Bohater był dziś jeden. Niby oczywisty, niby się tego spodziewaliśmy – w końcu w walce o indywidualne mistrzostwo świata Bartosz Zmarzlik miał aż 20 punktów przewagi nad Leonem Madsenem w klasyfikacji generalnej. Ale jednak styl w jakim Bartosz Zmarzlik obronił ten tytuł… Na rundę przed końcem cyklu Grand Prix, wygrywając dzisiejsze zawody w Malilli, nie pozostawiając złudzeń konkurencji. Po obejrzeniu go w akcji, nie wypada napisać nic innego jak: proszę państwa, tak jeździ mistrz świata. Prawdziwy hegemon i władca żużlowych aren – król Bartosz Zmarzlik III!

Bartosz Zmarzlik III! Polak odzyskał tytuł mistrza świata na żużlu!

DZIŚ WIELE WSKAZYWAŁO NA KORONACJĘ

Powiedzieć, że przed Grand Prix Szwecji sytuacja Bartosza Zmarzlika w klasyfikacji generalnej była komfortowa, to jak nie powiedzieć nic. Zawodnik ORLEN Team zgromadził w niej 128 punktów – równo 20 więcej niż drugi Leon Madsen. Co istotnie, to właśnie 20 oczek jest maksymalną liczbą, którą żużlowiec może ugrać w jednej rundzie żużlowego Grand Prix. Tyle otrzymuje zwycięzca zawodów.

Wniosek był zatem prosty. Należało skierować wzrok na poczynania Polaka i Duńczyka. Jeżeli Madsen ukończyłby zawody na wyższej pozycji od Zmarzlika, losy tytułu rozstrzygnęłyby się 1 października na toruńskiej Motoarenie. To tam zostanie rozegrana ostatnia runda tegorocznego Speedway Grand Prix. Natomiast jeśli nasz rodak uzyskałby więcej punktów niż Madsen, za dwa tygodnie wystąpiłby w Toruniu jako świeżo upieczony indywidualny mistrz świata Anno Domini 2022.

Orlen baner

Czysto teoretycznie istniały też scenariusze wyłonienia innego mistrza. Matematyczne szanse na tytuł wciąż posiadali Daniel Bewley (91 punktów w generalce) oraz Patryk Dudek (90 punktów). Ale takie rozstrzygnięcie było niemalże nierealne. W końcu nawet gdyby Brytyjczyk wygrał obie rundy – co dawało by mu 131 punktów w klasyfikacji – to i tak musiałby liczyć na to, że Zmarzlik wywalczy w Malilli oraz Toruniu… mniej niż 4 oczka. Łącznie. Mówimy o gościu, który od 35 turniejów Grand Prix (czyli ponad trzech sezonów!) zawsze wchodzi do półfinału zawodów. Czyli zdobywa w nich 8 punktów lub więcej. Żeby znaleźć zawody w których wyjeździł mniej niż wspomniane 4 oczka dające iluzoryczną nadzieję Bewleyowi lub Dudkowi, musimy cofnąć się do 2017 roku. Wtedy, podczas Grand Prix Niemiec w Teterowie, Bartek zdobył zaledwie dwa punkty.

Dziś to byłby scenariusz z cyklu science-fiction. Zwłaszcza, że Zmarzlik występuje w lidze szwedzkiej, zna tamtejsze tory i dobrze czuje się w Malilli. Dwukrotnie wygrywał na tamtejszym torze rundy SGP – raz w ubiegłym roku. Więc walka o brązowy medal mistrzostw świata zapowiadała się interesująco. Poza Bewleyem i Dudkiem szanse na trzecie miejsce miał też Robert Lambert. Lecz w realnej rywalizacji o mistrzowski tytuł liczyli się tylko Zmarzlik i Madsen.

KORESPONDENCYJNE STARCIE

Owszem, dzisiejsze Grand Prix Szwecji mogło mieć kilku innych bohaterów. Takich jak Fredrik Lindgren, za którego kibice gospodarzy z pewnością trzymali kciuki. Czy Maciej Janowski, który reprezentuje barwy miejscowej Dackarny Malilla. Jednak w obliczu walki o tytuł, nawet przy genialnej jeździe byli oni tylko bohaterami drugoplanowymi.

I tak w pierwszym, korespondencyjnym starciu Zmarzlika i Madsena był remis… choć ze wskazaniem na Polaka. Obaj przywieźli dwa punkty w swoich biegach, lecz Leon dał się ograć przeciętnemu Maxowi Fricke. Z kolei Bartosz musiał uznać wyższość Magica Janowskiego. Czyli jak wspomnieliśmy, zawodnika który co tydzień jeździ w Malilli i doskonale zna ten tor. Zmarzlik był szybki, jednak Janowski dobrze się bronił wykorzystując fakt, że w pierwszej fazie zawodów tor jeszcze nie odsypał się na tyle, by można było wykorzystywać do ataków jego całą szerokość.

– Jest dosyć ślisko, ale jak na pierwszy wyścig nie czułem się źle – powiedział Zmarzlik po swoim starcie w rozmowie z Eurosportem. Na pytanie czy sugeruje się ustawieniami z kwalifikacji czasowych, w których uzyskał czwarty wynik, Zmarzlik odpowiedział:– Jest już trochę zimniej, tor jest inny, trzeba będzie szukać czegoś nowego.

W piątym biegu Duńczyk udowodnił, że chociaż ma niewielkie szanse na wyrwanie naszemu rodakowi tytułu z rąk, to nie podda się bez walki. Madsen znakomicie rozegrał sytuację na pierwszym łuku, po czym wypchnął jadącego z nim Janowskiego na drugim wirażu tak, że Polak spadł na ostatnie miejsce. A Leon zaliczył pierwszą trójkę w tych zawodach. I jego postawa sugerowała, że z pewnością nie było to ostatnie zwycięstwo.

Tylko w celu odrabiania strat, wicelider cyklu Grand Prix musiał liczyć na to że jego konkurent będzie gubił punkty. Tymczasem Zmarzlik odpowiedział w najlepszy możliwy sposób i przywiózł w swoim starcie trójkę – choć Robert Lambert przez chwilę nastraszył go na trasie.

Co na to Madsen? W trzeciej serii biegów wzniósł się na jeszcze wyższy poziom. Startował w białym kasku, czyli z pola uznawanego za najgorsze. I rzeczywiście, jego wyjście spod taśmy nie było kiepskie. Wobec takiego obrotu spraw, Duńczyk zaczął orbitować po szerokiej jak natchniony. I tak, trzymając się zewnętrznej części toru, objechał resztę stawki. Jazda Leona zwiastowała trzy rzeczy. Po pierwsze – najbardziej oczywiste – że jest szalenie szybki. Po drugie, że jego dzisiejsza rywalizacja ze Zmarzlikiem może mieć swój koniec w finale zawodów. Wreszcie – że będziemy oglądać wielkie ściganie, godne walki o mistrzowski tytuł.

TRZYDZIESTY SZÓSTY PÓŁFINAŁ BARTKA

Układ biegów tych zawodów nie mógł ułożyć się lepiej dla kibiców. Obaj kandydaci do mistrzowskiego tytułu spotkali się dopiero w ostatniej serii startów. Zatem na chwilę przed półfinałami mogliśmy porównać, który z nich będzie lepszy w bezpośrednim starciu. Wprawdzie Bartosz jechał z bardziej korzystnego, drugiego pola startowego, ale na tym etapie zawodów nie miało to aż takiego znaczenia. Liczyło się to, co tygrysy lubią najbardziej. Szybki sprzęt pod siodełkiem i pomysłowe akcje na trasie.

Do ostatniej serii obaj wyjechali z dziesięcioma punktami na koncie. Co warte uwagi, obaj wcześniej musieli uznać wyższość Martina Vaculika, który również miał dziesięć oczek po czterech startach. Dodając do tego Janowskiego z dziewięcioma punktami, to był bieg o coś więcej niż tylko udowodnienie rywalowi, że jest się lepszym. Tu rozstrzygała się obsada wyścigów półfinałowych oraz to, który żużlowiec będzie miał przywilej wybierania pola jako pierwszy. A chociaż w dalszym ciągu – na szczęście – w biegach liczyło się bardziej to, co na trasie, to przy tak wyrównanej stawce dobre pole startowe stanowiło cenny handicup.

Jak wielki to może być atut, Bartosz pokazał właśnie w 17 biegu. Madsena delikatnie podniosło na starcie, a Zmarzlik momentalnie zamknął Duńczyka i wypruł do przodu. Zaraz za Polakiem uplasował się walczący o pozostanie w zawodach Jason Doyle. Na torze szalał też Lindgren. A Madsen jechał jak nie on – asekuracyjnie, trzymając się kredy. I tak dość nieoczekiwanie skończył w biegu bez punktów. To wszystko dobrze wróżyło Zmarzlikowi w biegach półfinałowych.

Ale zanim przejdziemy do decydujących rozstrzygnięć, poświęćmy słówko dwóm kwestiom. Po pierwsze – Polacy. Paweł Przedpełski zaprezentował się na swoim stałym poziomie w cyklu Grand Prix. Czytaj – miał jeden przebłysk na początku, a poza tym wąchał spaliny rywali. Akcją z której został zapamiętany najbardziej, było jego wejście pod łokieć Maxa Fricke’a na wirażu. Doprowadził w ten sposób do upadku – swojego i rywala, więc słusznie został wykluczony. W dodatku sam uszkodził sobie rękę i nie wyjechał do ostatniego startu. No zupełny dramat.

W zawodach męczył się Patryk Dudek, co martwiło o tyle, że przecież Duzers walczy o brązowy medal mistrzostw świata. Na jego szczęście, zawody zupełnie przerosły Dana Bewleya (tylko 3 punkty w zawodach). Ale z drugiej strony, po szwedzkim owalu nieźle hasał sobie Robert Lambert, który w generalce miał 86 punktów – zaledwie 4 mniej od Patryka. Dudek starał się, szukał rozwiązań, zmieniał motor, ale po prostu dziś maszyna nie jechała. I tak kiedy w ostatniej serii spotkał się z Lambertem na torze, Brytyjczyk swój bieg wygrał, zaś Patryk był trzeci. Wtedy do Patryka kolejny raz uśmiechnęło się szczęście. Układ punktów zdobywanych przez rywali spowodował, że Polak wszedł do półfinału z siedmioma oczkami – co nie zdarza się często.

TAK JEŹDZI MISTRZ!

Ku uciesze miejscowych kibiców, dobre zawody jechał Maciej Janowski, który zakończył fazę zasadniczą zawodów na trzeciej pozycji z 11 punktami na koncie. Więcej, bo po 13, mieli tylko Bartosz Zmarzlik oraz Martin Vaculik. Poza wpadką w drugiej serii startów, Słowak jechał perfekcyjne zawody. Stąd nas jako Polaków, mogło cieszyć to, że w półfinale popularny Vacul jechał z Madsenem, a stawkę uzupełniali Fredrik Lindgren i Tai Woffinden. Duńczyka czekało bardzo ciężkie zadanie. Z kolei drugi półfinał stał pod znakiem rywalizacji polsko-polskiej z brytyjską domieszką, gdyż wystąpili w nim Zmarzlik, Janowski, Dudek oraz Robert Lambert.

Na starcie pierwszego półfinału Madsen tragicznie wyszedł ze startu. Vaculik poradził sobie niewiele lepiej, więc szykowało nam się wielkie ściganie. I nagle… emocje związane z walką o mistrzostwo pękły niczym bańka mydlana, kiedy motocykl Madsena odmówił posłuszeństwa. Wtedy było już pewne, że niezależnie od tego jak Bartosz pojedzie w swoim półfinale, będzie mistrzem świata.

Po chwili potwierdzona informacja o mistrzostwie dotarła do obozu Zmarzlika, który zaczął z radości podrzucać Bartka w górę. Następnie z gratulacjami przybyły legendy Grand Prix – Tony Rickardsson oraz Jason Crump. W końcu było czego gratulować. Bartek po raz trzeci w karierze został mistrzem świata. Czwarty raz w ciągu czterech lat. Mało tego, został najmłodszym trzykrotnym czempionem w historii. Bartosz dokonał rzeczy wielkiej, epokowej w tym sporcie.

Ale te obrazki, choć piękne, i tak nie były najlepszym co mogliśmy zobaczyć. Chwilę później Zmarzlik wsiadł na motor i jak gdyby nigdy nic opędzlował swoich konkurentów w półfinale. Na trasie jeszcze Maciek Janowski zdołał ograć Roberta Lamberta, jednak z całym szacunkiem do Magica – nie był on najważniejszą postacią tego wieczora, ani tego biegu.

Bo dzisiejsze zawody, jak i cały sezon miały jednego bohatera. Bartosza Zmarzlika, który zaraz po odzyskaniu mistrzowskiego tytułu, miał jeszcze do objechania finał Grand Prix Szwecji. Polak, już wyraźnie spokojny (pomiar tętna wskazywał zaledwie 140 uderzeń na minutę, przy około 170-180 u rywali) wystrzelił ze startu niczym z katapulty i był już nie do pokonania na trasie. Udowodnił, że jest najlepszy dziś. Udowodnił, że jest najlepszy w tym sezonie. A kto wie – może w niedalekiej przyszłości dowiedzie, że jest najlepszy w historii? W końcu ma dopiero 27 lat. Jak na żużlowca, to młody wiek i przed nim jeszcze co najmniej dziesięć lat jazdy na najwyższym poziomie.

W rozmowie ze Scottem Nichollsem mistrz świata powiedział:- Czuję się niesamowicie, pamiętasz co ci mówiłem przed półfinałami o dzisiejszym występie. Byłem w stu procentach skupiony tylko na tych zawodach, naprawdę chciałem mistrzostwo tutaj, przed ostatnimi zawodami w Toruniu.

I to zadanie zostało wykonane. Tym sposobem Zmarzlik za dwa tygodnie wystąpi w Toruniu jako mistrz. Będzie mógł się bawić na motorze, nie zwracając uwagi na wynik. A to oznacza, że za dwa tygodnie w grodzie Kopernika zobaczymy prawdziwe święto polskiego czarnego sportu. Chociaż emocji związanych z mistrzostwem tam nie znajdziemy.

Wyniki Grand Prix Szwecji – pierwsza czwórka zawodów:

1. Bartosz Zmarzlik (2,3,2,3,3,3,3) 19 – 20 punktów do klasyfikacji generalnej
2. Fredrik Lindgren (1,2,3,2,1,2,2) 13 – 18 punktów do klasyfikacji generalnej
3. Maciej Janowski (3,0,3,3,2,2,1) 14 – 16 punktów do klasyfikacji generalnej
4. Tai Woffinden (0,2,1,3,2,3,0) 11 – 14 punktów do klasyfikacji generalnej

Klasyfikacja generalna Grand Prix – pierwsza szóstka:

  1. Bartosz Zmarzlik – 148 punktów

  2. Leon Madsen – 117 punktów

  3. Patryk Dudek – 99 punktów

  4. Robert Lambert – 97 punktów

  5. Daniel Bewley – 93 punkty

  6. Fredrik Lindgren – 92 punkty

Fot. Newspix

Weszło
30.09.2022

Quo vadis, Wisło Kraków?

Kiedy Mateusz Kuchta popisał się fenomenalną robinsonadą po strzale głową Igora Łasickiego w ostatniej akcji meczu i utonął w objęciach kolegów z Chojniczanki, stało się wielce prawdopodobne, że Wisła Kraków zakończy wrzesień jako najgorsza drużyna miesiąca w pierwszoligowej stawce.  Nie, to niemożliwe, aż tak źle nie jest, sami przecieramy oczy ze zdumieniem. To jakaś aberracja. Albo, po prostu, kicha podlana nędzą, żeby nie bawić się w trudne słówka. Biała Gwiazda nie wygrała piątego […]
30.09.2022
Suche Info
30.09.2022

Lewandowski: Radomiak jest w budowie, zmierza w dobrą stronę

Mariusz Lewandowski z Radomiaka Radom skomentował mecz z Cracovią. „Zieloni” przegrali z „Pasami” 0:2, a spotkanie kończyli w osłabieniu po czerwonej kartce Pedro Justiniano. – Po prostym wybiciu Cracovii za linię obrony nieporozumienie Pedro Justiniano z Raphaelem Rossim, w niegroźnej sytuacji tracimy bramkę. Później znów po dłuższym podaniu, gdy piłka leci 50-60 metrów Pedro źle obliczył jej lot, zabrakło asekuracji, była czerwona kartka. W dziesięciu graliśmy lepiej niż w jedenastu, […]
30.09.2022
Weszło
30.09.2022

Piast stracił punkty i Kądziora. A Wisła Płock wygrała po raz pierwszy od sierpnia

Po meczu Piasta ze Śląskiem dwa tygodnie temu mieliśmy wrażenie, że gliwiczanie już tylko czekali na tę przerwę na kadrę, żeby wtedy spokojnie przygotować coś nowego w ofensywie. Dziś w Płocku nic nowego nie oglądaliśmy. To wciąż był nudny i przewidywalny Piast. Wykorzystała to Wisła, która długo męczyła się z ekipą Fornalika, ale ostatecznie udało jej się przypomnieć sobie o tym, że mecze też można wygrywać. Gdyby dzisiaj zestawić osobny zespół z nieobecnych w kadrach meczowych obu […]
30.09.2022
Weszło
30.09.2022

Bayern w dwunastu nie miał problemu z Bayerem. Sojusznikiem był Hradecky

Nie przywykliśmy do Bayernu na innym miejscu niż fotel lidera. Wiadomo, to dopiero początek sezonu, ale Bawarczycy w przeszłości raczej szybko zaznaczali swoją dominację i pokazywali rywalom, że pierwsze miejsce jest zajęte. Teraz jest inaczej, po serii czterech meczów bez zwycięstwa Bayern osunął się w tabeli i po prostu musiał dziś wygrać z Bayerem, żeby pokazać, iż kryzys był chwilowy. No i tak też się stało – goście nie mieli na Allianz Arena żadnych szans. Dużo […]
30.09.2022
Suche Info
30.09.2022

Zieliński o Kallmanie: – Mówiłem, że to może być strzał w dziesiątkę

Cracovia pokonała na wyjeździe Radomiak Radom (2:0). Jednym z największych bohaterów tego spotkania był Benjamin Kallman, który zdobył gola i zaliczył asystę przy trafieniu Jakuba Myszora. Na konferencji prasowej Jacek Zieliński nie szczędził pochwał Finowi. – Cieszymy się, bo to ważne zwycięstwo dla naszego zespołu po serii różnych meczów. Już w drugim spotkaniu zaliczamy konkretne przełamanie. Wygrywamy na ciężkim terenie, bo tu naprawdę trudno się gra. I tak było w niektórych […]
30.09.2022
Suche Info
30.09.2022

UEFA ukarała Olympique Marsylia

Olympique Marsylia został ukarany przez UEFA grzywną w wysokości ponad 30 tysięcy euro. Powodem nałożenia tej kary są kibice francuskiego klubu, którzy zakłócali porządek w trakcie i po meczu z Tottenhamem w ramach 1. kolejki Ligi Mistrzów. Komisja Kontroli, Etyki i Dyscypliny UEFA ogłosiła w piątek, że Marsylia została ukarana grzywną w wysokości 15 tys. euro za rzucanie niebezpiecznymi przedmiotami i 15 tys. euro za zakłócanie spokoju na stadionie Tottenhamu oraz 2 500 euro […]
30.09.2022
Żużel
25.09.2022

Genialny Zmarzlik to za mało – Motor Lublin żużlowym mistrzem Polski!

Pierwszy mecz finałów PGE Ekstraligi był tak nudny, że wyzwaniem dla kibiców było to, by nie usnąć podczas jego oglądania. Ale spotkanie zakończyło się rezultatem, który stworzył spore emocje w rewanżu. W końcu Motor Lublin, faworyt do mistrzowskiego tytułu, musiał dziś odrobić aż 12 punktów, bo taką przewagę na własnym torze wypracowała sobie Moje Bermudy Stal Gorzów Wielkopolski. Na szczęście rewanż wynagrodził nam całe zło pierwszego meczu. Tu było wszystko […]
25.09.2022
Żużel
18.09.2022

5 lat na podium, 3 mistrzostwa świata i 36 półfinałów. Najważniejsze liczby Bartosza Zmarzlika

Bartosz Zmarzlik po raz trzeci w karierze został indywidualnym mistrzem świata na żużlu. W najbardziej prestiżowych zawodach speedwaya na świecie, Polak nie pozostawił rywalom złudzeń. Prowadził w klasyfikacji generalnej od pierwszych zawodów, aż do samego końca cyklu. To znakomity rok Bartka – zarówno indywidualnie, jak i drużynowo, gdyż poprowadził Stal Gorzów do finału Ekstraligi. Przed wami najważniejsze liczby, przez które żużlowy sezon 2022 będzie kojarzył się ze Zmarzlikiem. 3 – TYLE TYTUŁÓW […]
18.09.2022
Żużel
17.09.2022

Bartosz Zmarzlik III! Polak odzyskał tytuł mistrza świata na żużlu!

Bohater był dziś jeden. Niby oczywisty, niby się tego spodziewaliśmy – w końcu w walce o indywidualne mistrzostwo świata Bartosz Zmarzlik miał aż 20 punktów przewagi nad Leonem Madsenem w klasyfikacji generalnej. Ale jednak styl w jakim Bartosz Zmarzlik obronił ten tytuł… Na rundę przed końcem cyklu Grand Prix, wygrywając dzisiejsze zawody w Malilli, nie pozostawiając złudzeń konkurencji. Po obejrzeniu go w akcji, nie wypada napisać nic innego jak: proszę państwa, […]
17.09.2022
Żużel
11.09.2022

Zmarzlik dał się we znaki przyszłemu pracodawcy w nudnym finale PGE Ekstraligi

Obejrzeliśmy ten mecz, żebyście wy nie musieli tego robić. Jeżeli po trzydziestu minutach pierwszego finału PGE Ekstraligi nie wybraliście słuchania o Ekstraklasie w Lidze Minus, tylko dalej woleliście oglądać jak Moje Bermudy Stal Gorzów Wielkopolski i Motor Lublin jeżdżą sobie gęsiego, popełniliście błąd. Jeżeli o 21:00 wciąż woleliście oglądać żużel i nie przełączyliście na siatkę, to nie widzimy innej opcji – zapewne wcześniej usnęliście. Gospodarze wygrali 51:39. Tym sposobem Bartosz […]
11.09.2022
Żużel
10.09.2022

Bartosz Zmarzlik zwycięzcą GP Danii w Vojens!

Polscy siatkarze dopiero co zameldowali się w finale mistrzostw świata. Tempa w Barcelonie nie zwalnia Robert Lewandowski. Iga Świątek gra w finale US Open. A z Danii doszedł dodatkowy powód do radości – Bartosz Zmarzlik wygrał żużlowe GP i przybliżył się do triumfu w klasyfikacji generalnej mistrzostw świata! O Grand Prix w Vojens mieliśmy prawo się obawiać. A to wszystko przez to, że gdy w lipcu rozgrywano tam Speedway of Nations, to mocne trio Polaków […]
10.09.2022
Żużel
27.08.2022

GP Polski. Bewley znów wygrywa, bez Polaków na podium

Tor pozwalał się ścigać. Polacy w fazie zasadniczej jeździli naprawdę dobrze. Faworytem do zwycięstwa był Maciej Janowski, reprezentujący miejscową Spartę Wrocław. Wszystko się dziś na Dolnym Śląsku zgadzało. Poza ostatecznym rozstrzygnięciem – na podium nie stanął bowiem żaden z Polaków. Janowski – jedyny z nich w finale – przegrał je… na ostatniej prostej. Wiara w „Magica” Fani przed Grand Prix nie mieli wątpliwości – wygrać miał Maciej […]
27.08.2022
Liczba komentarzy: 48
Subscribe
Powiadom o
guest
48 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Mędrzec Ludowy
Mędrzec Ludowy
13 dni temu

Najpierw Świątek, teraz Zmarzlik. Szanse Lewandowskiego na tytuł Sportowca Roku maleją w zawrotnym tempie.

Essa
Essa
13 dni temu

Sukcesy i zwycięstwa światowe kontra Drewniakowski dobijający na pustą z jakimiś ogórkami a z lepszymi druzynami znika.

Wybór prosty.

Gadol
Gadol(@gadol)
13 dni temu

comment image

inie
inie
13 dni temu

nie porównuj Lewego do gościa uprawiajacego ekstremalnie niszowy sport

Puchacz Rozjemca
Puchacz Rozjemca(@puchacz-rozjemca)
13 dni temu

Nie zaśmiecajcie strony jakimiś motorynkami czy resorakami niedzielnymi.

ViaMaven
ViaMaven
13 dni temu

Kszysztof Stanoski przeprasza Pana Bartosza Zmarzlika oraz innych zawodników jak i całe środowisko żużlowe za wielokrotne naruszanie dóbr tej dyscypliny w postaci poszanowania i dobrego imienia, do czego doszło wskutek publikacji, zawierających opinie niepoparte faktami ani minimalnym chociaż rozeznaniem a osobistych sentymentach- nienawiścią i pogardą dla tej nieznanej redaktorowi dziedziny, które były wielokrotnie publikowane i wygłaszane na platformach należących do grupy weszło/kanał sportowy, social mediach oraz w obecności Social One’a.

Kobra Nocka
Kobra Nocka
13 dni temu

Dawno, dawno temu w moim łódzkim Lunaparku, panowie na motorkach też tak w kółko jeździli. Jedyna różnica, tor dużo mniejszy i wyłożony drewnianą klepką.

Kurwarszawa
Kurwarszawa
13 dni temu

Najlepszy sportowiec polski a nie jakiś mąż Anny Lewandowskiej czy Świuntek

Mayox
Mayox
13 dni temu

a ktory byl Laguta, obronca tytulu? 😉

Janusz
Janusz
13 dni temu

Przy tym gównie, to siatkówka wydaje się być poważnym sportem

sad but true
sad but true
13 dni temu
Reply to  Janusz

Popieram w 100%

Zielony
Zielony(@zielony2009)
13 dni temu

A to ten sport nadal istnieje? Dobrze wiedzieć.

Daj pan spokoj
Daj pan spokoj
13 dni temu
Reply to  Zielony

Jden lubi jazde na motorynkach drugi kopanie swinskiego pecherza, a ja lubie gole baby.

Liliangarcia
Liliangarcia
12 dni temu
Reply to  Daj pan spokoj

Gołe baby zawsze na propsie.

Konrad
Konrad
12 dni temu
Reply to  Liliangarcia

siostra zbiera aktorów, brat wycina piłkarzy

Polak
Polak
13 dni temu

Sport dla 3 kraji Wielka Brytania Polska i Czechy haha

Liliangarcia
Liliangarcia
12 dni temu
Reply to  Polak

Czechy hahahaha

Czeski_Amator_Fioletowej_Ambrozji
Czeski_Amator_Fioletowej_Ambrozji(@czeski_amator_fioletowej_ambrozji)
13 dni temu

jako ktos kto wychowal sie na legendzie Szczakla niewarygodne dla mnie jest ze obecnie jeden Polak jest po raz trzeci mistrzem swiata w zuzlu

Tak sądzę
Tak sądzę
12 dni temu

Żużel to sport policzalny. Dzięki temu jak stał się popularny pojawiły się w nim pieniądze większe niż w innych krajach, a to oznacza wsparcie sponsorów, możliwości rozwoju i przede wszystkim najlepszy sprzęt. Dlatego w czołówce jest nie tylko jeden polak,ale kilku. W zasadzie casus skoków narciarskich. Tam gdzie sport nie jest globalny, tam wystarczą pieniądze i o sukces dość łatwo. Oczywiście na końcu trzeba swoje wyjechać, więc brawa dla Zmarzlika.

Rainer
Rainer
12 dni temu
Reply to  Tak sądzę

Druga sprawa ze tradycyjne potegi jak Dania, Szwecja czy Australia nie maja tylu wibitnych jednostek.,

Dlatego bardziej sznuje 7 medali IMś Golloba zdobytych min w trudnych czasach dominacji wielkiego Tony’ego Rickardssona.i szczycie wielu gwiazd jak Crump czy Nicki Pedersen.

mistrz świata nieznany w żadnym kraju
mistrz świata nieznany w żadnym kraju
12 dni temu
Reply to  Tak sądzę

nie ma innych krajów! w żadnym innym kraju nikt nie wie, że takie coś istnieje

inie
inie
13 dni temu

jak można w ogóle rozgrywać i przyznawać tytuł mistrza świata w sporcie, który jest popularny tylko w jednym kraju na świecie? to tylko debile polacy mogli na to wpaść

Liliangarcia
Liliangarcia
12 dni temu
Reply to  inie

To powiedz to Amerykanom w kontekście futbolu alb nascar i Japończykom w temacie sumo. Pamiętaj także o skandynawach i curlingu.

inie
inie
12 dni temu
Reply to  Liliangarcia

każdy z tych sportów jest popularny na świecie w przeciwienstwie do żużla

Kcramsib
Kcramsib(@kcramsib)
12 dni temu
Reply to  Liliangarcia

Akurat w sumo w ostatnich latach dominują zdecydowanie łebki z Mongolii.

Liliangarcia
Liliangarcia
12 dni temu
Reply to  Kcramsib

Nawet nie wiedziałem, dzięki za info.

Nadczłowiek
Nadczłowiek
12 dni temu

Panu Zmarźlikowi gratuluję kolejnego sukcesu w PRAWDZIWYM sporcie, a fanom kopania pęcherza przypominam że wasz gównosport jest popularny tylko w kilku gównokrajach Europy i Ameryki Płd. Nie zapraszam do dyskusji gdyż jak zwykle mam 100% racji.

Lecę na piwo
Lecę na piwo
12 dni temu

CH ..w d… wszystkim hejterom tego sportu z tego niszowego portalu

Lecę na piwo
Lecę na piwo
12 dni temu

Ja pierdole ale was boli, kurwa powiedzcie milionom w Usa że w baseball to tylko w sumie u nich przychodzą tłumy.. Wyspiarzom o rugby.. Indusom o krykiecie… Ja rozumiem, że weszło to portal o piłce ale równie dobrze można lubić 1,2,3 i więcej sportów a nie tylko krytykować.. Muchy ciągną do gówna to znaczy, że jest dobre? Niech nasi kopacze ligowi osiągną poziom żużlowców to wtedy możecie im dopierdalać..a tak to japa bo w Warszawce to w sumie większości dysclyplin jesteście cieńcy i tyle.. Chuj pismaków strzela i tyle

MF1
MF1
12 dni temu
Reply to  Lecę na piwo

Porównanie akurat nietrafione, bo baseball jest najpopularniejszym sportem w Japonii xD Niby różnica niewielka, jeden kraj więcej, ale jest.

Beppe
Beppe
12 dni temu
Reply to  MF1

Baseball jest na pewno sportem numer 1 w Wenezueli, a może tez na Kubie.
Natomiast rugby… Wiafomo, że nie tylko wyspiarze, bo i Antypody, i południowa Afryka (nie tylko RPA), ale co ciekawe (i mnie kiedyś zaskoczyło) w takiej Francji właściwie równorzędne z futbolem. Pamietam jak podczas Euro 2016 zobaczyłem jakies francuskie gazety… i tam numerem jeden na stronach sportowych pomimo Euro rozgrywanego we Francji, były ligowe wiadomości o rugby.
Wiele miast we Francji jest jak wiele miast w Polsce – żyją rozgrywkami ligowymi nie w futbolu, a w rugby (u nas żużla).

Lecę na piwo
Lecę na piwo
12 dni temu
Reply to  Beppe

No i bardzo mądrze napisałeś.. Poprosru warszawka nie może tego przeżyć.. Szacun

FałszywyProfil
FałszywyProfil
12 dni temu
Reply to  Beppe

ale na pewno poza Irlandią nie jest popularne takie coś – futbol galijski 🙂

Rainer
Rainer
12 dni temu

Nie deprecjonuje Zmarzlika bo 3 złote medale to wielka sprawa.
Ale jako zielonogórzanin miałem okazje regularnie na zywo ogladać najlepszych i niestety poziom trochę siadł w porównaniu do tego co było 10-20 lat temu.

Aczkolwiek w latach 80,90 oraz pierwszej dekadzie XXI wieku było wiecej wybitnych zawodników w tradycyjnych potęgach czarnego sportu jak Dania, Australia, Szwecja plus wybitne jednostki z WB czy USA.

Nasz Gollob o zdobycie Mś musiał walczyć z takimi tuzami jak Rickardsson , Jason Crump, Gregg Hancock,Nicki Pedersen, Leigh Adams czy wczesniej np Hans Nielsen.

Gollob zdobywajac tytuł w 2010 był pierwszym Polakiem który osiagnął złoto w całym cyklu a nie jedniodniowym turnieju jak kiedyś Jerzy Szczakiel.

Wysyp Medali dla Polski zaczął dopiero po 2016 .

Lecę na piwo
Lecę na piwo
12 dni temu
Reply to  Rainer

Zgadza się ale nie zapominaj kolego, że nasi żużlowcy nie mieli kiedyś dostępu do takiego sprzętu jak ci na zachodzie.. A było wielu dobrych Polaków ale niestety nawet Schumacher by chyba Trabantem z Ferrari nie wygrał .. A że weszło nie trawi żużla to ich problem.. A do kopania piłki to już jeden wuj czy masz korki za 100pln czy dwieście.. Lepszy od tego nie będziesz dziesięć razy. W żużlu podobnie . Jak Tomek Gollob czasami pożyczył w trakcie meczu swój sprzęt jakiemuś Malakowi czy innemu Patynkowi to też gówno zrobili.. A już najlepsi są te fachowcy co to twierdzą że maszyna żużlowca to motorynka.. Niech wezmą swoje paserati 1.9 tdi oczywiście od Niemca z przebiegiem 180tys i pokonają żużlowca na torze..

inie
inie
12 dni temu
Reply to  Rainer

w sporcie uprawianym zawodowo w jedn kraju ma świecie – rzeczuwiscie wielki wyczyn

FałszywyProfil
FałszywyProfil
12 dni temu
Reply to  Rainer

w latach 70. i 80. to chyba w ogóle zużel był najpopularniejszy w swojej historii i najbardziej rozpoznawalny na świecie. Światową gwiazdą był jakiś mistrz z Nowej Zelandii.

ProfesorKuleszowki
ProfesorKuleszowki(@profesorkuleszowki)
12 dni temu

Polska mistrzem Polski!

Johann
Johann
12 dni temu

Za czasòw Golloba, Rickardsona, Hamilla, Hancocka, Nielsena itd gość by nawet nie startował w GP

Casus Świątek- Polaczek na szczycie bo konkurencja na dnie

Lecę na piwo
Lecę na piwo
12 dni temu
Reply to  Johann

On miał wtedy 10 lat matole… A do T. Golloba to jak w Stali Bartek zaczynał karierę to mu na Pan mówił.. Co was tak ten żużel boli?idź jeden z drugim pacanie i obejrzyj na żywo.. Ale pewnie stwierdzisz, że chujnia bo ani nikt racami nie napierdalał.. Bić się nikt nie chciał a cały sezon nie będziesz czekał bo czasem paru dekli rzeczywiście coś odjebie.. Ano i żonę i dzieci można zabrać…

Adrian
Adrian
12 dni temu

Zaledwie 12 razy użyte słowo „zawody”.

mistrz świata nieznany w żadnym kraju
mistrz świata nieznany w żadnym kraju
12 dni temu

na świecie istnieja tylko 3 zawodowe ligi żużlowe – polska, gdzie przyznaję, żużel kest bardzo popularny, chociaż głównie na prowincji, do tego angielska i szwedzka, z tym, że przeciętny anglik albo szwed nie maja pojęcia, że maja taka lige gdzies na głębikich zadupiach

ok, można rozgrywać MŚ we wszyatkim, więc w tym też, ale taki mistrz świata nie powinien być stawiany w rankingach z normalnymi sportowcami. no kurwa, ten sport na całym świecie uprawia kilkaset osób! przecież to sa jaja! jak to moźna w ogóle porównywać z piłka i po chuj obtum żużlu w ogóle pisać! to jest sport ekstremalni niszowy, rozgwywanie MŚ świadczy tyllko o zakonpleksiwniu Polaków. jeszczw kurwa mistrzostwa świata w jedzeniu kiełbasy za parawanem zróbcie

Beppe
Beppe
12 dni temu

Ależ tory jesteś zakompleksiony. Mamy wg ciebie nie mówić o sporcie, który jest w Polsce popularny tylko dlatego, że nie jest on popularny w jakichś innych krajach 🙂

Beppe
Beppe
12 dni temu
Reply to  Beppe

„To ty” a nie „tory”. 🙂
Głupi słownik, głupi

Potop Szwedzki
Potop Szwedzki
12 dni temu

Ale może już stąd idź!

Lecę na piwo
Lecę na piwo
12 dni temu

Na świecie jezdzie około 20sru kierowców w F1.. Chuj nie sport wg twojej teorii..

Wojtas Spidłeja Fan
Wojtas Spidłeja Fan
12 dni temu

Jeśli interesują cię tylko dyscypliny, wydarzenia czy ogólnie rzeczy doceniane globalnie to faktycznie możesz być wkurzony że ktoś o tym pisze. Aby wylądować w mainstreamie potrzeba jednak zacząć od małego zainteresowania, wyobraź sobie siebie 150 lat temu psioczącego na piłkę nożną. Ten sport kurczy się za sprawą wielu czynników min tego że ciężko, drogo i niebezpiecznie jest go uprawiać czy kwestii zamknięcia go w płatnej telewizji gdzie niewielu może go poznać a telewizje pokazują go w sposób tragiczny (na obrazie widzisz faceta/facetów na motorze- to w jaki sposób jadą i czym różni się dobry zawodnik od gorszego widać na żywo, w tv raczej nie wiesz o co chodzi jedynie widzisz że ktoś przyjeżdza pierwszy a ktoś ostatni). Stanoski czy inni kreatorzy opinii to ludzie głównie z warszawy, w której jeśli czegoś nie ma a jest w jakimś krośnie to wnioski są proste i zaczyna się jechanie od wieśniaków. Pozdrawiam z prowincjonalnego Wrocławia, gdzie jak mam puścić hajs na mecz to zawsze pójde na wts gdzie jest frekwencja, dobry poziom sportowy a nie na wks gdzie jest bieda na boisku i na trybunach (ilościowa i jakościowa)

Lecę na piwo
Lecę na piwo
12 dni temu

Popieram. Wieśniaki z warszawki krytykować potrafią.. Przecież po jakichś wiochach typu Gdańsk. Wrocław, Toruń czy inne miasta nie będą na jakiś żużel jeździć.. Za to wysrywy że kopacze wygrali z jakimiś amatorami z Islandii czy innej Bośni to będą peany tworzyć.. I nawet baranom nie przetłumaczysz, że niech nawet średnią widzów w tych wiochach typu Gdańsk czy Wrocław porównają miedzy żużlem a piłką.. No kuźwa nie lubią, niech nie piszą.. Ja nie wiem o co w krykiecie chodzi więc się nie wypowiadam.. Ale jak ich się czyta albo słucha to wychodzi, że o tym, co niby się znają.. Czyli piłka nożna to mają tyle pojęcia co jakieś gienki co sobie od rana pod sklepem stoją.. Pewnie wykasują albo jakiś pedał podszywka będzie dojebywał przez parę dni jakieś debilne komentarze, że to niby ja pisałem