W ostatnich dziesięciu sezonach z Ekstraklasy spadali przyszli reprezentanci Polski i innych krajów, uczestnicy Ligi Mistrzów, mistrzostw świata i Europy oraz bohaterowie wielomilionowych transferów. Albo przynajmniej gracze uznawani dziś za solidnych ligowców. Przy bardzo ubogim wewnętrznym rynku transferowym, u spadkowiczów warto szukać okazji, zamiast odwracać od nich wzrok.

Trela: Drużyna za sto milionów. Dlaczego warto szukać wzmocnień u spadkowiczów

Przynajmniej od czasu, gdy “Nowy” przepowiadał Franzowi Maurerowi, że nie znajdzie porządnej kobiety, dopóki będzie je zapoznawał w rynsztoku, a nie w bibliotece, wiadomo, że nie jest bez znaczenia, gdzie się szuka nowych znajomości. Fani polskiego futbolu też to wiedzą. Ich odpowiednik tego klasyka z “Psów II” brzmi: “Jeśli bierzesz zawodników z danego klubu, grasz jak ten klub”. I jest to jeden z najbardziej bzdurnych cytatów funkcjonujących w polskim obiegu piłkarskim.

Specyficzna okazja

Od lat pomstuje się, że na polskim rynku brakuje transferów wewnętrznych. Że poziom finansowy i sportowy klubów jest tak wyrównany, że bardzo trudno wyrwać ligowemu rywalowi podstawowego piłkarza albo nawet zdolnego juniora. Dlatego moment degradacji to specyficzna okazja. Klub sprzedający nagle musi ciąć koszty i szukać okazji do zarobku, więc chętniej siada do rozmów z potencjalnym kupcem. Piłkarz, który jeszcze kilka miesięcy wcześniej nie widział zalet przeprowadzki z Białegostoku do Wrocławia albo z Wrocławia do Gdańska, nagle zaczyna je dostrzegać, bo chce pozostać w najwyższej lidze. A klub kupujący ma szansę wyciągnąć ciekawego piłkarza w znacznie korzystniejszej cenie.

Tak, ciekawego. Bo poziom Ekstraklasy jest na tyle wyrównany, że spadek z niej zdarza się nie tylko ostatnim nieudacznikom, lecz także niezłym piłkarzom, którzy znaleźli się w niewłaściwym miejscu w niewłaściwym czasie, mieli nieodpowiednie otoczenie albo jeszcze nie zdążyli rozkwitnąć.

Spadkowa siła Rakowa

Dzisiejsza Ekstraklasa jest naszpikowana solidnymi ligowcami, którzy w ostatnich latach kończyli sezon pod kreską. W obronie rewelacyjnego jesienią Widzewa grali regularnie Patryk Stępiński, który maczał palce jeszcze w poprzednim spadku tego klubu z Ekstraklasy, Mateusz Żyro i Paweł Zieliński, którzy w 2019 roku spadli z Miedzią Legnica oraz Serafin Szota, który przeżył to samo w 2022 roku z Wisłą Kraków. Tak skompletowana obrona dopuściła do utraty na półmetku sezonu ledwie siedemnastu goli, co jest jednym z najlepszych wyników w lidze.

W ataku prującego po mistrzostwo Polski Rakowa Częstochowa rywalizują o miejsce Vladislavs Gutkovskis (spadkowicz z Bruk-Betem Termalicą Nieciecza w 2018 roku) i Fabian Piasecki (spadki z Górnikiem Zabrze 2016 i Miedzią 2019). Wspomaga ich Bartosz Nowak, jeden z najlepszych jesienią piłkarzy w całej lidze, który w 2017 roku spadł z Ekstraklasy z Ruchem Chorzów. Kadrę zdecydowanego lidera ligi uzupełniają stoper Milan Rundić, w 2021 roku zdegradowany z Podbeskidziem Bielsko-Biała, Wiktor Długosz, spadkowicz z 2020 roku z Koroną Kielce oraz Marcin Cebula, jego kolega z tamtej drużyny, wracający po ciężkiej kontuzji, ale przed nią, będący ważną postacią Rakowa. Częstochowianom chyba nie powiedzieli, że jeśli ściągną graczy spadkowiczów, będą grać jak spadkowicz.

Podobnych przykładów można w całej lidze znaleźć mnóstwo. Ale warto skupić się na tych najbardziej spektakularnych. Oto jedenastka, ustawiona w “redbullowym” systemie 4-2-2-2, złożona wyłącznie z zawodników, którzy w ostatnich dziesięciu sezonach spadli z Ekstraklasy. Pod uwagę byli brani piłkarze, którzy w spadkowych sezonach zaliczyli w zdegradowanym zespole przynajmniej jeden występ ligowy. Wybór piłkarzy na poszczególne pozycje został dokonany według aktualnej wyceny transfermarkt.de. Zbudowana w ten sposób jedenastka warta jest obecnie blisko trzydzieści milionów euro, czyli grubo ponad sto milionów złotych. Natomiast w momencie samego spadku większość tych piłkarzy można było mieć za darmo lub za grosze.

BRAMKARZ: Sosłan Dżanajew (PFK Soczi/Miedź Legnica 2019) 0,5 mln euro

Rosjanin ściągnięty przez Miedź na drugą fazę spadkowego sezonu. Już wtedy jego pojawienie się w ekipie beniaminka uznawano za hit transferowy. Były bramkarz Spartaka Moskwa czy Rubina Kazań rozegrał w Legnicy siedem spotkań. W fazie finałowej był podstawowym zawodnikiem ekipy Dominika Nowaka, jednak nie zdołał jej uchronić przed spadkiem. Po tamtym niepowodzeniu wrócił do ojczyzny i podpisał kontrakt z PFK Soczi, klubem z najwyższej ligi, w którego barwach rozegrał już blisko 70 meczów i nosi opaskę kapitańską. Jesienią 2019 roku pozwoliło mu to wrócić do reprezentacji, w której rok później rozegrał dwa spotkania. Jego głównymi konkurentami do miejsca w bramce ekipy spadkowiczów byli Rafał Leszczyński ze Śląska Wrocław (spadek z Podbeskidziem 2021) oraz Lukas Hrosso z Cracovii, który wypromował się w Polsce, spadając z Ekstraklasy z Zagłębiem Sosnowiec.

PRAWA OBRONA: Jakub Bartkowski (Lechia Gdańsk/Widzew Łódź 2014) – 0,6 mln euro

Najsłabiej obsadzona pozycja w drużynie. Żaden ze spadkowych prawych obrońców z ostatnich lat nie wybił się za granicę ani do reprezentacji Polski. Najbliżej tego był w szczytowym momencie Martin Konczkowski, który z Piastem Gliwice wygrał Ekstraklasę po tym, jak spadł z niej z Ruchem. Obecnie najwyżej wyceniany jest Jakub Bartkowski, spadkowicz z Widzewem z 2014 roku, który po medalach mistrzostw Polski zdobytych z Pogonią Szczecin, wyrobił sobie markę solidnego ligowca i tej zimy przeniósł się do Lechii Gdańsk. Jego głównymi konkurentami, oprócz Konczkowskiego, byli Mateusz Grzybek z Radomiaka (zeszłoroczny spadek z Bruk-Betem) i Paweł Zieliński z Widzewa (Miedź 2019).

STOPERZY: Michał Helik (Huddersfield Town/Ruch Chorzów 2017) – 3 mln euro i Adnan Kovacević (Ferencvaros/Korona Kielce 2020) – 0,7 mln euro

Zdecydowanym liderem spadkowej obrony jest siedmiokrotny reprezentant Polski i uczestnik Euro 2020, który niespełna sześć lat temu spadł z ligi z Ruchem Chorzów. Tuż po tym za darmo wyciągnęła go Cracovia, która po trzech latach sprzedała go za niespełna milion euro do Barnsley. W Anglii stoper wyrobił sobie całkiem niezłą markę. Mimo że ze swoim klubem spadł z ligi, on sam utrzymał się na poziomie Championship, w której rozegrał już ponad sto meczów. Jego partnerem z obrony jest Bośniak, który w 2020 roku spadł z Ekstraklasy z Koroną Kielce. Tuż po tym przeszedł do Ferencvarosu, z którym zdobył mistrzostwo Węgier i zadebiutował w Lidze Mistrzów. Nie jest tam podstawowym zawodnikiem, ale ponad 50 występów w tym klubie to i tak wynik powyżej oczekiwań. W odwodzie pozostają Adam Dźwigała z FC St. Pauli (spadki z Górnikiem Zabrze i Górnikiem Łęczna) czy Jan Sobociński, mający na koncie występy w Charlotte w MLS oraz degradację z ŁKS-em.

LEWY OBROŃCA: Tymoteusz Puchacz (Panathinaikos/Zagłębie Sosnowiec 2019) – 1,5 mln euro

12-krotny reprezentant Polski to jedyny warty uwagi kandydat na tę pozycję, choć goryczy spadku z Ekstraklasy nie doświadczył bezpośrednio. W sezonie 2018/19 był wypożyczony z Lecha Poznań do Zagłębia Sosnowiec, w którym zaczął rozgrywki. Gdy jednak przestał się mieścić w wyjściowej jedenastce, został wysłany na wypożyczenie do I-ligowego GKS-u Katowice, z którym zresztą również wówczas spadł. O przyszłość nie musiał się jednak martwić, bo kilka miesięcy później grał już w Lechu, a później wypromował się do Bundesligi i reprezentacji Polski. Teraz trafił do Aten, gdzie będzie grał o zupełnie inne cele niż w Katowicach czy Sosnowcu.

ŚRODKOWI POMOCNICY: Filip Jagiełło (Genoa/Zagłębie Lubin 2014) – 1,4 mln euro i Damian Szymański (AEK/GKS Bełchatów 2015) – 2 mln euro

Dwie kariery, które trochę się rozminęły. Jagiełło już jako nastolatek uchodził za duży talent, dlatego bardzo wcześnie zaczął dostawać szanse w Ekstraklasie, co sprawiło, że załapał się na ostatni jak dotąd spadek Zagłębia Lubin z Ekstraklasy w 2014 roku. Gdy klub wrócił do najwyższej ligi, okrzepł i zaczął wyróżniać się w nim na tyle, że trafił do Włoch. Na poziomie Serie A nie zaistniał, ale na jej zapleczu dobija już do setki występów. Można było jednak spodziewać się po nim większej kariery.

Zupełnie inaczej było w przypadku Damiana Szymańskiego, który długo był zwyczajnym ligowcem. W 2015 roku spadł z Ekstraklasy z GKS-em Bełchatów, później nie przebił się w Jagiellonii Białystok i odżył dopiero w Wiśle Płock. Po nieudanym epizodzie w Rosji gra dziś w Grecji, gdzie dobija do stu występów. Od 2018 roku zaczął się pojawiać w reprezentacji Polski, z której już dziś ma niezapomniane wspomnienia. Strzelił bowiem wyrównującego gola Anglikom za czasów Paulo Sousy, a Czesław Michniewicz zabrał go na mundial do Kataru, w którym wystąpił w meczu przeciwko Argentynie. Ich bezpośrednimi zmiennikami w spadkowej drużynie All Stars będą Rafał Augustyniak z Legii (spadek z Miedzią w 2019 roku) oraz Kamil Drygas z Pogoni Szczecin, który spadł z ligi w tym samym roku, co Szymański, tyle że z Zawiszą Bydgoszcz.

OFENSYWNI POMOCNICY: Rodrigo Zalazar (Schalke 04/Korona Kielce 2020) – 3,5 mln euro i Bartosz Nowak (Raków Częstochowa/Ruch Chorzów 2017) – 2 mln euro

Historia Zalazara to kolejna odsłona tej o Paulinho z ŁKS-u, który wylądował w Barcelonie, tyle że mniejszej skali. Urugwajczyk kompletnie nie odnalazł się w Koronie Kielce, do której został wypożyczony z Eintrachtu Frankfurt i dał się w Polsce zapamiętać jedynie brutalnym faulem na Michale Heliku. Po powrocie do Niemiec, przez FC St. Pauli przebił się do Schalke, któremu wydatnie pomógł w awansie do Bundesligi. Zaliczył tam na tyle dobry początek sezonu, że doczekał się nawet powołania do reprezentacji Urugwaju. Z walki o wyjazd na mundial wykluczyła go jednak kontuzja.

W ofensywie spadkowej drużyny mógłby mu pomagać Bartosz Nowak, czołowy piłkarz Ekstraklasy minionej jesieni, który do tego stopnia nie wyróżniał się w spadkowym sezonie Ruchu, że na powrót do Ekstraklasy musiał czekać aż trzy lata. Głównymi alternatywami dla nich byli Dani Ramirez, spadkowicz z ŁKS-em, który zdobył mistrzostwo Polski z Lechem, a dziś gra w belgijskim Zulte Waregem, czy Rafał Kurzawa z Pogoni Szczecin, który w 2016 roku spadł z Górnikiem Zabrze z Ekstraklasy, a dwa lata później jako piłkarz tego klubu zagrał na mistrzostwach świata.

NAPASTNICY: Krzysztof Piątek (Salernitana/Zagłębie Lubin 2014) – 11 mln euro i Jarosław Niezgoda (Portland Timbers/Ruch Chorzów 2017) – 3 mln euro

Mocno obsadzona pozycja z największymi gwiazdami w zespole. Piątek w końcowej fazie spadkowego sezonu Zagłębia Lubin w 2014 roku dostał szansę debiutu w Ekstraklasie, okrzepł na boiskach I ligi i zapracował na transfer do Cracovii, skąd wybił się do Włoch i przez moment robił naprawdę spektakularną karierę. Niezgoda w spadkowym sezonie Ruchu, do którego był wypożyczony z Legii, grał znacznie więcej. Strzelił nawet dziesięć goli, ale nie pozwoliło to uchronić zasłużonego klubu przed spadkiem. Napastnik wrócił na Łazienkowską i wypromował się do Stanów Zjednoczonych. W MLS ma na koncie 18 bramek. Ich głównymi konkurentami byli napastnicy Rakowa Gutkovskis i Piasecki czy Jan Kliment z Wisły Kraków 2022, który w barwach Viktorii Pilzno strzelił jesienią gola Bayernowi Monachium w Lidze Mistrzów.

Transfery całej wymienionej jedenastki, wycenianej dziś na 136 milionów złotych, przyniosły spadkowym klubom… dwanaście milionów złotych. Całość tej kwoty stanowią sprzedaże Jagiełły i Piątka przez Zagłębie Lubin. Pozostała dziewiątka opuściła kluby, z którymi spadła, nie przynosząc im ani grosza. Pomijając Puchacza i Niezgodę, którzy spadli z zespołami, do których byli wypożyczeni, o praktycznie każdego można było powalczyć w momencie degradacji. Trzeba tylko było wyrzucić do kosza powiedzenie, że jeśli ściągasz graczy spadkowicza, grasz jak spadkowicz. Albo, że powinieneś szukać w bibliotece, a nie w rynsztoku.

WIĘCEJ TEKSTÓW MICHAŁA TRELI:

Fot. FotoPyK

Suche Info
20.01.2023

Danny Ings przenosi się do West Hamu

West Ham United zbroi się przed walką o utrzymanie. Klub poinformował w piątek, że udało się dopiąć transfer Danny’ego Ingsa. Sytuacja w West Hamie nie jest ostatnio kolorowa. Drużyna prowadzona przez Davida Moyesa nie wygrała w lidze od października i zajmuje obecnie dopiero 18. miejsce w tabeli. W najbliższych tygodniach Młoty czeka więc walka o utrzymanie, a potrzebne do tego są poważne wzmocnienia.Dlatego władze londyńskiego klubu postanowiły zakontraktować nowego napastnika. W piątek poinformowano oficjalnie o transferze Danny’ego Ingsa, […]
20.01.2023
Tenis
20.01.2023

Hurkacz już nie pęka. A rywalki Świątek regularnie

Tenis jest jak każdy sport. Liczą się talent, ale też wylany na treningach pot i setki powtarzanych ćwiczeń. Kiedy jednak wychodzisz na kort, to podstawą staje się psychika. Na najwyższym poziomie oglądają cię miliony ludzi. Widzą, jak walczysz z rywalem, ale i przed sobą. Do tej pory – z jednym chlubnym wimbledońskim wyjątkiem – to właśnie tego Hubertowi Hurkaczowi brakowało. Teraz jednak zdaje się, że tę słabość przepracował. Hubert w Australian Open […]
20.01.2023
Tenis
20.01.2023

Polski dzień w Melbourne – Hurkacz w 1/8 finału!

– Kill him! – krzyknął do Huberta Hurkacza podchmielony kibic wzbudzając salwę śmiechu na Margaret Court Arenie. Polak akurat zwracał uwagę sędziemu na śliską plamę na korcie, ale z daleka faktycznie mogło to wyglądać, jakby uskarżał się na pająka. Do żadnego morderstwa nie doszło, za to do spektakularnego zwycięstwa wrocławianina – jak najbardziej! Po zaciętym, pięciosetowym boju Hubi pokonał 3:2 Denisa Shapovalova.Po tym meczu możemy napisać tak: Hubert Hurkacz > […]
20.01.2023
Suche Info
20.01.2023

Oficjalnie: Depay nowym zawodnikiem Atletico Madryt

Potwierdziły się informacje przekazywane od kilku dni przez hiszpańskie media. Atletico Madryt ogłosiło w piątek transfer Memphisa Depaya.Depay był wypychany z Barcelony już w letnim okienku transferowym, ponieważ wiadomo było, że nie dostanie zbyt wielu szans po transferze Roberta Lewandowskiego. Holender nie chciał jednak opuszczać Camp Nou, co zaowocowało zaledwie dwoma występami w LaLiga, w których zdobył jedną bramkę.28-letni napastnik wiedział więc, że zimą musi już zmienić klub, żeby zacząć […]
20.01.2023
Suche Info
20.01.2023

Media: Przemysław Wiśniewski zastąpi Kiwiora w Spezii

Niemal pewne jest już odejście Jakuba Kiwiora do Arsenalu, ale liczba Polaków w Spezii musi się zgadzać. Z medialnych doniesień wynika, że klub pracuje już nad transferem Przemysława Wiśniewskiego z Venezii, który ma zastąpić odchodzącego 22-latka.Informacja o sensacyjnym transferze Jakuba Kiwiora gruchnęła w piątek i od razu została potwierdzona przez wielu znanych dziennikarzy z Włoch i Wielkiej Brytanii. Wszystko wskazuje na to, że reprezentant Polski przeniesie się do Arsenalu za ok. 25 milionów euro i podpisze […]
20.01.2023
Piłka nożna
20.01.2023

„To nie była pora na Anglię, a na Feyenoord musielibyśmy czekać”. Piątkowski w Gent – kulisy

Kamil Piątkowski to nadal, obok Jakuba Kiwiora i Sebastiana Walukiewicza, jedna z naszych głównych nadziei co do zmiany stylu gry obrony reprezentacji Polski. Z tego względu śledzimy jego losy z dużą uwagą, a skoro w ostatnich dniach odszedł z Salzburga do KAA Gent, postanowiliśmy przyjrzeć się temu ruchowi trochę bliżej. Wygląda na to, że perspektywy w Belgii ma ciekawe, skoro natychmiastowo zadebiutował w wyjściowym składzie.Piątkowski znalazł się w podstawowej jedenastce w czwartkowym meczu […]
20.01.2023
Weszło
20.01.2023

Trela: Siedem procent nadziei. Trudne poszukiwanie łowcy Bayernu

W języku niemieckim jest osobne słówko na wszystko. Także na określenie głównego rywala hegemona z Bawarii w walce o mistrzostwo Niemiec. Ale przechodni tytuł „Bayernjaegera” istnieje dziś tylko teoretycznie. Bo nawet jeśli rozpoczynająca się runda faktycznie nie zapowiada się dla monachijczyków łatwo, na horyzoncie próżno szukać kogoś, kto mógłby skorzystać z ich problemów.Puśćmy na moment wodze fantazji, że ktoś zakopał pod murawą Allianz Areny żabę, podetkał pod Oliverowi Kahnowi pod nos otwartą […]
20.01.2023
Piłka nożna
19.01.2023

Szok: Atletico sprzedało napastników i nie ma komu strzelać goli

Atletico od początku sezonu miało problem ze zdobywaniem bramek i spróbowało go rozwiązać, sprzedając dwóch napastników. Efekt, cóż, sensacyjny – problem tylko się pogłębił. W Madrycie liczą, że rozwiąże go transfer Memphisa Depaya.Kiedy Diego Simeone został zapytany, czy „skuteczność się ma, czy się ją wypracowuje”, odpowiedział: – „Po prostu ją się ma”. Problemem jest jednak fakt, że mianem „skutecznego” nie można określić ani jednego z jego zawodników. W ostatnich sześciu kolejkach […]
19.01.2023
Niezły numer
18.01.2023

Pięciu Hiszpanów w Wiśle Kraków, czyli spodziewana inkwizycja

Kiko Ramirez rozpoczął w Krakowie hiszpańską inkwizycję. Do pierwszoligowej Wisły trafiło już dwóch bezrobotnych jesienią Hiszpanów, a w drodze jest trzeci. Dlatego też warto wziąć pod lupę to, jak zawodnicy z tego kraju zalewali „Białą Gwiazdę” i zaplecze Ekstraklasy w ostatnich latach.Wisła Kraków ma bogatą historię związaną z hiszpańskimi piłkarzami i działaczami. Wyłączając Kalu Uche, który posługiwał się podwójnym paszportem, pierwszym zawodnikiem z Półwyspu Iberyjskiego w „Białej Gwieździe” był […]
18.01.2023
Na zapleczu
17.01.2023

Kiko Ramirez: Za kilka lat Wisła Kraków będzie przykładem

Zimą w Krakowie doszło do wielu zmian, a jedną z najważniejszych był powrót Kiko Ramireza do Wisły. Hiszpan tym razem pojawił się w Małopolsce w roli dyrektora sportowego, co jest dla niego nowym wyzwaniem. W Turcji porozmawialiśmy z nowym dyrektorem klubu o planach na „Białą Gwiazdę”, dalszej karierze trenerskiej i sentymencie do krakowskiego zespołu.Oglądałem pański wywiad z Danielem Sobisem sprzed kilku miesięcy, mówił pan wtedy o chęci powrotu do Wisły Kraków, padła […]
17.01.2023
Weszło
16.01.2023

Frankowski w jedenastce kolejki, Lewandowski z trofeum, świetna forma Zawady, gol Bogusza | STRANIERI

Połowa stycznia za nami, zatem wracamy z naszą rubrykę stranieri, gdzie sprawdzamy jak poszło polskim zawodnikom grającym poza Polską. Wiele lig jeszcze nie wybudziło się z zimowego snu, nie gra jeszcze pół Europy, ale już możemy odnotować kilka dobrych występów polskich graczy. Ten najbardziej spektakularny miał miejsce oczywiście w Superpucharze Hiszpanii.A mowa rzecz jasna o Robercie Lewandowskim, który w minionym tygodniu najpierw ustrzelił sztukę w starciu z Betisem […]
16.01.2023
Felietony i blogi
14.01.2023

Trela: Wrażenie silniejsze niż wyniki. Jakie są zawodowe perspektywy Czesława Michniewicza

Pod względem samego CV, były selekcjoner reprezentacji Polski bije dziś na głowę każdego trenera w kraju i przynajmniej na lokalnym rynku powinien być rozchwytywany. Ale nikt już nie zatrudnia wyłącznie na podstawie wpisów w życiorysie. I dlatego są powody, by sądzić, że najlepsze w szkoleniowej karierze już za nim. Po jego, patrząc na suche fakty, najlepszych trenerskich latach, może występować spory rozdźwięk pomiędzy wyobrażeniem Czesława Michniewicza o swojej pozycji a tym, co będzie myślał o nim […]
14.01.2023
Liczba komentarzy: 17
Subscribe
Powiadom o
guest

17 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
golimy ogourcuff
golimy ogourcuff
14 dni temu

Obecnie najwyżej wyceniany jest Jakub Bartkowski, spadkowicz z Widzewem z 2014 roku, który po medalach mistrzostw Polski zdobytych z Pogonią Szczecin, wyrobił sobie markę solidnego ligowca i tej zimy przeniósł się do Lechii Gdańsk

Co ma do chuja rok 2014 do teraźniejszości? Te wspominanie starych spadków jest kompletnie z dupy

Essa
Essa
14 dni temu

Bez sensu tekst jak co roku spada 60 pilkarzy to potem z kilkuset na przestrzeni lat komuś musiało coś wyjść, ktoś sie wyróżnia to biorą i tyle

Essa
Essa(@essa)
14 dni temu
Reply to  Essa

Najbardziej bez sensu to jest bycie idiotą, który od roku uważa, że podszywanie się pod cudzą ksywę i pisanie pod nią jest spoko. Ogarnij się dzbanie.

Puchacz Rozjemca
Puchacz Rozjemca
14 dni temu
Reply to  Essa

Gość pisze z sensem, a ty tylko pierdolisz o podszywaniu. Nic nie wnosisz do tego portalu, sieroto.

Majka Jeżowska
Majka Jeżowska
14 dni temu

Trela trela, daj mi swój numer.

Emelsky
Emelsky
14 dni temu

Fabian Piasecki nie pasuje do tego zestawienia. Gość spadł z ligi, dopiero gra w 1-lidze wypromowała go do Śląska. Tutaj znowu nie było różowo, więc trafił na wypożyczenie do Stali. W Stali zagrał super rundę i Śląsk go ściągnął do siebie. I dopiero po kolejnej rundzie Papszun ściągnął go do Rakowa.
Tak więc od tego spadku z Miedzią, gość zaliczył 3 kluby po drodze, zanim trafił do Rakowa.

lol
lol
14 dni temu
Reply to  Emelsky

To niedobre jest, po co o tym pisać? Nie pasuje pod teze którą autor chciał udowodnić.

Janusz
Janusz
14 dni temu

Śmieszny artykuł. Jako argumenty do tezy podawani są gracze, którzy mieli niewielki bądź żaden wpływ na grę klubu spadającego z racji wieku i/lub pozycji w składzie albo byli wypożyczeni z lepszych zespołów. Dżanajew, serio? I co, potem trzeba go było z Miedzi wyjmować, czy może jednak z bogatszej ligi rosyjskiej? Jagiełło miał 17 lat, gdy Zagłębie leciało z ligi, zaliczył całe 94 minuty w Ekstraklasie (49 jeśli nie liczyć walkowera), z pewnością stanowił o sile swojego zespołu. Jarosław Niezgoda, o, ten grał w Ruchu, fakt, nawet 10 bramek strzelił. Szkoda tylko, że był wtedy wypożyczony z Legii…

Idźcie w cholerę z takimi felietonami.

wiejskie ziemniaczki
wiejskie ziemniaczki
14 dni temu
Reply to  Janusz

Co więcej, samą tezę, którą autor uważa za bzdurną (“Jeśli bierzesz zawodników z danego klubu, grasz jak ten klub”), potwierdzają wyniki sportowe – owszem, piłkarze spadkowiczów mogą się utrzymać i nadal przydać na poziomie ekstraklapy, ale wynika to z tego, że większość klubów jest równie mierna, czego ilustracją są od dłuższego czasu coroczne eliminacje do europucharów. Może jakby się tych tzw. 'solidnych ligowców’ sukcesywnie odsiewało do I ligi, poziom by wzrósł.

XardasKSP
XardasKSP
14 dni temu
Reply to  Janusz

Bo czego można spodziewać się po Niezgodzie. On jak typowy proletariusz poszedł do CWKS, a gdyby miał ambicję to znalazłby inny klub. Tam go zmarnowali i nic nie nauczyli.
Dobrym przykładem prowadzonego klubu była dyskobolia i jest teraz Raków. Tam piłkarze się rizwijali i wyjeżdżali postem na zachód. Z Rakowa raczej nie wyjeżdżają ale to tylko dlatego bo ich właściciel ma ambicję. A w tym przypomina mi JW. Niestety miasto rzucało mu kłody pod nogi. Najpierw zbudowało stadion za publiczne pieniądze, który byłby konkurencją dla jego projektu, a gdy i tym się nie zniechęcił to nie pozwolili mu postawić kompleksu sportowo-handlowo-widowiskowego przy k6 zasłaniając się jakimś konserwatorem. A odpowiedzmy sobie czy jakaś tam starówka może być ważniejsza od klubu jednoczącego tylu wyjątkowych ludzi jakim jest Polonia. Oczywiście, że nie. Jakim to proletaruszem trzeba by, żeby była potrzebna ci do życia jakąś tam starówka. Mam tylko nadzieję, że pan Grigorij Nitot będzie miał więcej cierpliwości i dzieło to przy k6 powstanie i będzie budzić niepokój i zazdrość proletariatu.

brawo
brawo
14 dni temu
Reply to  XardasKSP

w koncu cos madrego napisales

TG97
TG97
14 dni temu

w ostatnim akapicie jest błąd, bo Zalazar też był wypożyczony

Gonzalo
Gonzalo
14 dni temu

Co ma aktualna cena piłkarza do tego zestawienia? Ciekawsze by było, jakby gość w momencie spadku był warty 5 mln, a ktoś go kupił za 1 mln.
Po drugie, czy Raków kupował od spadkowiczów czy gości ogranych i solidnych w innych drużynach z Ekstraklasy? Z dupy artykuł. Szkoda czasu tracić na takie.

krissu
krissu
14 dni temu

Ciekawe spojrzenie.

Puchacz Rozjemca
Puchacz Rozjemca
14 dni temu

Pierdolenie.

amcio
amcio
13 dni temu

Augustyniak też spadł z Widzewem w 2014.

Gnl
Gnl
13 dni temu

Ubogi wewnętrzny rynek transferowy to oklepany slogan, który bezrefleksyjnie się przypomina. Większość transferów jest z polskiego klubu do polskiego klubu. Co by sie musialo stac, zebys stwierdzil, ze rynek wewnetrzny nie jest ubogi?