– Winna jest cała drużyna. Ktoś do tych strzałów dopuścił. Defensywa się nie popisała. Aczkolwiek błędy bramkarza raziły w oczy. Już słyszę takie głosy, że jest to nieudany transfer. Wstrzymałbym się z takimi opiniami. To jest bramkarz, który ma 30 lat i pewne doświadczenie w piłce seniorskiej. Sądzę, że w Lechu nie znalazł się przez przypadek – mówi nam Bartosz Bosacki, legenda Lecha Poznań. Jak on widział wczorajszy mecz „Kolejorza” z Karabachem? Dlaczego jego zdaniem Artur Rudko powinien dostać kolejną szansę na grę w pierwszym składzie?

Bosacki: Rudko powinien dostać szansę. Trafił do Lecha, musi coś prezentować

Lech przegrał we wtorek aż 1:5 z Karabachem Agdam. Szokuje pana tak wysoka porażka „Kolejorza” w pierwszej rundzie eliminacji do Ligi Mistrzów?

Najbardziej przykre jest to, że Lech Poznań odpadł z eliminacji do Ligi Mistrzów. Rozmiar porażki ma drugorzędne znaczenie. Gdyby przegrali w dwumeczu różnicą jednej bramki to dalej efekt byłby taki sam – brak awansu do kolejnej rundy.

Jakie ma pan wnioski po tym spotkaniu? Co nie zagrało? Co zawiodło?

Przeciwnik był zdecydowanie lepszą drużyną w dwumeczu. W pierwszym starciu udało się Lechowi uniknąć indywidualnych błędów, gdzie w miarę wyglądała gra w defensywie. Z kolei wczoraj było zdecydowanie gorzej. Błędy indywidualne, które popełnili zawodnicy, sprawiły, że wynik jest taki, a nie inny. Trudno znaleźć jakieś pozytywy. Tym bardziej, że moim zdaniem Karabach zagrał lepszy mecz w Poznaniu niż u siebie.

12 lipca, czyli nowy rekord. Lech Poznań i najszybszy w historii wylot z Ligi Mistrzów

Czy szybko strzelony gol przez Kristoffera Velde, paradoksalnie, okazał się wodą na młyn dla piłkarzy Karabachu? 

Myślę, że tak, szybko strzelona bramka przez Lecha zadziałała na Azerów pozytywnie, a naszych zawodników zdekoncentrowała. Być może zawodnicy z Poznania pomyśleli o tym, że mają już awans do kolejnej rundy, a do końca spotkania było jeszcze… 90 minut. Gol zdobyty ze spalonego na 1:3, warunki atmosferyczne i przygotowanie fizyczne zespołu, przełożyły się na wynik końcowy. W kontekście tego ostatniego aspektu dodam, że już w pierwszym meczu z Karabachem widoczne były problemy kondycyjne. Nie ma co się temu dziwić, kiedy cały czas biegasz bez piłki. Nie negowałbym przygotowania fizycznego do całego sezonu. Owszem, było widoczne zmęczenie zespołu Lecha, ale wynikało z tego, że Azerowie byli częściej przy piłce. Nie od dziś wiemy, że, kto jest dłużej w posiadaniu futbolówki, ten mniej się męczy.

Gdyby był VAR na tym spotkaniu jest pan przekonany o tym, że Lech doprowadziłby do dogrywki? Czy nieuniknione było to, że Karabach prędzej czy później powiększy swoje prowadzenie, bo Lech w końcówce „zdychał”?  

Pozostało nam tylko gdybać. Bo ten gol na 1:3 sprawił, że zawodnicy Lecha musieli zmienić sposób gry, żeby mieć jeszcze szansę na awans do kolejnej rundy. Być może, gdyby konsekwentnie grali tak, żeby utrzymać wynik, to nie padłyby te bramki, byłaby dogrywka, a następnie rzuty karne. Aczkolwiek to jest tylko gdybanie. Lech przegrał 1:5 i trzeba odłożyć na bok marzenia o Lidze Mistrzów, pogodzić się z tym i nastawić mentalnie na eliminacje do Ligi Konferencji. Tam wcale nie musi być łatwiej. Droga do fazy grupowej może być wyboista i składająca się z wymagających rywali.

Kibice i wielu postronnych obserwatorów wskazało jednego winowajcę tej porażki z Karabachem – Artur Rudko. Zgadza się pan z tym? Czy czasem nie stał się on kozłem ofiarnym tego blamażu? W moim odczuciu cały zespół wyglądał kiepsko nie tylko ukraiński bramkarz.

Winna jest cała drużyna. Ktoś do tych strzałów dopuścił. Defensywa się nie popisała. Aczkolwiek błędy bramkarza raziły w oczy. Już słyszę takie głosy, że jest to nieudany transfer. Wstrzymałbym się z takimi opiniami. To jest bramkarz, który ma 30 lat i pewne doświadczenie w piłce seniorskiej. Sądzę, że w Lechu nie znalazł się przez przypadek. Zapewne był obserwowany przez skauting „Kolejorza”, a słabszy mecz może się zdarzyć każdemu. Szkoda, że miało to miejsce wczoraj. Aczkolwiek nie winiłbym tylko bramkarza za to spotkanie, bo cały zespół zagrał słabo.

Czy Lech Poznań zatrudni kiedyś bramkarza z prawdziwego zdarzenia?

Jednak, czy takim występem, w tak ważnym meczu i w takim klubie, jak Lech, Artur Rudko nie przekreślił swojej kariery w Poznaniu?

Z mojej perspektywy nie powinien zostać przekreślony. Aczkolwiek nie wiem, jak mocno ten mecz wpłynie na jego mentalność. Byłbym za tym, żeby dostał kolejną szansę. Dlatego, że wychodzę z takiego założenia, że skoro trafił do Lecha to musi coś sobą prezentować. Ktoś zauważył i stwierdził, że Rudko ma takie umiejętności, aby sprawdzić się w poznańskim klubie. Za nim zaledwie dwa spotkania w barwach „Kolejorza”. Czy zostanie teraz posadzony na ławkę rezerwowych i z niej nie wstanie? Nie wiem, bo taką decyzję podejmie sztab szkoleniowy. Kluczowa w tym wypadku jest psychika ukraińskiego bramkarza – czy potrafi szybko wyrzucić z głowy ten mecz i skupić się na kolejnych? I czy trener zaufa mu i da kolejną szansę.

Jeszcze jest za wcześnie, żeby mówić o Rudce jako niewypale transferowym?

Nie można kogoś oceniać po dwóch meczach. Wychodzę z założenia, że zawodnika powinno się opiniować po roku, dwóch, wtedy mamy jasność, co do tego, jakim jest piłkarzem i czy sprawdził się w danym zespole. Pamiętam, jak przychodził do Lecha Christian Gytkjaer, na początku były takie opinie, że jest to niewypał transferowy, a później… został królem strzelców. Każdy powinien dostać szansę i mieć czas na to, żeby zaaklimatyzować się w nowym miejscu. Nie wiem, pod jaką presją grał wcześniej Artur Rudko, ale w takim klubie, jak Lech musi liczyć się z tym, że tutaj jest ona duża, o czym boleśnie przekonał się wczoraj, bo przypisano mu udział przy trzech straconych bramkach. Aczkolwiek podkreślam, że nie tylko on jest winny, bo ktoś musiał dopuścić do tych sytuacji. Cały zespół popełniał w tym meczu wiele indywidualnych błędów, co przełożyło się na wynik końcowy.

Już przed wyjazdem do Azerbejdżanu były takie obawy, że jest to bardzo trudny teren, gdzie panują niesprzyjające warunki atmosferyczne. Do tego dochodzi jeszcze długa podróż. Czy Lech może w ten sposób tłumaczyć tę porażkę? W przeszłości miał pan okazję nieraz zagrać w Azerbejdżanie. Pamiętam mecze w europejskich pucharach z Chazarem Lenkoran czy Interem Baku. Zwycięstwo i remis.

Nie tłumaczyłbym tej porażki w taki sposób, ale trzeba to wziąć pod uwagę. Nie gra się tam łatwo, szczególnie w tym okresie. Miałem okazję zagrać w Azerbejdżanie nie tylko z Lechem, ale i reprezentacją Polski. Pamiętam, że było wtedy piekielnie gorąco i wilgotno. To mogło mieć jakiś wpływ. Aczkolwiek to był dwumecz. Azerowie też mogliby się skarżyć na to, że w Polsce grali w niesprzyjających warunkach atmosferycznych i do pokonania mieli tyle samo kilometrów, co lechici. Występując na tym poziomie, trzeba się odpowiednio przygotować na wyjazd do Azerbejdżanu. W przypadku moich wypraw w tamtym kierunku, pamiętam, że byliśmy dobrze przygotowani, zwracaliśmy większą uwagę na inne aspekty, niż na co dzień, w szczególności na nawodnienie. Lech nie odpadł z Ligi Mistrzów przez warunki atmosferyczne i miejsce rozgrywania meczu, a dlatego, że był słabszy od Karabachu.

Czy zwycięstwo z Karabachem w pierwszym spotkaniu należy traktować jako wypadek przy pracy, skoro sam pan powiedział, że rywale lepiej pokazali się w Poznaniu aniżeli u siebie?

Meczów nie wygrywa się przypadkowo. Owszem, Azerowie byli lepsi. Gdyby po 30 minutach gry na tablicy widniałby wynik 3:0 dla Karabachu to w pełni oddawałby to, co działo się na boisku. Lech u siebie był skuteczny i nie mam na myśli ofensywy, a przede wszystkim defensywę. Zawodnicy nie popełniali błędów indywidualnych, co przełożyło się na pozytywny rezultat. W rewanżu tego zabrakło.

Co pan sądzi o zamieszaniu z Superpucharem Polski? Lech dążył do tego, żeby przełożyć to spotkanie, bo chciał lepiej przygotować się do meczu rewanżowego z Karabachem. Zlekceważyli to trofeum, wystawiając rezerwowy skład na Raków, a we wtorek i tak przyszła klęska w Azerbejdżanie.

Trener Lecha, John van den Brom powtarza, że ma dwie równorzędne jedenastki. Na pewno nie tłumaczyłbym rezultatu w Baku tym, że kilka dni wcześniej był rozgrywany mecz w ramach Superpucharu Polski. Jeśli chcesz występować w europejskich pucharach to musisz grać, co trzy dni. Po to kluby budują szerokie kadry, żeby móc rywalizować na kilku frontach. Superpuchar to też trofeum, może nie tak eksponowane, jak mistrzostwo Polski czy Puchar Polski, ale jest to zdobycz, którą można włożyć do gabloty. Szkoda tego meczu z Rakowem. Myślę, że ta porażka też mogła mieć jakiś wpływ na rywalizację z Karabachem. Zawodnikom mogło to dać do myślenia, że może nie są do końca dobrze przygotowani, skoro przegrywają spotkanie o Superpuchar Polski.

Czy wczorajszy występ Lecha to totalna kompromitacja, czy smutny obraz stanu polskiej piłki klubowej?

Jestem daleki od używania takich słów jak „kompromitacja”. Dla polskiej piłki klubowej to żadne novum, że odpadamy w pierwszej rundzie eliminacji do europejskich pucharów. Nie uważam, żeby to była kompromitacja. Takie wyniki i sytuacje zdarzają się też na najwyższym poziomie. Gdy w Lidze Europy graliśmy z Juventusem czy Manchesterem City to nikt nie zakładał, że możemy osiągnąć taki dobry wynik. Przyjmując tę optykę, możemy powiedzieć, że wtedy Juventus i Manchester City skompromitowali się, nie wygrywając z nami meczu? W piłce to tak nie działa. Widziałem w Internecie taki nagłówek: „piłkarze Lecha nie wracajcie do domu. Kompromitacja w Baku„. Uważam, że jest to nie fair w stosunku do piłkarzy, bo oni tego nie zrobili specjalnie, chcieli awansować dalej, ale im się nie udało, byli słabsi. Z kolei na ligowym podwórku sięgnęli po mistrzostwo Polski, więc są najlepszą drużyną w kraju, to nie jest przypadek. Niestety, nie jesteśmy jeszcze w stanie rywalizować na najwyższym poziomie. Wierzyłem w to, że teraz się uda, bo miniony sezon był naprawdę dobry w wykonaniu Lecha, klub zbudował szeroką, wyrównaną kadrę, która sięgnęła po triumf w Ekstraklasie. Niestety, przydarzył się jeden słabszy mecz z Karabachem i nie będą już kontynuowali swojej drogi do Ligi Mistrzów. Z takich spotkań trzeba wyciągać wnioski. Mam nadzieję, że Lech sprawi nam jeszcze trochę radości w Lidze Konferencji i pokaże, że potrafi grać w piłkę.

WIĘCEJ O PORAŻCE LECHA Z KARABACHEM: 

ROZMAWIAŁ ARKADIUSZ DOBRUCHOWSKI

Fot. Newspix

Inne sporty
29.09.2022

Schodzimy na ziemię. Polskie siatkarki przegrały z Dominikaną

Kiedy nasze siatkarki zmiażdżyły w inaugurującym secie dzisiejszego meczu Dominikanę, zaczęliśmy wierzyć, że niebo jest dla nich limitem. Ale niestety – rywalki Polek szybko się z tego niepowodzenia otrząsnęły. I w kolejnych trzech partiach prezentowały znacznie lepszą grę od Magdy Stysiak i spółki. W ten sposób ekipa Stefano Lavariniego doznała pierwszej porażki na mistrzostwach świata. Trzy mecze, trzy zwycięstwa. Ten turniej nie mógł się zacząć lepiej […]
29.09.2022
Suche Info
29.09.2022

Problemy finansowe Wisły Kraków. Właściciele dołożą pieniądze

Jak donosi TVP Sport – Wisła Kraków ma problemy finansowe i w kasie klubu brakuje nawet kilkunastu milionów złotych. Na spotkaniu współwłaścicieli klubu zapadła decyzja o dokapitalizowaniu spółki. Według portalu dziura finansowa w budżecie jest duża i, nawet mimo dobrych wskaźników przychodów „Białej Gwiazdy” w poprzednim sezonie, sytuacja jest poważna. Dlatego wczoraj wieczorem współwłaściciele zebrali się na specjalnym spotkaniu poświęconym kwestiom finansowym. Osoby […]
29.09.2022
Suche Info
29.09.2022

Badania: zawodnicy Premier League są najczęściej kontuzjowanymi piłkarzami TOP5 lig

Aż 1231 kontuzji dotknęło zawodników Premier League w poprzednim sezonie – donosi BBC Sport. W żadnej innej topowej lidze Europy nie odnotowano tylu urazów. Według raportu najwięcej urazów doznali zawodnicy Chelsea i ich łączna liczba wyniosła 97. Za nią w zestawieniu znaleźli się zawodnicy Manchesteru United (81 kontuzji) i Liverpoolu (80). Być może jedną ze składowych sukcesu Manchesteru City i zdobycia przez „The Citizens” mistrzostwa kraju […]
29.09.2022
Suche Info
29.09.2022

Manchester United chce ściągnąć kolejnego piłkarza z Eredivisie

Cody Gakpo jest kolejnym celem transferowym Manchesteru United – donoszą holenderskie media. Pomocnik PSV jest w świetnej formie, a gorącym zwolennikiem jest sprowadzenia jest Erik ten Hag. Holender mógł trafić do Manchesteru już tego lata. „Czerwone Diabły” spodziewały się, że uda się taniej wykupić Anthony’ego z Ajaksu Amsterdam, ale ostatecznie Brazylijczyk kosztował tak dużo, że klub nie znalazł już środków na kolejny wydatek na piłkarza drugiej […]
29.09.2022
WeszłoTV
29.09.2022

Quiz od 19:30: jeden z uczestników zna pytania, reszta musi go zdemaskować

Dziś quiz „Agent”. Jeden z uczestników dostał pytania i odpowiedzi przed quizem. Musi odpowiadać skutecznie, ale nie dać się zdemaskować reszcie. Na koniec głosowanie z kopertami i piórkami jak w Agencie. Do wygrania ziemniak, bardzo duży ziemniak. Uczestnikami: Piela, Roki, Białek, Kotleszka, Paczul. 
29.09.2022
Suche Info
29.09.2022

Piłkarz Liverpoolu okradziony. Był w domu z dzieckiem w trakcie napaści

Alex Oxlade-Chamberlain i jego partnerka zostali okradzeni przez włamywaczy, którzy wdarli się do ich domu. Złodzieje skradli m.in. biżuterie i markowe torebki. O sprawie donoszą liverpoolskie media. Do włamania miało dojść we wtorek o 22:45. Złodzieje wdarli się do domu piłkarza oraz Perrie Edwards (piosenkarka zespołu Little Mix) w Wilmslow w Cheshire. Para była w domu w trakcie włamania, a ich trzynastomiesięczny syn spał. Złodzieje zabrali z rezydencji między innymi biżuterie, markowe torebki […]
29.09.2022
Liga Mistrzów
14.09.2022

Bernabeu prawie usnęło, ale Real zrobił swoje

Szkoda, że państwo to widzieli… Środowy wieczór z Ligą Mistrzów na Santiago Bernabeu kojarzy się zwykle z czymś magicznym i przede wszystkim niezwykle emocjonującym, ale nie tym razem. Spotkanie Realu Madryt z RB Lipsk nie należało do najprzyjemniejszych do oglądania, bo bliżej było mu do tych najnudniejszych, ale kibice Królewskich nie mają na co narzekać. Podopieczni Carlo Ancelottiego długo nie potrafili pokonać Petera Gulacsiego, a nawet byli blisko utraty bramki. Tylko co z tego, skoro i tak odnieśli ósme zwycięstwo w tym sezonie.  Ostatni […]
14.09.2022
Liga Mistrzów
14.09.2022

Gol Milika nie wystarczył. Benfica zamęczyła powolny Juventus

Dwa mecze, dwie porażki – tak wygląda aktualny dorobek Juventusu w fazie grupowej Ligi Mistrzów. „Stara Dama” przegrała dziś u siebie z Benficą i po siedmiu meczach w sezonie 2022/23 ma na koncie zaledwie dwa zwycięstwa. Sporo zmartwień ma zatem na głowie Massimiliano Allegri. Dzisiejsza wtopa to tylko kolejny dowód na to, że w grze Juve obecnie niewiele się klei. Juventus – Benfica. Imponujący początek gospodarzy Juventus rozpoczął dzisiejsze spotkanie od ataków, […]
14.09.2022
Weszło
14.09.2022

Upilnowali Haalanda tylko do 84. minuty. BVB nie sprawiło niespodzianki z City

Borussia Dortmund była bliska sprawienia ogromnej niespodzianki, prowadząc aż do 80. minuty z Manchesterem City. Złudzeń pozbawił ją jednak jej były piłkarz – Erling Braut Haaland, który zdobył bramkę w końcówce, zapewniając zwycięstwo Obywatelom 2:1. Po porażce 0:3 w hitowym starciu z RB Lipsk Borussia Dortmund leciała do Manchesteru z duszą na ramieniu. W końcu po drugiej stronie czekał wypoczęty po przełożeniu ligowej kolejki zespół City z superstrzelcem, który jeszcze nie tak dawno przywdziewał żółto-czarną […]
14.09.2022
Weszło
14.09.2022

Jak pogodzić się z rzeczywistością? Wersja Borussia Dortmund

Kilku tygodni potrzebowali Erling Braut Haaland i Manuel Akanji, by ponownie znaleźć się ze swoimi kolegami z Borussii Dortmund na jednym boisku. Problem w tym, że wystąpią w błękitnej koszulce Manchesteru City. Norweg i Szwajcar są kolejnymi zawodnikami, dla których BVB było jedynie przystankiem w drodze na szczyt. Świadomość tego faktu wciąż jest przytłaczająca dla klubu z Zagłębia Ruhry. Tak jak los sprawił, że Robert Lewandowski mógł szybko powrócić do Monachium po transferze […]
14.09.2022
Liga Mistrzów
13.09.2022

Lepiej późno niż wcale. Liverpool w końcu wygrywa

Tym razem obyło się bez kompromitacji. Liverpool odniósł dopiero trzecie zwycięstwo w tym sezonie, ale w końcu w jego grze można było dostrzec jakieś symptomy poprawy. Wyrwane w ostatniej chwili zwycięstwo 2:1 z Ajaxem Amsterdam chluby nie przynosi, ale nie ma się też czego wstydzić. Juergen Klopp ma powody, żeby w końcu się uśmiechnąć. Szczególnie, że do siatki nareszcie trafił Mohamed Salah, a Trent Alexander-Arnold nie popełnił żadnego dziecinnego błędu.  Liverpool – Ajax […]
13.09.2022
Weszło
13.09.2022

Ostatnia asysta niemieckiego anioła stróża

Thomas Mueller był zawodnikiem, z którym Robert Lewandowski rozumiał się na boisku niemal bez słów. Niemiec mocno zapracował na to, że obecnie możemy mówić o Polaku jako jednym z najlepszych napastników na świecie. Dziś zagrają przeciwko sobie. W świecie futbolu wiele jest relacji piłkarzy wykraczających daleko poza sam futbol. Choć Robert Lewandowski w Monachium lepiej dogadywał się choćby z Thiago Alcantarą, dzieląc z nim i jego rodziną wiele prywatnych […]
13.09.2022
Liczba komentarzy: 43
Subscribe
Powiadom o
guest
43 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Proboszcz
Proboszcz
2 miesięcy temu

Rudko ma okazję się wykazać ,wiadomo gdzie ,

yuri_DOLCZEIRO
yuri_DOLCZEIRO(@yuri_dolczeiro)
2 miesięcy temu

Rudko można na przykład postawić na bramce w klubie nocnym.

Kapelan
Kapelan
2 miesięcy temu
Reply to  yuri_DOLCZEIRO

A gdzie tam, gościu wszystko wpuszcza, to jeszcze jakie małolaty by wlazły i mogą być wtedy problemos.

Sracz
Sracz
2 miesięcy temu
Reply to  yuri_DOLCZEIRO

Ja bym go widział jako modela, gość ma rysy twarzy ultra Chada, do tego niebieskie oczy, laski będą szaleć i wydawać kasę na cokolwiek zareklamuje

niskie loty
niskie loty
2 miesięcy temu

pewnie, że tak! nie ma co się napinać ! nowy jest
winien rozegrać sezon w lidze eklapie a wówczas byłby śniady do składu
a i bedi winien grać z qarabag nie rutko

anal_threat
anal_threat(@anal_threat)
2 miesięcy temu

Polacy, mistrzowie w wyciąganiu wniosków.

Printbartek6
Printbartek6
2 miesięcy temu
Reply to  anal_threat

Raczej chęci wyciągania , bo z samym wyciąganiem jest problem

Papaj
Papaj
2 miesięcy temu

A ja uważam że znalazł się w Lechu właśnie przez przypadek.

Jeśli dla 30-letniego zawodnika dotychczas szczytem kariery była liga cypryjska to o czym to świadczy? Że skauci z całej Europy byli ślepi i przegapili diamencik?

Przypominam że mistrza tego Cypru dwa lata temu Lech zezłomował na jego boisku. A ten Rudko przyszedł z drużyny spoza podium.

fcuk
fcuk
2 miesięcy temu
Reply to  Papaj

po pierwsze to nie byl mistrz Cypru. po drugie liga cypryjskajet kilka miejsc wyzej w rankingu od polskiej. wiec przyszedl z lepszej ligi.

Papaj
Papaj
2 miesięcy temu
Reply to  fcuk

Racja, zapomniałem że Lech też nie grał wtedy w eliminacjach do LE jako mistrz. A jeśli sugerować się rankingiem i liga cypryjska jest lepsza od naszej… to nadal jest słaba.

Murphy
Murphy(@murphy)
2 miesięcy temu
Reply to  fcuk

W jakim rankingu liga cypryjska jest wyżej od polskiej?
Tylko nie pisz że w rankingu UEFA.
Bo to nie ranking ligowy, tylko pucharowy.

Janusz
Janusz
2 miesięcy temu
Reply to  Papaj

Nie wiesz jama jest odpowiedź? Zaprzyjaźniony menadżer Tomka Rząsy:)

Fjardabyggd
Fjardabyggd
2 miesięcy temu
Reply to  Papaj

Ale o jakim przypadku Ty mówisz? Rudko przyszedł za darmo, czyli dokładnie tak, jak planowano.

Dami111
Dami111
2 miesięcy temu

Śmiali się z Legii a sami dostali wpierdol nad wpierdolem. Hart przy tym parodyscie na bramce to najlepszy bramkarz świata

intruder
intruder
2 miesięcy temu

Artur Rudko, stoi mu krótko. Konkretny ogór z ligi cypryjskiej. Niech gra, 17 klubów Eklapy jest na TAK

Kandyzowany
Kandyzowany
2 miesięcy temu

Beznadziejna logika. Do Southamptonu trafił kiedyś Ali Dia który nie był nawet zawodowym piłkarzem. Z bardziej współczesnych tematów Bebe w Manchesterze. W naszych klimatach Smuda testował studenta z Rumunii.

Papaj
Papaj
2 miesięcy temu
Reply to  Kandyzowany

A Amaral pierwszy profesjonalny kontrakt podpisał bodaj w wieku 24 lat. Tylko o czym to świadczy? Co najwyżej o tym że w piłce raz na tysiące przypadków wciąż zdarzają się romantyczne ciekawostki.

Lech znowu zdech
Lech znowu zdech
2 miesięcy temu

Ale bzdury. Może 10 lat aklimatyzacji, albo chociaż pół kariery? A te bajki o hejtowaniu Gytkjera żeby znaleźć jakikolwiek argument – kurtyna.

Andrzej
Andrzej
2 miesięcy temu

Wreszcie jakiś normalny komentarz w tym naszym piekiełku.

Placzul
Placzul(@placzul)
2 miesięcy temu

I to jest właśnie ten nowy beton PZPNowski. Wszystko jest super i o co wam chodzi. Dać pograć bo napewno jest dobry w momencie gdy zawalił najważnejszy mecz w sezonie.

Pan Janusz
Pan Janusz
2 miesięcy temu

Ręcznik

Misquamacus
Misquamacus(@misquamacus)
2 miesięcy temu
Reply to  Pan Janusz

I to brudny.

Wojtek
Wojtek
2 miesięcy temu

Witam Panowie wolny jest Grzegorz Sandomierski talent czystej wody co pokazal w zeszłym sezonie w Wielkim Górnika Zabrze , ale cóż chciał więcej zarabiać myślę że w Lechu-Amice z tym nowym dobry duet by stworzyli . Co w bramkę to w sieci. Ale skauci Lecha cały czas to obserwują bo to może być perełka po 30 diamencik.

Jajajakberety
Jajajakberety
2 miesięcy temu

Od dziś to Bartosz Aczkolwiek Bosacki

Kolej
Kolej
2 miesięcy temu
Reply to  Jajajakberety

ACZKOLWIEK na pralke se przyklej !

Gggghh
Gggghh
2 miesięcy temu

Japierdole co za odklejony gość. I tacy potem są u władzy. Nic się nie stało I chuj…

ubaw po pachy
ubaw po pachy
2 miesięcy temu

Każdy z nas to wie
kuchenkorz to klub mem
Wibrator w dupie jest, w żyłach wroniecka krew
I zewsząd słychać śmiech!!!

ChudyOdWódy
ChudyOdWódy
2 miesięcy temu

Tu nawet nie chodzi o babole przy bramkach. Korniszon po prostu w obu spotkaniach sprawiał wrażenie bardzo elektrycznego. Każda próba złapania piłki, to były dla ogóra ciężary. Nic, tylko podłączyć gościa podczas meczów domowych pod przewody, a zwrócą się zużycia energii elektrycznej w dniu meczowym. A do tego ukraiński paszport, czyli kolejne cztery dyszki dzienne wpadną. Panie Rutkowski excel na zielono;).

ChudyOdWódy
ChudyOdWódy
2 miesięcy temu
Reply to  ChudyOdWódy

*zwrócą się koszty zużycia.

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gino Lettieri vel Wunderwaffe(@icek-mordehaj)
2 miesięcy temu

Ależ Rudko prezentuje, ale bramki rywalom!

Fjardabyggd
Fjardabyggd
2 miesięcy temu

Owszem, było widoczne zmęczenie zespołu Lecha, ale wynikało z tego, że Azerowie byli częściej przy piłce. Nie od dziś wiemy, że, kto jest dłużej w posiadaniu futbolówki, ten mniej się męczy.

Naprawdę? A mi się wydaje, że w Polsce DO DZIŚ TEGO NIE WIEDZĄ! Dlaczego zatem Lech oddał piłkę rywalom nawet w meczu u siebie? Ile lat budowy zespołu Wam potrzeba, żeby w końcu zacząć grać w piłkę? Qarabag płynniej wymieniał futbolówkę w Waszym polu karnym, niż Wy na jego połowie. I czego się spodziewaliście?

Murphy
Murphy(@murphy)
2 miesięcy temu

Klasyczne Post hoc ergo propter hoc

Amikotwór
Amikotwór
2 miesięcy temu

comment image.html

Wołyń, pamiętamy!
Wołyń, pamiętamy!
2 miesięcy temu

Nie byłoby takiego pierdolenia gdyby nie był Ukraińcem.
Toż to teraz nie wypada krytykować braci, którzy nigdy nie przeprosili i nie zamierzają przepraszać za wrzucanie polskich dzieci na żywca do pieca, czy przybianie Polaków gwoździami do drzwi, również na żywca.

Tomek
Tomek
2 miesięcy temu

Na tą chwilę to broni go tylko Bosacki. Wyjdź z tej oblężonej twierdzy, oszołomie.

Olo
Olo
2 miesięcy temu

Lech przegrał wysoko to fakt,ale czy to I runda cz II runda to nie ma znaczenia wszyscy madralinscy podkreślają że już w I rundzie ale ważniejsze jest z kim.Ci sami spece od kopanej tylko mówią że to że, tamto niedobrze,kur. a zrozumcie tak się gra jak pozwalają umiejętności.ja trochę bzdekam na skrzypcach ale w filharmonii nie dał bym rady to teraz znaczy że jestem kompletnie dno? na 1000 osób gram lepiej od 998 ale od jednego słabiej to mam już przestać grać ?to moja wina?ludzie opamiętajcie się,przegrali to przegrali ,i luz koniec byli lepsi.tylko narzekania i narzekania.pismaki piszą że mają prawo wymagać, a ja mówię że go…no mają prawo ,jak są tacy mądrzy to niech zajmą się trenowaniem albo kierowaniem klubem .Pretensje to może mieć właściciel klubu bo to on im płaci i on może wymagać.A jak słyszę że trzeba stawiać na młodzież to mnie krew zalewa, niech ktoś wyłoży swoje pieniądze i stawia na młodych ,ciekawe co ugra.jak młody jest dobry to się sam obroni i starego wygryzie ze składu.

xxx
xxx
2 miesięcy temu

Co do Rudko, też bym się jeszcze wstrzymał, ale jak można mówić, że to nie była kompromitacja, a takie wyniki się zdarzają. Jak ma być w Polskiej piłce lepiej? Łotwa, Gibraltar, Kosowo, Bośnia, Czarnogóra, Malta, San Marino, Albania, Estonia, Andora, Islandia i Polska. Z tych krajów odpadł już przedstawiciel w LM. Przecież to jest tak „zacne” grono, a wyjdzie taki i powie trudno, stało się, ale jest zajebiście…

Misquamacus
Misquamacus(@misquamacus)
2 miesięcy temu

Jedyne co Rudko może teraz dostać to bilet na Cypr. Won!

rajo
rajo
2 miesięcy temu

Bosacki, jak ja Cię lubię, taki pozytywny człowiek jesteś i zawsze patrzysz na jasną stronę życia, aby zacytować Monty Phytona. Ale nie mylmy perfumerii z szambem, a jak mawiał inny klasy. Rudko to paralityk i do tego nie trzeba pół rundy, aby się przekonać. Cud, że go nie kupili, ale przez rok kasę będzie z klubowej kasy ciągnął, bo pożytku żadnego. I – póki okienko otwarte – poszukać trzeba naprawdę sensownego bramkarza.

Cwelsmyk
Cwelsmyk
2 miesięcy temu

Kolejny chujowy pilkar z ukrainy. Ten to ewidentny recznik

Jam Ci Jest
Jam Ci Jest
2 miesięcy temu

Musi coś prezentować? I prezentuje. Chujowiznę głęboką.

Kibic Ekstraklasy
Kibic Ekstraklasy
2 miesięcy temu

Ile można o tych przegrywach?

Bosak 2020
Bosak 2020
2 miesięcy temu

Rudko przynajmniej jest mężczyzną, nie to co ten lewak Bednarek, jebać go, tak jak on wspiera gejów i innych upośledzeńców.