Czy rola prezesa Polskiego Związku Piłki Nożnej jest najbardziej odpowiedzialnym zadaniem w jego karierze zawodowej? W jakiej kondycji zastał związek po kadencji Zbigniewa Bońka? Co zaskoczyło go na szczycie polskiej piłki? Dlaczego tak długo wybierał selekcjonera? Czy ma autorytarne zapędy? Czy Czesław Michniewicz jest dobrym budowniczym? Dlaczego PZPN nie stał się krainą disco polo i wódki białej czystej? Czy ma kompleksy względem bardziej światowych poprzedników? O co reprezentacja Polski powalczy na mistrzostwach świata w Katarze? Dlaczego Robert Lewandowski jest tak ważny dla polskiego futbolu? Na te i na inne pytania w dłuższej rozmowie z nami odpowiedział prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej, Cezary Kulesza. Zapraszamy.

Kulesza: – Mnóstwo osób mnie szanuje, ale przyjdą gorsze czasy

Ależ pan się napracował w roli strażaka na samym początku swojej kadencji na fotelu prezesa Polskiego Związku Piłki Nożnej. 

Rzeczywiście, wszędzie się paliło, ale dla mnie to nic nowego, bo już w Jagiellonii borykałem się z przeróżnymi zawirowaniami, więc przygotowanie do zawodu prezesa PZPN-u miałem nie najgorsze.

Gaśnica na bok, już się nie pali. 

Miejmy nadzieję, że pożary zostały ugaszone i nie pojawią się nowe problemy.

Ma pan poczucie, że ta prezesura to najważniejsze zadanie w pana dotychczasowym życiu zawodowym?

Jeśli rozmawiamy o piłce nożnej, to tak, na pewno, bez dwóch zdań. Wie pan, mistrzostwa świata odbywają się w czteroletnich odstępach, awans na mundial zdobywają trzydzieści dwie federacje z dwustu dziesięciu zrzeszonych w ramach FIFA, samo to stanowi wielkie wyzwanie i wielkie wyróżnienie.

Co pana najbardziej zaskoczyło, kiedy spojrzał pan na polską piłkę z perspektywy prezesa PZPN?

Nic szczególnego.

Naprawdę?

Dużo mniejszych i mniej istotnych rzeczy może mnie nie zadziwiło, ale wymagało wnikliwszej obserwacji czy większego nakładu pracy.

Ze szczytu ma się lepsze widoki. 

Fascynujący jest ogrom tej machiny. Budżet, rozmach, skala. Polski Związki Piłki Nożnej nie przybiera już kształtu stowarzyszenia, bo nabrał korporacyjną potęgę i powagę. Dysponujemy dużymi pieniędzmi. Zatrudniamy wielu pracowników. Stawiamy sobie spore wyzwania. Przysługuje nam decyzyjność w poważnych tematach.

Zastał pan Polski Związek Piłki Nożnej w dobrym miejscu swojej historii po kadencji Zbigniewa Bońka?

W dobrym, dobrym. Przede mną były najważniejsze mecze eliminacji do mistrzostw świata. Trzeba było dokończyć dzieła. Los nie rozpieszczał ani mnie, ani zarządu. Wiele negatywnych emocji wywołał przegrany mecz z Węgrami i niefrasobliwa nieobecność trzech czołowych piłkarzy tej kadry. Zaczęto krytykować Paulo Sousę. Przyszedł grudzień, święta, dostałem niemiłą niespodziankę pod choinkę. Nieoczekiwanie odchodził selekcjoner reprezentacji Polski. Trzeba było się z tym zmierzyć i wynegocjować jak najlepsze warunki tego rozstania, żeby Polski Związek Piłki Nożnej nie był na tym stratny, a nawet więcej: jeszcze na tym wszystkim coś ugrał.

Pojawiły się siwe włosy na głowie?

Wcześniej dużo ich nie miałem, więc może coś tam się pojawiło.

Nowego selekcjonera wybierał pan przez miesiąc. Ceni pan sobie dominującą autonomiczność czy stawia pan na szerokie konsultacje w swoim otoczeniu przy podejmowaniu kluczowych decyzji dla pana prezesury?

Trzeba było zachować uważność, nie postępować pochopnie. Dostałem od zarządu prawo do samodzielnego przeprowadzania procesu wyboru nowego selekcjonera. Rzeczywiście tak działałem, ale kiedy podjąłem decyzję, spotkałem się z zarządem i przedstawiłem przewagę Czesława Michniewicza nad innymi kandydatami w rywalizacji o pełnienie tej funkcji. Wszystko przebiegało we wzajemnym szacunku.

Cezary Kulesza i Czesław Michniewicz

Dlaczego trwało to aż tyle? Ostatecznie wybrany został Czesław Michniewicz, który w gronie potencjalnych kandydatów przewijał się już w grudniu.

Ktoś z zewnątrz nigdy nie zrozumie trudności i odpowiedzialności całego procesu takiej selekcji. To wręcz niepojęte, ile potrafi powstać dwustronnych pytań, wątpliwości, wymagań i zależności. Doprowadzenie takiego wyboru do końca nie przypomina pstryknięcia palcami. Nie jest tak, że wybieram sobie idealnego kandydata na trenera, a dzień później podpisujemy umowę i przedstawiamy go światu. Nie, nie i jeszcze raz nie. Proszę mi wierzyć, że nikt, kto nigdy nie wybierał selekcjonera, nie zrozumie skomplikowania tego przewodu.

Żyjemy w kraju trzydziestu milionów mini-selekcjonerów, a w okresie selekcjonerskiego bezkrólewia – mini-prezesów PZPN. 

Nie wszyscy będą przychylni. Nie wszyscy będą bić brawo. Najważniejsze, że mój wybór okazał się słuszny i dobry. Czesław Michniewicz awansował na mistrzostwa świata, a o to nam wszystkim chodziło. A ciut wcześniej też przecież mnóstwo się działo. Nasze decyzje i działania w sprawie inwazji Rosji na Ukrainę, twarde i zdecydowane stanowisko, że nie zagramy z Rosjanami – to odbijało się na emocjach polskiego społeczeństwa, które czekało na ten finał baraży. Wiedzieliśmy, jak spotkanie ze Szwecją jest istotne dla Polaków, a kiedy napięcie opadło, już po ostatnim gwizdku sędziego Orsato na Stadionie Śląskim, fantastycznie oglądało się radość kibiców. Była w nich olbrzymia potrzeba awansu, zwycięstwa, triumfu, odetchnięcia. W jednej chwili rozlała się wielka narodowa euforia.

Łatwo jest na pana stanowisku popaść w przekonanie, że ma się największą władzę w polskiej piłce i decydować w istotnych dla jej kształtu sprawach bez konsultacji z mądrzejszymi od siebie?

Nie kusi mnie podejmowanie jednoosobowych decyzji. Jeśli mam jakiś fajny pomysł, jeśli coś ciekawego przyjdzie mi do głowy, mam wokół siebie zaufane osoby i zarząd, z którymi konsultuję słuszność moich koncepcji. Czy uważam, że stałem się najważniejszą osobą w polskiej piłce? Nigdy tak nie uważałem i nigdy tak nie będę uważał. Wykonuję swoje obowiązki, robię swoje, nie zaprzątam sobie głowy niepotrzebnymi chełpliwościami.

Na Stadionie Śląskim w Chorzowie zamknął się pewien etap pana prezesury?

Cieszę się, że za mojej kadencji awansowaliśmy na mistrzostwa świata, a przed nami jeszcze Euro 2024. Zapisaliśmy się w historii polskiej piłki – piłkarze i trener w pierwszej kolejności, ja jako prezes i zarząd w drugiej kolejności. Nie ukrywam, czuję satysfakcję.

Potrafi się pan dziecięco fascynować piłką nożną?

To jest hobby. Do świata piłki łatwo się wchodzi, ale trudno się z niego wychodzi.

Czyli wsiąkł pan na stałe. 

Mam taki charakter, że jak już zrobiłem kilka kroków do przodu, to nie wypada mi się teraz cofać.

Początek pana kadencji jest odbierany zaskakująco pozytywnie, a miała zaczynać się era wódki i disco polo w siedzibie związku przy ulicy Bitwy Warszawskiej. 

Mówili tak, ale nie brałem takich słów do siebie, nie denerwowałem się takim gadaniem. W tym kraju branża disco polo jest legalna. Normalna dziedzina życia, popularny gatunek muzyczny i tyle. Nie miałem przecież fabryki broni…

Zaśmiałem się.

Niczego nie muszę się wstydzić.

W porównaniu do Zbigniewa Bońka nie ma pan branżowej powagi na piłkarskich salonach świata. 

Nie będę oceniał swojej powagi, ale wydaje mi się, że nie muszę czuć żadnych kompleksów. Mnóstwo osób mnie szanuje. Odbyłem wiele spotkań, rozmawiałem z wieloma prezesami, nie zliczę otrzymanych gratulacji za szybkość działania i skuteczność decyzyjności…

Niedawno gawędziłem z Michałem Listkiewiczem. Chwalił pana, ale mówił też: „to nie jest światowiec Boniek, którego uwielbiają wszyscy na salonach. To nie jest Lato, któremu wspaniała piłkarska przeszłość gwarantowała wieczną rozpoznawalność. To nie jest – nieskromnie mówiąc – Listkiewicz, bo przecież przez wiele lat działałem w strukturach, coś tam sędziowsko osiągnąłem, więc też byłem znany”.

Proszę mi wierzyć, że nie mam trudności, jak to się ładnie mówi, z poruszaniem się poza granicami Polski. Potrafię utrzymywać kontakty z innymi federacjami i z ludźmi zajmującymi się piłką nożną w innych krajach.

Rozczarował się pan reakcją części piłkarskiego wielkiego świata w sprawie Rosji?

Spirala się nakręcała. Kiedy wystosowaliśmy oświadczenie, że nie zagramy z Rosją, FIFA ogłosiła, że mecz odbędzie się na neutralnym terenie. Nie przekonywały nas żadne tego rodzaju sztuczne kompromisy. Żadne obietnice tego, że Rosja zagra pod inną nazwą, inną flagą i bez odśpiewywania swojego hymnu. Twardo staliśmy przy swoim stanowisku. Za naszym komunikatem poszli najpierw Szwedzi i Czesi, potem Brytyjczycy i cała reszta, a po kilku dniach FIFA ogłosiła, że ten półfinał baraży się nie odbędzie. Zadziałał efekt kuli śnieżnej. Władze światowego futbolu widziały, że za naszym przykładem podąża coraz większa liczba federacji i zareagowały w porę, żeby nie doprowadzić do sytuacji, w której liczba niechętnych reprezentacji zrobi się zbyt duża. Tak przynajmniej mi się wydaje.

Czyli jest ten żal do FIFA?

Moim celem nie było skorzystanie na automatycznym awansie do finału baraży. Na Ukrainie trwa wojna, zachowaliśmy się słusznie i zdecydowanie, a FIFA może nie ugięła się pod naszym naporem, ale na pewno nie zlekceważyła rozpowszechniającego się po całym kontynencie sprzeciwu, który zapoczątkowała polska federacja.

Skoro większość doraźnych kryzysów udało się zażegnać, jakie cele stawia sobie pan na najbliższe lata prezesury?

Przed nami mecze Ligi Narodów. Dla trenera Michniewicza będą one stanowiły idealną okazję na przetestowanie szerokiego wachlarza potencjalnych reprezentantów i zaimplementowanie swoich pomysłów w świadomości tej drużyny. Wcześniej selekcjoner pracował w trudnych warunkach. Miał zaledwie kilka dni na odnalezienie się w swojej roli. Nie miał czasu ani na posprawdzanie wszystkich powołanych piłkarzy, ani na przekazanie pełni swojej szkoleniowej filozofii. Dobrze, że rozegraliśmy chociaż ten sparing ze Szkocją, bo kilku mniej zaprawionych w bojach kadrowiczów dostało swoje szanse i zaprezentowało się na oczach trenera Michniewicza, który dostał materiał poglądowy przed wybraniem optymalnej jedenastki na finał baraży ze Szwecją.

Gdybyśmy ze Szwecją zagrali najwyżej przeciętnie, zremisowali po regulaminowym czasie gry i dogrywce, a potem odpadli po serii rzutów karnych, kontrakt Czesława Michniewicza zostałby rozwiązany czy przedłużony? Na ile ważność umowy selekcjonera zależna była od awansu na mistrzostwa świata?

Rzeczywiście w kontrakcie znalazły się takie zapisy, ale nie analizowałem ich jakoś specjalnie, bo skupiałem się na stworzeniu drużynie komfortowych warunków do wygrania finału baraży. Zajmował mnie tylko zwycięski scenariusz. Wygraliśmy, sprawa jest przedawniona, choć pewnie gdyby historia potoczyła się inaczej, musiałbym podjąć jakąś decyzję. Zastanawiałbym się po meczu. Przed spotkaniem nie chciałem nawet myśleć o porażce. Wie pan, piłka nożna uczy pokory.

Cezary Kulesza i Kamil Grosicki

Ma pan przekonanie, że Czesław Michniewicz jest nie tylko dobrym strażakiem, ale też dobrym budowniczym? Że z nim u sterów reprezentacja Polski może budować swoją tożsamość przez dłuższy czas?

Istnieje taka możliwość. Czesław Michniewicz bardzo fajnie wszedł w ten zespół. Dobrze zrobił, że odwiedził reprezentantów w klubach. Że do nich pojechał, że z nimi porozmawiał, że przekonał ich do swoich planów. Takie drobne gesty krzepią piłkarzy, którzy wierzą, że każdy może dostać szansę, że każdy może odnaleźć się w drużynie, że każdy może dołożyć cegiełkę do jakiegoś większego sukcesu. Michniewicz jest dobrym budowniczym atmosfery i… pozostałych rzeczy.

Wyznaje pan wyższość rodzimych trenerów nad zagranicznymi szkoleniowcami na stanowisku selekcjonera reprezentacji Polski?

Nie da się tego tak ująć. Dla mnie najlepszym wyborem będzie selekcjoner, który będzie odnosił sukcesy i wygrywał mecze. W tej chwili Czesiu Michniewicz jest najlepszy, bo Czesiu wygrał ze Szwecją i Czesiu awansował na mundial. Rozmawiajmy w takich kategoriach. Wybrałem najbardziej właściwego kandydata spośród wszystkich polskich i zagranicznych kandydatów. Nie wstydzę się swojej decyzji. Za Czesiem stałem od samego początku. Jeszcze przed tym zwycięstwem, przed finałem baraży, przed awansem na mistrzostwa świata powtarzałem, że to jest mój wybór. Wybór słuszny, właściwy i najlepszy.

Obserwacja lokalnego środowiska unaoczniła panu, że polska szkoła trenerów jest uboga? 

Pracujemy nad tym, ale UEFA narzuciła limity, których nie możemy przekroczyć. Rocznie kształcimy dwudziestu czterech szkoleniowców z licencją UEFA Pro. Na ten moment nie jesteśmy w stanie wyprodukować większej liczby trenerów, a rzeczywiście ten rynek nie obfituje w masy potencjalnych kandydatów na stanowisko selekcjonera reprezentacji Polski. Nieprzypadkowo polscy fachowcy nie są specjalnie rozchwytywani poza granicami kraju. Wiem, że Michał Probierz spędził kilka miesięcy w Arisie Saloniki, Marek Zub pracował na Litwie, Łotwie, Białorusi i w Estonii, lata wcześniej Henryk Kasperczak odnosił sukcesy w Afryce…

Jeszcze wcześniej Kazimierz Górski i Jacek Gmoch w Grecji!

Czasy odległe i zamierzchłe. Rynek trenerski jest wychudzony.

Czego oczekuje pan po występie Polaków na mistrzostwach świata w Katarze? Na gorąco wypowiadał się pan bardzo oszczędnie, ale może pokusi się pan o jakąś ciekawszą prognozę niż dyplomatyczne grzeczności względem rywali.

Jedziemy na mistrzostwa świata, więc gramy o Puchar Świata. Tak nazywają się te rozgrywki, więc siłą rzeczy każda reprezentacja przyjeżdża na ten wielki turniej, żeby walczyć o złoty medal. Proszę zapytać selekcjonerów ze wszystkich krajów, o co biją się ich reprezentacje na mundialu, a zawsze usłyszy pan jednakową odpowiedź: o najwyższe cele! Polska też ma swoje marzenia, ale oczywiście trzeba to wszystko stopniować. Pierwszy krok to wyjście z grupy. I to jest nasz priorytet.

Już szukałem szpilki, żeby przebić ten rosnący balonik…

Najważniejszy będzie mecz z Meksykiem. To przeciwnik w naszym zasięgu, pewnie oni posługują się taką samą retoryką, ale to spotkanie ustawi nas w jakimś szeregu. Jeśli wygramy, przybliżymy się do wyjścia z grupy, bo Meksyk jest notowany dużo wyżej niż Arabia Saudyjska.

I wyżej niż Polska. 

Mecze w tej grupie układają się w taki sposób, że ostatnie spotkanie rozgrywamy z Argentyną. Może się tak zdarzyć, że oni będą mieli sześć punktów po dwóch wcześniejszych starciach i dobrą okazję, żeby odciążyć kilku czołowych zawodników, bo będą obawiać się ewentualnej kontuzji któregoś z gwiazdorów przed fazą pucharową. I tutaj też powstaje szansa.

Sprytnie wykombinowane. 

To spekulacje, to niezobowiązujące rozmowy, ale można sobie tak dywagować, nawet wypada, bo to piłka nożna, a piłka nożna to emocje i stresy.

Jest apetyt na pierwszy udany mundial w XXI wieku. 

Musimy pojechać do Kataru i wygrywać mecze. Nikt za darmo nie odda nam żadnych punktów, nikt się przed nami nie położy. Każdy będzie walczył na dwieście procent, bo występ na mistrzostwach świata to uhonorowanie kariery każdego zawodnika biorącego udział w tym turnieju. Każde dziecko zaczyna trenować piłkę nożną z myślą, żeby kiedyś wystąpić na mundialu. Każdy chce napisać piękną historię, każdy chce być wspominany za kilkadziesiąt lat jako ten, który osiągnął taki i taki sukces, strzelił takiego a takiego gola, wzniósł takie a takie trofeum.

Cezary Kulesza

To będzie też niezwykle istotny turniej dla Roberta Lewandowskiego. W pana ocenie to najwybitniejszy piłkarz w historii polskiego futbolu?

Tak.

Prawie każda pana decyzja wpływająca na kształt reprezentacji podejmowana jest z dbałością o zadowolenie i akceptację Lewego. 

Kilka dni przed ogłoszeniem nominacji Czesława Michniewicza na stanowisko selekcjonera reprezentacji Polski zadzwoniłem do Roberta Lewandowskiego, żeby już wcześniej wiedział o mojej decyzji. To najlepszy piłkarz świata, kapitan tej kadry, niezwykle ważna postać dla polskiej piłki. Niezwykły jest jego wpływ na funkcjonowanie polskiej reprezentacji. Podziwiam go za to, że w trudnym momencie, przy bezbramkowym remisie, w finale baraży tak pewnie wykonał rzut karny na wagę prowadzenia ze Szwecją. Bo ile razy w historii było tak, że najlepsi zawodnicy zawodzili w kluczowych momentach i pudłowali karne. Słynne przypadki Socratesa czy Michela Platiniego…

Ćwierćfinał mistrzostw świata w Meksyku. 

Tym lepiej świadczy to wszystko o Lewandowskim – o jego kreatywności, o jego mądrości, o jego pewności siebie. To jest taki kapitan, że każdy próbuje mu dorównać. To jest taki kapitan, że wszyscy wokół niego rosną.

Mundial w Katarze budzi pana wątpliwości moralne? Śmierć siedmiu tysięcy robotników podczas prac nad infrastrukturą turnieju, kara śmierci, chłosta i ukamienowanie legalne w prawie, opresje wobec kobiet, gejów i innowierców. Nie są to najczystsze mistrzostwa świata w historii. 

Czytałem to wszystko, znam sytuację. Wiem, że prawa człowieka nie są tam respektowane i przestrzegane w należyty sposób, ale też swoją wiedzę ograniczam tylko do doniesień prasowych. Nie ja ten Katar wybierałem. FIFA wskazała organizatora mistrzostw świata, a my sportowo wywalczyliśmy awans na ten mundial. Trudno mi coś więcej powiedzieć.

Czy jest pan zadowolony z początku swojej prezesury w Polskim Związku Piłki Nożnej?

Nie powiem przecież, że jestem zadowolony, bo byłoby to zbyt wygodne. Mam swoje zasady. Robię to, co do mnie należy, tyle. Nie ma ludzi nieomylnych. W zawód działacza wpisane są porażki. Wiem, że pojawi się krytyka, nie boję się jej. Aktualnie nie nękają mnie negatywne głosy, bo nie ma powodów, żeby mnie rugać i napadać, ale przyjdą gorsze dni i miesiące. I trzeba będzie się zmierzyć z ostrzałem krytykanctwa. Tak to wygląda w świecie piłki nożnej.

ROZMAWIAŁ JAN MAZUREK

Czytaj więcej o reprezentacji Polski: 

Fot. 400mm.pl/Newspix

Weszło
26.09.2022

Szczęsny, ufam tobie. Kiwior to nasz najlepszy stoper [NOTY]

Jeden z najlepszych występów w reprezentacyjnej karierze Wojciecha Szczęsnego. Jakub Kiwior udowadniający, że na ten moment jest naszym najlepszym stoperem. Karol Świderski przyklepujący status „drugiego po Lewandowskim”. Kolejny świetny występ Zielińskiego. I absurdalny mecz w wykonaniu kapitana. Oto noty, jakie wystawiliśmy reprezentacji Polski za mecz z Walią. Walia – Polska. Noty dla naszych reprezentantów WOJCIECH SZCZĘSNY – 8 Rozegrał jeden z najlepszych meczów w karierze reprezentacyjnej. […]
26.09.2022
Suche Info
26.09.2022

Michniewicz: W dywizji A można najeść się wstydu, ale trzeba uczyć się od najlepszych

Czesław Michniewicz zabrał głos po meczu Polski z Walią. Selekcjoner biało-czerwonych na antenie „TVP Sport” skomentował grę naszej drużyny, odniósł się także do utrzymania w dywizji A. Kilka wątków rozwinięto na konferencji prasowej. – Zagraliśmy nieźle. Psychicznie byliśmy na właściwym poziomie po słabym czwartkowym meczu. W pierwszych minutach Walia przeważała, ale wróciliśmy do gry, wiedzieliśmy, że to ustanie, jeśli nie stracimy bramki. Drużyna funkcjonowała dobrze, nawet Żurkowski, który mniej gra w klubie, […]
26.09.2022
Weszło
25.09.2022

Cztery rzeczy, które wiemy po Walii. Mamy stopera i napastnika numer dwa

Wygrana w Cardiff z Walią (1:0) pozwoliła reprezentacji Polski utrzymać się Dywizji A Ligi Narodów. Ponadto selekcjoner Czesław Michniewicz znalazł odpowiedzi na kilka pytań. Dowiedzieliśmy się na przykład, że Jakub Kiwior stał się podstawowym środkowym lewym stoperem, a Karol Świderski prowadzi w castingu na partnera Roberta Lewandowskiego w ataku naszej kadry. Oczywiście wiemy i pamiętamy, że to wciąż tylko wygrana z Walią, która nam generalnie leży, ale mimo wszystko przynajmniej kilka plusów […]
25.09.2022
Suche Info
25.09.2022

Lewandowski: Cel minimum wykonany. Nasz potencjał nie jest jeszcze wykorzystany

Robert Lewandowski, kapitan reprezentacji Polski, skomentował spotkanie z kadrą Walii. Niemal tradycyjnie już napastnik zaznaczył, że w ofensywie możemy spisywać się jeszcze lepiej niż obecnie. – Cel minimum został zrealizowany, utrzymaliśmy się w dywizji A. Dzisiaj zagraliśmy prościej i bardziej efektywnie. W ofensywnie nasz potencjał nie jest jeszcze wykorzystywany, mamy problemy, żeby stworzyć klarowne sytuacje, przejść większością zawodników na połowę rywala. To jest rzecz, nad której poprawą […]
25.09.2022
Suche Info
25.09.2022

Szczęsny: Mogliśmy zagrać jeszcze 90 minut i nie stracić gola

Wojciech Szczęsny skomentował mecz reprezentacji Polski z Walią w „TVP Sport”. Bramkarz biało-czerwonych mówił m.in. o tym, jak ocenia swoją dyspozycję w tym spotkaniu. – Dobrze czujemy się, gdy trzeba dowieźć wynik do końca meczu. Gramy charakternie, ambitnie, nie próbujemy niesamowitej piłki — tak wyglądała druga połowa. Udało nam się strzelić bramkę i wydawało nam się, że możemy grać nawet kolejne 90 minut i nie stracić gola – powiedział Wojciech Szczęsny […]
25.09.2022
Weszło
25.09.2022

W środku pola znów to samo. Krychowiak – nie, obok niego – kto?

Jest takie mądre powiedzenie po meczach reprezentacji, że „dziś największymi wygranymi są ci, którzy nie grali”. I co mecz mamy wrażenie, że największym zwycięzcą w walce o miejsce w środku pola jest akurat ten pomocnik, który tym razem nie zagrał. Po meczu z Holandią domagano się Żurkowskiego zamiast Linettego. Dziś z Walią zagrał Żurkowski i zawiódł. To teraz czas jeszcze na Klicha i Góralskiego, byśmy ponownie powiedzieli – nie wiemy kto ma zagrać obok Krychowiaka, a najlepiej, jakby […]
25.09.2022
Weszło
26.09.2022

Szczęsny, ufam tobie. Kiwior to nasz najlepszy stoper [NOTY]

Jeden z najlepszych występów w reprezentacyjnej karierze Wojciecha Szczęsnego. Jakub Kiwior udowadniający, że na ten moment jest naszym najlepszym stoperem. Karol Świderski przyklepujący status „drugiego po Lewandowskim”. Kolejny świetny występ Zielińskiego. I absurdalny mecz w wykonaniu kapitana. Oto noty, jakie wystawiliśmy reprezentacji Polski za mecz z Walią. Walia – Polska. Noty dla naszych reprezentantów WOJCIECH SZCZĘSNY – 8 Rozegrał jeden z najlepszych meczów w karierze reprezentacyjnej. […]
26.09.2022
Weszło
25.09.2022

Cztery rzeczy, które wiemy po Walii. Mamy stopera i napastnika numer dwa

Wygrana w Cardiff z Walią (1:0) pozwoliła reprezentacji Polski utrzymać się Dywizji A Ligi Narodów. Ponadto selekcjoner Czesław Michniewicz znalazł odpowiedzi na kilka pytań. Dowiedzieliśmy się na przykład, że Jakub Kiwior stał się podstawowym środkowym lewym stoperem, a Karol Świderski prowadzi w castingu na partnera Roberta Lewandowskiego w ataku naszej kadry. Oczywiście wiemy i pamiętamy, że to wciąż tylko wygrana z Walią, która nam generalnie leży, ale mimo wszystko przynajmniej kilka plusów […]
25.09.2022
Weszło
25.09.2022

W środku pola znów to samo. Krychowiak – nie, obok niego – kto?

Jest takie mądre powiedzenie po meczach reprezentacji, że „dziś największymi wygranymi są ci, którzy nie grali”. I co mecz mamy wrażenie, że największym zwycięzcą w walce o miejsce w środku pola jest akurat ten pomocnik, który tym razem nie zagrał. Po meczu z Holandią domagano się Żurkowskiego zamiast Linettego. Dziś z Walią zagrał Żurkowski i zawiódł. To teraz czas jeszcze na Klicha i Góralskiego, byśmy ponownie powiedzieli – nie wiemy kto ma zagrać obok Krychowiaka, a najlepiej, jakby […]
25.09.2022
Piłka nożna
25.09.2022

To szczęście mieć takiego Szczęsnego. Polska wygrywa z Walią

Zostajemy w najwyższej dywizji Ligi Narodów po zwycięstwie nad Walią i mamy pierwszy koszyk w losowaniu grup eliminacyjnych do Euro 2024. To zdecydowanie najważniejsza informacja. Styl, zwłaszcza w końcówce, pozostawiał sporo do życzenia, ale przynajmniej Wojciech Szczęsny mocno się podbudował, rozgrywając jeden z najlepszych meczów w reprezentacyjnych barwach. Dziś bramkarz Juventusu był znakomity: pewny, bezbłędny, robiący różnicę w momentach, w których byłby usprawiedliwiony w razie przepuszczenia piłki. On jednak bronił jak w transie. […]
25.09.2022
Siatkówka
25.09.2022

O polską siatkówkę jesteśmy spokojni. Reprezentacja Polski U-20 wicemistrzem Europy!

Sukcesy polskiej siatkówki prawdopodobnie nie skończą się wraz z momentem, w którym Bartosz Kurek, Paweł Zatorski czy kilku innych bardziej doświadczonych zawodników postanowi zakończyć kariery. To chyba jeden z najlepiej zorganizowanych sportów w naszym kraju. A niezłe struktury szkoleniowe oraz popularność dyscypliny przynoszą efekty w postaci kolejnych znakomitych roczników. I tak możemy odtrąbić kolejny sukces polskich siatkarzy. Tym razem chodzi o reprezentację U-20 prowadzoną przez trenera Mateusza Grabdę, która dziś zdobyła […]
25.09.2022
Żużel
25.09.2022

Genialny Zmarzlik to za mało – Motor Lublin żużlowym mistrzem Polski!

Pierwszy mecz finałów PGE Ekstraligi był tak nudny, że wyzwaniem dla kibiców było to, by nie usnąć podczas jego oglądania. Ale spotkanie zakończyło się rezultatem, który stworzył spore emocje w rewanżu. W końcu Motor Lublin, faworyt do mistrzowskiego tytułu, musiał dziś odrobić aż 12 punktów, bo taką przewagę na własnym torze wypracowała sobie Moje Bermudy Stal Gorzów Wielkopolski. Na szczęście rewanż wynagrodził nam całe zło pierwszego meczu. Tu było wszystko […]
25.09.2022
Liczba komentarzy: 67
Subscribe
Powiadom o
guest
67 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
JanPaweł Podlaski
JanPaweł Podlaski
5 miesięcy temu

Ja Cię nie szanuje od początku. I za politykę też ale to będzie nam oceniac za.czas jakiś, dziś ludzie tego jeszcze tak nie widzą.

Rosja jest kurwą Putin jej synem:)
Rosja jest kurwą Putin jej synem:)
5 miesięcy temu

Za politykę czyli za wyjebanie kacapow?

wan der papaj
wan der papaj
5 miesięcy temu

polityka to nie tylko polityka zagraniczna rzadu RP 😉 chodzi o wewnetrzne uklady i ukladziki

Sracz
Sracz
5 miesięcy temu

Gdyby nie piłkarze to byśmy z Rosją zagrali, Kulesza na początku ani myślał żeby protestować. W ten sam dzień w który piłkarze powiedzieli nie, nagle magicznie zmienił nastawienie. Zwykły populista który tak naprawdę sam nic nie zrobił, a koledzy mu przypisują wszystko co się da.
Sousa odszedł sobie kiedy chciał, nawet na jego odejściu PZPN nie zarobił bo ta niby kara to tak naprawdę tyle ile by zarobił za ostatnie 3 miesiące pracy. Selekcjonera szukał miesiąc bo se musiał autografy pozbierać od Cannavaro i Szewczenki. Teraz prostestować musiał bo piłkarze by nie poszli na żadną ugodę. Jedyne co zrobił to wycofał przepis o młodzieżowcu co jest debilnym pomysłem, bo ten przepis działał.

Lobo
Lobo
5 miesięcy temu
Reply to  Sracz

Dokładnie. Mam złe przeczucia co do jego prezesury. Mam wrażenie, że to krok wstecz. W czym mu przepis o młodzieżowcy przeszkadzał? Kolega Probierz negował? Boniek wprowadził Jeden, Ti trzeba ukręcić?Jeden z lepszych pomysłów ostatnich lat, nawet nie zdążył dobrze zakiełkować.

lol
lol
5 miesięcy temu

Ja tam go lubie, moja ulubiona postać z youtubowego kanału „Dzieli nas piłka” 😀

Rosja jest kurwą Putin jej synem:)
Rosja jest kurwą Putin jej synem:)
5 miesięcy temu

Myślałem, że to discopolowy burak, wrażenie potęgowały jego problemy z wysławianiem, z budową zdań. Ale widać, że ma łeb na karku i co najważniejsze, ma INTUICJE. I to są cechy najbardziej potrzebne w zarządzaniu każda organizacją, a nie ogólne dobre wrażenie.
No i szacun dla gościa za przyczynienie się do wyjebania ruskich kurew z rozgrywek międzynarodowych.

Paweł
Paweł
5 miesięcy temu

Ale jest jeszcze jeden problem. I staje się on coraz większy. Problemem tym jest obecność w kadrze Sebastiana Szymańskiego vel. Onuca.

Gonzo
Gonzo
5 miesięcy temu
Reply to  Paweł

Co to znaczy że ktoś jest onucem bo żaden słownik tego nie określa? To ksywa Szymańskiego czy pogardliwe i znane tylko tu określenie ruskiego kacapa?

Miriam Isbell
Miriam Isbell
5 miesięcy temu
Reply to  Gonzo

hi

Rosja jest kurwą Putin jej synem:)
Rosja jest kurwą Putin jej synem:)
5 miesięcy temu
Reply to  Paweł

Mam nadziej, że niedługo stamtąd spierdoli

Paweł
Paweł
5 miesięcy temu

Miał czas do 7 kwietnia i jakoś nie spierdolił. Inni potrafili.

kamilek debilek
kamilek debilek
5 miesięcy temu

To nie intuicja. To zwykły fart.

JezdziecBezGlowy
JezdziecBezGlowy(@jezdziecbezglowy)
5 miesięcy temu

Bo to jest discopolowy burak, a w dodatku zwykły populista XD Teraz czytam, że chce organizować i sponsorować Ukrainie zgrupowanie w Polsce – śmiech na sali. Możecie jechać po Bońku ile dusza zapragnie, ale nikt nie zaprzeczy, że zostawił PZPN w dużo lepszej sytuacji finansowej niż przed jego rządami.Zobaczymy co zostanie po disco Czarusiu.

Zresztą, macie już pierwszą wspaniałą decyzję o usunięciu obowiązkowego młodzieżowca – tak jakby pojedynczy młody chłopak zaniżał poziom tej żenującej ligi. Ale trzeba zrobić dobrze dyrektorom klubów którzy go wybrali, w końcu łatwiej zakontraktować starego Słowaka niż wyszkolić dobrego młodego piłkarza.

A o finale Ligi Europy czy innych poważnych imprezach za jego prezesury możecie tylko pomarzyć.

Ale spokojnie, nawet krótkowzroczne matołki, jak większość tutaj komentujących, zaczną po buraku jechać, jak tylko Grubasowi powinie się noga na mundialu

Sracz
Sracz
5 miesięcy temu

Ale przecież z Sousą negocjował tak twardo i dojechał go tak mocno, że Portugalczyk sobie odszedł w terminie w którym chciał odejść i nawet PZPN nic nie zarobił bo te 2 bańki by mu musieli wypłacić gdyby został do końca kontraktu XD

xDDDDDDDDDDDDDDD
xDDDDDDDDDDDDDDD
5 miesięcy temu

Tej, prezesino, jak to możliwe, że byłeś taki ura-bura szef podwóra, by być wielkim orędownikiem usunięcie rusków z baraży, a jednocześnie nie widzisz nic złego w tym, że do reprezentacji powoływane są onuce w postaci rybusa i szymańskiego? Co, brakło konsekwencji? Agent wlazł na głowę?

Sajko
Sajko
5 miesięcy temu

Zaraz przestaniemy za wybór selekcjonera i palenie publicznym hajsem w piecu. Ludzie, my mamy sponsorować bogata ukraińska federację i fundować im zgrupowania, przecież to pieprzony żart!!!

Aaa Zet
Aaa Zet
5 miesięcy temu
Reply to  Sajko

Żaden pieprzony żart -rzecznik MSZ Jasina powiedział wyraźnie, że jesteśmy sługami narodu ukraińskiego…
Weszło -a gdzie przeprosiny od Krzysia dla Tuzimka?

Rosja jest kurwą Putin jej synem:)
Rosja jest kurwą Putin jej synem:)
5 miesięcy temu
Reply to  Aaa Zet

Ciebie to chuj obchodzi. Ty łykaj to co wysrają Łachudrow z pieskiem kremla.

Aaa Zet
Aaa Zet
5 miesięcy temu

Mamusia nie powiedziała, że ma synka wychowanego przez głupawe seriale i gry komputerowe?

Rosja jest kurwą Putin jej synem:)
Rosja jest kurwą Putin jej synem:)
5 miesięcy temu
Reply to  Aaa Zet

To, że pisze do kacapskich kurew, w języku przez te kurwy zrozumiałym, nie oznacza brakow w wychowaniu. Wy kacapskie śmieci nie rozumiecie innego jezyka

Rosja jest kurwą Putin jej synem:)
Rosja jest kurwą Putin jej synem:)
5 miesięcy temu

Grzeczniej, gnoju. Jak nie masz kultury, to do kanałów wypierdalaj, szmaciarzu! Szczur cię nie ugryzie, bo jest mądry i ominie takie ścierwo jak ty. A much dużo jeszcze nie ma. Wypierdalaj, ale już!!!

Rosja jest kurwą Putin jej synem:)
Rosja jest kurwą Putin jej synem:)
5 miesięcy temu
Reply to  Sajko

Wypierdalaj kacapie

Rosja jest kurwą Putin jej synem:)
Rosja jest kurwą Putin jej synem:)
5 miesięcy temu

Kurwa sam wypierdalaj. ty chuju ty. Kurwa won, chamie pierdolony! Spierdalaj kurwa!

Sajko
Sajko
5 miesięcy temu

Jaki kacapie debilu? Jestem antyrosyjski co nie oznacza, że nagle mam kurwa z podatków sponsorować ZGRUPOWANIE sportowcom zarabiającym miliony, włącz myślenie debilu

Rosja jest kurwą Putin jej synem:)
Rosja jest kurwą Putin jej synem:)
5 miesięcy temu
Reply to  Sajko

Z jakich kurwa podatków?

Sajko
Sajko
5 miesięcy temu

A ty myślisz że związek hajs ma z cipy twojej starej?

Rosja jest kurwą Putin jej synem:)
Rosja jest kurwą Putin jej synem:)
5 miesięcy temu
Reply to  Sajko

Chyba z twojej. Jak cię wysrywala to wysrała też pieniądze, które poszły na PZPN.

Wlodziemierz Rzilensky Król Polinu
Wlodziemierz Rzilensky Król Polinu
5 miesięcy temu

Poloboy wykorzystal moment, zeby zrobic to co obiecal baronom i dyrektorom klubow w trakcie wyborów na prezia pzpn – usuniesz nam ten punkt z obowiazkowym mlodziezowcem, a cie poprzemy, no i wlasnie to sie stalo, a ze tym sposobem zarżnął polska pilke to niewazne! Wazne, ze sitwa bedzie zadowolona, a ja mam dobry PR zbudowany na machaniu szabelka z tymi, o ktorych teraz nie mozna mowic bo cenzura przyszla i beda w imie leninowskiego hasla „grab zagrabione”, a tluszcza klepie dupami z zadowolenia. Znowu nie widza, ze na kolejne 15lat zaden mlody powyzej dupy nie wyskoczy, a co do cenzury – jutro nie spodoba ci sie polityka pis? do berezy go! kolaborant!

kol. Zenon
kol. Zenon(@kol-zenon)
5 miesięcy temu

hehehe zarżnął polska piłkę młodzieżowcem 😀 .. .dobre

Wlodziemierz Rzilensky Król Polinu
Wlodziemierz Rzilensky Król Polinu
5 miesięcy temu
Reply to  kol. Zenon

Lewandowski odejdzie to bedziesz ogladal kopanine na poziomie tej ze Szkocja, wiec nie wiem skad takie podsmiechujki. Jak przeanalizujesz ostatnie 30 meczow kadry, to do ogladania nadawalyby sie moze z 3, reszta to meczenie buly i gdyby nie to, ze czlowiek kibicuje swoim to w wylaczylby w polowie. Bedac obcokrajowcem, to takie mecze nazywalbym pazdzierzami. Jezeli nie bedzie doplywu mlodych na poziomie europejskim, to nikt tej kadry nie pociagnie. Odejdzie Lewy, Glik i co? 36 letni Piotrek Obsrana Zbroja wezmie na barki? 😀 Znowu bede sluchal, spokojnie, ma czas, jeszcze mu sie uda.

Rosja jest kurwą Putin jej synem:)
Rosja jest kurwą Putin jej synem:)
5 miesięcy temu

Wypierdalaj ty zbrodnicza kurwo! Właśnie kacapscy zbrodniarze zbombardowali dworzec kolejowy! Obyś kurwo zdechła!

Rosja jest kurwą Putin jej synem:)
Rosja jest kurwą Putin jej synem:)
5 miesięcy temu

Żryj psie gówno, chuju. ty wieprzu jebany kacapski. Spierdalaj.

Rosja jest kurwą Putin jej synem:)
Rosja jest kurwą Putin jej synem:)
5 miesięcy temu

Kijów zdobyty? Sumy Czernichów?

Rosja jest kurwą Putin jej synem:)
Rosja jest kurwą Putin jej synem:)
5 miesięcy temu

Spierdalaj, ruska szmato. ty wieprzu jebany kacapski. Śmieciu ty.

Rosja jest kurwą Putin jej synem:)
Rosja jest kurwą Putin jej synem:)
5 miesięcy temu

Śmieć zamiast odpowiedzieć na pytanie czy Kijów zdobyty, podszywa się, jednocześnie stwierdzając, że Rosja to kurwa a Putin skurwysyn. Uwielbiam te podszywki:)

Rosja jest kurwą Putin jej synem:)
Rosja jest kurwą Putin jej synem:)
5 miesięcy temu

Tak jak twój pies uwielbia jebać się w dupę. A co mu pozostało? Cały wysiłek rodziców na twoją edukację nic nie dał. A kasa poszła, na podwórzu śmierdzi to żadna suka na psa nie spojrzy. Tak samo ty, tępaku. Uwielbiasz podszywki, bo to jedna z niewielu wesołych rzeczy. W twoim smutnym jak ruskie gówno życiu. Kijów to od ojca dostaniesz jak zobaczy, że piwnicy nie postrzątałeś, szmaciarzu pierdolony. Won!

tolep
tolep(@tolep)
5 miesięcy temu

Mazurek powinien być podpisany jako wywiadowca od samego początku, znaczy pod tytułem albo na początku pierwszego pytania.

To jest istotne dla czytelnika od początku, kto wywiad prowadzi.

tolep
tolep(@tolep)
5 miesięcy temu
Reply to  tolep

jezu, teraz dopiero zacząłem czytać całość

  • Czyli wsiąkł pan na stałe. 
  • Mam taki charakter, że jak już zrobiłem kilka kroków do przodu, to nie wypada mi się teraz cofać.

To jest tak absurdalnie sztucznie brzmiące, że niemal prawdopodobne. NIEMAL.

Mazurku – wypuść wersję audiio wywiadu 🙂

Marcin
Marcin
5 miesięcy temu

O szkoleniu młodych zero, null

tolep
tolep(@tolep)
5 miesięcy temu
Reply to  Marcin

a co, on ich szkoli? i tak kopie wiecej dzieciaków niż potrzeba, bo ich ambitne mamusie popychają.

Ruuud
Ruuud(@ruuud)
5 miesięcy temu

Przyjdą gorsze czasy? Jaja sobie robi? Chłopie, zatrudniłeś gościa na stanowisko trenera reprezentacji umoczonego w największą aferę korupcyjną w polskiej piłce, spoconego Czesia 711 połączeń i to na dodatek ze sklerozą! Jak on ma pamiętać jakąś taktykę? A to, że zawetowaliście mecz z kacapami, to żadna pana zasługa, sami piłkarze by do tego doprowadzili.
A przed nami jeszcze Liga Narodów, będzie się działo, oj będzie. (wiadomo w waszym żałosnym tłumaczeniu będziecie sapać, że to nie ważny turniej XD ale ludzie i tak będą widzieć)

Sajko
Sajko
5 miesięcy temu

Gość trafił na dobry moment. Poki co chce kasę z podatków dawać ukraińskim piłkarzom zarabiającym miliony plus usuwa najlepszy przepis jaki pojawił się w tej lidze – o młodzieżowcu. Jestem absolutnie przekonany, że koniec końców jego kadencja więcej szkód przyniesie niż pożytku

Rosja jest kurwą Putin jej synem:)
Rosja jest kurwą Putin jej synem:)
5 miesięcy temu
Reply to  Sajko

Z dupy nie z podatków, niedojebie umysłowy.

Sajko
Sajko
5 miesięcy temu

Wiadomo to państwo drukuje kasę tak jak na 500+

Rosja jest kurwą Putin jej synem:)
Rosja jest kurwą Putin jej synem:)
5 miesięcy temu

Zamknij mordę, kacapski wieprzu. To, że się chuju nie rozliczasz z renty za bycie niedorozwojem nie znaczy, że inni nie płacą podatków. Przelewów od Ławrowa też nie rozliczysz, śmieciu. Zakład zamknięty czeka na ciebie.

Rosja jest kurwą Putin jej synem:)
Rosja jest kurwą Putin jej synem:)
5 miesięcy temu

Putin to kurwa:) Brawo:) fajnie, że nawet trolle z Olgino to potwierdzają:)

Rosja jest kurwą Putin jej synem:)
Rosja jest kurwą Putin jej synem:)
5 miesięcy temu

Z czego się cieszysz, pierdolcu? Zakład zamknięty zbliża się wielkimi krokami. Może książkę tam napiszesz o wojnie, śmierdzielu.

Rosja jest kurwą Putin jej synem:)
Rosja jest kurwą Putin jej synem:)
5 miesięcy temu

Napisze fajne historie o kacapskich niedołęgach jak ta kurwa, która spierdalał a przed dronem i zdradziła pozycje swoich towarzyszy. A potem były fajerwerki:). I tak trzymać! Tłuc kacapskie karaluchy ile wlezie!

Rosja jest kurwą Putin jej synem:)
Rosja jest kurwą Putin jej synem:)
5 miesięcy temu

Wiadomości przepiszesz i to ma być książka? To ma być śmieszne? Nikt nie może ci już pomóc.

Rosja jest kurwą Putin jej synem:)
Rosja jest kurwą Putin jej synem:)
5 miesięcy temu

A nie jest to śmieszne jak ruskie nieudolne bydło dostaje wpierdol:)?

Rosja jest kurwą Putin jej synem:)
Rosja jest kurwą Putin jej synem:)
5 miesięcy temu

Jest. Ale nie rozumiem czemu śmiejesz się ze swojej choroby psychicznej. Śmiej się dalej.

Rosja jest kurwą Putin jej synem:)
Rosja jest kurwą Putin jej synem:)
5 miesięcy temu

Śmieje się z kacapskiej zbieraniny zwanej armia. Pół świata się z niej śmieje

OBIEKTYWNY
OBIEKTYWNY
5 miesięcy temu

Nikt Ciebie juz nie szanuje od momentu zatrudnienia 711 na stanowisko selekcjonera kadry.

janek kos
janek kos
5 miesięcy temu
Reply to  OBIEKTYWNY

Pisz za siebie, biedny misiu, a nie za innych.
Ja, na ten przyklad, bardzo szanuje Prezesa za trafne decyzje, a w szczegolnosci za wybor Michniewicza na selekcjonera, ktory to wybor dal nam awans na MS i moge to powtorzyc nawet 711 razy.,
Kulesza to wlasciwy czlowiek na wlasciwym miejscu – dobrze , ze Bonkowi skonczyly sie te dwie kadencje.

Kapitan As
Kapitan As
5 miesięcy temu

W maju premiera nowego cyklu filmow o reprezentacji: „Szanowani”.

Jeden ( dawniej Nie Byłem Robotem )
Jeden ( dawniej Nie Byłem Robotem )
5 miesięcy temu

Kulesza się skończył po „Kill ’em All ”
teraz to już tylko komercha

Kapitan As
Kapitan As
5 miesięcy temu

Nie bylem entuzjastycznie przekonany do kandydatury baronow klubowych, ale jako prezes ma byc przede wszystkim skuteczny a nie rozpoznawalny swiecie pilki. Beda sukcesy reprezentacji to beda wiedzieli co za jeden. Jakim bedzie prezesem to sie okaze z czasem. Na razie widac, ze bardzo powoli nabiera pewnosci w kontakcie z mediami, ale ja jak wiemy „krowa, ktora duzy ryczy malo mleka daje” i ja bardziej cenie takich pracowitych introwertykow, ktorzy robia swoje. Natomiast ta zmiana przepisow o mlodziezowcu mocno niepokojaca (nadszedl czas zapłaty?).

Criticball
Criticball(@criticball)
5 miesięcy temu

Kulesza wybrał Czesia, więc jest spoko.

Kiedy Kulesza będzie zmuszony wypieprzyć Czesia, to przestanie być spoko…

jakibic
jakibic(@jakibic)
5 miesięcy temu

Cyt.”Mnóstwo ludzi mnie szanuje”. Hm, 38milionowy kraj. Więc to mnóstwo brzmi jak „szanuje mnie 148 osób”. I zapewne tak jest. Później przeczytam artykuł.

LechWarszawa
LechWarszawa
5 miesięcy temu

Wywiad fikcja. Kulesza nie potrafi tak pięknie składać zdań. Poza tym to wielki populista, ale ciemny lud wszystko kupi.

Fhycby
Fhycby
5 miesięcy temu

Ale za co szanują? Że ugiął się pod presją opinii publicznej i postąpił jak każdy przyzwoity człowiek powinien i odmówił gry z dziczą ze wschodu? Co innego jakby sam wyszedł z inicjatywą i zaproponował BANA kacapom. To można by powiedzieć wtedy SZACUN, a tak jest zwykłym gamoniem, który myśli, że jest fajny.

generał Pinochet
generał Pinochet
5 miesięcy temu

Jak zrobisz pałeczke Zelenskyemu to masz u poliniaków tytuł „prezesa tysiąclecia” dożywotnio.

generał Pinochet
generał Pinochet
5 miesięcy temu

Ach prawie bym zapomniał – jeszcze ogłoś bandere i szuchewycza patronami pzpn i będziesz w polinie legendą. FOREVER AND EVER.

Asek
Asek
5 miesięcy temu

Chłop po prostu słucha mądrych doradców i dlatego jakoś jedzie do przodu z całkiem dobrym odbiorem w społeczeństwie. Boniek uważał ze sam wie wszystko najlepiej i nie słuchał nikogo mądrzejszego od siebie