Reklama

Atalanta wkrótce może przedłużyć kontrakt z Gasperinim

Radosław Laudański

Opracowanie:Radosław Laudański

23 maja 2024, 22:00 • 3 min czytania 1 komentarz

Zdaniem cenionego newsmana Matteo Moretto Atalanta Bergamo jest blisko kolejnego przedłużenia kontraktu z Gian Piero Gasperinim. 66-letni szkoleniowiec prowadzi „La Deę” od 2016 roku. Obecna umowa kończy się za rok i kolejna ma być podpisana na kolejnych kilka sezonów. Żaden inny trener z obecnej stawki w Serie A nie pracuje w klubie tak długo co „Gasp”. 

Atalanta wkrótce może przedłużyć kontrakt z Gasperinim

Atalanta po wygranym finale Ligi Europy nie tylko świętuje. Właściciele klubu poważnie zastanawiają się nad przyszłością drużyny i robią wszystko, aby trener Gasperini został w Bergamo na kolejne lata. Taka postawa nie ma prawa dziwić, ponieważ „La Dea” od lat uchodzi za przykład długoterminowego zarządzania i wzór naśladowania dla innych. W najbliższy piątek odbędzie się spotkanie zarządu z trenerem, na którym strony mają porozmawiać na temat nowej umowy. Wszystko teraz zależy od doświadczonego szkoleniowca. Co prawda ma już swoje lata, pracuje w klubie od ośmiu lat i na pewno zmaga się z pokusą odejścia w chwale. Jeśli jednak będzie chciał dalej pracować w obecnym zawodzie, to trudno wyobrazić go sobie w innym miejscu.

Cezar Bergamo

Gasperini to we Włoszech ktoś absolutnie wyjątkowy. Swoim warsztatem zainspirował wielu trenerów, a także zbudował wielką Atalantę. Klub z Bergamo przed jego przyjściem kojarzył się z walką o utrzymanie w Serie A lub co najwyżej z mozolną walką o środek tabeli. „Gasp” sprawił, że „La Dea” trzykrotnie awansowała do Ligi Mistrzów, a także do finału Pucharu Włoch. Ukoronowaniem dotychczasowej pracy jest zdobycie Ligi Europy. Wygranym trofeum Gasperini zapewnił sobie w mieście nieśmiertelność, w końcu zapewnił klubowi trofeum po 61 latach posuchy. Widać też jak pod jego wodzą zespół, a także poszczególni piłkarze się rozwijają. Atalanta w trakcie trwania pracy doświadczonego szkoleniowca potrafiła sobie również radzić z kryzysami i skutecznie się odradzać.

Reklama

Nie ma więc co się dziwić, że właściciele są gotowi stanąć na głowie, żeby tylko zatrzymać Gasperiniego. Jego pozostanie w klubie z Lombardii wydaje się więcej niż prawdopodobne. Jeśli zechce kontynuować karierę trenerską, to trudno wyobrazić go sobie w innym klubie. „Gasp” jest znany z trudnego charakteru i mogłoby mu być ciężko, aby złapać z innym właścicielem tak dobry kontakt, jak z Antonio Percassim. Wydaje się, że Atalanta i Gasperini to dwa nierozłączne byty. Kibice „La Dei” w tym momencie na nic innego nie czekają, jak na wieść o pozostaniu trenera na kolejne lata.

WIĘCEJ NA WESZŁO: 

Fot. Newspix

Urodzony w tym samym roku co Theo Hernandez i Lautaro Martinez. Miłośnik wszystkiego co włoskie i nacechowane emocjonalną otoczką. Takowej nie brakuje również w rodzinnym Poznaniu, gdzie od ponad dwudziestu lat obserwuje huśtawkę nastrojów lokalnego społeczeństwa. Zwolennik analitycznego spojrzenia na futbol, wyznający zasadę, że liczby nie kłamią. Podobno uważam, że najistotniejszą cnotą w dziennikarstwie i w życiu jest poznawanie drugiego człowieka, bo sporo można się od niego nauczyć. W wolnych chwilach sporo jeździ na rowerze. Ani minutę nie grał w Football Managera, bo coś musi zostawić sobie na emeryturę.

Rozwiń

Najnowsze

Piłka nożna

Komentarze

1 komentarz

Loading...