Reklama

Raków podwyższa defensywę. Chorwat wraca do Ekstraklasy [NEWS]

Maciej Wąsowski

Autor:Maciej Wąsowski

16 stycznia 2024, 16:01 • 5 min czytania 30 komentarzy

Matej Rodin po rocznej przerwie wraca do naszej ligi. Były obrońca Cracovii ostatnio nie miał najlepszej passy w belgijskim KV Oostende, z którym najpierw spadł na drugi poziom rozgrywkowy, żeby przez większość rundy jesiennej obecnego sezonu zmagać się z kontuzją pachwiny. Chorwata z bośniackim paszportem trzeba będzie odbudować i tego zadania podejmie się Raków Częstochowa. Jak słyszymy, środkowy obrońca przejdzie do ekipy mistrzów Polski na zasadzie wolnego transferu.

Raków podwyższa defensywę. Chorwat wraca do Ekstraklasy [NEWS]

Przede wszystkim za Rodina nie trzeba płacić odstępnego. Od kilku dni był wolnym zawodnikiem, po tym jak rozwiązał swój kontrakt w Belgii za porozumieniem stron. Przez ostatni rok był zawodnikiem KV Oostende, a to klub, który na koniec poprzedniego sezonu spadł z Jupiler Pro League. Od kilku miesięcy był i jest w rozsypce. I to totalnej. Drużyna zamyka obecnie tabelę Challenger Pro League (belgijskiej drugiej ligi) z dorobkiem zaledwie siedmiu punktów w 16 spotkaniach. Mega zjazd, bo mówimy o klubie, który na przestrzeni ostatnich dziesięciu lat potrafił trzykrotnie być w czołówce belgijskiej ekstraklasy: 5. miejsce – 2015/16, 4. miejsce – 2016/17 i 6. miejsce 2020/21.

Oostende poinformowało 12 stycznia, że Rodin rozwiązał umowę.

Reklama

Rodin wraca do Ekstraklasy. Ma trafić do Rakowa

Od 2020 roku właścicielami klubu są ci sami ludzie, którzy weszli w GKS Tychy – Pacific Media Group. Z Oostende zrobili klub wydmuszkę, z którego najlepsi piłkarze byli sprzedawani na potęgę, byle tylko osiągnąć jak największy zysk. Cierpiał na tym oczywiście wynik sportowy. Według Transfermarkt klub w ostatnich trzech latach zarobił na transferach wychodzących ok. 23,4 mln euro. Efekt? Oostende w jakiś dziwny sposób ma kilka milionów długu i to liczonego w europejskiej walucie. Szerzej pisaliśmy o tym przy okazji przejęcia GKS Tychy przez Pacific Media Group.

W takich realiach musiał funkcjonować Rodin. Chorwat do belgijskiego klubu przeniósł się rok temu za niewielkie odstępne. Dla Cracovii był to ostatni moment, żeby cokolwiek na nim zarobić, bo w czerwcu ubiegłego roku i tak wygasłby mu kontrakt. Stoper podpisał w Belgii umowę do 30 czerwca 2026 roku i tak jak wspominaliśmy – kilka dni temu ją rozwiązał.

Wiosną chorwacki obrońca grał dosłownie wszystko, bo wystąpił w każdym z 16 meczów od pierwszej do ostatniej minuty i strzelił nawet jednego gola. Drużyna jednak notowała fatalne wyniki. Wiosenny bilans: 2 zwycięstwa, 4 remisy i aż 10 porażek. W efekcie Oostende zajęło 16. miejsca w tabeli i rozgrywki zakończyło spadkiem.

rakow-czestochowa-matej-rodin-transfer-kv-oostende/Matej Rodin w barwach Cracovii grał sześć razy przeciwko Rakowowi i strzelił jednego gola.

Co zaskakujące Rodin został w klubie. Być może wpływ miały na to jego problemy zdrowotne. Belgijskie media przez całą rundę podawały, że blisko 28-letni gracz zmagał się z urazem pachwiny. Kontuzja była zaleczana rehabilitacją i ćwiczeniami, ale ostatecznie defensor w listopadzie przeszedł zabieg. Skończyło się na dwóch występach w tym sezonie. Może to i dobrze, bo Oostende po spadku spisuje się fatalnie (3 wygrane, 7 remisów i 6 porażek) i jest ostatnie na zapleczu Jupiler Pro League.

Reklama

W Belgii spekuluje się, że KV Oostende może zbankrutować. Zawodnicy mają zaległości w wypłatach. Nic dziwnego, że Rodin chciał stamtąd czmychnąć i to ponoć już od lata. Dla Rakowa pozyskanie byłego stopera Pasów jest więc okazją, ale i koniecznością, bo jesienią wielu obrońców mistrzów Polski miało problemy z urazami.

Rodin to bardziej transfer sztabu. Podwyższy obronę

Przejście Chorwata na Limanowskiego to mimo wszystko zaskoczenie. Jak słyszymy jego pozyskanie to przede wszystkim rekomendacja sztabu szkoleniowego, a w drugiej kolejności akceptacja nowego dyrektora sportowego Samuela Cardenasa. Ten z pewnością mógł go kojarzyć jeszcze z wiosny sezonu 2022/23, kiedy poprzedni klub szefa pionu sportowego RKS – Gent (był tam szefem skautów) zmagał się z Oostende. Co ciekawe zdegradowana drużyna Rodina pokonała wtedy ekipę z Gandawy 2:1, było to w ostatniej kolejce rozgrywek.

Rodina ze wspólnej pracy doskonale zna Jakub Dziółka. Obecny asystent Dawida Szwargi w takiej samej roli pracował w Cracovii Michała Probierza. Stoper w barwach Pasów rozegrał 74 mecze, w których strzelił cztery gole i miał trzy asysty. Defensor był na radarze działu skautingu Rakowa jeszcze w czasach pracy trenera Marka Papszuna. Nigdy jednak nie doszło wcześniej do większych konkretów w sprawie jego zakontraktowania.

Sprowadzenie tego zawodnika to zdecydowane podwyższenie defensywy Rakowa, która po letnim odejściu Tomasa Petraska (199 cm) i ubiegłorocznym Andrzeja Niewulisa (187) nie narzekała na nadmiar wzrostu. Przecież przez większą część rundy jesiennej na półprawym stoperze grał z konieczności Fran Tudor (173).

Rodin ma 194 centymetry i gra w powietrzu z pewnością jest jednym z jego atutów. W Częstochowie będzie rywalizował o miejsce w składzie z Zoranem Arseniciem i Adnanem Kovaceviciem. Obu łączy to, że w tym sezonie zmagali się z licznymi kontuzjami. Kłopoty zdrowotne mają być jednak już za nimi.

Ogłoszenie lada chwila. Rodin zawodnikiem Rakowa

Jakiś czas temu trener Szwarga mówił nam, że bardzo ceni piłkarzy z Bałkanów, bo jest w nich naturalny duch rywalizacji i nieustępliwości. Po zakontraktowaniu Rodina w kadrze częstochowskiego zespołu takich zawodników będzie jedenastu (jeżeli do Bałkanów wlicza się Rumunię, a niektórzy tak robią). Zaletą byłego obrońcy Cracovii jest fakt, że doskonale zna nasz kraj i ligę, przez co w teorii nie powinien mieć problemów z aklimatyzacją. Pewnym znakiem zapytania jest fakt, że ostatnie pół roku w zasadzie stracił. Po jego przygodzie w Belgii trzeba go będzie odbudować nie tylko fizycznie, ale też mentalnie.

Rodin przeszedł już testy medyczne. Zazwyczaj są one formalnością. Tutaj piłkarz jest jednak bezpośrednio po kontuzji i zabiegu. Ponoć wszystko jest OK i Chorwat lada chwila podpisze kontakt. Zostanie tym samym trzecim zimowym transferem Rakowa po: Ericku Otieno (poprzednio AIK Solna) i Jakubie Myszorze (Cracovia). Przypomnijmy, że jeszcze w trakcie rundy jesiennej częstochowianie wykupili również z bośniackiego FK Sarajewo 20-letniego bramkarza Muhameda Šahinovicia.

Dziś pisaliśmy też, że blisko wypożyczenia do Rakowa jest węgierskie defensywny pomocnik Petar Barath (Ferencvaros). 21-latek w najbliższych dniach ma pojawić się w Polsce na testach medycznych.

 

WIĘCEJ O RAKOWIE:

Fot. Newspix, 400mm.pl

Rocznik 1987. Urodził się tego samego dnia, co Alessandro Del Piero tylko 13 lat później. Zaczynał w tygodniku „Linia Otwocka”, gdzie wnikliwie opisywał m.in. drugoligowe losy OKS Start Otwock pod rządami Dariusza Dźwigały. Od lutego 2011 roku do grudnia 2021 pracował w „Przeglądzie Sportowym”, gdzie zajmował się głównie polską piłką ligową. Lubi pogrzebać przy kontrowersjach sędziowskich, jak również przy sprawach proceduralnych i związkowych. Fan spotkań niższych klas rozgrywkowych, gdzie kibicuje warszawskiemu PKS Radość (obecnie liga okręgowa). Absolwent XXV LO im. Józefa Wybickiego w Warszawie i Wyższej Szkoły Dziennikarskiej im. Melchiora Wańkowicza.

Rozwiń

Najnowsze

Ekstraklasa

Komentarze

30 komentarzy

Loading...