Oficjalnie: Liverpool jest wielki i wygrywa mistrzostwo Anglii!

Kamil Warzocha

Opracowanie:Kamil Warzocha

27 kwietnia 2025, 19:27 • 2 min czytania 5

Reklama
Oficjalnie: Liverpool jest wielki i wygrywa mistrzostwo Anglii!

Stało się. Liverpool dzisiejszym meczem z Tottenhamem przypieczętował coś, na co zapowiadało się od dobrych kilku tygodni. „The Reds” odpadli z Ligi Mistrzów, więc można powiedzieć, że mieli ułatwione zadanie. No i podołali mu – wygrali mistrzostwo Anglii i to w jakim stylu!

Reklama

5:1 z „Kogutami” na Anfield, cel osiągnięty cztery kolejki przed końcem. Chyba nie można było sobie wymarzyć lepszego scenariusza na puentę znakomitego sezonu, nieprawdaż? Liverpool nie miał sobie równych, co doskonale pokazuje tabela. Salah i spółka zdobyli 82 punkty, drugi Arsenal ma ich 67,  a trzeci Newcastle 62. Budzi ogromne wrażenie również bilans bramkowy – 80:32.

Jak tu nie mówić o deklasacji ligi?

Liverpool mistrzem Anglii. Był poza zasięgiem reszty stawki

Dzisiaj Liverpool wyjaśnił sprawę bardzo szybko, już w pierwszych 45 minutach. Trzy sztuki do bramki Tottenhamu włożyli Gakpo, Diaz i McAllister, a po przerwie swoje dołożył jeszcze Salah, dodając do pamiętnika z tego sezonu takie oto zdjęcie po celebracji gola:

Reklama

Liverpool dziś nie zaśnie, a sami piłkarze mogą już rozkładać leżaki z myślą o wakacjach. Mamy dopiero kwiecień, a więc pozostaje im tylko dograć sezon na fantazji, byle bez kontuzji. W ich przypadku szkoda przegranego ćwierćfinału z PSG, ale cóż, taki jest futbol. Jak widać, akurat w tym roku „The Reds” potrafili być wyjątkowo mocni tylko na własnym podwórku, ale to przecież żadna ujma.

Fot. Newspix

5 komentarzy
Kamil Warzocha

W Weszło od początku 2021 roku. Filolog z licencjatem i magister dziennikarstwa z rocznika 98’. Niespełniony piłkarz i kibic FC Barcelony, który wzorował się na Lionelu Messim. Gracz komputerowy (Fifa i Counter Strike on the top) oraz stały bywalec na siłowni. W przyszłości napisze książkę fabularną i nakręci film krótkometrażowy. Lubi podróżować i znajdować nowe zajawki, na przykład: teatr komedii, gra na gitarze, planszówki. W pracy najbardziej stawia na wywiady, felietony i historie, które wychodzą poza ramy weekendowej piłkarskiej łupanki. Ogląda przede wszystkim Ekstraklasę, a że mieszka we Wrocławiu (choć pochodzi z Chojnowa), najbliżej mu do dolnośląskiego futbolu. Regularnie pojawia się przed kamerami w programach “Liga Minus” i "Weszlopolscy".

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Polecane

Chwalińska docenia Świątek po wygranej. „To żyjąca legenda”

Marcin Długosz
0
Chwalińska docenia Świątek po wygranej. „To żyjąca legenda”
Ekstraklasa

Niemczycki robił co mógł, ale Motoru nie zatrzymał. Koledzy nie pomogli…

Mikołaj Duda
15
Niemczycki robił co mógł, ale Motoru nie zatrzymał. Koledzy nie pomogli…

Piłka nożna

Reklama
Ekstraklasa

Niemczycki robił co mógł, ale Motoru nie zatrzymał. Koledzy nie pomogli…

Mikołaj Duda
15
Niemczycki robił co mógł, ale Motoru nie zatrzymał. Koledzy nie pomogli…