Koniec sezonu Ekstraklasy to czas podsumowań i zestawień. Ekstraklasa rozdała swoje nagrody dla najlepszych zawodników w poszczególnych formacjach. Idziemy krok dalej – i wybieramy zawodników TOP10 najlepszych piłkarzy na swoich pozycjach. Na pierwszy ogień bramkarze.

Kovacević prześcignął grupę starych ligowych wyjadaczy

I od razu postawmy sprawę jasno – to nie był jakiś wybitny sezon golkiperów w Ekstraklasie. Już sam fakt, że żaden z golkiperów nie był nawet rozważany w gronie TOP5 zawodników ligi o czymś nam mówi. Po części o tym, że w ostatnim roku to głównie zawodnicy z pola błyszczeli ponadprzeciętnie, a po części o tym, że choć część panów w rękawicach spisywała się świetnie, to żaden z nich nie był absolutną gwiazdą ligi.

Ranking – najlepsi bramkarze Ekstraklasy 2021/2022

W czołowej trójce różnice między bramkarzami nie były zbyt duże, dlatego decydowały detale. Najlepszym bramkarzem sezonu uznaliśmy Vladana Kovacevicia. 75,5% skutecznych obron, 3,33 obronionego strzału na mecz, ligowa czołówka pod względem celności dalekich podań. Kovacević zagrał tak naprawdę jeden słabszy mecz na przestrzeni całego sezonu – ze Stalą Mielec w marcu. Ale miewał też spotkania wybitne – jak z Piastem w pierwszej kolejce. Do tego dorzućmy znakomite występy w europejskich pucharach i najwięcej czystych kont w sezonie (tyle samo, co Plach, ale mniej rozegranych meczów). 24 lata, bardzo dobre warunki fizyczne, wciąż spory margines do rozwinięcia skrzydeł – po tym roku już można stwierdzić, że Raków trafił w dziesiątkę.

Za plecami Kovacevicia znaleźliśmy miejsce dla Placha, który trochę w cieniu liczb Kądziora czy rozwoju Mosóra miał spory udział w dobrym sezonie Piasta. Zdążyliśmy się już do tego przyzwyczaić, podobnie jak do tego, że Słowaka łączy się z zespołami proponującymi lepsze pieniądze i walkę o wyższe cele. Zimą wygasa mu kontrakt, Piast ma ostatnią szansę na to, by na nim zarobić. Jesteśmy ciekawi tej gliwickiej przyszłości po erze Placha, bo trzeba mu oddać to, że od prawej czterech lat jest w ścisłej czołówce ligowych bramkarzy.

Przy trzecim miejscu toczyliśmy dyskusję – Kuciak czy Stipica? Chorwat znów zagrał dobry, rzetelny rok, ale bramkarz Lechii miał więcej meczów spektakularnych. Według WyScouta miał absolutnie najwyższy współczynnik „prevented goals” – aż 7,65 na przestrzeni sezonu. Drugi w tej klasyfikacji był Kovacević. Gdyby Słowak dorzucił do tego stabilność, brak tych wyjść typu „dobra, przebiegnę się”, to spokojnie mógłby jeszcze powalczyć o TOP2.

Na piątym miejscu mamy pierwszego Polaka. I od razu młodzieżowca. Majchrowicz jest chyba największym odkryciem bramkarskim tego sezonu. Ma jeszcze swoje deficyty w sztuce bramkarskiej, zaliczył przeciętną (albo i wprost – kiepską) wiosnę, natomiast pamiętajmy, że to pierwszy sezon tego chłopaka na jakimkolwiek poważnym poziomie, bo wczesniej grał tylko regularnie w juniorach Cracovii oraz zaliczył epizody w Resovii czy ekipie rezerw „Pasów”. Wejść do Ekstraklasy z takim przytupem? Jak mawia Zbigniew Boniek – bra… brawo.

W drugiej piątce mieliśmy już większy zgryz, choć chyba udało nam się wyjść z tego bez większych kontrowersji. Ciekawi jesteśmy tego, jak Kamiński będzie sobie dalej radził z grą nogami. Bo filozofia gry Pavola Stano zakłada, że bramkarz jest w ten element bardzo mocno zaangażowany, a Kamińskiemu zdarzało się już grać skrajnie ryzykownie (vide mecz w Krakowie z Wisłą). Na plus transfer Alomerovicia do Jagiellonii, którym Jaga rozwiązała sobie problemy w bramce – Steinbors to już nie ten poziom, Dziekoński to jeszcze nie ten poziom.

Dość symptomatyczne jest to, że na każdej innej pozycji będziemy rozpatrywać piłkarza Lecha Poznań albo na samym szczycie listy, albo w czołówce, a na bramce nie. Lech bierze się do roboty na rynku transferowym, ale w tym sezonie akurat van der Harta i Bednarka nie trzeba było jakoś ostro krytykować. Z drugiej strony – nic ekstra nie dali. Van der Hart w całym sezonie zagrał dziewiętnaście meczów i w ponad połowie (10) zachowywał czyste konto przy blisko 77% skuteczności. Ale wymownym jest fakt, że Kolejorz i tak nie przedłużył z nim umowy – fatalna gra na przedpolu w Ekstraklasie, czyli lidze tysiąca i jeden wrzutki, jest nie do przeskoczenia. A Holender akurat do przeskoczenia jest…

Na plus też wejście do ligi Mikołaja Biegańskiego. Trzeci najwyższy w lidze współczynnik „prevented goals per 90 min” wynika z tego, że chłopak miał po prostu dużo roboty. Wiadomo, gdy walą w ciebie jak w bęben z każdej pozycji, bo twoja obrona jest szczelna jak drewniane okna w starej kamienicy, to możesz się wykazać. Ale Biegański pokazał się z przyzwoitej strony. Jeśli jakiś klub Ekstraklasy chciałby postawić na wychowanka między słupkami na kolejny sezon, to szykowalibyśmy gotówkę i telefon do Wisły Kraków.

A ranking najlepszych bramkarzy zamykamy Rafałem Strączkiem. Rozważaliśmy tu Macieja Gostomskiego, pod uwagę był brany Michał Szromnik, chodził nam po głowie Daniel Bielica czy Dominik Hładun. Ale ostatecznie postawiliśmy na golkipera Stali, który zapracował na transfer do Bordeaux, choć już po przyklepaniu tego transferu wyraźnie spuścił z tonu. Bardzo udana jesień, ale wiosna już słabiutka. To jednak wystarczyło, by załapać się na dziesiąte miejsce.

WIĘCEJ O BRAMKARZACH:

Siatkówka
05.07.2022

Druga porażka Grbicia. Polacy przegrali z Iranem

Na ostatni turniej Ligi Narodów Polacy przyjechali do Gdańska. Wcześniej w Ottawie zanotowali trzy zwycięstwa, ulegając tylko Włochom, a w Sofii nie dali szans między innymi Brazylii czy USA. W ojczyźnie mieli walczyć o wygranie fazy zasadniczej, ale zaczęli… od falstartu. Dziś w ERGO Arenie ulegli Iranowi po pięciu emocjonujących setach (25:21, 23:25, 22:25, 27:25, 7:15).  Mecze z historią Wiadomo, że gdy spotykają się Polska z Iranem, na parkiecie często dzieją się ciekawe rzeczy. […]
05.07.2022
Suche Info
05.07.2022

Trener Karabachu: „Zagraliśmy dobrze, a w rewanżu zagramy jeszcze lepiej”

Lech Poznań wygrał 1:0 z Karabachem Agdam w pierwszym meczu 1. rundy eliminacji do Ligi Mistrzów. Mimo niekorzystnego wyniku, szkoleniowiec przyjezdnych, Gurban Gurbanow, pozytywnie ocenił postawę swojego zespołu. – Przegraliśmy ten mecz, ale uważam, że zagraliśmy dobrze. Jestem przekonany, że za tydzień w rewanżu zagramy jeszcze lepiej. Przed przerwą, kiedy straciliśmy jedynego gola, na pewno nie byliśmy zespołem gorszym od Lecha. Powiedziałbym nawet, że zagraliśmy lepiej od gospodarzy – […]
05.07.2022
Weszło
05.07.2022

Van den Brom: Nie mówcie, że Ekstraklasa jest słaba

– Musieliśmy być dzisiaj odpowiedzialni w tyłach. Dlatego zagraliśmy nieco inaczej. To nie jest „mój” sposób gry w piłkę, to nie DNA klubu. Ale sytuacja była inna. Liga Mistrzów, pierwszy mecz sezonu, bardzo wymagający rywal. To wszystko razem wzięte sprawiło, że podjęliśmy decyzję o takiej grze – powiedział John van den Brom po zwycięstwie Lecha Poznań nad Karabachem (1:0). Spisaliśmy najważniejsze wątki z pomeczowej konferencji trenera Kolejorza. O samym […]
05.07.2022
Weszło
05.07.2022

Velde znów nie wykorzystał szansy

Zwykło mówić się, że zwycięzców się nie sądzi. Musimy dziś jednak znów pochylić się nad Kristofferem Velde, który ma za sobą kolejny bezbarwny mecz naznaczony błędami. Dostał kolejną szanse w Lechu, tym razem mając czystą kartę u nowego szkoleniowca. I szansę tę zmarnował. Nie tego spodziewano się po transferze Norwega. Sama obecność Kristoffera Velde w pierwszej jedenastce zelektryzowała kibiców Lecha Poznań. Dlaczego John van den Brom od razu chce […]
05.07.2022
Suche Info
05.07.2022

Inaki Williams będzie reprezentował Ghanę

Inaki Williams stracił nadzieję na występy w reprezentacji Hiszpanii. 27-letni napastnik Athleticu Bilbao podjął zatem decyzję, że zaakceptuje zaproszenie na zgrupowanie kadry Ghany. Williams w hiszpańskiej drużynie narodowej już wprawdzie zadebiutował, lecz tylko w spotkaniu towarzyskim. Z tego względu wciąż może sobie pozwolić na zmianę barw. Rodzice napastnika pochodzą z Ghany, a tamtejsza federacja mocno zabiegała o pozyskania gracza Athleticu. No i w końcu się udało. – Dzisiaj zaczyna się nowe […]
05.07.2022
Suche Info
05.07.2022

Andrzej Strejlau pożegnał Janusza Kupcewicza. „Na zawsze zostaniesz w sercach”

Na swoim koncie twitterowym Andrzej Strejlau pożegnał Janusza Kupcewicza. 20-krotny reprezentant Polski wczoraj nieoczekiwanie  zmarł. – Niespodziewanie odszedł do boskiej drużyny medalista mistrzostw świata, Janusz Kupcewicz. Znakomity technik i taktyk, imponował kreowaniem gry w klubach i reprezentacji oraz kolejnym pokoleniom młodzieży. Na zawsze zostaniesz, Janusz, w sercach nie tylko sportowej społeczności – napisał Strejlau. Żal po stracie przyjaciela wyraził też w rozmowie z „Faktem” Grzegorz Lato. – Cały […]
05.07.2022
Siatkówka
05.07.2022

Druga porażka Grbicia. Polacy przegrali z Iranem

Na ostatni turniej Ligi Narodów Polacy przyjechali do Gdańska. Wcześniej w Ottawie zanotowali trzy zwycięstwa, ulegając tylko Włochom, a w Sofii nie dali szans między innymi Brazylii czy USA. W ojczyźnie mieli walczyć o wygranie fazy zasadniczej, ale zaczęli… od falstartu. Dziś w ERGO Arenie ulegli Iranowi po pięciu emocjonujących setach (25:21, 23:25, 22:25, 27:25, 7:15).  Mecze z historią Wiadomo, że gdy spotykają się Polska z Iranem, na parkiecie często dzieją się ciekawe rzeczy. […]
05.07.2022
Weszło
05.07.2022

Van den Brom: Nie mówcie, że Ekstraklasa jest słaba

– Musieliśmy być dzisiaj odpowiedzialni w tyłach. Dlatego zagraliśmy nieco inaczej. To nie jest „mój” sposób gry w piłkę, to nie DNA klubu. Ale sytuacja była inna. Liga Mistrzów, pierwszy mecz sezonu, bardzo wymagający rywal. To wszystko razem wzięte sprawiło, że podjęliśmy decyzję o takiej grze – powiedział John van den Brom po zwycięstwie Lecha Poznań nad Karabachem (1:0). Spisaliśmy najważniejsze wątki z pomeczowej konferencji trenera Kolejorza. O samym […]
05.07.2022
Weszło
05.07.2022

Velde znów nie wykorzystał szansy

Zwykło mówić się, że zwycięzców się nie sądzi. Musimy dziś jednak znów pochylić się nad Kristofferem Velde, który ma za sobą kolejny bezbarwny mecz naznaczony błędami. Dostał kolejną szanse w Lechu, tym razem mając czystą kartę u nowego szkoleniowca. I szansę tę zmarnował. Nie tego spodziewano się po transferze Norwega. Sama obecność Kristoffera Velde w pierwszej jedenastce zelektryzowała kibiców Lecha Poznań. Dlaczego John van den Brom od razu chce […]
05.07.2022
Weszło
05.07.2022

Trzymajmy się tego, że liczy się wynik, a Lech go ma

Najgorszy możliwy rywal do wylosowania. Przewaga w jakości i doświadczeniu międzynarodowym. Faworyt dwumeczu. Prawie każdy zgadzał się z tymi komentarzami przed starciem Lecha Poznań z Karabachem Agdam. Dawno minęły czasy, w których na przeciwnika z Azerbejdżanu mogliśmy patrzeć lekceważąco i z poczuciem wyższości. To już nie wróci. Boisko potwierdziło, że Karabach jest naprawdę dobrą drużyną, którą trudno będzie wyeliminować. Jest to jednak do zrobienia. Lech Poznań – Karabach 1:0. Jakość piłkarska po stronie […]
05.07.2022
Ekstraklasa
05.07.2022

Radomiak otrzymał ofertę za Karola Angielskiego. Sprzedaż coraz bliżej

Karol Angielski w przyszłym sezonie nie zagra w Ekstraklasie. Radomiak Radom otrzymał właśnie konkretną ofertę transferową za swojego napastnika, który wkrótce przeniesie się do ligi tureckiej. Polski klub pobije dzięki temu rekord, jeśli chodzi o kwotę ze sprzedaży zawodnika. Zgodnie z tym, o czym informowaliśmy kilka dni temu, Karol Angielski jest coraz bliższy odejścia z Radomiaka Radom. Tureckie media przekazały, że zawodnik jest już dogadany z tamtejszym Sivassporem. […]
05.07.2022
Tenis
05.07.2022

Navratilova, Graf i Świątek. O wielkich tenisowych seriach zwycięstw

Iga Świątek w sobotę przegrała z Alize Cornet w III rundzie Wimbledonu i zakończyła swoją serię wygranych meczów z rzędu na 37. To wielkie osiągnięcie, najlepsze w XXI wieku. Nie łapie się jednak nawet do… dziesięciu najlepszych serii w historii ery open (od 1968 roku). W dodatku Martina Navratilova, przewodząca tej klasyfikacji, zaliczyła kiedyś 74 wygrane spotkania z rzędu. Dwa razy więcej od Igi. Druga Steffi Graf – chronologicznie „najnowsza” […]
05.07.2022
Liczba komentarzy: 21
Subscribe
Powiadom o
guest
21 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
JayjayOkocza
JayjayOkocza
1 miesiąc temu

Majchrowicz na 5 xD wiosnę miał wręcz fatalna i jak sądzę stanie się ligowym dzemikiem

Michniewicz
Michniewicz
1 miesiąc temu
Reply to  JayjayOkocza

Kovacević na 1 xD – nawet kurwa nie grał we wszystkich meczach bo 1/3 sezonu bronił Trelowski – jak można go porównywać z Plachem albo Stipicą. Tak samo van der Haart na 7 – przecież połowę sezonu bronił Bednarek

He(J)ter
He(J)ter
1 miesiąc temu
Reply to  Michniewicz

Trelowski zagrał w 7 meczach
a to nie jest 1/3 sezonu tylko 1/5
w 80% meczów ligowych bronił Kovacević

Mama Biedronia
Mama Biedronia
1 miesiąc temu
Reply to  Michniewicz

Nie byłeś zbyt bystry nigdy co nie? W przyszłym roku szkolnym postaraj się bardziej, to może intelektualnie jeszcze się podciągniesz.

Bartek
Bartek
1 miesiąc temu
Reply to  Mama Biedronia

Też zauważyłem, że jołop tępy.

jaaa
jaaa
1 miesiąc temu

„Pochodzi z Poznania, choć nie z samego” xD zawsze nie mogę z tego, nie da się po ludzku napisać „z okolic Poznania”, bo to najwidoczniej za prosty język żeby pracować w weszło

marszczyfredzio
marszczyfredzio
1 miesiąc temu
Reply to  jaaa

To podobnie jak kuchenkorz, od kiedy sprzedał honor żeby uniknąć kary za korupcję.

lol
lol
1 miesiąc temu
Reply to  jaaa

Wirtuoz języka niczym Wałęsa 😀

Makaveli
Makaveli
1 miesiąc temu
Reply to  jaaa

Oj tam. Przecież on z tej swojej wiochy nawet nie wiedział jak dojechać na stadion. A jak już raz się z kimś zabrał, to chodził dookoła i tylko szukał wejścia. I dalej tak ma. 100% relacji jakby meczu nie widział

Lecę na piwo
Lecę na piwo
1 miesiąc temu
Reply to  jaaa

Też mnie to rozwala…

I Sekretarz KC PZPN
I Sekretarz KC PZPN(@i-sekretarz-kc-pzpn)
1 miesiąc temu
Reply to  jaaa

Już któryś raz widzę, że tak piszą :p

Pan Janusz
Pan Janusz
1 miesiąc temu
Reply to  jaaa

Moim zdaniem to dowcip, którego nie załapaliście

twoja stara
twoja stara
1 miesiąc temu

Trelowski lub Putnocky/Szromnik za Van Der Harta i byłoby git.

Stat
Stat
1 miesiąc temu

Pod koniec sezonu Boruc miał najwyższy % obronionych strzałów (prawie 79%), a w czołówce był Putnocky (75%). Zarówno Stipica, Kovacevic, jak i Plach byli niżej 😉 ponadto VDH miał ponad 73% i pod tym względem nie odstawał od wspomnianych topowych bramkarzy ESA.

Dlaczego o tym wspominam? Bo ta wartość nie jest miarodajna – jeden bramkarz ma 10 strzałów typu „nie do obrony”, a drugi 10 lekkich w środek bramki. Pierwszy ma 40% skuteczność obronionych, a drugi 80%, jakie wnioski?

  • drugi bramkarz 2x lepszy, bo obronił 2x więcej?
  • drugi bramkarz najlepszy w ESA, bo obronił największy % strzałów?
  • pierwszy bramkarz najsłabszy w ESA, bo bronił 20% mniej niż dowolny inny?

To są skrajne, ale prawdopodobne scenariusze. Jeden z gorszych wyników w lidze miał Bednarek, tylko 64%. To wynika z faktu, że jest bramkarzem co najwyżej na Fortuna 1 Ligę, czy raczej z tego że obrona (lub cała drużyna) Lecha dobrze grała? Bywały mecze, gdy Bednarek (VDH też, ale akurat chyba rzadziej) dostawał w spotkaniu dosłownie 1-2 sytuacje i obie były z rodzaju „nie do obrony”. Nie popełniał on masowo rażących błędów, choć faktycznie rzadko zrobił coś ekstra. Daleki byłbym jednak od uważania go za słabego bramkarza na warunki ESA – zrobiliście ranking, oprócz tego kilku kolejnych rozważanych, Bednarka jednak nawet tam nie widzę 🙂 było jednak miejsce dla VDH, który nie tak dawno pięknie sprokurował karnego i ostatnio spuścił z tonu.

https://weszlo.com/2020/12/21/bednarek-nie-jest-slaby-jest-niewystarczajaco-dobry-analiza/

Przez 1,5 roku może wg was wiele się zmieniło, ale brak Bednarka w okolicach miejsc 7-10 to błąd, a brak w rozważanych to totalne nieporozumienie. Ważne jednak że zmieścił się tam efektowny Szromnik, czy puszczający masę goli Hładun 😉

kaczan
kaczan(@kaczan)
1 miesiąc temu
Reply to  Stat

Z ocenianiem bramkarzy jest mały problem. Najczęściej wysoko oceniani są tacy, którzy robią widowiskowe parady. A skąd się biorą takie parady? Najczęściej jest to dobitka po sparowanym strzale. Czyli naprawianie refleksem wcześniejszego błędu. Czy taki bramkarz powinien być oceniany wysoko?

Znajomy trener bramkarzy mówi – „Najlepszym bramkarzem nie jest ten ktory najlepiej broni, lecz ten który najmniej wpuszcza bramek”. Kiedyś myślałem, że to jest równoznaczne. Pokazywał mi statystyki – najlepsi bramkarze bronią na skuteczności 75-80%. W ciągu sezonu w czołowych klubach bramkarz interweniuje ok 100 razy. Podniesienie skuteczności obron o 1% spowoduje 1 bramkę mniej w perspektywie sezonu. Ważniejsze jest więc obniżenie liczby strzałów przeciwników. Zmniejszenie liczby strzałów o 1 na mecz powoduje 35 mniej strzałów w ciągu sezonu. 35 * 0,2 (tyle strzałów zamienianych jest na bramki) powoduje, że w seoznie pada 7 bramek mniej.

Drugą rzeczą o której wspomina ten trener jest ustawianie się bramkarza. Im mniej robi interwencji, a więcej łapie strzałów „prosto w niego” tym jest lepiej, bo mniejsza szansa na błąd. 90% pracy bramkarza jest przed strzałem – jeśli się dobrze ustawisz, to więcej masz „łatwych strzałów”.

Dlatego w naszej lidze najłatwiej porównać Bednarka i vDH. Grali prawie równą liczbę meczów. Grali z tą samą obroną. vDH – jest zdecydowanie lepszy w tych wszystkich statystykach.

Patrząc na ostatni mecz Lech – Zagłębie. Gol wpadł po karnym. Błąd Douglasa (złe podanie), powoduje błąd Satki który przy próbie przyjęcia piłki traci ją, a następnie fauluje przeciwnika.

Obserwując wiele meczów Lecha z sektora zza bramki jestem przekonany, że VDH krzyknął by do Satki – nie było by próby przyjęcia tylko zagranie z pierwszej piłki do bramkarza który by sobie poradził z rozegraniem tej piłki.

Moim zdaniem VDH był jednym z najbardziej niedocenianych zawodników w naszej lidze. Na pewno top 3 bramkarzy.

Czy Bednarek nie miał zalet – na pewno czołówka jeśli chodzi o obrony w sytuacjach „sam na sam”.

Stat
Stat
1 miesiąc temu
Reply to  kaczan

Moim zdaniem, to z ocenianiem bramkarzy jest właśnie największy problem – tak w skrócie 😀 natomiast bez wątpliwości, z niemal wszystkim co opisałeś się zgadzam, bo obiektywnie masz rację, to mądre wnioski. +1

Więc teraz (pomijając że zgadzam się niemal ze wszystkim) chcę podkreślić z czym zgadzam się mniej. Jak słusznie zauważyłeś, z perspektywy drużynowej bardziej istotnym zadaniem jest dopuszczenie przeciwnika do mniejszej liczby strzałów ogółem – według mnie doskonałym tego przykładem jest właśnie Lech. Pomijając pierwsze oraz ostatnie kolejki (nie licząc 33. i 34. kolejki), Lech był liderem, miał wszystko w swoich rękach i grał w wielu spotkaniach bardzo mądrze, kontrolował grę i właśnie nie dawał przeciwnikom wielu okazji do strzałów poprzez dobrą organizację gry (nie tylko obrońców, ale całej drużyny). To na wspomniany okres przypada część sezonu w której bronił właśnie Bednarek – jego dzisiejszy % obronionych strzałów jest tak relatywnie niski pokłosiem dobrej gry defensywnej Lecha. Tak jak wspomniałeś na ogólnym przykładzie, oni jako drużyna zyskali więcej w tym czasie, ponieważ zapobiegali niektórym strzałom – głównie tym, z którymi bramkarz powinien sobie poradzić. Gdy teraz czysto symulacyjnie dodasz Bednarkowi po 1 strzale „do obrony” więcej za każdym meczu, to w praktyce powinno się pojawić 20 udanych interwencji, które przywrócą jego skuteczność bronienia na realny poziom. Nawet jeśli uznamy, że popełnił by błąd, ponieważ nie jest idealnym bramkarzem, to 18 czy 19 z 20 interwencji nadal podwyższą jego słabą skuteczność.

Z drugiej strony mamy VDH, który bronił w pierwszych kolejkach, gdy jeszcze Lech nie był zero-jedynkowym liderem, a tabela siłą rzeczy dopiero się kształtowała. Wskoczył on ponownie do bramki Lecha, gdy ten przed momentem stracił pozycję lidera – hipotetycznie, potrafię sobie wyobrazić scenariusz, w którym Lech przestawia wajchę i gra bardziej ofensywnie, wiedząc że każdy kolejny mecz to muszą być 3pkt, rozumiejąc że nie wszystko już zależy od nich, natomiast nie ma już miejsca na potknięcia. Drużyna grała więc bardziej ofensywnie, dając tym samym na strzelanie przeciwników trochę więcej szans niż zwykle. To są te strzały i interwencje, których nie mógł aż w takim stopniu doświadczać Bednarek, będąc niejako ofiarą dobrych wyników i stylu gry drużyny. Gdy odpowiednio skorelujesz wyniki obu bramkarzy o powyższe, obaj pewnie zakręcą się wokół 70% skutecznych interwencji, bo obaj prezentowali obiektywnie zbliżony poziom.

Pomijając więc ten stricte fach bramkarski, VDH był w pewnych momentach bardziej „widoczny” zarówno w dobrym, jak i złym tego słowa znaczeniu. Mianowicie sprokurował rzut karny z Wartą Poznań, ale też dał od siebie asystę i bodajże asystę drugiego stopnia – ciężko tego wymagać od bramkarzy, ale jednocześnie warto podkreślać gdy takie podanie on zanotuje 🙂

Wracając jednak do pierwotnej myśli – fragment w którym przedstawiasz % skuteczności interwencji nie może być w rzeczywistości przesłanką do stwierdzenia faktycznej jakości bramkarza, tak jak nie może o tym bezpośrednio świadczyć liczba czystych kont lub średnia goli traconych. Tak podstawowe dane są dobre, aby bramkarzy powierzchownie porównać, z pewnością w ramach ciekawostki i mimo wszystko przedstawienia faktu liczbowego. Jednak jeśli szukamy sedna i realnej oceny bramkarza, to te statystyki muszą być bardziej zaawansowane. Choć na pierwszy rzut oka, to może być sprzeczne, potrafię wyobrazić sobie bramkarza, który przepuszcza 10 goli i przy żadnym nie ponosi winy, jednocześnie notując kilka interwencji. Analogicznie jego zmiennik może mieć 14 udanych interwencji i tylko 1 puszczoną bramkę – a i tak będzie można ocenić, że co najwyżej wybronił tyle ile powinien, bo przykładowo sumaryczna wartość xG dla tych strzałów nie przekroczyła nawet 0,50.

Baza nie jest bardzo bogata, ale porównajmy z tych podstawowych danych obecnych bramkarzy Śląska Wrocław – wykorzystam jednak oficjalne dane ze wszystkich ich meczów dla tej drużyny, tzn. wszystkie sezony:

  • Putnocky – śr. puszcza 1,28 gola na mecz / 18,75% czystych kont
  • Szromnik – śr. puszcza 1,38 gola na mecz / 22,5% czystych kont

W nawiązaniu do wcześniejszego, choć liczby są dość podobne, w jednym aspekcie jest lepszy Słowak, a w drugim Polak, choć nie sposób nie odnieść wrażenia, że są to elementy ze sobą powiązane. Nawet 4000 czy 6000 rozegranych minut nie jest więc gwarantem wykrystalizowania się właściwych wniosków, bo niestety one będą wynikać z dość powierzchownie i mało znaczących danych.

Całą rozmowę na temat bramkarzy można też sprowadzić dość analogicznie do innych pozycji. Przykładowo wobec zawodników defensywnych i krotności ich wszelkich interwencji. Postaram się to przedstawić na przykładzie kilku zawodników, każdy może spróbować ich ocenić, zakładając że do dyspozycji ma tylko te dane:

  • 0,9 przechwytu / 0,5 wślizgu / 0,2 jest przedryblowany / 3,8 interwencji
  • 1,5 przechwytu / 1,3 wślizgu / 0,5 jest przedryblowany / 4,0 interwencji
  • 1,8 przechwytu / 1,4 wślizgu / 0,3 jest przedryblowany / 3,7 interwencji

Gdyby ktoś powiedział, aby na podstawie powyższych zdecydować, to z pewnością zawodnik 1 byłby najsłabszy, prawda? Zawodnik 2 raczej byłby tym średnim, a 3 byłaby najlepsza uzyskując obiektywnie najlepsze wyniki. Ok, posiłkujmy się teraz jeszcze pojedynkami – to będą ci sami gracze w identycznej kolejności:

  • 4,6 pojedynku (66%) / 0,8 naziemnego (46%) / 3,8 powietrzne (73%)
  • 4,2 pojedynku (55%) / 1,7 naziemnego (48%) / 2,4 powietrzne (61%)
  • 5,9 pojedynku (55%) / 2,1 naziemnego (47%) / 3,8 powietrzne (61%)

Co wiemy teraz? Ponownie gracz nr 3 jest najbardziej aktywny, a przy tym równie skuteczny jak pozostali – obiektywnie wiedzie prym. Pozostała dwójka zamieniła się miejsca, bo ten środkowy nie tylko mniej tych pojedynków wygrał, ale także na mniejszej skuteczności. Ostatecznie można to symbolicznie przedstawić, że gracze nr 1 i 2 są na tym samym poziomie, a nr 3 jest przynajmniej 2 półki lepszy, prawda? To są dane z bieżącego sezonu – pierwszy to Salamon (wybrany najlepszym -dowolnym- obrońcą ligi), drugie dane pochodzą od Frydrycha (spadkowicz), a ostatnie od bardzo krytykowanego Golli (ledwo utrzymanie) 😉 tu nie ma mojej manipulacji, dane są prawdziwe – w ten sposób chciałem ukazać, że nawet tak teoretycznie bardziej miarodajne i zaawansowane statystyki, nie muszą być aż tak wartościowe – nie idzie za nimi tyle, ile się wydaje.

Z powyższego powodu, sam w stopniu ograniczonym ufam statystykom, a wielokrotnie większą wagę przykładam do bezpośredniej obserwacji i bieżącej oceny zawodnika – interpretując jego zachowania, alternatywy i aspekty których próżno szukać w oficjalnych danych, stanowiących jednak świetną gratkę i porównywarkę dla amatorów, kibiców oraz dziennikarzy. Warto jednak wspomnieć, że istnieją bardziej skomplikowane statystyki, które np. są modyfikowane w oparciu o inne niepowiązane BEZPOŚREDNIO elementy – takim przykładem jest % posiadania piłki przez zespół, który wpływa na ostateczną wartość interwencji obrońców. Żeby jednak już nie przedłużać tego obszernego wpisu, wspomnę, że chodzi o przykładową modyfikację wartości odbiorów w oparciu o to jak długo drużyna tego zawodnika była w posiadaniu piłki. Dajmy na to zawodnika X z Lecha Poznań ma średnio te 3,8 interwencji na mecz, ale jego drużyna jest w posiadaniu np. 38min meczu, więc ostatecznie wartość podskoczy (wymyślam) do 7,6. Natomiast Y z Górnika Łęczna ma średnio aż 5,7 interwencji (aż 1,5x więcej), jednak drużyna jest głównie dominowana przez przeciwnika, przez co ostateczna wartość ulegnie zmianie i będzie wynosić raptem 3,8. Zatem oficjalnie (i prawdziwe zarazem) dane będą mówić, że różnicą 5,7 do 3,8 lepszy w tym aspekcie jest obrońca Górnika Łęczna, niż Lecha Poznań. Skorelowane dane powiedzą, że różnicą 7,6 do 3,8, czyli aż dwukrotnie lepszy wynik osiągnął jednak defensor mistrza kraju – i choć to nadal uproszczone staty, to które stanowią większą wartość? 😉

kaczan
kaczan(@kaczan)
1 miesiąc temu
Reply to  Stat

Jak pewnie się domyślasz, w większości się z Tobą zgadzam 😉
Moja ocena Bednarka i VDH nie jest poparta tylko statystykami, ale również obserwacją. Jestem od wielu lat na każdym meczu Lecha na stadionie, więc widzę różnicę.
VDH jest najlepiej kierującym obroną bramkarzem jakiego widziałem. I potrafi grać nogami. Wszyscy się śmieją z tego, ale to ma wielki wpływ na grę Lecha. Dużo trudniej jest przeciwnikowi założyć pressing mając z tyłu VDH, Milicia i Satkę niż Bednarka, Salomona i Milicia.
Dużo cześciej dochodzi do przechytu przy Bednarku / Salamonie niż przy VDH – Satka.
Jestem też w stanie zrozumieć trenera Skorżę który wystawiał Bednarka, bo ten grał zdecydowanie lepiej „sam na sam”. Mając wysoko ustawioną obronę częściej może dojść do sytuacji gdy bramkarz zostanie sam z przeciwnikiem.

Co do stoperów – nie jestem zbyt wielkim fanem Salamona w Lechu. Wolę jednak Satkę.
Salamon jest dobrym graczem. Nawet bardzo dobrym. Ale nie do końca pasuje do stylu gry Lecha. Tak jak wcześniej wspominałeś, statystyki to nie wszystko. Obserwując jego grę widzę dużo więcej nerwowych wybić – po którym są rzuty rożne. Widzę też więcej fauli które skutkują niebezpiecznymi wrzutkami. Potem Salamon dużo tych wrzutek czyści. Ale nie wszystkie. Widząc to wiem dlaczego Bartek grał we Włoszech w drużynach walczących o utrzymanie, a nie w tych które grały o mistrzostwo.

Dlatego w drużynach które mają piłkarską jakość stawiałbym na prewencję.

Salamona widzę w Lechu bardziej na puchary gdy trzeba będzie się bronić. W lidze lepiej mieć Satkę.

Stat
Stat
1 miesiąc temu
Reply to  kaczan

Ciężko mi się odnieść do stricte komunikacji bramkarza i szerokorozumianego kierowania obroną, ale pewnie jest tak jak mówisz. Odnośnie gry nogami (za ten sezon) mam mieszane uczucia – z pewnością ogólnie jest bramkarzem, który dobrze gra nogami. W tym sezonie jednak wiele razy miewał niedokładne podania niewymuszone, lądujące po prostu za linią. Nie uważam żebym się czepiał, tak po prostu zaobserwowałem w tej edycji – nie wiem za bardzo jak to wyglądało w zeszłych sezonach, więc nie mam bazy porównawczej.

Wbrew temu co pokazują wspomniane statystyki Salamona, ja uważam że jest bardzo dobrym stoperem na warunki ESA – właśnie pokazane wyżej przykłady idealnie odzwierciedlają to o czym wspomniałem później, czyli umiejętne „czytanie” danych i wyciąganie wniosków dopiero z wartości skorelowanych, np o czas posiadania piłki. Lech jako drużyna głównie dominująca, rzadziej miał okazje by „sprawdzać”/angażować swoich stoperów w elementach stricte defensywnych.

Salamon zyskuje również bardzo dużo w kwestii pojedynków powietrznych (potwierdza to aż 73% wygranych takich pojedynków), ale nawet dłuższych podań – gdy świeżo pojawił się w Lechu, nie widziałem w tym jakiejś bardziej powtarzalnego i właściwie wprowadzonego elementu. W tym sezonie widzę progres pod tym względem – wątpię, aby zawodnik potrzebował więcej czasu bezpośrednio żeby mieć lepsze przerzuty 😉 ale kwestia zgrania? Pewnie tak.

Abstrahując od powyższego, moim zdaniem Satka to najlepszy stoper w lidze, w której jednak nie zawsze może w pełni pokazać swe umiejętności. Ma znakomite wprowadzenie piłki i rozpoczęcie akcji, ale też nie zawsze to pokazuje. Pod kątem gry stricte defensywnej to również stoper wysokiej półki, jednak to co do odróżnia to wspomniana technika i dojrzałe rozgrywanie akcji – pewnie nie każdy do widzi w naszej lidze, ale właśnie gdzieś na zachodzie jego akcje paradoksalnie mogłyby stać wyżej.

Tak jak słusznie zwróciłeś uwagę – atuty Salamona mogą być bardziej uwypuklone, gdy przyjdzie się mierzyć z rolą outsidera, zespołu broniącego się. Satka to dobry wytrych ligowy, jako dodatkowa opcja do rozegrania, a mimo to nadal solidny w stricte bronieniu. A co z Milicem? W tym sezonie miał świetne liczby, natomiast uważam że to ktoś po środku, pomiędzy Salamonem i Satką – ma niezłe długie podanie (ale nie tak dobre jak Salamon) i coś tam wprowadza piłkę do gry krótkim podaniem (ale też nie tak jak Satka), a zarazem ma dobre warunki fizycznie (słabsze chyba jednak, niż Salamon) i ogólnie sprawia wrażenie solidnego (ale nie tak uniwersalnego, jak mogący grać awaryjnie jako PO Satka). Jego atutem jest jednak lewa noga 😉 gdyby Lech kombinował ze zmianą ustawienia na trójkę stoperów, to wykonawców moim zdaniem ma idealnych.

Pozdrawiam

Sanain
Sanain
1 miesiąc temu
Reply to  Stat

Bednarek nie bez powodu nie grał w bardzo słabej bramkarsko eredivisie. Poziom Gliwy

Sanain
Sanain
1 miesiąc temu

Niech mi ktoś wyjaśni jakim cudem Strączek jest dopiero 10 i wyżej są Kamiński, Alomerovic czy bramkarze którzy nie byli podstawowymi przez dość długi czas

Sanain
Sanain
1 miesiąc temu

Gdzie Szromnik? Niemczycki gorszy niż Biegański? Zobaczycie jaka różnica meczów między nimi