Oficjalnie: Szymon Żurkowski wypożyczony do Empoli

redakcja

Autor:redakcja

09 stycznia 2024, 18:56 • 3 min czytania

Reklama
Oficjalnie: Szymon Żurkowski wypożyczony do Empoli

Od dłuższego już czasu donoszono o możliwości opuszczeniu Spezii przez Szymona Żurkowskiego. Polski pomocnik miał bowiem romansować z Empoli, klubem, w którym wyrobił sobie reputację na włoskiej ziemi. Dziś jego wypożyczenie staje się faktem.

Reklama

Sympatycy piłkarza mogą powiedzieć „wreszcie”. Nie da się ukryć, że polski pomocnik swoje najlepsze momenty w zagranicznej piłce przeżywał właśnie w Empoli. Spędził tam półtora sezonu, gdy trafił w ramach wypożyczenia z Fiorentiny. Progi Florencji okazały się dla niego wtedy zbyt wysokie, a jego nowy klub, nie chcąc rezygnować z jego usług, zdecydował się go wypożyczyć do mniej renomowanej ekipy.

Okazało się, że ta miłość, choć trochę z konieczności, okazała się dość płomienna. Szymon Żurkowski stał się bezapelacyjnie podstawowym zawodnikiem w nowej drużynie. Nie będziemy mówić, że stał się jakąś gwiazdą, już bez przesady. Ale nie da się nie docenić solidności, jaką wtedy wychowanek MOSiR Jastrzębie-Zdrój prezentował. Wkrótce nadeszło powołanie do polskiej kadry oraz docenienie w swoim macierzystym klubie.

To był najlepszy czas w jego karierze. W „Violi” ponownie się odbił. Na tym poziomie „solidność” stała się „przeciętnością”, a były piłkarz Górnika Zabrze znowu okazał się zawodnikiem na zbytek. Chętnego znaleziono w Spezii, znanej przecież sympatykom calcio jako klub chętnie korzystający z usług Polaków. Z jednej strony, to nie był już ten sam cementujący środek pola gracz, co w Empoli, ale też nie było tragedii. Spezia wykupiła pomocnika za trzy miliony euro. I spadła z ligi.

Przejście na poziom niżej okazało się dość bolesne. Nie tylko dlatego, bo prestiż boisk Serie B jest znacznie niższy od tego włoskiej ekstraklasy. Chodziło głównie o całokształt wydarzeń w klubie. Aktualnie macierzysty klub siedmiokrotnego reprezentanta Polski zajmuje 18. miejsce w tabeli drugiej ligi włoskiej. Jest tym samym realnie zagrożony spadkiem.

Reklama

Nic więc dziwnego, że 26-latek szukał ucieczki. Spadek z Serie A nie był wstydem, czasem się zdarza, ale z Serie B? Gra na trzecim poziomie ligowym to nie tylko potwarz. W tym wieku to zwyczajnie jest niemal wyrok. Skauci mało chętnie będą zerkać w kierunku zawodnika w średnim wieku, z kraju ze średnią reputacją i z dwoma spadkami w CV. Właśnie dlatego pomocna dłoń ze strony Empoli przybyła w tak dobrym dla piłkarza czasie.

Pomocnik dalej się będzie bił o utrzymanie. Jego nowa-stara drużyna także zajmuje 18. miejsce w tabeli, z tym że naturalnie pięterko wyżej. Przede wszystkim bił się jednak będzie o zachowanie się w pamięci dyrektorów sportowych klubów z Serie A lub choćby co solidniejszych marek z Serie B, bo najbliższe lato nie będzie dla Szymona Żurkowskiego czasem na wybrzydzanie.

WIĘCEJ O LIDZE WŁOSKIEJ:

fot. Newspix

Reklama

Najnowsze

Reklama

Suche Info

Reklama
Ekstraklasa

Jest obsada sędziowska na Multiligę. Dwóch nieobecnych

Jan Broda
27
Jest obsada sędziowska na Multiligę. Dwóch nieobecnych
Mundial 2026

Włosi reagują na propozycję zastąpienia Iranu. Jasne stanowisko

Jan Broda
16
Włosi reagują na propozycję zastąpienia Iranu. Jasne stanowisko
Piłka nożna

Rekord frekwencji w kobiecej piłce! Piłkarki Lecha rozbiły bank

Jan Broda
29
Rekord frekwencji w kobiecej piłce! Piłkarki Lecha rozbiły bank