Reklama

Podsumowanie zimowego okienka w Hiszpanii, czyli podróż do lumpeksu

redakcja

Autor:redakcja

02 lutego 2023, 15:01 • 8 min czytania 5 komentarzy

Wszyscy emocjonowali się transferami w Premier League i trudno się temu dziwić. Angielskie kluby nie szczędziły pieniędzy i płaciły krocie za nowych zawodników. Tymczasem na hiszpańskim podwórku było zdecydowanie spokojniej. Wiele drużyn Primera Division nie pozyskało w zimowym targu żadnego zawodnika i kwoty transferowe nie robiły na nikim wielkiego wrażenia.

Podsumowanie zimowego okienka w Hiszpanii, czyli podróż do lumpeksu

Za nami smutne okienko w wykonaniu hiszpańskich zespołów, w którym tak naprawdę działo się niewiele. Przypominało sobotnie wędrówki do second-handów, gdy już wszystko jest przebrane i ciężko wyłowić perełki. Istotną rolę w tym procederze odegrały limity płacowe, które mocno ograniczają pole manewru hiszpańskich drużyn. Co więcej, w przypadku wielu transferów mowa raczej o próbie dania n-tej szansy niż o hitach. Łącznie wszystkie kluby LaLiga wydały w tym okienku mniej więcej „pół Mudryka”. Z tego względu nastroje są raczej podłe.

Oto lista najgłośniejszych – co nie znaczy, że głośnych – transferów przychodzących w Primera Division w zimowym okienku.

Podsumowanie zimowego okienka transferowego w lidze hiszpańskiej

Cesar Montes

Monterrey => RCD Espanyol za 8 mln €

Reklama

Były piłkarz Espanyolu, Hector Moreno, zapewniał, że kibice Papużek nie będą potrzebowali dużo czasu, by zakochać się w nowym środkowym obrońcy. I prawdą jest, że Montes błysnął już w pierwszym meczu, w którym wyszedł w pierwszym składzie. Gra pewnie, wygrywa pojedynki w powietrzu i potrafi zarządzać kolegami z drużyny. Wydaje się, że na dłuższą metę będzie sporym wzmocnieniem przeciekającej defensywy Espanyolu. Meksykanin od momentu transferu zdążył już rozegrać cztery ligowe spotkania i dwa w Pucharze Króla.

Nie zdziwcie się, jeśli w kontekście tego zawodnika podczas transmisji usłyszycie słowo „szczeniak”. Taką ksywkę ma Montes i zawdzięcza ją swojemu wujkowi, który w rozmowie z meksykańskimi mediami użył zwrotu „mój szczeniaczek”.

Dość zabawne w kontekście Montesa jest to, że jest najdroższym piłkarzem, który trafił do LaLiga w zimowym okienku transferowym. A mowa tylko o ośmiu milionach euro.

Wiktor Cygankow

Dynamo Kijów => Girona za 5 mln €

Reklama

Wiktor Cygankow przez kilka ostatnich lat stanowił o sile Dynama Kijów. Ukraiński skrzydłowy zdecydował się w zimowym okienku na pierwszy zagraniczny transfer w swojej karierze. Pół roku przed końcem kontraktu został kupiony przez Gironę za pięć milionów euro, ale Dynamo zagwarantowało sobie 50% od kwoty przyszłej sprzedaży.

Na papierze ten ruch wygląda obiecująco. Cygankow w ostatnich sezonach kręcił się wokół piłkarskiego double-double, jest reprezentantem swojego kraju i ma spore doświadczenie z gry w europejskich pucharach. Grał w Lidze Mistrzów i w Lidze Europy, więc miał styczność z futbolem na najwyższym poziomie.

Podczas prezentacji podkreślał, że jego transfer nie ma nic wspólnego z wojną. Na transfer do katalońskiej drużyny namówił go Pere Guardiola i zanim jeszcze podpisał umowę z Gironą, był na dwóch meczach tego klubu. Wydaje się, że na Montilivi sporo sobie po nim obiecują. Sam zawodnik podkreśla, że trochę może mu zająć dostosowanie się do nowych warunków i sprzedanie w Hiszpanii swoich atutów – choćby mocnego uderzenia z dystansu.

Memphis Depay

FC Barcelona => Atletico za 3 mln €

Jego pobyt w FC Barcelonie był sporym rozczarowaniem – dla niego i dla klubu. Miał kilka niezłych spotkań, ale nigdy nie stał się zawodnikiem, który byłby w stanie w pojedynkę wygrać DumieKatalonii mecz. W tym sezonie stał się piątym kołem u wozu i Xavi nie chciał na niego stawiać. Transfer był kwestią czasu. Ostatecznie oddano go za grosze do ligowego rywala i Holender podejmie kolejną próbę zwojowania ligi hiszpańskiej. Jakie są szanse na to, że stanie się gwiazdą Atletico?

W obecnej sytuacji ciężko sobie wyobrazić, że nagle będzie ładował gola za golem, choć przecież grać w piłkę potrafi. W jego przypadku byłoby najlepiej, gdyby gra drużyny była dostosowana pod niego, ale tego nie powinien oczekiwać od Los Colchoneros. Podpisał umowę na dwa i pół roku, więc trochę czasu na przemyślenia i dojście do dyspozycji będzie miał.

Matt Doherty

Tottenham => Atletico za darmo

Ostatnio prawy obrońca rozwiązał kontrakt z Tottenhamem i związał się umową do końca sezonu z Atletico. Zapewne będzie tylko zmiennikiem dla Nahuela Moliny, dla którego styczeń był bardzo udany.

Co transfer Doherty’ego oznacza dla Los Colchoneros? Można stwierdzić, że największym beneficjentem tego ruchu będzie Marcos Llorente, który nie będzie musiał już nawet od czasu do czasu grywać na boku obrony, gdzie po prostu się dusi. I w końcu Atletico ma solidnie zabezpieczoną problematyczną pozycję.

Matt Doherty nie jest wielkim piłkarzem, nie jest też wielkim wzmocnieniem, ale powinien się przydać. Jeśli się sprawdzi, zapewne zostanie na dłużej.

Haris Seferović

Benfika => Celta Vigo wypożyczenie

To powrót do ligi hiszpańskiej po wielu latach. W sezonie 2013/14 Seferović był zawodnikiem Realu Sociedad. Wówczas rozegrał 24 spotkania, zdobył dwa gole i zaliczył dwie asysty. W kolejnych latach różnie mu się wiodło, ale miewał bardzo dobre okresy. Dwukrotnie w barwach Benfiki przekroczył barierę dwudziestu ligowych bramek, ale potem – w dużej mierze przez urazy – nie mógł wrócić do optymalnej formy. Ostatnie miesiące spędził na wypożyczeniu do Galatasaray, gdzie nie zdobył nawet jednej bramki.

Celta Vigo wyciąga do niego rękę na poważnym zakręcie kariery. Za moment Szwajcar skończy 31 lat, więc kolejna nieudana przygoda może mu bardzo zaszkodzić. Motywacji nie powinno mu zabraknąć, ale Celta jest w ciągłej przebudowie i w takich warunkach nie jest łatwo się odkręcić.

Denis Suarez

Celta Vigo => Espanyol wypożyczenie

To jest na swój sposób wyjątkowy transfer. W ostatnich latach Hiszpan był ważnym zawodnikiem Celty, ale popadł w konflikt z prezesem klubu. Wszystko rozbiło się o transfer pewnego młodego piłkarza Celty do Realu Madryt za pośrednictwem agentów, którzy również pomagają Denisowi Suarezowi. Carles Mourino uderzył pięścią w stół i stwierdził, że nie będą w jego klubie grali ludzie, którzy są związani z tamtą agencją menadżerska. Denis Suarez miał teoretycznie dwie opcje. Zmienić agenta lub odejść. Początkowo nie chciał ani jednego, ani drugiego.

Groźby nie podziałały, telenowela się przeciągała, aż w końcu faktycznie Suareza odsunięto od gry i robiono mu pod górkę z odejściem. Zimą nastąpił przełom i wyrażono zgodę na wypożyczenie do Espanyolu. Teraz będzie chciał pokazać, że pomimo braku praktyki meczowej nie zardzewiał. Krążyły plotki, że poszedł do Espanyolu na krótkie wypożyczenie, bo już ma podpisana umowę od nowego sezonu z Villarrealem, ale Hiszpan dementuje te doniesienia.

Abner Vinicius

Athletico Paranaense => Real Betis za 5 mln €

Oto następca Alexa Moreno, którego sprzedano za 13,5 miliona euro do Aston Villi. Większość źródeł podaje, że pozyskanie Abnera kosztowało klub z Andaluzji pięć milionów euro + wiele zmiennych w tym procent od przyszłej sprzedaży.

W tym roku Brazylijczyk skończy 23 lata i jest zaliczany do grona najlepszych brazylijskich bocznych obrońców młodego pokolenia. Abner Vinicius ma już spore doświadczenie. W swojej ojczyźnie rozegrał trzy pełnego sezony, grał w Copa Libertadores i Copa Sudamericana (wygrał z Athletico Paranaense te rozgrywki), więc zna smak meczów o stawkę.

Abner został w ciekawy sposób zaprezentowany przez klub w mediach społecznościowych. Użyto zrzutu ekranu z piosenki Shakiry, w której nie zostawiła suchej nitki na Gerardzie Pique i dla żartu dodano napis, że Real Betis zakontraktował Abnera Viniciusa.

Podpisał z Realem Betis kontrakt na sześć i pół roku. Kibice Verdiblancos liczą, że po raz kolejny udało się sprowadzić bardzo dobrego zawodnika z ligi brazylijskiej. Latem ściągnięto Luiza Enrique który, choć jak na skrzydłowego nie zdobywa wielu goli i nie zalicza wielu asyst, to jest chwalony za swoje poczynania.

Ayoze Perez

Leicester => Real Betis wypożyczenie

Kilka lat temu Leicester zapłacił za Ayoze Pereza ponad 30 milionów euro. Na początku na King Power Stadium grał regularnie, ale z czasem jego przydział minut się zmniejszał i stał się po prostu zmiennikiem. Zatem nie dziwi, że szukał wypożyczenia.

I w ten sposób trafił do Realu Betis i po ponad ośmiu latach znów będzie grał w swojej ojczyźnie. Co ciekawe, do tej pory nigdy nie zagrał w Primera Division. Gdy odchodził do Anglii, był zawodnikiem drugoligowego klubu z Teneryfy. Teraz wraca do kraju już jako zawodnik ukształtowany i bardzo doświadczony.

Jakie perspektywy w Realu Betis ma Ayoze? Jego wypożyczenie jest konsekwencją pozbycia się Lorena Morona, ale nie można tego transferu traktować jako zastępstwo jeden do jednego. Ayoze jest piłkarzem wszechstronniejszym, może grać w ataku, jako podwieszony napastnik i na obu skrzydłach. Verdiblancos nie podejmują właściwie żadnego ryzyka, a biorą bezkonfliktowego piłkarza, który 3-4 lata temu wyróżniał się w Premier League.

Bryan Gil

Tottenham => Sevilla wypożyczenia

Ten piłkarz pracuje na miano piłkarskiego bumerangu, bo znów wraca do Hiszpanii z podkulonym ogonem podczas zimowego okienka. Jeszcze dwa lata temu wróżono mu wielką karierę, ale poważny futbol zdążył już go brutalnie zweryfikować.

W 2021 roku Tottenham zainwestował w niego ponad 20 milionów euro. Wówczas Gil był po sezonie spędzonym na wypożyczeniu do Eibaru. I chyba pospieszył się z postawieniem kolejnego poważnego kroku. W Anglii kompletnie się nie odnalazł. Grał mało i słabo. Dlatego zimą 2022 roku został wypożyczony do Valencii. Efekt? Kilka przebłysków, ale w końcowym rozrachunku spory zawód. Potem spędził kolejne pół roku w Tottenhamie i znów niczego nie zdziałał.

Teraz trafia do klubu, którego jest wychowankiem. Chce się odbudować i pomóc w odbudowaniu się Sevilli, która w tym sezonie zawodzi na całej linii. Aż sami jesteśmy ciekawi, co z tego wyjdzie.

Loic Bade

Rennes => Sevilla wypożyczenie

Jest to kolejny piłkarz do odbudowania. Najlepszy sezon w karierze środkowego obrońcy miał miejsce w sezonie 2020/21. Wówczas był zawodnikiem RC Lens i zapracował na transfer do Rennes. W nowych barwach nie radził już sobie tak dobrze i na początku obecnych rozgrywek został wypożyczony do Nottingham Forest. Jak mu tam poszło? Nie zagrał nawet jednego meczu.

Sevilla w styczniu wyciagnęła do niego rękę i na ten moment wydaje się, że podjęto właściwą decyzję. Zagrał już w kilku spotkaniach i poza jednym poważnym błędem spisuje się bardzo dobrze. Wiadomo, że klub z Andaluzji ma opcję wykupu Francuza, ale kwoty nie podano. Szacuje się, że są to pieniądze na poziomie 12 milionów euro.

WIĘCEJ O HISZPAŃSKIM FUTBOLU:

Fot. Newspix

Najnowsze

Liga Europy

Ademola Lookman strzelcem ósmego hat-tricka w finale europejskiego pucharu

AbsurDB
0
Ademola Lookman strzelcem ósmego hat-tricka w finale europejskiego pucharu

Hiszpania

Liga Europy

Ademola Lookman strzelcem ósmego hat-tricka w finale europejskiego pucharu

AbsurDB
0
Ademola Lookman strzelcem ósmego hat-tricka w finale europejskiego pucharu

Komentarze

5 komentarzy

Loading...