Atletico od początku sezonu miało problem ze zdobywaniem bramek i spróbowało go rozwiązać, sprzedając dwóch napastników. Efekt, cóż, sensacyjny – problem tylko się pogłębił. W Madrycie liczą, że rozwiąże go transfer Memphisa Depaya.

Szok: Atletico sprzedało napastników i nie ma komu strzelać goli

Kiedy Diego Simeone został zapytany, czy „skuteczność się ma, czy się ją wypracowuje”, odpowiedział: – „Po prostu ją się ma”. Problemem jest jednak fakt, że mianem „skutecznego” nie można określić ani jednego z jego zawodników. W ostatnich sześciu kolejkach jego zespół strzelił sześć goli, choć oddał aż 109 strzałów. Pół biedy, gdyby Atleti było nieskuteczne tylko pod bramką rywala. Problem w tym, że jego kłopoty się tam zaczynają, a kończą we własnym polu karnym. W tym samym okresie przeciwnicy madrytczyków oddali 54 strzały, zdobyli siedem bramek, a ekipa Cholo sięgnęła tylko po pięć oczek, po drodze ogrywając jedynie Elche, drugi najgorszy zespół w historii LaLiga na tym etapie sezonu. Krótko mówiąc – nie jest kolorowo.

Najgorsze Atletico w erze Simeone

Liczymy na to, że znów zaczniemy strzelać gole – rozłożył ręce Simeone po zremisowanym 1:1 meczu z Almerią. W nim wróciły koszmary ze starcia z Barcą (0:1), w którym Rojiblancos też zmarnowali mnóstwo okazji. – Szansa Ángela Correi była niesamowita. O tej Alvaro Moraty nawet nie chce mi się mówić… – przyznał zrezygnowany trener, który dodał: – Bramki są w futbolu najważniejsze. Co z tego, że gramy znacznie lepiej niż przed mundialem, skoro nie wygrywamy? Jesteśmy na fali wznoszącej. Gramy szybciej, dynamiczniej, ofensywniej. Jestem naprawdę zadowolony z tego, co widzę, ale potrzebujemy zwycięstw legitymizujących naszą poprawę.

W pierwszym meczu po odejściu Joao Feliksa było widać to, co wiedzą wszyscy – że Atletico potrzebuje skutecznych piłkarzy. Po transferze Portugalczyka do Chelsea nie ma już na kogo zwalić winę. Do tej pory kozłem ofiarnym mógł być 23-latek. Sprzedaż napastnika miała pomóc oczyścić atmosferę w zespole, któremu – jak określają to dziennikarze „El Pais” – zła gra weszła już w krew. Nigdy wcześniej w trwającej od 2011 roku erze Simeone Atleti nie miało tak mało punktów w LaLiga i nie miało tak złego bilansu bramkowego. Nigdy wcześniej zespół definitywnie nie pożegnał się z europejskimi pucharami już na etapie fazy grupowej. I nigdy wcześniej nie był pod taką presją już na tym etapie sezonu.

Pusta kasa Atletico

Odpadnięcie z Ligi Mistrzów i nie zakwalifikowanie się do Ligi Europy powiększyło dziurę budżetową w Atletico, którą udało się zasypać pieniędzmi zarobionymi na Matheusie Cunhi i Feliksie. O sprowadzenie ich następców nie będzie łatwo – choć z klubem łączono wielu napastników (przede wszystkim Borję Iglesiasa), to Simeone słyszał: „Najpierw trzeba jeszcze kogoś sprzedać, a w razie czego, korzystaj z wychowanków”. Ostatecznie skończyło się na Memphisie Depayu, więc można założyć, że będzie to ruch udany, tak jak wszystkie inne na trasie Barcelona – Madryt. To ruch niskobudżetowy, bo transfer ma kosztować około 3-4 milionów euro, ale też ekipy z Civitas Metropolitano nie stać na szastanie forsą. Jej przyszłość jest niepewna. O miejsce w czołowej czwórce LaLiga łatwo nie będzie. Trzeci Real Sociedad uciekł już na siedem punktów, a czwarte Atleti od dziewiątego Rayo dzielą zaledwie dwa oczka. Brak awansu do Ligi Mistrzów byłby z ekonomicznego punktu widzenia katastrofą.

Kibice Atletico mogą powiedzieć, że minął rok, ale nie zmieniło się praktycznie nic. Dwanaście miesięcy temu madrytczycy byli co prawda w grze w Champions League, jednak nie mieli już szans na triumf w Copa del Rey, a w LaLiga byli poza czołową czwórką. Po porażce z zamykającym wówczas tabelę Levante (0:1) dyrektor generalny Miguel Angel Gil Marin i dyrektor sportowy Andrea Berta spotkali się z zespołem, by uświadomić zawodników o znaczeniu wywalczenia kwalifikacji do Champions League. Powstał koncept „LaLiga de 14”, nazwany w ten sposób od pozostałych czternastu kolejek, w której madrytczycy dopięli swego i ostatecznie zakończyli rozgrywki na trzecim miejscu. Teraz te metody nie zadziałały. Przed starciem z Almerią Simeone spotkał się z zespołem i przez 30 minut próbował zmotywować zawodników, jednak na murawie efektów nie było widać.

Najgorszy możliwy rywal

Historia dowodzi, że im bardziej krytykowano Cholo, tym szybciej i tym wyżej jego Atletico odbijało się od dna. W jego zespole dalej jest dużo jakości, więc nie można wykluczyć, iż i w tym sezonie w grze madrytczyków coś wreszcie kliknie, jednak powodów do optymizmu jest niewiele. Właściwie wszyscy liderzy drużyny są bez formy. Jedynym pozytywnym wyjątkiem jest Marcos Llorente, o którym sam Simeone mówi, że „wygląda jak w sezonie mistrzowskim”. Jan Oblak nie dokonuje już cudów. Jose Maria Gimenez ciągle doznaje kontuzji. Koke został wygryziony z jedenastki przez wychowanka Pablo Barriosa, a słabego Thomasa Lemara nie ma kto zastąpić. Alvaro Morata jest na drodze do „swoich” dwunastu-trzynastu goli w ligowym sezonie, ale zbawcą drużyny nie będzie, choć może przebudzi go transfer Memphisa.

Sam Simeone też podejmuje dziwne decyzje. Na przestrzeni ostatnich lat udowodnił, że najlepiej czuje się w kryzysie. Gdy ma zbyt wiele możliwości, głupieje i szuka kwadratury koła. Na mecz z Barçą jego drużyna wyszła przestraszona, zbyt zachowawczo. W Almerii Atleti dominowało grając 4-4-2, jednak kompletnie posypało się po niepotrzebnej, wymuszonej zmianie systemu na 5-3-2. A w końcówce, gdy Rojiblancos potrzebowali gola, Cholo wprowadził na boisko stopera (Felipe) za napastnika (Angel Correa). Gdzie tu sens i logika?

Nieefektywne w obu polach karnych Atletico walczy o utrzymanie się w czołowej czwórce LaLiga, a jedynym trofeum, które pozostaje w jego zasięgu, jest Copa del Rey. W nim madrytczycy grali do tej pory wyłącznie z rywalami z niższych lig i relatywnie łatwo przechodzili przez kolejne rundy, wygrywając cztery wyjazdowe mecze. W środę przerwali nawet klątwę „Levante de Munich” – tak w Madrycie nazywano ekipę Żab, kata Diego Simeone (dwie wygrane w dziesięciu meczach na Ciutat de Valencia). Rojiblancos po fatalnym początku i niezłej drugiej połowie wygrali 2:0 i zameldowali się już w ćwierćfinale rozgrywek.

Przed rokiem Atletico sięgnęło dna właśnie po meczu z Levante. Teraz udało się ograć ekipę z Walencji, a Cholo ma nadzieję, że ten sukces będzie dla madrytczyków punktem zwrotnym. Do zdobycia trofeum Rojiblancos potrzebują tylko 360 minut dobrej gry. Copa del Rey nie jest najatrakcyjniejszym, najważniejszym trofeum, ale najważniejsze, że jest „jakimś” trofeum – a to wystarczy, by rozbudzić nadzieje kibiców.

WIĘCEJ O PIŁCE HISZPAŃSKIEJ:

Fot. Newspix

Tenis
20.01.2023

Polski dzień w Melbourne – Hurkacz w 1/8 finału!

– Kill him! – krzyknął do Huberta Hurkacza podchmielony kibic wzbudzając salwę śmiechu na Margaret Court Arenie. Polak akurat zwracał uwagę sędziemu na śliską plamę na korcie, ale z daleka faktycznie mogło to wyglądać, jakby uskarżał się na pająka. Do żadnego morderstwa nie doszło, za to do spektakularnego zwycięstwa wrocławianina – jak najbardziej! Po zaciętym, pięciosetowym boju Hubi pokonał 3:2 Denisa Shapovalova.Po tym meczu możemy napisać tak: Hubert Hurkacz > […]
20.01.2023
Suche Info
20.01.2023

Oficjalnie: Depay nowym zawodnikiem Atletico Madryt

Potwierdziły się informacje przekazywane od kilku dni przez hiszpańskie media. Atletico Madryt ogłosiło w piątek transfer Memphisa Depaya.Depay był wypychany z Barcelony już w letnim okienku transferowym, ponieważ wiadomo było, że nie dostanie zbyt wielu szans po transferze Roberta Lewandowskiego. Holender nie chciał jednak opuszczać Camp Nou, co zaowocowało zaledwie dwoma występami w LaLiga, w których zdobył jedną bramkę.28-letni napastnik wiedział więc, że zimą musi już zmienić klub, żeby zacząć […]
20.01.2023
Suche Info
20.01.2023

Media: Przemysław Wiśniewski zastąpi Kiwiora w Spezii

Niemal pewne jest już odejście Jakuba Kiwiora do Arsenalu, ale liczba Polaków w Spezii musi się zgadzać. Z medialnych doniesień wynika, że klub pracuje już nad transferem Przemysława Wiśniewskiego z Venezii, który ma zastąpić odchodzącego 22-latka.Informacja o sensacyjnym transferze Jakuba Kiwiora gruchnęła w piątek i od razu została potwierdzona przez wielu znanych dziennikarzy z Włoch i Wielkiej Brytanii. Wszystko wskazuje na to, że reprezentant Polski przeniesie się do Arsenalu za ok. 25 milionów euro i podpisze […]
20.01.2023
Piłka nożna
20.01.2023

„To nie była pora na Anglię, a na Feyenoord musielibyśmy czekać”. Piątkowski w Gent – kulisy

Kamil Piątkowski to nadal, obok Jakuba Kiwiora i Sebastiana Walukiewicza, jedna z naszych głównych nadziei co do zmiany stylu gry obrony reprezentacji Polski. Z tego względu śledzimy jego losy z dużą uwagą, a skoro w ostatnich dniach odszedł z Salzburga do KAA Gent, postanowiliśmy przyjrzeć się temu ruchowi trochę bliżej. Wygląda na to, że perspektywy w Belgii ma ciekawe, skoro natychmiastowo zadebiutował w wyjściowym składzie.Piątkowski znalazł się w podstawowej jedenastce w czwartkowym meczu […]
20.01.2023
Weszło
20.01.2023

Były zapytania z Belgii, Francji i Włoch, ale nie ma zgody na wypożyczenie. Poręba zostaje w Lens

– Gdzie jest Łukasz Poręba? – pytano na początku stycznia w tytule krótkiego tekstu na lensois.com, najważniejszym portalu piszącym o RC Lens. Odpowiadamy – wciąż w zespole trenera Francka Haise’a i przynajmniej do lata nic się w tej kwestii nie zmieni, mimo że zainteresowane wypożyczeniem Polaka były kluby z Belgii, Francji i Włoch.Poręba umowę z Les Sang et Or podpisał w styczniu 2021, ale do drużyny z północy Francji przeniósł się dopiero po zakończeniu sezonu, kiedy […]
20.01.2023
Suche Info
20.01.2023

Dani Alves zatrzymany przez hiszpańską policję

Potwierdziły się medialne doniesienia z ostatnich dni. Dani Alves został w piątek zatrzymany przez hiszpańską policję i zawieziony do sądu w Barcelonie. Zatrzymanie reprezentanta Brazylii ma związek z zarzutem molestowania seksualnego. Z relacji hiszpańskich mediów wynika, że 30 grudnia Alves bawił się w jednym z klubów nocnych w Barcelonie. Wówczas miał zaatakować jedną z kobiet i wkładać jej ręce pod bieliznę.Były piłkarz Barcelony zaprzeczał wszystkim zarzutom. – Zaprzeczam, by taka sytuacja miała miejsce. […]
20.01.2023
Piłka nożna
20.01.2023

„To nie była pora na Anglię, a na Feyenoord musielibyśmy czekać”. Piątkowski w Gent – kulisy

Kamil Piątkowski to nadal, obok Jakuba Kiwiora i Sebastiana Walukiewicza, jedna z naszych głównych nadziei co do zmiany stylu gry obrony reprezentacji Polski. Z tego względu śledzimy jego losy z dużą uwagą, a skoro w ostatnich dniach odszedł z Salzburga do KAA Gent, postanowiliśmy przyjrzeć się temu ruchowi trochę bliżej. Wygląda na to, że perspektywy w Belgii ma ciekawe, skoro natychmiastowo zadebiutował w wyjściowym składzie.Piątkowski znalazł się w podstawowej jedenastce w czwartkowym meczu […]
20.01.2023
Weszło
20.01.2023

Były zapytania z Belgii, Francji i Włoch, ale nie ma zgody na wypożyczenie. Poręba zostaje w Lens

– Gdzie jest Łukasz Poręba? – pytano na początku stycznia w tytule krótkiego tekstu na lensois.com, najważniejszym portalu piszącym o RC Lens. Odpowiadamy – wciąż w zespole trenera Francka Haise’a i przynajmniej do lata nic się w tej kwestii nie zmieni, mimo że zainteresowane wypożyczeniem Polaka były kluby z Belgii, Francji i Włoch.Poręba umowę z Les Sang et Or podpisał w styczniu 2021, ale do drużyny z północy Francji przeniósł się dopiero po zakończeniu sezonu, kiedy […]
20.01.2023
Weszło
20.01.2023

Co z Kamińskim i Góralskim? Kto będzie rewelacją? Bundesliga: czas, start!

68 dni i basta. Bundesliga jako ostatnia z topowych lig w Europie powraca do gry. Od razu z piątkowym hitem w postaci starcia Bayernu Monachium z Lipskiem. Co może czekać nas wiosną? Kto zaskoczy, kto zwycięży, kto spadnie? Oto siedem pytań przed startem rundy w Niemczech.Czy to TEN sezon?Od 2013 roku Bayern Monachium niepodzielnie rządzi w Bundeslidze. Zwykle kończy sezon z pokaźną przewagą nad wiceliderem. W sezonie 2012/13, w którym powrócił na tron, zademonstrował siłę, finiszując […]
20.01.2023
Weszło
20.01.2023

Trela: Siedem procent nadziei. Trudne poszukiwanie łowcy Bayernu

W języku niemieckim jest osobne słówko na wszystko. Także na określenie głównego rywala hegemona z Bawarii w walce o mistrzostwo Niemiec. Ale przechodni tytuł „Bayernjaegera” istnieje dziś tylko teoretycznie. Bo nawet jeśli rozpoczynająca się runda faktycznie nie zapowiada się dla monachijczyków łatwo, na horyzoncie próżno szukać kogoś, kto mógłby skorzystać z ich problemów.Puśćmy na moment wodze fantazji, że ktoś zakopał pod murawą Allianz Areny żabę, podetkał pod Oliverowi Kahnowi pod nos otwartą […]
20.01.2023
Piłka nożna
20.01.2023

Szef skautów Gent: Kamil Piątkowski to dla nas obrońca kompletny, idealnie tu pasuje

Kamil Piątkowski zimą zamienił austriacki Red Bull Salzburg na belgijski KAA Gent. Piąta drużyna Jupiler Pro League wypożyczyła 23-letniego środkowego obrońcę do końca sezonu. Dlaczego Belgowie zwrócili uwagę na trzykrotnego reprezentanta Polski i co czeka go w Gent? Zapytaliśmy o to Samuela Cardenasa, szefa skautingu De Buffalo’s.Samuel Cardenas to 27-letni szef skautingu KAA Gent oraz były skaut tego klubu. Z belgijskim zespołem jest związany od 2020 roku. Wcześniej pracował […]
20.01.2023
Premier League
19.01.2023

Chory mecz, wielki Mahrez

Jeśli będziesz chciał wrócić do byłej, do pasji z podstawówki, do domu z przedłużającego się melanżu albo do siebie, gdy już po tym melanżu obudzisz się w łóżku, zrób to w takim stylu, jak Manchester City wrócił do meczu z Tottenhamem. Podopieczni Pepa Guardioli nagle wypuścili ten mecz z rąk. I to nie raz, bo zanim się obejrzeli, mieli do odrobienia dwie bramki. Strzelili łącznie cztery, przy każdej z nich udział miał Riyad Mahrez, największy bohater […]
19.01.2023
Liczba komentarzy: 9
Subscribe
Powiadom o
guest

9 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
boli mnie wielki Rakuf
boli mnie wielki Rakuf
1 dzień temu

Projekt Atletico został przez Simeone w latach 2013-21 wyciśnięty do cna, jak cytryna. Tam już nic wielkiego z tym trenerem nie powstanie, nawet jakby przyszła baba z brodą i 4 cycami i trzy karły. Simeone już nie ma pomysłu na ten klub. Trochę jak obecnie Klopp w Liverpoolu, chociaż styl grania – diametralnie inny, no i Klopp ma trochę szpital ostatnio regularnie w kadrze.

kaczka smolenska
kaczka smolenska
1 dzień temu

jak baba z broda by miala pomoc druzynie ?
czy ty czasem myslisz ?

Essa
Essa
1 dzień temu

Utkaj dupsko, flecie.

boli mnie wielki Rakuf
boli mnie wielki Rakuf
1 dzień temu

Nie zrozumiałbyś pojęć metafora czy sarkazm nawet jakby Cię kopnęły w środek dupy

Sherstrand86
Sherstrand86(@sherstrand86)
1 dzień temu

Actually, My friend was searching for a company that could buy his idea. He asked me for help. I gave him this post link and he also feel very happy after read this post. He told that he found the open ai chat website link through this post. He was very happy after finding this website.

WojakSzwejk
WojakSzwejk
1 dzień temu
Reply to  Sherstrand86

Bacami culio
Czy jakos tam…

Hujew
Hujew
1 dzień temu

Barçą si çalą fą fi fą çąo o żesz çqrwą, że łi kutafą. Ja pierdolę skąd wy są? Po polsku się nauczyć a nie jakieś szlaczki rysować, gamonie.

Edzio Pedzio
Edzio Pedzio
1 dzień temu

Widzicie, Błażej Augustyn już kilkanaście lat temu świetnie podsumował ,,umiejętności” Simeone, a wy się z niego nabijaliście.

Maciej
Maciej
1 dzień temu

Nie ma komu? Ma – przeciwnikom
Jeżeli już to nie ma kto strzelać goli…