Kiedy Robert Lewandowski oświadczył wszem i wobec, że życzy sobie przywdziewać bordowo-granatowy trykot Dumy Katalonii, momentalnie rynkowa karuzela rozkręciła się do zawrotnej prędkości, a zaledwie tłem całej sagi stały się czynniki, które w przypadku zwykłego śmiertelnika decydowałyby o losach tego transferu – pieniądze, kontrakty, marki, tradycje, dumy i kaprysy. Bayern musiał go sprzedać, a Barcelona musiała go kupić. Tak oto unaoczniła się figura jednego z największych przedstawicieli ery, w której piłkarze wcale nie są mniejsi od klubów. 

Lewandowski stał się większy niż największe kluby

Joan Laporta, prezydent wicemistrza Hiszpanii, rzucił, że barcelońskiemu środowisku schlebiają deklaracje, przychylności i priorytety Lewandowskiego. Przez cały maj, cały czerwiec i pół lipca latała za nim chmara dziennikarzy i biła pianę: „Na jakim etapie są rozmowy z Lewandowskim?”, „Co możecie zaoferować Lewandowskiemu?”, „Kiedy ogłosicie Lewandowskiego?”. Refren życia sześćdziesięcioletniego działacza brzmiał wyjątkowo monotematycznie – „Lewandowski, Lewandowski i jeszcze raz Lewandowski”.

Słowo stało się ciałem

Szum wokół polskiego napastnika dopadł też innych możnych tego klubu – od dyrektorów, przez trenerów, po piłkarzy. Mateu Alemany uspokajał, że choć rozmowy trwają, nic nie jest jeszcze przesądzone, więc zbyteczne są wszelkie podniety i euforie. Xavi zgrabnymi komunałami zbywał pytania o wkomponowywanie wielkiego snajpera do swojej układanki, ale nie mógł zatrzymać kawalkady plotek, które pęczniały w zawrotnym tempie i urastały do rangi wydarzenia narodowego, kiedy wylądował z przyszłym podopiecznym w tej samej restauracji na Ibizie. Nawet taki Frenkie de Jong stawał przed kamerami telewizyjnymi przy okazji reprezentacyjnego meczu Holandii z Polską i wygłaszał krótkie przemówienia o wielkości polskiej dziewiątki. Nie dało się od tego uciec.

Głosem obietnicy transferu Lewandowskiego do Barcelony stał się Gerard Romero, odprawiający dziko rytualne tańce streamer w czapce z daszkiem o niezmordowanej pasji do głoszenie dobrej nowiny w rytmie modlitwy „coś się dzieje”, pod którą pozornie kryły się loty Piniego Zahaviego, kolacje Joana Laporty i podbicia karty na zakładzie Mateu Alemany’ego, a prawdziwie nadzieja na dzień, w którym kapitan reprezentacji Polski zostanie nową gwiazdą katalońskiego klubu. To była zbiorowa euforia, istna piłkarska mania.

Aż słowo stało się ciałem.

Robert Lewandowski

Większy niż klub

Robert Lewandowski wprosił się do Barcelony. Gdyby nie zakomunikował publicznie, że życzy sobie transferu na rok przed wygaśnięciem kontraktu z Bayernem, Duma Katalonii nawet nie spojrzałaby w jego stronę. W lecie 2023 roku – niewykluczone, może zwęszyłaby swoją okazję na przygarnięcie świetnego piłkarza bez konieczności płacenia kilkudziesięciu milionów euro w dobie kryzysu. Ale w lecie 2022 roku? W uprzytomniające tony uderzał Uli Hoeness: – Barcelona chce pozyskać Lewandowskiego, a pół roku temu miała miliard zadłużenia i na niemieckiej ziemi już dawno byłaby bankrutem. 

Uli Hoeness – legendarny prezydent Bayernu Monachium – potęgę swojej pozycji w świecie futbolu budował jednak w czasach, gdy kluby jawiły się jako monumentalnie większe niż nawet najbardziej fenomenalni zawodnicy. Lata mijały, piłkarze zyskiwali prawa, stawali się celebrytami, dryfowali od statusu niewolników, przez status pracowników, po status najemników, ale prawie zawsze i prawie wszędzie, jeśli grube ryby i siwowłose autorytety prowadziły ich twardą ręką, musieli wywiązywać się z obowiązujących kontraktów i uznawać wyższość marek nad własną sławą. Hoeness nie rządzi już w Bayernie, ale niezmiennie alergicznie reaguje na rewolucję w tej kwestii.

Siedemdziesięciolatek myśli pewnie, że za jego czasów – jakież to urocze określenie – polski gwiazdor musiałby wypełnić swoją umowę. Przecież ostatnimi miesiącami trąbił, że Polak nigdzie nie rusza się z Bawarii, a Hasan SalihamidzićOliver Kahn – jego ludzie na ciepłych posadach w monachijskim klubie – zgrywali twardzieli na hoenessowy wzór i prowadzili skazaną na niepowodzenie narrację o treści – „Lewandowski jest piłkarzem Bayernu, a póki jest piłkarzem Bayernu, nie odejdzie z Bayernu na własny kaprys”. Ten jednak za nic miał groźby, czcze gadki, prężnie muskułów. Chciał odejść, więc odszedł. I do tego dokładnie tam, gdzie sobie wymarzył.

Wszystko dlatego, że w ramach swojej kariery Robert Lewandowski jest większy niż jakikolwiek klub. Swój stosunek do wszelkich pracodawców określił już dekadę temu. Nie deklaruje przywiązania do barw klubowych. Nie bredzi o nienawiści do odwiecznych rywali. Nie całuje herbów po golach. Zarabia pieniądze za wybitne kopanie piłki – wygrywanie trofeów, strzelanie, asystowanie, liderowanie. Wobec tego nie czuje się marionetką na sznurkach, która podnosi ręce i otwiera buzię, gdy takie ruchy wymyśli sobie jakiś tajemniczy demiurg.

Nie boi się tego, kim jest

– Coś we mnie w środku zgasło. I tego nie da się przeskoczyć. Chcę więcej emocji w swoim życiu. Jeśli jesteś w klubie tyle lat, zawsze byłeś w gotowości, byłeś dostępny, pomimo kontuzji i bólu dawałeś z siebie wszystko, to myślę, że najlepiej będzie znaleźć dobre rozwiązanie dla obu stron. A nie szukać jednostronnej decyzji. To nie ma sensu. Nie po takim czasie – mówił w podcaście u Kuby Wojewódzkiego i Piotra Kędzierskiego w Onecie.

W tamtej rozmowie Lewandowski przekonywał też, że przestał bać się „tego, kim jest”, a wraz z tą zmianą „skończyła się era skromności”. Stał się jednym z najwybitniejszych piłkarzy w historii Bundesligi. Strzelił w niej ponad trzysta goli. Zdobył dziewiętnaście trofeów z Bayernem Monachium. Uczestniczył w jednej z najpiękniejszych dekad w historii klubu. Pobił zakurzony rekord Gerd Müller z 1972 roku i został wybrany najlepszym piłkarzem na świecie w 2020 roku. To opis profilu gwiazdora, który imponuje profesjonalizmem i dążeniem do doskonałości, ale też komunikuje własne emocje i poglądy, bo oprócz wybitnym ciałem posługuje się też uczuciami, sercem i mózgiem.

Leo Messi powiedział kiedyś, że włada nim lęk przed wyrażaniem własnego zdania, bo zna go każdy człowiek na świecie. Roberta Lewandowskiego uwielbiają miliony kibiców pod różnymi szerokościami geograficznymi, ale nie otacza go aura świętości, nie wyniesiono go na głowę własnego kościoła, więc nie przeistoczył się w niewolnika cudzej woli. Przy transferze do Barcelony niebagatelne znaczenie miały więc wszystkie strzelone gole i wygrane trofea, trendy w futbolu, zmiany sportowe i koncepcyjne w Bayernie, zatrudnienie obrotnego Piniego Zahavi, ale koniec końców ten ruch byłby prawie niemożliwy, gdyby Lewandowski ukrywał się za zasłoną dymną i nie powiedział wprost: „Ochodzę z Bayernu, przychodzę do Barcelony”. Trzydziestotrzylatek musi mieć świadomość mocy swojej pozycji w branży, choć jeszcze niedawno rozmiar tej wszechmocy unaoczniał się tylko w mikro-skali polskiego środowiska piłkarskiego.

Grzegorz Krychowiak opowiadał w Foot Trucku, że gdy kapitan kadry wyrażał niezadowolenie po wygranym meczu w przeciętnym stylu, odbierał tym samym radość z wiktorii całej reszcie drużyny. Jerzy Brzęczek cierpiał na kryzys wizerunkowy, a największa gwiazda jego drużyny legitymizowała narodowe wotum nieufności wobec byłego selekcjonera, wyrażając zrezygnowanie wymownym milczeniem na pytanie o pomysł taktyczny po nieudanym meczu z Włochami w Lidze Narodów. Zbigniew Boniek tłumaczył się z jego krytycznych słów o polskim szkoleniu, a Czesław Michniewicz odpowiadał na królewską przyganę w temacie toporności sposobu gry młodzieżówki. Ba, taki Paulo Sousa nie został zjedzony po beznadziejnym Euro, ponieważ mógł liczyć na łaskawość Lewandowskiego.

Jednym słowem, jednym gestem, jednym golem ten wielki snajper może zdziałać bardzo wiele na korzyść albo niekorzyść każdego człowieka związanego z polskim futbolem. Każdy musi się z nim liczyć, każdy musi się w niego wsłuchiwać, każdy musi przekonać go swoim talentem, pomysłem i warsztatem.

Robert Lewandowski

Życie na własnych zasadach

W pewnym momencie na podobnej zasadzie zaczęło to działać w Bayernie. Kilka lat temu Lewandowski publicznie i skutecznie przymuszał klubowe władze do przeprowadzenia transferów i sprowadzenia mu godnych boiskowych partnerów. Przez ostatni rok Julian Nagelsmann od czasu do czasu podkreślał, jak kluczowa jest aprobata dla jego metod pracy wyrażana przez największe gwiazdy Bayernu z Polakiem na czele. Ten już wcześniej bywał bezwzględny. Jeśli jakiś trener się nie sprawdzał, ani tego nie krył, ani tego nie akceptował. Swojego czasu – ogólnikowo, bo ogólnikowo – wyliczał, ile zawdzięcza Jurgenowi Kloppowi, Pepowi Guardioli, Carlo Ancelottiemu, Juppowi Heynckesowi i Hansiemu Flickowi. Nieprzypadkowo w tym rachunku pominął Niko Kovaca, któremu w monachijskim gigancie nie wyszło.

Z takiej władzy trzeba umieć robić użytek. Tego lata Robert Lewandowski skorzystał z wypracowywanego latami zaplecza własnej wielkości. Wygasła jego pasja do gry w Bayernie Monachium, więc pomachał Bayernowi Monachium na „do widzenia”. Zażyczył sobie emocji i transferu do Barcelony, więc stworzył sobie przestrzeń dla nowych wrażeń i wywalczył sobie transfer do Barcelony.

Buduje markę. Wzrasta jego prestiż. Barcelona – klub popularniejszy niż Bayern – zatrudniła pierwszego wybitnego piłkarza po odejściu Leo Messiego. El Clasico – najchętniej oglądany mecz globu – zyskuje ekscytującą rywalizację dwóch najlepszych napastników świata: Karima Benzemy i Roberta Lewandowskiego. Polak powalczy z Francuzem o tytuł króla strzelców La Ligi. I chyba będzie nawet faworytem. To się właśnie nazywa życie na własnych zasadach.

Czytaj więcej o Robercie Lewandowskim:

Fot. Newspix/Fotopyk

Weszło Extra
01.10.2022

Saperzy, drony i kontener. Szczecin gotowy na imprezę życia

Prowizoryczny daszek zakrywający 1500 osób. Obdrapane krzesełka. Brak jakiegokolwiek zaplecza. Wyszydzana Papricana zamieniła się w godny podziwu stadion o europejskim standardzie. Pogoń Szczecin już dawno dobiła organizacyjnie do polskiej czołówki. Od dziś może poszczycić się także topową infrastrukturą. Bo to właśnie dziś, podczas meczu z Lechią, nastąpi oficjalne otwarcie nowego obiektu, budowanego od 2019 roku. Czy Pogoń jest gotowa? Jak przebiegała budowa? Co oferuje nowoczesna […]
01.10.2022
Prasówka
01.10.2022

PRASA. Reiss: Raków pokazał, jak grać z Legią. Stawiam na 3:0 dla Lecha

Szybki i krótki przegląd sobotniej prasy, w którym znajdziemy dwie rozmowy „Super Expressu” – z Piotrem Reissem oraz Cezarym Kucharskim. Pierwszy mówi o meczu Lecha Poznań i Legii Warszawa, drugi o formie Roberta Lewandowskiego w FC Barcelonie. Sport Górnik Zabrze ściągnął aż ośmiu obcokrajowców. Skąd taka decyzja? Skąd aż tak duży zagraniczny zaciąg w górniczej ekipie? Pytamy o to odpowiedzialnego za skauting w zabrzańskim klubie Romana Kaczorka. – Chciałbym przede wszystkim zauważyć, […]
01.10.2022
Suche Info
01.10.2022

Kulesza komentuje kontrowersje wokół swojego bratanka

Mariusz Kulesza, bratanek prezesa Polskiego Związku Piłki Nożnej, pełni rolę pośrednika transakcyjnego Bartłomieja Drągowskiego. Czy nie tworzy to sprzeczności z zapisami z Uchwały nr III/42 z dnia 27 marca 2015 roku Zarządu Polskiego Związku Piłki Nożnej w sprawie współpracy z pośrednikami transakcyjnymi, według których osoba prawna lub inna jednostka organizacyjna nie może być powiązana (kapitałowo lub osobowo) z innymi podmiotami, o których mowa w ust. 3 lub działaniami tych podmiotów, […]
01.10.2022
Suche Info
01.10.2022

Czerwiński krytykuje grę Piasta. „Coś nas przytłacza”

Po porażce Piasta Gliwice z Wisłą Płock pisaliśmy: „Piast stracił zatem punkty, Kądziora, Reinera i przekonanie, że po przerwie na mecze reprezentacyjne coś w tym zespole ruszy. Zdecydowanie nie ruszyło”. Równie krytycznie na temat gry swojego zespołu wypowiadał się stoper i lider Piasta, Jakub Czerwiński. – W samej końcówce było dużo nerwowości na boisku. Wynikało to z tego, że nie mieliśmy kontroli nad tym meczem i ze złości na siebie, bo dużo rzeczy w drugiej połowie nam […]
01.10.2022
Suche Info
01.10.2022

Brzęczek: – Wiem, że kibice żądają mojej dymisji

Wisła Kraków jest najgorzej punktującą punktującą drużyną I ligi w ciągu ostatniego miesiąca, a kibice Białej Gwiazdy domagają się dymisji Jerzego Brzęczka. Ta drużyna nie wygrała piątego ligowego spotkania z rzędu. Ba, w siedmiu ostatnich meczach na zapleczu elity przegrała pięć razy. W dwunastej kolejce gier na zapleczu najwyższego polskiego poziomu rozgrywkowego Wisłę Kraków pokonała Chojniczanka. – Zdaję sobie sprawę, to jest normalne, że porażki przynoszą negatywne […]
01.10.2022
Weszło
30.09.2022

Quo vadis, Wisło Kraków?

Kiedy Mateusz Kuchta popisał się fenomenalną robinsonadą po strzale głową Igora Łasickiego w ostatniej akcji meczu i utonął w objęciach kolegów z Chojniczanki, stało się wielce prawdopodobne, że Wisła Kraków zakończy wrzesień jako najgorsza drużyna miesiąca w pierwszoligowej stawce.  Nie, to niemożliwe, aż tak źle nie jest, sami przecieramy oczy ze zdumieniem. To jakaś aberracja. Albo, po prostu, kicha podlana nędzą, żeby nie bawić się w trudne słówka. Biała Gwiazda nie wygrała piątego […]
30.09.2022
Weszło Extra
01.10.2022

Saperzy, drony i kontener. Szczecin gotowy na imprezę życia

Prowizoryczny daszek zakrywający 1500 osób. Obdrapane krzesełka. Brak jakiegokolwiek zaplecza. Wyszydzana Papricana zamieniła się w godny podziwu stadion o europejskim standardzie. Pogoń Szczecin już dawno dobiła organizacyjnie do polskiej czołówki. Od dziś może poszczycić się także topową infrastrukturą. Bo to właśnie dziś, podczas meczu z Lechią, nastąpi oficjalne otwarcie nowego obiektu, budowanego od 2019 roku. Czy Pogoń jest gotowa? Jak przebiegała budowa? Co oferuje nowoczesna […]
01.10.2022
Prasówka
01.10.2022

PRASA. Reiss: Raków pokazał, jak grać z Legią. Stawiam na 3:0 dla Lecha

Szybki i krótki przegląd sobotniej prasy, w którym znajdziemy dwie rozmowy „Super Expressu” – z Piotrem Reissem oraz Cezarym Kucharskim. Pierwszy mówi o meczu Lecha Poznań i Legii Warszawa, drugi o formie Roberta Lewandowskiego w FC Barcelonie. Sport Górnik Zabrze ściągnął aż ośmiu obcokrajowców. Skąd taka decyzja? Skąd aż tak duży zagraniczny zaciąg w górniczej ekipie? Pytamy o to odpowiedzialnego za skauting w zabrzańskim klubie Romana Kaczorka. – Chciałbym przede wszystkim zauważyć, […]
01.10.2022
Weszło
30.09.2022

Quo vadis, Wisło Kraków?

Kiedy Mateusz Kuchta popisał się fenomenalną robinsonadą po strzale głową Igora Łasickiego w ostatniej akcji meczu i utonął w objęciach kolegów z Chojniczanki, stało się wielce prawdopodobne, że Wisła Kraków zakończy wrzesień jako najgorsza drużyna miesiąca w pierwszoligowej stawce.  Nie, to niemożliwe, aż tak źle nie jest, sami przecieramy oczy ze zdumieniem. To jakaś aberracja. Albo, po prostu, kicha podlana nędzą, żeby nie bawić się w trudne słówka. Biała Gwiazda nie wygrała piątego […]
30.09.2022
Weszło
30.09.2022

Piast stracił punkty i Kądziora. A Wisła Płock wygrała po raz pierwszy od sierpnia

Po meczu Piasta ze Śląskiem dwa tygodnie temu mieliśmy wrażenie, że gliwiczanie już tylko czekali na tę przerwę na kadrę, żeby wtedy spokojnie przygotować coś nowego w ofensywie. Dziś w Płocku nic nowego nie oglądaliśmy. To wciąż był nudny i przewidywalny Piast. Wykorzystała to Wisła, która długo męczyła się z ekipą Fornalika, ale ostatecznie udało jej się przypomnieć sobie o tym, że mecze też można wygrywać. Gdyby dzisiaj zestawić osobny zespół z nieobecnych w kadrach meczowych obu […]
30.09.2022
Weszło
30.09.2022

Bayern w dwunastu nie miał problemu z Bayerem. Sojusznikiem był Hradecky

Nie przywykliśmy do Bayernu na innym miejscu niż fotel lidera. Wiadomo, to dopiero początek sezonu, ale Bawarczycy w przeszłości raczej szybko zaznaczali swoją dominację i pokazywali rywalom, że pierwsze miejsce jest zajęte. Teraz jest inaczej, po serii czterech meczów bez zwycięstwa Bayern osunął się w tabeli i po prostu musiał dziś wygrać z Bayerem, żeby pokazać, iż kryzys był chwilowy. No i tak też się stało – goście nie mieli na Allianz Arena żadnych szans. Dużo […]
30.09.2022
Ekstraklasa
30.09.2022

Killman. Fin wykończył Radomiaka, który na dobre zapomniał, jak wygrywać u siebie

Radom jesienią 2021? Trudny teren, na którym punkty tracił każdy, w tym Legia Warszawa czy Lech Poznań. Radom jesienią 2022? Teren, na który każdy przyjeżdża jak do siebie. Cracovia zrobiła to samo i bez większych problemów wróci do domu z kompletem punktów. Trzy z ośmiu spotkań przed własną publicznością wygrał Radomiak od kiedy prowadzi go Mariusz Lewandowski. W sześciu przypadkach to on pierwszy tracił bramkę w Radomiu, a siódmy to samobójcze trafienie Jakuba Rzeźniczaka. Drużyna, która w poprzednim sezonie […]
30.09.2022
Liczba komentarzy: 63
Subscribe
Powiadom o
guest
63 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gino Lettieri vel Wunderwaffe(@icek-mordehaj)
2 miesięcy temu

Messi też był większy niż klub (wiem, wiem, nieco inne okoliczności) i dla Barcelony skończyło się to finansowym koszmarem, a dla Messiego sportową męką u szejków. Życzę Lewemu jak najlepiej, bo oczywiście chce dobra reprezentacji (choć nie koniecznie jej selekcjonera, ale to złożona kwestia), ale mam obawy i poczucie, że tak wielki transfer powinien stać się udziałem Roberta dawniej, a dziś to ryzyko, jak jasna cholera. Może wypali, oby wypaliło, ale strasznie tu było dużo napinki, nerwów, złej krwi, a zwykle los jest złośliwy i w takich okolicznościach robi pod górkę.

Gmoch
Gmoch
2 miesięcy temu

Tak ty szczochu z magazynu masz wolne w sobote i jakieś swoje urojenia rozpisujesz o boznesach i kontraktch wartych dzisiątki milionów €

Dzięki. Uśmiałem sie xD

Bartek
Bartek
2 miesięcy temu
Reply to  Gmoch

A Ty śmieciu nie potrafisz normalnie kulturalnie odpisać tylko obrażasz?Jebana kurwa

Wojt
Wojt
2 miesięcy temu

Co ty pieprzysz za bzdury chłopie, jest oczywiste że tam również będzie strzelał jak na zawołanie. Żałosne są polaczki które nie rozumieją jakiego kalibru gracz im się trafił.

Gadaj se
Gadaj se
2 miesięcy temu
Reply to  Wojt

Żałosne są polaczki liżące dupę swojwmu idolowi na każdym kroku, jesteście takimi samymi dzbanami jak hejterzy Lewandowskiego

Jayco
Jayco
2 miesięcy temu

Glazurek jak tam Belgowie?

KONDZIUbe NICE
KONDZIUbe NICE
2 miesięcy temu

Bzdura.

KokoSpokoPilkaLeciZaWysoko
KokoSpokoPilkaLeciZaWysoko
2 miesięcy temu

Tak w 2017 roku przejście do innej ligi było by, dla niego optymalne. No ale lepiej późno niż wcale. Messi w latach 2017-2021 zarobił uwaga 555 mln euro z kontraktu, bonusami itp. (wyciek z tamtego roku) bardzo mocno przyczynił się do tego co później wydarzyło się Barcelonie w kwestii finansowej.

Magnus Carlsen
Magnus Carlsen
2 miesięcy temu

Niekoniecznie

Ziemson hujev
Ziemson hujev
2 miesięcy temu

Za rok Drewniakowski będzie wypychany z Barcelony tak jak dzisiaj de Jong czy Depay

Róbcie screeny

Lewy King
Lewy King
2 miesięcy temu
Reply to  Ziemson hujev

Chciałbyś Polaczku oszczany

Bartek
Bartek
2 miesięcy temu
Reply to  Lewy King

Sam jesteś śmieciu oszczany przez swojego starego

Flinstone
Flinstone
2 miesięcy temu
Reply to  Ziemson hujev

Słyszeliśmy już to w Bayernie , spierdalaj na drzewo i prostuj banany

Ksav
Ksav
2 miesięcy temu
Reply to  Ziemson hujev

de Jong nie jest z powodów sportowych.

haxoxo9
haxoxo9
2 miesięcy temu

Tak ty szczochu z magazynu masz wolne w sobote i jakieś swoje urojenia rozpisujesz o boznesach i kontraktch wartych dzisiątki milionów €
Dzięki. Uśmiałem sie xD….>>http://www.paid.slate74.com

Wojtek Hadaj-Kowalczyk.
Wojtek Hadaj-Kowalczyk.(@wojtek-hadaj-kowalczyk-2)
2 miesięcy temu

Z tym faworytem w starciu z Benzyną to bym nie przesądzał.

Gadaj se
Gadaj se
2 miesięcy temu

Benzema>Lewandowski na chwilę obecną

I żeby było normalnie
I żeby było normalnie
2 miesięcy temu
Reply to  Gadaj se

Chyba w nagrywaniu taśm.

Co to jest kurwa chwila obecna ? W wakacje uznajesz wyższość terrorysty nad Panem Robertem, kurwa być może :<

Spokojnie misiu śmietankowy, porównamy sobie statystyki obu Panów w Maju 2k23

Janusz Ekspert
Janusz Ekspert
2 miesięcy temu

może mieć szanse, Benzema będzie strzelał w LM, a Lewy pewnie już od marca jakoś będzie mógł skupić się na lidze 😉

I żeby było normalnie
I żeby było normalnie
2 miesięcy temu
Reply to  Janusz Ekspert

Typowy fan mokrego prześcieradła

A jak tam wzmocnienia kurewskich :D?

Kylian Mbappe
Kylian Mbappe
2 miesięcy temu

HAHAHAHAHAHAHA XD!

Kamil
Kamil
2 miesięcy temu

W sumie trzeba się z godzić z całym artykułem.

Szczecineczczanin
Szczecineczczanin
2 miesięcy temu

No, nie zapominajmy także o kluczowej roli tego gwiazdora w osiągniętych na mistrzostwach tak europy jak i świata sukcesów! Więc faktycznie jest większy nie tylko od klubu ale i od drogi mlecznej!

Early Level
Early Level
2 miesięcy temu

Lewandowski – wielki – Ok. Ale nawet on odszedł na zasadach Bayernu. I… dobrze.

Jak tu pięknie
Jak tu pięknie
2 miesięcy temu
Reply to  Early Level

Biorąc pod uwagę, że Bayern nie chciał słyszeć o sprzedaży i przez przeszło miesiąc zarzekał się, że za Chiny Lewego nie puści, to faktycznie – 100% na zasadach Bayernu 😀

Flinstone
Flinstone
2 miesięcy temu

Teorie można do wszystkiego wymyślić, poczytamy jutro w goebelsowskiej prasie jaki to sukces.

Bartek
Bartek
2 miesięcy temu

Wierz w to co przeczytasz na Weszło hahaha

Early Level
Early Level
2 miesięcy temu

Żadnych umów na 2 lata dla gości po 30 i możesz się nazywać RL9 a i tak jak ci nie pasuje, tylko czekasz aż ci pozwolą odejść

rutek
rutek
2 miesięcy temu

spoko, tytuł zaczepny jest nie życzę źle panu lewandowskiemu
ale pycha kroczy przed upadkiem

Emc2
Emc2
2 miesięcy temu

Bayern zawsze stawia na swoim,mimo że na tym transferze skorzystają tak na prawdę wszystkie strony. Lewy jest legendą Bayernu,pewnie nie największą ale pamiętajmy że żaden piłkarz nie jest większy od klubu,czy to Gerd Muller,Raul,Maldini,Zanetti…

Tomek Kwaśniak, portal Weszło
Tomek Kwaśniak, portal Weszło
2 miesięcy temu
Reply to  Emc2

Cristiano Ronaldo aktualnie ma więcej polubień na Facebooku i Instagramie niż jakikolwiek klub na świecie. To oznacza, że więcej osób interesuje się jego życiem i kibicuje mu niż jakiemukolwiek klubowi. To oznacza, że jest większy niż jakikolwiek klub. To jest mierzalne.

Future
Future
2 miesięcy temu

3 lata w Barcelonie, Liga Mistrzów, Złota Piłka,
Potem powrót do Dortmundu i przed czterdziestką rozprawienie się z rekordem Gerda Mullera.

Kto za?

Gadaj se
Gadaj se
2 miesięcy temu
Reply to  Future

No fantazje masz

hehe
hehe
2 miesięcy temu

Rafaał, Raafaaaał !!! Gdzie jesteś ??? Pan Robert nasrał na głowę Ulliemu, a ciebie nie ma ??? Na koń nie siadasz ?? Za szablę nie chwytasz ???? Rafaaaaał !!!!????

Adam
Adam
2 miesięcy temu

Nie rozumiem tej piłki nożnej.. ok Lewy akurat stzela gole ale gdy się patrzy na ich pensje tu bentley tam ferarii to szok. Jeszcze auto dostał z klubu. Rozumiem kluby przeplacaja pensje piłkarzom a niby inflacja jest xd

I żeby było normalnie
I żeby było normalnie
2 miesięcy temu

Nikt nie był, nie jest i nie będzie wiekszy od klubu.

Pawlasty
Pawlasty
2 miesięcy temu

Zdzisiek Krecina. Makao i po makale

KokoSpokoPilkaLeciZaWysoko
KokoSpokoPilkaLeciZaWysoko
2 miesięcy temu

Messi był większy od klubu, przyszedł prezydent z prawdziwego zdarzenia i pokazał mu miejsce w szeregu

Potencjalny Komentator
Potencjalny Komentator
2 miesięcy temu

Laporta prezydentem z prawdziwego zdarzenia ? XD
HAHAHAHAHAHA

9nine6ix
9nine6ix(@9nine6ix)
2 miesięcy temu

Lewandowski. Sprzedawczyk i kretacz.
Legia-Lech
BVB-Borusia

Do tego wychujanie Kucharskiego po tym jak de facto zawdzięcza mu karierę.

Tfu na niego

KONDZIUbe NICE
KONDZIUbe NICE
2 miesięcy temu
Reply to  9nine6ix

Weź spierd.alaj obszczana ofiaro losu.

dfg
dfg
2 miesięcy temu
Reply to  9nine6ix

Legia go nie chciała. A z Borussii do Bayernu nie on jeden odchodził. Nie jest wychowankiem ani nawet Niemcem, więc nikt mu tego za złe nie miał, tym bardziej, że nie cieszył się później z goli strzelanych BVB.

Piłko Niekopij z Żalgirisu Dupa
Piłko Niekopij z Żalgirisu Dupa
2 miesięcy temu
Reply to  dfg

Uściślę: cieszył się ale nie okazywał radości.

9nine6ix
9nine6ix(@9nine6ix)
2 miesięcy temu

Co za bzdety. Od momentu wykupienia Mane wiadomo było że Lewandowski odejdzie. Bayern to żydki. Chajs się musi zgadzać.
Wszyscy czekali na jedną rzecz. Aż Barca dostanie kasę z CVC.
A Bayernowwi to jeden uj gdzie poszedł.

Zresztą będą jaja bo lewofoodsky błyszczał w topornej niemieckiej lidze. W Hiszpani obrońcy odrą go z nim nimbu superpilkarza
Obstawiam max 15 bramek w sezonie

recenzent
recenzent
2 miesięcy temu

Lewandowski został wgnieciony w ziemię przez obronę Villarealu. Co zn im zrobi defensywa np. Atletico?

Tomek Kwaśniak, portal Weszło
Tomek Kwaśniak, portal Weszło
2 miesięcy temu
Reply to  recenzent

Chłopie, zerknij sobie na statystyki, jakim drużynom strzelał w Lidze Mistrzów. Wiesz, której najwięcej? Realowi. Żadnemu Dinamu Zagrzeb czy innym ogórom.

Jarek1965
Jarek1965(@jarek1965)
2 miesięcy temu

Jan Mazurek – Jak zwykle nie przygotowany do tego o czym pisze ! Ignorant ! Cytuję „i został wybrany najlepszym piłkarzem na świecie w 2020 roku.” Panie Mazurek a w 2021 to już nie ?! Dla pańskiej informacji – Robert Lewandowski został wybrany FIFA The Best 2020 oraz FIFA The Best 2021. Żenada , pisać tylko po to żeby pisać bez merytorycznego przygotowania.

Andrzej
Andrzej
2 miesięcy temu

Nikt nie jest większy niż klub. Koniec kropka

Bartek
Bartek
2 miesięcy temu

Większy niż największe kluby ?Wszystkiego Najlepszego dla Roberta ale Wam na tym Weszło już się dobrze odkleiło.Dlatego tak większość myśli o Was,dziennikarzach sportowych,że jesteście zwykłymi scierwami

Arjbest
Arjbest(@arjbest)
2 miesięcy temu

Co za pierdolenie? Gdyby stał się większy niż najwięksi, trafiłby do Realu, City lub Liverpoolu.
Zagra w Barcelonie, klubie który nie liczy się w Europie, jest bankrutem, została tylko nazwa.
Fajne miejsce na emeryturę i grę na luzie.

dfg
dfg
2 miesięcy temu
Reply to  Arjbest

Jakby chciał, to by poszedł. Ale tam nie byłby gwiazdą, a w Barcelonie będzie.

Paw
Paw
2 miesięcy temu

Niemiec płakał jak sprzedawał

KokoSpokoPilkaLeciZaWysoko
KokoSpokoPilkaLeciZaWysoko
2 miesięcy temu

Nie. Bayern nie musiał sprzedać, a Barcelona nie musiała kupić. Bayern chciał sprzedaż, bo Lewandowskiemu pozostawał rok kontraktu i chciał zarobić. Barcelona chciała kupić, bo nie ma żadnego tak bramkostrzelnego piłkarza, a Laporta chciał odkupić trochę winy za Messiego.

John
John
2 miesięcy temu

Oczywiście,że Lewandowski będzie strzelał w Barcelonie,może nie aż tyle co w Bayernie,ale +25 bramek w lidze,z palcem w du*ie,ma na to aż 38 kolejek,a Barcelona podobnie jak Bayern w bundeslidze,będzie w większości spotkań dominować.
W ciemno obstawiam,że z 15 bramek strzeli dokładając nogę+ rzuty karne,i nie jest to żaden zarzut.
Barcelona to zespół budowany na nowo,a Lewandowski będzie tam gwiazdą nr 1.
Zobaczymy co pokaże,wiek nie ma znaczenia przy tym jak Lewandowski się prowadzi.
Wreszcie będzie szansa sprawdzenia czy to Lewandowski jest tak dobry czy bundesliga słaba.
Cieszę się bo w bundeslidze czego by nie zrobił to zawsze było mało.

Święty Robert
Święty Robert
2 miesięcy temu

O kurwa, zatem pozostaje już tylko beatyfikacja za życia.

Taki Jeden
Taki Jeden
2 miesięcy temu

Nadchodzi nieznośne combo. Fanatycy Lewego i fanatycy Barcelony w jednym (nie mówię o normalnych ludziach dopingujących Lewandowskiego czy sympatykach FCB).

Teraz każdy kontakt z piłką będzie powodował tysiąc okrzyków zachwytu a każdy mniej udany mecz będzie źródłem elaboratów przekonujących jak wspaniały jest nasz najlepszy piłkarz i najwspanialszy więcej niż klub i to nie ich wina (pewnie wina Realu i Bayernu bo go wcześniej nie puścili). Będzie super.

Kaczy Złodziej
Kaczy Złodziej
2 miesięcy temu

Inny format piłkarzy, ale widzę podobieństwo. Henke Larsson miał 33 lata jak zostawił Celtic dla Barcy. I w drugim roku wygrał LM. Wielu mówiło, że sobie nie poradzi, a koleś – chociaż nie strzelał jak w Szkocji, co oczywiste – się sprawdził, osiągnął życiowy sukces.
Ja kiedyś nie wierzyłem, że Lewy słusznie zmienia BVB na Bayern. Ufam, że tym razem Lewy również tak miło mnie zaskoczy. Może zacznę się interesować Primera Division. Bo dotychczas jak dla mnie była nudna.

Kixixuxix
Kixixuxix
2 miesięcy temu

Nie no, rozumiem. wazny temat, Lewandowski, Uli, Wielki Polak itd.

Ale odlatujesz jakbyś miał się zaraz zesrać.

Ajax
Ajax
2 miesięcy temu

„Wszem i wobec”. Ręce opadają. Dalej nie czytam. 🙂

Bralczyk
Bralczyk
2 miesięcy temu
Reply to  Ajax

Też chciałem zwrócić na to uwagę.

Staszek Krzysztowski
Staszek Krzysztowski
2 miesięcy temu

Janek, ty fajny chłopak jestes! I nawet ładnie piszesz.

Wodian
Wodian
2 miesięcy temu

Poziom komentarzy na weszło to dno dna. Zawsze sobie obiecuje, ze ostatni raz scrolluje w dół, ale koniec końców się łudzę, że może tym razem przeczytam sensowną dyskusję. Oczywiście zdarzają się użytkownicy, którzy napiszą coś merytorycznego, ale 90% treści to plucie jadem i trollowanie przez januszy, gimbaze i prowokatorów kończąc na nieudacznych spermiarzach i stulejarzach. Pozdrawiam niestety nielicznych wartościowych i kumatych użytkowników.

Logon
Logon
2 miesięcy temu
Reply to  Wodian

Tuska nie znoszę, uważam że to sprzedawczyk i zdrajca ale z tą nienormalnością to miał trochę racji bo jak patrzę na commenty to mam wrażenie że przynajmniej połowie bliżej do poziomu umysłowego ameb. Nie ma co się dziwić jak główne rozrywki dziś to przeglądanie memow, podcastów, posługiwanie się obrazkami, pykanie w smartfon a szczytem społecznych kompetencji jest wyjście do galerii kupić nowe buciki NewBalance. Nadchodzi pokolenie głupców, debili, którzy nie potrafią sklecić dwóch poprawnych zdań. A Lewy w Barcelonie? Dla mnie to wydarzenie historyczne i moge być dumny ze Polak zagra w Barcelonie ale niektórzy tego nie docenia.