Wielki pech Isco, nie pojedzie na Euro 2024

Piotr Rzepecki

Opracowanie:Piotr Rzepecki

17 maja 2024, 14:51 • 1 min czytania

Reklama
Wielki pech Isco, nie pojedzie na Euro 2024

Wielkim pechowcem jest Isco. Były pomocnik Realu Madryt znalazł się na liście selekcjonera Luisa de la Fuente na zbliżające się EURO, ale wypadł na ostatniej prostej. Powodem jest kontuzja, której nabawił się w ligowym meczu Las Palmas – Betis (2:2).

Reklama

Po dzisiejszych badaniach przeprowadzonych u Isco potwierdzono, że zawodnik z Malagi doznał złamania trzonu lewej kości strzałkowej. Służby medyczne klubu ocenią w najbliższych godzinach potrzebę operacji w celu wyleczenia kontuzji – czytamy w komunikacie Betisu.

Co za tym idzie, Isco sezon zakończył. Nie zagra w ostatnich meczach z Realem Sociedad i Realem Madryt, ale co gorsza, ominą go także mistrzostwa Europy.

32-latek w tym sezonie jest w gazie. We wszystkich rozgrywkach strzelił dziewięć goli, zapisał siedem ostatnich podań i jego wyjazd na Euro 2024 to był właściwie pewnik.

Ostatecznie były zawodnik Realu Madryt turniej obejrzy w telewizji. Dziś opuścił ośrodek medyczny o kulach. Nie znamy orientacyjnej daty jego powrotu na boisko.

Reklama

WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix

Reklama

 

Piotr Rzepecki

Urodził się dzień po Kylianie Mbappe. W futbolu zakochał się od czasów polskiego trio w Borussi Dortmund. Sezon 2012/13 to najlepsze rozgrywki ever, przynajmniej od kiedy świadomie śledzi piłkarskie wydarzenia. Zabawy z kotem Maurycym, Ekstraklasa, powieści Stephena Kinga.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

La Liga

Reklama
La Liga

Alvarez chce transferu. Atletico złoży skargę na Barcelonę

Braian Wilma
3
Alvarez chce transferu. Atletico złoży skargę na Barcelonę
Ekstraklasa

Lech czeka na kluczową decyzję. Przyszłość jednego z liderów wciąż niepewna

Kacper Korpak
20
Lech czeka na kluczową decyzję. Przyszłość jednego z liderów wciąż niepewna
La Liga

Barcelona szuka zastępcy Lewandowskiego. Nie tylko Alvarez

Maciej Piętak
5
Barcelona szuka zastępcy Lewandowskiego. Nie tylko Alvarez