Jako piłkarz Xabi Alonso imponował inteligencją, precyzją i elegancja, choć potrafił również podostrzyć, gdy zachodziła taka potrzeba. A jakim okaże się trenerem? Przekonamy się już wkrótce. Przed tygodniem Hiszpan chwycił za stery w Bayerze Leverkusen, gdzie najpierw spróbuje zażegnać kryzys formy, a później postara się oderwać od klubu łatkę największych przegrywów w Bundeslidze.

Stworzony do trenerki. Xabi Alonso zaczął rządy w Leverkusen

Ogień się wypalił

Skąd w ogóle zmiana szkoleniowca w Leverkusen?

Sezon 2021/22 był dla klubu z BayArena naprawdę udany. Zespół pod wodzą Gerardo Seoane uplasował się finalnie na trzecim miejscu w Bundeslidze, wyprzedzając choćby RB Lipsk. W europejskich pucharach sukcesów wprawdzie zabrakło, Bayer odpadł w 1/8 finału Ligi Europy, ale sama tylko postawa drużyny w lidze pozwalała patrzeć w przyszłość z optymizmem. Seoane wydawał się właściwym człowiekiem na właściwym miejscu. Potwierdził w Niemczech te cechy, które wcześniej pozwoliły mu zdominować ligę szwajcarską, gdy prowadził ekipę Young Boys. Błyskotliwość taktyczną i zamiłowanie do ofensywnego futbolu.

PARTNEREM PUBLIKACJI O LIDZE MISTRZÓW JEST KFC. SPRAWDŹ OFERTĘ TUTAJ

Myślę, że to, co przyniosło mu sukces, to wielka motywacja, by go odnieść – opowiadał nam Walerian Gwilia, który dla Seoane grał jeszcze w FC Luzern. – Jest bardzo inteligentnym człowiekiem, sprytnym w kwestiach taktycznych. Umie przekazać swoją energię drużynie. Może to kwestia młodego wieku, ale on nieustannie „płonie”. Nawet na treningach szaleje, dosłownie żyje piłką nożną, a to udziela się wszystkim wokół. Widzisz coś takiego i wiesz, że nie możesz pójść drogą na skróty. Musisz być zmotywowany tak, jak on. A przy tym to po prostu dobry człowiek. Potrafiący nawiązać relację z zawodnikiem również na poziomie ludzkim. To wszystko zebrane do kupy zadziałało w naszym przypadku idealnie, a on dzięki temu robi teraz wielką karierę.

Sielanka dobiegła jednak końca wraz ze startem bieżących rozgrywek.

Bayer zaczął bowiem sezon od pasma katastrofalnych rezultatów. Dość powiedzieć, że Die Werkself po ośmiu kolejkach Bundesligi mieli na koncie zaledwie pięć punktów. Przegrali z Borussią Dortmund, Augsburgiem, Hoffenheim, Freiburgiem i Bayernem Monachium. Tylko zremisowali z Herthą i Werderem, a jedyne zwycięstwo odnieśli w starciu z Mainz. Na dokładkę podopieczni Seoane skompromitowali się w 1. rundzie Pucharu Niemiec, przegrywając 3:4 z trzecioligowym SV Elversberg. W Lidze Mistrzów udało się zwyciężyć z Atletico Madryt, prawda, natomiast starcia z Clubem Brugge i FC Porto zakończyły się już oklepami. Dramat. Tym bardziej zdumiewający, że kadrowo ekipa z BayArena wcale się nie osłabiła – największe gwiazdy pozostały w klubie, co świadczyło o dużych ambicjach.

Rudi Voller i Fernando Carro, dyrektorzy zarządzający Bayeru, doszli do wniosku, że Seoane nie wygrzebie już drużyny z tego dołka. Jeszcze kilka tygodni temu klubowi działacze zapewniali, iż do zmiany na ławce trenerskiej nie dojdzie, lecz pogłębiający się kryzys przekreślił deklaracje o zaufaniu.

Pierwsze wielkie wyzwanie

Rzekomo kandydatem numer jeden do zastąpienia Seoane był Thomas Tuchel. Były szkoleniowiec Chelsea nie podjął jednak negocjacji z szefostwem Bayeru. I w sumie trudno się takiej postawie dziwić – wiele wskazuje na to, że w najbliższych miesiącach może się także zwolnić posada w Monachium i zapewne właśnie na ten stołek czai się zdobywca Ligi Mistrzów w sezonie 2020/21. Szefostwo Bayeru pogodziło się więc z faktem, że na topowych trenerów raczej nie mają co liczyć i nie uda im się pójść w ślady Evertonu, który całkiem niedawno potrafił namówić do współpracy Carlo Ancelottiego. Zmieniono zatem front. No i postawiono na Xabiego Alonso. Okresu przejściowego po rozstaniu z Seoane nie było – jak informował „Kicker”, klub już od przeszło miesiąca analizował rynek i starał się wytypować głównych kandydatów do zastąpienia coraz bardziej zagubionego Seoane. Hiszpan z wyprzedzeniem został uznany za najlepszego kandydata.

Co, jeśli się nad tym zastanowić, wcale nie jest takie oczywiste.

Naturalnie Alonso był wybitnym zawodnikiem. Już w barwach Realu Sociedad otarł się o mistrzostwo Hiszpanii. Potem zatriumfował w Lidze Mistrzów z Liverpoolem. Powtórzył ten sukces po przenosinach do Realu Madryt, gdzie sięgnął także po wygraną w LaLiga. Klubową karierę spuentował zaś w Bayernie Monachium, gdzie trzy razy z rzędu zwyciężył w Bundeslidze. Do tego mistrzostwo świata, dwa mistrzostwa Europy – nieprawdopodobny dorobek.

Kluczowe nie jest jednak to, co Alonso wygrał, ale w jaki sposób grał. Rzadko się zdarza, by piłkarz już swoją boiskową postawą aż do tego stopnia zdradzał zadatki na doskonałego szkoleniowca. Z pozycji defensywnego pomocnika Bask sterował zespołem, a nad jego przeglądem pola i precyzją rozpływał się choćby Robert Lewandowski. Alonso miał się też od kogo uczyć fachu. – Jego ojciec był trenerem, więc dorastał w podobnych warunkach do mnie. Potem sam został zawodnikiem, rzecz jasna o wiele lepszym, niż ja. Topowym piłkarzem. Jego rozumienie gry zawsze było na najwyższym poziomie. W Bayernie prowadził go Guardiola, w Realu Madryt ja i Ancelotti, w Liverpoolu Benitez. Jeśli zebrać te czynniki, mamy materiał na świetnego managera – zauważył Jose Mourinho.

To wszystko nie zmienia jednak faktu, iż dla Xabiego Alonso praca w Leverkusen będzie pierwszym znaczącym wyzwaniem trenerskim. Wcześniej Bask prowadził przez chwilę juniorów Realu Madryt, a w latach 2019-2022 zarządzał ekipą rezerw Realu Sociedad. Działacze Bayeru sporo ryzykują, stawiając na nowicjusza – jakkolwiek spojrzeć, na razie zespół szwenda się w okolicach strefy spadkowej i gdyby „projekt: Alonso” nie wypalił, mogłoby dojść do potężnego kataklizmu.

Nowa mentalność

Xabi za pracę w Realu Sociedad B zbierał niezwykle ciepłe recenzje. Udało mu się wprowadzić zespół do drugiej ligi hiszpańskiej, co w wydatny sposób pomaga klubowi w przygotowywaniu wychowanków do występów w pierwszym zespole. Już w 2021 roku interesowali się nim działacze z Bundesligi – wówczas spekulowało się o Borussii Moenchengladbach. Alonso wolał jednak pozostać nieco dłużej w San Sebastian. Być może liczył na to, iż właśnie w tym klubie zaliczy swój pełnoprawny trenerski debiut w najwyższej klasie rozgrywkowej. No ale Imanol Alguacil jak na razie jest nietykalny.

 – Uwielbiałem tę robotę. Była wymagająca, ale jednocześnie satysfakcjonująca. Chłopcy z akademii wspaniale się rozwinęli, awans do Segunda Division był wielkim osiągnięciem. Wciągnąłem się w pracę trenerską. Pozwala ona spojrzeć na mecz z zupełnie innej perspektywy. Przygotowania do każdego spotkania zajmują znacznie więcej czasu, lecz pozwalają się naprawdę wtopić w każe spotkanie – przyznał Alonso w rozmowie z angielskimi mediami.

Przyjazna młodym trenerom Bundesliga, którą Alonso poznał już jako zawodnik, to całkiem niezłe miejsce do rozwinięcia skrzydeł. Tym bardziej że w ostatnich latach większość klubów niemieckiej ekstraklasy prezentuje odważny, ofensywny futbol. Alonso powinien się w takim środowisku odnaleźć, bo także i on deklaruje przywiązanie do atrakcyjnego stylu gry. Pokazał to zresztą w Realu Sociedad B. – Od dawna otrzymywałem oferty z dobrych klubów, ale czułem, że potrzebuję więcej czasu. Zawsze sądziłem, że trener nie może się spieszyć – potrzebowałem przejść przez pewien proces, który uczynił mnie lepszym szkoleniowcem. Teraz sądzę, że już jestem gotowy. Poznałem niemiecką mentalność i wiem, że w Bayerze będę miał do czynienia z poważnymi ludźmi. A to mi pomoże na początek.

W ekipie z Leverkusen aż roi się od zawodników, którzy doskonale nadają się do ofensywnej gry. Część z nich, to gracze młodzi lub bardzo młodzi, jak choćby Florian Wirtz (19 lat, obecnie kontuzjowany), Moussa Diaby (23), Jeremie Frimpong (21), Callum Hudson-Odoi (21) czy Adam Hlozek (20). Alonso zdążył już udowodnić, że rękę do niedoświadczonych piłkarzy ma całkiem niezłą, a to niezwykle istotne, jeśli chce się odnieść sukces na BayArena. Aczkolwiek w najbliższym czasie trener musi się przede wszystkim skoncentrować nad uszczelnieniu linii obronnej, zresztą również w dużej mierze złożonej z młodzieży.

W sezonie 2022/23 przed Baskiem nie stoją w sumie żadne wygórowane cele. Jeśli Bayer polegnie w fazie grupowej Ligi Mistrzów lub nie zdoła dogonić czołówki w Bundeslidze, zawsze będzie można obwinić za to Gerardo Seoane. Choć nie jest tak, że na Alonso w ogóle nie ciąży żadna presja.

Bayer chce zdobywać trofea, zerwać z wizerunkiem „wiecznie drugiego” klubu.

Alonso, jako boiskowy czempion, ma zapewnić drużynie mentalnego kopa we właściwym kierunku. – Od początku walczyłem, byśmy byli jeszcze ambitniejsi. Byśmy wierzyli, że jest możliwe coś wygrać – mówił dyrektor Fernando Carro na łamach „Kickera”. – W ten sposób wykształcą się naturalne oczekiwania. Zależało mi, byśmy komunikowali jako cel nie grę w pucharach, lecz w Lidze Mistrzów. Nawet jeśli to zwiększa ryzyko, że kiedy nam się nie uda, będziemy krytykowani. „Vicekusen” to pojęcia z przeszłości. Chcemy, by przyszłość wyglądała inaczej. Nie chcemy grać w finałach, tylko je wygrywać.

Wszystkie oczy na Leverkusen

Pracę w Bayerze hiszpański szkoleniowiec zaczął efektownie – od zwycięstwa 4:0 z Schalke. Ale ekipa z Gelsenkirchen w sezonie 2022/23 spisuje się jeszcze gorzej od Die Werkself, więc na poważniejsze egzaminy dopiero przyjdzie czas. Alonso z pewnością ma świadomość, że jest bacznie obserwowany. Dla wielu trenerów w ostatnich latach Bundesliga stanowiła trampolinę do dalszych sukcesów, odnoszonych choćby w Premier League. Jeśli zatem Xabi sprawdzi się w Leverkusen, bardzo prawdopodobne, że odezwą się do niego przedstawiciele klubów, w których niegdyś występował jako zawodnik.

Nie należy jednak w żadnym razie traktować Hiszpana jako trenera skazanego na sukces. Za przestrogę niech posłuży przykład Andrei Pirlo, również – jak się wydawało – stworzonego do pracy trenerskiej, który obecnie musi odbudowywać zszarganą reputację w lidze tureckiej.

CZYTAJ WIĘCEJ O LIDZE MISTRZÓW:

fot. NewsPix.pl / Xabi Alonso (Instagram)

Suche Info
30.11.2022

Szczęsny jest niesamowity! Obronił karnego Messiego [WIDEO]

Wojciech Szczęsny specjalistą od rzutów karnych! On jest niesamowity. Tym razem obronił strzał Leo Messiego z jedenastu metrów. Wojciech Szczęsny był naszym bohaterem w starciu z Arabią Saudyjską, gdzie w spektakularny sposób obronił nie tylko „jedenastkę”, ale i dobitkę jednego z zawodników drużyny przeciwnej. To nie był wypadek przy pracy. „Szczena” jest w wielkiej formie. Dzięki niemu remisujemy 0:0 z Argentyną. Zatrzymał Messiego. Czy w ogóle powinien być ten rzut karny? Po interwencji […]
30.11.2022
Suche Info
30.11.2022

Dlaczego Świderski w pierwszym składzie? Michniewicz wyjaśnia

W wyjściowym składzie na mecz z Argentyną zobaczymy Karola Świderskiego. Czesław Michniewicz w przedmeczowej rozmowie z TVP Sport wyjaśnił, dlaczego „Świder” gra kosztem Arkadiusz Milika. Skład Polaków na mecz z Argentyną: Wojciech Szczęsny – Matty Cash, Kamil Glik, Jakub Kiwior, Bartosz Bereszyński – Piotr Zieliński, Grzegorz Krychowiak, Krystian Bielik, Karol Świderski, Przemysław Frankowski – Robert Lewandowski. W porównaniu do meczu z Arabią Saudyjską mamy jedną […]
30.11.2022
Mistrzostwa Świata 2022
30.11.2022

Dom z klocków LEGO runął

Mamy chyba pierwsze tak duże zaskoczenie na mistrzostwach świata w Katarze. Zapowiadało się na nie już wcześniej, ale dziś potwierdziło się na amen: Dania wylatuje z turnieju. Miała wygrać z Australią, żeby jeszcze zawalczyć o marzenia. Ale przez większość spotkania grała przeciętnie, pod tym względem wpisała się w stworzony już przez siebie schemat. Miało być coraz lepiej, a było wręcz przeciwnie. Dzisiaj Duńczykom nie udało się nawet strzelić gola. I tym samym niemal ci sami […]
30.11.2022
Suche Info
30.11.2022

Skład Argentyny na mecz z Polską. Brakuje Lisandro Martineza

Już o godz. 20 usłyszymy pierwszy gwizdek w meczu Polska – Argentyna. Stawka tego spotkania ogromna – awans do 1/8 finału MŚ. Lionel Scaloni ogłosił wyjściową jedenastkę na starcie z Polskami. Brakuje w niej obrońcy Manchesteru United, Lisandro Martineza. W porównaniu do meczu z Meksykiem Scaloni dokonał czterech zmian w wyjściowej składzie. Brakuje Lisandro Martineza, Lautaro Martineza, Gonzalo Montiela i Guido Rodrigueza. W ich miejsce wskoczyli – Nahuel […]
30.11.2022
Weszło
30.11.2022

Tunezja ogrywa mistrzów świata, ale odpada z turnieju

Łysemu nie jest potrzebny grzebień, świnia nie będzie miała użytku z siodła, nie ma sensu wstawiać drzwi do lasu, a Francja nie chciała mieć trzeciego grupowego meczu na mistrzostwach świata. Niestety regulamin nie przewidywał fajrantu i grać trzeba było, bo Tunezja choć miała małe szanse na awans, to jednak je miała. No i cóż – dla niechcącego wszystko jest trudne, więc Francja dostała dziś w łeb. Deschamps wystawił taki skład, że jakby mógł, to pewnie zmieściłby […]
30.11.2022
Tenis
30.11.2022

LOTTO SuperLIGA. Przewodnik przed Final Four: KT Kubala Ustroń

Jeśli chodzi o miasta, w których funkcjonują kluby LOTTO SuperLIGI, Ustroń to najmniejsze z nich. Ekipa z południa Polski ma jednak spore ambicje i już w sezonie zasadniczym pokazała, że nie ma zamiaru się ograniczać. W tabeli ligowej zajęła trzecie miejsce – wyłącznie za dwójką wielkich faworytów – i udowodniła, że klub, który do niedawna miał w nazwie słowo „Uczniowski”, może stać się pełnoprawnym rywalem dla bardziej znanych drużyn. O KLUBIE Przez wiele lat w Ustroniu funkcjonował […]
30.11.2022
Weszło
07.11.2022

Dwa rewanże za finały hitami kolejnej fazy Ligi Mistrzów

Takie losowania lubimy. Raz, dwa, trzy i po robocie. Zaczęło się w południe, nie minęło pół godziny i już, wszystkie pary 1/8 finału Ligi Mistrzów znane. Bez koncertów, cudów na kiju, sztucznych ogni. Za to dziać się będzie w lutym na boiskach. Już dzisiaj nie ma co do tego wątpliwości. Pewnie, na tym etapie trudno złowić leszcza, ale można trafić grubą, bardzo grubą albo nieprzyzwoicie grubą rybę. Skoro fortuna kołem się toczy, kto […]
07.11.2022
Liga Konferencji
03.11.2022

TOP10: Najlepsze pucharowe przygody polskich klubów w XXI wieku

Legia Warszawa w fazie grupowej Champions League. Wisła Kraków demolująca Parmę i Schalke. Lech Poznań walczący jak równy z równym z Juventusem. Dyskobolia Grodzisk Wielkopolski lepsza od Herthy Berlin i Manchesteru City. Polskie kluby w XXI wieku, delikatnie rzecz ujmując, nie radzą sobie najlepiej na europejskiej arenie, ale, mimo wszystko, niektóre z pucharowych przygód przedstawicieli Ekstraklasy możemy wspominać ciepło. Zebraliśmy więc dziesięć najbardziej imponujących w ramach rankingu. […]
03.11.2022
Liga Mistrzów
02.11.2022

Wilk głodny i owca niecała

Ta puenta grupowych zmagań w tegorocznej Lidze Mistrzów stanowi kolejny dowód na złośliwość piłkarskich bogów. Buduj potęgę z petrodolarów czy motodolarów, kultywuj nowoczesność lub sław tradycję, konstruuj wielkość swojej marki i zatrudniaj gwiazdy na wielkich kontraktach, a ostatecznie i tak los prędzej czy później wykręci ci takiego psikusa, że pozostanie ci tylko załamać ręce.  Juventus słabnie, mizernieje, marnieje, więdnie, przygasa, traci blask i gaśnie w oczach. Oś chronologiczna kolejnych występów w Lidze Mistrzów bezwzględnie […]
02.11.2022
Weszło
02.11.2022

Kolejny cud Piolego, następny wielki wieczór Giroud. Milan w 1/8 finału LM

AC Milan ostatnim uczestnikiem 1/8 finału Ligi Mistrzów. Po dziewięciu latach Rossoneri znowu wystąpią w fazie pucharowej Champions League. Dzięki zespołowi trenera Stefano Piolego młodsi kibice ekipy z Mediolanu mogą przynajmniej w niewielkim stopniu poczuć się jak starsi, a tym starszym przypominają się dawne, dobre czasy. Milan do awansu potrzebował remisu w meczu ostatniej kolejki z Salzburgiem, ale mistrzowie Włoch wzięli pełną pulę i drugie miejsce […]
02.11.2022
Weszło
02.11.2022

Ivan Rakitić. Niedoceniany pracuś skryty w blasku Luki Modricia

Są w świecie futbolu piłkarze, których jakość nie sposób oddać statystykami. Dla nich nagrody indywidualne są poza zasięgiem, tak jak oko widza nierzadko ślepe jest na ich boiskowe zasługi. Każdy z nas potrafiłby wymienić przynajmniej jedną taką postać. Brakuje jej laurów, a na dodatek sama takowych się nie domaga. Być znakomitym piłkarzem, a jednak niedocenianym poza ścisłym gronem kibiców – to sztuka. Opanował ją weteran Sevilli, wcześniej kluczowy zawodnik […]
02.11.2022
Niezły numer
02.11.2022

Rangers z nowym rekordem. Oto najgorsze drużyny w historii Ligi Mistrzów

Faza grupowa Ligi Mistrzów to przeżytek? Być może tak, skoro UEFA wpadła na inny format rozgrywek. Jest jeden zespół, który żałuje, że do zmian nie doszło już teraz. Nie, nie mówimy o Barcelonie, tylko o Rangers. Szkoci z Glasgow właśnie zostali najgorszą drużyną w historii Champions League. Jak do tego doszło? Nie zacytujemy wam znanego wieszcza, Zenka Martyniuka. The Gers po prostu zakończyli fazę grupową bez punktu na koncie, za to z bilansem bramkowym równym -20. Rangers […]
02.11.2022
Liczba komentarzy: 4
Subskrybuj
Powiadom o
guest

4 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Johann
Johann
1 miesiąc temu

Jeden zasadniczy problem dlaczego słabo grają- za dużo mają czarnuchów.
Jak mają grać jak bambus na bambusie?

Flinstone
Flinstone
1 miesiąc temu

Alonso mistrz tysiąca podań na 10 m , ciekawe co to będzie

Expert
Expert
1 miesiąc temu
Reply to  Flinstone

No właśnie. Kiedyś Luis Enrique miał odmienić AS Romę a po roku został zwolniony. Coś nie pykło

Tomasz
Tomasz
1 miesiąc temu
Reply to  Flinstone

Akurat jego firmowe zagranie to cross na 60 metrów z dwóch kroków „na nos” partnera…