Wojciech Cygan: – Wierzę, że do końca okienka wzmocnimy ofensywę

redakcja

Autor:redakcja

01 września 2023, 14:22 • 2 min czytania

Reklama
Wojciech Cygan: – Wierzę, że do końca okienka wzmocnimy ofensywę

Raków Częstochowa wciąż poszukuje napastnika na rynku transferowym. W Polsce okienko zamyka się 4 września. Przewodniczący Rady Nadzorczej częstochowskiego klubu w rozmowie z „Kanałem Sportowym” podkreśla, że mistrz Polski skupia się na pozyskaniu napastnika w najbliższych dniach.

W Monako odbyło się dziś losowanie fazy grupowej Ligi Europy. Raków trafił do grupy z Atalantą Bergamo, Sportingiem i Sturmem Graz. – Trudna, wymagająca grupa, ale też nie liczyliśmy, że trafimy bardzo łatwą. To są na pewno przeciwny wymagający, a piłkarsko trzeba ich przeanalizować, a kibice chętnie przyjdą na stadion, żeby zobaczyć Sporting, Atalantę czy Szymona Włodarczyka w Sturmie Graz – mówił Wojciech Cygan, który po chwili zaznaczył, że cel minimum to awans do fazy pucharowej Ligi Konferencji.

Czy jakieś ruchy transferowe szykują się w Rakowie? Dziś zamyka się okienko w wielu europejskich ligach, czy ktoś odejdzie z klubu? – Nie sądzę, żeby dzisiaj były jakieś ruchy z Rakowa Częstochowa, choć jestem tutaj (Monako – przyp.), a życie toczy się w Częstochowie. Natomiast pracujemy nad tym, żeby wzmocnić formację ofensywną. Wierzę, że do końca okienka wzmocnimy ofensywę – podkreśla Przewodniczący Rady Nadzorczej Rakowa.

Temat Erika Exposito w Rakowie upadł? – Celem na to okienko jest wzmocnienie ofensywny. „Dziewiątka” wpisuje się w ten profil. Jeśli chodzi o Erika, to trzeba uszanować decyzję Śląska Wrocław, że nie chcą go sprzedać. Koncertujemy się już na innych tematach – zaznaczył.

Reklama

WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix

Najnowsze

Ekstraklasa

Legia bada mózgi. „Był piłkarz, który miał pamięć na poziomie U11”

Szymon Janczyk
25
Legia bada mózgi. „Był piłkarz, który miał pamięć na poziomie U11”

Suche Info

Ekstraklasa

Boniek nawiązał do właściciela Widzewa. „Czasami lepiej milczeć”

Mikołaj Duda
16
Boniek nawiązał do właściciela Widzewa. „Czasami lepiej milczeć”