Reklama

Kuzera: Nie da się przejść obojętnie wobec tego, co się dzieje. Prezes Dulnik dał nam iskrę

Konrad Modzel

Autor:Konrad Modzel

23 lutego 2024, 10:12 • 1 min czytania 4 komentarze

Prezes Piotr Dulnik został odwołany z posady prezesa rady nadzorczej Korony Kielce. Na konferencji prasowej tą szokującą decyzję Urzędu Miasta, a przede wszystkim prezydenta Bogdana Wenty skomentował trener Kamil Kuzera.

Kuzera: Nie da się przejść obojętnie wobec tego, co się dzieje. Prezes Dulnik dał nam iskrę

Jesteśmy odpowiedzialni za to, co dzieje się w naszym klubie i jak to wygląda. Nie da się przejść obojętnie wobec tego, co się dzieje. Pan Piotr Dulnik dał nam iskrę, nadzieję, by spróbować powalczyć i przywrócić Koronę na miejsce, na które zasługuje. Praca, jaką wykonał pan Dulnik, jest dla nas nieoceniona i za to wypada po prostu podziękować! – powiedział na konferencji prasowej Kamil Kuzera, trener Korony.

W czwartek podczas nadzwyczajnego zgromadzeniu akcjonariuszy odwołano dotychczasowego przewodniczącego Piotra Dulnika. To człowiek, który swoim finansowaniem uratował kielecki klub, gdy ten spadł do I ligi. W pewnym momencie budżet Korony opierał się w 30% na dotacjach prezesa polskiego oddziału Suzuki. Jest to decyzja bardzo kontrowersyjna i która wydaje się wyłącznie prywatną krucjatą prezydenta Kielc Bogdana Wenty, co szczególnie nie podoba się trenerowi złocisto-krwistych.

Korona nie jest „grą planszową”. Jest naszą wartością dodaną! – dodał Kuzera, którego Korona w najbliższej kolejce zmierzy się z Legią Warszawa.

WIĘCEJ O AFERZE W KIELCACH:

Reklama

Fot. Newspix

Najnowsze

Niższe ligi

Burmistrz zagroził odebraniem stadionu i wstrzymaniem dotacji. Orlęta oddały walkower Zawiszy

Szymon Piórek
0
Burmistrz zagroził odebraniem stadionu i wstrzymaniem dotacji. Orlęta oddały walkower Zawiszy

Uncategorized

Polecane

Trener-słup wraca do Ekstraklasy. Tym razem Cracovia obśmiewa „surowe” przepisy

Szymon Janczyk
12
Trener-słup wraca do Ekstraklasy. Tym razem Cracovia obśmiewa „surowe” przepisy
Ekstraklasa

Prokuratura nadal bada sprawę Goncalo Feio. Grożą mu nawet trzy lata więzienia

redakcja
7
Prokuratura nadal bada sprawę Goncalo Feio. Grożą mu nawet trzy lata więzienia

Komentarze

4 komentarze

Loading...