Media: Poważne zarzuty zostały postawione Benfice. Prokuratura domaga się surowej kary

Radosław Laudański

Opracowanie:Radosław Laudański

17 października 2024, 21:21 • 2 min czytania

Reklama
Media: Poważne zarzuty zostały postawione Benfice. Prokuratura domaga się surowej kary

Portugalski „Record” poinformował, że Benfica Lizbona została oskarżona o korupcję, fałszowanie dokumentów, a także przeprowadzanie podejrzanych operacji transferowych. Prokuratura ma domagać się surowego ukarania klubu i zawieszenia go z rozgrywek krajowych oraz Ligi Mistrzów. 

Reklama

Zarzuty zostały postawione za działania klubu w trakcie trwania prezydentury Luisa Felipe Vieiry. Sprawował on władzę w latach 2003-2021. Za czasów jego kadencji Benfica zdobyła siedem mistrzostw Portugalii. Postać 75-latka budzi sporo kontrowersji, zdarzało się, że działacz zostawał doprowadzany do aresztu.

O estranho caso de Bruno Varela: Benfica oferece jogador ao V. Setúbal e um ano depois resgata-o por 100 mil euros https://t.co/V3tCPXkrt1

— Record (@Record_Portugal) October 17, 2024

Reklama

Poważne oskarżenia

Obecne zarzuty mają dotyczyć lat 2016-2019. Zdaniem „Recordu” działacze tacy jak Luis Felipe Vieira, a także Paulo Goncalves mieli brać udział w procederze korupcyjnym, który był załatwiany drogą mailową. Kilku innych pracowników Benfiki, m.in. Rui Costa, Jose Eduardo Munoz, a także Nuno Gaioso po zbadaniu sprawy nie usłyszeli żadnych oskarżeń. Równolegle winni mają być także działacze Vitorii Setubal, a ich relacje ze stołecznym klubem miały być zbyt zażyłe. Wspomnianymi wyżej osobami obecnie zajmuje się krajowa prokuratura. Chodzi o oszustwa podatkowe, fałszowanie dokumentów, a także propozycje korupcyjne składane Vitorii Setubal.

Śledczym nie spodobał się również fakt, że w 2016 roku Benfica oddała za darmo bramkarza Bruno Varelę do Vitorii Setubal, a rok później odkupiła go za 100 tysięcy euro. Vieira miał także okradać własny klub i inkasować obfite wypłaty z tytułu przeprowadzanych transferów. Mowa o wywłaszczeniu czterech milionów euro. Jeśli chodzi o malwersacje transferowe, to podobne zarzuty spotkały w ostatnim czasie Juventus i „Bianconeri” zostali ukarani punktami ujemnymi, a także rocznym wykluczeniem z europejskich pucharów.

Benfica zapowiedziała, że zamierza walczyć z kłamstwami na swój temat i oczywiście odcina się od zarzutów medialnych. Zdaniem „Recordu” prokuratura zdaje sobie sprawę z tego, że Benfica nie jest jedynym klubem, który dopuszcza się podobnych przewinień i żąda przykładnego ukarania utytułowanego klubu. Dla śledczych odpowiednią karą byłoby zawieszenie w lidze portugalskiej, a także w Lidze Mistrzów.

WIĘCEJ NA WESZŁO: 

Reklama

Fot. Newspix

Radosław Laudański

Urodzony w tym samym roku co Theo Hernandez i Lautaro Martinez. Miłośnik wszystkiego co włoskie i nacechowane emocjonalną otoczką. Takowej nie brakuje również w rodzinnym Poznaniu, gdzie od ponad dwudziestu lat obserwuje huśtawkę nastrojów lokalnego społeczeństwa. Zwolennik analitycznego spojrzenia na futbol, wyznający zasadę, że liczby nie kłamią. Podobno uważam, że najistotniejszą cnotą w dziennikarstwie i w życiu jest poznawanie drugiego człowieka, bo sporo można się od niego nauczyć. W wolnych chwilach sporo jeździ na rowerze. Ani minutę nie grał w Football Managera, bo coś musi zostawić sobie na emeryturę.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Ekstraklasa

Grzelak nie jest magikiem, więc Cracovia dalej gra słabo. Ale Pogoń też!

Paweł Paczul
12
Grzelak nie jest magikiem, więc Cracovia dalej gra słabo. Ale Pogoń też!

Inne ligi zagraniczne

Reklama
Bundesliga

Karbownik czeka na koniec sezonu. Kownacki znalazł się w kropce

Braian Wilma
7
Karbownik czeka na koniec sezonu. Kownacki znalazł się w kropce