Nie jest tak, że Czesław Michniewicz uparł się na granie trójką z tyłu, bo wychodzimy również na czterech obrońców, zresztą tak było w kluczowym starciu ze Szwecją. Niemniej skoro z Holandią – na 60 dni do mistrzostw świata – zobaczyliśmy trzech środkowych, ten wariant zdecydowanie jest na stole. Pytanie, czy słusznie?

Polska na trzech środkowych obrońców. Czy to nie jest obecnie fanaberia?

Na przykład Tomasz Łapiński w naszej wczorajszej rozmowie stwierdził, że zdecydowanie nie: – Nie potrafimy tak grać. Nie wiem, ile potrzebujemy przykładów, by się o tym przekonać. Próbował trener Nawałka, który miał więcej czasu i się nie udało, próbuje trener Michniewicz, który tego czasu nie ma, a próbuje za wszelką cenę forsować grę w trójkę, kiedy to nie działa. Nie umiemy w tym systemie funkcjonować.

Romans reprezentacji Polski z trójką środkowych obrońców zaczął się — przynajmniej w nowym wydaniu, bo do poprzedniego wieku cofać się nie ma sensu — właśnie za kadencji Adama Nawałki. Historia już stara jak świat – selekcjoner Duńczyków po 4:0 stwierdził, że Polacy są łatwi do przeczytania, Nawałka się zagrzał i zaczął kombinować, a jak wyszło, pamiętamy. Jerzy Brzęczek od tego schematu kompletnie odszedł, natomiast Paulo Sousa znów przywrócił go do łask. Z kolei Czesław Michniewicz stoi okrakiem.

Statystycznie wygląda to następująco: od 2018 roku zaczynaliśmy granie na trzech środkowych w 15 spotkaniach. Wygraliśmy pięć z nich, cztery zremisowaliśmy, sześć przegraliśmy. Nie są to wyniki szczególnie przekonujące – tym bardziej że najlepszą pokonaną w ten sposób drużyną jest Albania. Oczywiście od czterech lat generalnie nie notujemy specjalnych rezultatów, niemniej zaczynając na czterech z tyłu udało się ogrywać Szwedów, Walijczyków i Austriaków.

Szczęścia do trzech środkowych nie ma również Michniewicz. Zremisował w ten sposób ze Szkocją (po wątpliwej jedenastce w ostatniej minucie), a przegrał z Belgią i Holandią. Niby nisko, ale szczególnie z Oranje – w haniebnym stylu.

Naturalnie nie jest tak, że wyjście na trzech z tyłu to gotowy przepis na katastrofę. Naczelnymi przykładami są tutaj oczywiście starcia z Hiszpanią i Anglią za kadencji Paulo Sousy. Wówczas byliśmy z tej kadry dumni i być może wychodzi z nas narodowy minimalizm, bo tacy Węgrzy z Synami Albionu fetują zwycięstwa, a nie remisy, ale oglądało się nasz zespół wtedy więcej niż przyjemnie.

Byliśmy aktywni w ataku, ale i w obronie. Ciekawą statystykę przytoczył na Twitterze Michał Zachodny, mianowicie chodzi o wskaźnik PPDA, czyli ten „pokazujący średnią liczbę podań przeciwnika do interwencji drużyny broniącej, nie wliczając zdarzeń we własnej strefie defensywnej. Im wyższy, tym większa pasywność drużyny w pressingu (średnim i wysokim).”

No i z Holendrami u siebie było to 15,1, z Belgami aż 19,1. Natomiast Hiszpania i Anglia (po 1:1) to odpowiednio 8,8 i 10,9. Absolutna przepaść.

Jednak to wszystko przypomina szarpanie się z kołdrą, która jest za krótka. Sousa potrafił się przykryć z rywalami z wyższej półki, ale z tej samej i niższej bywało gorzej (albo katastrofalnie jak ze Słowacją), u Michniewicza i Brzęczka odwrotnie. Zresztą tu już bez podziału na ustawienie.

Ale wracając do grania na trzech stoperów – trzeba sobie po prostu zadać pytanie, czy mamy do tego wykonawców? Na razie zostawmy profile środkowych obrońców w tym systemie i po prostu spójrzmy na liczbę. Ciągle narzekamy, że ledwie potrafimy uzbierać dwóch sensownych stoperów, a tutaj nagle wychodzi, że trzeba grać na trzech. No i selekcjoner decydując się na to ustawienie w meczu z Holandią miał do dyspozycji:

  • Kamila Glika z Serie B,
  • Jana Bednarka bez gry po transferze,
  • Jakuba Kiwiora z dwoma meczami na poziomie pierwszej reprezentacji,
  • Mateusza Wieteskę z jednym meczem w reprezentacji,
  • Pawła Dawidowicza wracającego po długiej kontuzji.

Szczerze mówiąc – tu jest ból głowy, żeby wybrać dwóch, a my na siłę chcemy się przekonać, że możemy wybrać trzech. Wiadomo, że od Holendrów dzielą nas lata świetlne, niemniej nieco więcej ma sensu wkładanie do jedenastki trzech środkowych obrońców, jeśli na ławce czeka jeszcze środkowy Bayernu (de Ligt) i Interu (de Vrij). Tak przynajmniej podpowiada logika.

A co do profilu środkowych obrońców – odnieśmy się do Narodowego Modelu Gry, czyli ustawienia 1-3-5-2. Jacy powinni być ci piłkarze? Schemat zdaniem autorów (czyli między innymi Czesława Michniewicza) wygląda następująco:

Czyli środkowy obrońca musi dobrze wyprowadzać piłkę, ale prawy i lewy środkowy też nie mogą się jej bać, delikatnie mówiąc. I o ile Jakub Kiwior opanował tę sztukę w stopniu co najmniej zadowalającym, o tyle Kamil Glik – przy całym szacunku do jego zalet – to nie jest drugi Beckenbauer. A to właśnie on został ustawiony na środku. No i co z tego, że w sumie miał 96% skuteczności podań, skoro tylko dwanaście prób do przodu (Kiwior 14, Bednarek 21)? Co z tego, skoro tylko dwa razy zagrał celnie w tercję ataku, a Kiwior pięć? No i wreszcie – co z tego, skoro jego niecelnym wyprowadzeniu piłki padła bramka?

Ale nawet jeśli podejść do tego inaczej i zrobić z Kiwiora środkowego, a co za tym idzie lidera defensywy (z chłopaka, który ma trzy mecze na liczniku i jeszcze rok temu grał w Żylinie), to na trzech obrońców, od których wymaga się bardzo dobrej techniki, taką może się pochwalić jeden.

Braki w wyszkoleniu, ale ogólne braki w rozumieniu tego systemu – to drugie. Analizował dla nas Łapiński: – Zobacz, jak traciliśmy gole. Pierwszy to klasyczny przykład – jesteśmy całą ekipą w szesnastce, więc wszystkie walory tego systemu miały być widoczne. A oni wjeżdżają do nas jak w masło. Druga bramka to samo – nie ma asekuracji, wsparcia. My nie wiemy, co robić, gdy bronimy w pięciu. Kiwior zostaje głęboko w środku, zostaje dziura między nim a Zalewskim i Linettym, wjeżdża Dumfries, nie ma przesunięcia…

Holendrzy nie mieli żadnego problemu, by przedrzeć się w nasze pole karne, a – bądźmy szczerzy – grali na pół gwizdka. Strzelali nam gole z bliskiej odległości, pierwszy wręcz do pustaka i to najlepsza recenzja postawy biało-czerwonych.

Dalej – nieodłącznym elementem tego systemu są wahadła i tu znów można się zastanawiać, czy mamy tam wykonawców. O ile Cash to pewniak i niezwykle solidny element, o tyle z drugiej strony jest klasyczna bryndza. Zalewski jest naprawdę ciekawym piłkarzem do grania ofensywnego, ale w tyłach ma niestety spore problemy. Alternatyw nie widać, prawonożny zawodnik wygląda tam kuriozalnie. Bardziej niż na lewej stronie defensywy w systemie z czwórką, gdzie sprawdził się Bereszyński chociażby w meczu ze Szwecją, kiedy zabudował swoją strefę i wielkiego zagrożenia nie było. Nawet kosztem tego, że w ofensywie z tej flanki byliśmy ułomniejsi.

Wygląda to więc trochę tak, że na siłę chcemy iść za trendami i przekonać cały świat, że my też potrafimy wyjść na trzech z tyłu. Może kiedyś, kiedy wychowamy sobie trzech porządnych środków obrońców (z piłką przy nodze), jakiegoś wahadłowego (bo na razie korzystamy z myśli włoskiej i angielskiej), to wtedy rzeczywiście: czemu nie. Ale na dzisiaj próbujemy zmieścić się w spodnie, które są trzy rozmiary za małe. Przecież to jest naprawdę absurdalne: naród, który nie wychował sobie żadnego wahadłowego europejskiej klasy, chce grać na wahadła. Naród z jednym środkowym czującym się pewnie z piłką przy nodze, chce grać na trzech.

Naprawdę trudno mieć przekonanie, że gdyby Nawałka w 2016 roku kombinował i z Jędrzejczyka robił wahadłowego, do Pazdana i Glika dokładał Salamona, to osiągnęlibyśmy ćwierćfinał. Graliśmy nie za ładnie, ale bardzo skutecznie.

Teraz nie gramy ani ładnie, ani skutecznie.

WIĘCEJ O MECZU POLSKA – HOLANDIA: 

Fot. FotoPyk

Suche Info
07.12.2022

Koniec mundialu dla Danilo Pereiry

Nie tylko Nuno Mendes. Również Danilo Pereira nie zagra już na katarskim mundialu, informuje Fabrizio Romano. Pereira doznał kontuzji w pierwszym meczu z Ghaną. Wydawało się, że ten uraz nie będzie na tyle poważny, by wykluczyć go z całego turnieju – Portugalczyk miał odpocząć, ale potem być gotowy do dalszej rywalizacji. Niestety, nic z tego. Pereira na mundialu już nie zagra. W pierwszym meczu grał jako środkowy obrońca, kiedy tworzył duet z Rubenem Diasem. […]
07.12.2022
Suche Info
07.12.2022

„Słyszę, że jest bliżej rozstania niż pozostania Michniewicza”

Tomasz Włodarczyk z Meczyków podzielił się swoimi informacjami na temat ewentualnego przedłużenia umowy z Czesławem Michniewiczem przez PZPN. Włodarczyk stwierdził: – Słyszę, że jest bliżej rozstania niż pozostania Czesława Michniewicza. Ostateczną decyzję podejmie jednak Cezary Kulesza. Słyszałem jeszcze jedną wersję co do kontraktu Michniewicza – PZPN ma siedem dni od ostatniego meczu w roku, żeby przedłużyć jego kontrakt na takich samych zasadach. Najpóźniej w poniedziałek dowiemy się, co z przyszłością […]
07.12.2022
Mistrzostwa Świata 2022
07.12.2022

Katarski Turysta #8: Czy wejdę na mecz z flagą LGBT?

Promowanie wartości LGBT jest zakazane podczas katarskich mistrzostw świata. Czy można wejść z tęczowym symbolem na mecz mundialu? Sprawdziliśmy to! Świeży vlog Jakuba Białka naszego wysłannika na mistrzostwa świata w Katarze właśnie wleciał na WeszłoTV. Kuba zrobił drobną prowokację. Zapraszamy do oglądania ósmego odcinka „Katarskiego Turysty”.  WIĘCEJ ODCINKÓW VLOGA „KATARSKI TURYSTA”: Katarski Turysta #7. Co myślę o konferencjach Michniewicza? Piekło irańskich kobiet | […]
07.12.2022
Suche Info
07.12.2022

Niedźwiedź o przygotowaniach Widzewa

Janusz Niedźwiedź nakreślił plan Widzewa przed rundą wiosenną. Jak powiedział cytowany przez oficjalną stronę Widzewa: – Mamy kilka obszarów, w których chcemy udoskonalić się jako zespół. Na pewno chcemy poprawić niską obronę, bo choć mamy dziś 9 czystych kont, to wiem, że jest tam sporo rzeczy do udoskonalenia. Na pewno pressing wysoki w różnych konfiguracjach, a w rozegraniu akcji chcemy być bardziej zmienni w naszych systemach i wprowadzić nowe warianty. […]
07.12.2022
Inne sporty
07.12.2022

Taniec Kielc w Lidze Mistrzów trwa. Tylko ta kontuzja…

Tylko jedno spotkanie w trwających rozgrywkach Ligi Mistrzów przegrali na ten moment szczypiorniści Łomży Industrii Kielce. Dzisiaj ich ofiarą padł Pick Szeged (31:28). To o tyle istotne zwycięstwo, że wciąż oddech na plecach kielczan będzie czuć niepokonana w grupie B Barcelona. Liczymy, że polski zespół wkrótce odniesie też sukces pozaboiskowy – znajdując nowego sponsora. Co mamy na myśli? Kilka tygodni temu gruchnęła wiadomość, że drużyna z Kielc zakończy współpracę […]
07.12.2022
Suche Info
07.12.2022

Cash: – Mundial był cenną lekcją

Matty Cash w rozmowie z talkSPORT krótko podsumował mundial. Reprezentant Polski stwierdził: – Graliśmy z Argentyną, Francją i Meksykiem. To drużyny. które prezentują wysoki poziom. Ostatnie tygodnie były dla mnie cenną lekcją, to przeżycie przerosło moje oczekiwania. Jestem przekonany, że to wpłynie na moją dyspozycję w klubie. Grałem przeciwko najlepszym i nie mogę się doczekać tego w Premier League. Cash dodał także, że koszulki jakie otrzymał od Messiego i Mbappe stanowiły dla […]
07.12.2022
Mistrzostwa Świata 2022
07.12.2022

Katarski Turysta #8: Czy wejdę na mecz z flagą LGBT?

Promowanie wartości LGBT jest zakazane podczas katarskich mistrzostw świata. Czy można wejść z tęczowym symbolem na mecz mundialu? Sprawdziliśmy to! Świeży vlog Jakuba Białka naszego wysłannika na mistrzostwa świata w Katarze właśnie wleciał na WeszłoTV. Kuba zrobił drobną prowokację. Zapraszamy do oglądania ósmego odcinka „Katarskiego Turysty”.  WIĘCEJ ODCINKÓW VLOGA „KATARSKI TURYSTA”: Katarski Turysta #7. Co myślę o konferencjach Michniewicza? Piekło irańskich kobiet | […]
07.12.2022
Inne sporty
07.12.2022

Taniec Kielc w Lidze Mistrzów trwa. Tylko ta kontuzja…

Tylko jedno spotkanie w trwających rozgrywkach Ligi Mistrzów przegrali na ten moment szczypiorniści Łomży Industrii Kielce. Dzisiaj ich ofiarą padł Pick Szeged (31:28). To o tyle istotne zwycięstwo, że wciąż oddech na plecach kielczan będzie czuć niepokonana w grupie B Barcelona. Liczymy, że polski zespół wkrótce odniesie też sukces pozaboiskowy – znajdując nowego sponsora. Co mamy na myśli? Kilka tygodni temu gruchnęła wiadomość, że drużyna z Kielc zakończy współpracę […]
07.12.2022
Mistrzostwa Świata 2022
07.12.2022

Niezatapialny. Pepe chce spuentować burzliwą karierę mistrzostwem świata

Portugalia zachwyciła we wczorajszym starciu ze Szwajcarią. Błyszczały przede wszystkim młode gwiazdy ekipy Fernando Santosa, ze szczególnym uwzględnieniem Goncalo Ramosa. Ale przypomniał też o sobie niezatapialny weteran. 39-letni Pepe zapisał się wczoraj na listę strzelców i dał wyraźny sygnał, że ma ochotę spuentować swoją burzliwą karierę tytułem mistrza świata. Jeden z najstarszych We wczorajszym spotkaniu Pepe – poza tym, że jak zawsze solidnie prezentował się w defensywie – […]
07.12.2022
NBA
07.12.2022

Ile jeszcze potrwa kariera Kyriego Irvinga?

Żaden inny koszykarz NBA w ostatnich latach nie wzbudzał tylu kontrowersji. Ba, w całym świecie sportu trudno szukać kogoś takiego jak Kyrie Irving. Sezon 2021/2022 stał w jego przypadku pod znakiem buntu przeciwko szczepionkom na COVID. Podczas trwających rozgrywek trafił natomiast na celownik przez antysemityzm. Stracił lukratywny kontrakt z Nike, a w przyszłym roku będzie wolnym agentem nie tylko na rynku obuwniczym. Oczywiście lista wybryków Irvinga jest znacznie dłuższa. […]
07.12.2022
Ekstraklasa
07.12.2022

Incydent noszowy, pech w Mallorce, asysta na San Siro. Leonardo Koutris pokaże klasę w Pogoni?

W cieniu trwającego mundialu kluby Ekstraklasy zaczęły zbrojenia na rundę wiosenną. Pierwsza sygnał wysłała Pogoń, która pozyskała Leonardo Koutrisa z Olympiakosu. Gdyby u reprezentanta Grecji wszystko szło dobrze, dziś mógłby biegać po boiskach jednej z lig top5, bo do pewnego momentu jego kariera świetnie się rozwijała. Potem niektóre sprawy się skomplikowały i dlatego jest dziś w Polsce. Koutris podczas prezentacji przyznał, że już latem był blisko zespołu „Portowców”. […]
07.12.2022
Mistrzostwa Świata 2022
07.12.2022

Dało nam przykład Maroko, jak bronić mamy

Maroko tańczy i śpiewa po największym sukcesie w historii swoich występów w mistrzostwach świata – awansie do ćwierćfinału, a zupełnie przy okazji Lwy Atlasu obaliły mit o świetnej polskiej defensywie. Bo świetnie to bronią zawodnicy prowadzeni przez Walida Regraguiego. Biało-czerwoni musieli liczyć na szczęście i Wojciecha Szczęsnego. – Duch się rwie do wielkich rzeczy, a tu pospolitość skrzeczy – padło w „Weselu” Stanisława Wyspiańskiego i na stałe weszło do naszego narodowego dyskursu jako piękna […]
07.12.2022
Liczba komentarzy: 86
Subscribe
Powiadom o
guest

86 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
I Sekretarz KC PZPN
I Sekretarz KC PZPN(@i-sekretarz-kc-pzpn)
2 miesięcy temu

Nie mamy ANI JEDNEGO obrońcy solidnej klasy europejskiej, który grałby w niezłym klubie TOP5 (bo chyba nie są nimi Benevento czy Spezia..), a co dopiero mówić o trzech środkowych…

Raków
Raków
2 miesięcy temu

A warszawski przegryw grajacy we Francji, przeciez to zbawca jak Karbownik haha

Wooda
Wooda
2 miesięcy temu
Reply to  Raków

Co tam ujadasz ofiaro amelinowych medalików?

witek
witek
2 miesięcy temu
Reply to  Wooda

0:4 mowi Ci to cos?

Asdf
Asdf
2 miesięcy temu
Reply to  witek

Pogadamy jak zagracie w europejskich pucharach. A póki co to cisza.

witek
witek
2 miesięcy temu
Reply to  Asdf

Dobrze, ze wy gracie i macie sukcesy w tym sezonie jak Lech hehe. Warszawskie ujadanie i bol d…slychac wszedzie.

I Sekretarz KC PZPN
I Sekretarz KC PZPN(@i-sekretarz-kc-pzpn)
2 miesięcy temu
Reply to  witek

Twoja matka ciągnie nawet 4 flaki naraz?

pejsbuk
pejsbuk
2 miesięcy temu

Česka mamy. Cesiek chudnie, wiadomość dla pudelka!

Potop Szwedzki
Potop Szwedzki
2 miesięcy temu

Na środek obrony mamy jeszcze helika, bielika, smyka,bochniewicza.
Naprawdę piłkarzy-babolarzy ci u nas dostatek!

Znany Frazeologizm
Znany Frazeologizm
2 miesięcy temu
Reply to  Potop Szwedzki

Helik się zawsze spala na kadrze a Bielik jest cały czas kontuzjowany. Jedynie z Bochniewicza może coś być.

wigor
wigor
2 miesięcy temu

Bielik to pilkarski emeryt na pomostowce

janusz
janusz
2 miesięcy temu

Czy 3 czy 4 obrońców to nie ma najmniejszego znaczenia.
Ten parodysta będący niestety selekcjonerem nie ma wiedzy, zdolnosci wyciagania wniosków, będący uwikłany w zdarzenia z przeszłości a tym samym nie zyskujacy sympatii, aprobaty i cierpliwości-nie może dalej pełnić swojwh funkcji.
Bez znaczenia jest, że za awans do Kataru nalezy Mu sie, by pojechał na MŚ.
Z Nim będzie kompromitacja, za chwilę powila jeszcze Jędrzejczyka i Helika i cofniemy sie 10 lat wstecz.
Ppwolalby jeszcze Karbownika, ale poki co to na teraz nie przejdzie.
Jak najszybciej zwolnić Michniewicza. Jak najszybciej.

zbyszekkieliszek
zbyszekkieliszek
2 miesięcy temu
Reply to  janusz

cofniemy się wstecz powiadasz … hmm

Maly Sukinsyn
Maly Sukinsyn
2 miesięcy temu

Ehhh panie Miodek… Przypierdalasz sie

Dynia Hokkaido
Dynia Hokkaido
2 miesięcy temu
Reply to  janusz

Dużo zależy od meczu z Walią. Jeśli znów przegramy po dramatycznej grze to zwolnienie Michniewicza będzie realną opcją. Ale wróci Nawałka.

Abc
Abc
2 miesięcy temu
Reply to  janusz

Ma znaczenie. W 4:4:2 nasi herosi potrafią grać. Chujowo, ale potrafią. Jak na boku jest 1 zawodnik to sypie się cała asekuracja.

ssee
ssee
2 miesięcy temu
Reply to  Abc

Też mi się wydaje, że chcemy być jak wszyscy nie zważając jakie mamy graniczenia. Nie mamy kim grać trójką obrońców. Z czwórką każdy kto grał w piłkę wie, że jest łatwiej. I tak szału nie ma, a oszczędzimy sobie porażek jak z Belgią czy Danią. Na słabszych można sobie testować, ale główny system powinno być 442.

Znany Frazeologizm
Znany Frazeologizm
2 miesięcy temu

„Sousa potrafił się przykryć z rywalami z wyższej półki, ale z tej samej i niższej bywało gorzej (albo katastrofalnie jak ze Słowacją), u Michniewicza i Brzęczka odwrotnie.”

Jakie były niby przypadki, gdzie za Czesława M. „potrafiliśmy się przykryć z zespołami z tej samej półki i niższej? M. pokonał tylko Szwecję, która była zmęczona po 120 minutach grania z Czechami i rezerwy Walii.

janek kos
janek kos
2 miesięcy temu

Sousa sie czyms tam przykrywal ? Chodzi moze o te szczesliwe , nikomu niepotrzebne remisy z Hiszpania i Anglia , ktore byly bardzo, ale to bardzo psu na bude ?
Z Hiszpania byl remis dzieki nieudolnosci Hiszpanow w strzelaniu karnych, oraz dzieki temu , ze sedzia nie odgwizdal faulu przy bramce Lewandowskiego.
Z Anglia gol na remis uzyskalismy w doliczonym czasie, tak ze trudno nie mowic o pewnej dozie szczescia , tym bardziej , ze gol Swiderskiego to byl jedyny celny strzal Polakow ( podobnie zrteszta bylo w pierwszym meczu z Anglikami (1:2), gdzie dosyc szczesliwy gol Modera byl jedynym celnym strzalem na bramke Anglikow).
W pierwszym meczu z Albania najlepszym naszym graczem byl wloski sedzia, a w drugim koronawirus, ktory pozbawil Albanczykow pieciu graczy z podstawowego skladu.
Zeby wygrac 4:1 z Andora to trzeba bylo nam grac w jedenastu na dziesieciu .
Mnie osobiscie kadry Sousy nie ogladalo sie przyjemnie i naprawde trudno mi zrozumiec skad wzielo sie ta powielana wielokrotnie opinia o dobrym selekcjonerze Sousie.
Cale szczescie, ze trafili sie ci frajerzy z Flamengo i uwolnili nas od tego watpliwej jakosci i wartosci Zibi-topa.
A dzisiejsze spotkanie z Walia zakonczy sie naszym sukcesem , stawiam nawet na wygrana Polakow.

ssee
ssee
2 miesięcy temu
Reply to  janek kos

Dobra ze Szwecją wygraliśmy bo Szczęsny nas uratował. I byli zmęczeni. Za Brzęczka zobacz braki np. z Macedonią u nich. Czysty fart. Jest różnica mieć szczęście i zremisować z Anglią czy Hiszpanią. Niż mieć szczęście i wymęczyć wygrane z Macedonią czy Austrią.

janek kos
janek kos
2 miesięcy temu
Reply to  ssee

Oczywiscie, ze jest roznica miedzy remisem i wygrana : za remis jest 1 punkt, a za zwyciestwo 3 . Osobiscie wole 3 punkty,

i niech one beda nawet na farcie.

Jeden ( dawniej Nie Byłem Robotem )
Jeden ( dawniej Nie Byłem Robotem )
2 miesięcy temu
Reply to  janek kos

do Janka Kosa :
Jurek , uspokój się .
Twoja karma to pierwsza liga.
Reprezentacja – było , minęło i nie wróci

janek kos
janek kos
2 miesięcy temu

To jest do janka kosa, czy tez do jakiegos Jurka z karma i reprezentacja ?

Jeden ( dawniej Nie Byłem Robotem )
Jeden ( dawniej Nie Byłem Robotem )
2 miesięcy temu
Reply to  janek kos

to jest do Jurka Brzęczka posługującego się nickiem Janek Kos .
No chyba że to Jakub Błaszczykowski dorwał się do klawiatury i broni wujka

Greg
Greg
2 miesięcy temu

May przestarzały i nieskuteczny system szkolenia i całej grupy środkowych obrońców, którzy potrafią wyprowadzić piłkę nie doczekamy się przez x-lat. Chyba, że jak w przypadku Casha i Zalewskiego będziemy szukać ludzi, którzy piłki uczyli się na Zachodzie, a nie w akademiach Ekstraklasy. Wykonawców do systemu 3-5-2 nie mamy, a ponieważ i tak jesteśmy specami w przeszkadzaniu to jeszcze gorzej wygląda jak ten system wali się właśnie gdy to przeciwnik ma piłkę.

BG-
BG-
2 miesięcy temu
Reply to  Greg

Mamy wykonawców, Zalewski i cash na wahadła, mamy Kiwiora który był szkolony poza polską, mamy również 2 napastników i conajmniej 2 dobrych pomocników

Dynia Hokkaido
Dynia Hokkaido
2 miesięcy temu
Reply to  BG-

Wymieniłeś 7. Brakuje jeszcze 3. Nie mamy wykonawców.

BG-
BG-
2 miesięcy temu
Reply to  Dynia Hokkaido

no to lecimy dalej, środek pola, Zieliński Szymański jako 8, Moder z kontuzja, zapewne na mundialu jako 6tka zagra Krychowiak/Bielik, środek obrony, no z dwojga złego to wole Betoniarka niż wóz z weglem główny hamulcowy Glik, na 3 stopera Gumny/Wieteska/Dawidowicz/Walukiewicz jak zacznie grać, atak – Lewy i Milik, możesz mówić gnój o Miliku ale dla mnie jak i dla każdego kto ogarnia piłkę to jest napastnik i piłkarz nr 2 w Polsce jeżeli jest zdrowy. Także mamy kadrę ale nie mamy trenera który ma pojęcie o grze 3-5-2

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gino Lettieri vel Wunderwaffe(@icek-mordehaj)
2 miesięcy temu

Fanaberią było zatrudnienie na stanowisko selekcjonera gościa, który w poprzedniej pracy o mało co nie spuścił z ligi mistrza kraju. Nie mówię, że wszystko w klubie działało ok, bo nie, ale nie było aż tak, by bić rekordy porażek.
Fanaberią było wzięcie na selekcjonera specjalisty od grania z silniejszymi rywalami murarką, kontrą i modlitwą o cud, jednocześnie narzucając narrację, że ów gość to wyrafinowany taktyk.
Kompromitacją zaś było, że facet z takimi trupami w szafie w ogóle brany był pod uwagę na stanowisko selekcjonera.

Ancymon
Ancymon
2 miesięcy temu

My kibice to wiemy od dawna.Nas kibiców zarządy mają głęboko w dupie.Deluxe jaki jest wiemy ale ma rację co do naszej mentalności.Wshodniacka polska plus białoruskie korzenie i mamy gotowy scenariusz na katastrofę.Szkoda tylko straconego czasu i zaczynania wszystkiego od nowa w przyszłym roku.

Jeden ( dawniej Nie Byłem Robotem )
Jeden ( dawniej Nie Byłem Robotem )
2 miesięcy temu
Reply to  Ancymon

Wschodniacka czyli jaka ??? Porosyjska ??? Posowiecka ??
Kacapy może akurat nie są mocarzami w piłce ale jak mają ogarnietego trenera to dają z siebie bardzo dużo i nie wychodzą na boisko obsrani

janek kos
janek kos
2 miesięcy temu

No, ale jednak ze Szwecja bylo 2:0 i to my jestesmy na pilkarskich salonach w Katarze.

Tiramisu
Tiramisu
2 miesięcy temu

Największym problemem naszej kadry są nie piłkarze, tylko trener. Przypomnijcie sobie, jak grała Polska za siwego bajeranta. Te mecze aż chciało się oglądać, a w spotkaniach z lepszymi od nas człowiek nie czuł od pierwszych sekund, że będzie wpierdol, nie wiadomo tylko, jak duży. Między meczami za Brzęczka i Michniewicza nie ma praktycznie żadnej różnicy. A okresy ich pracy dzieli właśnie czas, kiedy nasza kadra grała, zwyczajnie grała w piłkę. I jasne, Sousa zachował się chujowo, ale przypomnijcie sobie, jaka była po nim jazda, i to praktycznie od samego początku. Wymagano od niego cudów od pierwszego meczu, pierwszego treningu. A pierdolenie Brzeczka, że on by z grupy wyszedł, po tej padlinie, która grała kadra (i grała coraz gorzej) zakrawa na ponury żart.
Jak to jest, że żaden polski trener nie pracuje w choćby średniaku z jednej z topowych lig? I to od dekad! Aż tak żaden z tamtejszych dyrektorów sportowych nie zna się na piłce? Nie, nasi trenerzy są zwyczajnie chujowi. Ale jak za sterami związku stoi Disco Polo, który na najważniejszych selekcjonerów typuje 711 albo Probierza, to o czym my w ogóle mówimy? Wkurwienie człowieka bierze, że najlepsi obecnie piłkarze są skazani na murarkę i brak pomysłu Cześka, albo lagi nieomylnego Michasia. Degrengolada na niemal każdym polu w tym kraju, piłkarskim również.

Stach Levy
Stach Levy
2 miesięcy temu
Reply to  Tiramisu

Nie przesadzasz? Mecz ze Słowacją aż chciało się oglądać? Pamiętasz mecz z Islandią??? Tak dla przypomnienia te zajebiste wyniki Siwego to remis z Hiszpanią i Anglią, nawet nie wygrana tylko REMIS! Możeeee gdyby pracował dłużej (chciał pracować) coś by z tego było…. ale nie róbmy z niego cudotwórcy… Czesław generalnie dzięki za awans i teraz weź spadaj!

Tiramisu
Tiramisu
2 miesięcy temu
Reply to  Stach Levy

Nie, wcale nie uważam Sousy za cudotwórcę. I, tak jak piszesz, kadra miała wiele do poprawienia, wyniki bywały kiepskie. Miałam bardziej na myśli to, co każdy chyba widział – te mecze chciało się oglądać, piłkarze grali, nie statystowali. I choć to zwykła gdybologia, ciekaw jestem, jak by to wyglądało po dwóch, trzech latach. Prędzej dawałbym szansę na rozwój kadrze Bajeranta, niż Cześka lub Brzęczka.
I druga sprawa – nasi trenerzy nie odnoszą praktycznie żadnych sukcesów w europejskich pucharach. A to one właśnie są najlepszą weryfikacja ich pracy i umiejętności. Bo pewnie, możemy się kisić we własnym sosie i udawać, że mistrzostwo Polski to wielki wyczyn. Spójrzmy jednak, które miejsce zajmuje nasza liga w rankingu. Piłkarze to jedna sprawa, są jacy są. Jednak wystarczy sobie przypomnieć, jaki „progres” zanotowała Cracovia pod rządami Probierza, losy Legii w zeszłym sezonie, albo wyniki Brzęczka w Wiśle, żeby zauważyć, że nie są to tuzy trenerskiego fachu.

Stach Levy
Stach Levy
2 miesięcy temu
Reply to  Tiramisu

Ależ napisałem że mogło wyglądać inaczej gdyby Sousa został na dłużej…

Stach Levy
Stach Levy
2 miesięcy temu
Reply to  Tiramisu

I co do meczu ze Słowacją porównam do kompromitacji z Ekwadorem w 2006

Tiramisu
Tiramisu
2 miesięcy temu
Reply to  Stach Levy

Ok, ale weź pod uwagę ile czasu i ile meczów miał do dyspozycji Sousa przed meczem ze Słowacją. I wiadomo, wchodzimy tu na temat Bońka i jego absurdalnego trzymania się Brzęczka, ale wciąż – moim zdaniem jebanie Sousy z góry na dół za ten mecz to przesada.

Stach Levy
Stach Levy
2 miesięcy temu
Reply to  Tiramisu

Ja stwierdzam fakt, do meczu ze Słowacją miał naprawdę mega dużo czasu żeby się do niego przygotować o wiele lepiej…. a tak to wyszło jak zawsze…. żenada….może gdyby został dłużej to by było lepiej ale po prostu wybrał kasę i tyle… generalnie to już czas przeszły teraz gruby jest do wywalenia na wczoraj jak chcemy chociaż powalczyć na MŚ….

Jakub
Jakub
2 miesięcy temu
Reply to  Stach Levy

Zauważ tylko, że ten mecz zawaliły błędy indywidualne – najpierw Bereszyński i Józwiak dali się ograć jak dzieci, a potem Szczęsny puszcza strzał w krótki róg. Potem idiotyzm Krychowiaka z czerwoną kartką i efekt to porażka.

Repra za Sousy to ciekawy przypadek, gdzie co chwila były problemy przez błędy indywidualne. A za Czesia cała drużyna daje koncertowo dupy – akcje Holendrów chociażby można było kilka razy przerwać.

BG-
BG-
2 miesięcy temu
Reply to  Jakub

+1000, Sousa gdyby miał szczęście jak Wuja albo piłkarzy jak Czesiu to by na tym Euro opierdolił ćwierćfinał lekko, a na mundial byśmy jechali z nadziejami na co najmniej ćwierćfinał. Ale no nie pasował dziennikarzom bo odciął ich od koryta, Kuleszy bo ten nie mógł obsadzić dobrze płatnego stołka kolegą od wódki.

Stach Levy
Stach Levy
2 miesięcy temu
Reply to  Jakub

Tylko że ktoś wystawił Jóźwiaka na wahadłe jak koleś nigdy nie grał na tej pozycji, to jest typowy ofensywny skrzydłowy.

Jeden ( dawniej Nie Byłem Robotem )
Jeden ( dawniej Nie Byłem Robotem )
2 miesięcy temu
Reply to  Stach Levy

Przed meczem ze Słowacją to akurat Siwy Bajerant uczulał piłkarzy jak Słowacy rozgrywają szybkie kontry i stałe fragmenty gry ( czyli : Sousa taktycznie przygotowany do meczu był ) .
I dokładnie tak jak Sousa mówił padły bramki dla rywali
A że nasi gwiazdorzy go nie zrozumieli ( bo są za głupi ) albo nie słuchali ( bo mieli to w dupie )
to już nie jego wina

BG-
BG-
2 miesięcy temu
Reply to  Tiramisu

Dokładnie, za odejście sousy winie pseudodziennikarzy z zeszło i discopolowca Kulesze, Sousa był 3 lvl wyżej niż grubas

janek kos
janek kos
2 miesięcy temu
Reply to  Tiramisu

Przeciez ten Sousa np. na Euro zajal 20-22 miejsce na 24 uczestnikow i walczyl tam o tytul najgorszego trenera-selekcjonera turnieju, ale to tez przegral – z Turkiem.

JakubB
JakubB
2 miesięcy temu

who gives a fuck about ya opinion „Palisz ekzzpertzzz” anyway?

screw you

sousa come back!!

tu ju tu
tu ju tu
2 miesięcy temu
Reply to  JakubB

Go fuck yourself

Wojna
Wojna
2 miesięcy temu

„Gruber na trzech pieczonych odyńcach. Czy to nie jest obecnie fanaberia?”

Waldek King
Waldek King
2 miesięcy temu

Nic z tego. Układy układziki i wspólne żeglowanie kapitana z bramkarzem, którzy ustalają skład a 711 jak dygnitarz, podpisuje. Nie ma umiejętności, wizji tylko mordy w reklamach.

Edek
Edek
2 miesięcy temu

Krychowiak Glik I Bednarek najbardziej niedojebani jeżeli chodzi o zwrotność technikę użytkowa czy szybkość podejmowania decyzji ta cała trójka tak nie pasuje do obecnego futbolu ze aż dziw bierze co Czesiek odpierdala z tej czwórki Polski futbol musi zrezygnować od zaraz i Kuleszę tez trzeba gonić bo to jednak burak z Podlasia

Pjoter
Pjoter
2 miesięcy temu

Już w pierwszym zdaniu weszło broni Michniewicza, dajcie sb ludzie spokój

La Macheta
La Macheta
2 miesięcy temu

Wszelkie rozważania są bez sensu. Czesław Michniewicz i tak zagra jak zawsze. On wie swoje, jemu nic się nie doradzi. Trzech środkowych obrońców, dwóch defensywnych pomocników, jeden napastnik. Tak to będzie wyglądało.

pkvern
pkvern(@pkvern)
2 miesięcy temu

To teraz artykuł o czwórce w obronie i polecam zacząć od pozycji skrzydłowych i lewego obrońcy.

Stach Levy
Stach Levy
2 miesięcy temu
Reply to  pkvern

Skóraś i Zalewski? i co? Lewa obrona Beryszynski od biedy i tak by lepiej wyglądało niż to co jest teraz

pkvern
pkvern(@pkvern)
2 miesięcy temu
Reply to  Stach Levy

Skóraś i Zalewski najlepiej czują się po tej samej stronie – lewej. Skóraś dopóki grał w Lechu za Skorży na prawej stronie wyglądał bardzo blado. To typowy odwrócony lewy skrzydłowy, podobnie jak Kamiński.

W przypadku grania z odwróconym lewym skrzydłowym potrzebny jest boczny obrońca z lewą nogą, który będzie jechał do przodu. Coś jak Rebocho/Douglas i Skóraś w Lechu, zachowując odpowiednie proporcje.

Bereszyński wykluczony na starcie, bo nie ma lewej nogi i to go mocno w ofensywie ograniczy. Zostaje nam na lewej obronie kontuzjowany Reca, Puchacz przyspawany do ławki i Rybus, wykluczony z wiadomych względów.

Przejście na czwórkę w obronie to może i lepsza defensywa, ale i ogromne marnowanie potencjału ofensywnego dwóch napastników, duetu Zalewski-Cash na bokach i Zielińskiego w środku.

Dynia Hokkaido
Dynia Hokkaido
2 miesięcy temu
Reply to  pkvern

Bardzo obecnie pitrzebujemy lepszej defensywy. Potencjału z przodu mamy sporo.

Maly Sukinsyn
Maly Sukinsyn
2 miesięcy temu

Michniewicz to telefoniczny spec od ustawiania meczow, a nie fachowiec od ustawiania zawodnikow ma boisku. Dlatego bedziemy grac gorzej nawet niz za Brzeczka. Koniec analizy.

stulejarz smyk
stulejarz smyk
2 miesięcy temu

Michniewicz na obronę tylko nie wiem czy nie potraktują go jako dwóch zawodników.

Chris
Chris
2 miesięcy temu
Reply to  stulejarz smyk

Gruby czyli na bramkę

Sram na syjamskie siostry pod artykułami
Sram na syjamskie siostry pod artykułami
2 miesięcy temu

Weźcie tego obrzydliwego śliskiego typa nie dawajcie na zdjęcia na stronie głównej.
Nie wiem, może być starte gumka w paincie i wstawiona nawet Mona Liza by Jaś Fasola, cokolwiek.

Mieczysław
Mieczysław
2 miesięcy temu

Dyskusja między 3-ką a 4-ką obrońców sprowadza się do dylematu, kogo łatwiej znaleźć, trzeciego środkowego obrońcę czy jednego dobrego lewego obrońcę? Biorąc pod uwagę obecne stany kadrowe, odpowiedź jest prosta. Jak według Paczula na lewym wahadle, gdzie mamy Zalewskiego, Frankowskiego i Recę jest bryndza, to co w takim razie mamy na lewej obronie?
Paczul jak większość tzw. dziennikarzy oraz sztab Michniewicza, zapominają ze jest taki obrońca grający w bundeslidze którego można wystawić zarówno na boku 4-ki jak i 3-ki obrońców. Nazywa się on Robert Gumny i nie wiem czemu jest on pomijany w dyskusji o reprezentacyjnych obrońcach i ledwo łapie się na powołania od Czesia. Nie wiem, może to kara za to że jest w jednym klubie z nielubianym Gikiewiczem.

kelechi
kelechi
2 miesięcy temu

chuchac i dmuchac na Kiwiora chlop moze byc nadzieja na nastepne lata, to ze jest mlody nic nie szkodzi, Glik zaraz zakonczy Kariere przez duze K, ale duzo nie pociagnie, ten Bednarek na dobra sprawe poza golem na Mundialu to on jeszcze nic nie wygral, ostatnio nawet nie gra, ani jednego wystepu. Ja sie pytam gdzie jest Klich i czemu nie gra, jest ciagle zawodnikiem Leeds i gra co tydzien w pilke, dodatkowo samo trenowanie w takim Leeds to troche wiecej niz gra w jakims Lechu czy innym Sokole Ostróda

BG-
BG-
2 miesięcy temu
Reply to  kelechi

wszyscy mają nadzieję że Glik skończy kariere reprezentacyjną albo przynajmniej nie zagra na mundialu to wyjdziemy z grupy

Der Zbigniew
Der Zbigniew
2 miesięcy temu

Jednego nie rozumiem – po co jest tyle dyskusji o obronie, zamiast dyskusji o ataku, który leży jeszcze bardziej. Obrona to żadna filozofia – kogo nie wystawimy, będzie sraczka. Dlatego ustawmy ją tak, żeby nie blokowała optymalnego ustawienia napadu, czyli dwóch skrzydłowych, dwóch napastników. Nasi skrzydłowi nadal są lepsi niż stoperzy, nie rozumiem, dlaczego ograniczać ich rolę kosztem zagęszczania środka, które nie przynosi żadnych korzyści z tyłu, a dodatkowo paraliżuje wyjście do ataku.

ksionc wikary
ksionc wikary
2 miesięcy temu

Beke to mam z trenerów ekstraklasy, ktorzy w wiekszosci po sukcesach Rakowa proboja nieudolnie kopiowac taktyke Papszuna z trójka defensorów, wahadlami i dwójka dziesiątek.

Janek1988
Janek1988
2 miesięcy temu

Szczesny-Cash, Glik,Kiwior,Jedrzejczyk-Frankowski, Szymański,Zielinski,Grosicki-Swiderski, Lewandowski

Janek1988
Janek1988
2 miesięcy temu
Reply to  Janek1988

Lub zamiast Grosika Zalewski

Dynia Hokkaido
Dynia Hokkaido
2 miesięcy temu
Reply to  Janek1988

Zapomniałeś o Mączyńskim i Błaszczykowskim

Mieczysław
Mieczysław
2 miesięcy temu
Reply to  Dynia Hokkaido

@Dynia Hokkaido A obok Glika, Pazdan. Potrzeba nam teraz doświadczenia, na eksperymenty z młokosami jak Kiwior jeszcze przyjdzie czas. Poza tym gdzie on grał? Na słowacji? Dajcie spokój. A po Katarze jak nie wyjdzie Czesławowi to tylko Piechniczek. On zna naszą reprezentację i odnosił już w niej sukcesy.

JesusChristPose
JesusChristPose
2 miesięcy temu

Kowal ci podyktował tekst?

max
max
2 miesięcy temu

Oczywiście że jest to fanaberia ale przede wszystkim jakaś niebanalna głupota. Tak jak Czesław w Legii nie zorientował się że ustawienie które żarło się rozregulowało i zabrakło mu do niego ludzi, i dalej się jego na siłę trzymał, tak i teraz jest to robienie sobie samemu krzywdy na dzień dobry.

qdlatyRTS
qdlatyRTS
2 miesięcy temu

Stanowski świetnie broni…grubego

Mat
Mat
2 miesięcy temu

Wrócić do systemu 4.4.2.i nie kombinować. Wykonawców nie mamy dobrych ale w tym systemie jakoś szło i piłkarze się nie gubili. A tu Linetty nie widoczny Szymański też słabo.lewandowski zero wsparcia i piłek. Nie będzie atakowało 3 piłkarzami.
Szczęsny. Bereszczynski, Bednarek , kiwior, reca, Frankowski Zieliński Linetty Zalewski, Lewandowski Świderski (buksa).
Na każdą pozycję grający młody zmiennik

Urbanowiczlepszy
Urbanowiczlepszy
2 miesięcy temu
Reply to  Mat

Dlaczego nie Piątek a ataku który w 31 meczach strzelił 14 bramek.Swiderski tak chwalony może się spalić w tak ważnym meczu.Piatek ma większe doświadczenie z ważnymi meczami i sobie z tym radzi

homohiv
homohiv
2 miesięcy temu

Żaden piłkarz reprezentacji nie powie tego wprost ale gardzą Michniewiczem bo wiedzą że to sprzedajna kurwa.

rajo
rajo
2 miesięcy temu

przypomina mi się przypowiastka o zupie z kamienia – kucharz wrzuca do gara z wodą kamień, a potem sól, przyprawy, warzywa, mięso itd. I patrzcie – wyszła mu pyszna zupa na kamieniu… wszyscy cmokają z zachwytu, że jednak można. Tak samo jest z naszą reprezentacją, tylko, że mu klasowych zawodników mamy dosłownie 3 – Lewy, Zieliński i Szczęsny. Reszta to absolutna magma i nie ma żadnej różnicy, czy do zupy dorzucimy za Bednarka innego Wieteskę czy Jędzę, a na skrzydle Kamińskiego zastąpimy Frankowskim. Zupa z tego nie wyjdzie. Co robić? Można usiąść i płakać, więc nie kombinujmy – postarajmy się, aby wyszła choć z tego co mamy cienka zalewajka. Dopasujmy co co mamy do systemu, w którym jako tako grać potrafimy, czyli z bocznymi obrońcami i klasycznymi skrzydłowymi, Zielińskim na kierownicy i dwoma przecinakami w środku pomocy. Plus modły o dzień konia i pech rywali. Np. nie wiem na czym opieramy przekonanie, że pykniemy Meksykanów – oni są na 12 chyba miejscu w rankingu FIFA, a my na 26, a i tak mocno na wyrost

Urbanowiczlepszy
Urbanowiczlepszy
2 miesięcy temu

Niech będą w obronie: Kiwioe,Wieteska,Dawidowicz a w ataku Piątek zamiast Milika.Niw zapominajmy iż Piątek jest drugim po Lewandowskim , który strzelił najwięcej bramek w Reprezentacji Polski.Piza Piątek jest gwarantem iż może strzelić w meczu przynajmniej jedną bramkę O n nie potrzebuje 5 sytuacji jak Milik jemu wystarczą dwie w ciągu meczu.Zreszta wchodził z ławki w dużej liczbie meczów a to na 29 minut czasem dłużej i potrafił strzelić bramkę w dużej ilości meczów jakich zaliczył w Reprezentacji Polski

rajo
rajo
2 miesięcy temu

to cytat z Michniewcza po padace z Holandią, która go mocno kompromituje (i wypowiedź, i gra zespołu) odnośnie grania z 2 czy z 3 na środku obrońcami – Próbowaliśmy różnych ustawień, bo to się przyda. Rozmawialiśmy z Wojtkiem Szczęsnym, jak to się odbywa w Juventusie. Ciągle zmieniają, rotują, raz grają na trzech obrońców, raz na czterech. Włosi normalnie grają czterema obrońcami, ale z Anglią zagrali trójką. Nikt nie robi z tego problemu. U nas toczy się narodowa dyskusja: trzech, czterech, siedmiu, ośmiu… To nie ma znaczenia. Liczy się sposób gry, zadania, ich wykonanie. Koniec cytatu. Wszystko ok, tylko że sam wystawił na Holandię na wahadłach Zalewskiego i Frankowskiego, którzy są bardziej skrzydłowymi niż obrońcami, co zresztą było widać, bo w defensywie wyglądali blado, a jak coś już dawali to z przodu (parę prób Zalewskiego i centra z pudłem-kiksem Milika od Frankowskiego). Grajmy jak Pan Bóg przykazał – 4 z tyłu i skrzydłowi, a razie potrzeby jedni drugich wspomagają w obronie lub ataku. To jako tako potrafimy i nie wymyślajmy koła na nowo

Wodzisław
Wodzisław
2 miesięcy temu

W reprezentacji Milik strzela gola raz na rok ,Ostatnią bramkę strzelił rok temu ze słabą Andorą. Świderski w ciągu debiutującego roku strzelił pięć bramek, Buksa też koło tego .

Andrzej
Andrzej
2 miesięcy temu

żal dupe ściskę chłopcy potrafią a ty im przeszkadzasz daj im wolną rękę

Krol_Szalotu
Krol_Szalotu
2 miesięcy temu

A może problemem wcale nie są wykonawcy, na co wskazuje m.in. statystyka z czasów Sousy, tylko trener, który nie potrafi powiedzieć drużynie jak ma grać i ich do tego przekonać, niezależnie od systemu w jakim gra?

mac196908
mac196908
2 miesięcy temu

to nie trener to FAMILY GUYS

many
many
2 miesięcy temu

Wydaje mi sie ze mialbym jako trener lepsze wyniki niz cm. Powiedzialbym pilkarzom grajcie jak chcecie ja nie przeszkadzam… I zaloze sie ze gra bylaby lepsza

Dominik
Dominik
2 miesięcy temu

Rewelacyjna analiza. Doceniam autora za poświęcony czas i skrupulatne zebranie faktów. Moja opinia: 4-4-2. Mam nadzieje ,że to wszystko zasłona dymna przed Katarem.

Tomek
Tomek
2 miesięcy temu

Widać zupełny brak pomysłu na to, jak te drużynę ustawić. Szybkie becki w Katarze i znajdźmy wreszcie selekcjonera z prawdziwego zdarzenia…

JJarecki
JJarecki(@jjarecki)
2 miesięcy temu

Gramy trzema stoperami i wahadłowymi, bo nie mamy skrzydłowych, ale pech w tym, że nie mamy też stoperów i rozumiejących w czym rzecz wahadłowych. Nie należy też zapominać, że nasi defensywni pomocnicy są kiepscy, a trener jest błaznem.
Od lat trwa udawanie, że buduje się silną reprezentację, a ona coraz słabsza. Zawodnicy wyglądają jakby na boisku znaleźli się za karę. Niektórzy, w ogóle nie wiadomo, po co są powoływani od lat.
Jedna rzecz, powiedzmy, że merytoryczna. Gracze dzielą się od zawsze na dwie kategorie. Takich, którzy w reprezentacji grają lepiej niż na co dzień i takich, którzy słabiej. Wiem, że nie wypada powoływać się po pół wieku na Górskiego, ale w tym kontekście warto. Otóż wedle dzisiejszych kryteriów w MŚ 74 zamiast Deyny grałby Bula, zamiast Szarmacha Marx, a tacy gracze jak Lato czy Ćmikiewicz czy Żmuda w ogóle nie znaleźliby się w kadrze.