Gorąco w Milanie. Trener traci kontrolę?

Patryk Stec

Opracowanie:Patryk Stec

08 października 2024, 12:42 • 2 min czytania

Gorąco w Milanie. Trener traci kontrolę?

Mecz Milanu z Fiorentiną nie był zbyt udany dla ekipy z Mediolanu. Nietrafione rzuty karne, czerwona kartka dla Theo Hernandeza i przegrana 1:2. Na dodatek wydaje się, że trener Paulo Fonseca ma problemy w komunikacji z zespołem.

Reklama

Milan słabo rozpoczął sezon i plotki o zwolnieniu trenera się nasilają. Pojawia się również coraz więcej informacji o stosunkach Portugalczyka z szatnią. Theo Hernandez otrzymał karę za czerwoną kartkę, a w spotkaniu z Fiorentiną nie trafił też z rzutu karnego, do którego miał nie podchodzić. W tym samym meczu, taka sama sytuacja przydarzyła się później Abrahamowi. – Wykonawcą jest Pulisic, nie wiem dlaczego strzelali. Nie tak się umawialiśmy – potwierdzał na konferencji trener.

To kolejne ostrzeżenie dla Hernandeza. Wcześniej obrońca nie podszedł do krótkiej odprawy w trakcie przerwy na wodę w meczu przeciwko Lazio. Stał z boku z Rafaelem Leao. Ostatecznie obaj zawodnicy nie otrzymali za to kary.

Reklama

Te małe sytuacje pokazują, że Fonseca traci posłuch w zespole, o ile zdołał go sobie w ogóle wywalczyć. Kolejny mecz Milanu już 19 października. Przeciwnikiem będzie piąte w tabeli, Udinese, prowadzone przez Kostę Runjaicia.

WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix

Patryk Stec

Od dziecka fan Realu Madryt i hiszpańskiej piłki, ale nieobce są mu realia klubów z niższych lig. Dużą część wolnego czasu spędza na czytaniu książek o służbach specjalnych, polityce i grze w Football Managera. Ma licencję UEFA C, więc ma papier na używanie słów "tercja", "baza" i "półprzestrzeń".

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Ekstraklasa

Myśliwiec miał nosa. Zmiennicy sprawili, że przy Kałuży nie było nudy

Mikołaj Duda
22
Myśliwiec miał nosa. Zmiennicy sprawili, że przy Kałuży nie było nudy
Reklama

Piłka nożna

Ekstraklasa

Myśliwiec miał nosa. Zmiennicy sprawili, że przy Kałuży nie było nudy

Mikołaj Duda
22
Myśliwiec miał nosa. Zmiennicy sprawili, że przy Kałuży nie było nudy
Reklama
Reklama