Do rozpoczęcia nowego sezonu Premier League pozostało dość sporo czasu, więc sporo też może się jeszcze zmienić. Dla licznego grona zawodników sezon 2022/2023 może być niezwykle ważny w kontekście ich przyszłości w najwyższej klasie rozgrywkowej w Anglii. Kto będzie miał coś do udowodnienia i dla kogo ten sezon może być przełomowy?

Oni będą mieli coś do udowodnienia w nowym sezonie Premier League

Oto lista piłkarzy, dla których zbliżające się rozgrywki mogą być końcem lub nowym początkiem przygody w Premier League. Każdy z nich w ostatnim czasie mocno spuścił z tonu albo wciąż nie udowodnił swojej wartości. Sezon 2022/2023 da nam ostateczną odpowiedź, kto dalej będzie się pogrążał w kryzysie, a kto wyjdzie z niego jak nowo narodzony.

Thomas Partey (Arsenal)

Thomas Partey

Thomas Partey

Ghańczyk to niestety jeden z tych zawodników, dla których główną przeszkodę przez całą karierę stanowi temat zdrowia. O ile jeszcze w czasach gry w Atletico Madryt nie wyglądało to aż tak źle i jego kariera rozwijała się prawidłowo, to w Londynie poważnie wyhamowała. Partey miał problemy ze zdrowiem od samego początku przygody z Arsenalem, ale mimo wszystko jego pierwszy sezon w nowych barwach był całkiem udany.

W tym minionym było już znacznie gorzej, bo najpierw 29-latek opuścił cały okres przygotowawczy i kilka pierwszych spotkań, a w kwietniu doznał kolejnego urazu, którego nie wyleczył do dziś. Nie wiadomo, kiedy wróci do pełni zdrowia i czy będzie gotowy na początek przygotowań. Jeżeli będzie zdrowy, to będzie stanowił o sile Arsenalu w środka pola. Ale jeżeli nie będzie w stanie rozegrać kolejnego sezonu na pełnej intensywności, to może być początek jego końca na angielskich boiskach.

Hollywood w Walii. Jak i po co aktorzy przejęli Wrexham FC?

Philippe Coutinho (Aston Villa)

Philippe Coutinho

Philippe Coutinho

Ostatnie lata kariery Brazylijczyka, to prawdziwa katorga. Transfer do FC Barcelony miał być jego wymarzonym i w zasadzie wszystkim uważnym obserwatorom futbolu wydawało się, że to musi się udać. Okazało się zupełnie odwrotnie i przenosiny Coutinho z Liverpoolu do Katalonii można śmiało uznać za jeden z najbardziej nieudanych, o ile nie najbardziej nieudany transfer w historii. Na jego szczęście uwagę od jego osoby odwrócili później Eden Hazard i Romelu Lukaku.

W międzyczasie Coutinho próbował się odbudować w Bayernie, ale nie przekonał do siebie niemieckich działaczy. Teraz wrócił jako syn marnotrawny do Premier League, z której jeszcze niedawno uciekał w popłochu. Początek w Aston Villi miał bardzo udany (19 meczów, 5 bramek, 3 asysty), ale prawdziwa weryfikacja nastąpi dopiero w przyszłym sezonie. Jeżeli 30-latek udowodni swoją wartość, to może mieć jeszcze nadzieje na kolejne podejście do klubu z europejskiej czołówki. Umiejętności na pewno mu nie brakuje.

Leandro Trossard (Brighton & Hove Albion)

Leandro Trossard

Leandro Trossard

Akurat tego Pana nie trzeba przedstawiać polskim kibicom, bo sam się idealnie przedstawił w niedawnym spotkaniu Polska – Belgia w Brukseli. 27-letni skrzydłowy dał popalić naszym defensorom, choć pojawił się na boisku dopiero w drugiej połowie. Wszedł, jak po swoje i robił, co chciał. Zaowocowało to dwoma pięknymi bramkami, które tylko dobiło nieszczęsną drużynę Czesława Michniewicza.

Niestety dla Belga, jego codzienność w Brighton nie wygląda już tak kolorowo. Trossard przenosił się na Wyspy Brytyjskie jako strzelec 22 bramek i autor 11 asyst w barwach Genk w sezonie 2018/2019. Później było już znacznie gorzej:

  • 19/20 – 5 bramek, 3 asysty
  • 20/21 – 5 bramek, 5 asyst
  • 21/22 – 8 bramek, 3 asysty

Widać więc pewną tendencję zwyżkową, ale to na pewno nie jest jeszcze wszystko, na co stać Trossarda. W końcu przyszedł czas na to, aby pokazać pełnię swoich możliwości i być może zapracować sobie w końcu na docenienie zarówno w Anglii, jak i Belgii.

Dele Alli (Everton)

Dele Alli

Dele Alli

Jeżeli ktoś robiłby listę zawodników, którzy koncertowo marnują swój talent, to nie mogłoby zabraknąć na niej miejsce dla 26-letniego Anglika. Początek seniorskiej kariery miał fantastyczny i wydawało się, że będzie to wielka gwiazda Premier League i reprezentacji Anglii na długie lata. Strzelał bramki, zaliczał piękne asysty i zachwycał nienaganną techniką. Nagle jednak coś się zacięło i Dele Alli znalazł się w takim dołku, z którego kompletnie nie potrafi wyjść. Tak wyglądały jego poszczególne sezony w PL:

  • 14/15 – 16 bramek, 9 asyst
  • 15/16 – 10 bramek, 9 asyst
  • 16/17 – 17 bramek, 8 asyst
  • 17/18 – 9 bramek, 11 asyst
  • 18/19 – 5 bramek, 3 asysty
  • 19/20 – 8 bramek, 4 asysty
  • 20/21 – 3 bramki, 5 asyst
  • 21/20 – 1 bramka, 0 asyst

Skąd taki nagły zwrot? Na to pytanie pewnie nie zna odpowiedzi nawet sam Alli. Głowiły się już nad tym takie tęgie umysły trenerskie jak Mauricio Pochettino, Jose Mourinho, Antonio Conte i teraz Frank Lampard. Wydawało się, że po zimowym transferze do Evertonu sytuacja się poprawi, bo czasami trzeba zrobić krok w tył, żeby wyszły dwa do przodu. Niestety dla 26-latka miniony sezon był już kompromitacją absolutną i wydaje się, że ten następny może być dla niego ostatnią szansą. Skoro nie radzi sobie w Evertonie walczącym o utrzymanie, to może sobie nie poradzić w żadnym innym zespole na tym poziomie.

Koszmar się skończył. Jak Sunderland wrócił do żywych?

Mateusz Klich (Leeds United)

Mateusz Klich

Mateusz Klich

Wszystko wskazuje na to, że reprezentant Polski zostanie na kolejny sezon w Leeds i będzie próbował przekonać do siebie Jessego Marscha. Za Klichem bardzo trudny sezon, w trakcie którego stracił nieco swoją pozycję w drużynie. W pewnym momencie przestał na niego stawiać nawet Marcelo Bielsa, który przecież był jego największym zwolennikiem. U nowego szkoleniowca też wyglądało to różnie, ale trzeba przyznać, że 32-latek też nie dawał zbyt wielu argumentów skłaniających trenera do wystawiania go w pierwszym składzie.

Klich nie wygląda najlepiej także w reprezentacji Polski, więc być może jest to jakiś głębszy problem. W każdym razie Polak musi zrobić wszystko, aby przekonać do siebie Marscha i grać przynajmniej w miarę regularnie, skoro już zdecydował się zostać na Elland Road. Jest mu to potrzebne przede wszystkim po to, żeby pojechać na mundial w Katarze, ale także po to, żeby udowodnić swoją wartość na poziomie Premier League. Od przyszłego sezonu zależy, jak dalej potoczy się kariera 32-latka.

Roberto Firmino (Liverpool)

Roberto Firmino

Roberto Firmino

Brazylijczyk w ostatnim czasie przeżywa poważny zjazd. Po legendarnym trio Mane-Firmino-Salah pozostały już tylko zgliszcza, bo Senegalczyk odszedł do Bayernu, a Bobby przegrywa rywalizację z Luisem Diazem czy też Diogo Jotą. Najpiękniejsze jest już więc za 30-latkiem, a jeszcze jakby tego było mało, to do rywalizacji przybył mu kolejny kozak – Darwin Nunez.

W zeszłym sezonie Firmino zdobył zaledwie pięć bramek, co jest zdecydowanie jego najgorszym wynikiem od przeprowadzki na Anfield. W tym kolejnym sam będzie musiał sobie odpowiedzieć na pytanie, czy jest w stanie powalczyć z nowym zaciągiem w ofensywie, czy też może poszukać sobie nowego miejsca pracy. Choć jest jeszcze trzecia opcja, a mianowicie gra w środku pola.

Brytyjskie media coraz częściej piszą o tym, że Jurgen Klopp planuje właśnie taki wariant na kolejny sezon. W zasadzie, czemu nie? Przecież Bobby nigdy nie był typową „dziewiątką”, więc ten pomysł może się okazać słuszny. Cokolwiek się nie stanie, to przyszły sezon będzie odpowiedzią na wszelkie wątpliwości dotyczące Brazylijczyka.

Jadon Sancho (Manchester United)

Jadon Sancho

Jadon Sancho

Ten zawodnik to chyba największe rozczarowanie minionego sezonu. Kibice Manchesteru United wyczekiwali tego transferu z niecierpliwością i mieli z nim związane ogromne nadzieje. W końcu Sancho był ważnym punktem reprezentacji Anglii i przychodził na Old Trafford jako wielka gwiazda Bundesligi. A należy pamiętać, że miał zaledwie 21-lat. Z zewnątrz wszystko wyglądało na transfer idealny.

Niestety, utalentowany skrzydłowy nie udźwignął ciężaru oczekiwań i dostosował się do poziomu swoich kolegów z drużyny. Jednym zdaniem – zawiódł na całej linii. Zaledwie trzy bramki i trzy asysty w Premier League to wynik, który na nikim nie robi wrażenia. Szczególnie jeżeli przypomnimy sobie jego statystyki z ostatniego sezonu w Borussii Dortmund (16 bramek, 20 asyst). Teraz jednak na Old Trafford pojawił się nowy trener – Erik ten Hag i być może to on będzie umiał odblokować 21-latka. Jeżeli nie, to dopiero wtedy wszyscy zaczną odczuwać wydane na niego 85 milionów euro.

Marcus Rashford (Manchester United)

Marcus Rashford

Marcus Rashford

Kolejny piłkarz, który spokojnie może kandydować do miana największego zawodu minionego sezonu. I raczej nieprzypadkowo jest to kolejny zawodnik Manchesteru United. Czerwone Diabły to jedyna drużyna, która dorobiła się w tym zestawieniu więcej niż jednego zawodnika, a i tak znalazłoby się pewnie jeszcze kilku. Rashford zaczyna niebezpiecznie przypominać przypadek Dellego Alliego, choć w u niego jest jeszcze za wcześnie, żeby bić na alarm.

Nie zmienia to faktu, że dość często pojawiały się plotki o możliwym odejściu Rashforda, ponieważ ten miał się czuć nieszczęśliwy w klubie. To byłoby jak cios w twarz dla kibiców Manchesteru United, którzy kochają 24-latka i mieli nadzieje, że zostanie on legendą klubu. Jego statystyki są równie słabe co wspomnianego już Sancho (4 bramki, 2 asysty), więc Erik ten Hag również dla niego może być ostatnim ratunkiem. Zdecydowanie nie zazdrościmy holenderskiemu szkoleniowcowi wyzwań, które przed nim stoją.

Skoro w każdej plotce jest trochę prawdy, to wydaje się, że kolejny sezon będzie ostatnim dzwonkiem dla Anglika, aby powalczyć o pozostanie na Old Trafford. W przeciwnym wypadku może się okazać, że on sam będzie chciał zacząć wszystko od nowa, zupełnie gdzieś indziej.

James Milner – najważniejszy z tych najmniej ważnych

Chris Wood (Newcastle United)

Chris Wood

Chris Wood

Nowozelandczyk do minionego sezonu miał fantastyczną serię czterech edycji Premier League z rzędu, w których zdobywał co najmniej 10 bramek. Dzięki temu Wood dość niespodziewanie był w ścisłym gronie napastników, którzy mogli się pochwalić takim wyczynem. W tym poprzednim nagle się coś jednak zacięło i 30-latek wychodzi z niego mocno poturbowany. Główną przyczyną takiego stanu rzeczy była zapewne ogólnie słaba postawa całej drużyny Burnley, która ostatecznie pożegnała się z najwyższą klasą rozgrywkową.

Jednak Wood nie wpisze sobie tego w CV, ponieważ w odpowiednim momencie opuścił tonący okręt i za jakieś drobne pieniądze szejków przeniósł się do Newcastle United. Sam pewnie liczył, że będzie to dla niego nowe otwarcie i początek pięknej przygody, ale wejście miał fatalne. W 17 ligowych spotkaniach zdobył zaledwie dwie bramki, czym zapewne poważnie podpadł władzom klubu i Eddiemu Howe’owi. Teraz będzie musiał zrobić wszystko, aby w przyszłym sezonie zmazać plamę z pierwszych spotkań w barwach Srok.

Raul Jimenez (Wolverhampton)

Raul Jimenez

Raul Jimenez

Słaba postawa Meksykanina może cieszyć kibiców reprezentacji Polski, ponieważ prawdopodobnie nasi piłkarze staną naprzeciw niego w pierwszym meczu mundialu w Katarze. W swoim najlepszym okresie był jednym z najlepszych napastników Premier League, ale wszyscy pamiętają jego koszmarny uraz, którego doznał w 2020 roku w ligowym meczu z Arsenalem. 31-latkowi pękła czaszka i z tego powodu opuścił całą resztę sezonu. Na początku pod znakiem zapytania stała zresztą cała jego kariera.

Na szczęście wszystko skończyło się dobrze i Jimenez może dalej grać w piłkę. Gorzej jest jednak z jego dyspozycją. Miniony sezon był dla Meksykanina bardzo nieudany, bo udało mu się zaliczyć tylko sześć trafień w Premier League. Nie wiadomo na ile było to spowodowane rzeczonym urazem, ale 31-latek musi spróbować coś z tym zrobić. W przeciwnym wypadku władze Wilków z pewnością zaczną szukać nowego napastnika, ponieważ cała drużyna ma spory problem ze zdobywaniem bramek. W rozgrywkach 2021/2022 udało im się to zaledwie 38 razy. Mniej trafień zaliczyli tylko wszyscy trzej spadkowicze.

Czytaj więcej o angielskiej piłce:

Fot. Newspix

Suche Info
15.08.2022

Fornalik: – Ciążyła na nas duża presja

Piast Gliwice przełamał złą passę i wygrał pierwszy ligowy mecz, pokonując Cracovię. Głos po tym spotkaniu zabrał trener gliwiczan, Waldemar Fornalik. Jak powiedział: – Nie ma co ukrywać, na pewno ciążyła na nas duża presja. Zero punktów i zero zdobytych bramek, to z pewnością nie pomagało. Widziałem jednak wśród zawodników na treningach wiarę i zaangażowanie w to, co robimy. Powiedzieliśmy sobie przed meczem, że tylko drużyna wierząca w zwycięstwo jest w stanie na tym terenie zainkasować […]
15.08.2022
Tenis
15.08.2022

Hubert Hurkacz po raz pierwszy pokonany w finale turnieju ATP

Do tej pory schemat był prosty – jeśli Hubert Hurkacz dochodził do finału turnieju ATP, to go wygrywał. Zrobił to wcześniej pięciokrotnie, a i przed dzisiejszym starciem – o tytuł w imprezie ATP 1000 w Montrealu – był faworytem. Niestety jednak, choć w dobrym stylu wygrał pierwszego seta, to w dwóch kolejnych lepszy okazał się Pablo Carreno-Busta, który dziś osiągnął największy sukces w karierze.  Pablo znaczy niewygodny Pablo Carreno-Busta w Montrealu nie był rozstawiony, […]
15.08.2022
Primera Division
15.08.2022

Waleczna Almeria robiła, co mogła, ale to Real ma trzy punkty

FC Barcelona rozpoczęła sezon od wpadki z Rayo Vallecano (0:0) i do pewnego momentu wydawało się, że Real Madryt też wyłoży się na mniej renomowanym rywalu. Almeria nie przestraszyła się mistrza kraju i najlepszej drużyny w Europie, od razu ruszyła do ataku i szybko wyszła na prowadzenie. „Królewscy” męczyli się niesamowicie, ale koniec końców wygrała lepsza ekipa i madrytczycy wywieźli z trudnego terenu cenne trzy punkty (2:1) Real Madryt oddał w tym […]
15.08.2022
Suche Info
14.08.2022

Lyczmański o kontrowersji z udziałem Josue: Warto, żeby kibice poznali przepisy

Adam Lyczmański, ekspert programu „Liga+ Extra” wziął na tapet kontrowersje z meczu Widzewa Łódź z Legią Warszawa. Były sędzia pozytywnie ocenił pracę Szymona Marciniaka, jego asystentów oraz sędziów z wozu VAR. – Trzeba sobie zadać pytanie, czy to było celowe zagranie Josue? Nie było, piłka go parzyła, uciekał od kontaktu. Decyzja była słuszna, warto, żeby kibice zapoznali się z przepisami gry – powiedział w programie „Canal+ Sport” były sędzia. Adam […]
14.08.2022
Suche Info
14.08.2022

Niesłowny jak John van den Brom

John van den Brom, holenderski magik z Lecha Poznań, nie ma ostatnio dobrej passy. Nie dość, że w kilka tygodni zrujnował cały kapitał społecznego zaufania zbudowany przez swojego poprzednika, że pod jego wodzą mistrz Polski prezentuje się kiepsko i nierówno, że zalicza paskudny falstart w lidze, że balansuje nad przepaścią w europejskich pucharach, to jeszcze Holender okazuje się być człowiekiem deczko niesłownym.  Po meczu ze Śląskiem Wrocław miał udzielić wywiadu reporterowi Żelkowi Żyżyńskiemu […]
14.08.2022
Weszło
14.08.2022

Piąta kolejka, Lech z jednym punktem. I nie zmienia się nic

Jesteśmy w stanie założyć się o sporą sumę pieniędzy, że choćby piłkarze Śląska pojechali do domu, a zawodnicy Lecha próbowali strzelić gola do poniedziałkowego południa, to i tak by nie umieścili piłki w bramce rywala. Dlaczego? Bo to Lech Poznań. To wręcz niewiarygodne. Od gola Śląska na 1:0 mieliśmy wrażenie, że my takich meczów Kolejorza widzieliśmy już dziesiątki. A już zwłaszcza przy Bułgarskiej. Scenariusz wygląda zawsze tak samo – Lech musi gonić wynik (lub szuka trafienia […]
14.08.2022
Anglia
14.08.2022

Conte vs Tuchel. Na boisku 2:2, ale czy w oktagonie też byłby remis?

Thomas Tuchel kontra Antonio Conte na Fame MMA? Halo, Wojtek Gola, jeśli oglądałeś derby Londynu to spróbuj zorganizować taką walkę. Między szkoleniowcami wrzało przez cały mecz. Nie panowali nad swoimi emocjami. Po końcowym gwizdku zamiast sobie podziękować, postanowili raz jeszcze rzucić się na siebie, a w konsekwencji obaj dostali po czerwonej kartce.  Cóż to były za emocjonujące derby Londynu! Wydawało się, że Chelsea na luzie ogra Tottenham, bo długimi fragmentami […]
14.08.2022
Premier League
14.08.2022

Dno. Dlaczego Manchester United jest aż tak beznadziejny?

Manchester United znalazł się na dnie. Dosłownie. „Czerwone Diabły” po dwóch kolejkach sezonu 2022/23 plasują się na ostatnim miejscu w tabeli Premier League z zerowym dorobkiem punktowym i bilansem goli 1:6. Erik ten Hag nawet w najgorszych koszmarach nie mógł przewidzieć, że początek jego pracy na Old Trafford przybierze aż tak upiorny przebieg. Część brytyjskich ekspertów przekonuje, że winnymi kompromitujących niepowodzeń United są zawodnicy, którym brak umiejętności i zaangażowania. Nie brakuje jednak […]
14.08.2022
Premier League
14.08.2022

Tottenham znów jest mocny. Ale czy rzuci wyzwanie City i Liverpoolowi?

Specjalista od ligowych triumfów na ławce trenerskiej. Kilka ciekawych transferów, zaskakująco kosztownych, jak na realia klubu. Utrzymanie w składzie kluczowych zawodników. No i imponujące zwycięstwo na otwarcie sezonu 2022/23. Tottenham Hotspur po okresie chaosu znów sprawia wrażenie drużyny silnej i poukładanej. Ale czy to wystarczy, by włączyć się do walki o najwyższe cele? Imponujący finisz poprzedniego sezonu Poprzedni sezon zaczął się dla Spurs katastrofalnie. Nuno Espirito Santo kompletnie się nie sprawdził […]
14.08.2022
Bundesliga
11.08.2022

Powrót syna marnotrawnego. Werner ponownie przyprawia sobie rogi

Timo Werner po dwóch latach oficjalnie powrócił do RB Lipsk. Klub z Saksonii wyszedł doskonale finansowo na tym ruchu, ale nigdy, by się to mu nie udało, gdyby nie zahamowanie kariery niemieckiego napastnika. 26-latek zatracił w Chelsea swoje „Turbo”, dlatego powraca do kraju, by je odzyskać, poprawić swoje wyraźne braki i powalczyć o wyjazd na mundial Jako 17-latek musiał odmawiać w szkole autografów ze względu na zbyt dużo próśb o nie. Cztery lata później poprowadził reprezentację Niemiec do zwycięstwa […]
11.08.2022
Premier League
09.08.2022

Czy Aleksandar Mitrović jest za słaby na Premier League?

45 bramek w 44 ostatnich meczach ligowych – takim dorobkiem może się pochwalić Aleksandar Mitrović. Serb przeżywa obecnie chyba najlepsze chwile w swojej karierze, ale wciąż musi się mierzyć z całą masą niedowiarków, którzy powątpiewają w jego zdolności do pobicia Premier League. Początek nowego sezonu ma niezły, bo o jego wielkości przekonał się sam Liverpool Juergena Kloppa, ale czy to ma szansę potrwać dalej?  Nieszczęśliwy marzyciel Aleksandar Mitrović został […]
09.08.2022
Premier League
08.08.2022

Saliba niczym Ferdinand. Nadchodzi przełom w Arsenalu

– Powiedziałem po meczu, że przypomina mi Rio Ferdinanda – te słowa padły z ust Garry’ego Neville’a po fantastycznym występie Williama Saliby w spotkaniu przeciwko Crystal Palace. Francuz zaliczył wybitny występ, który świadczy tylko o tym, że na Emirates w końcu wszystko wydaje się iść w odpowiednim kierunku. To będzie przełomowy sezon dla Kanonierów a 21-letni stoper, niczym rzeczony Ferdinand w Manchesterze United, będzie kluczową postacią w drużynie Mikela Artety.  Aż 49 podań, ich dokładność […]
08.08.2022
Liczba komentarzy: 11
Subscribe
Powiadom o
guest
11 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Chóbert
Chóbert
1 miesiąc temu

Oglądacie czasem mecze? Sancho zawiódł, zgoda, ale to w głównej mierze zasługa całego zespołu, a nie jego samego. Miewał mecze, obok których przeszedł, ale miał wiele takich, w których wyglądał świetnie i przy odrobinie lepszych towarzyszach na boisku, miałby o wiele lepsze liczby i nikt by nie mówił, ze w jakikolwiek sposób zawiódł. Całe United w zeszłym sezonie (i nie tylko) prezentowało się jak świeżutka krowia kupa gowna i dlatego wielu piłkarzy się grzecznie wtopilo w tłum i wyglądało podobnie.

Greg
Greg
1 miesiąc temu
Reply to  Chóbert

No ale chyba po takim piłkarzu jak Sancho należy się spodziewać, że będzie potrafił ciągnąć drużynę zamiast zejść do poziomu reszty. Jakoś wielu skrzydłowych potrafiło wykręcić znacznie lepsze statystyki grając w gorszych drużynach niż United, także to średnie usprawiedliwienie.

Akatosh
Akatosh
26 dni temu
Reply to  Chóbert

Tylko to on ma być tym który nie zawodzi. Nie ma zespołu gdzie koledzy wykorzystują każda sytuację. Poza tym do przewidzenia to było…

Patryk
Patryk
1 miesiąc temu

Trossard XDDD
Dele, który w każdej chwili może odejść do MLS/na Bliski Wschód
Popisaliście się

Lukasz8181
Lukasz8181
1 miesiąc temu

„Skąd taki nagły zwrot? Na to pytanie pewnie nie zna odpowiedzi nawet sam Alli. Głowiły się już nad tym takie tęgie umysły trenerskie jak Mauricio Pochettino, Jose Mourinho, Antonio Conto i teraz Frank Lampard.”

Liczba zdobytych bramek i asyst jakie miał w swoich 4 pierwszych sezonach Premier League jednoznaczne wskazują, że gość ma umiejętności, aby być gwiazdą światowego formatu, a nie, że miał jeden sezon życia i/lub, że został sztucznie wykreowany na gwiazdę przez media.

Dalej Alli nie odniósł ani jednej poważnej kontuzji – nie miał złamanej nogi, nie miał zerwanych wiązadeł krzyżowych, nie zerwał Achilllesa czy też nie miał poważnego wypadku samochodowego. Najdłuższa pauza z powodu kontuzji u niego to ledwie 48 dni (za Transfermarkt). Tak więc można stwierdzić, że stan zdrowia Alli nie stanowi przeszkody do prezentowania wysokiej sportowej formy.

Wreszcie nie jest to kwestia złego trenera / systemu taktycznego gry bo grał u kilku różnych trenerów przez ostatnie lata. Żaden z trenerów go nie tępił, każdy dawał szansę.

Mając na uwadze powyższe można stwierdzić, że przyczyną jego upadku sportowego tkwi w jego głowie. Brak ambicji? Brak odpowiedniej mentalności/charakteru, że jest leniwy (jak twierdzi Mourinho) czy też jak niektórzy twierdzą, że brakuje mu pewności siebie (tylko jak ktoś kto miał takie cyfry może mieć brak pewności siebie – wystarczy, że odpali kompilację swoich bramek i asyst z pierwszych 4 sezonów i zobaczy jakim potrafi być kozakiem) może wpadł w złe towarzystwo, może alkohol/narkotyki/hazard, może zmaga się z jakimiś historycznymi demonami w głowie z powodu spierdolonego dzieciństwa (bogaty ojciec zostawił rodzinę, matka alkoholiczka, został adoptowany itp., z biologiczna rodzina nie utrzymuje żadnego kontaktu, wyrzekł się nazwiska Alli, gra z Dele na koszulce i tak się nazywa mediach społecznościowych).

W każdym razie w historii światowej piłki był już podobny przypadek – Julen Guerrero (Athletic Bilbao) w latach 90 XX. wieku. Gość grał na pozycji ofensywnego pomocnika (tak jak Dele), przez 4 z 5 pierwszych sezonów w lidze notował dwucyfrówki w bramkach, zbliżając się nawet do 20 bramek w sezonie. Wszyscy lada moment widzieli go w Realu, Barcelonie albo w którymś z klubów gigantów z Serie A Milanie, Juventusie, Interze, Lazio czy Parmie (Serie A była wtedy najlepszą ligą na świecie). Tymczasem Julen Guerrero najpierw popadł w przeciętność (2-3 sezony), a potem był tylko cieniem wielkiego piłkarza.

Raszko
Raszko
1 miesiąc temu
Reply to  Lukasz8181

jak Pan mi teraz zaimponował swoim komentarzem

Trener Starej Daty.
Trener Starej Daty.
1 miesiąc temu
Reply to  Lukasz8181

Słyszałem, że Ali jest uzależniony od gier komputerowych, w czasach Totków zarywał noce i przychodził niewyspany na treningi. Ale czy to ma aż taki związek z tym zjazdem?

DuckUEFA
DuckUEFA
1 miesiąc temu
Reply to  Lukasz8181

O kurcze. Da się napisać fajny, rzeczowy komentarz bez : ssij pałę, pierdol się pedale itd. Wraca wiara w ten portal

Morientes
Morientes
1 miesiąc temu

No tak, Jadon największym rozczarowaniem XDDD dobre sobie. Lukaku to już się nie pamięta, co?

DuckUEFA
DuckUEFA
1 miesiąc temu
Reply to  Morientes

Czytamy że zrozumieniem kolego. Artykuł jest o piłkarzach, którzy w nowym sezonie mają coś do udowodnienia w Premier League a Lukaku odszedł do serie A

Akatosh
Akatosh
26 dni temu

Partey to raz, że jest za słaby na Arsenal a dwa że do udowodnienia to on coś w sądzie ma