Guercio: Polska dała mi dużo i chciałbym jej oddać to, co dostałem

Antoni Figlewicz

Opracowanie:Antoni Figlewicz

09 września 2024, 13:54 • 2 min czytania

Reklama
Guercio: Polska dała mi dużo i chciałbym jej oddać to, co dostałem

Tommaso Guercio to w skali naszej Ekstraklasy naprawdę wyjątkowy zawodnik. Dopiero dziewięć miesięcy temu przeniósł się z Włoch do Wrocławia i przyznaje, że aklimatyzacja nie jest dla niego żadnym problemem. Nawet jeśli język polski nie należy do najłatwiejszych na świecie.

Reklama

Obrońca Śląska to syn Polki i Włocha. Nic więc dziwnego, że potrafi odnaleźć się w szatni polskiego klubu, choć gra w ojczyźnie matki, jest dla niego absolutną nowością: – Czuję się bardzo dobrze, nigdy nie miałem tu problemów i niczego mi nie brakuje. Mieszkam sam blisko starego miasta i często odwiedzają mnie rodzice, którzy poznali się w Polsce – opowiada Guercio w rozmowie z Przeglądem Sportowym. – Tutejsze życie nie jest dla mnie czymś zupełnie nowym. Urodziłem się we Włoszech, ale częściowo wychowałem się na Podlasiu – zdradza piłkarz.

Korzenie zawodnika sięgają okolic Suwałk: – Stamtąd pochodzi moja mama i dalej mieszkają tam dziadkowie. Z nimi mówię trochę po polsku, chociaż nie panuję do końca nad językiem. Jestem w stanie wywnioskować znaczenie z kontekstu – przekonuje obrońca.

Tommaso Guercio niedawno dostał powołanie do reprezentacji Polski U-20. Sam przekonuje, że gra dla kadry jest dla niego bardzo ważna. Nie tylko z powodów sportowych: – Polska dała mi dużo i ja chciałbym oddać to, co dostałem. Dlatego cieszę się z reprezentowania tego kraju. Pamiętam, że kiedy byłem mały i spędzałem wakacje w Raczkach, bawiłem się z moimi tamtejszymi kolegami. Mój brat mi pomagał, bo on lepiej radził sobie z polskim. Dziadkowie dali mi dużo, zawsze do mnie piszą – znów wspominał Guercio. I zaznaczył, że związanie kariery z Ekstraklasą nie byłoby dla niego niczym złym – Nie spieszę się, aby opuścić Polskę i Wrocław. Dobrze mi tu.

Reklama

WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix

Antoni Figlewicz

Wolałby pewnie opowiadać komuś głupi sen Davida Beckhama o, dajmy na to, porcelanowych krasnalach, niż relacjonować wyjątkowo nudny remis w meczu o pietruszkę. Ostatecznie i tak lubi i zrobi oba, ale sport to przede wszystkim ciekawe historie. Futbol traktuje jak towar rozrywkowy - jeśli nie budzi emocji, to znaczy, że ktoś tu oszukuje i jego, i siebie. Poza piłką kolarstwo, snooker, tenis ziemny i wszystko, w co w życiu zagrał. Może i nie ma żadnych sportowych sukcesów, ale kiedyś na dniu sąsiada wygrał tekturowego konia. W wolnym czasie głośno fałszuje na ulicy, ale już dawno przestał się tego wstydzić.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama
Ekstraklasa

Dwustu graczy z lig angielskich na mundialu. Ekstraklasa za Cyprem i Rosją

AbsurDB
8
Dwustu graczy z lig angielskich na mundialu. Ekstraklasa za Cyprem i Rosją