Marco Asensio przeniósł się do uczestnika Ligi Mistrzów z Premier League

Paweł Wojciechowski

Opracowanie:Paweł Wojciechowski

03 lutego 2025, 21:34 • 2 min czytania 0

Kariera Marco Asensio mimo jego bezsprzecznego talentu osiadła na mieliźnie. Hiszpański napastnik będzie się starał odbudować ją w Premier League. Właśnie przeniósł się do Aston Villi, w której ma wejść w buty Jhona Durana po jego transferze do ligi saudyjskiej.

Marco Asensio przeniósł się do uczestnika Ligi Mistrzów z Premier League
Reklama

Wielki talent hiszpańskiej piłki przez lata z różnym skutkiem próbował stać się pierwszym wyborem kolejnych trenerów Realu Madryt. Najpierw przegrywał walkę o skład z Benzemą, Cristiano Ronaldo i Bale’m, a potem z Viniciusem czy Rodrygo. Mimo to nazbierał przez siedem sezonów aż 286 występów, 61 goli i 32 asysty. Trzy razy wygrywał Ligę Mistrzów i trzy razy cieszył się z mistrzostwa Hiszpanii.

Postanowił jednak zmienić otoczenie latem 2023 roku i przeniósł się do PSG za znanym mu z hiszpańskiej kadry byłym selekcjonerem Luisem Enrique. Tam jednak też nie został gwiazdą i znowu stał się „tylko” luksusowym jokerem w talii rodaka. W tym sezonie na boisku pojawił się ledwie szesnaście razy we wszystkich rozgrywkach (dwie bramki, cztery asysty).

Reklama

29-letni zawodnik postanowił więc po raz kolejny zmienić otoczenie i zdecydował się na przenosiny do Premier League. Co ciekawe, znowu trafi pod skrzydła hiszpańskiego trenera, bo Asensio został wypożyczony do Aston Villi, która potrzebowała klasowego napastnika po odejściu Jhona Durana. 21-letni Kolumbijczyk przeniósł się kilka dni temu do saudyjskiego Al-Nassr, gdzie będzie miał okazję występować u boku Cristiano Ronaldo i potrzebne było wzmocnienie ataku zespołu Unaia Emery’ego.

Asensio został nowym zawodnikiem Aston Villi na zasadzie wypożyczenia z PSG bez opcji wykupu, a angielski klub zobowiązał się do pokrycia pełnego wynagrodzenia piłkarza.

The Villans zajmują aktualnie ósme miejsce w tabeli Premier League i tracą cztery oczka do czwartego Manchesteru City. W Lidze Mistrzów za to awansowali bezpośrednio do 1/8 finału i spokojnie czekają na rywala, którym będzie ktoś z czwórki: Atalanta, Club Brugge, Sporting Lizbona, Borussia Dortmund.

WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix

0 komentarzy

Kibic FC Barcelony od kiedy Koeman strzelał gola w finale Pucharu Mistrzów, a rodzice większości ekipy Weszło jeszcze się nawet nie znali. Fan Kobe Bryanta i grubego Ronaldo. W piłce jak i w pozostałych dziedzinach kocha lata 90. (Francja'98 na zawsze w serduszku). Ma urodziny tego dnia co Winston Bogarde, a to, że o tym wspomina, potwierdza słabość do Barcelony i lat 90. Ma też urodziny tego dnia co Deontay Wilder, co nie świadczy o niczym.

Rozwiń

Najnowsze

Reklama

Anglia

Anglia

Wychowanek Chelsea zagra dla odwiecznego rywala. Podebrali go ligowemu rywalowi

Maciej Bartkowiak
4
Wychowanek Chelsea zagra dla odwiecznego rywala. Podebrali go ligowemu rywalowi
Anglia

Szoboszlai sprezentował jego drużynie gola. Skrytykował za to Węgra

Maciej Bartkowiak
3
Szoboszlai sprezentował jego drużynie gola. Skrytykował za to Węgra
Anglia

Gwiazda czerwonej latarni Premier League ucieka. Dogadał się ze zwycięzcą Ligi Mistrzów

Maciej Bartkowiak
9
Gwiazda czerwonej latarni Premier League ucieka. Dogadał się ze zwycięzcą Ligi Mistrzów
Reklama
Reklama