Widok rozwścieczonego Olivera Kahna po stracie bramki w ostatniej akcji meczu z Borussią Dortmund stał się już internetowym viralem. Na Twitterze udostępnił go sam prezes Bayernu Monachium, opisując swoje rozgoryczenie po wpuszczonym golu w doliczonym czasie gry. Akurat on wie dużo na ten temat.

Bayern ma dziś twarz wściekłego Olivera Kahna

Gdy w maju 1999 roku Ole Gunnar Solskjaer strzelał gola, dającego zwycięstwo Manchesterowi United w finale Ligi Mistrzów, Oliver Kahn się już nie wściekał. Padł bezradny na murawę. To nie był już moment na złość a rozpacz. Jak sam wielokrotnie powtarzał po latach, dla niego mecz z Czerwonymi Diabłami zakończył się zwycięstwem Bayernu Monachium. Ostatnie dwie minuty spotkania wymazał z pamięci. Niemniej jednak w innych starciach, w których jego zespół zawodził, wielokrotnie dawał upust swoim emocjom. Niewiele zmieniło się po tym, gdy zawiesił buty na kołku i przywdział garnitur działacza. Po sobotnim Der Klassiker ponownie zaprezentował swoją wybuchową stronę, dzięki której angielscy dziennikarze nadali mu przed lat ksywkę wulkan, a w zasadzie vol-kahn-o.

Furia na trybunach

Ten wynik rozsadza mi głowę… Szalone spotkanie, które zakończyło się dla nas w rozczarowujący sposób. Fakt, że straciliśmy gola tuż przed ostatnim gwizdkiem sędziego jest jeszcze bardziej irytujący. Za ten remis możemy winić wyłącznie siebie, bo wcześniej mogliśmy rozstrzygnąć mecz lub bronić wyniku bardziej konsekwentnie. Ale się nie poddajemy, chcemy jak najszybciej ponownie znaleźć się na pierwszym miejscu – napisał Kahn na Twitterze.

Przypomnijmy: mimo prowadzenia 2:0 Bayern zremisował 2:2 z Borussią Dortmund. BVB, a konkretnie Anthony Modeste strzelił decydującego gola w piątej minucie doliczonego czasu gry. Tym samym Bawarczycy po raz piąty w tym sezonie – na dziewięć meczów – zgubili punkty. Jedocześnie przerwali serię ośmiu zwycięstw z rzędu nad rywalem z Zagłębia Ruhry. Właśnie z powodu kolejnego rozczarowującego wyniku i to w rywalizacji z Borussią Kahna ogarnęła furia na loży VIP Signal Iduna Park, co można zobaczyć poniżej.

Najgorszy start od 12 lat

Powodów do zmartwień w Monachium mają jednak więcej. Już przed przerwą reprezentacyjną w niemieckich mediach pojawiły się informacje o możliwym zwolnieniu Juliana Nagelsmanna. Posada szkoleniowca nie jest już taka pewna jak kilka miesięcy temu. Wolny na rynku pojawił się Thomas Tuchel, o którego już w przeszłości zabiegał Bayern i który z powodzeniem mógłby zastąpić 35-latka. Mimo wielu wartościowych wzmocnień, określanych generalnie jako najlepsze okno transferowe w historii klubu, aktualny trener Die Roten nie potrafi stworzyć ze swoich zawodników drużyny, czego owocem jest najgorszy start w sezon Bundesligi od 12 lat.

Muszę się mocno wysilić i długo pomyśleć, aby przypomnieć sobie sezon, w którym tyle razy nie byliśmy w stanie zamknąć meczu. Musimy się szybko pozbierać! Nie możemy oczekiwać, że drużyny, które nas wyprzedzają w tabeli, będą zawsze tracić punkty. W sobotę robiliśmy wszystko, aby doprowadzić do wyniku 2:2. Sami jesteśmy sobie winni. Zbyt często pozbawiamy się nagrody, na którą zasługujemy. Czas na kopa w tyłek. Musimy wrócić na właściwe tory – dodał prezes klubu w rozmowie ze Sport1.de.

W sezonie 2010/11 Bayern po dziewięciu kolejkach zdobył tylko 12 punktów i zajmował jedenaste miejsce. Teraz sytuacja wygląda nieco lepiej, bowiem po czterech zwycięstwach, takiej samej liczbie remisów i jednej porażce plasuje się na trzeciej lokacie. Mimo to nie ma powodów do zadowolenia. Za kadencji Nagelsmanna Die Roten po raz drugi stracili dwubramkowe prowadzenie, co wcześniej nie zdarzało się czterem poprzednim trenerom. Ostatnim, który zaliczył tak niechlubny wynik był Pep Guardiola. Za katalońskiego szkoleniowca Bayern wypuścił zwycięstwa z rąk z Juventusem (2:2), Manchesterem City (2:3) i TSG 1899 Hoffenheim (3:3). W tym ostatnim spotkaniu jednego z goli strzelił Anthony Modeste. Teraz Francuz ponownie został zmorą Die Roten.

Rządy twardej ręki?

Nagelsmann w poprzednim sezonie w podobnym stylu, co w sobotę z BVB, zremisował 2:2 z Wolfsburgiem. Stał się również pierwszym trenerem Bayernu w XXI wieku, który stracił dwubramkowe prowadzenie w Der Klassiker. Poprzednio taka sytuacja miała miejsce w zamierzchłych czasach lat 80. XX wieku Bundesligi. A kto wie jak napięta byłaby sytuacja w Monachium w niedzielę, gdyby Borussii udało się wygrać z Bawarczykami. W sobotę grali po prostu dość przeciętnie.

Wystarczy powiedzieć, że podopieczni Nagelsmanna, według przeliczeń FotMob, wypracowali sobie współczynnik goli oczekiwanych na poziomie 0,61. Większa zasługa w tym, że strzelili dwa gole była w przeciętnej postawie rezerwowego bramkarza BVB – Alexandra Meyera niż składnej grze gości. W zasadzie jedyną jasną postacią Bayernu pozostawał Jamal Musiala, który zanotował dwie asysty. Ponownie duża krytyka spadła na Sadio Mane, nazywanego przez Nagelsmanna zbyt grzecznym piłkarzem. To właśnie Senegalczyk zmarnował sytuację na podwyższenie, pudłując z głowy na pustą bramkę.

Choć Karl-Heinz Rummenigge twierdzi, że w Bayernie nie panuje kryzys gry, a kryzys wyników, to stanowcze reakcje i wypowiedzi Kahna mogą oznaczać nie mniej, nie więcej tyle, co powrót do rządów twardej ręki. Do tej pory prezes po odejściu Uliego Hoenessa i Rummenigge był dość lakoniczny w mediach. Sytuacja po remisie z Borussią się zmieniła. Są jasne deklaracje, bezpośrednie uwagi do trenera i zawodników, a także wściekłość, jaką często można było oglądać za czasów piłkarskiej kariery „Titana”. Najwidoczniej Kahn, podobnie jak kilka lat temu Juventus, nie zamierza być pierwszym prezesem, za którego rządów Bayern straci mistrzostwo Niemiec. Die Roten pozostają na szczycie Bundesligi nieprzerwanie od 2013 roku.

WIĘCEJ O BAYERNIE MONACHIUM:

Fot. Twitter ESPN+

Suche Info
28.11.2022

Rosja wystąpi z UEFA?

Rosyjska federacja piłkarska coraz poważniej rozważa wystąpienie z UEFA i przystąpienie do strefy azjatyckiej.   – Kilka miesięcy temu uważałem taką możliwość za przedwczesną i taką opinię wyrażałem, ale obecnie jest to opcja, którą powinniśmy rozważyć – cytują rosyjskie media szefa tamtejszego związku Aleksandera Diukowa.  – Z nikim z federacji azjatyckiej jeszcze nie rozmawiałem. Jesteśmy w UEFA, jesteśmy członkiem europejskiej rodziny i byłoby nie w porządku, gdybyśmy zaczęli takie negocjacje […]
28.11.2022
Live
28.11.2022

LIVE: Na początek – czy Brazylia taka mocna, czy Serbia taka słaba?

Lepiej się witać niż żegnać, ale cóż. Na władzę nie poradzę – jak to mówią, więc trzeba się pożegnać z meczami o 11.00. Dzisiaj ostatni, bo i ostatnie spotkania 2. kolejki fazy grupowej. A plan dnia jest taki – Kamerun kontra Serbia, Korea Południowa kontra Ghana, Brazylia kontra Szwajcaria i Portugalia kontra Urugwaj. Jedziemy z tym! foto. FotoPyk
28.11.2022
Suche Info
28.11.2022

Raków zagra sparingi z PSV i Anderlechtem

Raków Częstochowa dwuetapowo będzie przygotowywał się do rundy wiosennej Ekstraklasy. Piłkarze lidera polskiej ligi mają wolne do 3 grudnia, a potem zacznie się szlifowanie formy. Od 9 do 17 grudnia drużyna przebywać będzie na zgrupowaniu w Holandii. Zmierzy się tam z renomowanymi rywalami: PSV Eindhoven (10 grudnia), Anderlechtem (14 grudnia) i Fortuną Sittard (17 grudnia). Zaraz po przerwie świąteczno-noworocznej Raków z kolei wyruszy do Turcji, w której przebywać będzie […]
28.11.2022
Mistrzostwa Świata 2022
28.11.2022

Mundial wchodzi w decydującą fazę. Brazylia znów zaczaruje?

Faza grupowa mistrzostw świata w Katarze powoli wchodzi w decydującą fazę. Już dziś pożegnamy się z porannymi meczami, bo od jutra spotkania w grupach będą rozgrywane równolegle. Ale zanim się to stanie, czeka nas druga odsłona rywalizacji w grupach G i H, w których jak do tej pory nie było żadnych zaskoczeń. Najlepsze danie tego dnia czeka nas na sam koniec, a będzie nim pojedynek Portugalii z Urugwajem. Naprzeciwko siebie staną weterani wielkiej […]
28.11.2022
Prasówka
28.11.2022

PRASA. Matthaus: Gdybyście tak zagrali z Meksykiem, już mielibyście awans

„Fakt” koronuje Czesława Michniewicza, „Sport” daje dziesiątkę Wojciechowi Szczęsnemu, Lothar Matthaus docenia poprawę w grze Polaków. Prasa wciąż żyje meczem z Arabią Saudyjską. Sport Oceny za mecz Polska – Arabia Saudyjska. Wojciech SZCZĘSNY – 10 W zasadzie zabrakło skali, by ocenić to, co zrobił w tym spotkaniu. Sytuacja przy rzucie karnym to bezapelacyjnie kandydatura numer jeden do interwencji mundialu. I nie ma znaczenia, że gdyby dobitka Saudyjczyka była celna, […]
28.11.2022
Suche Info
28.11.2022

Michniewicz: Z Argentyną nie da się zagrać na 0:0

Sztab reprezentacji Polski intensywnie szykuje się już do meczu z Argentyną, który zdecyduje o naszych losach w grupie C mundialu. Czesław Michniewicz zapewnia, że nie będziemy się cały czas murować.  – Nie chcę mówić o stylu. Dużo już o tym się nasłuchaliśmy. Na pewno nie zagramy  na 0:0, bo z Argentyna nie nie da się tak zagrać. To jeden z kandydatów do mistrzostwa świata i zawsze znajdą się sytuacje, żeby coś w meczu strzelić. Obrona to ważna rzecz, ale chcemy też zdobywać […]
28.11.2022
Mistrzostwa Świata 2022
28.11.2022

Mundial wchodzi w decydującą fazę. Brazylia znów zaczaruje?

Faza grupowa mistrzostw świata w Katarze powoli wchodzi w decydującą fazę. Już dziś pożegnamy się z porannymi meczami, bo od jutra spotkania w grupach będą rozgrywane równolegle. Ale zanim się to stanie, czeka nas druga odsłona rywalizacji w grupach G i H, w których jak do tej pory nie było żadnych zaskoczeń. Najlepsze danie tego dnia czeka nas na sam koniec, a będzie nim pojedynek Portugalii z Urugwajem. Naprzeciwko siebie staną weterani wielkiej […]
28.11.2022
Prasówka
28.11.2022

PRASA. Matthaus: Gdybyście tak zagrali z Meksykiem, już mielibyście awans

„Fakt” koronuje Czesława Michniewicza, „Sport” daje dziesiątkę Wojciechowi Szczęsnemu, Lothar Matthaus docenia poprawę w grze Polaków. Prasa wciąż żyje meczem z Arabią Saudyjską. Sport Oceny za mecz Polska – Arabia Saudyjska. Wojciech SZCZĘSNY – 10 W zasadzie zabrakło skali, by ocenić to, co zrobił w tym spotkaniu. Sytuacja przy rzucie karnym to bezapelacyjnie kandydatura numer jeden do interwencji mundialu. I nie ma znaczenia, że gdyby dobitka Saudyjczyka była celna, […]
28.11.2022
Weszło
27.11.2022

STAN MUNDIALU #8 – NIEMCY GRAJĄ DALEJ, KANADA ODPADA

Stan Mundialu i kolejne mecze do omówienia! Zapraszają Wojciech Kowalczyk, Mateusz Janiak, Michał Kołkowski i Paweł Paczul.
27.11.2022
Mistrzostwa Świata 2022
27.11.2022

Niemcy remisują z Hiszpanią i zwiększają swoje szanse

Jeden punkt po dwóch meczach to na pewno nie jest szczyt marzeń Niemców, tym bardziej że nie są przecież całkowicie zależni od siebie – oczywiście muszą ograć Kostarykę, ale istnieją kombinacje wyników Japonii i Hiszpanii, które nieco komplikują im sprawę. Niemniej biorąc pod uwagę to, że jeszcze przed 83. minutą mieli tych punktów zero, a swoją pozycję cholernie trudną, to i tak muszą się cieszyć. HISZPANIA – NIEMCY 1:1. MISTRZOSTWA ŚWIATA 2022 Można […]
27.11.2022
Mistrzostwa Świata 2022
27.11.2022

Chorwaci jeszcze żyją i mają się dobrze. Kanada ich nie roz****ła

– Kanadyjska małpo, ja jeszcze żyję – zapewne takie słowa wypowiedzieliby Chorwaci, gdyby tylko znali twitterowe poczynania jednego z kontrowersyjnych byłych działaczy PZPN. Niestety raczej nie mają pojęcia o jego istnieniu, więc wystarczy, że przemówili na boisku. Spora część opinii publicznej zaczynała dochodzić do wniosku, że reprezentacja Chorwacji powoli się kończy i wicemistrzowie świata są już tylko mglistym wspomnieniem. Wszyscy byli zauroczeni młodą, krzepką i pełną fantazji kadrą Kanady, której pary […]
27.11.2022
Weszło
27.11.2022

Już nie laga, a dalekie podanie. Jak Michniewicz wyciągnął wnioski i wykorzystał „efekt Lewego”?

Po meczu reprezentacji Polski z Meksykiem spadła na biało-czerwonych zasłużona krytyka. Czesław Michniewicz mówił, że „nie nauczy gry w piłkę zawodników w trzy dni”. Ale kadra przeszła częściowe przeobrażenie. Owszem, graliśmy z zespołem o niższej jakości od Meksyku, natomiast modyfikacja taktyki oraz sposobu grania okazała się strzałem w dziesiątkę. Choć znów dostaliśmy potwierdzenie na to, że droga dominacji oraz kontroli nie jest dla nas. Tak, krytykowałem sposób gry reprezentacji w starciu z Meksykiem. I nadal […]
27.11.2022
Liczba komentarzy: 29
Subskrybuj
Powiadom o
guest

29 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Ancymon
Ancymon
1 miesiąc temu

Co takiego złego się dzieje? Ligę wygrają nawet nie będąc w wielkiej formie.W lidze mistrzów na razie wszystko się zgadza.Po co ta złość i frustracja.Graja bez lewego,muszą się powoli przestawić na inny system.

kaczka smolenska
kaczka smolenska
1 miesiąc temu
Reply to  Ancymon

Frustracja jest dlatego, że inni zobacza, że da sie z nimi powalczyc.
Zaczna jezdzic na tylku i moze byc wiecej remisow i moze byc ciezej o wygrane. A sezon dlugi.
No i tak jakby brakowalo kogos kto lubi strzelac regularnie bramki.

Tomek
Tomek
1 miesiąc temu

Akurat na strzelanie bramek to Bayern nie ma co narzekać. Najsłabszą formacją tej drużyny jest obrona i widać to już od drugiego sezonu Flicka.

Dzikie Bydle
Dzikie Bydle(@dzikie-bydle)
1 miesiąc temu

Mają farta, bo w tje lidze nie mają z kim przegrać. BVB nie wytrzyma. Union xd? Freiburg xd? Daj spokój.

Misiu
Misiu
1 miesiąc temu
Reply to  Ancymon

Grają przeciętnie, czegoś brakuje. Gdyby z Barca Lewy normalnie strzelał, a sędzia normalnie zagwizdał karnego na Dembele, na ławce zameldowałby się już Tuchel.

F91-DudeLange
F91-DudeLange(@f91-dudelange)
1 miesiąc temu
Reply to  Ancymon

Złość jest zawsze u ambitnych ludzi jak nie idzie. Natomiast tego typu „artykuliki” to kolejna odsłona kompleksów fanbojów Robercika – a na koniec będzie tak, że Bayern wygra mistrza, a Barca nie i jeszcze Niemcy zajdą dalej w LM.

Wtedy to będzie wymyślanie XD

Tomek
Tomek
1 miesiąc temu
Reply to  F91-DudeLange

Wtedy będzie wymyślanie na sędziów i że z Drewutnią Bayern zaszedłby jeszcze dalej. Tyle że historia tego nie potwierdza, bo przed Drewutnią Bayern osiągał większe sukcesy niż z nią.

mgr inrz. Janusz Klapkiewicz
mgr inrz. Janusz Klapkiewicz
1 miesiąc temu

Hehe śmieszą mnie te artykuły mające na celu za wszelką cenę udowodnić nieporadność Bayernu. Prawda jest taka , że Bayern wygra Bundesligę i jest w gronie kandydatów do wygrania Ligi Mistrzów. A jeśli chodzi o Barcelonę i Lewandowskiego to nawet La Ligi nie wygrają, a w Lidze Mistrzów fazy pucharowej nie powąchają

Tomek
Tomek
1 miesiąc temu

Polscy tzw. dziennikarze dybią na jakiekolwiek potknięcie Bayernu by udowadniać jak to Bayern „tęskni” za Drewutnią.

Normalny
Normalny
1 miesiąc temu
Reply to  Tomek

W drewutni to Ciebie zrobili i to nie było dobre… Zawistniku

Tomek
Tomek
1 miesiąc temu
Reply to  Normalny

Drewutnią to zrobili klarę.

Sezon na kaczki rozpoczety
Sezon na kaczki rozpoczety
1 miesiąc temu
Reply to  Tomek

A ciebie stary z proboszczem zmajstrowali 🙂

Sezon na kaczki rozpoczety
Sezon na kaczki rozpoczety
1 miesiąc temu
Reply to  Tomek

A banda cip na weszlo bedzie cisnąc piłkarzowi bo sami są zerami 😀 przewidywalny ten świat co ? 🙂

tolep
tolep
1 miesiąc temu

Najwidoczniej Kahn, podobnie jak kilka lat temu Juventus, nie zamierza być pierwszym prezesem, za którego rządów Bayern straci mistrzostwo Niemiec. 

Pan Damian Szeliga
Pan Damian Szeliga
1 miesiąc temu
Reply to  tolep

Juventus tez nie chcial byc pierwszym prezesem, za ktorego rzadow Bayern straci mistrzostwo?

Aron
Aron
1 miesiąc temu

Za to weszlo twarz paczula w swoim rodowym stroju w stringach, żałosny to obraz.

Ugabuga
Ugabuga
1 miesiąc temu

„ Jak sam wielokrotnie powtarzał po latach, dla niego mecz z Czerwonymi Diabłami zakończył się zwycięstwem Bayernu Monachium. Ostatnie dwie minuty spotkania wymazał z pamięci.”

Brawo małpiszonie! Coś poszło nie po twojej mysli? Spoko, wymażemy z pamięci, nie wydarzyło się! Jak dziecko, które zasłania oczy i mysli, ze zniknęło. Kretyn jeden.

Tomek
Tomek
1 miesiąc temu
Reply to  Ugabuga

Rozumiem to bo MU miało więcej szczęścia niż umiejętności, a Bayern grał koncert. Zresztą dwa lata później Kahn zdobył Bayernowi LM broniąc 3 karne w finale.

Lukas Pedolski
Lukas Pedolski
1 miesiąc temu
Reply to  Tomek

Zgadza się, była tam jeszcze poprzeczka Janckera, słupek Scholla i kilka innych dogodnych sytuacji – Manchester nie grał kompletnie nic i na dobrą sprawę powinien przerżnąć to gładko 0:3.

A tu cyk, 2 bramki z rożnych, czyli tzw. dupy w ostatnich sekundach i pozamiatane. Football, bloody hell

Ugabuga
Ugabuga
1 miesiąc temu
Reply to  Lukas Pedolski

Ale wy jesteście zjebani, zupełnie o co innego mi chodziło. Wiem, ze bayern cisnął w tamtym meczu i zasłużył na wygrana, a MU nie istniało. Ja mówię o wmawianiu sobie czegoś, co nie miało miejsca. Zmarł ci ojciec, a ty sobie wmawiasz, ze wyjechał na wakacje i świetnie się czuje gdzieś tam w Honolulu. Idiotyzm.

Tomek
Tomek
1 miesiąc temu
Reply to  Ugabuga

Tu raczej chodzi o chorobliwą ambicję Kahna, którego zawsze interesowały tylko i wyłącznie zwycięstwa. I nie jestem zjebany.

JacekS
JacekS
1 miesiąc temu
Reply to  Ugabuga

Chłopie,zrozum, że na forum Weszło masz do czynienia z osobnikami ociężałymi umysłowo.Im trzeba tłumaczyć prostym językiem, w którym co drugie słowo to „kurwa”.

(L)geniusz
(L)geniusz
1 miesiąc temu

Pocałujcie Bayern w chuja. W Niemczech wygra i w Lidze Mistrzów wygra. Możecie się już wieszać cebulaki.

Jarosław Rakoczy
Jarosław Rakoczy
1 miesiąc temu

To jest właśnie ten elastyczny Bayern, który buduje Julian Nagelsmann. Słaby(czyli zdobywający 50 goli w sezonie) Lewandowski do takiej gry się nadaje :D. Ostatnie tygodnie pokazują ile Robert znaczył dla Bayernu, bo wielokrotnie były takie spotkania, że cała ofensywa NIC nie grała, a jedynym który walczył to był właśnie Lewy. Też odpadł człowiek, który po prostu pakował piłkę do bramki w trudnych momentach. Nie trzeba też przypominać, że to kat BVB. Jak już mówiłem miesiące temu, Juliana najpóźniej jesienią przyszłego roku nie będzie już w Monachium. Ego tego gościa jest wywalone w kosmos. Przy okazji od razu po przyjściu stworzył duże podziały w szatni. Pewnie na luzie wygrana w Bundeslidze(bo inni odpadną), w LM góra ćwierćfinał i też brak Pucharu Niemiec. Dalej nie pojmuję, jak można było pożegnać Flicka, a nie Hasana… w końcu znaleziono trenera idealnego i trenera na lata, ale musiał przegrać z klubowym idiotą, bo ten jest lepiej „umocowany”.

Tomek
Tomek
1 miesiąc temu

Akurat w trudnych momentach to Lewandowskiego brakuje w Barcelonie. I każdemu klubowi życzę, żeby miał taki „kryzys” jak Bayern. Natomiast co do Nagelsmanna, Flicka i Salihamidzicia zgoda.

Jarosław Rakoczy
Jarosław Rakoczy
1 miesiąc temu
Reply to  Tomek

Oglądałbyś może spotkania Barcelony, przynajmniej mam taką prośbę. Ja oglądałem do tej pory wszystkie(włącznie z tym tournee po USA) i to właśnie FENOMENALNA postawa Lewandowskiego przykrywała wszystkie problemy tego zespołu. Wiadomo natomiast, że on nie zagra 100% spotkań na tym poziomie i kiedy nie gra dobrze(Inter) to mamy problem. W Bayernie była większa(znacznie) jakość i kiedy Lewy był niewidoczny(ewentualnie zdobył „tylko” jedną bramkę) to inni strzelali. Tutaj jest inaczej. A jeśli twierdzisz, że Bayern nie ma kryzysu, tzn. że nie oglądasz Bundesligi. Najgorszy start od wielu lat(to fakt), niesnaski w szatni(Julian już miał ciepło, ale zrezygnowano z jego zwolnienia, bo kiepsko by to wyglądało).

Tomek
Tomek
1 miesiąc temu

Ja oglądałem dwa z poważnymi rywalami o stawkę.

KwadratABG
KwadratABG
1 miesiąc temu

bez robercika nie dajo rady? 😀

Andrze0821
Andrze0821
1 miesiąc temu

I madzo dobrze szkoda im było kasy na Roberta i pier*0]enie że chce ich wyzyskać niech zakończą sezon na 10 miejscu w lidze