Robert Gumny rozpoczął swój trzeci sezon w Bundeslidze. Znowu nie sprzyja mu szczęście, choć wydawało się, że poprzednie rozgrywki i czerwcowe zgrupowanie reprezentacji Polski okażą się dla niego przełomowe. Co się zatem zmieniło?

Trzeci sezon, kolejne problemy. Augsburg nie pomaga w rozwoju Gumnego

Czerwiec, Stadion Króla Baudouina I w Brukseli, Polska przyjmuje lekcję futbolu od Belgii, przegrywając 1:6. Jednym z nielicznych jasnych punktów w tym spotkaniu pozostaje Robert Gumny, który zaliczył cztery udane odbiory i dwa przechwyty. Do tego wygrał sześć z ośmiu pojedynków i zachował 77% skuteczności podań. A zadania nie miał łatwego bowiem po jego stronie biegali Eden Hazard czy Yannick Carrasco. Żaden z nich nie rozwinął skrzydeł na lewej stronie, co również jest zasługą wychowanka Lecha Poznań.

Zastępca Casha?

Przejście testu na tle zawodników ze światowego topu było odpowiednim przetarciem dla prawego obrońcy i potwierdzeniem, że selekcjoner Czesław Michniewicz może na niego liczyć w trudnych momentach. Choćby takim, jaki prawdopodobnie czeka reprezentację Polski we wrześniu, kiedy na zgrupowanie nie przyjedzie Matty Cash. Gumny mógłby go z powodzeniem zastąpić, jeśli trener chciałby sprawdzić Bartosza Bereszyńskiego na lewej stronie. Po początku sezonu nie można mieć już takiej pewności jak jeszcze trzy miesiące temu.

Gumny rozpoczął sezon jako rezerwowy. Gdy powrócił do składu zaczął występować jako wysunięty najbardziej z prawej strony jeden z trójki środkowych obrońców. To efekt nowej taktyki, która została wprowadzona po wymianie trenera. Markusa Weinzierla zastąpił Enrico Maassen. 38-latek od razu zmienił styl gry na coraz popularniejsze na całym świecie 1-3-5-2, niejako zapominając o wykonawcach. Aż trójka środkowych obrońców, w tym dwaj kluczowi – Reece Oxford i Felix Uduokhai, zmaga się obecnie z kontuzjami i szkoleniowiec zdecydował się wystawić w „trójce” Gumnego.

Augsburg szuka cały czas swojego stylu. Ma olbrzymie problemy. Poza szczęśliwym zwycięstwem nad Leverkusen dołuje. Stracił 10 goli w pięciu meczach. Jeśli coś nie funkcjonuje nie można przymykać na to oczu. Trzeba zacząć działać, a nie jedynie próbować na siłę z napastników zrobić obrońców. Drużyna zupełnie nie radzi sobie w fazach przejściowych. Problemy się mnożą w każdej formacji. W obronie największą bolączką jest brak dwóch środkowych obrońców. Co się stanie jak wrócą? Nastąpi zmiana systemu na czwórkę z tyłu czy nadal Maassen będzie starał się grać 1-3-5-2? – pyta Radosław Gilewicz, ekspert Viaplay.

Słabe wejście w sezon

Na to pytanie jeszcze długo nie poznamy odpowiedzi. Oxford musiał się poddać operacji kolana i termin jego powrót do gry pozostaje nieznany. Również Uduokhai nie wróci na boisko przed mundialem po zerwaniu więzozrostu. Do tego czasu albo Gumny przystosuje się do gry na nowej pozycji, na której nie czuje się najlepiej, albo straci miejsce w składzie. Z oboma przypadkami 24-latek mierzył się już w Augsburgu.

Na początku sezonu jednym z trójki środkowych obrońców został sprowadzony z Greuther Fuerth Maximilian Bauer, natomiast na wahadle występował Daniel Caligiuri. Pierwszy z nich długo nie utrzymał się w składzie, do którego powrócił Polak, co przyniosło zwycięstwo nad Bayerem Leverkusen, ale w kolejnym spotkaniu ponownie zabrakło 24-latka. Doznał zakażenia koronawirusem i pauzował przez kolejne dwa mecze. W starciu z Herthą BSC grał już i Bauer, i Gumny bowiem jak muchy wypadali kolejni zawodnicy z defensywy.

„Kicker” przyznał Gumnemu „piątkę” za spotkanie z berlińczykami, co było najsłabszą notą w zespole. W defensywie Polak poruszał się jak ciało obce. Otrzymał nawet burę od Rafała Gikiewicza za zasłanianie mu piłki przed strzałem. Zdarzało mu się łamać linię spalonego. Odbiega również warunkami fizycznymi od innych środkowych obrońców, co nie pomaga mu w starciach z silnymi napastnikami. W wyprowadzeniu piłki i ofensywie radził sobie przeciętnie. Podawał z 60-procentową skutecznością, a do ataków się nie podłączał.

Kolejna nowa pozycja

Robert wciąż się uczy nowej pozycji. Zdecydowanie lepiej wyglądałby, gdyby Augsburg występował z czwórką obrońców z tyłu, a on byłby prawym defensorem. Mógłby wykorzystać lepiej swoje naturalne predyspozycje. Przez grę w trójce jest ograniczany. Nie popełnia znaczących błędów, ale nie robi nic spektakularnego na plus, co sprawiłoby, że powiedziałbym: „On się dobrze tam czuje”. Nie mam takiego poczucia. Cała formacja jest bardzo niepewna. Najważniejsze na tej pozycji, to nie popełniać rażących błędów. Trudno oczekiwać od Roberta, by zaczął szefować obronie. Aktualnie takiego lidera brakuje. To, że forma Gumnego nie jest najlepsza, to również pochodna słabej gry całego zespołu. Jeśli się przypatrzymy poszczególnym występom, to jakiś progres widać, ale moim zdaniem marnowany jest jego potencjał. Robert chyba musi się jeszcze chwilę przemęczyć do momentu powrotu kontuzjowanych Oxforda i Uduokhaia – tłumaczy Gilewicz.

Prawda jest jednak taka, że czy to z Oxfordem i Uduokhaiem, czy też bez nich problemy Augsburga trwają od dłuższego czasu. Drużyna die Fuggerstaedter ma notoryczne kłopoty w regularnością i stabilnością, co rzutuje na formę poszczególnych piłkarzy. W tym sezonie zainaugurowała sezon Bundesligi od czterech porażek i szczęśliwego zwycięstwa z Bayerem Leverkusen, ale ten sam zarzut można odnieść do wszystkich poprzednich sezonów. Gumny trafił do zespołu, który rokrocznie broni się przed spadkiem.

Nowy trener, nowe problemy

To trzeci sezon Roberta, a on ma jedną asystę, jednego gola. Nie zamierzam go wyłącznie z tego rozliczać, bo obecnie jego gra w ofensywie jest ograniczona, ale będąc bocznym obrońcą musi być bardziej uniwersalny. Poświęcać odpowiednio dużo uwagi atakowaniu. Tego wymaga nowoczesny futbol. Tu widzę spore pole do poprawy. Pech jest taki, że Augsburg rotuje trenerami. To nie przynosi stabilności. Przychodzi nowy szkoleniowiec ma nową wizję, taktykę, pomysły. Robert grał już jako lewy, prawy, środkowy obrońca, a także wahadłowy – twierdzi ekspert Viaplay.

Sama sytuacja 24-latka poprawiła się względem tego, co oglądaliśmy dwa lata temu. Jak przyznał sam zawodnik przeskok między Ekstraklasą a Bundesligą był ogromny. Mimo że w naszej lidze Gumny nie miał problemów z przygotowaniem fizycznym czy kondycją, to za Odrą wyraźnie odstawał od kolegów. Gdy to poprawił, w końcu wskoczył do składu, ale nie jako prawy a lewy obrońca. Finalnie debiutancki sezon kończył już na swojej nominalnej pozycji, zdobywając bramkę i notując asystę, co miało być dobrym omenem na przyszłość.

Wyeliminował już problemy przygotowania fizycznego. Dało mu to większą pewność siebie. Nie gra spektakularnie. Jako boczny obrońca prezentuje się zachowawczo, aż nazbyt poprawnie. W Bundeslidze wymaga się jednak czegoś więcej. Większej agresywności, aktywnego uczestnictwa w ataku, odwagi w wyprowadzeniu piłki, a nie podań do najbliższego kolegi – wyjaśnia były piłkarz m.in. VfB Stuttgart czy Karlsruher.

Poprawność i brak ryzyka

W drugim roku gry jego przebojowość nie poprawiła się znacząco. Poprawność to słowo, które definiowało występy Gumnego. Średnia not Polaka w magazynie „Kicker” wyniosła 4,11 i była najniższa w zespole. Według niemieckich dziennikarzy za żaden ze swoich występów nie zasłużył na ocenę niższą niż 3,0, czyli lepszą niż wyjściową. Prawy obrońca notował mało występów, kiedy wyraźnie się wyróżniał. W zasadzie jedynym było starcie przeciwko Bayernowi Monachium, zakończone dla niego przedwcześnie po odnowieniu się kontuzji stawu skokowego. Problemy zdrowotne to kolejny aspekt, który w drobnym stopniu przeszkodził w utrzymaniu regularności 24-latkowi.

Najgorzej, gdy twoja forma zwyżkuje, a ty łapiesz kontuzję. Nie masz wypływu na siłę wyższą. Generalnie rzecz biorąc myślę, że Robert woli grać pewne podania i na tym budować swoją pewność, by w kluczowych momentach podjąć ryzyko. W Augsburgu jest jednak nawet z tym problem. Większość ofensywnych graczy chowa się przed piłką. Nie masz jak zbudować pewności i sam się zatracasz. To nie jest łatwe. Nie możemy jednoznacznie powiedzieć, że Gumny nie ryzykuje. On nawet nie ma okazji zaryzykować, bo nie sztuką jest stracić piłkę przed własnym polem karnym. Łatwiej byłoby Robertowi w lepszym zespole. Nawet Rafał Gikiewicz powiedział, że jego drużyna nie potrafi grać w piłkę. I to chyba nie przypadek, że Robert stara się być do bólu poprawny. A Augsburg jest wymieniany jako główna drużyna do spadku. Sam rozwój poszczególnych piłkarzy jest trudniejszy w drużynie, która notorycznie broni się przed spadkiem – kończy Gilewicz.

W piątek Gumny może zagrać pierwszy raz w tym sezonie dwa mecze z rzędu w wyjściowym składzie. Augsburg zmierzy się z rozpędzonym i bezkompromisowym beniaminkiem Werderem Brema, który w swoim składzie posiada wicelidera klasyfikacji strzelców – Niclasa Fuelkruga. Będzie to kolejna okazja do sprawdzenia umiejętności polskiego obrońcy przeciwko wymagającemu rywalowi. Ponownie na nie swojej pozycji.

WIĘCEJ O NIEMIECKIM FUTBOLU:

Fot. Newspix

Weszło
30.09.2022

Quo vadis, Wisło Kraków?

Kiedy Mateusz Kuchta popisał się fenomenalną robinsonadą po strzale głową Igora Łasickiego w ostatniej akcji meczu i utonął w objęciach kolegów z Chojniczanki, stało się wielce prawdopodobne, że Wisła Kraków zakończy wrzesień jako najgorsza drużyna miesiąca w pierwszoligowej stawce.  Nie, to niemożliwe, aż tak źle nie jest, sami przecieramy oczy ze zdumieniem. To jakaś aberracja. Albo, po prostu, kicha podlana nędzą, żeby nie bawić się w trudne słówka. Biała Gwiazda nie wygrała piątego […]
30.09.2022
Suche Info
30.09.2022

Lewandowski: Radomiak jest w budowie, zmierza w dobrą stronę

Mariusz Lewandowski z Radomiaka Radom skomentował mecz z Cracovią. „Zieloni” przegrali z „Pasami” 0:2, a spotkanie kończyli w osłabieniu po czerwonej kartce Pedro Justiniano. – Po prostym wybiciu Cracovii za linię obrony nieporozumienie Pedro Justiniano z Raphaelem Rossim, w niegroźnej sytuacji tracimy bramkę. Później znów po dłuższym podaniu, gdy piłka leci 50-60 metrów Pedro źle obliczył jej lot, zabrakło asekuracji, była czerwona kartka. W dziesięciu graliśmy lepiej niż w jedenastu, […]
30.09.2022
Weszło
30.09.2022

Piast stracił punkty i Kądziora. A Wisła Płock wygrała po raz pierwszy od sierpnia

Po meczu Piasta ze Śląskiem dwa tygodnie temu mieliśmy wrażenie, że gliwiczanie już tylko czekali na tę przerwę na kadrę, żeby wtedy spokojnie przygotować coś nowego w ofensywie. Dziś w Płocku nic nowego nie oglądaliśmy. To wciąż był nudny i przewidywalny Piast. Wykorzystała to Wisła, która długo męczyła się z ekipą Fornalika, ale ostatecznie udało jej się przypomnieć sobie o tym, że mecze też można wygrywać. Gdyby dzisiaj zestawić osobny zespół z nieobecnych w kadrach meczowych obu […]
30.09.2022
Weszło
30.09.2022

Bayern w dwunastu nie miał problemu z Bayerem. Sojusznikiem był Hradecky

Nie przywykliśmy do Bayernu na innym miejscu niż fotel lidera. Wiadomo, to dopiero początek sezonu, ale Bawarczycy w przeszłości raczej szybko zaznaczali swoją dominację i pokazywali rywalom, że pierwsze miejsce jest zajęte. Teraz jest inaczej, po serii czterech meczów bez zwycięstwa Bayern osunął się w tabeli i po prostu musiał dziś wygrać z Bayerem, żeby pokazać, iż kryzys był chwilowy. No i tak też się stało – goście nie mieli na Allianz Arena żadnych szans. Dużo […]
30.09.2022
Suche Info
30.09.2022

Zieliński o Kallmanie: – Mówiłem, że to może być strzał w dziesiątkę

Cracovia pokonała na wyjeździe Radomiak Radom (2:0). Jednym z największych bohaterów tego spotkania był Benjamin Kallman, który zdobył gola i zaliczył asystę przy trafieniu Jakuba Myszora. Na konferencji prasowej Jacek Zieliński nie szczędził pochwał Finowi. – Cieszymy się, bo to ważne zwycięstwo dla naszego zespołu po serii różnych meczów. Już w drugim spotkaniu zaliczamy konkretne przełamanie. Wygrywamy na ciężkim terenie, bo tu naprawdę trudno się gra. I tak było w niektórych […]
30.09.2022
Suche Info
30.09.2022

UEFA ukarała Olympique Marsylia

Olympique Marsylia został ukarany przez UEFA grzywną w wysokości ponad 30 tysięcy euro. Powodem nałożenia tej kary są kibice francuskiego klubu, którzy zakłócali porządek w trakcie i po meczu z Tottenhamem w ramach 1. kolejki Ligi Mistrzów. Komisja Kontroli, Etyki i Dyscypliny UEFA ogłosiła w piątek, że Marsylia została ukarana grzywną w wysokości 15 tys. euro za rzucanie niebezpiecznymi przedmiotami i 15 tys. euro za zakłócanie spokoju na stadionie Tottenhamu oraz 2 500 euro […]
30.09.2022
Weszło
30.09.2022

Quo vadis, Wisło Kraków?

Kiedy Mateusz Kuchta popisał się fenomenalną robinsonadą po strzale głową Igora Łasickiego w ostatniej akcji meczu i utonął w objęciach kolegów z Chojniczanki, stało się wielce prawdopodobne, że Wisła Kraków zakończy wrzesień jako najgorsza drużyna miesiąca w pierwszoligowej stawce.  Nie, to niemożliwe, aż tak źle nie jest, sami przecieramy oczy ze zdumieniem. To jakaś aberracja. Albo, po prostu, kicha podlana nędzą, żeby nie bawić się w trudne słówka. Biała Gwiazda nie wygrała piątego […]
30.09.2022
Weszło
30.09.2022

Piast stracił punkty i Kądziora. A Wisła Płock wygrała po raz pierwszy od sierpnia

Po meczu Piasta ze Śląskiem dwa tygodnie temu mieliśmy wrażenie, że gliwiczanie już tylko czekali na tę przerwę na kadrę, żeby wtedy spokojnie przygotować coś nowego w ofensywie. Dziś w Płocku nic nowego nie oglądaliśmy. To wciąż był nudny i przewidywalny Piast. Wykorzystała to Wisła, która długo męczyła się z ekipą Fornalika, ale ostatecznie udało jej się przypomnieć sobie o tym, że mecze też można wygrywać. Gdyby dzisiaj zestawić osobny zespół z nieobecnych w kadrach meczowych obu […]
30.09.2022
Weszło
30.09.2022

Bayern w dwunastu nie miał problemu z Bayerem. Sojusznikiem był Hradecky

Nie przywykliśmy do Bayernu na innym miejscu niż fotel lidera. Wiadomo, to dopiero początek sezonu, ale Bawarczycy w przeszłości raczej szybko zaznaczali swoją dominację i pokazywali rywalom, że pierwsze miejsce jest zajęte. Teraz jest inaczej, po serii czterech meczów bez zwycięstwa Bayern osunął się w tabeli i po prostu musiał dziś wygrać z Bayerem, żeby pokazać, iż kryzys był chwilowy. No i tak też się stało – goście nie mieli na Allianz Arena żadnych szans. Dużo […]
30.09.2022
Ekstraklasa
30.09.2022

Killman. Fin wykończył Radomiaka, który na dobre zapomniał, jak wygrywać u siebie

Radom jesienią 2021? Trudny teren, na którym punkty tracił każdy, w tym Legia Warszawa czy Lech Poznań. Radom jesienią 2022? Teren, na który każdy przyjeżdża jak do siebie. Cracovia zrobiła to samo i bez większych problemów wróci do domu z kompletem punktów. Trzy z ośmiu spotkań przed własną publicznością wygrał Radomiak od kiedy prowadzi go Mariusz Lewandowski. W sześciu przypadkach to on pierwszy tracił bramkę w Radomiu, a siódmy to samobójcze trafienie Jakuba Rzeźniczaka. Drużyna, która w poprzednim sezonie […]
30.09.2022
Lekkoatletyka
30.09.2022

„Nie jestem jednym z Aniołków Matusińskiego. Zostałam tylko i aż Sofią Ennaoui”

Na 1500 metrów jest trzecią najszybszą biegaczką w Europie, oraz piątą na świecie. Przed sezonem sama nie spodziewała się takich wyników, stąd za wykonaną pracę w skali szkolnej wystawia sobie szóstkę z plusem. Fani uważają ją za bardzo energiczną osobę, jednak kiedy ma wolny czas, lubi spędzić go w samotności, na przykład z dobrą lekturą. Dawniej deklarowała, że chce pobić rekord Polski. Dziś twierdzi, że nie musi mówić o rekordzie – woli skupić się na własnych […]
30.09.2022
Weszło
30.09.2022

Brak zwycięstwa z Legią będzie dla Lecha kompromitacją

Siódma drużyna w tabeli przyjmuje u siebie lidera, więc teoretycznie powinno być jej trudno, tak przynajmniej podpowiadałaby logika znana z poważnych lig. No, ale nie u nas, bo trzeba sobie jasno powiedzieć, że brak kompletu punktów dla Lecha w starciu z Legią będzie jego kompromitacją. Po pierwsze Legia jedzie do Poznania bez Josue. Też trzeba być pomysłowym gościem, żeby nosić opaskę kapitańską, być najlepszym piłkarzem swojego zespołu i wykartkować się akurat na Lecha, […]
30.09.2022
Liczba komentarzy: 24
Subscribe
Powiadom o
guest
24 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Stanowski to presstytutka
Stanowski to presstytutka
21 dni temu

Mogę streścić cały ten artykuł do jednego zdania: Gumny jest zbyt chujowy na Bundesligę.

twój stary
twój stary
21 dni temu

Dlatego gra w niej regularnie już trzeci sezon

Śmieszek z okolic Piły
Śmieszek z okolic Piły
21 dni temu
Reply to  twój stary

W pierwszym sezonie średnio 40 minut w meczu.
W sezonie drugim 67 minut na mecz.
To takie chyba balansowanie między pierwszym składem a ławką, choć z wyraźnym postępem. Dupy nie urywa, ale coś może jeszcze z tego być. Taki Bednarek w Southampton początkowo był znacznie bardziej zakopany na ławce, więc Gumnego bym nie skreślał, acz czas by było tak na poważnie wywalczyć podstawę panie Robercie kurwa Gumny.

betstars
betstars(@betstars)
21 dni temu

profesjonalnetyperstwo24 w google wpiszcie – kupony z kursami po 6000 co wchodza 🙂 jak wczoraj

Gmoch
Gmoch
21 dni temu

Judegang – laurkę proszę, hau hau.

Dawid
Dawid
21 dni temu

Kto mu kazał tam tkwić? Mógł trochę dłużej pograć w Lechu i pójść gdzieś indziej. Zresztą on od dluzszego czasu nie robi żadnych postępów. Sytuację ma trochę podobną do Puchacza, chociaż minimalnie lepszą.

Gmoch
Gmoch
21 dni temu
Reply to  Dawid

A źle mu tam? Gość grywa regularnie w Bundeslidze. To już coś.

braciak pogby
braciak pogby
21 dni temu

„ Nawet Rafał Gikiewicz powiedział, że jego drużyna nie potrafi grać w piłkę…”

Zajebiście … bierz go, kurwa, Czesiek do tej kadry czym prędzej … co może być nie tak??? Super pomysł !!! ……….. 😀 😀

Stanisław Krzysztowski
Stanisław Krzysztowski
21 dni temu

Myślałem, że robi papiery trenerskie w Białej Podlaskiej?

Irtysz_21
Irtysz_21
21 dni temu

co na toJacek Gumny, ojciec kurwa Roberta Gumnego?

Jacek
Jacek
21 dni temu
Reply to  Irtysz_21

Spierdalaj.

Ojciec kurwa Roberta Gumnego
Ojciec kurwa Roberta Gumnego
21 dni temu
Reply to  Irtysz_21

No kurwa też jestem ciekaw.

Piwko
Piwko
21 dni temu
Reply to  Irtysz_21

Jacek „Judegang” Gumny pewnie naobraża Gikiewicza, jakichś dziennikarzy jak Borzęcki i kibiców krytykujących wychowanków Lecha Poznań, nie tylko Roberta Gumnego.

Patryk
Patryk
21 dni temu

Po co wy się tak spuszczacie za każdym byle jakim grajkiem . Chłopak nie wybija się w słabym Augsburgu już trzeci sezon . Po co sobie zawracać nim głowę . Źle nie ma , zarabia. Dla mnie od zawsze był elektryczny i wielkiej kariery mu nie wrożyłem. Ot solidny ligowiec,który załapał się na kontrakt w dobrej lidze i może nawet w niej pokopie w kratkę parę lat a potem powrót do ekstraklasy.

betstars
betstars(@betstars)
21 dni temu

fsaawr

betstars
betstars(@betstars)
21 dni temu

ewy

Jak tu pięknie
Jak tu pięknie
21 dni temu

„Troszkę brakuje mu szczęścia”.
Ehe. Jeśli komuś przez trzy sezony troszkę brakuje szczęścia, to zdradzam sekret: wcale nie jest to brak szczęścia, tylko brak umiejętności. Gumny to zwykły wyrobnik – zapchajdziura, który na żadnej pozycji nie jest szczególnie dobry, ale z braku laku gdzieś go tam zawsze upchną i niech sobie biega.

betstars
betstars(@betstars)
21 dni temu

profesjonalnetyperstwo24 w google wpiszcie

betstars
betstars(@betstars)
21 dni temu

profesjonalnetyperstwo24 w google wpiszcie – kupony z kursami po 6000 co wchodza 🙂 jak wczoraj

Kolejorz
Kolejorz
21 dni temu

Gumny to zwykła pizda, nie dziwie się, że ławka to najlepsze dla niego miejsce.

jenifer007
jenifer007(@jenifer007)
21 dni temu

hi

JakubB
JakubB
21 dni temu

cienias i tyle…..
ale i tak lepsza lawka w profesjonalnej lidze niz gwiazdorstwo u nas

sese
sese
21 dni temu

pora powoli zmierzać do serie A, następnie do Turcji z finiszem w patolidze

homohiv
homohiv
21 dni temu

„Cztery udane odbiory i dwa przechwyty”. No zajebiste staty. Weszło jest niżej niż Polska piłka.