Trent przypadkowo zdradził, że jeden z Anglików nie chciał strzelać rzutu karnego

Kamil Warzocha

Opracowanie:Kamil Warzocha

07 lipca 2024, 11:35 • 2 min czytania

Reklama
Trent przypadkowo zdradził, że jeden z Anglików nie chciał strzelać rzutu karnego

Ciekawe tło wczorajszego meczu dorzucił Trent Alexander-Arnold. Samo spotkanie nie było powalające, ale jeśli już coś miało być ciekawe, to konkurs rzutów karnych. Do nich, jak się okazuje, nie chciał podejść jeden z reprezentantów Anglii.

Reklama

Po portalu X krąży krótki filmik, w którym angielski zawodnik rozmawia po meczu ze swoimi braćmi przy trybunach. Da się usłyszeć, jak mówi, że ktoś nie chciał strzelać rzutu karnego. Jako piąty do jedenastki podchodził piłkarz Liverpoolu, a wśród nazwisk, które nie brały w tym udziału, byli: Declan Rice, Kyle Walker, John Stones, Eberechi Eze, Luke Shaw i Jordan Pickford.

Ale głównym tropem mogą być piłkarze, którzy zeszli z boiska w końcówce dogrywki. To Harry Kane i Phil Foden. Szczególnie ten pierwszy daje powody, żeby sądzić, kto konkretnie nie chciał brać udziału w konkursie jedenastek. Napastnik Bayernu może mieć złe wspomnienia, bo przecież potrafił już zmarnować ważny rzut karny na wielkim turnieju. Gdyby został wczoraj na boisku, na pewno byłby jednym z pierwszych do wyznaczenia. A tak, najprawdopodobniej, wolał usunąć się w cień i oddać odpowiedzialność kolegom z zespołu.

Reklama

Tak czy siak, Anglia dała radę pokonać Szwajcarów po rzutach karnych. Strzelała bezbłędnie, dzięki czemu zameldowała się w półfinale i zagra z Francją, która też jest świeżo po serii rzutów karnych z Portugalią.

Fot. Newspix

Kamil Warzocha

W Weszło od początku 2021 roku. Filolog z licencjatem i magister dziennikarstwa z rocznika 98’. Niespełniony piłkarz i kibic FC Barcelony, który wzorował się na Lionelu Messim. Gracz komputerowy (Fifa i Counter Strike on the top) oraz stały bywalec na siłowni. W przyszłości napisze książkę fabularną i nakręci film krótkometrażowy. Lubi podróżować i znajdować nowe zajawki, na przykład: teatr komedii, gra na gitarze, planszówki. W pracy najbardziej stawia na wywiady, felietony i historie, które wychodzą poza ramy weekendowej piłkarskiej łupanki. Ogląda przede wszystkim Ekstraklasę, a że mieszka we Wrocławiu (choć pochodzi z Chojnowa), najbliżej mu do dolnośląskiego futbolu. Regularnie pojawia się przed kamerami w programach “Liga Minus” i "Weszlopolscy".

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama