Nowość! Dani Alves zmienia wersję wydarzeń

redakcja

Autor:redakcja

19 stycznia 2024, 16:19 • 2 min czytania

Reklama
Nowość! Dani Alves zmienia wersję wydarzeń

Co prawnik, to inne zeznania. Doszło do tego, że policzono, ile wersji piłkarz już przedstawił – wyszło na to, że… pięć. Nie wygląda to najlepiej.

Reklama

Brazylijczyk już od roku przebywa w więzieniu. Został oskarżony o molestowanie kobiety w jednym z klubów w Barcelonie i grozi mu  minimum dziesięć lat pozbawienia wolności. Rozprawę zaplanowano na początek lutego. Problem w tym, że Alves notorycznie zmienia swoje zeznania. Już po raz piąty przedstawił inną wersję wydarzeń.
Jak donoszą hiszpańskie media, były piłkarz twierdzi teraz, że tamtej nocy był zupełnie pijany. Dotychczas taki “argument” nie padł ani razu. Dziennikarze dowiedzieli się, że jego żona będzie zeznawać na rozprawie, aby powiedzieć, że Alves wrócił tamtej nocy do domu pod wpływem alkoholu. Argument o byciu nietrzeźwym ma według obrony piłkarza zostać potraktowany jako okoliczność łagodząca, co oznaczałoby zmniejszenie wyroku. Wspomina się nawet, że ten ma pokazać paragon z tamtej nocy, który potwierdza takie zeznania.

Dlaczego nie wspominał o tym wcześniej? Każdemu zdarza się zapomnieć.

Reklama

WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot.Newspix

Najnowsze

Reklama
La Liga

FC Barcelona rozgromiła Elche. Świetny debiut nowych gwiazd

Braian Wilma
0
FC Barcelona rozgromiła Elche. Świetny debiut nowych gwiazd

La Liga

Reklama
La Liga

FC Barcelona rozgromiła Elche. Świetny debiut nowych gwiazd

Braian Wilma
0
FC Barcelona rozgromiła Elche. Świetny debiut nowych gwiazd
La Liga

Alvarez wygwizdany na Metropolitano. Kibice Atletico nie mieli litości

Jan Broda
0
Alvarez wygwizdany na Metropolitano. Kibice Atletico nie mieli litości
La Liga

Kilku piłkarzy na wylocie z Barcelony. Zabrakło ich w kadrze na otwarcie sezonu

Braian Wilma
0
Kilku piłkarzy na wylocie z Barcelony. Zabrakło ich w kadrze na otwarcie sezonu
La Liga

Mourinho broni Viniciusa. „Nie jest święty, ale to przesada”

Braian Wilma
3
Mourinho broni Viniciusa. „Nie jest święty, ale to przesada”