Erik Ten Hag zostaje na Old Trafford

Paweł Wojciechowski

12 czerwca 2024, 09:21 • 2 min czytania

Reklama
Erik Ten Hag zostaje na Old Trafford

Erik Ten Hag to chyba najczęściej zwalniany w mediach trener wielkiego klubu w ostatnim sezonie. Poszukiwania następcy właśnie się zakończyły, bo Holender jednak pozostanie w Manchesterze United na kolejny sezon.

Reklama

Żeby nie było, Ten Hag trochę sobie zasłużył na tę krytykę i spekulacje o odejściu, bo miniony sezon w wykonaniu Czerwonych Diabłów, delikatnie mówiąc, nie należał do najlepszych. Podopieczni Holendra zajęli w lidze dopiero ósme miejsce, a w Lidze Mistrzów zajęli ostatnią lokatę w swojej grupie i już w grudniu odpadli z europejskich pucharów.

Kiedy mieli dobry okres i już wydawało się że wskakują na właściwe tory, przegrywali w zawstydzający sposób i znów tracili w tabeli do najgroźniejszych konkurentów. Jedyną pociechą były występy w Pucharze Anglii. Choć tam też fantastyczne występy przeplatali z kuriozalnymi wpadkami. W półfinale męczyli się okrutnie, dopiero w rzutach karnych przepychając awans z drugoligowym Coventry, żeby w finale zagrać koncert w pierwszej połowie i wygrać ze świeżo upieczonym mistrzem Anglii – Manchesterem City.

Choć przez cały sezon kadra Ten Haga była mocno przetrzebiona przez kontuzje, w stosunku do Holendra było wiele uwag i krytyki. Władze klubu okazały się jednak dużo bardziej cierpliwe niż duża część kibiców i zadecydowały o pozostaniu 54-latka na stanowisku. Dużym plusem okazała się jego praca z młodzieżą i wprowadzenie do pierwszego zespołu kilku juniorów, którzy mieli duży wpływ na zespół (Mainoo, Garnacho, Forson). Ten kierunek jest bardzo chwalony wśród decydentów z Old Trafford.

Reklama

Holender przejął drużynę United w 2022. W pierwszym sezonie zajął trzecie miejsce w lidze i zdobył Puchar Ligi. W minionej kampanii dorzucił drugie trofeum w postaci wspomnianego Pucharu Anglii. Obecna umowa Ten Haga obowiązuje do końca czerwca 2025 roku i trener razem z klubem mają w najbliższym czasie usiąść do rozmów o jej przedłużeniu

WIĘCEJ NA WESZŁO:

Reklama
Fot. Newspix
Paweł Wojciechowski

Kibic FC Barcelony od kiedy Koeman strzelał gola w finale Pucharu Mistrzów, a rodzice większości ekipy Weszło jeszcze się nawet nie znali. Fan Kobe Bryanta i grubego Ronaldo. W piłce jak i w pozostałych dziedzinach kocha lata 90. (Francja'98 na zawsze w serduszku). Ma urodziny tego dnia co Winston Bogarde, a to, że o tym wspomina, potwierdza słabość do Barcelony i lat 90. Ma też urodziny tego dnia co Deontay Wilder, co nie świadczy o niczym.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Niższe ligi

Ważny apel trenera Siarki przed Lechem. „Boimy się powrotu do szarej rzeczywistości”

Mikołaj Duda
9
Ważny apel trenera Siarki przed Lechem. „Boimy się powrotu do szarej rzeczywistości”

Piłka nożna

Reklama
Niższe ligi

Ważny apel trenera Siarki przed Lechem. „Boimy się powrotu do szarej rzeczywistości”

Mikołaj Duda
9
Ważny apel trenera Siarki przed Lechem. „Boimy się powrotu do szarej rzeczywistości”