Gorzki brąz Aleksandry Mirosław. Polki bez kwalifikacji olimpijskiej

Kacper Marciniak

Opracowanie:Kacper Marciniak

10 sierpnia 2023, 22:06 • 3 min czytania

Reklama
Gorzki brąz Aleksandry Mirosław. Polki bez kwalifikacji olimpijskiej

Wspinaczka sportowa to dyscyplina, która może nam przynieść nawet dwa medale igrzysk w Paryżu. Zanim jednak Aleksandra Mirosław czy siostry Kałuckie pojawią się w stolicy Francji, będą musiały wywalczyć kwalifikację na tę imprezę. Dzisiaj im się to – nieco niespodziewanie – nie udało. Z mistrzostw świata nasza reprezentacja przywiozła „tylko” brązowy medal.

Reklama

Ten trafił w ręce Mirosław. Polska rekordzistka świata była oczywiście faworytką do zostania mistrzynią świata w konkurencji sprinterskiej. Aż do półfinału wszystko szło po jej myśli – bez wielkich problemów odprawiała kolejne rywalki. Jej czasy? Licząc od kwalifikacji: 6,40, 6,41, 6,419, 6,387. Była niesamowicie regularna, pewna swego, no i też zdecydowanie najszybsza w stawce. W 1/2 popełniła jednak błąd na początku wspinania i przegrała z Amerykanką Emmą Hunt – ta zresztą nawet nie zanotowała wybitnego występu, bo jej czas wynosił 7,17 sekundy (dla przypomnienia rekord globu Mirosław to 6,25 s).

O medal walczyła dziś również Aleksandra Kałucka (Natalia – która zdobyła złoty medal w trakcie Igrzysk Europejskich – sensacyjnie odpadła w 1/8). W jej półfinale też jednak doszło do niemiłej niespodzianki – Polka miała sporą przewagę, ale straciła rytm wspinania w końcówce biegu. W ten sposób do decydującego pojedynku awansowała więc Desak Made Rita Kusuma Dewi z Indonezji, która potem pokonała Hunt i zdobyła złoty medal.

Oczywiście – w tej sytuacji wiedzieliśmy, że brązowy krążek musi trafić w ręce jednej z Polek. Większej walki jednak nie było – Kałucka popełniła błąd tuż po starcie i stało się jasne, że nie wygra z Mirosław. 29-latka z Lublina nie cieszyła się specjalnie z brązowego medalu. Każdy doskonale wiedział, że zadowala ją wyłącznie złoto. Albo przynajmniej finał, bo wyłącznie on dawał awans na przyszłoroczne igrzyska w Paryżu.

Reklama

– To jest głód zwycięstwa, który mają najlepsi sportowcy. Nie satysfakcjonuje mnie drugie miejsce. Jeżdżę na zawody po to, by je wygrywać – tak przedstawiła nam swoje podejście do rywalizacji Ola w wywiadzie z czerwca.

CZYTAJ: ALEKSANDRA MIROSŁAW: DRUGIE MIEJSCE? JEŻDŻĘ NA ZAWODY PO TO, BY WYGRYWAĆ

Niepowodzenie na mistrzostwach świata oznacza, że Polki nie mogą jeszcze spać spokojnie i wciąż będą musiały bić się o kwalifikacje olimpijskie. Ale na pocieszenie możemy powiedzieć, że w stolicy Francji w ich ulubionej konkurencji wystąpi aż czternaście zawodniczek. Trudno zatem wyobrazić sobie, żeby nie znalazły się w tym gronie. Już 9 września wystartują europejskie eliminacje, podczas których zostaną rozdane kolejne przepustki do Paryża.

W tym miejscu warto podkreślić, że istnieją limity krajowe – na igrzyskach mogą wystartować maksymalnie dwie zawodniczki z jednego kraju w danej konkurencji wspinaczkowej. Jedna z trójki Natalia Kałucka, Aleksandra Kałucka i Aleksandra Mirosław będzie zatem musiała obejść się ze smakiem (choć nie zapominajmy, że w szerokiej światowej czołówce znajdują się też inne Polki: Patrycja Chudziak oraz Anna Brożek).

Fot. Newspix.pl

Kacper Marciniak

Na Weszło chętnie przedstawia postacie, które jeszcze nie są na topie, ale wkrótce będą. Lubi też przeprowadzać wywiady, byle ciekawe - i dla czytelnika, i dla niego. Nie chodzi spać przed północą jak Cristiano czy LeBron, ale wciąż utrzymuje, że jego zajawką jest zdrowy styl życia. Za dzieciaka grywał najpierw w piłkę, a potem w kosza. Nieco lepiej radził sobie w tej drugiej dyscyplinie, ale podobno i tak zawsze chciał być dziennikarzem. A jaką jest osobą? Momentami nawet zbyt energiczną.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Ekstraklasa

Wisła Kraków – Wrexham. Święto przy 20 tysiącach kibiców i Walijczycy w Polsce

Szymon Janczyk
2
Wisła Kraków – Wrexham. Święto przy 20 tysiącach kibiców i Walijczycy w Polsce

Uncategorized

Reklama
Mundial 2026

FIFA nie mówi prawdy? Gol dla Anglii nie powinien być uznany

Jan Broda
27
FIFA nie mówi prawdy? Gol dla Anglii nie powinien być uznany
Koszykówka

Maciej Lampe znów trafił do kosza. Wrzucił do niego barwy ŁKS-u

AbsurDB
32
Maciej Lampe znów trafił do kosza. Wrzucił do niego barwy ŁKS-u
Polecane

Odbierz 500 zł za awans Argentyny do 1/4 MŚ 2026 w Superbet! (stawka 2 zł!)

Damian Maniecki
0
Odbierz 500 zł za awans Argentyny do 1/4 MŚ 2026 w Superbet! (stawka 2 zł!)