Kubica: – Sędzia poszukał karnego i czerwonej kartki, a nie musiał

Arek Dobruchowski

19 sierpnia 2022, 22:53 • 1 min czytania

Reklama
Kubica: – Sędzia poszukał karnego i czerwonej kartki, a nie musiał

Krzysztof Kubica na gorąco w wywiadzie pomeczowym zdradził, że jego zdaniem sędzia Łukasz Kuźma namieszał w tym meczu. – Uważam, że sędzia poszukał karnego i czerwonej kartki, a nie musiał tego robić.

Do 84. minuty Górnik Zabrze prowadził z Legią Warszawa 2:0 przy Łazienkowskiej, ale w końcówce dał sobie wydrzeć zwycięstwo. Najpierw Josue strzelił z rzutu karnego na 1:2, a do wyrównania w doliczonym czasie gry doprowadził Lindsay Rose. W międzyczasie Richard Jensen musiał opuścić boisko z czerwoną kartką.

– Niepotrzebnie straciliśmy te bramki, powinniśmy się lepiej zachować. Uważam, że sędzia poszukał karnego i czerwonej kartki, a nie musiał tego robić. Boli nas to bardzo, że tracimy gola na Legii w 90. minucie, prowadząc 2:1. Jednak musimy szanować ten punkt – mówił Krzysztof Kubica.

CZYTAJ WIĘCEJ O EKSTRAKLASIE:

Reklama

Fot. Newspix

 

Arek Dobruchowski

Entuzjasta młodzieżowego futbolu. Jest na tym punkcie tak walnięty, że woli oglądać Centralną Ligę Juniorów niż Ekstraklasę. Większą frajdę sprawia mu odkrywanie nowych talentów niż obserwowanie cały czas tych samych twarzy, o których mówi się, że są „solidnymi ligowcami”. Twierdzi, że szkolenie dzieci i młodzieży w Polsce z roku na rok się prężnie rozwija, ale niestety w Ekstraklasie dalej są trenerzy, którzy boją się stawiać na zdolnych młodych chłopaków. Aczkolwiek nie samą juniorską piłką człowiek żyje - masowo pochłania również mecze Premier League, a w jego żyłach płynie niebieska krew sympatyka londyńskiej Chelsea.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Ekstraklasa

Brak Papszuna na treningach Legii. „Spokojnie, i tak wszystko zobaczy”

Wojciech Piela
2
Brak Papszuna na treningach Legii. „Spokojnie, i tak wszystko zobaczy”

Suche Info

Ekstraklasa

Boniek nawiązał do właściciela Widzewa. „Czasami lepiej milczeć”

Mikołaj Duda
16
Boniek nawiązał do właściciela Widzewa. „Czasami lepiej milczeć”