Czerwono-czarny dym nad Mediolanem. Paolo Maldini zostaje w AC Milan. Człowiek, który współtworzył dzieło sztuki, jakim było scudetto dla Rossonerich, porozumiał się z nowymi właścicielami. Na szczęście dla klubu.

Maldini to już nie Capitano, a Direttore. Współtwórca dzieła sztuki zostaje w Milanie

O czym ty, do cholery, mówisz, Leo? – tak Paolo Maldini zareagował na informację, że Leonardo – jego kolega i dyrektor sportowy – odchodzi z Milanu do Paris Saint-Germain. Ale jak to? Co teraz będzie? Wytrzeszczał oczy, nie dowierzał uszom, więcej już nie otwierał ust. Maldini – wówczas dyrektor do spraw rozwoju strategicznego obszaru sportowego Rossonerich – przez chwilę był kompletnie zagubiony. Przez chwilę, bo szybko poczuł, że wreszcie będzie na swoim miejscu. Bez tarczy ochronnej w postaci dawnego kumpla z boiska. Znów będzie pracował na siebie. Bez usprawiedliwień.

Historia Paolo Maldiniego jako dyrektora Milanu

Całe życie do tego dążył. Odkąd kiedy jako 10-latek podczas rozmowy w kuchni w domu w dzielnicy Citta Studi powiedział ojcu Cesare, że wybiera Milan, nie Inter. Ojcu Cesare, który był legendą Rossonerich, z którymi jako piłkarz pięciokrotnie wygrywał Serie A i raz Puchar Mistrzów, a jako trener zdobył Puchar Zdobywców Pucharów. Jako zawodnik był tak dobry i pewny siebie, że czasem przekraczał cienką granicę z arogancją i zawalał bramki. Choć te błędy zdarzały się wyjątkowo rzadko, Włosi i tak zdążyli je nazwać: „maldinate”.

Ojciec rzucał długi cień, ale Paolo się nie przestraszył. Podjął wyzwanie i robił wszystko, by cały świat widział, że nie jest tylko „synem Cesare”. I przebił tatę. 25 lat w I zespole Milanu, siedem scudetti, jedno Coppa Italia, pięć triumfów w Pucharze Mistrzów i Lidze Mistrzów, pięć Superpucharów Europy i dwa Puchary Interkontynentalne oraz Klubowe Mistrzostwo Świata. To wszystko jako piłkarz, a to nie koniec. Kolejne trofea dokłada jako działacz. Na razie jedno mistrzostwo kraju.

Nie chciał, by ludzie patrzyli na niego przez pryzmat ojca, a po zakończeniu kariery nie życzył sobie, by oglądano go z perspektywy tego, jakim był zawodnikiem. Dlatego nazajutrz po ostatnim występie w Milanie w 2009 roku ściął długie włosy. Symboliczna zmiana.

Chciałem, aby mnie ceniono lub nie ceniono za to, kim naprawdę jestem. Nie dlatego, że byłem Paolo Maldinim, byłym piłkarzem – wyjaśniał w Corriere della Sera.

Do Rossonerich wrócił dopiero po ośmiu latach. Wcześniej nie było dobrego momentu. Tak czuł. Wreszcie nowy właściciel – fundusz inwestycyjny Elliott Management – i kolega jako nauczyciel fachu – Leonardo – go przekonali. Został dyrektorem do spraw rozwoju strategicznego obszaru sportowego. Ale pierwsze tygodnie było okropne.

Katastrofa – podobno to mówił co wieczór żonie po powrocie do domu. Nie rozumiał administracyjnej części swoich obowiązków, pytał sam siebie, co tam właściwie robi. Powtarzał Leonardo, że czuje się bezużyteczny, a on potrzebuje być ważny. Mieć na sobie odpowiedzialność. Dlatego w pewnym sensie decyzja kumpla spadła mu jak z nieba. W czerwcu 2019 oficjalnie został dyrektorem technicznym Milanu. Teraz to on trzymał stery. Koniec wymówek.

To pierwsze trofeum na nowym etapie życia. Tym razem nie korzystałem z szybkości i techniki, a z głowy – powiedział w La Gazzetta dello Sport po zdobyciu scudetto. Pierwszego dla Rossonerich od 11 lat i dopiero trzeciego w XXI wieku. Wywalczonego wbrew logice. Bez poważnych pieniędzy. Z napastnikami, którzy w sumie mają prawie 80 lat. Z trenerem, któremu nawet własna matka wypominała, że niczego w życiu nie wygrał. Bez podstawowego stopera, któremu w grudniu kontuzja kolana skończyła sezon. Z ofensywnym pomocnikiem, który od grudnia nie potrafił strzelić gola czy zaliczyć asysty. Z trzema prawoskrzydłowymi, którzy w sumie wypracowali mniej bramek niż lewoskrzydłowy sam…

Najpierw Złoty Tapir

Droga do mistrzostwa była długa, wyboista, pod górę i z masą zakrętów. Maldini zaczął ją ze Zvonimirem Bobanem i Frederikiem Massarą u boku, ale finiszował tylko z tym drugim. Na powitanie dostał po głowie za Marco Giampaolo, którego zatrudnienie okazało się tragedią. Z nim jako trenerem Rossoneri zanotowali najgorsze rozpoczęcie sezonu od 81 lat. Miał być długi projekt, skończyło się błyskawicznym pożegnaniem, już w październiku. W międzyczasie Maldini odebrał Złotego Tapira, statuetkę wręczaną przez Valerio Staffellego (gospodarza satyrycznego programu „Striscia la notizia”) osobom publicznym, którzy w danym roku zaliczyły największe wpadki.

Nie prezentowaliśmy takiego poziomu od wielu lat. To szczególny ból dla tych, którzy kochają ten klub – tak zareagował Maldini, co warto docenić. Niektórzy „laureaci” Złotego Tapira nie mieli tyle klasy. Ot, swego czasu choćby dyrektor stacji Rai Uno – Fabrizio Del Noce – wściekł się i zamachnął w ten sposób, że mikrofon trafił prosto w twarz Staffellego, a prezenter… złamał sobie nos.

Złe wyniki nie pozostały bez konsekwencji. Zarząd – Boban, Maldini i Massara – zastąpił Giampaolo Stefano Piolim, co rozwścieczyło fanów. Szkoleniowiec w przeszłości miał się identyfikować jako interista i kibice nie chcieli go w klubie. W ramach protestu Curva Sud milczała przez cały mecz z Lecce, debiutancki Piolego na stanowisku. Ale inną wizję mieli właściciele, reprezentowani przez dyrektora wykonawczego Ivana Gazidisa i rozpoczęli negocjacje z Ralphem Rangnickiem.

Kryzys z powodu Rangnicka

Maldini usłyszał o spotkaniu Gazidisa z Rangnickiem w ciągu tygodnia poprzedzającego zwolnienie Giampaolo. Później – cisza. Był przekonany, że zatrudnienie Piolego zakończyło temat, ale nic z tych rzeczy. W trakcie lockdownu spowodowanego koronawirusem poinformowano go, że negocjacje trwają, ale w kontekście kolejnego sezonu. W międzyczasie docierały do klubu informacje, że Niemiec wraz z współpracownikami opracowuje strategię finansową na lato, co nie poprawiło relacji w Milanello. Maldini i Boban mieli gabinety obok siebie, 10 metrów dalej mieściło się biuro Gazidisa, ale dwóch byłych piłkarzy za cholerę nie mogło dowiedzieć się, jaka jest prawda. Trwają rozmowy czy nie?

Po tym, jak nasza rola została podważona, relacje nie były dobre, a kwestia Rangnicka nigdy nie została podjęta z otwartą przyłbicą – zeznawał Maldini podczas procesu wytoczonego przez Bobana Milanowi za zdaniem Chorwata niesłuszne zwolnienie w marcu 2020. Dlaczego Boban wyleciał? Ano dlatego, że na łamach La Gazzetta dello Sport skrytykował szefostwo za próby zatrudnienia Rangnicka.

Dwa miesiące później swoje trzy grosze dorzucił Maldini, któremu nie podobały się publiczne komentarze Niemca.

Nigdy nie rozmawiałem z Rangnickiem. Nie rozumiem, na czym są oparte jego wypowiedzi. Także dlatego, że właściciele nigdy mi niczego nie powiedzieli. Ale Niemiec atakuje aspekty, nad którymi pracują zawodowcy na mocy ważnych kontraktów. Chciałbym dać mu pewną radę: zanim nauczy się włoskiego, powinien zapoznać się z ogólnymi zasadami szacunku, bo są koledzy, którzy pomimo wielu trudności starają się zakończyć sezon w bardzo profesjonalny sposób, przedkładając dobro Milanu ponad swoją dumę – stwierdził w rozmowie z agencją prasowej ANSA.

Co prawda finalnie posadę utrzymał Pioli, Rangnick do Italii nie trafił, ale i tak wydawało się, że Maldini podrepcze śladami Bobana. Jeszcze w lipcu 2020 poprosił Elliott Management o kilka dni do namysłu, bo nie wiedział, czy chciał dalej pracować w Rossonerich. Ostatecznie – mimo nieporozumień z Gazidisem – został w klubie. Na całe szczęście dla Milanu.

Sztuka negocjacji

Maldini uczył się „dyrektorowania”. Sam mówi, że ciągle dziwnie się czuje, kiedy słyszy „Direttore”, a nie „Paolino” czy „Capitano”, ale najważniejsze, że swobodnie radzi sobie w negocjacjach. A te nie mogą być łatwe, kiedy musisz prosić piłkarzy, by zaakceptowali niższe pensje.

Mamy obroty równe 1/4 lub 1/5 tych najlepszych klubów w Europie. Milan ma takie same dochody jak w 2000 roku. Opowiadam o tym tylko po to, byście zrozumieli, że od tego czasu świat poszedł w innym kierunku. Z finansowego punktu widzenia nie stać nas na najlepszych – wyjaśniał w wywiadzie z So Foot.

Ale najwyraźniej ma dar przekonywania. Po Theo Hernandeza poleciał na Ibizę i zawodnik wciąż nie chce zdradzić, co usłyszał, ale do Mediolanu zawitał. Mike Maignan twierdzi, że przyjął ofertę właśnie po rozmowie z nim i Massarą. Massimo Cellino i Sandro Tonali pod jego wpływem zdecydowali się obniżyć oczekiwania – pierwszy co do wykupu z Brescii, drugi – pensji, która w trakcie drugiego sezonu pomocnika na San Siro była niższa niż podczas pierwszego. Agentowi Ismaela Bennacera powiedział, że albo transfer dojdzie do skutku teraz, zaraz, albo w ogóle. Pierre’a Kalulu wyszperał z rezerw Lyonu, kazał się pilnie uczyć i czekać na szansę. I tak dalej, i tak dalej. Od 2019 roku razem z Bobanem i Massarą sprowadził do Milanu 21 piłkarzy. Z obecnej drużyny jedynie Davide Calabria został ściągnięty przed rozpoczęciem rządów Maldiniego.

Ze względów finansowych nie zdołał namówić do pozostania w stolicy Lombardii Gianluigiego Donnarummy, Francka Kessie’ego i Hakana Calhanoglu, ale trudno mieć o to pretensje. Z pustego i Paolo nie naleje.

Między biurkiem a boiskami

Maldini krąży między biurkiem w gabinecie a boiskami. Jest na większości treningów, często rozmawia z zawodnikami.

Wielu z nich uważa mnie za drugiego ojca – stwierdził w La Gazzetta dello Sport.

  Kiedy się do mnie zwracał, to myślałem sobie: – „Wow, to Paolo Maldini”. Jest pewna presja, kiedy wiesz, że ogląda każdy mecz i jest na każdych zajęciach. Jako obrońca chcę mu zaimponować – przyznał Fikayo Tomori.

Często wygłaszał przemowy. Ot, choćby w Sylwestra 2020 poprosił o większe poświęcenie i poczucie przynależności. Mówił, że każdy, kto zostanie w zespole na drugą połowę sezonu, ma być w pełni przekonany, że tego chce. Innym razem w kwietniu 2021 indywidualne spotkania łączył z orędziem do wszystkich, starając się pomóc przezwyciężyć kryzys. Próbuje pokazać generalnie młodym piłkarzom Rossonerich (w minionych rozgrywkach średnia wieku wynosiła 25,6, czwarta najniższa w lidze), że im ufa. Zwłaszcza w trudnych, kryzysowych momentach.

To coś, czego ja jako młody chłopak nigdy nie doświadczyłem – przekonywał.

Choć tak naprawdę jako dorosły też tego zaufania nie doświadczył, przynajmniej ze strony władze Elliott Management.

Kończą nam się umowy (jemu i Massarze – przyp. red.) i nie podpisaliśmy nowych. Z uwagi na naszą dotychczasową historię i na to, co się wydarzyło podczas kryzysu związanego z Rangnickiem, uważam za brak szacunku, że do tej pory dyrektor generalny i przedstawiciele Elliotta nawet nie usiedli z nami do rozmów. Mówię tylko o rozmowie. Bo mogą stwierdzić: – „Wasza praca nie jest dość dobra, aby kontynuować” – wściekał się w wywiadzie dla La Gazzetta dello Sport po zdobyciu scudetto.

Nowe porządki

O zmianach właścicielskich, czyli sprzedaży klubu funduszowi inwestycyjnemu Redbird Capital Partners, dowiedzieli się z Massarą najpierw z mediów, potem od przełożonych. Wskazówki co do mercato dawał przyszłym szefom w prasie.

Dzięki dwóm lub trzem poważnym wzmocnieniom oraz skonsolidowaniu obecnej ekipy możemy walczyć o coś więcej w Lidze Mistrzów – zarzekał się.

Co prawda nowi właściciele twierdzili, że wszystko jest w porządku i nie ma konfliktu między nimi a zarządem Rossonerich, ale negocjacje ciągnęły się aż do minionego czwartku, ostatniego dnia obowiązywania kontraktów dwóch dyrektorów. Ostatnie poprawki wprowadzano jeszcze tego dnia.

Osiągnęliśmy porozumienie i przedłużyliśmy umowy. Cieszymy się, że będziemy dalej tworzyć zwycięską przyszłość Milanu. Jesteśmy trochę w tyle, ale nadrobimy. Jestem bardzo szczęśliwy – powiedział Maldini wieczorem w czwartek MilanNews.

Jedno dzieło sztuki – jak sam określił scudetto dla Rossonerich – już stworzył. Będzie szansa na kolejne.

CZYTAJ WIĘCEJ O SERIE A:

foto. Newspix

Suche Info
17.08.2022

Paco Alcacer zagra w Zjednoczonych Emiratach Arabskich

Paco Alcacer opuszcza Europę. Odchodzi do Sharjah FC. W ostatnich miesiącach Hiszpan zaliczył spektakularny zjazd i stał się zbędnym ogniwem w układance Unaia Emery’ego. Na domiar złego jego pensja nie należała do niskich, więc Villarreal postanowił pozbyć się 29-latka. Mówiło się o potencjalnym transferze do Valencii lub Celty Vigo, natomiast na doniesieniach się skończyło. Ostatecznie Paco Alcacer trafił na roczne wypożyczenie do klubu ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich. W tej drużynie występuje […]
17.08.2022
Suche Info
17.08.2022

Atletico nie chce sprzedać Joao Felixa do Manchesteru United

Marca informowała, że Czerwone Diabły przymierzają się do pozyskania Joao Felixa. Okazuje się, że Atletico nie jest zainteresowane sprzedażą Portugalczyka. Według Fabrizio Romano angielski klub złożył ofertę kupna Joao Felixa, ale Los Colchoneros ją odrzucili i nie zamierzają tego lata pozbywać się swojej największej gwiazdy. Diego Simeone nie chce stracić 23-latka, widzi w nim lidera Atletico, a jego zdanie podzielają najważniejsze osoby w klubie. Piłkarz ten zaliczył […]
17.08.2022
Suche Info
17.08.2022

Marek Papszun: Chyba nie tylko ja stawiam Slavię w roli faworyta

Trener Rakowa na konferencji prasowej przed czwartkowym meczem ze Slavią ocenił szansę swojego zespołu na awans, wskazał faworyta i wskazał mocne punkty Rakowa. Marek Papszun wypowiedział się w następujący sposób: – Nie jesteśmy w tym dwumeczu faworytem, ale będziemy walczyć, aby wejść do fazy grupowej. Byłby to ogromny sukces dla klubu i miasta. W porównaniu do zeszłego roku i dwumeczu z Gentem zrobiliśmy postęp. Jesteśmy teraz lepszą drużyną. Nie tylko przez transfery, ale przede wszystkim […]
17.08.2022
Weszło
17.08.2022

QUIZ LIVE OD 20. PACZUL, ROKI, BIAŁEK, GOŁASZEWSKI I SŁAWIŃSKI

Już o 20 wielki powrót Quizu! Quiz na żywo poprowadzi Paweł Paczul, a jego gośćmi będą także Paweł Gołaszewski, Adam Sławiński, Mateusz Rokuszewski i Jakub Białek. Zapraszamy na nasz kanał na YouTube!
17.08.2022
Suche Info
17.08.2022

Media: Fabian Ruiz musi dołączyć do PSG

Jak donosi RAI Sport, Napoli przekazało 26-letniemu pomocnikowi informację, iż ten musi zgodzić się na transfer do Paris Saint-Germain. W przeciwnym razie Hiszpan spędzi całą jesień na trybunach. Aurelio De Laurentiis słynie z twardych negocjacji z piłkarzami. Tak jest też i tym razem w przypadku Fabiana Ruiza. O transferze wychowanka Betisu do stolicy Francji mówi się od ponad tygodnia. Teraz jednak Ruiz już nie ma innego wyjścia. Musi opuścić Neapol na rzecz […]
17.08.2022
Brama dnia
17.08.2022

Arda Turan vs Mateusz Cholewiak | BRAMA DNIA

Kto dzisiaj zwycięży w głosowaniu na „Bramę dnia”? Reprezentant polskiej ekstraklasy, czy ówczesny piłkarz Barcelony? Wybór – jak codziennie – zależy tylko od was! Arda Turan vs Sevilla (17.08.2016) Superpuchar Hiszpanii, drugi mecz dwumeczu pomiędzy Barceloną a Sevillą. W pierwszym meczu Katalończycy wygrali 2:0, w drugim, na Camp Nou chcieli dokończyć dzieła. Nie chciało być inaczej. Dwa gole strzelił Turan, jednego blondwłosy wówczas Leo Messi. […]
17.08.2022
Weszło
17.08.2022

QUIZ LIVE OD 20. PACZUL, ROKI, BIAŁEK, GOŁASZEWSKI I SŁAWIŃSKI

Już o 20 wielki powrót Quizu! Quiz na żywo poprowadzi Paweł Paczul, a jego gośćmi będą także Paweł Gołaszewski, Adam Sławiński, Mateusz Rokuszewski i Jakub Białek. Zapraszamy na nasz kanał na YouTube!
17.08.2022
Brama dnia
17.08.2022

Arda Turan vs Mateusz Cholewiak | BRAMA DNIA

Kto dzisiaj zwycięży w głosowaniu na „Bramę dnia”? Reprezentant polskiej ekstraklasy, czy ówczesny piłkarz Barcelony? Wybór – jak codziennie – zależy tylko od was! Arda Turan vs Sevilla (17.08.2016) Superpuchar Hiszpanii, drugi mecz dwumeczu pomiędzy Barceloną a Sevillą. W pierwszym meczu Katalończycy wygrali 2:0, w drugim, na Camp Nou chcieli dokończyć dzieła. Nie chciało być inaczej. Dwa gole strzelił Turan, jednego blondwłosy wówczas Leo Messi. […]
17.08.2022
Weszło
17.08.2022

Ligowcu, bierz przykład z Bieszczada i Tobiasza

Dwaj młodzi bramkarze – Kacper Bieszczad i Kacper Tobiasz pokazują, że polski ligowiec wcale nie musi być przezroczystą postacią i odległą gwiazdą z ekranu telewizora. Skracanie dystansu pomaga zyskać przychylność fanów. Przez lata fan polskiej piłki mógł śledzić swoich ulubieńców wyłącznie oglądając mecze. W erze mediów społecznościowych sytuacja zmieniła się diametralnie. Najpierw Facebook, a później Instagram zbliżyły kibica do piłkarza. Wciąż jednak zachowywany był […]
17.08.2022
Weszło
17.08.2022

Piłka w świecie bankowych czeków i urzędniczych formularzy

Piłka nożna w Luksemburgu kojarzy się nam z zupełną niszą. Jednak dzięki odpowiednim zmianom wdrażanym stopniowo od początku XXI wieku ogromny skok poczyniła reprezentacja Czerwonych Lwów, a w piłce klubowej bryluje Dudelange, które w czwartek zmierzy się z Lechem Poznań o fazę grupową Ligi Konferencji.  Jeszcze na początku XXI wieku znajdował się pod koniec drugiej setki rankingu FIFA. Nie jest w stanie wychowywać swoich piłkarzy w kraju. Dopiero […]
17.08.2022
Premier League
17.08.2022

Nie będzie drugiego PSG? Saudyjska rewolucja w Newcastle

Miał być Neymar, Gareth Bale i Zinedine Zidane, a jest Chris Wood, Sven Botman i Eddie Howe. Saudyjska rewolucja w Newcastle United nie wygląda tak, jak wielu przewidywało, ale wydaje się, że to może wyjść tylko na dobre. Na St. James’s Park panuje wyjątkowy spokój i nikt nawet nie myśli o wykonywaniu pochopnych ruchów. Od strony czysto sportowej wszystko wygląda niezwykle rozsądnie, ale kibiców martwi coś innego – tzw. „saudyfikacja” klubu.  […]
17.08.2022
Weszło
17.08.2022

40 bramek Carlitosa w Ekstraklasie. Jaką wersję Hiszpana obejrzymy tym razem?

Carlitos? Król strzelców i MVP Ekstraklasy — kojarzymy. Hiszpan kilka lat temu robił nad Wisłą furorę, więc jego powrót rozbudza nadzieje, choć wiadomo, że z racji wieku ciężko spodziewać się po nim tak efektownych liczb, jak kilka lat temu. Coś nam się jednak wydaje, że nowy zawodnik Legii Warszawa będzie w stanie powiększyć swój dotychczasowy dorobek. Licznik Carlitosa w Ekstraklasie zatrzymał się na 40 trafieniach, co daje mu miejsce […]
17.08.2022
Liczba komentarzy: 6
Subscribe
Powiadom o
guest
6 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Olo
Olo
1 miesiąc temu

Ciekawe czy Lewandowski zostanie kiedyś trenerem lub dyrektorem jakiegoś wielkiego klubu, czy będziemy go tylko oglądać w kolejnych reklamach.

kapitan glebogryzarka
kapitan glebogryzarka
1 miesiąc temu
Reply to  Olo

Moim zdaniem nie zostanie. Dla Lewego to jest zawód, sposób na zarobienie dobrych pieniędzy. Dla Maldiniego futbol to sposób na życie.

kotleszka
kotleszka
30 dni temu
Reply to  Olo

To inny typ osoby. We Wloszech starsi zawodnicy sa w zasadze traktowani jako stanowiska dyrektorskie kiedy jescze graja. W Milanie taka role przez jakis wzglad od zawsze odgrywa Ibra. Lewy wychowal sie chodzac inna droga. W Milanie wystarczy spojrzec ile bylych zawodnikow z biegu zostalo po karierze dyrektorami lub trenerami druzyn mlodziezowych przed objeciem pierwszych druzyn, W tym roku wypromowano Abate, wczesniej Seedorf, Brocchi, Inzaghi, Gattuso, Maldini – mowimy tylko o ostatnich latach, a jest tak w kazdym klubie we Wloszech. Nie ma powodu srac na Lewego. Maldini od zawsze 'kierowal’ cala druzyna, a Lewy daje wzor i pomaga druzynie indywidualnymi osiagami.

KING
KING
1 miesiąc temu

Świetny tekst, dzięki!

Straszliwypies
Straszliwypies
1 miesiąc temu

Paolo to doskonały przykład klubowej legendy. Każdej drużynie należy życzyć kogoś takiego w swoich szeregach

Piotr
Piotr
1 miesiąc temu

Taki piłkarz jak Paolo to rzadkość, dzięki za to, że mogłem podziwiać Twoją grę El Capitano!!!!!!!!!