Pierwszoligowy GKS Tychy w najbliższym czasie może pozyskać nowego zawodnika. Według naszych ustaleń klub jest zainteresowany byłym młodzieżowym reprezentantem Austrii, obecnie piłkarzem Rapidu Wiedeń. Sprawa wygląda na zaawansowaną.
Marko Dijaković znalazł się na celowniku GKS-u Tychy. Według naszych informacji 21-letni środkowy obrońca jest faworytem klubu do wzmocnienia rywalizacji w defensywie, a także na lewym wahadle. Piłkarz wpasowuje się w filozofię polegającą na wyszukiwaniu młodych, obiecujących zawodników nie tylko w Polsce, ale i poza granicami kraju. Dyrektor sportowy Maximilian Kothny dobrze orientuje się w rynku w tym regionie Europy, więc wszystko spina się w logiczną całość.
Transfery. Marko Dijaković trafi do GKS-u Tychy?
Dijaković ma atut, którego GKS mocno pożąda – lewą nogę. Piłkarz ma za sobą lata spędzone w akademii Austrii Wiedeń i 60 występów w rezerwach stołecznego Rapidu. W 2021 roku zadebiutował nawet w austriackiej Bundeslidze, zagrał również w Lidze Europy. Potem jego karierę wyhamowała kontuzja i nie wydostał się już z drugiej drużyny Rapidu, choć jeszcze w lipcu zaliczył trzy występy w sparingach pierwszej drużyny jako lewy obrońca.
Nominalną pozycją Austriaka jest jednak lewy stoper, czy też pół-lewy stoper w trójce defensorów – a więc w taktyce preferowanej przez Dariusza Banasika na starcie sezonu. Dzięki danym „WyScout” możemy przyjrzeć się trochę jego „osiągom” na zapleczu Bundesligi.
Sezon 2022/2023:
- 11,68 udanych akcji defensywnych/90 minut (14. miejsce wśród obrońców >1500 minut w 2. Bundeslidze)
- 0,63 zablokowanych strzałów/90 minut (15. miejsce wśród obrońców >1500 minut w 2. Bundeslidze)
- 9,42 przejęć z uwzględnieniem posiadania piłki przez zespół/90 minut (11. miejscewśród obrońców >1500 minut w 2. Bundeslidze)
- 58,46 podań/90 minut (2. miejsce wśród obrońców >1500 minut w 2. Bundeslidze)
- 8,79 podań w tercję ataku/90 minut (7. miejsce wśród obrońców >1500 minut w 2. Bundeslidze)
Wyłania się z tego obraz zawodnika lubiącego grać w piłkę, potrafiącego wprowadzić ją do gry i zbudować atak od tyłu. Dijaković posyłał sporo długich piłek, jednocześnie bardzo solidnie spisując się w defensywie. Zawodnik Rapidu często odzyskiwał futbolówkę, nieźle grał też głową.
Marko Dijaković to kolejny Austriak, który trafi do Polski. Ostatnio informowaliśmy, że Bruk-Bet Termalica Nieciecza finalizuje transfer Lukasa Spendlhofera, innego ekskadrowicza, wieloletniego piłkarza Sturmu Graz. Sprawa jest na etapie finalizacji. Warto dodać, że GKS Tychy zrezygnował z angażu lewego obrońcy Filipa Jovicia. Dobre występy Marcela Błachewicza sprawiły, że transfer piłkarza na tę pozycję uznano za bezsensowny. W razie potrzeby młodzieżowca wesprzeć ma właśnie Dijaković.
WIĘCEJ O TRANSFERACH:
- Valmiera FC i Szwajcarzy z koneksjami na wschodzie. Jak Lechia Gdańsk chce wrócić do Ekstraklasy?
- Odra Opole ma nowego napastnika. Co z Borja Galanem?
- Steve Kapuadi i Legia Warszawa. Czy stoper Wisły Płock trafi do stolicy?
- Bruk-Bet Termalica Nieciecza sięga po byłego kapitana Sturmu Graz
- ŁKS stracił talent, ale nie rozpacza. Kulisy transferu Mateusza Kowalczyka do Brondby IF
SZYMON JANCZYK
fot. Newspix