Reklama

Oficjalnie: Wayne Rooney objął kolejną drużynę z Championship

Arek Dobruchowski

Opracowanie:Arek Dobruchowski

25 maja 2024, 14:50 • 2 min czytania 2 komentarze

Kariera trenerska Wayne’a Rooney’a na razie nie jest usłana różami. Z Derby County spadł do League One. W Stanach Zjednoczonych z D.C. United zajął 9. miejsce w lidze, a z Birmigham City został zwolniony po 15 meczach, wykręcając zawrotną średnią 0,67 pkt na mecz. Legenda Manchesteru United dostaje kolejną szansę w tym zawodzie. Tym razem spróbuje swoich sił w Plymouth Argyle.

Oficjalnie: Wayne Rooney objął kolejną drużynę z Championship

Plymouth rok temu awansowało z League One do Championship. Wejście do nowej ligi było dla tego klubu wielkim wyzwaniem. Do ostatniej kolejki bili się o pozostanie na drugim szczeblu rozgrywkowym w Anglii i ta sztuka im się koniec końców udała. Zajęli 21. miejsce w tabeli, mając tylko punkt więcej od zdegradowanego Birmingham City. Drużynę przed spadkiem uratował 59-letni Neil Dewsnip, który pełnił rolę tymczasowego trenera.

W trakcie całego procesu rozmów kwalifikacyjnych Wayne pokazał się jako pełen pasji, inteligentny i posiadający wiedzę kandydat z apetytem na sprawdzenie się i rozwój swojej kariery trenerskiej. Do tego stopnia, że sam skontaktował się z zarządem, gdy rozpoczęliśmy proces poszukiwania trenera, był zainteresowany realizowanym projektem i pokazał prawdziwy plan, jak poprowadzić klub piłkarski do przodu – opowiada w rozmowie z klubowymi mediami Simon Hallett, prezes Plymouth Argyle.

Reklama

– Objęcie tej roli w Plymouth Argyle wydaje się idealnym kolejnym krokiem w mojej karierze i chciałbym podziękować prezesowi i zarządowi za wiarę, jaką we mnie okazali. To okazja, by stać się częścią ekscytującego projektu. Z niecierpliwością czekam na pierwsze treningi. Chcę zbudować drużynę, która będzie grać widowiskowy futbol i cieszyć oko Zielonej Armii – powiedział Wayne Rooney tuż po podpisaniu kontraktu.

WIĘCEJ O ANGIELSKIM FUTBOLU:

Fot. Newspix

Entuzjasta młodzieżowego futbolu. Jest na tym punkcie tak walnięty, że woli oglądać Centralną Ligę Juniorów niż Ekstraklasę. Większą frajdę sprawia mu odkrywanie nowych talentów niż obserwowanie cały czas tych samych twarzy, o których mówi się, że są „solidnymi ligowcami”. Twierdzi, że szkolenie dzieci i młodzieży w Polsce z roku na rok się prężnie rozwija, ale niestety w Ekstraklasie dalej są trenerzy, którzy boją się stawiać na zdolnych młodych chłopaków. Aczkolwiek nie samą juniorską piłką człowiek żyje - masowo pochłania również mecze Premier League, a w jego żyłach płynie niebieska krew sympatyka londyńskiej Chelsea.

Rozwiń

Najnowsze

Anglia

Komentarze

2 komentarze

Loading...