Reklama

Idzie nowe w Podbeskidziu. Spadkowicz z I ligi zmienił trenera i odświeża kadrę

Paweł Wojciechowski

Opracowanie:Paweł Wojciechowski

20 czerwca 2024, 22:33 • 2 min czytania 27 komentarzy

Podbeskidzie Bielsko-Biała będzie w nowym sezonie rywalizować na poziomie II ligi. Po spadku Górali z ogromnym hukiem z zaplecza Ekstraklasy, władze klubu robią wszystko, aby wrócić jak najszybciej na drugi poziom rozgrywek. Pomóc ma w tym nowy-stary trener Krzysztof Brede i przewietrzenie aktualnej kadry.

Idzie nowe w Podbeskidziu. Spadkowicz z I ligi zmienił trenera i odświeża kadrę

Ten sezon okazał się całkowitą katastrofą, zarówno pod względem sportowym, jak i organizacyjnym. Nie zabrakło afer i kuriozalnych sytuacji w klubie. W efekcie pierwszy raz w historii Podbeskidzie rozegra derby Bielska-Białej z Rekordem na szczeblu centralnym. Niestety dla nich, odbędzie się to na poziomie drugiej ligi. Po sezonie odszedł więc zatrudniony już w rundzie wiosennej Jarosław Skrobacz. Nie dokonał cudu i nie uratował pierwszoligowego bytu dla Górali.

Prezes nie płaci i myli ludzi. W bramce może stanąć syn sponsora. Witamy w Bielsku!

Władze Podbeskidzia postanowiły zatrudnić w jego miejsce byłego szkoleniowca tego klubu. Krzysztof Brede, były asystent obecnego selekcjonera reprezentacji Polski Michała Probierza, wrócił pod Klimczok po 3,5 roku. Był już tam trenerem od czerwca 2018 roku do grudnia 2020 roku. W tym czasie prowadził zespół m.in. w najwyższej klasie rozgrywkowej w sezonie 2020/21, a po odejściu z Bielska-Białej pracował w Chojniczance Chojnice, z którą w ostatnim sezonie rywalizował w barażach o I ligę. Brede związał się z Podbeskidziem na dwa sezony.

Pojawienie się nowego szkoleniowca pociągnęło za sobą od razu pierwsze zmiany w sztabie szkoleniowym, a także w kadrze zespołu. Roszady mają być jednak dużo głębsze, a informacje o nich pojawiać się w kolejnych dniach w klubowych mediach.

Reklama

Na razie wiemy, że drużynę opuści po rocznej przygodzie z klubem z Bielska-Białej, Piotr Tomasik, dla którego była to już druga kadencja pod Klimczokiem. W minionym sezonie były piłkarz Jagiellonii i Lecha Poznań wystąpił 29 razy i zanotował asystę.

Do zespołu dołączy za to Daniel Dziwniel, który wcześniej grał w Ruchu Chorzów, szwajcarskim St. Gallen, Zagłębiu Lubin, Koronie Kielce i Górniku Łęczna, skąd na zasadzie wolnego transferu trafił do Podbeskidzia. Dziwniel rozegrał łącznie 118 meczów w Ekstraklasie, a z klubem związał się na dwa sezony. Kolejne ruchy transferowe mają być ogłoszone w najbliższych dniach.

WIĘCEJ NA WESZŁO

Reklama

fot. Newspix

Kibic FC Barcelony od kiedy Koeman strzelał gola w finale Pucharu Mistrzów, a rodzice większości ekipy Weszło jeszcze się nawet nie znali. Fan Kobe Bryanta i grubego Ronaldo. W piłce jak i w pozostałych dziedzinach kocha lata 90. (Francja'98 na zawsze w serduszku). Ma urodziny tego dnia co Winston Bogarde, a to, że o tym wspomina, potwierdza słabość do Barcelony i lat 90. Ma też urodziny tego dnia co Deontay Wilder, co nie świadczy o niczym.

Rozwiń

Najnowsze

Ekstraklasa

Debiutant mistrzem kraju, drugoligowiec zdobywcą pucharu. Czy to się może dobrze skończyć?

AbsurDB
9
Debiutant mistrzem kraju, drugoligowiec zdobywcą pucharu. Czy to się może dobrze skończyć?
Ekstraklasa

Trudne zadanie Stali. Utrzymać się w dobie kryzysu i to raczej nie finansowego

Patryk Fabisiak
1
Trudne zadanie Stali. Utrzymać się w dobie kryzysu i to raczej nie finansowego

1 liga

Ekstraklasa

Debiutant mistrzem kraju, drugoligowiec zdobywcą pucharu. Czy to się może dobrze skończyć?

AbsurDB
9
Debiutant mistrzem kraju, drugoligowiec zdobywcą pucharu. Czy to się może dobrze skończyć?
Ekstraklasa

Trudne zadanie Stali. Utrzymać się w dobie kryzysu i to raczej nie finansowego

Patryk Fabisiak
1
Trudne zadanie Stali. Utrzymać się w dobie kryzysu i to raczej nie finansowego

Komentarze

27 komentarzy

Loading...