W piątkowy wieczór Rafał Gikiewicz po raz kolejny zaprezentował w Bundeslidze swoje wysokie umiejętności i zadziorny charakter. Uparcie pracuje na powołanie do reprezentacji Polski. We wrześniu może mu się to udać.

Wyszarpać marzenia. W roli głównej Rafał Gikiewicz

Ostatnia, piąta już minuta doliczonego czasu gry drugiej połowy. Do piłki ustawionej na jedenastym metrze podchodzi Marvin Ducksch. Chwilę wcześniej w zamieszaniu Rafał Gikiewicz stara się nieco rozkopać punkt wykonywania rzutu karnego, ale błyskawicznie został przepędzony przez rozwścieczonych piłkarzy Werderu. Za swoimi plecami miał równie podrażnionych kibiców bremeńskiego klubu. Golkiper chciał wykorzystać trik, który w 2015 roku zastosował Marwin Hitz, by zatrzymać uderzenie Anthony’ego Modeste’a. Siedem lat wcześniej podziałał. W piątkowy wieczór również. Ducksch uderzył półgórną piłkę w prawy róg bramkarza. Gikiewicz wyczuł jego zamiary, odbił strzał, a dobitkę na róg wybili obrońcy Augsburga.

Rafał Gikiewicz: zadziora, showman, mąciciel

Gikiewicz mógł zatriumfować. Swoją interwencją zapewnił trzy punkty swojemu zespołowi i to pod trybuną fanów Werderu, którzy obrażali jego i jego rodzinę przez całe spotkanie. Nic więc dziwnego, że po obronionej jedenastce w swoim stylu chciał nieco sprowokować kibiców. W pełni mu się to udało. Po meczu został zapytany o to przed kamerami DAZN. Z dużym spokojem i nutą ironii odpowiedział: – Nic się tam nie działo. Normalny mecz piłki nożnej. Byliśmy wyraźnie lepszą drużyną. Odnieśliśmy zasłużone zwycięstwo. Karny? Taka była decyzja sędziego. Musiałem złapać. 1:0.

To właśnie za swoje wysokie umiejętności, zadziorny charakter, pewność siebie i wrodzony gen showmana od lat jest ceniony w Niemczech. W Polsce musi zmagać się z łatką mąciciela szatni, dlatego tak trudno zrealizować mu swoje marzenie – zadebiutować w reprezentacji kraju. Czy na przestrzeni ostatnich kilku lat występów za Odrą w ogóle na to zasłużył?

Z Polski wyjechał w 2014 roku. Przeniósł się ze Śląska Wrocław do Eintrachtu Brunszwik. Później występował jeszcze w SC Freiburg, Unionie Berlin, aż trafił do Augsburga. Łącznie w Bundeslidze i na jej zapleczu rozegrał już 211 spotkań. Stracił w nich 287 bramek, a także zachował 61 razy czyste konto. Tyle mówią suche dane niepoparte głębszą analizą. Sprawdźmy jednak jak Gikiewicz prezentuje się na tle innych bramkarzy Bundesligi.

Czołówka Bundesligi

Co ważniejsze, polski golkiper nie broni w drużynach z górnej połówki tabeli. Najwyżej sezon zakończył z Unionem na 11. miejscu. Z Augsburgiem zajmował 13. i 14. pozycję. Teraz również nie zanosi się na poprawę tego wyniku, co oznacza, że ma zdecydowanie więcej pracy od swoich rywali i mniejsze szanse na zachowanie czystego konta. W tym zestawieniu nie prezentuje się jednak wcale najgorzej:

  • Sezon 2019/20: 8 czystych kont, 6. miejsce, lider – Manuel Neuer – 15 czystych kont, podium – Peter Gulasci, Lukas Hradecky – 10 czystych kont
  • Sezon 2020/21: 7 czystych kont, 8. miejsce, lider – Peter Gulasci – 15 czystych kont, podium – Stefan Ortega – 11 czystych kont
  • Sezon 2021/22: 9 czystych kont, 5. miejsce, liderzy – Koen Casteels, Manuel Neuer, Mark Flekken, Robin Zentner – 10 czystych kont

Mimo występów dla przeciętnego Augsburga Gikiewicz stale utrzymuje się w ścisłej czołówce golkiperów. Najdobitniej o tym jak dużo pracy ma urodzony w Olsztynie bramkarz pokazują dane z sezonu 2020/21, kiedy to zachował siedem czystych kont, ale przy skuteczności obron na poziomie przeszło 70-procentowej. Tylko Florian Mueller z Freiburga spośród wszystkich golkiperów Bundesligi z co najmniej pięcioma występami był lepszy pod tym względem. Jak często musi interweniować?

  • Sezon 2019/20: 106 obron – 2. miejsce
  • Sezon 2020/21: 127 obron – 1. miejsce
  • Sezon 2021/22: 102 obrony – 7. miejsce
  • Sezon 2022/23: 31 obron – 2. miejsce*

* 6. kolejka dopiero się rozpoczęła i nie wszyscy bramkarze mają sześć występów. Pod względem średniej liczby obron na spotkanie Gikiewicz zajmuje 3. miejsce ze wskaźnikiem 5,2.

W każdym sezonie spędzonym w Bundeslidze polski golkiper miał mnóstwo pracy. W tym jednak sytuacja kadrowa przysporzyła mu ich jeszcze więcej. Ze względu na kontuzje z gry wypadli dwaj podstawowi środkowi obrońcy – Reece Oxford i Felix Uduokhai. Sam Augsburg zmienił taktykę po rotacji trenera. Entuzjasta gry „trójką” z tyłu Enrico Maassen zaordynował swoich piłkarzom taki system, nie bacząc na ubytki kadrowe. Właśnie dlatego dwoma podstawowymi defensorami w trzyosobowym bloku stali się nominalny prawy Robert Gumny i niezbyt regularnie grający w poprzednim sezonie w spadkowiczu Bundesligi – Gruether Fuerth Maximilian Bauer. To poskutkowało słabą grą Augsburga w defensywie i stratą już 10 goli po sześciu kolejkach.

Spec od karnych

Mimo wszystko Gikiewicz nadal zachowuje wysoką skuteczność obron. Wskaźnik 75,6% daje mu ósme miejsce w lidze niemieckiej i pierwsze spośród golkiperów, którzy wpuścili co najmniej 10 bramek. Od drugiego Manuela Riemanna z Bochum jest lepszy o pięć punktów procentowych. Do tego w tym sezonie obronił już dwa rzuty karne. Od momentu jego awansu do Bundesligi z Unionem Berlin, czyli sezonu 2019/20, zatrzymał aż sześć jedenastek. Tylko Oliver Baumann z TSG 1899 Hoffenheim obronił więcej karnych w Bundeslidze. O tym, ile znaczy wysoka umiejętność interwencji przy strzałach z jedenastego metra przekonaliśmy się choćby podczas Euro 2016.

Mimo tak dobrych statystyk tylko Jerzy Brzęczek w czerwcu 2019 roku zdecydował się uhonorować Gikiewicza powołaniem do reprezentacji Polski. Zadebiutować mu jednak nie dał. Akurat bramkę mamy bardzo dobrze obsadzoną i nigdy nie było większych sprzeciwów wobec takich decyzji. Im bliżej mistrzostw świata, tym sytuacja robi się nieco poważniejsza. W zeszłym roku z gry w kadrze zrezygnował Łukasz Fabiański. Niedawno urazu nabawiła się reprezentacyjna „jedynka” – Wojciech Szczęsny. Zawodnik Juventusu prawdopodobnie opuści wrześniowe zgrupowanie kadry. Zwolni się zatem jedno miejsce dla doświadczonego bramkarza.

Taki system powołań przyjął sobie Czesław Michniewicz. W kadrze mają znajdować się dwaj młodzi golkiperzy – ostatnio byli to Kamil Grabara i Bartłomiej Drągowski, a także dwaj starsi – Szczęsny i Łukasz Skorupski. W spotkaniach z Holandią i Walią prawdopodobnie zabraknie nie tylko bramkarza Juventusu, ale również Grabary, który po złamaniu kości twarzy nie wrócił jeszcze między słupki Kopenhagi. Kogo zatem powoła Michniewicz?

Spełni marzenia?

W grupie młodych jest kilku kandydatów jak Radosław Majecki czy Karol Niemczycki, który na zgrupowaniu już byli. W odwodzie znajduje się także Marcin Bułka czy też wyróżniający się w Ekstraklasie Kacper Tobiasz. Bardziej doświadczonych bramkarzy zbyt wielu nie mamy. Oprócz Gikiewicza można jeszcze wymienić Bartosza Białkowskiego, który w przeszłości również był blisko kadry. Michniewicz nie ukrywa, że zawodnik Augsburga znajduje się w jego kręgu zainteresowań i możliwe, że we wrześniu otrzyma powołanie. Jego występy w Niemczech obserwował analityk reprezentacji Hubert Małowiejski.

Możliwe, że w końcu będzie dane Gikiewiczowi spełnić marzenia, o których w lipcu opowiedział w rozmowie z „Kickerem”. – Wystarczy mi nawet minuta przeciwko San Marino czy Białorusi. Chciałbym zagrać w kadrze choćby raz, żeby spełnić marzenie. Pragnę pokazać moim dzieciom, że wszystko jest możliwe dzięki ciężkiej pracy. Przyjechałem do Niemiec jako anonimowy bramkarz, nie miałem wielkiego talentu. Ciężko jednak pracowałem na sukces. Jeśli chcesz, możesz osiągnąć wszystko.

Czy jedno zgrupowanie wystarczy, by Gikiewicz przekonał selekcjonera do wyjazdu na mundial? Niczego nie można jednoznacznie przesądzać. Wstępna kadra wysyłana do UEFA powinna liczyć 55 nazwisk. Zapewne na liście znajdzie się również golkiper Augsburga. Choć szanse na to, że poleci do Kataru poleci są obecnie małe. Niewielkie były również szanse, że w wieku 30 lat zadebiutuje w Bundeslidze, a teraz będzie miał już przeszło 100 występów, status największej gwiazdy zespołu i czołowego bramkarza ligi.

WIĘCEJ O NIEMIECKIM FUTBOLU:

Fot. Newspix

Weszło
30.09.2022

Quo vadis, Wisło Kraków?

Kiedy Mateusz Kuchta popisał się fenomenalną robinsonadą po strzale głową Igora Łasickiego w ostatniej akcji meczu i utonął w objęciach kolegów z Chojniczanki, stało się wielce prawdopodobne, że Wisła Kraków zakończy wrzesień jako najgorsza drużyna miesiąca w pierwszoligowej stawce.  Nie, to niemożliwe, aż tak źle nie jest, sami przecieramy oczy ze zdumieniem. To jakaś aberracja. Albo, po prostu, kicha podlana nędzą, żeby nie bawić się w trudne słówka. Biała Gwiazda nie wygrała piątego […]
30.09.2022
Suche Info
30.09.2022

Lewandowski: Radomiak jest w budowie, zmierza w dobrą stronę

Mariusz Lewandowski z Radomiaka Radom skomentował mecz z Cracovią. „Zieloni” przegrali z „Pasami” 0:2, a spotkanie kończyli w osłabieniu po czerwonej kartce Pedro Justiniano. – Po prostym wybiciu Cracovii za linię obrony nieporozumienie Pedro Justiniano z Raphaelem Rossim, w niegroźnej sytuacji tracimy bramkę. Później znów po dłuższym podaniu, gdy piłka leci 50-60 metrów Pedro źle obliczył jej lot, zabrakło asekuracji, była czerwona kartka. W dziesięciu graliśmy lepiej niż w jedenastu, […]
30.09.2022
Weszło
30.09.2022

Piast stracił punkty i Kądziora. A Wisła Płock wygrała po raz pierwszy od sierpnia

Po meczu Piasta ze Śląskiem dwa tygodnie temu mieliśmy wrażenie, że gliwiczanie już tylko czekali na tę przerwę na kadrę, żeby wtedy spokojnie przygotować coś nowego w ofensywie. Dziś w Płocku nic nowego nie oglądaliśmy. To wciąż był nudny i przewidywalny Piast. Wykorzystała to Wisła, która długo męczyła się z ekipą Fornalika, ale ostatecznie udało jej się przypomnieć sobie o tym, że mecze też można wygrywać. Gdyby dzisiaj zestawić osobny zespół z nieobecnych w kadrach meczowych obu […]
30.09.2022
Weszło
30.09.2022

Bayern w dwunastu nie miał problemu z Bayerem. Sojusznikiem był Hradecky

Nie przywykliśmy do Bayernu na innym miejscu niż fotel lidera. Wiadomo, to dopiero początek sezonu, ale Bawarczycy w przeszłości raczej szybko zaznaczali swoją dominację i pokazywali rywalom, że pierwsze miejsce jest zajęte. Teraz jest inaczej, po serii czterech meczów bez zwycięstwa Bayern osunął się w tabeli i po prostu musiał dziś wygrać z Bayerem, żeby pokazać, iż kryzys był chwilowy. No i tak też się stało – goście nie mieli na Allianz Arena żadnych szans. Dużo […]
30.09.2022
Suche Info
30.09.2022

Zieliński o Kallmanie: – Mówiłem, że to może być strzał w dziesiątkę

Cracovia pokonała na wyjeździe Radomiak Radom (2:0). Jednym z największych bohaterów tego spotkania był Benjamin Kallman, który zdobył gola i zaliczył asystę przy trafieniu Jakuba Myszora. Na konferencji prasowej Jacek Zieliński nie szczędził pochwał Finowi. – Cieszymy się, bo to ważne zwycięstwo dla naszego zespołu po serii różnych meczów. Już w drugim spotkaniu zaliczamy konkretne przełamanie. Wygrywamy na ciężkim terenie, bo tu naprawdę trudno się gra. I tak było w niektórych […]
30.09.2022
Suche Info
30.09.2022

UEFA ukarała Olympique Marsylia

Olympique Marsylia został ukarany przez UEFA grzywną w wysokości ponad 30 tysięcy euro. Powodem nałożenia tej kary są kibice francuskiego klubu, którzy zakłócali porządek w trakcie i po meczu z Tottenhamem w ramach 1. kolejki Ligi Mistrzów. Komisja Kontroli, Etyki i Dyscypliny UEFA ogłosiła w piątek, że Marsylia została ukarana grzywną w wysokości 15 tys. euro za rzucanie niebezpiecznymi przedmiotami i 15 tys. euro za zakłócanie spokoju na stadionie Tottenhamu oraz 2 500 euro […]
30.09.2022
Weszło
30.09.2022

Quo vadis, Wisło Kraków?

Kiedy Mateusz Kuchta popisał się fenomenalną robinsonadą po strzale głową Igora Łasickiego w ostatniej akcji meczu i utonął w objęciach kolegów z Chojniczanki, stało się wielce prawdopodobne, że Wisła Kraków zakończy wrzesień jako najgorsza drużyna miesiąca w pierwszoligowej stawce.  Nie, to niemożliwe, aż tak źle nie jest, sami przecieramy oczy ze zdumieniem. To jakaś aberracja. Albo, po prostu, kicha podlana nędzą, żeby nie bawić się w trudne słówka. Biała Gwiazda nie wygrała piątego […]
30.09.2022
Weszło
30.09.2022

Piast stracił punkty i Kądziora. A Wisła Płock wygrała po raz pierwszy od sierpnia

Po meczu Piasta ze Śląskiem dwa tygodnie temu mieliśmy wrażenie, że gliwiczanie już tylko czekali na tę przerwę na kadrę, żeby wtedy spokojnie przygotować coś nowego w ofensywie. Dziś w Płocku nic nowego nie oglądaliśmy. To wciąż był nudny i przewidywalny Piast. Wykorzystała to Wisła, która długo męczyła się z ekipą Fornalika, ale ostatecznie udało jej się przypomnieć sobie o tym, że mecze też można wygrywać. Gdyby dzisiaj zestawić osobny zespół z nieobecnych w kadrach meczowych obu […]
30.09.2022
Weszło
30.09.2022

Bayern w dwunastu nie miał problemu z Bayerem. Sojusznikiem był Hradecky

Nie przywykliśmy do Bayernu na innym miejscu niż fotel lidera. Wiadomo, to dopiero początek sezonu, ale Bawarczycy w przeszłości raczej szybko zaznaczali swoją dominację i pokazywali rywalom, że pierwsze miejsce jest zajęte. Teraz jest inaczej, po serii czterech meczów bez zwycięstwa Bayern osunął się w tabeli i po prostu musiał dziś wygrać z Bayerem, żeby pokazać, iż kryzys był chwilowy. No i tak też się stało – goście nie mieli na Allianz Arena żadnych szans. Dużo […]
30.09.2022
Ekstraklasa
30.09.2022

Killman. Fin wykończył Radomiaka, który na dobre zapomniał, jak wygrywać u siebie

Radom jesienią 2021? Trudny teren, na którym punkty tracił każdy, w tym Legia Warszawa czy Lech Poznań. Radom jesienią 2022? Teren, na który każdy przyjeżdża jak do siebie. Cracovia zrobiła to samo i bez większych problemów wróci do domu z kompletem punktów. Trzy z ośmiu spotkań przed własną publicznością wygrał Radomiak od kiedy prowadzi go Mariusz Lewandowski. W sześciu przypadkach to on pierwszy tracił bramkę w Radomiu, a siódmy to samobójcze trafienie Jakuba Rzeźniczaka. Drużyna, która w poprzednim sezonie […]
30.09.2022
Lekkoatletyka
30.09.2022

„Nie jestem jednym z Aniołków Matusińskiego. Zostałam tylko i aż Sofią Ennaoui”

Na 1500 metrów jest trzecią najszybszą biegaczką w Europie, oraz piątą na świecie. Przed sezonem sama nie spodziewała się takich wyników, stąd za wykonaną pracę w skali szkolnej wystawia sobie szóstkę z plusem. Fani uważają ją za bardzo energiczną osobę, jednak kiedy ma wolny czas, lubi spędzić go w samotności, na przykład z dobrą lekturą. Dawniej deklarowała, że chce pobić rekord Polski. Dziś twierdzi, że nie musi mówić o rekordzie – woli skupić się na własnych […]
30.09.2022
Weszło
30.09.2022

Brak zwycięstwa z Legią będzie dla Lecha kompromitacją

Siódma drużyna w tabeli przyjmuje u siebie lidera, więc teoretycznie powinno być jej trudno, tak przynajmniej podpowiadałaby logika znana z poważnych lig. No, ale nie u nas, bo trzeba sobie jasno powiedzieć, że brak kompletu punktów dla Lecha w starciu z Legią będzie jego kompromitacją. Po pierwsze Legia jedzie do Poznania bez Josue. Też trzeba być pomysłowym gościem, żeby nosić opaskę kapitańską, być najlepszym piłkarzem swojego zespołu i wykartkować się akurat na Lecha, […]
30.09.2022
Liczba komentarzy: 20
Subscribe
Powiadom o
guest
20 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
prokurator dziura w dupie
prokurator dziura w dupie
20 dni temu

Obaj bracia równie irytujący

Criticball
Criticball(@criticball)
20 dni temu

Jest irytujący (nikt tego nie lubi), pewny siebie i swoich umiejętności (polski kibic woli skromnych), pierdolnięty (stara piłkarska prawda: bramkarz i lewy napastnik muszą być pierdolnięci 🙂 ).

Grzeczny bramkarz, to dziwny bramkarz. Łukasz Fabiański, to dobry bramkarz, ale za grzeczny. Skończył karierę w reprezentacji, bo zawsze musiał ustępować miejsca pierdolniętemu Szczęsnemu – ot, bramkarskie życie…

prokurator dziura w dupie
prokurator dziura w dupie
20 dni temu
Reply to  Criticball

Sama prawda, Fabiański faktycznie jako grzeczny bramkarz zrobił i klubowo i reprezentacyjnie znacznie gorszą karierę niż pierdolnięty Gikiewicz.

eugeniuszsmietana
eugeniuszsmietana
20 dni temu
Reply to  Criticball

Jak poprzednik powiem, że masz rację. Ten grzeczny Fabian to w sumie gówno osiągnął w porównaniu do tego gikiego czy szamo.

Nie wiem po co wy te teorie zapijaczonych byłych kopaczy tak łykacie. Na każdego walnięte bramkarza masz jego antyteze i nieraz będzie lepszy. Petr cech t był wariat i furiat dopiero.

A ide sobie po tych klubach i ci najlepsi to właśnie ci spokojniejsi. Kto ugrał lm rok temu? Bo coutrois raczej nie wygląda na psychola.

To zwykłe powielanie komunałów i tyle. Najlepsi są zazwyczaj ci w sumie nie różniący się od zawodników z pola charakterem. Tylko ci bardziej ekscentryczni bardziej się rzucają w oczy i można dojść do takich mylnych wniosków. Bo zrób mi teraz listę najlepszych bramkarzy świata i wskaż wariatów.

Giki mistrz
Giki mistrz
20 dni temu
Reply to  Criticball

GÓWNO prawda, poznałem na wakacjach Rafała, bardzo fajny gość. Nie gwiazdorzy, można normalnie pogadać. Nie to co niektóre przepłacone pseudo gwiazdki

Liliangarcia
Liliangarcia
20 dni temu
Reply to  Giki mistrz

A teraz powiedz kogo jeszcze poznałeś poza Rafałem i pokaż jaką masz możliwość porównania.

Proboszcz
Proboszcz
20 dni temu
Reply to  Liliangarcia

Poznał jeszcze Rafalale

Overmars
Overmars
20 dni temu
Reply to  Giki mistrz

Obciągnął ci?

Greg
Greg
20 dni temu

Szczęsny jest irytujący, ale to nic w porównaniu do Gikiewicza. A jeszcze dziennikarze robią z niego nie wiadomo jakiego chojraka. No ale wiadomo, Gikiewicz wynosi z szatni wszystko jak leci, więc jako informator dziennikarzy postać idealna.

hahaha
hahaha
20 dni temu

Reprezentacja Polski to nie jest jakaś organizacja charytatywna która ma nagradzać za dobry sezon w niemieckiej lidze gościa która ma skończone 34 lata i byłby to jego pierwszy i ostatni występ w roli bramkarza na wielkim turnieju. Zupełnie bezsensowny bylby to wybór.

floro flores
floro flores(@floro-flores)
20 dni temu
Reply to  hahaha

co ty pierdolisz? W reprezentacji powinni grać najlepsi, Gikiewicz sie obecnie zalicza do najlepszych polskich bramkarzy

Stary
Stary
20 dni temu
Reply to  floro flores

Chyba jako najlepszy dzban.

Sentino
Sentino
20 dni temu

Gikiewicz to ulubieniec dziennikarzy bo strzela z ucha z szatni, pierdoli bzdury z których można zrobić chwytliwe tytuły. Oby nigdy nie pojawił się na kadrze.

Wujek dobra rada
Wujek dobra rada
20 dni temu

Giki broni tylko w drużynach z dołu tabeli pacz pan Augsburg był wyżej niż Union póki Gikiewicz grał w Berlinie . Zamienili się bramkarzami i Union zaczął grać lepiej .

Szymon
Szymon
20 dni temu

O! Widzę, że promowanie tego pacana znów ruszyło.
Wbijcie sobie do głowy pismaki, że on nie jest w kadrze nie ze względu na poziom sportowy, ale zjebany charakter

Proboszcz
Proboszcz
20 dni temu

Giki łącznik 🙂

Only kadra
Only kadra
20 dni temu

Obronić karnego na wagę wygranej w 90 minucie spotkania w sytuacji gdy pierwszy bramkarz repry kontuzjowany, a za chwilę powołania. No, no lepszej podkładki na debiut nie będzie.

qdlatyRTS
qdlatyRTS
20 dni temu

Qwa dajcie mu zagrac minute chocby na odpierdol sie

Sram na syjamskie siostry pod artykułami
Sram na syjamskie siostry pod artykułami
20 dni temu

Nie wiem czy był tu jakikolwiek z aktualnie pracującej ekipy weszlakow, ale macie też czytelników, którzy czytają was od wielu lat.
Pamiętam jak donosiciel był tu niewiarygodnie gnojony (nie w komentarzach, tylko w tekstach), gdy ta strona pisała jeszcze z jajem.

Nie chcę mi się szukać, ale tak było. Może ktoś od „tak było – nie zmyślam” potwierdzi.

mk1111
mk1111
19 dni temu

ale o czym tu gadać,gikiewicz zajebiście broni,ogladałem własciwie chyba tylko jeden jego mecz gdy rok temu lewy bił rekord mullera i to dla mnie wystarczy,spokojnie jest conajmniej równy ze szczęsnym i skorupskim i na wypadek kontuzji któregos z nich powinien jechac na mistrzostwa i nie ma o czym gadać,trzecim bramkarzem może byc ktoś młodszy i nawet troche słabszy ale dwóch musi być równorzędnych..