Oficjalnie: Sonny Kittel zagra w Australii

Paweł Wojciechowski

01 lutego 2024, 17:36 • 2 min czytania

Reklama
Oficjalnie: Sonny Kittel zagra w Australii

Z plotek o jego odejściu w tym okienku transferowym, można byłoby stworzyć niezłą operę mydlaną. W końcu jednak Sonny Kittel odjechał w siną dal. I to naprawdę siną, bo, ci którzy będą chcieli go zobaczyć na żywo, będą musieli liczyć się z kilkunastogodzinnym lotem na drugą półkulę.

Reklama

Kittel w Częstochowie pozostawił po sobie ogromny niedosyt, ale jeśli z obu stron nie było już uczucia, trzeba było się rozstać. Niemiec nie szukał długo pracodawcy. Choć łączono go przede wszystkim z drużynami 2. Bundesligi, z której przyszedł do Rakowa, to 31-latek wybrał dość egzotyczny kierunek. W rundzie wiosennej zagra w Western Sydney Wanderers na zasadzie półrocznego wypożyczenia. Jego nowy klub w australijskiej ekstraklasie zajmuje czwarte miejsce ze stratą czterech punktów do lidera z Wellington Phoenix.

31-letni Niemiec przyszedł do Rakowa latem 2023 z HSV. W tym sezonie we wszystkich rozgrywkach wystąpił w barwach klubu z Częstochowy 22 razy i strzelił cztery gole. Na poziomie 2. Bundesligi w 201 spotkaniach trafił 57 razy, a na koncie ma też 60 spotkań na najwyższym niemieckim szczeblu rozgrywkowym.

Reklama

WIĘCEJ O TRANSFERACH:

fot. Newspix
Paweł Wojciechowski

Kibic FC Barcelony od kiedy Koeman strzelał gola w finale Pucharu Mistrzów, a rodzice większości ekipy Weszło jeszcze się nawet nie znali. Fan Kobe Bryanta i grubego Ronaldo. W piłce jak i w pozostałych dziedzinach kocha lata 90. (Francja'98 na zawsze w serduszku). Ma urodziny tego dnia co Winston Bogarde, a to, że o tym wspomina, potwierdza słabość do Barcelony i lat 90. Ma też urodziny tego dnia co Deontay Wilder, co nie świadczy o niczym.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
La Liga

Mistrz świata odejdzie z Barcelony? Klub nie będzie robił przeszkód

Braian Wilma
0
Mistrz świata odejdzie z Barcelony? Klub nie będzie robił przeszkód

Ekstraklasa

Reklama
Ekstraklasa

Łubik zły na siebie. Przy trzech bramkach mógł zachować się lepiej

Mikołaj Duda
2
Łubik zły na siebie. Przy trzech bramkach mógł zachować się lepiej
Ekstraklasa

Legia za Astiza nie wygrałaby tego meczu. Ale to już Legia za Papszuna

Paweł Paczul
71
Legia za Astiza nie wygrałaby tego meczu. Ale to już Legia za Papszuna