Reklama

Oficjalnie: Roberto De Zerbi odchodzi z Brighton

Bartek Wylęgała

Opracowanie:Bartek Wylęgała

18 maja 2024, 17:30 • 2 min czytania 1 komentarz

Roberto De Zerbi opuści Brighton wraz z końcem sezonu, co klub oficjalnie potwierdził w specjalnym oświadczeniu. Wygląda na to, że przenosiny do Bayernu Monachium stają się coraz bardziej realne.

Oficjalnie: Roberto De Zerbi odchodzi z Brighton

Roberto De Zerbi dołączył do Brighton w 2022 roku zaraz po tym, jak drużynę opuścił Graham Potter. Włoski menedżer okazał się niezłym wyborem, doprowadził ekipę „Mew” do historycznego, szóstego miejsca w tabeli, a także wprowadził ją do czołowej szesnastki Ligi Europy.

Wszystko, co dobre, kiedyś się jednak kończy. Od wielu miesięcy spekuluje się, że fachowiec obejmie Bayern Monachium. Teraz znalazł się na bezrobociu i trudno uwierzyć, że rozwiązał kontrakt z Brighton bez gwarancji objęcia innej, lepszej drużyny. Zanim opuścił Amex Stadium, zdążył się pożegnać z kibicami.

– Przykro mi, że odchodzę, ale jestem dumny ze swoich piłkarzy i sztabu. Osiągnęliśmy dużo, a to wszystko dzięki atmosferze współpracy, jaką udało nam się wypracować, i wsparciu ze strony naszych wspaniałych fanów. Towarzyszyli mojej pracy przez ostatnie dwa lata. Chciałbym im za to podziękować.

Tony Bloom, właściciel klubu, także skomentował odejście powszechnie lubianego trenera: – Podjęliśmy obustronną decyzję o rozwiązaniu kontraktu Roberto. Procedur dopełnimy szybko, by móc się skupić wyłącznie na znalezieniu jego następcy i korekcji naszych planów. […] Chciałbym podziękować jemu i jego sztabowi za ich ciężką pracę przez ostatnie dwa lata. Rozstajemy się w dobrych relacjach, i mają nasze najlepsze życzenia na przyszłość.

Reklama

Więcej na Weszło:

Fot. Newspix

Nie Real, nie Barcelona, a Jordan-Sum Zakliczyn. Szczerze wierzy, że na około stumiejscowy stadion z atrakcyjnym dojazdem zawita jeszcze kiedyś Puchar Mistrzów. Do tego czasu pozostaje mu oglądanie hiszpańskiej i portugalskiej piłki. Czasem lubi także dietę wzbogacić o sporty walki, a numerowane gale UFC są dla niego świętem porównywalnym z Wielkanocą. Gdyby mógł, to powiesiłby nad łóżkiem plakat Seana Stricklanda, ale najpierw musi wymyśleć jak wytłumaczy się z tego znajomym.

Rozwiń

Najnowsze

Anglia

Komentarze

1 komentarz

Loading...