Gil Dias znów zagra w Famalicao

Radosław Laudański

Opracowanie:Radosław Laudański

03 lipca 2024, 12:25 • 2 min czytania

Reklama
Gil Dias znów zagra w Famalicao

Gil Dias został piłkarzem Famalicao. Były piłkarz Legii Warszawa wraca do drużyny, który w której występował w sezonie 2020/21. Portugalczyk podpisał trzyletni kontrakt. 

Reklama

Każdy fan Legii Warszawa chciałby jak najszybciej zapomnieć przygodę Gila Diasa w stołecznym klubie. Portugalczyk bardzo mocno zawiódł i w końcówce sezonu został całkowicie pominięty, a także skrytykowany przez Goncalo Feio. Okazuje się jednak, że jego CV nadal jest na tyle mocne, że znalazł się klub z niezłej europejskiej ligi, który zaproponował mu trzyletnią umowę.

„To właśnie w tym miejscu odzyskałem radość z gry”

Gil Dias rozegrał w Ekstraklasie tylko 461 minut. Jego pobyt w Warszawie można uznać za klęskę. To zawodnik, który bardzo często zmienia kluby. Mimo to w Famalicao jest dobrze wspominany. Podczas wypożyczenia w sezonie 2020/21 zaliczył trzy asysty i radził sobie dużo lepiej niż w Legii. Niewykluczone, że w Polsce nie pasowała mu gra na lewym wahadle. W swoim ostatnim sezonie w Bundeslidze, a także w Benfice i Famalicao najczęściej występował na prawym skrzydle, gdzie posiadał znacznie mniej obowiązków defensywnych. Portugalczyk po przejściu do Famalicao nie ukrywa dużego zadowolenia.

Reklama

– Jestem bardzo szczęśliwy, że wróciłem do klubu, który zaopiekował się mną i sprawił, że poczułem się jak w domu. To właśnie w tym miejscu w przeszłości odzyskałem radość z gry. Kiedy tylko postanowiłem wrócić do Portugalii, od razu powrót do Famalicao wydawał się więcej niż prawdopodobny – powiedział Gil Dias.

– Od czasu mojej pierwszej przygody tutaj, klub bardzo się rozwinął. Famalicao oprócz rozwoju sportowego stawia również na rozbudowę infrastruktury, aby zapewnić najlepsze możliwe warunki zarówno zawodnikom, jak i personelowi technicznemu. Cieszę się również z tego powodu, że wkrótce będę mógł występować dla naszych fanów. Ostatnio grałem tutaj jak obowiązywały restrykcje covidowe. Futbol z pełnymi trybunami jest zupełnie inny – podsumował były piłkarz Legii Warszawa.

Zobaczymy jak potoczy się przygoda 27-letniego Gila Diasa w Portugalii. Kiedyś ten zawodnik spisywał się całkiem obiecująco, miał niezłe liczby w reprezentacji U-21, gdzie występował m.in. z Rafaelem Leao, Joao Felixem czy dobrze znanym w Polsce Yurim Ribeiro. Ponadto potrafił zdobywać bramki w Serie A czy Bundeslidze. W Polsce w najmniejszy sposób nie pokazał, że posiada jakikolwiek potencjał. Być może chodziło o niewłaściwą pozycję, a także nieodpowiednie zaangażowanie.

WIĘCEJ NA WESZŁO: 

Reklama

Fot. Newspix
Radosław Laudański

Urodzony w tym samym roku co Theo Hernandez i Lautaro Martinez. Miłośnik wszystkiego co włoskie i nacechowane emocjonalną otoczką. Takowej nie brakuje również w rodzinnym Poznaniu, gdzie od ponad dwudziestu lat obserwuje huśtawkę nastrojów lokalnego społeczeństwa. Zwolennik analitycznego spojrzenia na futbol, wyznający zasadę, że liczby nie kłamią. Podobno uważam, że najistotniejszą cnotą w dziennikarstwie i w życiu jest poznawanie drugiego człowieka, bo sporo można się od niego nauczyć. W wolnych chwilach sporo jeździ na rowerze. Ani minutę nie grał w Football Managera, bo coś musi zostawić sobie na emeryturę.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama
Ekstraklasa

Stempniewski o kontaktach sędziów i trenerów. „Michniewicz proponował grilla”

Mikołaj Duda
17
Stempniewski o kontaktach sędziów i trenerów. „Michniewicz proponował grilla”
Ekstraklasa

Raków był już dogadany na duży transfer. Kontuzja pokrzyżowała plany

Mikołaj Duda
3
Raków był już dogadany na duży transfer. Kontuzja pokrzyżowała plany