Nowy napastnik bliski dołączenia do Widzewa Łódź

Radosław Laudański

16 lutego 2025, 21:10 • 2 min czytania 25

Reklama
Nowy napastnik bliski dołączenia do Widzewa Łódź

Niebawem do Widzewa Łódź może dołączyć 26-letni napastnik Abdallah Gning. Senegalczyk występuje w czeskim klubie FC Teplice i w obecnym sezonie zdobył pięć bramek na najwyższym poziomie rozgrywkowym. Czesi wydali oświadczenie, w którym zakomunikowali, że zawodnik opuścił dzisiejszy mecz z Viktorią Pilzno ze względu na próbę wymuszenia transferu. 

Reklama

Abdallah Gning dołączył do FC Teplice latem 2022 roku i jego obecny kontrakt trwa do końca biężącego sezonu. Senegalczyk nie miał problemu z regularną grą w zespole, który zajmuje 13. miejsce w tabeli ligi czeskiej. Klub mocno liczył na to, że zawodnik odejdzie dopiero po zakończeniu umowy, a obie strony rozstaną się w przyjaznych warunkach. Pojawiła się jednak oferta ze strony Widzewa Łódź, która mocno zainteresowała zarówno jego, jak i jego agenta.

Wiemy, że oferta Widzewa była interesująca z perspektywy zawodnika, jednak z naszej perspektywy nie odpowiadała ona jego umiejętnościom, dlatego ją odrzuciliśmy i liczyliśmy na to, że Abdallach Gning zostanie do końca sezonu. Niestety pojawiła się ogromna presja, a nawet groźba ze strony agenta napastnika. Sam piłkarz stanął w obliczu podobnej presji – ocenił dyrektor sportowy FK Teplice Rudolf Repka.

– Poprosił nas o to, abyśmy zapewnili mu opiekę medyczną ze względu na jego zły stan psychiczny. Trudno byłoby wyobrazić sobie naszą dalszą współpracę. Jesteśmy rozczarowani zachowaniem jego agencji, dlatego otworzyliśmy się na porozumienie z Widzewem – dodał.

Działacz dodał, że wkrótce zawodnik powinien przejść testy medyczne w polskim klubie. No cóż, przyjścia i odejścia napastników Widzewa to materiał na dobrą telenowelę, dlatego losy Gninga idealnie wpisują się w ostatni klimat wokół transferów łodzian.

Reklama

WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix

Reklama
25 komentarzy
Radosław Laudański

Urodzony w tym samym roku co Theo Hernandez i Lautaro Martinez. Miłośnik wszystkiego co włoskie i nacechowane emocjonalną otoczką. Takowej nie brakuje również w rodzinnym Poznaniu, gdzie od ponad dwudziestu lat obserwuje huśtawkę nastrojów lokalnego społeczeństwa. Zwolennik analitycznego spojrzenia na futbol, wyznający zasadę, że liczby nie kłamią. Podobno uważam, że najistotniejszą cnotą w dziennikarstwie i w życiu jest poznawanie drugiego człowieka, bo sporo można się od niego nauczyć. W wolnych chwilach sporo jeździ na rowerze. Ani minutę nie grał w Football Managera, bo coś musi zostawić sobie na emeryturę.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Ekstraklasa

Grzelak nie jest magikiem, więc Cracovia dalej gra słabo. Ale Pogoń też!

Paweł Paczul
10
Grzelak nie jest magikiem, więc Cracovia dalej gra słabo. Ale Pogoń też!

Ekstraklasa

Reklama
Ekstraklasa

Grzelak nie jest magikiem, więc Cracovia dalej gra słabo. Ale Pogoń też!

Paweł Paczul
10
Grzelak nie jest magikiem, więc Cracovia dalej gra słabo. Ale Pogoń też!