Przekładanie meczów to od zawsze skomplikowany temat, rzadko (a może nigdy?) nie jest tak, że decyzja w jedną lub drugą stronę spotyka się ze zdecydowaną aprobatą. Jedni uważają, że trzeba grać i nie jęczeć, bo piłkarze są właśnie od grania i dajmy spokój z ciągłymi przerwami. Drudzy, że trzeba sobie pomagać i jeśli można odpocząć przed meczami w europejskich pucharach, gdzie walczymy o kluczowe punkty do rankingu, to trzeba z tej furtki korzystać. Tak czy tak – jeszcze nie kopnięto piłki w tym sezonie, a ta kwestia już wróciła jak bumerang.

Lech nie dostał zgody na przełożenie Superpucharu. Czy słusznie?

Mecz Superpucharu chciał przełożyć Lech Poznań. Nie dostał na to zgody. Trener Kolejorza mówił: – Trenerzy i polski związek nie nadają na tych samych falach. Musimy grać mecz o Superpuchar w sobotę. To byłoby dla nas dobre, jeśli udałoby się przełożyć to spotkanie, żebyśmy mogli myśleć tylko o Karabachu, wylecieć może trochę wcześniej i przyzwyczaić się do tamtejszej temperatury. Ale to nie moja decyzja. Próbowaliśmy przełożyć mecz z Rakowem Częstochowa, zwracaliśmy się w tej sprawie, ale nie wyrażono na to zgody.

Maciej Henszel, rzecznik Lecha, dodawał w Kanale Sportowym, że Kolejorz proponował zastępczy termin przy okazji mundialowej przerwy, gdyż trudno się spodziewać, by kilkunastu piłkarzy z Lecha i Rakowa pojechało do Kataru. Prośbę jednak odrzucono między innymi dlatego, ponieważ Superpuchar pokazuje Polsat, ramówka jest dograna i tak dalej.

No, ale z drugiej strony mamy przypadek Rakowa, który przełożył mecz drugiej kolejki z Piastem Gliwice, ponieważ przecina on starcia z trudnym rywalem, Astaną. Miał do tego prawo, bo od tego sezonu polski zespół może przełożyć mecz nachodzący na ostatnią fazę eliminacji i dodatkowo jeden przy okazji wcześniejszych rund.

Czyli tak: Raków działał – nazwijmy to– według litery prawa, Lech musiał liczyć na łaskawość rządzących. Tej łaski nie uświadczył, bywa. Można się rozejść?

No nie do końca, bo sprawa oczywiście jest złożona. Z jednej strony rozsądnie pisał na Twitterze Maciej Łuczak z Meczyków: – Mam problem z tym przekładaniem Superpucharu. Z jednej strony można to zrobić, ale czy z drugiej nie pora się wreszcie przyzwyczaić, że jak się zdobywa trofea to potem wynikają też z tego obowiązki? Lech jeszcze nie zagrał ani jednego meczu, a już chce coś przekładać.

Trudno odmówić mu racji. Kolejorz też nie powinien być zaskoczony, że gra Superpuchar. Gdy zdobył mistrzostwo, to już wiedział, że będzie czekał go taki mecz. Żadna sensacja. Ponadto termin ustalono na samym początku czerwca, toteż Lech nie dostał tej informacji za pięć dwunasta. Był czas, żeby się przygotować albo nawet może rozmawiać o przełożeniu wcześniej, skoro trudnego rywala w pucharach poznał tydzień później.

Poza tym jeśli Lech nie jest gotowy do grania co trzy dni w pierwszym tygodniu nowego sezonu, to kiedy będzie? To też argument przeciwników ciągłego przekładania – nie wymagamy od zawodników przecież niczego innego, co ma miejsce w poważnych ligach. Grajcie co trzy dni. Tylko tyle i aż tyle. Jakbyście byli zmęczeni w listopadzie po rozgrywkach grupowych, jeszcze rozumiemy. Ale w lipcu? No dajmy jednak spokój. Zresztą – jak Lechowi ten Superpuchar przeszkadza, to niech wystawi rezerwy i sprawa z głowy. Podobno przygotował szeroką kadrę na trzy fronty?

Ponadto to przecież wina samych ligowców, że muszą zaczynać granie w Europie tak wcześnie. Jakby polskie kluby miały lepszy współczynnik, to startowałyby później. A że mają słaby – to startują wcześniej. To jest mimo wszystko proste. Pijemy piwo, które nawarzyliśmy.

Natomiast druga strona medalu – nie ukrywajmy, to tylko Superpuchar. Trofeum traktowane bardziej niż po macoszemu. Gdyby Lech miał do wyboru awans do Ligi Mistrzów a oddanie Superpucharu walkowerem, to długo by się nie zastanawiał. Mało kto podchodzi do tego meczu poważnie. Berg wystawiał rezerwy, Michniewicz nawet nie pojawił się na spotkaniu, bo w tym czasie akurat prowadził młodzieżówkę.

I dziś nagle chcemy udawać, że to jest jakiś szczególnie istotny mecz? No nie, to się nie spina. Udało się poprawić prestiż Pucharu Polski, a Superpuchar wciąż leży i kwiczy. W XXI wieku raz był grany, raz nie. W tym czasie tylko trzykrotnie przekroczyliśmy liczbę 20 tysięcy widzów na trybunach. Naprawdę – mało to kogo obchodzi.

Z tej perspektywy można było więc Lechowi odpuścić. Mało kto się przejmie tym meczem za tydzień. Liga Mistrzów jest po prostu ważniejsza. Ponadto co PZPN tym wygra, jeśli Lech rzeczywiście wystawi rezerwy? Prestiż znów ucierpi.

No i gdzie jest konsekwencja? W tamtych rozgrywkach można przekładać spotkania, w innych nie? Wiadomo, że decyzję podejmują dwa różne podmioty, ale w wypadku europejskich pucharów moglibyśmy mówić jednym głosem.

Jak więc widać – da się znaleźć argumenty zarówno za przeniesieniem tego meczu, jak i przeciwko. Kwestia, które trafiają mocniej? To pewnie ten przypadek, który jest idealnie zobrazowany przez powiedzenia, o punkcie widzenia i punkcie siedzenia.

Czytaj więcej o Ekstraklasie:

Fot. FotoPyk

Ekstraklasa
14.08.2022

Niedziela w Ekstraklasie: Raków i Lech znów spróbują pogodzić ligę z pucharami

Niedziela w Ekstraklasie zapowiada się bardzo ciekawie, także dlatego, że trudno określić, czego się dziś spodziewać po naszych pucharowiczach. Raków Częstochowa i Lech Poznań znajdują się w punkcie kulminacyjnym jeżeli chodzi o próbę pogodzenia rywalizacji ligowej z areną międzynarodową. Przewidzenie składu Rakowa na Jagiellonię graniczy z cudem. Marek Papszun na wielu pozycjach ma duże możliwości rotacji. Na prawym wahadle może wystawić Frana Tudora, Deiana Sorescu lub Wiktora […]
14.08.2022
Suche Info
14.08.2022

Tanguy Ndombele ma trafić na wypożyczenie do SSC Napoli

Tanguy Ndombele ma trafić do SSC Napoli. Tak twierdzi Fabrizio Romano.Tanguy Ndombele Chodzi o roczne wypożyczenie z opcją kupna. Według włoskiego dziennikarza kluby doszły już do porozumienia werbalnego. Teraz Napoli ma rozpocząć negocjacje z zawodnikiem, który nie może liczyć na regularną grę w Tottenhamie. Wszystkim stronom zależy na czasie i rzekomo już w przyszłym tygodniu Francuz ma podpisać kontrakt z włoskim zespołem. Ndombele trafił do drużyny Kogutów przed startem sezonu 19/20. Na początku był bardzo […]
14.08.2022
Suche Info
14.08.2022

Stano: Na takie spotkania warto chodzić

Wczorajsze starcie Pogoni Szczecin z Wisłą Płock dobrze się oglądało. Mecz zakończył się remisem 2:2. Na konferencji pomeczowej trener gości ocenił poziom widowiska. Pavol Stano wypowiedział następujące słowa: – Myślę, że z obydwu stron był to bardzo fajny mecz. Na takie spotkania warto chodzić. Mieliśmy wiele emocji, wiele sytuacji podbramkowych. Rywalizacja zakończyła się remisem, ale dzisiaj wygrał futbol, bo za nami znakomite widowisko. Pogoń ma bardzo […]
14.08.2022
Suche Info
14.08.2022

Gustafsson: Jestem bardzo rozczarowany wynikiem

W sobotni wieczór Pogoń Szczecin gościła lidera Ekstraklasy i zremisowała z Wisłą Płock 2:2. Na konferencji pomeczowej trener Portowców nie krył niezadowolenia z powodu wyniku. Jens Gustafsson powiedział: – Przede wszystkim jestem bardzo rozczarowany wynikiem. Uważam, że zasłużyliśmy na więcej. Nasza gra w wielu aspektach była dziś satysfakcjonująca, dlatego sądzę, że możemy z optymizmem patrzeć w przyszłość. Oczywiście są też rzeczy, które możemy robić lepiej. Musimy być konkretniejsi […]
14.08.2022
Ekstraklasa
14.08.2022

Zaczął od rezerw Garbarni i inwestował w siebie. „Wierzyłem, że dyscyplina się opłaci”

Gdy złamał nogę rok po powrocie do Polski z Nantes, wziął się do pracy i w cztery lata przeszedł drogę z okręgówki do Ekstraklasy. W Garbarni Kraków to, co zarobił, wydawał na dodatkowe treningi i konsultacje. Michał Feliks wierzył i inwestował w siebie, a teraz chce zebrać tego efekty. Opowiada nam o tym, jak wyglądało jego życie we Francji i jaki ma plan na podbicie naszej ligi. Dlaczego młody zawodnik decyduje się na powrót z Francji do Polski? Przeważnie […]
14.08.2022
Suche Info
14.08.2022

Ten Hag: Zawodnicy powinni brać odpowiedzialność za błędy

Wczoraj Brentford pokonało Manchester United aż 4:0. Erik Ten Hag, trener Czerwonych Diabłów w rozmowie z klubowymi mediami ocenił przebieg spotkania. – Wygląda to tak, jakby indywidualne błędy przesądziły o wyniku, ale futbol to sport zespołowy. Konieczna jest współpraca, żeby możliwa była zmiana wyniku. Piłkarze powinni wiedzieć, że muszą brać odpowiedzialność za swoje czyny na boisku. Tu nie chodzi o obronę, tylko o postawę całego zespołu. Popełnialiśmy błędy i nie radziliśmy sobie z piłką. […]
14.08.2022
Ekstraklasa
14.08.2022

Niedziela w Ekstraklasie: Raków i Lech znów spróbują pogodzić ligę z pucharami

Niedziela w Ekstraklasie zapowiada się bardzo ciekawie, także dlatego, że trudno określić, czego się dziś spodziewać po naszych pucharowiczach. Raków Częstochowa i Lech Poznań znajdują się w punkcie kulminacyjnym jeżeli chodzi o próbę pogodzenia rywalizacji ligowej z areną międzynarodową. Przewidzenie składu Rakowa na Jagiellonię graniczy z cudem. Marek Papszun na wielu pozycjach ma duże możliwości rotacji. Na prawym wahadle może wystawić Frana Tudora, Deiana Sorescu lub Wiktora […]
14.08.2022
Ekstraklasa
14.08.2022

Zaczął od rezerw Garbarni i inwestował w siebie. „Wierzyłem, że dyscyplina się opłaci”

Gdy złamał nogę rok po powrocie do Polski z Nantes, wziął się do pracy i w cztery lata przeszedł drogę z okręgówki do Ekstraklasy. W Garbarni Kraków to, co zarobił, wydawał na dodatkowe treningi i konsultacje. Michał Feliks wierzył i inwestował w siebie, a teraz chce zebrać tego efekty. Opowiada nam o tym, jak wyglądało jego życie we Francji i jaki ma plan na podbicie naszej ligi. Dlaczego młody zawodnik decyduje się na powrót z Francji do Polski? Przeważnie […]
14.08.2022
Weszło
13.08.2022

Rayo założyło dźwignię FC Barcelonie i wywiozło remis. Lewandowski bez gola

W ostatnich tygodniach w kontekście FC Barcelony mówiło się głównie o dźwigniach, jak gdyby chodziło o mieszane sztuki walki, a nie o futbol. Dziś zespół ze Spotify Camp Nou zainaugurował sezon ligowy. Rok temu FC Barcelona przegrała oba mecze z Rayo. Tym razem miała wziąć srogi rewanż i pokazać, że tamte rozgrywki były wypadkiem przy pracy. Wyszło słabo, bo o ile gospodarze mieli więcej z gry, o tyle goście potrafili dowieść […]
13.08.2022
Tenis
13.08.2022

Prawdziwego mężczyznę poznaje się po tym jak kończy. Hurkacz w finale Canadian Open!

Po pierwszym secie Casper Ruud miał pełne prawo myśleć, że już to ma. Że wygrał to spotkanie, a kolejna partia będzie tylko formalnością. Hubert Hurkacz był podłamany, snuł się po korcie, a na returnie nie miał nic do powiedzenia. Po czym posłuchał trenera Craiga Boyntona, który z trybun zaczął krzyczeć: – Musisz walczyć! Bo przecież można przegrać. Jednak ponieść porażkę, nie dając z siebie wszystkiego? Zawodowemu sportowcowi to po prostu nie przystoi. I Hubert pokazał, że jest […]
13.08.2022
Weszło
13.08.2022

Nie poznawaliśmy dziś tego człowieka…

Miała Pogoń Szczecin w tym sezonie takie mecze, że jej gra przekonać mogła tylko wyjątkowo zaślepionego fana, a i to z trudem, ale punkty się zgadzały. Dziś miała z kolei taki mecz, że urządziła nam przyjemny wieczór z Ekstraklasą (i wyciągnięcie najkrótszej zapałki w redakcji, co oznaczało przegapienie debiutu Lewandowskiego w Barcelonie, bolało jakby mniej), ale została tylko z jednym oczkiem.  Powód? Najłatwiej byłoby wskazać palcem na Stipicę. Nie na dobrą postawę Wisły Płock, lidera rozgrywek, […]
13.08.2022
Żużel
13.08.2022

Grand Prix Wielkiej Brytanii: Zmarzlik i Dudek na podium w Cardiff!

Tegoroczne Grand Prix w Cardiff pokazało magię jednodniowych torów. Niestety, pod koniec przedłużających się zawodów, które ostatecznie trwały trzy i pół godziny, okazało się że była to czarna magia. W decydującej fazie tor zaczął się po prostu rozlatywać i zawodnicy bardziej niż z rywalami, walczyli z nawierzchnią. Ale co najistotniejsze dla nas, Polaków, Bartosz Zmarzlik i Patryk Dudek wyjeździli w tak trudnych warunkach znakomite wyniki – obydwaj w Cardiff stanęli na podium! […]
13.08.2022
Liczba komentarzy: 53
Subscribe
Powiadom o
guest
53 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Gggghh
Gggghh
1 miesiąc temu

Nauczmy się grać co 3 dni. Ale nie nauczymy się, bo nie ma jak, gdy odpadamy w przedbiegach.

waldemar
waldemar
1 miesiąc temu
Reply to  Gggghh

Co innego grać co 3 dni Europie. Wyjazd do Azerbejdżanu to 2 dni w podrózy.

DuckUEFA
DuckUEFA
1 miesiąc temu
Reply to  waldemar

Nie przesadzaj. Podróż do Baku to ok 5 godzin. Niezależnie czy jedziesz do Baku czy Wiednia musisz być dzień przed meczem a po meczu wracasz. Wyprawy to są ale dla kibiców którzy jadą autami albo autokarem

sqrl
sqrl
1 miesiąc temu
Reply to  DuckUEFA

Podróż do Baku 5 godzin? Chyba na latającym dywanie.

Mosina
Mosina
1 miesiąc temu
Reply to  sqrl

No wiesz jak ci podstawią samolot pod stadion i wylądujesz koło hotelu w Baku. To możliwe !

Fredy
Fredy
1 miesiąc temu
Reply to  DuckUEFA

Ty to nawet chyba nie wiesz gdzie jest Baku obstawiam

Adam
Adam
1 miesiąc temu
Reply to  Gggghh

To Nie takie proste. Jeszcze jest przerwa zima 😉

Makaveli
Makaveli
1 miesiąc temu

Można było grać zaraz po końcu rundy jesiennej, ale jeszcze przed MŚ. Realne szanse wyjazdu na mundial mają tylko Salamon i Kovacevic. Lepsze to niż piknik Lech B vs. Raków B.

Matthew
Matthew(@matthew)
1 miesiąc temu
Reply to  Makaveli

Który Kovacević?

ak33
ak33
1 miesiąc temu
Reply to  Matthew

ten ktorego nie znasz

Matthew
Matthew(@matthew)
1 miesiąc temu
Reply to  ak33

Świetnie mi to rozjaśniłeś.

Koala Lump z Ur
Koala Lump z Ur
1 miesiąc temu
Reply to  Matthew

Nie ma co narzekać, tylko wystawić DRUGI skład. Superpuchar pasztetowej nie jest wart dwumeczu z Karabachem.
Trącał go pies.

Cham
Cham
1 miesiąc temu

Tak.

Kutas Prawdy
Kutas Prawdy
1 miesiąc temu

Kogo ten śmieszny puchar obchodzi? Niech rywalizują o niego np drużyny czwartogliwe to przynajmniej ludzie ze wsi będą mieć jakiś fun a tak tylko problem co roku

Tytanowy Janusz
Tytanowy Janusz
1 miesiąc temu

Lech pobił rekord w prędkości jęczenia o natężeniu meczów w sezonie. Kibice bądźcie dumnie ze swojej drużyny, kolejny rekord wasz 😉

ambermozart
ambermozart
1 miesiąc temu

no nie wiem. skoro Raków już zdążył coś przełożyć to był pierwszy

Tytanowy Janusz
Tytanowy Janusz
1 miesiąc temu
Reply to  ambermozart

Przełożył mecz z 2 kolejki. A tu jęczenie o mecz mający się odbyć przed(!) sezonem.
Wycieńczające muszą być przygotowania w klubie. Pewnie chłopaki do krzeseł są przypinani podczas posiłków, aby przypadkiem nie pospadali

rododendron
rododendron
1 miesiąc temu

Właśnie – 2. kolejki, nie 15. Faktycznie musi być ciężko z przygotowaniami, jeżeli już drugi mecz wpływa na formę.

Echekstraklasa
Echekstraklasa
1 miesiąc temu
Reply to  ambermozart

Raków przełożył mecz w drugiej kolejce, a Amica jęczy jak jeszcze meczu nie rozegrała. Wstyd. Dzisiaj odpadną i będzie po sprawie

mario piekariov
mario piekariov
1 miesiąc temu

Zawodowcy mają problem z graniem co trzy dni? Serio? No ludzie kochani…porażka całkowita. Amatorzy, a nie zawodowcy. Powiedzmy to sobie szczerze. Oni w fazie grupowej europejskich pucharów chcą grać?

ziut
ziut
1 miesiąc temu

zawodowcy mają problem z dymaniem przez pół Azji do Kazachstanu, bo jakieś wuje z UEFA wzięły w łapę, żeby dopuścić tamtejsze zespoły do europejskich rozgrywek w nadziei, że żadne duże kluby z poważnych lig nie będą musiały się tam nigdy fatygować. Rzeczywistość jednak przerosła oczekiwania i szczęście w nieszczęściu zespołu z Azji regularnie meldują się w fazie grupowej europejskich pucharów i bogacze też muszą ruszać tam dupę.

Koala Lump z Ur
Koala Lump z Ur
1 miesiąc temu

Owszem, mają. Nawet na MŚ jęczą, że trzeba grać co kilka dni, a to Góra 7 meczów.
To twój pierwszy dzień interesowania się futbolem amatorze?

Gonzo
Gonzo
1 miesiąc temu

Oni w fazie grupowej europejskich pucharów chcą grać?

Nie chcą grać, chcą tylko dostać kasę za awans do fazy grupowej. Zawsze przy okazji meczów w pucharach najczęściej słyszy się o kasie. Nie o możliwości nauki, rozwoju i promocji klubu, tylko kasa za awans a resztę srał pies

Ojtam
Ojtam
1 miesiąc temu

Chodzi raczej o cholernie daleki wyjazd i mecz w ekstramalnych warunkach. Gdyby Lech grał na Litwie, Słowacji, czy Bałkanach, tematu raczej by nie było

waldemar
waldemar
1 miesiąc temu
Reply to  Ojtam

Czubek?

Koala Lump z Ur
Koala Lump z Ur
1 miesiąc temu
Reply to  Ojtam

Pizda to cię urodziła po gang banku kleryków.

ambermozart
ambermozart
1 miesiąc temu

Trudno odmówić mu racji. Kolejorz też nie powinien być zaskoczony, że gra Superpuchar. Gdy zdobył mistrzostwo, to już wiedział, że będzie czekał go taki mecz. Żadna sensacja.” – argumentując w ten sposób to Raków też wiedziął, ze czeka go mecz ligiwy i też przełożył go zanim chociaż jeden mecz zagrali.

Goorchez
Goorchez
1 miesiąc temu

Dla mnie jest jedno rozwiazanie, żeby zwiększyć prestiż tego pucharu i żeby nie kolidować z eliminacjami do europejskich pucharów. Jesli to trofeum nazywamy superpucharem to dlaczego nie możemy takiego meczu zagrać jako wielki finał sezonu tydzień lub 3 dni po zakończeniu ligi? Na przykładzie tego sezonu i walki Lecha z Rakowem na obu frontach byłoby to kapitalne zwieńczenie sezonu, które wielu z nas z chęcią by obejrzało. A tak ten mecz czesto jest traktowany jako dodatkowy sparing przedsezonowy. Zespołom jeszcze daleko do idealnej dyspozycji po ciężkim okresie przygotowawczym a składy które osiągnęły sukces w poprzednim sezonie albo zostały przebudowane albo są oszczędzane na ważniejsze mecze eliminacyjne.

krisu
krisu
1 miesiąc temu
Reply to  Goorchez

Może dlatego, że piłkarze są wtedy na urlopach ? Kto będzie grał ? Pan od koszenia trawy z panią sprzątaczką ?

Goorchez
Goorchez
1 miesiąc temu
Reply to  krisu

Zagrać wiosną jedną kolejkę więcej w środku tygodnia i wtedy superpuchar mógłby się odbyć w terminie w którym normalnie kończyła by się liga.

wiejskie ziemniaczki
wiejskie ziemniaczki
1 miesiąc temu
Reply to  Goorchez

Albo grać po zakończeniu rundy jesiennej, i może nawet zgodnie z ostatnią modą z krajów południowej Europy, poza krajem? Ciekawe, jaka byłaby frekwencja w Chicago.

sqrl
sqrl
1 miesiąc temu

Podejrzewam, że nikła, zimą jest tam zimniej niż u nas a do tego pizga złem. Jak już to Brazylia i mecz na Maracanie.

KIBIC
KIBIC
1 miesiąc temu

Według mnie albo przekłada się mecze wszystkich drużyn grających w europejskich pucharach albo wcale. Teraz jest beka z Lecha bo chce przełożyć ale jak Raków przełożył to było git.Dla mnie ten superpuchar powinien zniknąć bo to tylko mecz bez znaczenia.

gaweł płaczul
gaweł płaczul
1 miesiąc temu

Jeszcze się liga nie zaczęła a ci już chcieli przekładać mecz. Jak tak im źle to niech się zgłoszą do Pucharu Tymbarka

krisu
krisu
1 miesiąc temu

Raczej nie bo superpuchar powinien być zawsze grany przed startem ligi, a to, że Lech ma daleki wyjazd już w 1 rundzie to efekt ich popisów w poprzednich startach pucharowych. Jedynie co to mogli zagrać ten mecz w piątek wieczorem żeby poznaniacy mogli wcześniej polecieć do Baku.

fcuk
fcuk
1 miesiąc temu
Reply to  krisu

powinien?a toś kurwa wymyslil?gdzie to jest napisane? wiesz wogole co to superpuchar?

Tomasz
Tomasz
1 miesiąc temu
Reply to  krisu

W czwartek grają mecz eliminacji a w piątek Superpuchar?

krisu
krisu
1 miesiąc temu
Reply to  Tomasz

Kto gra w czwartek ?

Mk72
Mk72
1 miesiąc temu
Reply to  krisu

Czy nie byłoby logiczne (i praktyczne) rozgrywać mecz o Superpuchar kilka dni po zakończeniu sezonu?

Proboszcz
Proboszcz
1 miesiąc temu

Jeszcze nie zaczęli grać a już sie asekuracyjnie próbują tłumaczyć , to na wypadek eurowpierdolu

Meo Lessi
Meo Lessi(@meo-lessi)
1 miesiąc temu

Lech powinien po prostu olać ten mecz, nie organizować go, wtedy zostałby wyruchany i pzpn, i rakow, i burak papszun i polsat a także paczul. Czyli same pozytywne wieści.
Pytanie jakie kary byłyby za to i czy w ogóle jest jakiś regulamin na ten temat?

SylwekWawa
SylwekWawa(@sylwekwawa)
1 miesiąc temu
Reply to  Meo Lessi

To może niech kolejarze w ogóle zrezygnują z gry w lidze i skupią się na Lidze Mistrzów?

Stat
Stat(@stat)
1 miesiąc temu

„Lech jeszcze nie zagrał ani jednego meczu, a już chce coś przekładać”

No tak, dopóki nie włożysz ręki w ogień, to nie uwierzysz że źle się to skończy i na nic słowa tych, którzy przed tym ostrzegają. A jak Lech dostałby w trąbę i po czasie by zwalali na terminarz, to byłoby, że mądry Polak po szkodzie – trzeba było wyciągać wnioski i mądrze przewidywać. Jak to często ma miejsce, ktoś (PZPN, ale też dziennikarze) myli przyczynę ze skutkiem, a później szuka remedium. Można narzekać na to, że kluby ESA mają problem aby grać co 3 dni, ale co takiego wnosi tu przykład Superpucharu? No niech Lech zagra przez 1 tydzień 3 mecze, i co to zmieni? Nagle ich piłkarze do końca kariery nauczą się grać w ten sposób bez problemów? A może kilkanaście innych klubów w jakiś magiczny sposób zyska taką zdolność, tylko z powodu obserwacji „ligowych kolegów” w TV? Chyba nikt w to nie wierzy.

Można gdybać, ale pewnie gdyby chodziło o inny kierunek niż specyficzny Azerbejdżan, to mało kto w Poznaniu rozważałby przekładanie spotkań. Zamiast zrozumieć powyższe oraz fakt, że do pewnego stopnia można pomóc zaistnieć klubom ESA w Europie, a tym samym wpłynąć na poprawę sytuacji w rankingu (co wpłynie na to, że nie trzeba będzie zaczynać tak szybko w eliminacjach), lepiej uderzać w kluby, gdy te próbują prosić o taką pomoc? Cóż, Ekstraklasa problemu z tym zazwyczaj nie ma i na prośbę klubów przekłada im mecze ligowe (i dobrze), szkoda że PZPN ma taki problem z SP. Medal ma dwie strony, jeśli ktoś teraz uważa, że „klub taki cwany, bo sam mówił że robi kadrę na 3 fronty – to niech pokaże co potrafi, da młodych…zwłaszcza że to mało prestiżowe trofeum”, no to co przeszkadza przesunąć termin, skoro to tak mało prestiżowy mecz? 😉

Przy okazji, bo zawsze mnie ciekawi, co to za mówienie o budowaniu kadry na 3 fronty? 1 mecz superpucharu (często właśnie troszkę olewany) to front porównywalny do 34 kolejek ligowych? Czy kilka meczów krajowego pucharu, najczęściej wystawiając rezerwowych i/lub młodzież – gdzie można nie spotkać jako przeciwnika, żadnego klubu z ESA nawet do półfinału? To raczej żadna „kadra na 2-3 fronty”, tylko bardziej oficjalne sparingi, możliwość wykazania się zawodnikom rezerwowym i talentom z akademii – pomijam z tego grona dosłownie kilka drużyn, które na poważnie traktują puchar i widzą w tym szansę na korzyści, choćby finansowe. Takie rozgrywki europejskie, choć w wykonaniu naszych drużyn to często 2-6 meczów w samych eliminacjach, to zawsze jakiś inny poziom logistyczny, perspektywa zarobku, zmiana założeń na start sezonu, aby umiejętnie przygotować zawodników. Tutaj ok, pod względem meczów może być ich nawet 30 mniej, ale można to uznać za pewien front, który na innych płaszczyznach wymusza wysiłek, niekoniecznie na głównych aktorach poruszających się na murawie.

kaczka smolenska
kaczka smolenska
1 miesiąc temu

Dziwne, polsatowi nie zalezy na jakosci spotkania ?
Woli pokazac sparing juniorow ?

whoismrrobot
whoismrrobot
1 miesiąc temu

tak się tylko śmiesznie składa ze oni wylatują do baku w poniedziałek, a nie w niedziele wiec niech skończą już pierdolić, bo piłki jescze nie kopnęli a już zaczynaja płakać

1,5 gieta
1,5 gieta
1 miesiąc temu

Na ch… komu ten Superpuchar? Mało kogo to obchodzi, a tylko co roku komplikacja dla pucharowiczów. Odpuśćmy w ogóle granie tego trofeum w Polsce i tyle. Nie zażarło u nas i już. Musimy go grać? Nie musimy.

SylwekWawa
SylwekWawa(@sylwekwawa)
1 miesiąc temu

Głupi siurku, Legia w ubiegłym sezonie przełożyła dwa spotkania. Nigdy nie przekładała spotkań o Superpuchar. Dlatego często grała rezerwami i ma tylko 4 Superpuchary. Nigdy nie zdobyła tego trofeum jako MP.

Zakapior
Zakapior
1 miesiąc temu

Po co komu ten puchar?

Shteef
Shteef
1 miesiąc temu

Aż z ciekawości sprawdzę w poniedziałek ile meczy zostanie w ten weekend przesuniętych w Europie (jak to brzmi 😉 )

Criticball
Criticball(@criticball)
1 miesiąc temu

Gównoburza.

Kogo, tak naprawdę, obchodzi jakiś Superpuchar?

Jest liga, są europejskie puchary, jest „pocałunek śmierci”, a my się mamy pierdolić, jakimś Superpucharem, taa…

DuckUEFA
DuckUEFA
1 miesiąc temu

Można było rozegrać ten mecz tydzień temu. Dla obu drużyn ciekawy sparing o dzbanek do gabloty z kibicami na trybunach. Lepsze to niż sparing z Pilnikiem Radzanów na bocznym boisku. Ale generalnie zgadzam się, że żenujące jest to przekładanie spotkań na początku sezonu bo zmęczenie. Piłkarz chcący być traktowany poważnie MUSI umieć grać co 3 dni a sztab trenerski musi go do takiej gry optymalnie przygotować

F91-DudeLange
F91-DudeLange(@f91-dudelange)
1 miesiąc temu

Jedni powiedzą, że to profesjonalny klub, mistrz Polski, który powinien umieć grać co 3-4 dni. Drudzy, że Ekstraklasa robi pod górkę i nie zdaje sobie sprawę, ile taka decyzja na korzyść Legii może znaczyć dla całej polskiej piłki. Generalnie faktem jest to, że jeśli jest możliwość, żeby ułatwić sobie życie, to warto z niej skorzystać. A właśnie o to toczy się gra.

Komentarz „odredakcyjny” kiedy Wspaniały Czesław chciał przekładać mecz z Zagłębiem na rewanż z Dinamem w zeszłym sezonie 🙂

Mosina
Mosina
1 miesiąc temu

Kurna to i liczyć w Polsce nie uczą. W wystarczą palce jednej ręki. Superpuchar- sobota początek 20:10 czyli koniec (bez karnych) – po 45×2+15przewa=105 minut (plus roztrenowanie) = 2 godziny. Koniec meczu o 22 giej. Plus zebranie się na lotnisko od razu PO meczu\wylot = min 2 godziny.
Czyli zaczną podróż do Baku (najszybciej) o 1 w nocy w niedzielę. Czyli nie licząc reszty zdarzeń do meczu w momencie startu samolotu z Polski do Baku mają 2 dni+18 godzin ( wtorek 18.oo rozpoczęcie meczu rewanżowego). Kurwa gdzie tu „europejska gra co 3 dni”?
Niech mi ci co potrafią liczyć to wytłumaczą! A podróż nie jest z Poznania do Szczecina na przykład.