Xavi znów chwali Lewandowskiego, hiszpańskie media niekoniecznie

redakcja

Autor:redakcja

02 lutego 2023, 11:46 • 1 min czytania

Reklama
Xavi znów chwali Lewandowskiego, hiszpańskie media niekoniecznie

Barcelona kontynuuje zwycięską passę w nowym roku. Xavi po wygranej 2:1 z Betisem komplementował swój zespół i wracającego do gry po zawieszeniu Roberta Lewandowskiego. Polak w drugiej połowie podwyższył prowadzenie „Blaugrany”.

Reklama

Xavi docenił postawę naszego rodaka, wcześniej chwaląc Raphinhę, który dał gościom prowadzenie. – Jest decydujący. Zdobywa kluczowe gole. Robi różnicę. Pracuje dla zespołu. Jest bardzo ważny, tak jak Robert. Jestem bardzo szczęśliwy – powiedział trener „Barcy”.

 – Zagraliśmy świetny mecz. Nasza gra była doskonała. Odebraliśmy piłkę Betisowi, co było kluczowe. Wychodzę zadowolony z wyniku i gry. Poprawiliśmy się w porównaniu z Gironą. Myślę, że był to jeden z naszych najlepszych meczów w tym sezonie – cieszył się Xavi.

Hiszpańskie media tym razem zbytnio Lewandowskiego nie chwaliły, mimo że zaliczył czternaste trafienie w La Liga. „Mundo Deportivo” zauważyło, że gole dla Barcelony strzelali jej najmniej widoczni zawodnicy. „Marca” dosadniej stwierdza, że polski napastnik był „zaskakująco nieprecyzyjny i niezdarny w niektórych akcjach”, koniec końców jednak nie zawiódł w najważniejszym momencie.

Bardziej łaskawy był kataloński „Sport”, który przyznawał „Lewemu” notę 7 w 10-stopniowej skali. Wyższą otrzymał jedynie Alejandro Balde.

Reklama

CZYTAJ WIĘCEJ O BARCELONIE:

Fot. Newspix

Najnowsze

Reklama
Polecane

Kyrgios zawieszony za obecność kokainy w organizmie. Wcześniej uderzał w Świątek

Patryk Idasiak
2
Kyrgios zawieszony za obecność kokainy w organizmie. Wcześniej uderzał w Świątek
Ekstraklasa

Papszun o Rajoviciu: Jeżeli się podda, to po prostu już go nie będzie

Wojciech Piela
4
Papszun o Rajoviciu: Jeżeli się podda, to po prostu już go nie będzie

Suche Info

Reklama
Ekstraklasa

Jest obsada sędziowska na Multiligę. Dwóch nieobecnych

Jan Broda
27
Jest obsada sędziowska na Multiligę. Dwóch nieobecnych