Flick przemówił. Kontuzjowany Ansu Fati wciąż może liczyć na szansę

Damian Popilowski

Opracowanie:Damian Popilowski

24 lipca 2024, 17:06 • 2 min czytania

Reklama
Flick przemówił. Kontuzjowany Ansu Fati wciąż może liczyć na szansę

Ansu Fati jeszcze wróci do łask? Jak donosi Toni Juanmarti, trener FC Barcelony nie przekreślił całkowicie 21-latka po odniesieniu przez niego kolejnej kontuzji.

Reklama

Podczas wtorkowego treningu zawodnik pierwszej drużyny Ansu Fati doznał kontuzji podeszwy prawej stopy. W Barcelonie będzie leczony zachowawczo, a data jego powrotu do treningów zostanie ustalona po powrocie do zdrowia – zakomunikowała FC Barcelona w oficjalnym oświadczeniu. 

Bardzo często w karierze piłkarza bywają takie momenty, w których ten nie może pozwolić sobie na kontuzję. Wydawało się, że tak również jest w przypadku Ansu Fatiego, który otrzymał właśnie najważniejszą szansę w swoim życiu, aby udowodnić Hansiemu Flickowi, że może być wartością dodaną dla Barcelony. 

Kolejna kontuzja zdaje się przekreślać już całkowicie tego zawodnika w hiszpańskim zespole, lecz jak donosi dziennikarz Toni Juanmarti, 21-letni zawodnik otrzymał zapewnienie od szkoleniowca “Dumy Katalonii”, że wszystkie plany pozostają bez zmian i adept La Masii będzie mógł udowodnić swoją wartość po powrocie.

Oczekuje się, że Fati będzie mógł wrócić za 3 tygodnie. Zobaczymy, czy nie potrwa to dłużej. Flick rozmawiał z nim i uspokoił go. Powiedział mu, że to niczego nie zmienia. Nie jest wykluczone, że Ansu zostanie – napisał wspomniany dziennikarz.

Reklama

WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot.Newspix

Reklama

Najnowsze

Reklama

La Liga

Reklama
La Liga

Xabi Alonso chce piłkarza Realu Madryt. Chelsea szykuje głośny ruch

Kacper Korpak
0
Xabi Alonso chce piłkarza Realu Madryt. Chelsea szykuje głośny ruch
La Liga

Jasna deklaracja Laporty w sprawie Raphinhi. Jest oferta za Alvareza

Wojciech Górski
1
Jasna deklaracja Laporty w sprawie Raphinhi. Jest oferta za Alvareza
La Liga

Miał zastąpić Lewandowskiego w Barcelonie. Teraz chce go PSG

Jan Broda
3
Miał zastąpić Lewandowskiego w Barcelonie. Teraz chce go PSG