Fabian Piasecki jeszcze dziś zostanie zaprezentowany jako nowy zawodnik Rakowa Częstochowa. Napastnik został wykupiony ze Śląska Wrocław za ok. 200 tys. euro.

Fabian Piasecki w Rakowie. Umowa na cztery lata

Pierwsze przymiarki do sprowadzenia 27-latka miały miejsce już zimą. Wówczas nie doszło jednak do porozumienia na linii Śląsk – Raków. Inaczej rozmowy potoczyły się teraz. W ostatnich dniach piłkarz przeszedł testy medyczne, po których podpisał czteroletni kontrakt. Napastnik w poprzednim sezonie występował w Stali Mielec i Śląsku Wrocław. W Ekstraklasie strzelił siedem goli i zaliczył sześć asyst w 32 występach.

Piasecki zostanie drugim piłkarzem, który wzmocni wicemistrzów przed nowym sezonem. W sobotę wypożyczony do końca sezonu 2022/23 został obrońca Stratos Sarvas z AEK Ateny. W kadrze częstochowian były gracz m.in. Górnika Zabrze i Miedzi Legnica zastąpi Jakuba Araka. Ten ostatni na zasadzie wolnego transferu odszedł do pierwszoligowego GKS Katowice. Nowy snajper Rakowa ma pojawić się jutro na pierwszych zajęciach drużyny trenera Marka Papszuna po urlopach.

MACIEJ WĄSOWSKI

WIĘCEJ O RAKOWIE:

Fot. Newspix

Suche Info
03.12.2022

FIFA planuje zmienić format mistrzostw świata w 2026 roku

Mistrzostwa świata w piłce nożnej w 2026 roku mają odbyć się z rekordową liczbą 48 drużyn. Taka decyzja FIFA budzi wiele kontrowersji, jednak nowy format mundialu może nie wejść w życie.  Następne mistrzostwa świata będą rozgrywane w Kanadzie, USA i Meksyku. Właśnie podczas tego mundialu podczas turnieju miała pojawić się rekordowa liczba drużyn. Obecny format mistrzostw świata to 32 drużyny podczas fazy grupowej, […]
03.12.2022
Suche Info
03.12.2022

Raków Częstochowa złożył ofertę za piłkarza Olympiakosu

Raków Częstochowa to obecny lider Ekstraklasy. Drużyna Marka Papszuna jest na najlepszej drodze do zwyciężenia w rozgrywkach ligowych, jednak już zimą w Częstochowie planują wzmocnić kadrę kilkoma jakościowymi zawodnikami. Na celowników władz klubu jest piłkarz Olympiakosu, Gonzalo Ávila Gordón, szerzej znany jako… Pipa. Hiszpański zawodnik do Olympiakosu trafił w letnim okienku transferowym za około 1 milion euro z Huddersfield. Mimo spędzenia niespełna pół roku w Grecji […]
03.12.2022
Suche Info
03.12.2022

Jose Maria Gimenez obrażał sędziów i uderzył oficjela FIFA. Piłkarz Urugwaju może zostać zawieszony

2 grudnia reprezentacja Urugwaju rozgrywała swój ostatni mecz w fazie grupowej. Ostatecznie Urusi wylecieli z mistrzostw, za co po meczu obwiniali sędziów. Najbardziej narozrabiał Jose Maria Gimenez, który obrażał arbitrów spotkania oraz uderzył łokciem jednego z oficjeli FIFA. W ostatniej kolejce fazy grupowej Urugwaj zwyciężył Ghanę 2-0, jednak w ostatecznym rozrachunku Urugwajczykom zabrakło jednego gola do awansu. Może cel zostałby zrealizowany, gdyby nie wątpliwe decyzje sędziego głównego. Piłkarze […]
03.12.2022
Mistrzostwa Świata 2022
03.12.2022

Dumfries na kodach, a Holandia znów świeża. Pierwszy ćwierćfinalista!

Faza grupowa mundialu zleciała niesprawiedliwie szybko. Z jednej strony szkoda, że do zakończenia piłkarskiego święta zostało już tylko tyle meczów, że każdy z nas może policzyć je na palcach (nie trzeba już mieć nawet wszystkich kończyn), z drugiej – jeśli w fazie pucharowej na stół regularnie będą wjeżdżały takie delicje jak dziś za sprawą Holandii i USA, to specjalnie biadolić nie będziemy.  Do tej pory na mundialu mieliśmy jeden występ, który mógłby stanowić ilustrację do hasła […]
03.12.2022
Suche Info
03.12.2022

Arkadiusz Milik o zatrzymaniu Kyliana Mbappe: „Trzeba kupić chłopakom skutery”

Już w niedzielę (4.12) reprezentacja Polski zmierzy się z Francuzami w ramach meczu 1/8 finału mistrzostw świata. Bez wątpienia największą gwiazdą naszych rywali jest zawodnik PSG, Kylian Mbappe. Na ostatniej konferencji prasowej przed jutrzejszym meczem Arkadiusz Milik w dowcipny sposób zasugerował, jak zatrzymać najlepszego zawodnika reprezentacji Francji. Mecz Polska – Francja będzie wielkim wyzwaniem dla naszej formacji defensywnej. Skład Francuzów jest naszpikowany […]
03.12.2022
Mistrzostwa Świata 2022
03.12.2022

Taktyczne podsumowanie 3. kolejki mundialu

Po cierpliwym budowaniu ataków, mijaniu formacji, grze skrzydłami i szczelnej obronie, wiele drużyn w 3. kolejce mistrzostw świata przeszło do zdecydowanej ofensywy. Nie oznaczała ona jednak szaleńczych ataków, lecz wyczucia momentów, kiedy można najbardziej zagrozić przeciwnikom. Ostatnia, kluczowa seria gier fazy grupowej mundialu zapewniła widzom dominację wielkich oraz szybkie kontrataki małych, czemu przyjrzymy się dokładniej w tej analizie. Taktyczne podsumowanie 3. kolejki mundialu W grupie […]
03.12.2022
Mistrzostwa Świata 2022
03.12.2022

Dumfries na kodach, a Holandia znów świeża. Pierwszy ćwierćfinalista!

Faza grupowa mundialu zleciała niesprawiedliwie szybko. Z jednej strony szkoda, że do zakończenia piłkarskiego święta zostało już tylko tyle meczów, że każdy z nas może policzyć je na palcach (nie trzeba już mieć nawet wszystkich kończyn), z drugiej – jeśli w fazie pucharowej na stół regularnie będą wjeżdżały takie delicje jak dziś za sprawą Holandii i USA, to specjalnie biadolić nie będziemy.  Do tej pory na mundialu mieliśmy jeden występ, który mógłby stanowić ilustrację do hasła […]
03.12.2022
Mistrzostwa Świata 2022
03.12.2022

Taktyczne podsumowanie 3. kolejki mundialu

Po cierpliwym budowaniu ataków, mijaniu formacji, grze skrzydłami i szczelnej obronie, wiele drużyn w 3. kolejce mistrzostw świata przeszło do zdecydowanej ofensywy. Nie oznaczała ona jednak szaleńczych ataków, lecz wyczucia momentów, kiedy można najbardziej zagrozić przeciwnikom. Ostatnia, kluczowa seria gier fazy grupowej mundialu zapewniła widzom dominację wielkich oraz szybkie kontrataki małych, czemu przyjrzymy się dokładniej w tej analizie. Taktyczne podsumowanie 3. kolejki mundialu W grupie […]
03.12.2022
Weszło
03.12.2022

Piekło irańskich kobiet | Katarski Turysta #6

Reportaż o losach i problemach irańskich kobiet prosto z Kataru. Reporter: Jakub Białek.
03.12.2022
Mistrzostwa Świata 2022
03.12.2022

Rudzki: Styl vs Wynik. Reprezentacja Polski jak Jan Boklöv

Spadki temperatur w całym kraju ostudziły chwilowo zapał dwóch wrogich plemion. Wyznawcy Stylu schowali się w swoich namiotach, obrażeni tym co zobaczyli w meczu przeciwko Argentynie, zaś wielbiciele Wyniku długo świętowali awans do 1/8 finału mistrzostw świata. W niedzielę po południu, gdy powoli ustanie już dzwonienie łyżek o talerze po skończonym rosole, przeciwnicy z obu stron barykady znów zaciekle na siebie ruszą. Istnieje obawa, że gdyby na środku pustyni położyć […]
03.12.2022
Mistrzostwa Świata 2022
03.12.2022

Najlepsza jedenastka fazy grupowej mundialu w Katarze

Za nami faza grupowa mistrzostw świata w Katarze. To oznacza, że można złożyć jedenastkę złożoną z piłkarzy, którzy – naszym zdaniem – do tej pory zaprezentowali się bardzo dobrze w trzech pierwszych meczach, ba, niektórzy pokazali wręcz wyśmienitą formę. Fajnie, że możemy z dumą włączyć tutaj polskiego piłkarza. Jest też kilku kozaków, którzy zdążyli zrobić poważne kroki w stronę nagrody MVP turnieju. Tak się złożyło, że mamy 11 różnych narodowości. […]
03.12.2022
Mistrzostwa Świata 2022
03.12.2022

Michniewicz: „Liczy się wynik i tabela. Innych statystyk nie uznaję”

Już jutro pierwszy od 1986 roku występ reprezentacji Polski w fazie pucharowej mistrzostw świata. Sytuację biało-czerwonych na konferencji prasowej podsumował selekcjoner Czesław Michniewicz. Czesław Michniewicz o grze na bezbramkowy remis z Francją: To będzie zupełnie inny mecz, niż grupowy. Inne napięcie towarzyszy takim spotkaniom. Wcześniej celem podstawowym było wyjście z grupy, niektóre zespoły zapewniają to sobie już po dwóch meczach. To spotkanie będzie inne. Musimy skoncentrować […]
03.12.2022
Liczba komentarzy: 80
Subscribe
Powiadom o
guest

80 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
whoismrrobot
whoismrrobot
5 miesięcy temu

Wymiana Araka na Piaseckiego wydaje się okej, ale mam nadzieję, że szykowana jest dla niego pozycja nr 3/4 wśród napastników

Jakub
Jakub
5 miesięcy temu
Reply to  whoismrrobot

Biorąc pod uwagę że dostał 4letni kontrakt to raczej 1/2. Niestety.

Łukasz
Łukasz
5 miesięcy temu
Reply to  Jakub

Czemu niestety. Gutek zrobił dwucyfrówkę, całkiem fajnie grał. Czasem jakiś babol, ale to się każdemu zdarzy. Jak Piasecki się do tego zbliży będzie całkiem ok.

Yooka
Yooka
5 miesięcy temu
Reply to  Łukasz

Przecież Piasecki w dużo słabszym Śląsku się nie przebił to jak ma to zrobić w Rakowie? Tu nie będzie gry pod niego, nie jest lepszy niż Musiolik

Mongoloid
Mongoloid
5 miesięcy temu

200 000 euro za gościa, który przez całą karierę zdołał strzelić 7 bramek w Ekstraklasie? 🙂

znachor
znachor
5 miesięcy temu
Reply to  Mongoloid

Arak 98 występów 6 goli
Piasecki 91 występów 11 goli

Jest progres 🙂

Mark Papszun - detektyw na tropie spisku
Mark Papszun - detektyw na tropie spisku
5 miesięcy temu
Reply to  znachor

CO?! Arak zdołał uzbierać niemal 100 wejść na boisko?

Mama Biedronia
Mama Biedronia
5 miesięcy temu

Jeszcze w Ruchu miał po 30 meczów w sezonie xD

Greg
Greg
5 miesięcy temu

Praktycznie każdy napastnik byłby lepszy od Araka. Piasecki już nie ma wymówek, że w Śląsku na niego nie stawiali jak w Mielcu. W Rakowie mają większe ambicje.

Stat
Stat
5 miesięcy temu

Komentarze „ekspertów”, którzy przytaczają liczbę goli oraz meczów Piaseckiego w ESA, a ignorują liczbę rozegranych minut, za trzy…dwa..a nie, już są 😀

Więc tak tylko powiem, że te mityczne 91 meczów (12 goli i 12 asyst), to w rzeczywistości 4000min 😉 przez całą karierę oficjalnie udział przy bramce (na poziomie ESA) notował średnio co 171min. Dla porównania:

  • Ishak = 118min
  • Pekhart = 121min
  • Imaz = 148min
  • Zahovic = 149min
  • Flavio Paixao = 159min
  • Exposito = 170min
  • Zwoliński = 190min
  • Wilczek = 195min
  • Gutkovskis = 199min

Warto pamiętać, że z tego grona np. Gutkovskis nie wykonywał karnych, ponadto niektórzy piłkarze (zwłaszcza Piasecki) nie grali w topowych klubach, więc siłą rzeczy ich staty będą troszkę słabsze. Transferowani takiego Pekharta, Wilczka czy Paixao jest nieperspektywiczne, a dla odmiany Ishak poza zasięgiem. Jeśli już ktoś chce krytykować/wyśmiewać Piaseckiego (lub Raków za ten ruch), to niech poszuka gdzie indziej, bo akurat zwrócenie uwagi na jego efektywność to powód do wyśmiania jedynie autora takiej tezy 😉 no ale, nie spodziewam się wiele więcej niż takie „argumenty-inwalidy” po „ekspertach”, którzy więcej piszą komentarzy, niż oglądają opisywanego piłkarza

rajo
rajo
5 miesięcy temu
Reply to  Stat

a ten znowu swoje… tabelki i cyferki poustawiał i wyszło, że jakby Arak grał od dechy do dechy to Lechia i Rakow zostaliby mistrzami, a tu patrzajcie ludziska, trenery jakieś niepiśmienne i Araka na szpicy ustawiać nie chcieli, ani nawet nigdzie indziej. Ewentualnie na łamanie kości przeciwnikowi wpuszczali. A na poważnie – Arak grał ogony i grzał ławę, bo jest cienki jak dupa węża, każdy kolejny trener to widział na zajęciach i go nie wystawiał nie patrząc na rewelacyjne statystyki w ilu to golach Arak miał udział. Teraz poprawi sobie je jeszcze bardziej w średniaku I ligi i może znowu uda się go menadżerowi wcisnąć do ekstraklasy. Bo tu trenery chyba bardziej kumate?

Łukasz
Łukasz
5 miesięcy temu
Reply to  rajo

Proszę cię. Nie porównuj Araka do Piaseckiego. Tamtego typa już od dawna każdy z Czewy by odpalił. To co Papszun mówił na konferencjach, to była czysta kurtuazja. Nie chciał dziada jeszcze bardziej dobijać. Piasecki inny typ piłkarza. Kiedy wchodził jako joker, często mecze ratował.

rajo
rajo
5 miesięcy temu
Reply to  Łukasz

ależ ja nie porównuję, stwierdzam tylko, że Arak to drewno

Łukasz
Łukasz
5 miesięcy temu
Reply to  rajo

Wiesz, jeśli chodzi o snajpera „drewno” nie bardzo mi pasuje. Rasiak, Piechna byli totalnymi drewniakami, za to bramki ładowali. Napastnik musi mieć ciąg, i wiedzieć kiedy dołożyć choćby paznokieć. Technika się nie liczy.

rajo
rajo
5 miesięcy temu
Reply to  Łukasz

nawet się zgodzę, dla mnie może jak Gerd Muller dupą strzelić bramkę, szkopuł w tym, że Arak nie strzela

Łukasz
Łukasz
5 miesięcy temu
Reply to  rajo

Arak to nawet piłkarzem nie jest. W defie CZASEM coś zrobił. Np. w meczu z Lechem. Natomiast z kariery w Rakowie zapamiętam go z 3 rzeczy. Spierdolonej sytuacji z Jagą sezon 20/21, narobienia bigosu w PP na Narodowym i wypierdolenia o nogi sędziego w Szczecinie.

rajo
rajo
5 miesięcy temu
Reply to  Łukasz

zawsze coś 🙂

Stat
Stat
5 miesięcy temu
Reply to  rajo

Nie wiem po co kłamiesz na temat mojej wypowiedzi, ale to świadczy tylko o tobie.

Zwróciłem uwagę na fakt, że przez kilka początkowych lat kariery Arak miał efektywność na akceptowalnym poziomie – miałeś to gdzieś.

Zwróciłem uwagę na fakt, że mimo efektywności, piłkarsko był słaby – miałeś to gdzieś, wymyślasz jakieś bzdury, że niby gdziekolwiek uważałem, że Lechia i Raków zostaliby mistrzami z Arakiem jako podstawowym piłkarzem.

Zwróciłem uwagę na fakt, że teraz najbardziej przydałby mu się sezon regularnej gry na zapleczu, a może by wrócił jeszcze na jakikolwiek sensowny poziom, bo od kilku lat tak naprawdę nie gra, dostaje jakieś ogony… a później przez pryzmat liczby meczów (a nie minut) ktoś taki jak ty nieumiejętnie wytyka jego słabą efektywność, nie rozumiejąc że nie ma racji – miałeś to gdzieś, tymczasem taki ruch stał się faktem zgodnie z tym co uważałem.

„Tabelki i cyferki poustawiał”…? Masz jakieś problemy, złe wspomnienia z liczbami? Coś ci cyfry kiedyś zrobiły? Dlaczego się ich boisz? Może boisz się, bo nie rozumiesz, że to tylko fakt przedstawiony w formie liczbowej? Wyżej masz dane z całej kariery (na poziomie ESA) wybranych napastników, stanowiących ligową czołówkę. Raz jeszcze przytoczę dane Araka z poprzednich lat, nie po to byś zrozumiał (ja już wiem, że nie zrozumiesz), ale żebyś może nabrał choć kilka osób mniej swoją niekompetencją:

  • 2014/15 (Arak w wieku 20 lat) = G+A co 110min na poziomie Fortuna 1 Ligi
  • 15/16 (21) = 145min / F1L
  • 16/17 (22) = 177min / ESA
  • 17/18 (23) = 192min / F1L
  • 18/19 (24) = 142min / ESA *
  • 19/20 (25) = [brak, bo 78min] / ESA
  • 20/21 (26) = [1 udział, 467min] / ESA
  • 21/22 (27) = [brak, bo 350min]

*= od tego momentu nie grał regularnie, jednocześnie do tego momentu był bardzo powtarzalny

Krytykujesz zawodnika na płaszczyźnie, której nie rozumiesz. Gdy chciałem ci to wyjaśnić, odwdzięczyłeś się właśnie kłamaniem na mój temat (tego co przekazywałem). Niestety udowodniłeś, że niektórzy ludzie nie uczą się na błędach, a zamiast będąc już ich świadomym wyciągnąć wnioski, dalej idą w zaparte. Skoro tak cię bolą „cyferki”, to po co w ogóle zwracasz uwagę na to ile strzela goli, albo ile w ostatnich 12 miesiącach? Przecież tam też się pojawiają – traktujesz je wybiórczo, tzn. ignorujesz dopiero wtedy, gdy nie zgadzają się z twoją tezą? Uznałeś że Arak nie był efektywny w swojej karierze, a gdy pod nos podałem dane że był, uśmiechnąłeś się, powiedziałeś „może i masz rację”, po czym powiedziałeś „nie był” 😀 brawo ty

rajo
rajo
5 miesięcy temu
Reply to  Stat

a którym momencie skłamałem?? to jest wymienianie się opiniami, może przekoloryzowanymi i na pograniczu, ale opiniami, a ty chcesz udowodnić, że Arak to mega napadzior bo w połowie poprzedniej dekady w 1 lidze „miał udział” w golu prawie co trzy godziny. I jakby mu trenery dały pograć po 90 minut to Ishaki i inne Paixaie mogłyby się schować. Prawda jest jednak brutalna – i nie chodzi o te nieszczędne parę bramek które uciułał przez 6 lat – to słaby piłkarz, bo gdyby był dobry to trener z przyjemnością by go wystawiał i dawał wykręcać liczby. Bo to trener go widzi na treningu i decyduje czy się nadaje czy też nie do grania czegoś więcej niz ogony. Przynajmniej na tę chwilę. I tak uznaję fakt, że Arak tyle lat był w składach czołowych zespołów za ewenement. Teraz wrócił na swoje miejsce i niech mu się wiedzie jak najlepiej

Stat
Stat
5 miesięcy temu
Reply to  rajo

Przekaz pisany ma to do siebie, że łatwo można udowodnić gdy ktoś ściemnia.

„Nie wiem po co kłamiesz na temat mojej wypowiedzi, ale to świadczy tylko o tobie”

„a którym momencie skłamałem?? to jest wymienianie się opiniami”

„O ile zgadzam się, że Arak jest słaby” + „Zwróciłem uwagę na fakt, że mimo efektywności, piłkarsko był słaby „

„tabelki i cyferki poustawiał i wyszło, że jakby Arak grał od dechy do dechy to Lechia i Rakow zostaliby mistrzami” + „a ty chcesz udowodnić, że Arak to mega napadzior”

Serio chcesz dalej brnąć? Udowadniam, że Arak to „mega napadzior” poprzez pisanie wprost, że jest „słaby piłkarsko”? Dotychczasowe sedno było takie, że nie rozumiałeś czym jest efektywność, choć uważałeś że wiesz. Efektywność nie podlega opinii. Nie ma efektywności wg Stata i efektywności wg rajo. Jest jedna, niezmienna, obiektywna i gwarantuje ci, że gdybyś nie sprawdzał danych Araka, to byś nie uwierzył że to są jego – bo z pewnością nie wiedziałeś że tak dobrze wyglądał. Dlaczego gwarantuję? Bo nie wierzę, że ludzie mogą być aż tak naiwni i pisać kłamstwa które można tak łatwo zweryfikować… chociaż może powinienem być bardziej ostrożny z tymi przemyśleniami 😉

Manipulujesz wypowiedzią, wymyślasz o jakiejś Lechii w kontekście mistrza, analogicznie odnośnie Rakowa. Teraz sobie sam dopowiadasz, że „ty chcesz udowodnić, że (…) jakby mu trenery dały pograć po 90 minut to Ishaki i inne Paixaie mogłyby się schować”. To nie jest kłamstwo? Wyciągnąłeś te wnioski na podstawie danych z „czterech liter”? Bo chyba nie z danych, które przedstawiłem? Uśredniony wynik Ishaka jest lepszy, niż najlepszy pojedynczy sezon Araka – a i tu mowa jedynie o efektywności, a nie jakości ogółem. Baza Paixao jest bardzo miarodajna, ponieważ spędził tu blisko dekadę, co też stanowi dodatkową wartość. Zatem ty nie tylko nie rozumiesz (co można przeboleć, zwłaszcza jeśli chciałbyś wyciągnąć wnioski), ale wolisz kłamać, zamiast dopuścić myśl, że nie rozumiesz rzeczy za którą krytykujesz zawodnika. Merytorycznie twoje wypowiedzi…są puste.

Drobna rada, jeśli chcesz krytykować Araka, Ishaka, Piaseckiego, czy Zwolińskiego – to chociaż rób to na płaszczyźnie, na której faktycznie opinia może odgrywać rolę, a nie suche fakty. Przyczepiłeś się do Araka o zdobywane gole, chcąc zabłysnąć – podając dodatkowo liczbę meczów/okres. Dopóki jednak ignorujesz liczbę minut, to twoje słowa mają zerowe znaczenie – rozumiesz? Nie rozumiesz. Jakbyś mówił że Arak jest słaby, bo przegrywa pojedynki, bo nie potrafi grać „słabszą nogą”, bo jest wolny, albo jakikolwiek logiczny powód, to możesz sobie ciągnąć temat tak długo, aż ktoś nie zaprzeczy dostarczając ku temu dane. W przypadku efektywności, nie muszę „ustawiać cyferek”, tylko każdy obiektywnie może spojrzeć i zobaczy to samo – jeśli jego wynik interpretujesz jako słaby, to takim musisz określić rezultaty ponad 90% napastników w naszej lidze – więc mam nadzieje, że konsekwentnie będziesz odwiedzał weszlo i inne portale, aby zostawiać po sobie ślad w postaci krytyki na 90% napastników w naszej lidze. Po co? Nie wiem, bo to tak samo jak oderwane od rzeczywistości, jak krytykowanie efektywności zawodnika, która jest na akceptowalnym poziomie. No ale twoje czyny świadczą o tobie, więc to twój problem.

Ty jesteś gorszy niż taki Arak 🙂 on nikogo na nic nie nabierał. Miał udane pierwsze lata kariery, później bez znacznego sportowego powodu przepadł – głównie chyba przez to, że wybrał ścieżkę „3-4 w hierarchii napastnika dobrego klubu”, zamiast bycia podstawowym w średniaku. Był za słaby na zagraniczny wyjazd, więc widocznie uznał, że woli mieć marginalną rolę w klubie z aspiracjami, niż samemu grać regularnie i zarabiać więcej, ale w słabszej drużynie – dlaczego nie możesz tego zdzierżyć? Podejrzewam, że taki Arak zarabia dość proporcjonalnie z 15 tyś.zł miesięcznie, co jest w gruncie rzeczy opłacalne, gdy topowy klub ESA szuka zawodnika na takie miejsce w hierarchii, a np. nie ma utalentowanego napastnika w akademii. Ty jednak przeżywasz to, jakbyś mu sam spłacał kontrakt od przynajmniej 4 lat, albo ci odbił dziewczynę, a na jakiekolwiek obiektywne dane wystawiasz tyłek i masz to gdzieś idąc w zaparte.

Powiedziałem co miałem powiedzieć, ty już nie pierwszy raz udowodniłeś, że nie ma sensu z tobą rozmawiać – nie tylko nie uczysz się na błędach, ale i kłamiesz, zarazem mylisz posiadanie opinii z rozumieniem faktów. No ale, skoro się rozpisałem, to (choć wątpię) może to cokolwiek da do zrozumienia. Zatem podobnie jak poprzednio – bez odbioru.

PS twoje przekonanie o jakości trenerów ESA oraz świadomości jak funkcjonują kluby ogółem, tzn. co decyduje o tym jaki zawodnik ile dostaje szans… jest iście naiwne

rajo
rajo
5 miesięcy temu
Reply to  Stat

Omg… nie będę klawiatury już zużywał, bo szkoda – jeszcze raz przeczytaj swoje wypociny i zastanów się na ich sensem i tego co wypisujesz – pkt. 1 piłkarz nie ma liczb, bo gra mało minut, a nie gra bo jest cienki. pkt. 2 A skoro jest cienki to nie strzela goli, a skoro nie to patrz punkt 1. PS I na koniec mamy clou, co demaskuje cie jako menadżera – zawodnik nie gra choć ma świetne „staty”, bo – wiadomo (a właściwie nie wiadomo – w powietrzu zapadło dwuznaczne milczenie) dlaczego zawodnik X gra, a Y nie gra. Bo trenerzy i pion sportowy nie czytają statystyk „udziału w golach”. No debile po prostu, stara śpiewka wszelkich łamag – trener mnie nie lubi, a świetnie zagrałem w sparingu, nie lubią Polaków, szkoleniowiec ze mną nie rozmawia itd itp

rajo
rajo
5 miesięcy temu
Reply to  Stat

jeszcze raz, bo – a nuż – dotrze. Twoje tłumaczenia, że Arak był (jest) efektywny, bo co ileś minut „miał udział” w golu prawie dekadę temu i jego statystyki są tak dobre, że byłby zaskoczone wiodą drogą prostej dedukcji to wniosku, że gdyby Arak grał więcej (najlepiej od dechy do dechy) to wprost przełożyłoby się to na liczbę goli. Tylko z tajemniczego powodu (dla mnie jasnego – jest słaby i pokazuje to na treningach) nie wpuszczają go na boisko, aby tę oczywistą oczywistość udowodnić.

Calgon
Calgon
5 miesięcy temu
Reply to  Stat

Jak wyjde z psem na spacer to statystycznie mamy 3 nogi….na tyle się te kurwa tabelki zdają…. jeden i drugi cienki jak sznurek od snopowiązałki 😉

Buczacu
Buczacu
5 miesięcy temu
Reply to  Calgon

Generalnie, nie czytałem całej tej gównoburzy, ale jeżeli ktoś przytacza w dyskusji o statystyce tę historyjkę z psem i trzema nogami to udowadnia że jest statystyczną i matematyczną amebą. Pies i jego właściciel stanowią tak małą populację że statystyka nie ma zastosowania. Wyczerpujący obraz sytuacji uzyskujemy analizując każdego z osobna bo jest ich mało wystarczajaco aby się przy tym nie zmęczyć. Ale żeby pokazać i porównać zmiennosc skuteczności zawodnika z sezonu na sezon przy rozegraniu iluśtam meczy w każdym z nich, bez staty się nie obejdzie. Przestań więc pierd ...#$%lić o psach i trzech nogach, bo najwyraźniej brak ci argumentu.

biskup tysiaclecia
biskup tysiaclecia
5 miesięcy temu
Reply to  Buczacu

bo pilka nozna (szczegolnie polska) jest tak wymierna ze mozna tu sobie stosowac staystyki do woli, o ja pierdziu…

Stat
Stat
5 miesięcy temu

Teraz tutaj się pojawiłeś, już nie bzdury pod tematem Mączyńskiego? To tak odpowiem odnośnie stosowania statystyk, tego czy są wymierne (zwłaszcza w ESA), na przykładzie owego Mączyńskiego i rezultatu jaki uzyskiwała drużyna z nim na boisku. Oficjalne dane jakie dla Mąki w barwach Śląska Wrocław:

  • 2018/19 – 1 wynik
  • 2019/20 – 3 wynik
  • 2020/21 – 1 wynik
  • 2021/22 – 3 wynik

Niezależnie czy Śląsk walczył o utrzymanie, o europejskie, czy był średniakiem – gdy Mączyński był na boisku, drużyna obiektywnie uzyskiwała wtedy najlepszy wynik, głównie traciła wtedy mało goli. Tendencja była podtrzymana przez wszystkie 4 sezony. Co, ponad 8000min w WKS to mało miarodajne dane? Dalej chcesz gadać bzdury na temat, którego nawet nigdy nie próbowałeś weryfikować?

Jak nie chciało ci się sprawdzić czegoś, to milcz i ignoruj takie wypowiedzi. Jeśli cię to interesuje, ale ci się nie chce – to więcej pokory i czytaj wpisy kogoś kto (i tak niezależnie czy o tym tu napisze) poświęca na to czas i ma ochotę się podzielić takimi zależnościami, które bywają często nieoczywiste.

rajo
rajo
5 miesięcy temu
Reply to  Stat

i obiektywnie z super Mączyńskim o mało co się nie spierdolili z ligi w tym roku… weź by już z tym swoimi statystykami zgłoś się na selekcjonera

Stat
Stat
5 miesięcy temu
Reply to  Buczacu

Widzisz, ten przytoczył wersję z psem, a jego bardziej rozgadany poprzednik w rozmowie pod innym tematem użył do tego owcy 🙂 są ludzie, którzy nie rozumieją tak banalnych kwestii, tzn. jak funkcjonują statystyki, a mimo to dalej uważają się za znawców, choć nie mają ku temu absolutnie żadnych podstaw. Oni nie wygłaszają opinii, nie dyskutują, zero merytoryki. Olewanie faktów, pogarda, argumenty jedynie ad personam, kłamstwa – to ich narzędzia w nic nie wnoszącej rozmowie na nic nie znaczącym portalu.

Chłop z komentarza wyżej co chwilę kłamie i manipuluje wypowiedzią. Teraz np. mówi, że „Arak dołączając do GKS (który ma aspirację do awansu) wrócił na właściwy poziom rozgrywek” a jeszcze przed momentem w innym temacie oznajmiał, iż jego zdaniem miejsce Araka jest w 3 czy tam 4 lidze 😉 można się nie znać na piłce, lub statystykach, ale jak ktoś jest takim ograniczonym kłamcą, to powstaje współczuć lub tępić. No chyba, że to żałosny pracownik weszlo generujący ruch, w sumie już mnie nie zdziwi

rajo
rajo
5 miesięcy temu
Reply to  Stat

sam bredzisz i kłamiesz posiadaczu „złotego Graala statystyk”, piszę, że Arak dostając 2-lata kontraktu w GieKsie jest przeszczęśliwy (co widać na filmie), bo to i tak zespół z ambicjami gry o awans poza jego możliwościami piłkarskim, bo moim zdaniem realnie to poziom niżej się nadaje. W ekstraklasie juz nikt na ten talent się nie nabierze, ale w I lidze widać jeszcze można się pobujać, ale żeby nie było – życzę mu króla strzelców 🙂

sqrl
sqrl
5 miesięcy temu
Reply to  Stat

19/20 (25) = [brak, bo 78min] / ESA
20/21 (26) = [1 udział, 467min] / ESA
21/22 (27) = [brak, bo 350min]

W ciągu ostatnich trzech sezonów, przebywając na boisku niespełna 900 minut zaliczył 1 udział przy bramce. Prawdziwy boiskowy pogromca – jedna asysta na 15 godzin gry.

Stat
Stat
5 miesięcy temu
Reply to  sqrl

No to prawie jak Hazard – ponad 700min i 1 asysta, grając w kozackim Realu Madryt. Słaby gość co nie? Poziom ESA, czy gorzej? 🙂 niestety, gdy ktoś nieumiejętnie „czyta” dane i nie rozumie czym jest ich miarodajność, to później wyciąga błędne wnioski

sqrl
sqrl
5 miesięcy temu
Reply to  Stat

No to jeszcze raz:

  • 2014/15 (Arak w wieku 20 lat) = G+A co 110min na poziomie Fortuna 1 Ligi
  • 15/16 (21) = 145min / F1L
  • 16/17 (22) = 177min / ESA
  • 17/18 (23) = 192min / F1L
  • 18/19 (24) = 142min / ESA

Do tego momentu miał całkiem przyzwoite 150 minut z kawałkiem na udział przy bramce. Jednak coś się stało w 2019 roku i przestał dawać liczby z przodu:

  • 19/20 (25) = [brak, bo 78min] / ESA
  • 20/21 (26) = [1 udział, 467min] / ESA
  • 21/22 (27) = [brak, bo 350min]

Jak pisałem wyżej, jest to jedna asysta na 895 minut gry. Dane, które przytoczyłeś pokazują jasno, że gość zaliczył regres i od trzech lat nie może się podnieść. Jakie znaczenie dla klubu mają jego bramki z 2015 roku skoro mamy 2022? Nie wiem, czy dobrze rozumiesz zasady gry w piłkę nożną, ale chodzi o to, żeby strzelać bramki. Jeżeli zawodnik wychodzi na boisko i strzela to dostaje następne szanse. Jeśli nie strzela to siedzi na ławie albo w ogóle się nie łapie do kadry. Tak to działa – minuty na boisku są zależne od wyników: dużo bramek/asyst – dostaje dużo minut; mało bramek asyst – dostaje mało minut.
Chyba wbrew sobie podałeś dane, że Arak był przyzwoitym napastnikiem, ale już nie jest.

dfg
dfg
5 miesięcy temu
Reply to  sqrl

Łatwiej strzelić gola, grając 90 minut w jednym meczu niż po 10 minut w 9 meczach.

rajo
rajo
5 miesięcy temu
Reply to  dfg

no ale dlaczego gra ogony? Trener statystyk nie przeglądał? 🙂

Stat
Stat
5 miesięcy temu
Reply to  sqrl

Do 23-go roku życia Arak grał regularnie i potwierdzał swoją skuteczność w różnych klubach, to zaowocowało transferem do Lechii (18/19). Koleś który pisze tutaj bzdury (rajo) uważa, że Arak nabrał Lechię i nie może zrozumieć, że tak nie było (zaprzeczają temu dane przed transferem do LG), więc pod innym tematem przedstawiłem mu tę same dane i jak małemu dziecku udowodniłem, że jego podejście jest ograniczone/błędne. Ty (nie wiem czy wbrew sobie) potwierdziłeś tylko to co chciałem mu przekazać.

Po raz n-ty więc mówię, że od sezonu 18/19 Arak nie grał regularnie. Nawet ten jego najlepszy wynik nie jest miarodajny, bo to był zbyt krótki okres, aby za taki uznać. No ale, rajo jednak „wie lepiej”. Mówisz, że gość zaliczył regres – pozornie tak, ale spójrz – jakie znaczenie mają dla klubu bramki z 2015r, skoro mamy 2022r? Takie samo, jakie mają znaczenie „mecze” w których grał w 2020, 2021 i 2022 roku. Szumnie nazywane „meczami” pojedyncze minuty, w których zawodnik wchodził, najczęściej nie po to, aby strzelać gole, ale po to aby pressować przeciwnika w ostatnich minutach. Nie wiem czy wystarczająco „znam zasady gry”, ale wiesz, że nie zawsze głównym celem zawodnika ustawionego najbliżej bramki przeciwnika jest strzelanie goli? Zwłaszcza gdy taki „napastnik” wchodzi na owe kilka minut, najczęściej przy korzystnym wyniku? Na te 5-10min są potrzebne świeże siły, aby ganiać od przeciwnika do przeciwnika – zmiana taktyczna, której często wyśmiewana agresja jest elementem. Czytam co wypisują ludzie, i mam wrażenie że to im powinieneś rzucić kwestie z rozumieniem tego sportu.

Twoja kolejność „nie strzela, to siedzi na ławie, lub nie łapie się do kadry” jest pozornie prawdziwa – tzn. byłaby słuszna, gdyby liczba rozegranych minut była miarodajna. W przypadku Araka, od 4 lat nie jest. Jak ktokolwiek ma strzelić gola, jeśli nie dostaje normalnej szansy, chociaż 8-10 meczów po 45 czy 60min? Chłop (rajo) spuszcza się nad tym jak cep, że 27-letni Arak strzelił w tym sezonie 0 goli w ponad 20 meczach, ale nie stać go na minimum rozumu, by pojąć że te wszystkie spotkania nie dały mu nawet 400min. Tylko w 3 meczach (od pierwszej minuty) zagrał on łącznie blisko 200min, czyli połowę dorobku z całego sezonu 🙂 były to mecze z Jagą (gdy Raków wystawił całkowicie rezerwowy sklad), solidnym Piastem oraz Górnikiem Zabrze. Jeśli chcesz się podjąć faktycznej oceny statystycznej za ostatni sezon, to rozlicz go ze 192 minut gry w ESA i powiedz wprost, że uważasz to za wystarczającą bazę danych. Bo dla mnie 2000-3000min to minimum, aby rzetelnie powiedzieć coś o zawodniku, a z perspektywy jednego sezonu to chociaż te 500min.

Ktoś niżej poruszył aspekt „wchodzenia z ławki” i słusznie. Takie występy nie są miarodajne nawet długofalowo, stanowią błąd statystyczny. Masz przykład Łyszczarza ze Śląska Wrocław, ewenement na skalę Europy, zawodnik (na dodatek totalnie nieograny) grający na pozycji 8/10 strzela kilka goli wchodząc niemal tylko z ławki. Słyszałeś o nim? 360min w ESA i 5 bramek, a raptem 1 mecz w wyjściowym składzie. Oczywiście „miszcz” rajo powie, że Łyszczarz zagrał w 20 meczach, więc 5 goli nawet jak na pomocnika to wynik co najwyżej solidny. Ale ja powiem, że strzelenie gola co 73min to kozacki wynik. Jeśli jednak w przyszłym sezonie nie będzie aż taki efektywny, to ja nie powiem (jak ty) że zanotował faktyczny regres, bo jego obecny wynik nie ma prawa być miarodajny. Może stanowić on ciekawostkę, a nawet sygnał, aby dać zawodnikowi większą rolę w drużynie (to co mówiłeś o więcej G+A = więcej minut), ale nie może stanowić daleko idących wniosków.

No i popatrz, Śląsk miał takiego zawodnika, większość sezonu grał na 4 środkowych pomocników, a Łyszczarza wystawili tylko raz w wyjściowym, pomimo że drużyna grała piach i walczyła o utrzymanie 😉 przed chwilą rajo instruował, jak to wielcy trenerzy ESA podejmują dobre decyzje na podstawie dyspozycji zawodników, widząc ich na treningach itd. To co, jak było z Łyszczarzem? Tworek się nie poznał, wcześniej Magiera się nie poznał, żaden z kilku asystentów się nie poznał, dyrektor sportowy się nie poznał – nikt nie wiedział, a chłopak regularnie wchodząc z ławki pakował kolejne gole? O tym mówiłem – postrzeganie jakości zawodnika przez pryzmat zaufania do hierarchii w drużynie to błąd. To podejście, w którym trener stanowi bezwzględny autorytet i tylko on ma rację – a później wychodzi taki Łyszczarz i udowadnia że nie, a mimo to nie dostaje większej liczby minut.

Do czego dążę? Skoro Arak nie rozegrał nawet 1000min w ostatnie 3 lata, to zamiast wymyślać jaki jest (zwłaszcza wiedząc, że dopóki grał regularnie, to był efektywny) jego poziom, lepiej milczeć. Co robimy, gdy do ESA przychodzi zagraniczny zawodnik bez minut w zeszłym sezonie? Czekamy aż skończy tryb wakacyjny, odbuduje formę i oceniamy go czasami nawet dopiero w sezonie kolejnym, traktując pierwsze 2500min jako inwestycję – patrz choćby Exposito, Jimenez i masa innych piłkarzy, którzy z czasem się aklimatyzowali i wracali do właściwej dyspozycji. Skoro potrafimy tak spojrzeć na jakiegoś Randomovicia z Serbii albo Randomeza z Hiszpanii, to dlaczego analogicznie nie możemy rozpatrywać Polaka, który też jest w trybie wakacyjnym? Dlatego pisałem, że dla Araka najlepsze rozwiązanie to teraz spokojna, regularna gra na poziomie Fortuna 1 Ligi – niech zagra tam 1-2 pełne sezony i będziemy mogli cokolwiek o nim powiedzieć, niezależnie czy da powody by po nim jechać, czy go chwalić. Ostatnie 4 (zwłaszcza 3) lata są totalnie wyrwane z życia i bawią mnie naiwni ludzie, którzy oceniają przez pryzmat tego okresu – to oni nie rozumieją piłki, nie ja 🙂 Arak był dobrze zapowiadającym się napastnikiem, a od 4 lat zniknął z radarów – nie jest ani słaby, ani dobry, stanowi niewiadomą. Zgadzam się jednak (co pisałem wiele razy, ale cep rajo jest ślepy) że piłkarsko Arak jest słaby, jednak dopóki był efektywny, to w czym problem? Kariery w Bundeslidze nie zrobi, a i w ESA o króla strzelców walczył nie będzie, ale udowadniał przez kilka lat, że grając regularnie gwarantował 15 G+A w sezonie, a to wynik dobry.

Na koniec, efektywność =/= skuteczność =/= jakość. Może gdyby ślepy cep rajo pojął chociaż płaszczyznę na której krytykuje zawodnika, to by zrozumiał o co chodzi i że nie ma racji. Mam wrażenie, że on jednak jest zbyt tępy, więc wszystko co można powiedzieć o dowolnym piłkarzu sprowadza do kategorii poziomu, w której zawodnik może być jedynie dobry, słaby i ewentualnie średni (choć w jego ograniczonym systemie postrzegania, pewnie nawet nie). Reasumując, zawodnik może strzelić 30 goli w sezonie i być nieskutecznym (bo będzie miał tyle okazji, aby strzelić 45 goli – patrz xG). Inny zawodnik może strzelić 3 gole i być skuteczny (bo powinien strzelić 1 gola) albo efektywny (bo zagra 150min łącznie), a inny może być zarówno skuteczny jak i efektywny, a jednak stricte piłkarsko będzie prezentował niską jakość (bo choć mało potrzebuje minut na gola i dobrze wykończa sytuacje, to nie ma z niego więcej pożytku oprócz tego, np. w rozegraniu). Dopóki ludzie, którym kłopoty sprawia rozróżnienie tych banalnych rzeczy będą przekonani o swojej nieomylności, dopóty w sekcjach komentarzy będzie panowało merytoryczne szambo.

rajo
rajo
5 miesięcy temu
Reply to  Stat

uwaga, hit – Nie wiem czy wystarczająco „znam zasady gry”, ale wiesz, że nie zawsze głównym celem zawodnika ustawionego najbliżej bramki przeciwnika jest strzelanie goli. Koniec cytatu. Oczywiście, w naszej lidze jest pojęcie defensywny napastnik 🙂

Stat
Stat
5 miesięcy temu
Reply to  rajo

Choć i tak tego nie pojmiesz, właśnie ostatecznie udowodniłeś, że jesteś idiotą 😉 gratuluję

Ale wiesz co jest najlepsze? Pamiętasz gdy napisałem „będziesz tylko po sobie zostawiał kolejne mało wartościowe komentarze będąc przekonanym o posiadaniu racji”? No to, nie tyle w całym tym wątku, co tylko odnośnie mojego pierwszego komentarza, udzieliłeś łącznie 14 odpowiedzi, w których stale poruszasz temat Araka… choć w mojej pierwotnej wypowiedzi nie ma na jego temat ani słowa. Jest to komentarz o Piaseckim i porównaniu go pod kątem efektywności do wyróżniających się napastników ESA. Wszystkie twoje słowa, które tu napisałeś, są puste jak ich autor. Oczywiście na temat Piaseckiego nabrałeś wody do japy, bo myślenie nie jest twoim atutem, a po braku wyciąganiu wniosków – widzę że nigdy nawet nie będzie.

To, że poczułeś się zobligowany, aby utożsamiać się z grupą, którą określiłem mianem „„ekspertów”, którzy przytaczają liczbę goli oraz meczów Piaseckiego w ESA, a ignorują liczbę rozegranych minut” to obiektywnie świadczy o twojej ułomności, ale fajnie że nieświadomie się do tego przyznałeś 🙂 jak to mówią, uderz w stół, a idiota się odezwie. Gratuluję więc osiągnięcia, jakim było zdobycie światowego Graal idiotyzmu – konkurencje zostawiłeś daleko w tyle, więc chociaż tutaj triumfujesz. Życzę udanego leczenia kompleksów i braku zwątpienia w swoje „wyjątkowe” postrzeganie zarówno sportu, jak i życia. Bo to że kłamać każdy może, jeden lepiej, a rajo gorzej – wiedzą wszyscy, wystarczy czytać twoje wypociny 😉 pewne jest też to, że prędzej czy później kolejny raz sam się wyjaśnisz bez niczyjego wysiłku, w tym masz wprawę jak mało kto

rajo
rajo
5 miesięcy temu
Reply to  sqrl

on nie rozumie, on ma statystyki z połowy poprzedniej dekady, z których wynika, że Arak powinien siekać po 20 bramek w sezonie, to my się nie znamy

rajo
rajo
5 miesięcy temu
Reply to  sqrl

daj spokój, statystyk ci udowodni, że Arak to świetny zawodnik, bo jako trampkarz siekał po 40 bramek w sezonie, o „udziałach” w bramce nie wspomnę, to, że dłużej niż sezon zaczepił się w ekstraklasie jest przeraźliwie smutne, teraz wraca na swoje miejsce, choć uważam, że zespół z ambicjami awansu jakim jest (chyba) GKS Katowice to też poziom za wysoko, najlepsze jest wideo z przyjścia Araka i Marcina Wasielewskiego (z Termaliki) do GKS – pierwszy uchachany jakby pana Boga za nogi złapał (i się nie dziwię), drugi posępny, bo jak zjeżdzasz z Lecha – via Termalika – do średniaka I ligi to nie ma powodów do radości

LaVidaLoca
LaVidaLoca
5 miesięcy temu
Reply to  rajo

konczy mi sie popcorn ale musze przyznac jedno, faktycznie jestes opozniony w rozwoju xd koles jasno rozpisal temat a ty nadal klamiesz i w tym na pewno mial racje, jestes jak zlodziej ktory zlapany za reke, wola ze to nie on xd mozna pisac 20 razy ze arak jest slaby, a ty z glowa w dupie dalej swoje, moze gdybys ja wyciagnal to bys widzial co mowia inni xd elo i pisz dalej takie gowno, nie poddawaj sie

Mama Biedronia
Mama Biedronia
5 miesięcy temu
Reply to  rajo

Naucz się czytać, bo po takiej kompromitacji to mi by było wstyd tutaj wracać.

sebinio
sebinio
5 miesięcy temu
Reply to  Stat

Awidziałeś w akcji tego Piaseckiego ? Ten paralityk potrafil w meczu zmarnować pięc sytuacji sam na sam z bramkarzem

Stat
Stat
5 miesięcy temu
Reply to  sebinio

Analizowałem jego grę na poziomie ESA dłużej, niż niektórzy oglądają całą ligę przez cały rok 🙂 a pamiętajmy, że przecież dopiero co wspomniałem, że grał relatywnie mało minut na poziomie ESA

Piasecki „sytuację sam na sam” to miał może 5 razy przez cały pobyt w Śląsku, a i to może nie. Chyba że mówisz o okolicznościach, gdy z niemal zerowego kąta trafia w słupek i xG miał na poziomie poniżej 0,04, no to tak – takich „setek” miał może z 6-7 w ostatnie 2 lata. Jego niewykorzystane dogodne sytuacje potrafiły się skończyć czasem właśnie na słupku, niekoniecznie na dobrej interwencji bramkarza – tu wchodzimy w kwestię rozumienia piłki trochę bardziej niż „strzelił, czy nie”, i jeśli ktoś tego nie rozumie, to dalsza dyskusja jest bezcelowa – tobie (przykładowo) nic nie da, a ja tylko stracę czas na tłumaczenie

rajo
rajo
5 miesięcy temu
Reply to  Stat

znaczy: dobry napadzior tylko goli nie strzela?

Turbo_Lover
Turbo_Lover
5 miesięcy temu
Reply to  Stat

No i z tych 5 sytuacji sam na sam to ile wykorzystał? Jedną czy dwie? Przecież on tylko w ostatnich meczach miał z 5 sytuacji, gdzie powinien wyjść na sam na sam i strzelić, a on zgubił pilkę którą sam prowadził.

Gadol
Gadol(@gadol)
5 miesięcy temu
Reply to  Turbo_Lover

Chłopie, sam sobie zaprzeczasz. W jednym miejscu piszesz, że miał 5 sytuacji sam na sam, poniżej zaś, że powinien wyjść na sam na sam”. No to miał je, czy nie miał? 😀

Turbo_Lover
Turbo_Lover
5 miesięcy temu
Reply to  Gadol

No mial, ale zgubil pilke zanim dobiegl do pola karnego 🙂

Co Dwie Głowy Tonie Jedna
Co Dwie Głowy Tonie Jedna
5 miesięcy temu
Reply to  Stat

Lubię gdy stat przyjeżdża i uprawia schizoposting. Nie zapomnij jutro leków wujku!

Jan
Jan
5 miesięcy temu

On gra wszędzie dobrze tylko nie w Śląsku. W Stali Mielec najlepszy na boisku i widać było że ciągnie drużynę. Dobrze gra tyłem do bramki i ogólnie powinien być wzmocnieniem.

zibi
zibi
5 miesięcy temu

Trzeba przyznać Papszunowi konsekwencje w wyborze napastników. Kolejny po Zawadzie, Araku, Gutku, Musioliku napastnik bez żadnej techniki użytkowej, grający dobrze tyłem do bramki, siny fizycznie. Daje to o dziwo dobre efekty. Ale do mistrzostwa właśnie zabrakło niewiele – sensownego napastnika.

rajo
rajo
5 miesięcy temu

o, ciekawsza info o Araku 🙂 w końcu rynek i umiejętności (a raczej ich brak) zweryfikował gościa, który strzela gola co półtora roku. Ale co się pobujał po uznanych klubach to jego

Stat
Stat
5 miesięcy temu
Reply to  rajo

O, jest i człowiek, który nie rozumie, że aby piłkarz mógł strzelić gola, to musi znajdować się na boisku. Chciałem tylko przez to powiedzieć, że niestety widzę iż poprzednia lekcja nic nie dała. Szkoda, bo będziesz tylko po sobie zostawiał kolejne mało wartościowe komentarze będąc przekonanym o posiadaniu racji – i pewnie co jakiś czas nabierał kogoś dużo bardziej, niż niektórzy piłkarze nabierają kluby swoją grą, co ironio cię tak drażni.

rajo
rajo
5 miesięcy temu
Reply to  Stat

o, jest i gość, który nie rozumie, że aby wyjść na boisko w podstawie i „mieć udział” w golu to a)trzeba coś prezentować na treningu b)mieć coś więcej niż dobrego menadżera c)być lepszym niż kolega-rywal do składu d)być jedynym nominalnym napastnikiem w klubie – ewentualnie jedynym zdrowym (w wypadku Araka i to nie gwarantuje placu) 🙂

Stat
Stat
5 miesięcy temu
Reply to  rajo

Mistrzu, więcej multi-botów, które zostawiają minusy moim wypowiedziom, a wszystkie inne w temacie ignorują, więcej – tylko wolniej, bo w 20minusów w 2min nikt nie uwierzy, nawet mecze repry nie generują tu takiego ruchu 😉 ktoś musi mieć niezłe kompleksy i ego chowające się w piwnicy, choć to domena niejakiego hadaja, który jakże przypadkowo tez tu komentowałem i dodał sobie odpowiednią liczbę plusików

rajo
rajo
5 miesięcy temu
Reply to  Stat

nie wiem statystyczny o co ci chodzi, bo prostu jesteś tu jedynym który twierdzi, że Arak to „efektywny” piłkarz i cię minusują, a moje wpisy plusują, ja nie bardzo wie co co chodzi z botami (rozumiem, że twierdzisz, że robię to jakoś sam, a ja pojęcia nie mam co takiego więc zakładam, że sam to robisz). Słowem: nie pasuje do twojego statystycznego oglądu świata, skro nikt nie zgadza się z twoimi tezami tzn. wszyscy się mylą tylko ja mam rację. Zdobywca świętego Graala futbolu – podzielił liczbę minut na boisku przez „udział w golach” i wyszło mu, że Arak jest lepszy od Messiego. Kurtyna

LaVidaLoca
LaVidaLoca
5 miesięcy temu
Reply to  rajo

dalej tu przegrywie? xd skoro uwazasz plusy tudziez minusy za wyznacznik czegokolwiek to powinienes statowi lizac stopy i nie tylko, akurat jego wpisy maja bardzo dobry odbior i niektorzy wchodza czytac takie komentarze jak jego a nie tresc weszlo
tez mnie zdziwilo to co stat napisal, bo na wlasne oczy widzialem jak jego koemntarze z +10 robily sie na -10 kazdy dostajac co kilka sekund kolejny i odwrotnie twoj dostawal z dupy plusy xd wiec nie podniecaj sie, tylko faktycznie albo jakies boty tu sa, albo pracownicy weszlo nie wytrzymuja cisnienia bo niemozliwe jest aby 20 osob jednoczesnie jak leci dawalo reakcje na komentarze, nie zdazyliby ich przeczytac xd ogarnij ze od fali minusow jaka nastapila poltorej godziny temu, jakos jego komentarze dostaja kolejne + i juz nie sa na poziomie -10 lub gorzej tylko ida do gory xd tyle jest warte twoje biadolenie na temat swietego graala
jesli stat jest jedyny w mniejszosci odnosnie efektywnosci araka to niezmienia faktu ze nadal ma racje xd udowodnil to wczesniej, a o zadnym messim nic nie pisal ale ty jak zwykle z glowa w dupie xd kurtyna przegrywie popcorn sie skonczyl

RAJOciągnieFAJO
RAJOciągnieFAJO
5 miesięcy temu
Reply to  LaVidaLoca

Ej to serio prawda XD Twój komentarz dostawał -1 co kilka sekund i tak przez minutę a komentarze Stata w identyczny sposób kolejne -15. Coś się zjebało na Weszło lub gimbaza łapie ból dupy o czym świadczy reakcja. Śmiało, każdy kolejny minusik to jak plusik dla Stata póki co jest z 30-40 ponadprogramowych, więc to tak jakby jego wypowiedzi miały +15 XD zobaczymy jak daleko zajdzie, gówno temacik na gówno stronce i nagle z dupy jego komentarze -40 haha ale przegrywy tu są

biskup tysiaclecia
biskup tysiaclecia
5 miesięcy temu
Reply to  LaVidaLoca

no mamy kolejne multikonto stata
to swiadczy o niskiej samoocenie
jeszcze napisz ze bys sie zatrudnil, taki zayebisty jestes a caly swiat sie nie zna

biskup tysiaclecia
biskup tysiaclecia
5 miesięcy temu
Reply to  rajo

Gosc dostal kopa w slasku, pewnie jak wyskoczyl z tymi multibotami.
Ale mu musial gul skozyc jak zobaczyl minusy. Ile centymetrow ubylo ?
gdzie moj popcorn ?
statystycznie w kuchni albo w sklepie, ale czy jest dobry ?
to zalezy ile minut spedzi w mikrofali, ale trzeba sie na tym znac by nie wyciagac pochopnych wnioskow

Stat
Stat
5 miesięcy temu

Cześć odklejeńcu, póki co jedyne „multikonto” o jakim wiedziałem, to te które się pode mnie podszywało w jednym temacie, ale dość szybko na to publicznie zwróciłem uwagę 😀 multikonta jednak zostawię, bo w tym temacie chyba masz więcej do powiedzenie

Niska samoocena? Powiedz coś więcej, bo masz w tym duże doświadczenie. W temacie o Mączyńskim i nieumiejętnym zarządzaniu kadrą przez zarząd Śląska (a w związku z tym przepalaniem hajsu), niewywołany niczym zacząłeś się jak głupi pruć i kłamać na mój temat, insynuując że o czymś zacząłem pisać (choć nie zacząłem) oraz mnie obrażając, zamiast podjąć jakąkolwiek merytoryczną próbę dyskusji – skoro już marnujesz życie na pisanie z kimś kogo nie znasz, to miej w tym sensowny cel i trzymaj poziom.

Gul mi skoczył gdy zobaczyłem minusy? Serio? Nie mierz wszystkim swoją miarą kabaczku 😉 dopiero co widziałem blisko +100 na jednym swoim wpisie, a gdybym „statystycznie” sprawdził rozkład plusów na komentarzach, to przez rok byś tyle nie uzbierał, choćbyś się wspiął na swoje wyżyny intelektualne i pisał 10x dłuższe komentarze. Natomiast aspekt plusów/minusów jakoś nie robi na mnie wrażenia – dotychczas traktowałem to jedynie przez pryzmat ciekawostki, oraz wygody jeśli zerkam akurat w komentarze posortowane liczbą reakcji. Wyżej wspomniałem o tym tylko i wyłącznie dlatego, bo już drugi raz zaobserwowałem to zjawisko, w którym w ciągu minuty pojawia się z czapy 15-20 minusów do każdej mojej wypowiedzi, i to z prędkością strzelania z karabinu maszynowego 🙂 oczywiście mój rozmówca dostawał wtedy plusy, ale wszyscy wokół nie istnieli dla owego „minusującego”. Wiem, że to cię przerasta, ale idzie się domyślić, które newsy i o jakiej porze generują określony ruch, widoczny również po liczbie komentarzy. Jeśli wpisów jest raptem kilka(naście), a wszyscy wokół mają max 5-10 reakcji i nagle ktokolwiek dostaje 40 w ciągu kilku minut, to wiedz, że faktycznie jedno biedactwo ma kompleks i zranione ego… ale na pewno nie ja, wręcz przeciwnie 😉 nie trzeba być geniuszem, aby ogarnąć iż moich jakże tradycyjnie długich wpisów nie da się przeczytać w 10 sek, czyli tyle ile trzeba było czasu na rozpoczęcie sesji dowalania mi minusów.

Przy okazji, bo widzę że jesteś w temacie – na co można wymienić plusy? Zalega mi kilka tysięcy i bym coś konkretnego z tego ogarnął. Chociaż sorry, ty mógłbyś mi najwyżej podpowiedzieć jak się bawisz z minusami, tutaj jesteś znawcą. Jeśli jednak komuś z weszlo nie podoba się że czasem zostawiam merytoryczny wpis, to niech publicznie zostawi takie info poniżej, przecież mogę przestać w jakimś tam stopniu generować wam ruch. W czym problem? Dotychczas głównie robiłem to po to, aby podyskutować merytorycznie z ludźmi, z niektórymi mam kontakt do dziś. Odbiór jest zdecydowanie pozytywny, a nawet jak się trafi ktoś mający odmienne zdanie, ale merytoryczne argumenty – to cenię bardzo taką rozmowę. Nie podoba mi się jednak bezmózgie chamstwo, które tutaj co raz częściej panuje, bo zaczyna się przebijać przez pozytywne komentarze i miłe słowa do mnie kierowane. Zawsze w głębi ciekawiło mnie, co ludziom w życiu nie wyszło, że „atakują” kogoś losowego w internecie, tak totalnie bez powodu. Bo ktoś śmiał poświęcić na coś czas i się jakimś ogólnym wnioskiem z tego podzielić? Bo ktoś to coś dostrzegł, a oni nie? Bo ktoś ma inne zdanie, ale sam jak piczka nie wyrazi własnego, bo lepiej wymyślać o kimś bzdury? Jak kogoś dany temat interesuje, to niech wejdzie w merytoryczną dyskusję (lub pochwali za zwrócenie na coś takiego uwagi – gdy jest powód), a jak nie, to niech ignoruje i żyje dalej – wydawało się takie banalne, ale niektórych życie z samym sobą przerasta, a co dopiero w społeczeństwie. Jakoś musicie się znosić, tu nawet moje mądrości nie pomogą. Zatem jeśli to komuś z weszlo „gul skoczył”, niech ma odwagę publicznie napisać o tym – są przecież meczyki czy sport gdzie mogę nadal zostawiać komentarze, są transferyINFO, newonce i inne ciekawe stronki, gdzie ludzie mogą przeczytać bardziej wartościowe rzeczy niż tutaj – naprawdę, żaden problem.

Na zakończenie, jak już kasztanie marnujesz swoje (najwidoczniej mało warte) życie na szukanie moich komentarzy i idiotyczne docinki mijające się z prawdą, to chociaż bądź jakiś bardziej oryginalny. Wierzę że stać cię na więcej, niż „dostau kopa w Ślonzgu”, zwłaszcza gdy ignorujesz fakt że od pół roku byłem zatrudniony w jednym z klubów 😀 kiedyś słyszałem, że hejter pojawia się z powodu zazdrości – ale co takiego ja osiągnąłem? Też mógłbyś mieć tyle samo, gdyby tylko ci się chciało. Ale ci się nie chciało, więc hejtowanie pozostało – jak już coś robisz, to próbuj być najlepszym, albo chociaż nie być najgorszym…bo niestety, nawet z docinkami u ciebie anoreksja, cieniutko. Ale możesz być też tym drugim, zawsze drugim, który czeka na ruch pierwszego – jeśli tak, to w poszukiwaniu moich wpisów owocnego odświeżania weszlo życzę.

Twierdza Wrocław
Twierdza Wrocław
5 miesięcy temu
Reply to  Stat

Od 40 lat jestem kibicem, kiedyś fanatykiem, a pewnie w nowomodnej nomenklaturze można było określić mnie kibolem, rzadko komentuję, choć dużo czytam w różnych mediach o Ukochanym Śląsku Wrocław, natomiast od pewnego czasu zauważam i czytam komentarze Stat, są one o tyle inne, że długie, merytoryczne, poparte argumentacją. Zwróciłem na Twoje (pozwolę sobie pisać per Ty, gdyż podejrzewam, że jestem znacznie starszy i forma bezpośrednia sprzyja koleżeństwu) wpisy również uwagę, po ich wnikliwym przeczytaniu pod różnymi artykułami, z tego powodu, że kiedyś prowadziłem takie statystyki w formie pisemnej w zeszycie i na ich podstawie wyciągałem wnioski, które dość często zaskakiwały lub budziły dziwienie wśród kolegów z O62. Ale do rzeczy, bardzo żałuję, że Śląsk w swoim sztabie nie zatrudnia kogoś takiego, jak Ty (moja praca była hobby i nieprzydatna w czasach „fryzjera” oraz braku oprogramowania komputerowego, które może na odprawach zawodników lub naradach skautów przybrać formę grafik, wykresów itd.), kto potrafiłby dostarczyć materiałów ułatwiających podejmowanie decyzji na wielu polach, a tym samym uchronił Śląsk Wrocław przed takim g….em, jakie miało miejsce w ostatnim sezonie, a ogólnie od mistrzostwa 2011/2012 wszystko jest jakieś w Śląsku wypatrzone. Co do stwierdzeń (wyrokuję tzw. gimbazy), że trener widzi w treningu, że zawodnik w 10 minut końcówki meczu może zapracować na występ w podstawowej 11 od 1 minuty, to napiszę krótko – w Śląsku CBŚ zatrzymał menadżera wyłudzającego łapówkę 10 tys. zł dla sztabu trenerskiego od młodego zawodnika Śląska 2 i jego rodziców – abstrahując, że wbrew logice, trener w ekstraklasie nie stawia na najlepszych, w najlepszej kondycji, formie, dyspozycji itd. (pomimo że tak mówi), ale na swoich ulubieńców i tych, którzy mu pasują do wizji i stylu oraz nie stają okoniem w szatni, jak to w życiu nie każdy chce pracować z każdym. Rozumiem, że wielu kibiców, zwłaszcza młodych pisze pod wpływem emocji, w zakresie swojej wiedzy (sam kiedyś grałem w 1 lidze polskiej, a potem klubach 2 ligi ameryki łacińskiej, więc patrzę na pewne sprawy z perspektywy szatni i boiska, a nie tylko fanatycznej miłości do Śląska), ale nie rozumiem, że nie przyswajają wiedzy i skoro się interesują, wypowiadają, nie pogłębiają swoich zainteresowań w tematyce piłki nożnej, techniki gry, oceny fizycznej i mentalnej zawodnika itd. Czy ktoś z was wie, co możesz zrobić w 10 minut, kiedy wychodzisz w wygranym meczu na styk 0:1 i trener ci mówi, nie zapędzaj się do przodu, twoje zadanie, to utrzymać wynik, nie stracić piłki, bronić ze świeżymi siłami, albo co możesz zrobić, gdy mecz jest przegrany 2:0, a ty wychodzisz w 75 minucie, masz 3 kontakty z piłką, nie ma sił już nikt ci dograć, przeciwnik w 11 broni wynik i wybija wszystko na auty lub podaje w zamkniętych trójkątach, idzie pod faul, aby tylko kraść minuty (akurat za granicą też tak grają, to nie tylko nasza przywara, mało jest otwartych meczy ligowych, kiedy każdy punkt jest na wagę złota i utrzymania trenera oraz zawodników, bo spadek, to strata kontraktu na bieżącym poziomie finansowym, tak kasa liczy się, bo piłkarz gra do 30 – 35 roku życia, jak starczy zdrowia i poważne kontuzje omijają go, a żyć trzeba i utrzymać rodzinę na pewnym poziomie przez kolejne 35 lat, nie każdy może iść w trenerkę, a zarobki nasze nie są na poziomie Lewandowskiego, Messiego, Ronaldo, Mbappe, Maradony, owszem może i ten poziom talentu i szczęścia, ale każdy wyciska ze swojej kariery / pracy tyle ile się da). Cały problem, żeby nie powiedzieć syf w klubach, a w Śląsku ostatnich lat w szczególności, to brak nowoczesnych narzędzi pracy, analizy, brak fachowców, zaangażowanych w klub, brak kasy, brak uczciwości sportowej (w tym odstajemy od wyżej notowanych lig), a wszystko pod presją wyniku na już, tu i teraz ze względu na kibiców i właścicieli, zarządy, nikt nie chce czekać długo i budować mozolnie, zwłaszcza struktur zarządzania i organizacji klubu. Stat widać, że znasz się na swojej robocie i żałuję, że nie ma miejsca dla takich, jak ty w Śląsku (mm nadzieję, że w innym klubie docenią to, bardzo dobry projekt jest realizowany w Rakowie Częstochowa i Pogoni Szczecin, Lech i Legia to chaos i presja sinusoidalnych celów), ale zrozum, że to dlatego, że niestety nasi zarządzający niewiele różnią się od kibiców (emocje i pośpiech, a do tego korupcja i nepotyzm) co do rozumienia piłki nożnej, jak i doświadczenia sportowego i predyspozycji i umiejętności zarządzania klubem sportowym i spółką akcyjną. Boli kibica upadek ukochanego klubu, a kiedy patrzę na decyzje kolejne, plany i działania naprawcze, to tylko beznadziejny smutek i żal ogrania człowieka oraz niemoc, żeby wyjeb…ać tych wszystkich szkodników, politykierów z władz Śląska Wrocław.

Stat
Stat
5 miesięcy temu

Miło usłyszeć dobre słowa, dziękuję 🙂

Ja tam się nawet nie przejmuję w żadnym stopniu kimś takim, po prostu pierwotnie chciałem coś wytłumaczyć. Po poprzedniej rozmowie już wiedziałem, że ten osobnik nie potrafi wyciągać wniosków, a dalszy przebieg rozmowy przewidziałem trafnie już na samym wstępie. Może to kogoś dziwić, ale czasem z ciekawości sprawdzam jak zachowują się organizmy prymitywne 😉 takie dodatkowe hobby, w końcu każdy czasem poświęca czas na mniejsze głupoty. Ten okaz jest wyjątkowo oderwany od rzeczywistości, co stanowi tym większy obiekt drwin dla mnie.

Temat Śląska i pozostała merytoryka to długa historia, ale chyba każdy ma oczy, więc pewnie „każdy” widzi to samo. Zresztą, nie trzeba być specjalistą w tej dziedzinie, aby rozumieć tak proste rzeczy jak np. efektywność, skoro już z własnej inicjatywy nieudolnie porusza się jej aspekt, krytykując na tej płaszczyźnie rezultaty napastników

rajo
rajo
5 miesięcy temu

gość ma chyba Aspergera i zanudza tu elaboratami statystycznymi, z których wynika, że Arak jest zajebisty, a Mączyński jeszcze lepszy 🙂

Twierdza Wrocław
Twierdza Wrocław
5 miesięcy temu
Reply to  rajo

Mączyński miał bardzo duży wpływ na szatnię, a także na drużynę, kiedy był na boisku, mobilizował innych do większego zaangażowania. Owszem zaliczył kilka poważnych kontuzji, jego kariera kończy się, sezon miał słaby, ale bez niego na boisku Śląsk grał jeszcze gorzej, tracił więcej bramek, swoim doświadczeniem potrafił utrzymać zespół w grze. Kiedy nie idzie całej drużynie i wszystko w wyniku błędnych decyzji zarządu i sztabu trenerskiego wali się, to trudno szukać kogoś, komu dobrze poszedł sezon. To nie Mączyńskiego, Piaseckiego, czy innych powinni wyrzucić, ale przede wszystkim Sutryka odsunąć od klubu (wreszcie znaleźć właściciela), Waśniewskiego, kumpli z nadania partyjnego, Sztylkę i część sztabu trenerskiego z tzw. akademii piłkarskiej trenujących młodych, a nie posiadających ani kwalifikacji, ani wystarczającego doświadczenia, ani uczciwości, ani zaangażowania i to powinien być podstawowy plan naprawczy Śląska Wrocław. Wierzę, że nadejdą dni, gdy Mój Ukochany Śląsk znów o mistrzostwo będzie grał. Od kołyska, aż po grób tylko jeden Ukochany Mój Klub.

Mama Biedronia
Mama Biedronia
5 miesięcy temu
Reply to  rajo

Ale ty jesteś żałosny, celowo sprowadzasz dyskusje do absurdu, by nie przyznać się do błędu. Nie tak postępują mężczyźni. Przeproś ładnie pana stat albo wypierdalaj wraz ze swoimi kolegami od minusów.

Janusz
Janusz
5 miesięcy temu
Reply to  rajo

Człowieku, tyle minusów tylko pod wypowiedziami jednego konkretnego użytkownika śmierdzi botami na kilometr. Jeśli chcesz go wiarygodnie dyskredytować, po prostu utrzymuj jego ocenę na poziomie umiarkowanie minusowym np. -3 lub -5, ale nie niżej niż najniższy komentarz pod artykułem. Proste.

Mmm
Mmm
5 miesięcy temu
Reply to  Janusz

Ja mu dałem minusy i nie jestem botem. Daje się wkręcić, jak świder w masło. Gość go ewidentnie robi pod ch…, a ten się podnieca, nakręca w takiej formie, że nie ma sensu tego czytać. Popcornu zabrakło.

Puchaczspor
Puchaczspor
5 miesięcy temu
Reply to  Mmm

Wow, ale on musi mieć zajebistą psychikę.

Wojtek Hadaj-Kowalczyk.
Wojtek Hadaj-Kowalczyk.(@wojtek-hadaj-kowalczyk-2)
5 miesięcy temu

Za pół roku strzeli focha, że za mało gra i powinien być nr 1 i trzeba będzie mu szukać klubu na wypożyczenie. 4 letnia umowa to niezłe kuriozum, sprzedać z zyskiem nie ma szans, a płacić będzie trzeba. Raków/Papszun to jednak coś mają nie tak pod kopułą jeśli chodzi o napadziorów.

shevc30
shevc30(@shevc30)
5 miesięcy temu

„Nowy snajper Rakowa ma pojawić się jutro na pierwszych zajęciach (…)”.
Przepraszam, nowy kto? 😀

NaSerio
NaSerio
5 miesięcy temu

No, wreszcie jakieś wzmocnienie śląska. Bez ironii.

Luk
Luk
5 miesięcy temu

Za tą bramę z przewroty i do tego lewusem warto gościa zweryfikować przy jakimś sensownym trenerze. Nie zdziwię się jak Papszun zrobi z niego nowego mięciela. Jak cebula i wdowiak coś grają to czemu nie Fabiano? Ale kontrakt 4lata to trochę tak ryzykownie

biskup tysiaclecia
biskup tysiaclecia
5 miesięcy temu
Reply to  Luk

a potem beda pisac ze kontrakty trzeba respektowac
chyba ze pisasecki odpal, wtedy bedzie mogl strzelic focha i odejsc za czapke gruszek…
kurtyna

max
max
5 miesięcy temu

12 bramek w 91 meczach w ekstraklasie. PAN NAPASTNIK.

Kluka zWielunia
Kluka zWielunia
5 miesięcy temu

Kloszard back in town!

SylwekWawa
SylwekWawa
5 miesięcy temu

Napastnik za 200 tys. euro, to jakaś niebywała promocja. Tylko po co Papszunowi jeszcze jeden dwumetrowy mutant? Ma już Gutkovskisa i Musiolika. Bez Ivi Lopeza atak Rakowa nie istnieje. Jeżeli on odejdzie. to Papszunowi zostaną tylko wrzutki na mutantów i SFG.

Lech
Lech
5 miesięcy temu

Po co o tym rakowie pisać

Piotr
Piotr
5 miesięcy temu

Raków dalej stawia na defensywnych napastników 😉

ChrisD
ChrisD(@manshitty)
5 miesięcy temu

Bardzo mąry ruch. Za darmo jeden z fajniejszych polskich napastnikow w biedalidze. Oczywiście jako uzupełnienie składu, ale powinien robić robotę w meczach ligowych, lub PP, gdy taki Ivi będzie zmęczony po graniu w pucharach lub niezdolny do gry.

Mama Biedronia
Mama Biedronia
5 miesięcy temu
Reply to  ChrisD

Ale on nie przyszedł za darmo