Poniedziałkowa prasa to oczywiście podsumowanie zgrupowania reprezentacji Polski. Mamy oceny, mamy też opinie, choć czasami na granicy aktualności – bo tak trzeba rozpatrywać dywagacje o dymisji Czesława Michniewicza czy o grze Arkadiusza Milika oraz powołaniu Rafała Gikiewicza.

PRASA. Piechniczek: Reprezentacja Polski potrafi grać w piłkę na wysokim poziomie

Sport

Oceny za mecz z Walią.

Wojciech SZCZĘSNY – 9

Znakomity był przed przerwą. Walijczycy chcieli nas ewidentnie przestraszyć od początku spotkania. A „Szczena” był tym zawodnikiem, który zachowywał spokój. Kiedy pod koniec pierwszej odsłony rywal wyprowadził kontrę, znów popisał się stoicyzmem. Gdy zderzył się z Garethem Bale’m nie robił z tego problemu. Niezwykła pewność siebie dała o sobie znać również w drugiej połowie, kiedy to znów uchronił nasz zespół przed stratą bramki. Takich meczów tego zawodnika potrzebujemy więcej. Jeszcze pod koniec spotkania dwa razy zachował pełen spokój. Wydawało się, że im dłużej trwa mecz, tym czuje się lepiej. Dał na opanowanie. Wzmocnił nasz zespół w momentach, kiedy nie było łatwo. Dobry golkiper potrzebuje również nieco szczęścia, czego zazwyczaj mu jednak brakowało. Wczoraj pokazał, że już nie warto dyskutować o tym, kto jest numerem jeden w bramce reprezentacji Polski.

Grzegorz KRYCHOWIAK – 5

Zbyt często był nieporadny w środku pola. Momentami, wręcz w sposób kuriozalny, poruszał się na boisku. Tak, jakby nigdy nie grał w piłkę. Zgodzić należy się z tym, że potrafił postawić się rywalowi. Zdecydowanie lepiej wyglądał wtedy, kiedy nie miał piłki przy nodze. Dużo lepiej gra mu się, kiedy nie musi kierować gry. W końcówce meczu niesamowicie pracował w obronie, choć nadal nie wszystko mu wychodziło.

Piotr ZIELIŃSKI – 5

Kilka jego akcji było takich, szczególnie zagrań w kierunku zawodników grających najbardziej ofensywnych, że ręce same składały się do oklasków. To nie był jednak tak dobry występ naszego pomocnika, jak w spotkaniu przeciwko Holandii. Szkoda, bo brakowało jego chociażby jednego takiego znakomitego zagrania, który mógłby dać nam drugiego gola. 

Robert LEWANDOWSKI – 7

Był bardzo poniewierany przez Walijczyków, którzy nie mieli dla niego litości. Mało tego. Przynajmniej dwóch graczy drużyny przeciwnej drużyny powinno zostać napomnianych żółtymi kartkami za faule na naszym napastnikiem. Genialnie zachował się w sytuacji, kiedy Polacy objęli prowadzenie. Idealnie zgrał futbolówkę do Karola Świderskiego. Ponadto bywał wszędzie. Walczył o piłkę, starał się, mnóstwo biegał. Kapitalną pracą absorbował nawet po 2-3 Walijczyków naraz. Był niesamowicie opanowany i widać, że na grze w drużynie narodowej bardzo mu zależy.

Górnik Zabrze przegrał w sparingu z Rakowem aż 0:6.

Co do gry w obronie „górników”, to ich piątkowy sparing z Rakowem w Częstochowie, który miał zamknięty charakter dla kibiców i mediów, pokazał, że z defensywą nie jest najlepiej. Drużyna prowadzona przez Bartoscha Gaula została przez wicemistrza Polski „rozjechana” przy Limanowskiego, przegrywając aż 0:6! Dwie bramki straciła z rzutów karnych, dwie kolejne z winy bramkarza, do tego dochodziły zatrważające błędy w tyłach, złe ustawienie, złe interwencje. Wszystko można było zobaczyć na krótkim filmiku opublikowanym na stronie częstochowskiego klubu. – Raków to klasowa drużyna. Lepiej przegrać wysoko w sparingu, niż w lidze – komentowano po spotkaniu w górniczym obozie. A przypomnijmy, że w ekstraklasie – oprócz prowadzącej trójki – zabrzanie to ta drużyna, którą w lidze najtrudniej ograć, szczególnie na wyjeździe. Na cztery mecze dwa wygrała i dwa zremisowała, a ostatnio generalnie notuje dobrą passę gier bez porażki (1 zwycięstwo, 4 remisy). Tym bardziej tak wysoka przegrana i strata pół tuzina goli może zastanawiać i martwić. 

„Sport” krytykuje zamykanie sparingów. I bardzo dobrze.

Zawsze będziemy piętnować zamykanie sparingów, a znów na taki krok zdecydowały się dwa zespoły pierwszoligowe, czyli Odra Opole i Podbeskidzie Bielsko-Biała. Na mecz nie wpuszczono ani kibiców, ani też dziennikarzy. Moglibyśmy napisać, że w trakcie pierwszej połowy na boisku wylądował statek kosmiczny, a po przerwie jeden z zespołów siedem razy trafił w słupek i pięciokrotnie obił poprzeczkę. Można zrozumieć, kiedy zamykane są treningi reprezentacji Polski. Ale nie zespołów, które „mordują” się w pierwszej lidze, a ich piłkarze nie potrafią wymienić trzech celnych podań. Nie chodzi nam o to, aby kogokolwiek obrażać, ale ludzie, którzy decydują się na takie rozwiązania, albo przechodzą kryzys wieku średniego, albo też uważają, że coś takiego ma znaczenie. Nie ma i im prędzej to zrozumieją, tym lepiej dla wszystkich. Próba ukrycia czegokolwiek na tym poziomie rozgrywkowym jest wręcz śmieszna. Bo w meczach możemy obserwować to co tydzień, często decyduje przypadek.

Fakt

Checklista Czesława Michniewicza. Co nasza kadra ma już z głowy przed MŚ?

Następna sprawa – kasa! Otrzymaliśmy półtora miliona dolarów na przygotowanie się do mistrzostw. Kolejnych 8 mln dolarów dostaniemy za udział w fazie grupowej, natomiast za każdy kolejny awans dostaniemy 3 mln dolarów – powiedział sekretarz generalny PZPN Łukasz Wachowski (39 l.). Ostatni rywal przed MŚ? Ciągle nie wszystko wiemy. Kilka tygodni temu Michniewicz mówił: – Jeszcze nie wiadomo na pewno, kto to będzie, bo niepodpisane są oficjalne umowy. W grę wchodzi oczywiście Chile, ale nie tylko, także Kolumbia i ktoś trzeci, bodaj Peru. Te informacje potwierdza w rozmowie z Faktem Jakub Kwiatkowski (45 l.), rzecznik prasowy związku: – PZPN nigdy oficjalnie nie potwierdzał, że zagramy z Chile, bo nie mógł potwierdzić, gdyż nigdy umowa z tym rywalem nie została podpisana. Toczą się rozmowy z potencjalnymi przeciwnikami.

Super Express

„SE” dalej o Miliku i Gikiewiczu…

– Wciąż nie wiemy, w jakim zagramy ustawieniu…

– Dwa miesiące to niewiele czasu, ale z drugiej strony wiele może się wydarzyć. Mogą się przytrafić kontuzje i trzeba będzie zmieniać skład, a może i ustawienie, więc to trochę jak z grą w totolotka. Nie mamy dużego wyboru, jeśli chodzi o obronę, a kluby, które prowadził Czesław Michniewicz, były nastawione na solidną defensywę. W ofensywie jest mniejszy ból głowy, choć akurat z Holandią nie było to widoczne.

– Jak wykorzystać potencjał Lewandowskiego i Milika, którzy w klubach strzelają dużo? Powinni grać razem?

– Siłą kadry zawsze była dobra gra skrzydłami. Wtedy więc dobrze mieć w polu karnym dwóch napastników, którzy są w formie i dobrze grają głową, więc byłbym za tym. Problemem może być ich gra w defensywie, bo nie zawsze angażują się dostatecznie, więc trener może podejść asekuracyjnie i zagra jednym napastnikiem, z czym trzeba się liczyć.

– Najwięcej kontrowersji wzbudza brak Rafała Gikiewicza, szczególnie po znakomitym występie przeciwko Bayernowi. Powinien dostać szansę w kadrze?

– Uważam, że tak. Gra w mocnej lidze, zalicza świetne występy, nie schodzi poniżej pewnego wysokiego poziomu. Michniewicz powinien go zobaczyć na żywo przynajmniej w treningu. Trudno mi sobie wyobrazić, żeby Gikiewicz był od razu numerem 1, ale w kadrze powinien się znaleźć.

Przegląd Sportowy

Wnioski po meczu z Walią.

3. NIE MA BOGACTWA W ŚRODKU

Gdzie się podziały te czasy, kiedy to debatowaliśmy nad kłopotem bogactwa w środku pomocy? Po tym pozytywnym bólu głowy Paulo Sousy pozostało wspomnienie. W Cardiff Michniewicz podjął decyzję o wysłaniu na trybuny Karola Linettego i Mateusza Klicha. Obaj nie poprawili sobie notowań czwartkowym meczem z Holandią (0:2), jednak zwłaszcza w przypadku tego drugiego była to chyba pochopna decyzja. Trudno wyzbyć się wrażenia, że Klich, z którego Michniewicz już wcześniej niezbyt często korzystał, znacznie oddalił się od kadry na mundial. Przeciwko Walii na boisko wyszli więc Krychowiak i Żurkowski. I zagrali słabo.

5. NA TYM POZIOMIE TAK NIE WOLNO

Polska uciekła w Cardiff spod topora, ale nie ma wątpliwości, że z taką grą niewiele da się wskórać na mistrzostwach świata w Katarze. W niedzielnym meczu Biało-Czerwoni znów mieli masę szczęścia. Trudno się łudzić, by wyżej notowany rywal nie skorzystał z prezentów, jakie Walijczykom dali piłkarze Michniewicza. Straty piłki w środku pola, niezliczone niedokładne podania, niefrasobliwość w obronie – tak nie można grać, gdy mierzy się wysoko.

Oceny „PS”.

JAKUB KIWIOR OCENA: 7

Świetny występ młodego obrońcy. W pierwszej połowie kluczowy zawodnik w destrukcji, do tego doszedł strzał głową po dośrodkowaniu Piotra Zielińskiego, ale w ręce bramkarza rywali. Jego kapitalne podanie było kluczowe przy goli dla Polski. A w końcówce znakomita interwencja w polu karnym. Nie boi się kulturalnej gry, ale też znakomitej, ofiarnej w starym dobrym stylu. To był kolejny dobry mecz tego zawodnika, który niedawno był zupełnie anonimowy, a teraz trudno wyobrazić sobie bez niego drużynę narodową. Wielkie odkrycie Michniewicza i pewniak na mundial.

NICOLA ZALEWSKI OCENA: 6

Bardzo aktywny, cały czas był pod grą, miał sporo kontaktów z piłką. Szukał dośrodkowania, nie zawsze koledzy do tych podań wychodzili. Bardzo dobrze wspólpracował z Zielińskim, na kwadrans prezed końcem kluczowa ofi arna interwencja w defensywie. Kolejny dobry mecz zawodnika Romy. 

KAROL ŚWIDERSKI OCENA: 6

Długo był niewidoczny, miał jedną okazję w pierwszej połowie, poza tym naciskał rywali, walczył, był agresywny. Mało… Jednak w końcu strzelił ładną bramkę, pokazał zabójcze wykończenie.

Co jest powodem kryzysu w kadrze Anglii?

Analizy ekspertów i dziennikarzy w Anglii przypominają też te prowadzone w ostatnich dniach także w Polsce, a więc czy drużyna narodowa powinna grać dwójką czy trójką środkowych obrońców. Według Czesława Michniewicza system nie ma żadnego znaczenia. Anglicy mają inne zdanie i obliczają: kiedy ich reprezentacja gra dwójką stoperów, wyniki są lepsze. Wszystkie trzy porażki w Lidze Narodów fi naliści ostatniego EURO ponieśli w LN, grając trójką z tyłu. A z kolei najlepsze mecze, jakie przez ostatnie cztery lata rozegrała wyspiarska drużyna, to te z dwoma środkowymi obrońcami. Selekcjoner ma jednak odmienne zdanie i sugeruje, że w Katarze będzie stosował ustawienie 3–4–3. – Nasi najbardziej wartościowi obrońcy najlepiej prezentują się w takim systemie – argumentuje Southgate, który musi sobie poradzić z wieloma problemami. Na przykład takim, czy Harry Maguire, który jest jednym z jego najbardziej zaufanych ludzi, ale który jednocześnie stracił miejsce w podstawowym składzie Manchesteru United, będzie w Katarze w wystarczająco dobrej formie.

Antoni Piechniczek ocenia zgrupowanie reprezentacji Polski.

Może przesadzamy z możliwościami tej drużyny i nie jest ona tak dobra, jak się nam wydaje?

Nie przesadzamy. Ten zespół potrafi grać w piłkę na wysokim poziomie.

No to dlaczego w takich meczach jak z Holandią, przy wypełnionym po brzegi Stadionie Narodowym, Polska nie wznosi się na te wyżyny?

Odpowiedź jest oczywiście kluczowa, ale musi znaleźć ją selekcjoner. Przyznaję, że dużo się nad tym zastanawiam. Narodowa drużyna pod wodzą Czesława Michniewicza rozegrała już siódmy mecz, a Piotr Zieliński, Arkadiusz Milik i Robert Lewandowski w ogóle mają za sobą mnóstwo wspólnych występów w kadrze. Mimo to widzimy, że zespołowi brakuje, najogólniej mówiąc, dobrej organizacji gry. Czas najwyższy, aby polscy piłkarze się jej nauczyli.

Ważne są też ogólne wrażenia wizualne i one w czwartkowym meczu były takie, że Polacy na boisku poruszają się tak, jakby grali na zaciągniętym ręcznym hamulcu.

Problem może polegać także na tym, że ci wszyscy zawodnicy na co dzień nie mieszkają w Polsce, nie czytają, nie słuchają i nie oglądają krajowych mediów, nie spotykają kibiców reprezentacji na ulicach. To wszystko też ma znaczenie, bo wpływa na nastawienie piłkarza przed meczem takim jak ten z Holandią. Za moich czasów reprezentanci Polski bardziej czuli atmosferę zbliżającego się spotkania, lepiej rozumieli jego wagę, więc maksymalna mobilizacja oraz koncentracja były czymś oczywistym. Teraz najwyraźniej już tak oczywista nie jest.

No ale gdyby zmiana selekcjonera mogła pomóc, może warto by się nad nią przynajmniej zastanowić?

W żadnym wypadku. Na dwa miesiące przed mundialem to już bez sensu.

Prezes Zbigniew Boniek zwolnił Jerzego Brzęczka na niewiele ponad dwa miesiące przed startem kwalifi kacji do MŚ…

Powtarzam, że nawet po porażce z Walią dymisja Czesława Michniewicza byłaby błędem. Z szablą poszedłbym walczyć na argumenty, że nadal powinien prowadzić reprezentację Polski. Ośmieszylibyśmy się taką decyzją na ostatniej prostej przygotowań.

Argentyna pozostaje niepokonana.

Jeszcze tylko trzech meczów bez porażki brakuje reprezentacji Argentyny do wyrównania światowego rekordu Włoch z lat 2018–21. Jeśli w najbliższym starciu drużyna Messiego nie ulegnie Jamajce, to wyjdzie na drugie miejsce w tym zestawieniu ex aequo z ekipami Algierii (2018–22), Brazylii (1993–96) i Hiszpanii (2006–09). Argentyna ostatni raz przegrała ponad trzy lata temu, w półfinale Copa America (0:2 z Brazylią). Tym razem w Miami z łatwością poradziła sobie z Hondurasem 3:0. Mundialowi przeciwnicy reprezentacji Polski znów więc postraszyli naszych piłkarzy. […] – Najważniejsze, że ten, kto wchodzi, gra tak, jak ma to zrobić. Jestem zadowolony z tego meczu – komentował Scaloni. Oczywiście trzeba pamiętać, że rywal nie był z najwyższej półki. – Wybraliśmy Honduras i Jamajkę, bo są z tej samej konfederacji co Meksyk – przyznał Scaloni. Z Jamajką jego drużyna zmierzy się w nocy z dzisiaj na jutro o drugiej p o l s k i e g o czasu. Spot k a n i e także odbędzie się w Miami. T u ż przed mistrzostwami świata zagra jeszcze 16 listopada ze Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi, które zapewne mają „udawać” Arabię Saudyjską. Z mundialowych przeciwników Argentyńczycy nie mają zaplanowanego starcia jedynie z ekipą, która ma przypominać zespół Czesława Michniewicza.

A co słychać w reprezentacji Meksyku?

Oprócz żwawego początku w wykonaniu Meksyku, przez resztę spotkania kibice byli świadkami spotkania, w którym trudno było doliczyć się choćby kilku składnych akcji. Gra była chaotyczna, zamiast dokładnych podań dominowały faule i wykopywanie piłki za boisko. Nic więc dziwnego, że zarówno kibice, jak i komentujący ten mecz w meksykańskiej telewizji TUDN dziennikarze kilkakrotnie nucili słowa piosenki „Canta y no lloras”. Ten mecz był aż tak słaby, że się chciało płakać. […] Meksyk dalej ma kłopoty w ataku. Raul Jimenez prawdopodobnie nie pojedzie na MŚ w związku z kolejnym wstrząsem mózgu. Z kontuzją zmaga się Rogelio Funes Mori, dlatego w meczu z Peru Martino miał do dyspozycji tylko młodego Santiago Gimeneza, który jest chwalony po transferze do Feyenoordu, oraz doświadczonego Henry’ego Martina. […] Oprócz tego wciąż podkreśla się brak kreatywności w środku pola, brak lidera i tożsamości. Trudno się nie zgodzić, bo Meksyk, który znany jest z żywiołowych i nieszablonowych akcji, w niedzielę wyglądał jak zlepek zmęczonych indywidualności. Zawiódł 24-letni Roberto Alvarado z Chivas, za którego wszedł wspomniany Antuna. Zawiedli o rok starszy Carlos Rodriguez z Cruz Azul i o dwa lata starszy Luis Chavez z Pachuki. a odrobinę lepiej (szczególnie na początku) spisał się 24-letni Edson Alvarez z PSV.

Jak kluby korzystają z doświadczonych zawodników w rezerwach?

W szatni rezerw Rakowa kandydaci na piłkarzy mieszają się z kandydatami na trenerów. Tych, którzy w rakowskiej akademii poznają nowy dla siebie świat, jest wielu: trenerzy Przemysław Oziębała (36 lat), Przemysław Mizgała (29), Hubert Tylec (28), wcześniej Artur Lenartowski (34), analitykiem jest Piotr Malinowski (38), a Michał Czekaj (30) pracował jako opiekun w bursie z piłkarzami Rakowa. Do drugiej drużyny wnieśli doświadczenie, co zaowocowało wyczekiwanym w Częstochowie awansem do III ligi. […] – Jeśli zawodnik chce się uczyć i poddać ścieżce rozwoju trenerskiego, to nie musi się obawiać, co zrobi z resztą życia. Ale byli i tacy, którzy uczyć się nie chcieli. Mówili, że chętnie zagrają w rezerwach, ale do pracy w akademii to oni niechętnie. Rezygnowałem z nich. Nie potrzebowałem 32- czy 33-latka, żeby sobie pograł w III lidze i zużył trochę pieniędzy z budżetu. Szukałem kogoś, komu mogę zaufać w długiej perspektywie, a to bycie starszym kolegą w szatni przełoży się również na bycie dobrym tutorem dla jeszcze młodszego pokolenia już w roli trenera – mówi Marek Śledź. […] Po tym, jak Dudka zakończył karierę i zaczął pracę w Lechu jako trener, jego rolę przejął kolejny z doświadczonych – Grzegorz Wojtkowiak. Przez ostatnie półtora roku swoich sił jako nauczyciel próbował Siergiej Kriwiec. W Poznaniu przekonali się, że nie zawsze takie połączenie się udaje. Być może wynikało to z ambicji 36-letniego Białorusina, który dla młodych lechitów był srogi, wymagający i często głośno wyrażający niezadowolenie. – Z Siergiejem było gorąco. To stuprocentowy profesjonalista, który chciał wygrywać każdy mecz, każdą gierkę treningową. Czasem skutkowało to nieprzychylnymi komentarzami na treningach. Dla 16-latka, który wchodzi do dorosłej szatni i spotyka się z profesjonalną surowością Kriwca, takie zderzenie jest mocne. Siergiej wiedział, jaką rolę dla niego przewidujemy, ale co innego słuchać i akceptować, a co innego przyjść i tego doświadczać. Trzeba wyważyć swoje miejsce w zespole. Rozmawialiśmy z nim na ten temat, spotykaliśmy się, tłumaczyliśmy. W końcu zdecydowaliśmy, że nie przedłużymy kontraktu. Siergiej też był zmęczony. Nikt w klubie jednak złego słowa na niego nie powie. W II lidze to była ważna postać dla zespołu. Kapitan, strzelał gole, dał nam punkty i w efekcie się utrzymaliśmy – tłumaczy Ulatowski.

fot. FotoPyK

Suche Info
07.12.2022

Koniec mundialu dla Danilo Pereiry

Nie tylko Nuno Mendes. Również Danilo Pereira nie zagra już na katarskim mundialu, informuje Fabrizio Romano. Pereira doznał kontuzji w pierwszym meczu z Ghaną. Wydawało się, że ten uraz nie będzie na tyle poważny, by wykluczyć go z całego turnieju – Portugalczyk miał odpocząć, ale potem być gotowy do dalszej rywalizacji. Niestety, nic z tego. Pereira na mundialu już nie zagra. W pierwszym meczu grał jako środkowy obrońca, kiedy tworzył duet z Rubenem Diasem. […]
07.12.2022
Suche Info
07.12.2022

„Słyszę, że jest bliżej rozstania niż pozostania Michniewicza”

Tomasz Włodarczyk z Meczyków podzielił się swoimi informacjami na temat ewentualnego przedłużenia umowy z Czesławem Michniewiczem przez PZPN. Włodarczyk stwierdził: – Słyszę, że jest bliżej rozstania niż pozostania Czesława Michniewicza. Ostateczną decyzję podejmie jednak Cezary Kulesza. Słyszałem jeszcze jedną wersję co do kontraktu Michniewicza – PZPN ma siedem dni od ostatniego meczu w roku, żeby przedłużyć jego kontrakt na takich samych zasadach. Najpóźniej w poniedziałek dowiemy się, co z przyszłością […]
07.12.2022
Mistrzostwa Świata 2022
07.12.2022

Katarski Turysta #8: Czy wejdę na mecz z flagą LGBT?

Promowanie wartości LGBT jest zakazane podczas katarskich mistrzostw świata. Czy można wejść z tęczowym symbolem na mecz mundialu? Sprawdziliśmy to! Świeży vlog Jakuba Białka naszego wysłannika na mistrzostwa świata w Katarze właśnie wleciał na WeszłoTV. Kuba zrobił drobną prowokację. Zapraszamy do oglądania ósmego odcinka „Katarskiego Turysty”.  WIĘCEJ ODCINKÓW VLOGA „KATARSKI TURYSTA”: Katarski Turysta #7. Co myślę o konferencjach Michniewicza? Piekło irańskich kobiet | […]
07.12.2022
Suche Info
07.12.2022

Niedźwiedź o przygotowaniach Widzewa

Janusz Niedźwiedź nakreślił plan Widzewa przed rundą wiosenną. Jak powiedział cytowany przez oficjalną stronę Widzewa: – Mamy kilka obszarów, w których chcemy udoskonalić się jako zespół. Na pewno chcemy poprawić niską obronę, bo choć mamy dziś 9 czystych kont, to wiem, że jest tam sporo rzeczy do udoskonalenia. Na pewno pressing wysoki w różnych konfiguracjach, a w rozegraniu akcji chcemy być bardziej zmienni w naszych systemach i wprowadzić nowe warianty. […]
07.12.2022
Inne sporty
07.12.2022

Taniec Kielc w Lidze Mistrzów trwa. Tylko ta kontuzja…

Tylko jedno spotkanie w trwających rozgrywkach Ligi Mistrzów przegrali na ten moment szczypiorniści Łomży Industrii Kielce. Dzisiaj ich ofiarą padł Pick Szeged (31:28). To o tyle istotne zwycięstwo, że wciąż oddech na plecach kielczan będzie czuć niepokonana w grupie B Barcelona. Liczymy, że polski zespół wkrótce odniesie też sukces pozaboiskowy – znajdując nowego sponsora. Co mamy na myśli? Kilka tygodni temu gruchnęła wiadomość, że drużyna z Kielc zakończy współpracę […]
07.12.2022
Suche Info
07.12.2022

Cash: – Mundial był cenną lekcją

Matty Cash w rozmowie z talkSPORT krótko podsumował mundial. Reprezentant Polski stwierdził: – Graliśmy z Argentyną, Francją i Meksykiem. To drużyny. które prezentują wysoki poziom. Ostatnie tygodnie były dla mnie cenną lekcją, to przeżycie przerosło moje oczekiwania. Jestem przekonany, że to wpłynie na moją dyspozycję w klubie. Grałem przeciwko najlepszym i nie mogę się doczekać tego w Premier League. Cash dodał także, że koszulki jakie otrzymał od Messiego i Mbappe stanowiły dla […]
07.12.2022
Prasówka
07.12.2022

PRASA. Zaczynają się spekulacje. Szewczenko nowym selekcjonerem?

Środowa prasa to echa wydarzeń po odpadnięciu z mundialu w reprezentacji Polski.  PRZEGLĄD SPORTOWY To nie selekcjoner ustalał taktykę na mecz z Francją. Odsłaniamy kulisy tego, co działo się przed spotkaniem z obrońcą tytułu – w papierowym wydaniu na pierwszych stronach sprawa, którą internet we wtorek już przeżuł, wypluł i zweryfikował. Czesław Michniewicz może i planował grać z Francją odważniej, co w porównaniu z meczem z Argentyną niewiele znaczy, ale z jego rozmów z piłkarzami wynikało, że to znowu ma być gra […]
07.12.2022
Prasówka
06.12.2022

PRASA. Awantura o kasę w kadrze. „PS”: Michniewicz chciał 10 mln zł dla sztabu

Gorąco w reprezentacji Polski, gorąco w sportowych mediach. „Przegląd” wita nas okładką informującą o konflikcie Roberta Lewandowskiego z Czesławem Michniewiczem. „Fakt” grzmi o skandalu – w środku kryzysu rząd szasta pieniędzmi, oferując piłkarzom miliony. Sport Jakub Kamiński podsumowuje mundial. Co można powiedzieć o stylu, choćby w meczu z Argentyną? – Co mogę powiedzieć? Na pewno po tym awansie i meczu cieszyliśmy się w szatni, że jest po 36 latach awans do fazy pucharowej […]
06.12.2022
Prasówka
05.12.2022

PRASA. Matthaus: Piłkarski świat wam odjeżdża

Reprezentacja Polski przegrała z Francją 1:3 i pożegnała się z mundialem w Katarze. W poniedziałkowej prasie nie może być więc innego tematu, niż przyszłość naszej kadry. Są tacy, którzy widzą ją raczej w czarnych barwach… PRZEGLĄD SPORTOWY Lothar Matthaus krytykuje reprezentację Polski po meczu z Francją Jak pan ocenia nasz mecz przeciwko Francji? Słusznie uważamy, że był to najlepszy występ reprezentacji Polski w Katarze? Widziałem wszystkie mecze Polaków podczas tego mundialu […]
05.12.2022
Piłka nożna
03.12.2022

PRASA. „Tylko Szczęsny przyjechał w formie godnej uczestniczenia w MŚ”

Mecz z Francją, echa meczu z Argentyną. Generalnie mundial, mundial, mundial. Sobotnia prasówka.  SPORT Rozmowa z Januszem Białkiem, byłym selekcjonerem reprezentacji Polski U-19 i U-20. Był pan zaskoczony jednostronnym przebiegiem meczu Polska – Argentyna? – Na pewno spodziewałem się czegoś innego w wykonaniu naszej reprezentacji. Po poprzednim, zwycięskim meczu z Arabią Saudyjską, powiało nutką optymizmu, wydawało się, że jesteśmy w stanie zbudować coś sensownego i dobrego. […]
03.12.2022
Prasówka
02.12.2022

PRASA. Szczęsny: Za stary jestem, żeby podziwiać piękno piłki

W piątkowym prasie jedynym tematem jest oczywiście mundial. Trwa dyskusja o stylu gry reprezentacji Polski i naszych szansach w meczu z Francją.  PRZEGLĄD SPORTOWY Wojciech Szczęsny o awansie do 1/8 finału mundialu Włosi piszą, że Polacy powinni postawić panu pomnik w podzięce, bo „bez Wojciecha Szczęsnego byłaby sportowa masakra”. Najpierw musieliby mnie „odkamieniować” za to wszystko, co działo się po poprzednich wielkich turniejach. I z tych kamieni rzeczywiście mogliby postawić pomnik. […]
02.12.2022
Prasówka
30.11.2022

PRASA. Kasperczak: Nie ma co kalkulować. Mamy 1. miejsce i trzeba je utrzymać

Prasa w dniu meczowym? Niespodzianka – wszyscy mówią o meczu Polska kontra Argentyna. Zapraszamy na przegląd prognoz, ocen i wątpliwości. Sport Janusz Kudyba o mundialu. Cztery punkty w dwóch meczach – taki dorobek reprezentacji Polski w mistrzostwach świata satysfakcjonuje pana jako kibica? – Myślę, że tak, biorąc pod uwagę całokształt. W meczu z Meksykiem prawie wszyscy narzekali na styl gry naszej reprezentacji, ale trener Czesław Michniewicz zrobił to z premedytacją. […]
30.11.2022
Liczba komentarzy: 11
Subscribe
Powiadom o
guest

11 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
sswsw
sswsw
2 miesięcy temu

Oceny w „Sporcie” to niezla odklejka. Dac i Zielowi i Krychowiakowi po 5tce XD

Boli Was Wielki Lech
Boli Was Wielki Lech(@boli-was-wielki-lech)
2 miesięcy temu

Zobaczymy z Argentyną. Jeden mecz wygrany z fuksie ze słabą Walią i już jest choroba dwubiegunowa oraz machanie szabelką – znane przypadłości Polacken.

https://i.ibb.co/k6mBBCJ/depositphotos-136080120-stock-photo-funny-cartoon-character-with-smartphone.webp

Ancymon
Ancymon
2 miesięcy temu

Niekoniecznie.Argentyna będzie miała wtedy 6 pkt i bez 3-4kluczowych graczy wyjdzie na nas.My po remisie z Meksykiem i puknięciu Arabów z 4.Remis będzie w zasięgu.

DuckUEFA
DuckUEFA
2 miesięcy temu

Ja bym szabelką machnął raz, żeby ściąć twój pusty łeb. Nikt baranie nie jara się przed mundialem i nie ma żadnego machania szabelką

Wasilij Błochin
Wasilij Błochin
2 miesięcy temu

Niech wreszcie ten Piechniczek przestanie się wypowiadać, kolejny człowiek tkwiący mentalnie w XX wieku.

adolf
adolf
2 miesięcy temu

Przytaczanie wypowiedzi trenerów lat 80′ albo złotej generacji Górskiego nie ma sensu. Ci ludzie żyją swoimi czasami.

Sperma na twarzy - Polska gwiazda Porno Italiano
Sperma na twarzy - Polska gwiazda Porno Italiano(@tohp)
2 miesięcy temu

Piechny – następny dałn
Po tym co w sobotę w prasówce fantazjował na jawie Engel of paradise
To KLAN STETRYCZAŁYCH PATUSÓW z zamierzchłej historii polskiej kopanej …

Tralalalla
Tralalalla(@tralalalla)
2 miesięcy temu

Piechniczek to debil…

Problem może polegać także na tym, że ci wszyscy zawodnicy na co dzień nie mieszkają w Polsce, nie czytają, nie słuchają i nie oglądają krajowych mediów, nie spotykają kibiców reprezentacji na ulicach. To wszystko też ma znaczenie.’

A drugi debil to dziennikarz, który wysłuchuje tych farmazonów jak podstawka do mikrofonu i nawet z tym nie próbuje polemizować.

well_informed
well_informed
2 miesięcy temu
Reply to  Tralalalla

Bo to przecież są, kurwa, w przeważającej (minimum 95%) ilości, PODSTAWKI DO MIKROFONU 🙂

Albo weźmy – dajmy na to – portal weszlo… przecież takiego Smyka czy Paczula, to ja bym w swojej firmie nie zatrudnił nawet na przyciski do papieru – i to by spierdolili na bank! …. 🙂

generał Pinochet
generał Pinochet
2 miesięcy temu

Widzieliśmy z holandią i belgią jak potrafią… Oceniają zawsze poziom reprezentacji na bazie meczów z słabymi drużynami bądź równymi nam jak Walia – prawda jest taka że się z najlepszymi ocenia nasz potencjał.

generał Pinochet
generał Pinochet
2 miesięcy temu

Z holandią i belgią U SIEBIE nawet nie pierdneliśmy. Wybili nam futbol z głów od 1 sekundy meczu. Po 1 akcji stworzyliśmy w tych meczach – z belgią słupek, z holandią milik w księżyc – no ale i my mogliśmy po 5 stracić jakby oni lepiej strzelali bo sytuacji mieli sporo dobrych. A należy dodać że obie te drużyny na narodowym grały na 50%.