My o futbolu, a życie toczy się gdzieś obok

Opublikowane 25.12.2021 09:54 przez

Jan Mazurek

Jak wyglądałaby Ekstraklasa, gdyby występowało w niej czterystu Jakubów Rzeźniczaków? Czy w polskiej lidze brakuje wyrazistych postaci? Jak media społecznościowe zmieniły szatnie piłkarskie? Kto krytykuje go w internecie i na jakim poziomie rozgrywkowym gra piłkarz, który kiedyś hejtował go w sieci? Czy kiedykolwiek bał się wyjść na ulicę Warszawy? Co Jacek Magiera zaobserwował na Nowym Świecie podczas meczu Legii? Dlaczego piłkarze nie są pępkiem świata? Czego mogą nauczyć się od niego młodzi piłkarze? Na te i na inne pytania w długiej rozmowie z nami odpowiada piłkarz Wisły Płock, Jakub Rzeźniczak. Zapraszamy. 

Wyobraź sobie świat, w którym w Ekstraklasie występuje czterystu Jakubów Rzeźniczaków.

Nie padałoby zbyt dużo bramek, a sędziowie pokazywaliby dużo żółtych kartek. Tyle przychodzi mi do głowy.

Wyjdźmy więc poza boisko. 

Byłoby ciekawie.

Na ekstraklasowych boiskach brakuje wyrazistych postaci?

Kilku zawodników odważnie wypowiada się w mediach, nie kryje swoich poglądów, pokazuje sporo swojego życia prywatnego w mediach społecznościowych i ja do tego grona się zaliczam. Dobrze się z tym czuję, ale większość piłkarzy boi się zabierać głos, udzielać w social mediach. Podchodzę do tego inaczej – z większym luzem, dystansem. Traktuję to właściwie jako część swojej pracy. Piłka nożna to forma rozrywki. Chcą ją zapewniać kibicom. Na boisku, poza nim? Można to jakoś połączyć.

Piłkarze podchodzą do siebie zbyt poważnie? 

Obserwowałem parę generacji piłkarzy w polskich szatniach. Wcześniejsze pokolenia wywodziły się z innych czasów. Kiedy dorastali, nie funkcjonowały jeszcze media społecznościowe, dopiero tworzyła się cała ta nasza współczesna kultura codzienności. Pierwszy telefon komórkowy miałem w wieku piętnastu lat, teraz dla większości dzieci i nastolatków to scenariusz z gatunku science fiction. Smartfony dopiero zaczęły wchodzić do szatni za czasów mojego piłkarskiego dojrzewania. Aktualnie każdy ma telefon, każdy ma aparat, z każdym można się skomunikować, każdemu można zrobić zdjęcie, klikając jeden przycisk na ekranie. Myślę, że piłkarze często są nieufni wobec mediów społecznościowych, bo obawiają się krytyki, negatywnych bodźców. Czasami też nie chcą zawracać sobie tym wszystkim głowy, bo też nie jest tak, że muszą tego potrzebować, że muszą się na to wszystko godzić. Twój wybór, prywatna sprawa. Ja podchodzę do tego bardzo luźno.

Bywa jednak, że reagujesz impulsywnie.

Czasami się zagrzeję, napiszę coś ostrzejszego na Twitterze czy gdzieś indziej, ale tak działają media społecznościowe. Siła impulsu, reakcji, emocji. Nie widzę w tym nic złego.

Jakub Rzeźniczak

Jak to jest z twitterową bańką? Ekstraklasowe szatnie zajmują się opowieściami z mediów społecznościowych?

Nie, nie, raczej nie. Jeśli pojawi się coś zabawnego, to może zostanie to podchwycone, ale to też nie tak, że wszyscy siedzą z nosami w telefonach i czekają na żarty z Twittera. Szatnia piłkarska żyje dowcipem, szyderką, docinkami. Każdy lubi pośmiać się z każdego. Wesołość i dystans są wskazane, bo dużo spędzamy za sobą w grupie i trzeba umieć utrzymywać dobrą atmosferę. Twitter traktujemy jako źródło informacji. Jeśli ktoś napisze, że zagraliśmy fatalnie, to nie zaśmiecamy sobie tym sobie głowy.

Przez dekadę dostałeś tysiące wiadomości prywatnych od kibiców i nie ma w tym cienia przesady. Jaki procent z nich miało pozytywny wydźwięk, a jaki negatywny charakter? 

Aktualnie lwia część wiadomości prywatnych wysyłanych przez kibiców to miłe głosy. Negatywna część komentarzy i reakcji pochodzi z kont ludzi, interesujących się i zajmujących się decyzjami w moim życiu prywatnym.

Spotykasz jeszcze na ekstraklasowych boiskach piłkarza, który – według adresu IP – hejtował cię w internecie? 

Ten facet biega teraz po boiskach II ligi, ale wcześniej faktycznie stykaliśmy się w Ekstraklasie.

Dlaczego mniej osób krytykuje cię za boiskowe poczynania?

Sporadycznie zdarza się, że coś kontrowersyjnego zadzieje się w naszym meczu i dostaję pojedyncze nieprzyjazne komentarze od kibiców drużyn przeciwnych, ale nie jest to nic strasznego. Kiedyś w Legii był taki moment, że miałem kryzys, popełniałem błędy i przez jakiś czas dostawałem bardziej negatywny odzew niż zwykle, ale to dawne dzieje. Zmienia się postrzeganie piłkarzy. Kiedyś wrzucało się zdjęcie i dostawało się masę komentarzy w typie „skupiłbyś się na grze, a nie na fotkach”. Teraz rośnie świadomość kibiców. Zawodnicy powinni zbliżać się do fanów. To buduje społeczność, więź, sympatię trybun do piłkarza.

Denerwuje was to, że niektórzy twierdzą, że Wisła Płock ma najmniejszą liczbę zaangażowanych w życie klubu kibiców w Ekstraklasie?

Nie spotkałem się z takimi głosami. Długo głównym minusem Wisły Płock był stary stadion. Nie wyglądało to dobrze. Kibice zdawali sobie z tego sprawę, sam klub też był postrzegany przez ten pryzmat. Nieprzyjemnie się oglądało nasze mecze. Teraz została oddana do użytku jedna trybuna, zrobiło się dużo poważniej. Przy okazji meczu z Lechią Gdańsk rozmawiałem nawet o tym z Flavio Paixao. Powiedział mi, że już teraz to nieźle wygląda, a jak przebudowany zostanie cały stadion, to będzie naprawdę bardzo dobrze. Z miesiąca na miesiąca postrzeganie Wisły Płock będzie zmieniało się na plus.

Kibice są zaangażowani w losy Wisły Płock. Coraz częściej i głośniej rozmawiają o życiu i rozwoju klubu. Pojawiają się nowe możliwości. Coraz popularniejsze stają się Pokoje na Twitterze. Fani zorganizowali sobie tam cykliczne miejsce wirtualnych spotkań. Dyskutują, zapraszają piłkarzy, prezesa, dzieje się, nabiera to wszystko rozpędu.

Media społecznościowe zbliżyły do siebie grupy ludzi? Kibice zaczynają lepiej rozumieć piłkarzy?

W topowych ligach piłkarze dawno mieli pozakładane i rozbujane Instagramy, Twittery, Facebooki. U nas to nie było takie popularne, ale to się zmienia, bo jeśli prześledzi się to odpowiednio wnikliwie, to siedemdziesiąt procent ekstraklasowych piłkarzy posiada przynajmniej jedno konto w mediach społecznościowych. Jeśli nie ma tam relacji z imprez, głupich odzywek i odpowiedzi, to jest to wskazane.

Po co to wszystko?

Za młodu zawsze chciałem mieć kontakt z piłkarzami, więc kiedy sam zostałem piłkarzem, nie miałem problemu z tym, żeby otworzyć się na kibiców. Mogę porozmawiać, zaangażować się, wysłać autograf, rozdać koszulki. W piłkę nie będę grał całe życie, więc chciałbym zostać dobrze zapamiętanym.

Kiedy Cillian Murphy, 45-letni irlandzki aktor, został kiedyś zapytany, dlaczego nie ma żadnego konta na mediach społecznościowych, odparł krótko: „jestem na to za stary”. Nie wyrasta się z tego?

Też mam już swoje lata i nie widzę w tym nic zdrożonego. Starsi ode mnie śmigają w internecie, udzielają się na social mediach.

Wiążesz z tym swoją przyszłość?

Media społecznościowe mogą przydać się po zakończeniu kariery. W piłkę nożną nie gra się do sześćdziesiątki, tylko raczej do czterdziestki, a później dzięki rozbudowanym social mediom można spełniać albo dopełniać się zawodowo. Zasięgi pozwalają na lepszy start w pracy eksperta telewizyjnego, na rozkręcenie własnego biznesu, a nawet mogą stanowić zarobek sam w sobie, bo przecież nie brakuje ludzi, którzy zarabiają przez swoją aktywność na Instagramie.

Czułbyś się zadowolony, gdyby twoja kariera skończyła się po trwającym sezonie?

Zamierzam grać jak najdłużej, na pewno nie chciałbym wieszać butów na kołku po tym sezonie. Drużyna się rozwija, forma dopisuje, zdrowie też.

Zdobyłeś wszystkie najważniejsze trofea na polskich boiskach.

Zawsze chciałem więcej, więcej i więcej. Mały niedosyt pozostanie, bo można było zrobić… jeszcze więcej.

Wygrywałeś głównie z Legią. Bolą cię kryzysy w tym klubie?

Tyle lat spędziłem w tym klubie, byłem w nim nawet kapitanem, że siłą rzeczy jest mi przykro, kiedy widzę, że Legia przegrywa. Takiemu klubowi nie wypada błąkać się w strefie spadkowej. Wierzę, że Legia szybko się z tego wykaraska. Może wygrać Puchar Polski, sezon jeszcze nie jest stracony. Problemów się namnożyło, można się martwić, ale jestem tylko obserwatorem, przyglądam się temu wszystkiemu z boku. Jeśli kogoś z zawodników znam, to szczerze mu kibicuję, ale zaskakująco chłodno do tego wszystkiego podchodzę, właściwie to niespecjalnie się tym emocjonuję.

Jakub Rzeźniczak

Bandyci-kibice wtargnęli do autokaru Legii po przegranym meczu z Wisłą Płock. Zawsze piłkarze odbierają to jako skandal? Brałeś udział w podobnych sytuacjach, zdarzyło ci się nawet powiedzieć, że niektóre historie rozdmuchiwały media. 

Takie sytuacje nie powinny mieć miejsca. Wygrywasz, remisujesz, przegrywasz? Nieważne, to jest niedopuszczalne i to powinno być oczywiste dla wszystkich stron – dla władz, dla trenerów, dla piłkarzy, dla kibiców. Ale takie incydenty zdarzały się, zdarzają i będą zdarzać się w polskiej piłce. Nic dobrego z tego nie wynika. Same problemy.

W gorszych okresach zdarzało ci się bać się wyjść na ulicę Warszawy? 

Nie, nigdy nie miałem takich obaw. Zdarzały się słabsze okresy, mieliśmy wychowawcze rozmowy z kibicami, ale nigdy nie przekładało się to na strach przed wyjściem na ulicę. Normalnie się żyło. Myślę, że teraz jest tak samo.

Jaka jest różnica między piłkarskim mikroklimatem w Łodzi, w Warszawie, w Baku i w Płocku? 

Nam wszystkim wydaje się, że całe kraje i metropolie żyją piłką nożną, że futbol jest niesamowicie popularny, że ludzie na co dzień oddychają tym sportem, a my jesteśmy pępkiem świata. Wierzyliśmy, że kiedy mecz Legii puszczany jest w telewizji i oglądany przy Łazienkowskiej, to zamiera cała Warszawa. I wtedy mądrą historię opowiedział mi trener Jacek Magiera. To było chwilę po tym, jak przestał pracować w klubie. W czasie wieczornego meczu Legii wybrał się na Nowy Świat. I co zobaczył? Normalny świat, zwykłą codzienność. Dziewięćdziesiąt albo dziewięćdziesiąt pięć procent ludzi w mieście nie przeżywa wielkich piłkarskich emocji. Ba, lwia część z nich nawet nie wie, że taki mecz się odbywa. Żyjesz w bańce, wydaje ci się, że nie liczy się nic innego niż piłka nożna, rozmawiasz tylko o futbolu, a życie toczy się gdzieś obok. Tak jest w każdym mieście.

Zmieniło się twoje postrzeganie rzeczywistości?

To był moment, kiedy popełniałem dużo błędów. Wpadłem w spiralę negatywnego myślenia. Miałem wrażenie, że wszyscy to widzą. Wydawało mi się, że wyjdę na ulicę i spotkam kibiców, którzy patrzą na mnie, jakbym zaraz miał zaliczyć kolejną wpadkę. Słowa Jacka Magiery pozwoliły mi zrozumieć, że to nie koniec świata, że raz, drugi, piąty czy dziesiąty popełnię błąd. Raz jest lepiej, raz jest gorzej. Raz jesteś bezbłędny, innym razem seryjnie się mylisz. Takie jest życie piłkarza. Magiera przekonywał mnie też, żebym pokornie pracował. Kilka tygodni później wrócił do Legii. Forma wróciła. Zajęliśmy trzecie miejsce w grupie Ligi Mistrzów. Wszystko zaczęło się układać.

Sukces nie przebił bańki?

Naturalnie w Lidze Mistrzów oglądała nas większa liczba osób. Bańką nazywam ekstraklasową rzeczywistość. W świecie topowych lig i topowych piłkarzy zupełnie inaczej pojmowana jest popularność. Skali zainteresowania Robertem Lewandowskim nijak nie porównasz do skali zainteresowania Jakubem Rzeźniczakiem.

Odczuwasz, że grasz w słabej lidze?

Nigdy się na tym nie zastanawiałem.

Idealny moment na refleksję. 

Dwa lata spędziłem w Karabachu. To mocny zespół, ale azerska liga jest dużo łatwiejsza niż Ekstraklasa. Występuje w niej osiem drużyn. Nikt nie spada. Kto ma pieniądze, ten wystawia swoją drużynę. Nie ma w niej takiej presji, takiego ciśnienia. Ekipy ze środka stawki nie wyznaczają sobie euro-pucharowych celów. Dla prywatnych właścicieli wykładających pieniądze nie ma większego znaczenia, czy ich zespół zajmie takie, czy inne miejsce w tabeli. Jeden wielki spokój. Zupełnie inna rzeczywistość niż w Polsce. Nie będę szukał porównań z innymi rozgrywkami, bo nie mam tego jak zestawić. Polskie drużyny nie wypadają przekonująco w europejskich pucharach, ale też, czy to można traktować jako miarodajny wyznacznik siły danej ligi? Nie jestem przekonany.

Innego porównania nie ma, więc ten wyznacznik wypada przyjąć jako najbliższy prawdzie. 

Głównie przegrywamy w europejskich pucharach. Tego nie będę usprawiedliwiał, ale nikt nie przekona mnie, że w ten sposób bezbłędnie można zestawić ze sobą dwie odrębne ligi.

Oglądasz dużo meczów zagranicznych lig?

Szczerze? Nie.

Na Ekstraklasę zerkasz częściej?

Regularnie oglądam mecze naszych rywali z następnych kolejek. Raz na jakiś czas odpalam Ligę Mistrzów, Ligę Europy czy Ligę Konferencji. Zerkam też na spotkania z udziałem znajomych.

W szatni częściej spotykasz wielkich fanów piłki nożnej czy facetów niezbyt zainteresowanych oglądaniem tego sportu?

Wielu spotkanych przeze mnie zawodników oddycha piłką nożną, non stop może oglądać mecze. Natrafiłem też na wcale nie mniejszą grupę piłkarzy, których niespecjalnie pasjonowało oglądanie futbolu, choć sami uwielbiali wybiegać na murawę. Słyszałem też o skrajnych przypadkach graczy, którzy traktowali ten sport jako zawód, biznes i nic więcej.

Ma to jakieś znaczenie?

Nie oceniam. Każdy ma prawo do swoich wyborów i swoich osądów. Jeśli ktoś wychodzi skoncentrowany na każdy trening i każdy mecz, to jego sprawą jest, co robi ze swoim wolnym czasem i z jakich pobudek znalazł się w drużynie piłki nożnej. Ja nie potrafiłbym grać z taką pasją, z jaką podchodzę do każdego meczu, jeśli nie kochałbym futbolu. Nie wyobrażam sobie nie lubić piłki nożnej i tak się starać.

Michał Pazdan często mówi, że doświadczony stoper wiele może zdziałać w Ekstraklasie poprzez samo wieloletnie doświadczenie, znajomość automatyzmów, wręcz rutynowość wykonywania pewnych czynności.

Doświadczenie jest kluczem do wszystkiego. Przychodzi z wiekiem, z ograniem. Człowiek mądrzej się ustawia. Zamiast pięciu ruchów, robi jeden. Gra i żyje się łatwiej. Michał Pazdan, którego pamiętam z czasów wspólnej gry dla Legii, całymi godzinami w drogach na kolejne mecze potrafił siedzieć i analizować dane z InStata. Prześwietlał napastników, z którymi miało przyjść mu rywalizować. Nigdy wcześniej i nigdy później nie spotkałem się z podobną drobiazgowością, z podobnym zacięciem.

Zainspirował cię? 

Niespecjalnie. Znam większość ligowców. Patrzę na skład rywala i swoje wiem. Mamy też w sztabie człowieka odpowiedzialnego za przygotowanie nas do meczu pod kątem najważniejszych informacji o indywidualnościach w drużynie rywala. Pokazują nam filmiki, że ten napastnik zazwyczaj schodzi na prawą nogę, a ten na lewą nogę, że ten skrzydłowy schodzi do środka, a ten napędza się wzdłuż linii. Graliśmy z Legią, miał grać Tomas Pekhart, więc wiedzieliśmy, że lubi szukać pleców obrońcy i żeby na to uważać. To pomocne wskazówki, bo niektóre zachowania piłkarzy wpisują się w schemat, są przewidywalne.

Można przesadzić z liczbą danych, które zaprezentuje się piłkarzom w szatni?

Wszystko jest w stanie zaszkodzić w zbyt dużej dawce. Każdy obrońca wie, ilu danych potrzebuje przed konkretnym meczem. Na pewno są też tacy defensorzy, którzy nie są zainteresowanymi żadnymi informacjami i skupiają się tylko na swojej grze.

Maciej Bartoszek prezentuje starą szkołę trenowania?

Nie sądzę. Nie wiem, jak wyglądała jego praca we wcześniejszych klubach, ale odkąd obserwuję go w Płocku, prowadzi nowoczesne treningi. Nie ma starej szkoły, starych metod, jakiegoś biegania bez piłki czy manii wysyłania piłkarzy na siłownię. Wprost przeciwnie, wiele zajęć mamy z piłką przy nodze, bardzo mi to odpowiada. Dużo jest taktyki, analizy pod konkretnych przeciwników…

Czyli to mit, że Bartoszek skupia się głównie na motywowaniu piłkarzy do ostrej pracy?

Trener Bartoszek jest fajnym facetem, dobrze dogaduje się z szatnią, ma świetny kontakt z zawodnikami, a atmosfera przekłada się na wyniki.

Zdarzyło ci się kiedykolwiek wyjść na boisko przesadnie zmotywowanym? Mogłaby świadczyć o tym liczba żółtych kartek…

Pewnie kiedyś, kiedy jeszcze byłem młody i nieopierzony, ale nie przypominam sobie takiego jednego meczu. Żółte kartki wynikają z ostrej gry. W tym sezonie złapałem osiem żółtek, ale sędzia Frankowski przyznał mi ostatnio, że jedną pokazał mi niesłusznie w trzydziestej sekundzie meczu, więc powinno być ich siedem, a nie osiem.

I tak sporo. 

Trener Marek Papszun powiedział kiedyś, że jestem jednym z zawodników, których sędziowie najczęściej oszczędzają. Byłem zdziwiony, bo chyba jest wprost przeciwnie, skoro tyle razy oglądałem już żółte kartki.

Jakub Rzeźniczak

Któryś z faulowanych przeciwników miał do ciebie kiedyś pretensje?

Nigdy nikt nie miał do mnie pretensji bezpośrednio po meczu. Jakiś czas temu pojechałem do Rzeszowa. Odwiedzałem swoją dziewczynę, pracowała w tamtejszej Stali, w której rezerwach grał Dariusz Jarecki, były piłkarz chociażby Jagiellonii Białystok. Rozmowa zeszła na żółte kartki.

Wiesz, nie wiem, skąd tyle kartek, skoro nigdy nie zrobiłem nikomu na boisku krzywdy.

No co ty! Zrobiłeś, zrobiłeś…

Komu?!

Po twoim faulu uszkodziłem sobie więzadła w stopie!

Kompletnie o tym nie pamiętałem. Jestem przekonany, że to był jedyny przypadek, kiedy komuś coś się stało przez starcie ze mną. Dobrze, że też mogliśmy to od razu wyjaśnić. Nigdy nie miałem złych zamiarów.

Często używasz trash-talkingu?

Są jakieś gadki, obustronne wymiany zdań, ale nie przekraczam granicy, bo prowokowanie nie byłoby w moim stylu.

Najbardziej nieprzyjemny napastnik do krycia w Ekstraklasie?

Teraz wskazałbym Bartosza Śpiączkę z Łęcznej. Dużo biega, dużo walczy, dużo przeszkadza. Nie za bardzo wiesz, co akurat zrobi. Z niczego potrafi strzelić bramkę.

W polskiej piłce stoper może być elegancki i przetrwać?

Wiele zależy od trenera, od taktyki, ale chyba może być elegancki. Choć zgodzę się, że polska liga wcale nie musi być łatwa dla stopera, która preferuje taki sposób grania. Ekstraklasa jest fizyczna, składa się z pojedynków, z biegania, z przepychania się, dużo jest w niej długich piłek i fruwania w powietrzu. W polskiej lidze łatwiej żyje się stoperom twardym, silnym, walczącym. Z eleganckich środkowych obrońców wyróżniał się u nas ostatnio Marcin Kamiński. Bardzo dobrze piłkę wyprowadza Bartosz Salamon, ale on też jest silny, łączy w sobie jedno i drugie.

Kilka lat temu powiedziałeś, że aklimatyzacja to śmieszna sprawa. Podtrzymujesz?

Spójrzmy na Wisłę Płock z ostatnich kilku rund. Filip Lesniak, Dusan Lagator i Kristian Vallo automatycznie wgrali się w nasz zespół, nie potrzebowali żadnej mitycznej aklimatyzacji. Jedyny przykład zawodnika, który potrzebował trochę czasu, żeby częściej dostawać szanse, to Jorginho, ale też nie wydaje mi się, żeby jego problemem było zaadoptowanie się w nowym miejscu. Wcześniej był w Bułgarii, to podobne klimaty. Wiedział, w co i gdzie wchodzi, po prostu na początku przegrywał rywalizację. Tak samo, kiedy spojrzymy na Legię. Mahir Emreli zaliczył bardzo udany początek sezonu. Josue też chyba nie potrzebował wielu tygodni, żeby zaznaczyć swoją piłkarską klasę. Podtrzymuję swoje zdanie.

Płock to dobre miejsce do grania w piłkę?

Bardzo dobre. Wisła Płock jest dobrze zorganizowana. Buduje się nowy stadion. Rysują się ciekawe perspektywy. Drużyna się rozwija. Miasto jest nie za wielkie, nie przytłacza. Jest cisza, jest spokój. Jeśli chcesz pojechać na dobrą kolację, to blisko jest Warszawa, blisko jest Toruń. Dla mnie jest idealnie.

Przekonywałeś kiedyś, że nie lubisz spokoju, że lubisz jak się dzieje.

Im jestem starszym, tym potrzebuje więcej tego spokoju. To przychodzi z wiekiem, z czasem. Człowiek dojrzewa do pewnych rzeczy. Zmienia się z roku na rok. Nie będzie się wiecznie młodym. Teraz spoglądam na pewne rzeczy inaczej niż jeszcze dziesięć, piętnaście lat temu.

Trwanie w szatni piłkarskiej to trzymanie się młodości, ucieczka przed dojrzałością?

To jest fajne. Różnie toczą się ludzkie losy. Różne ludzie mają problemy. A dla każdego szatnia jest pięknym oderwaniem od tej brutalnej codzienności świata zewnętrznego. To jest czysta radość. Cieszę się, że to trwa, ale nie jest tak, że nie dorastam, że nie dojrzewam. Też kiedyś byłem młody. Kiedy przyszedłem do Legii, opiekował się mną Jacek Magiera. Wtedy był moim starszym kolegą z szatni, później moim trenerem, zawsze pewnego rodzaju moim mentorem. Starsi byli dla mnie wzorem. Chłonąłem ich doświadczenie, wiedzę, mądrość, zachowania. Z wiekiem stanąłem po drugiej stronie. Jestem najstarszy w szatni Wisły Płock. Młodzi na mnie patrzą. To też znak czasów.

Gdyby któryś z młodych piłkarzy powiedział ci, że jesteś jego wzorem, kazałbyś mu znaleźć sobie nowy autorytet czy służyłbyś mu mentorską radą?

Służyłbym radą w kwestiach piłkarskich. Wielkim wzorem nie jestem, ale mógłbym doradzać, jakich wyborów nie dokonywać. W co inwestować swoje pieniądze i jakich inwestycji trzymać się z dala. Kiedy można pozwolić sobie na trochę ekstrawagancji, a kiedy lepiej tego unikać. Czy kupić sobie takie ciuchy, czy może lepiej nie. To są problemy młodych piłkarzy. Mierzyłem się z tym ja, będzie mierzyć się też z tym nowe pokolenie. Ja już swoje błędy popełniłem, jestem mądrzejszy.

ROZMAWIAŁ JAN MAZUREK

Czytaj więcej:

Fot. Newspix

Weszło
25.05.2022

W Częstochowie znaleźli miejsce na nowy stadion dla Rakowa?

Nikt oficjalnie nie chce na razie rozmawiać na ten temat, ale wygląda na to, że pod Jasną Górą w końcu zaczyna się coś dziać w temacie budowy nowoczesnego i dużego obiektu piłkarskiego z prawdziwego zdarzenia. Dowiedzieliśmy się, że władze Częstochowy i Raków myślą m.in. o terenach byłej przędzalni czesankowej Elanex. To ponad 14 hektarów. Trwają […]
25.05.2022
Liga Konferencji
25.05.2022

Kto przejdzie do historii?

Już dziś poznamy pierwszego zwycięzcę Ligi Konferencji Europy. Pomimo tego, że rozgrywki te są trzeciorzędne w europejskiej hierarchii, to w wielkim finale zobaczymy uznane marki o bogatej historii. Na skromnym stadionie w Tiranie naprzeciw siebie staną bowiem AS Roma i Feyenoord Rotterdam. Który z tych klubów przejdzie do historii? Kibice? A na co to komu […]
25.05.2022
Suche Info
25.05.2022

Raków Częstochowa chce sprowadzić greckiego obrońcę

Jak informuje Tomasz Włodarczyk z serwisu Meczyki.pl, Raków Częstochowa rozmawia z AEK Ateny w celu sprowadzenia do klubu Stratosa Svarnasa.  Zdaniem dziennikarza polski klub porozumiał się już z agentem piłkarza i przekonał go do transferu, ale piłkarz ma ważny kontrakt z klubem do lata 2025 roku. Możliwe jednak, że AEK zgodzi się na sprzedaż zawodnika, […]
25.05.2022
Liga Mistrzów
25.05.2022

Antonio Pintus. Trener, który dodaje skrzydeł piłkarzom Realu Madryt

– Metodo Pintus! – krzyczy rozradowany Luka Modrić w szatni Realu Madryt. Królewscy właśnie zafundowali kibicom kolejny mikrozawał, odwracając losy spotkania rzutem na taśmę. To wręcz wizytówka sezonu w wykonaniu ekipy Carlo Ancelottiego. Nie ma w tym przypadku, tak jak i nieprzypadkowo Chorwat śpiewając ściska drobnego gościa w klubowym dresie. Antonio Pintus, włoski trener przygotowania fizycznego, to sekretna broń […]
25.05.2022
Suche Info
25.05.2022

Sport Bild: Gnabry chce odejść z Bayernu Monachium

Nie jest to najlepszy czas dla kierownictwa Bayernu Monachium. Nie dość, że trwa już saga transferowa związana z Robertem Lewandowskim, który chce odejść z ekipy mistrza Niemiec, to podobny ruch rozważa także Serge Gnabry. Taką informację podał „Sport Bild”. Niemiecki skrzydłowy stał się jednym z priorytetów transferowych Realu Madryt, po tym jak Królewskim nie udało […]
25.05.2022
Suche Info
25.05.2022

Oficjalnie: Piotr Tworek nie jest już trenerem Śląska

Mimo że Piotrowi Tworkowi udało się utrzymać Śląsk Wrocław w Ekstraklasie, nie uratowało to go przed pożegnaniem się ze swoimi obowiązkami.  Za Śląskiem bardzo nieudany sezon, w którym klub był bliski spadku do I ligi. Aby tego uniknąć, w marcu zdecydowano się na zmianę szkoleniowca. Po zwolnieniu Jacka Magiery w klubie pojawił się Piotr Tworek. Śląsk […]
25.05.2022
Weszło Extra
24.05.2022

Paulina Zarzeczna: – Tata był w domu skromny i nieśmiały

Od śmierci Pawła Zarzecznego minęło już ponad pięć lat. Paulina Zaczeczna, jego córka, opowiada nam o nieznanej dotąd twarzy wybitnego dziennikarza. Poznajemy Pawła, który w domu nie mówi o sobie i potrafi zawstydzić się po zwykłym prezencie. Dlaczego Paulina dowiedziała się o zawodzie ojca w momencie, gdy ten napisał o wyjściu na dziwki? Jak Paweł […]
24.05.2022
Weszło
07.05.2022

Trzy lata triumwiratu. Analiza zarządzania Wisłą Kraków

Minęły już grubo ponad trzy lata, odkąd Wisła Kraków znalazła się w rękach Jakuba Błaszczykowskiego, Tomasza Jażdżyńskiego i Jarosława Królewskiego. To oni rzucili się do ratowania klubu, który zmierzał do grania po wsiach i pastwiskach. Dali też nadzieję kibicom na to, że dla „Białej Gwiazdy” wychodzi słońce. Jak wygląda ta kadencja władz Wisły? Więcej jest […]
07.05.2022
Ekstraklasa
15.04.2022

Sąd nad przepisem o młodzieżowcu w Ekstraklasie. Co poprawił, a co zepsuł?

Jest niemalże przesądzone, że przed nami ostatnie tygodnie z przepisem o młodzieżowcu w Ekstraklasie. Od nowego sezonu ma on zostać zniesiony i zastąpiony bardziej zachęcającym systemem premiowania z Pro Junior System, o czym w ostatnim dniu marca pisaliśmy na Weszło. Można już zatem zacząć podsumowywać okres, w którym ten wymóg obowiązywał. Na ile zaszkodził, a […]
15.04.2022
Ekstraklasa
03.04.2022

„Czułem, że mogę coś udowodnić. Teraz widzę, że Ekstraklasa nie jest taka trudna i straszna”

Dorastanie w betonowej dżungli na Bródnie i marzenia o Legii Warszawa. Niepotrzebne komplementy Bogusława Leśnodorskiego i krytyka kibiców w Chorzowie, która siedziała w głowie podczas meczów. Najgorsza defensywa Ekstraklasy z beniaminkiem z Sosnowca i jedna z najlepszych z beniaminkiem z Radomia. Kwoty przyprawiające o zawrót głowy w szatni mistrza Polski i brak wypłat w szatni […]
03.04.2022
Weszło
13.03.2022

ZSRR, Pomarańczowa Rewolucja, Majdan. Jak Ukraina zrywała z Rosją

– Ukraina nigdy nie była prawdziwym narodem. Nie ma żadnych tradycji państwowości — to fragment wystąpienia Władimira Putina, które poprzedzało rozpoczęcie inwazji w lutym 2022 roku. Dyktator wygłosił długą tyradę o tym, że Ukraina bez Rosji nie istnieje, a zmienianie tego stanu rzeczy nie tylko nie ma sensu, ale wręcz nie przystoi. Putin łgał jak […]
13.03.2022
Weszło Extra
12.03.2022

Życie na Bali, puchary w Macedonii, helikopter Popova. Vanja Marković i jego przygody

Vanja Marković mieszkał w Kielcach i na Bali. Bawił się z piłkarzami Sevilli i Barcelony, grał w Lidze Europy z gwiazdami Realu Sociedad. W swojej karierze zwiedził pół Europy, widział także dzikie zwierzęta i morze ludzi na ulicach indonezyjskich miast. Po powrocie do Polski zameldował się w Ruchu Chorzów i opowiedział nam swoich przygodach. Twierdzi, […]
12.03.2022
Liczba komentarzy: 50
Subscribe
Powiadom o
guest
50 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Uwaga uwaga
Uwaga uwaga
5 miesięcy temu

Zajebista i faktycznie bardzo mądra ta historia Jacka Magiery.
Nie w każdym mieście jest jednak tak jak w warszawie. Po prostu większość warszawiaków ma w dupie ległe bo to komunistyczny ruski klub dla słoików z Grójca, ale w miastach po 100k populacji, w których na mecze chodzi 10-15k a więc 10-15% ludności to już jest trochę inna proporcja niż 10k widzów na stadionie uległej w 2milionowej Warszawie

Adam.
Adam.
5 miesięcy temu
Reply to  Uwaga uwaga

To jest najwiekszy problem polskiej pilki – na kibicow legii sie pluje, sra, kopie po glowie na srodku boiska a oni i tak kupią ScamCoin, koszulke za 400zł czy stadionowe szczyny i przyjdzie 15k takich naiwniaków ogladac swoich imprezowych najemnikow spadkowiczów.

(L)gbt Warszawa
(L)gbt Warszawa
5 miesięcy temu
Reply to  Uwaga uwaga

Warszawa przeprasza za legionistów

Warszawiak od pokoleń
Warszawiak od pokoleń
5 miesięcy temu

Wole 100 gejów na rynku niż jednego patusa obrzygańca w barwach legiuni…

dyrygent
dyrygent
5 miesięcy temu

A ja nie chcę ani jednego, ani drugiego. Dlaczego wybór ma się ograniczać do dwóch złych? Gdzie się podziały dobre opcje?

kaczkasmoleńska
kaczkasmoleńska
4 miesięcy temu
Reply to  dyrygent

Co jest zlego w geju ?
Jakos badania mowia ze ok polowa kleru to homo i ludzie chodza tlumniej niz na legie.
a lesby moga byc ?

mareczek
mareczek
5 miesięcy temu
Reply to  Uwaga uwaga

A które to są te miasta 100k, gdzie chodzi 10-15k? Dasz chociaż jedno?

Michal
Michal
4 miesięcy temu
Reply to  mareczek

Ale chyba nie oczekujesz odpowiedzi?

Liliangarcia
Liliangarcia
4 miesięcy temu
Reply to  Uwaga uwaga

To teraz pokaż mi 100 tysieczne polskie miasto i 15 tysięcy na trybunach.

Alex Legia
Alex Legia
4 miesięcy temu
Reply to  Uwaga uwaga

Juz od najmlodszych lat, gwalcil ciebie brat, a jak z calà wsia na mecz poszedl brat i tata, to ruchala cie inna szmata

Gruby Ziut
Gruby Ziut
4 miesięcy temu
Reply to  Uwaga uwaga

Debil

Coffey
Coffey
5 miesięcy temu

To ten śmieć który zostawił kobietę w ciąży dla innej sztucznej lali?

rwetes
rwetes
5 miesięcy temu
Reply to  Coffey

A wczesniej zrobil dziecko innej lasce będąc żonatym. Zwykły ludzki śmieć. Obsrać bym go nie chciał bo szkoda gówna na taką szmatę.

Czerwone Teofilów
Czerwone Teofilów
5 miesięcy temu
Reply to  rwetes

Będąc wychowankiem Widzewa wypiął się na klub gdy ten upadał, zwykły frajer,najemca.

JEB*Ć ŚWIĘTA
JEB*Ć ŚWIĘTA
4 miesięcy temu
Reply to  Coffey

NARZEKANIE POLAKÓW W ŚWIĘTA CZAS ZACZĄĆ https://youtu.be/Q8bpSNxjrjo

sssss
sssss
5 miesięcy temu

„bandyci-kibice” ból dupy weszlaków ciągle obecny heheh

qdlaty81
qdlaty81(@qdlaty81)
5 miesięcy temu

Topowa kurwa

Bartek
Bartek
5 miesięcy temu

W Płocku nie ma żadnej restauracji, że trzeba do Warszawy jechać czy tam Torunia ? Pytam z ciekawości bo w 120 tysięcznym mieście powinno coś być

Andrzej
Andrzej
5 miesięcy temu
Reply to  Bartek

Na pewno jest, ale Rzeźniczak nie pójdzie do byle jakiej restauracji

Tomasz
Tomasz
4 miesięcy temu
Reply to  Bartek

W hotelu Tumskim jest fantastyczna restauracja i widać tam często piłkarzy Wisły Płock

Seba
Seba
5 miesięcy temu

Wyrazista postać. Dobre sobie.
To ten Pan został spoliczkowany przez warszawskiego bandytę?

Doskonały zasięg
Doskonały zasięg
5 miesięcy temu
Reply to  Seba

Ten sam, co potem powiedział, że tego zdarzenia w ogóle nie pamięta i przybijał piątki ze Staruchem.

Galaxon
Galaxon
4 miesięcy temu

Barany w twarz to dostał Wawrzyniak Jakub

Galaxon
Galaxon
4 miesięcy temu

Wawrzyniak Jakub dostał plaskacza

Uwaga uwaga
Uwaga uwaga
5 miesięcy temu
Reply to  Seba

Można się śmiać ale to wlaśnie z tym kojarzy się przeciętnemu kibicowi piłkarskiemu. Rzeźniczak? To ten, co dostał z liscia w ryj i potem za to przepraszał? Beka z lamusa co obsral galoty przed jakimś sebkiem, wielki sportowiec xD

Mefistofeles Dziura
Mefistofeles Dziura
5 miesięcy temu

Chuj nie piłkarz, chuj nie człowiek, chuj nie artykuł.

Kalu
Kalu
5 miesięcy temu

zróbcie wywiad z Arkiem Klakiem, z Jorginho jeśli już chcecie Płock. Wywiady są dobre z ciekawymi osobami…

Damian Cweliga
Damian Cweliga
5 miesięcy temu
Reply to  Kalu

Nie każdy jest przydupasem i waflem lesnodorskiego i stnowskiego

John
John
5 miesięcy temu

Czy kupić sobie takie ciuchy czy lepiej nie. To są problemy młodych piłkarzy.
Iks kurwa de

Placzul
Placzul(@placzul)
5 miesięcy temu

Człowiek-śmieć, a właściwie śmieć nie człowiek

Tralalala
Tralalala(@tralalala)
5 miesięcy temu

Niewątpliwa zaleta świąt jest taka, że na Weszło jest więcej długich, fajnych wywiadów, a mniej przedruków z meczyki.pl

FałszywyProfil
FałszywyProfil
5 miesięcy temu

W Płocku najważniejsza jest Wisła Płock, ale ta w piłce ręcznej. Wisła Płock piłkarska dlatego nie ma kibiców, i nie dziwi mnie to. To miasto piłki ręcznej

xxx
xxx
4 miesięcy temu

Buahahaha… Człowieku na hali to wiatr hula, a na meczach ligowych więcej niż 1000 kibiców nie ma. Z resztą kibice już dawno odpuścili sobie ręczną, bo ile można dostawać od Kielc i patrzeć na ten nieudolny zarząd z Czwartkiem na czele.

FałszywyProfil
FałszywyProfil
4 miesięcy temu
Reply to  xxx

no, nie wiem, w telewizji widziałem że na pucharach europejskich komplet

Kiki
Kiki
4 miesięcy temu

Na europejskie puchary nie ma tam wiecej niz 1000 ludzi z darmowych wejsciowek sponsorskich. W mlynie kilka osob mlodocianych w koszulkach druzyny noznej. Ten sport w Plocku ma juz znaczenie marginalne od kilku dobrych lat.

Petra
Petra
4 miesięcy temu

To piłka ręczna wbrew PR nie ma kibiców. Na mecze Wisły nożnej chodzi średnio 4,5 k, a na nowym stadionie zwiększy się pewnie do 7-8 k w 120 tys mieście, wiec górna połówka Ekstraklasy. Kibiców to nie ma Piast czy Zagłębie na nowych stadionach. Dlaczego o nich nie wspomnisz?

Walter Pepeka
Walter Pepeka
4 miesięcy temu

Polskie drużyny nie wypadają przekonująco w europejskich pucharach, ale też, czy to można traktować jako miarodajny wyznacznik siły danej ligi? Nie jestem przekonany.

To byś się kurwa zdziwił.

Zoria
Zoria
4 miesięcy temu

My tu o futbolu a Rzeźniczak ma 450tą konkubinę.

Galaxon
Galaxon
4 miesięcy temu
Reply to  Zoria

Zazdrościsz im Ciebie pewnie by olał

Thiago
Thiago(@thiago)
4 miesięcy temu

Dla mnie Rzeźniczak to zwykły skurwiel i pizda co dostaje plaskacze od kibiców i udaje, że nic się nie stało. A Kobiety traktuje jak worki na sperme. Zone zdradził – zrobił innej dziecko, potem w niedawnym związku odszedł od parnterki ( znanej z top model ) gdy ta była w 9 miesiącu ciązy. A przed chwila na twitterze chwalił sie fotą z nową laską z meczu nba. Pewnie tą tez zapłodni i zostawi. Zycze go by karma go dojebała.

Bąk
Bąk
4 miesięcy temu
Reply to  Thiago

Zazdrościsz, bo on chociaż rucha.

Niebieska eRka
Niebieska eRka
4 miesięcy temu

Jak można robić wywiad z kimś takim jak Rzeźniczak???? Każdy dobrze wie że w prawdziwym życiu to śmieć a nie człowiek i wczesniej czy później dostanie sporo klapsów od życia bo karma zawsze wraca.

Adam
Adam
4 miesięcy temu

Piłkarsko na pewno spełniony ale prywatnie mu życie nie wyszlo

Ssyn
Ssyn
4 miesięcy temu

Płock taki fajny, można wyskoczyć na kolację do knajpy Warszawa, do knajpy Toruń

Mat
Mat
4 miesięcy temu

Umówmy się . Nie jestem święty. Zdarzyły mi się w moim 32-letnim życiu i związkach rzeczy, których teraz się wstydzę . Ale na Boga. Mówimy o moim równieśniku, który zdradza żonę z kobietą, potem ma z kochanką dziecko i ją tez zostawia dla modelki , od której odchodzi do innej , po czym do niej wraca, robi dziecko i zostawia w 9 miesiącu dla innej. Rozumiem wszystko, są różne okoliczności . Ale nikt mnie nie przekona , że to jest normalne . Mało mnie interesuje co on ma do przekazania.

Myszkin
Myszkin
4 miesięcy temu
Reply to  Mat

Ja też robiłem masę głupot, głównie przez nieświadomość, ale te historia Rzeźnika to już jest śmietnik robiony z pełną premedytacją. Następnym krokiem Rzeźniczaka będzie pewnie naśladowanie Giggsa i rypanie szwagierek, kuzynek, żony trenera, albo chuj wie kogo… Jeśli spłucze się z kasy, to super expresy będą pisały, jak upadła „gwiazda” ekstraklasy wali babcie klozetowe.

Tomi
Tomi
4 miesięcy temu

Nie rozumiem dlaczego on jeszcze gra w piłkę. 3 lata temu zarzekał się, że jak Piast Gliwice zostanie Mistrzem Polski, to on zakończy karierę. Ale w sumie może i dobrze że jeszcze gra – w ostatnim meczu w Gliwicach zaliczył „swojaka”.

Greg
Greg
4 miesięcy temu

Nie dobrnąłem do końca wywiadu. Nic ciekawego pan Rzeźniczak nie powiedział. Zapamiętam go jako dwulicowego typa, wychowanka Widzewa całującego emblemat Legii, z liścia i jeszcze te lansy w mediach z dziewczynami. Płytkie to bardzo jak ten wywiad.

Fan zaczeski Michała Pola
Fan zaczeski Michała Pola
4 miesięcy temu

Każdy ma jakiegoś bzika, każdy jakieś hobby ma.
Rzeźniczak kolekcjonuje kobiety, a co najśmieszniejsze, każda z kolekcji jest glebokoko przekonana, że będzie tą ostatnią, czyli miłością na długie lata 😀
Taka jest mentalność kobiet. Biorą faceta po przejściach, będąc świadom, że dupiarz, alkoholik czy damski bokser, ale wchodzą w to, bo przecież ze mną tak nie będzie, zmieni się, mówi, że kocha itd 😀 Jedyny warunek; musi być przystojny, by koleżanki zazdrościły.

Weszło
25.05.2022

W Częstochowie znaleźli miejsce na nowy stadion dla Rakowa?

Nikt oficjalnie nie chce na razie rozmawiać na ten temat, ale wygląda na to, że pod Jasną Górą w końcu zaczyna się coś dziać w temacie budowy nowoczesnego i dużego obiektu piłkarskiego z prawdziwego zdarzenia. Dowiedzieliśmy się, że władze Częstochowy i Raków myślą m.in. o terenach byłej przędzalni czesankowej Elanex. To ponad 14 hektarów. Trwają […]
25.05.2022
Liga Konferencji
25.05.2022

Kto przejdzie do historii?

Już dziś poznamy pierwszego zwycięzcę Ligi Konferencji Europy. Pomimo tego, że rozgrywki te są trzeciorzędne w europejskiej hierarchii, to w wielkim finale zobaczymy uznane marki o bogatej historii. Na skromnym stadionie w Tiranie naprzeciw siebie staną bowiem AS Roma i Feyenoord Rotterdam. Który z tych klubów przejdzie do historii? Kibice? A na co to komu […]
25.05.2022
Suche Info
25.05.2022

Raków Częstochowa chce sprowadzić greckiego obrońcę

Jak informuje Tomasz Włodarczyk z serwisu Meczyki.pl, Raków Częstochowa rozmawia z AEK Ateny w celu sprowadzenia do klubu Stratosa Svarnasa.  Zdaniem dziennikarza polski klub porozumiał się już z agentem piłkarza i przekonał go do transferu, ale piłkarz ma ważny kontrakt z klubem do lata 2025 roku. Możliwe jednak, że AEK zgodzi się na sprzedaż zawodnika, […]
25.05.2022
Liga Mistrzów
25.05.2022

Antonio Pintus. Trener, który dodaje skrzydeł piłkarzom Realu Madryt

– Metodo Pintus! – krzyczy rozradowany Luka Modrić w szatni Realu Madryt. Królewscy właśnie zafundowali kibicom kolejny mikrozawał, odwracając losy spotkania rzutem na taśmę. To wręcz wizytówka sezonu w wykonaniu ekipy Carlo Ancelottiego. Nie ma w tym przypadku, tak jak i nieprzypadkowo Chorwat śpiewając ściska drobnego gościa w klubowym dresie. Antonio Pintus, włoski trener przygotowania fizycznego, to sekretna broń […]
25.05.2022
Suche Info
25.05.2022

Sport Bild: Gnabry chce odejść z Bayernu Monachium

Nie jest to najlepszy czas dla kierownictwa Bayernu Monachium. Nie dość, że trwa już saga transferowa związana z Robertem Lewandowskim, który chce odejść z ekipy mistrza Niemiec, to podobny ruch rozważa także Serge Gnabry. Taką informację podał „Sport Bild”. Niemiecki skrzydłowy stał się jednym z priorytetów transferowych Realu Madryt, po tym jak Królewskim nie udało […]
25.05.2022
Suche Info
25.05.2022

Oficjalnie: Piotr Tworek nie jest już trenerem Śląska

Mimo że Piotrowi Tworkowi udało się utrzymać Śląsk Wrocław w Ekstraklasie, nie uratowało to go przed pożegnaniem się ze swoimi obowiązkami.  Za Śląskiem bardzo nieudany sezon, w którym klub był bliski spadku do I ligi. Aby tego uniknąć, w marcu zdecydowano się na zmianę szkoleniowca. Po zwolnieniu Jacka Magiery w klubie pojawił się Piotr Tworek. Śląsk […]
25.05.2022
Uncategorized
25.05.2022

Anglik, który odbudował się za granicą. Tammy Abraham wraca na salony

Już dzisiaj włoski zespół zmierzy się z ekipą z Holandii, by powalczyć o triumf w Lidze Konferencji. Kto będzie jednak jedną z największych gwiazd na boisku? Anglik! Ucieczka z własnej strefy komfortu miała dla Tammy’ego Abrahama same pozytywne konsekwencje. Strzela gola za golem, celuje w wyjazd na mundial z reprezentacją Synów Albionu, a już dziś […]
25.05.2022
Suche Info
25.05.2022

Jurgen Klopp menedżerem sezonu w Premier League

Poznajemy laureatów wszystkich nagród indywidualnych za miniony sezon, a wśród nich są też oczywiście menedżerowie. W Premier League takim wyróżnieniem może pochwalić się trener Liverpoolu, Jurgen Klopp.  Niemiecki menedżer ze swoim zespołem zdobył jedynie wicemistrzostwo, choć o triumf walczył do samego końca, a losy mistrzostwa rozstrzygnęły się w ostatnim kwadransie ostatniej kolejki. Liverpool pod jego […]
25.05.2022
Suche Info
25.05.2022

Legia planuje pożegnać Boruca meczem z Celtikiem

W sobotę mogliśmy oglądać ostatnią kolejkę sezonu Ekstraklasy, która mogła być też ostatnim oficjalnym meczem, w którym w barwach Legii zagrał Artur Boruc. Bramkarz nie wystąpił jednak w starciu z Cracovią, ale Wojskowi planują zorganizować specjalny mecz pożegnalny Boruca, w którym rywalem Legii byłby Celtic Glasgow.  42-letni bramkarz nie występuje w składzie warszawskiego klubu od […]
25.05.2022
Inne sporty
25.05.2022

W pogoni za Vive. Czy w przyszłym sezonie Wisła znów napędzi mistrzom strachu?

Wiśle Płock nie udało się po 11 latach zdetronizować Vive. Niesamowite spotkanie w Orlen Arenie (20:20, 5:3 w karnych dla przyjezdnych) pokazało jednak, że Nafciarze mają dobry plan na postawienie się w PGNiG Superlidze zamożniejszym rywalom. Skoro nie mogą sobie pozwolić na takiej klasy indywidualności, jak kielczanie, muszą skupić się na budowaniu drużyny, która niejako […]
25.05.2022
Suche Info
25.05.2022

Włoskie media: Ibrahimović przedłuży kontrakt z Milanem

Szwedzki napastnik w październiku skończy 41 lat, a mimo to wciąż gra na najwyższym poziomie i nie planuje kończyć kariery. Włoski dziennikarz Nicolo Schira z La Gazzetta dello Sport informuje, że Ibrahimović planuje przez kolejny rok grać w Milanie.  Drużyna z Mediolanu jest świeżo upieczonym mistrzem Włoch. Ibrahimović przyczynił się do tego sukcesu, strzelając w […]
25.05.2022
Liga Konferencji
25.05.2022

Liga Konferencji – puchar pasztetowej czy może jednak coś więcej?

Przed nami finałowe starcie Ligi Konferencji Europy. Zanim jednak myślami uciekniemy już na dobre do Tirany, by analizować szanse AS Romy i Feyenoordu Rotterdam na końcowy triumf, warto się przez moment zastanowić ogólnie nad tymi nowo powstałymi rozgrywkami. Czy powołanie do życia trzeciego europejskiego pucharu, znacznie mniej prestiżowego od dwóch pozostałych, okazało się krokiem w […]
25.05.2022
Suche Info
25.05.2022

Arkadiusz Malarz dołączy do sztabu Kosty Runjaicia?

Jak informuje portal „Legia.net” Arkadiusz Malarz dołączy do sztabu szkoleniowego Legii Warszawa i będzie w nim odpowiadał za pracę z bramkarzami. Nie będzie oczywiście pierwszym szkoleniowcem bramkarzy, a jedynie asystentem Krzysztofa Dowhania. Do tej pory jego asystentem był inny były piłkarz Legii – Jan Mucha. Serwis „Legia.net” informuje, że nie dostanie on propozycji przedłużenia kończącego […]
25.05.2022
Weszło
25.05.2022

TOP 15 młodzieżowców Ekstraklasy w sezonie 2021/2022

Koniec sezonu w Ekstraklasie to oczywiście czas podsumowań. Tym razem zapraszamy was do zapoznania się z rankingiem młodzieżowców, w którym uwzględniliśmy – naszym zdaniem – najlepszych piłkarzy U-21. O ile wybór czołówki nie był specjalnie trudny, o tyle ciekawie robi się tuż za podium. To nie był wybitny rok dla najmłodszych piłkarzy w lidze, o […]
25.05.2022
Suche Info
24.05.2022

Marcel Lotka trafi do Borussii Dortmund

Kwestia odejścia Polaka z Herthy Berlin istniała już od marca – wówczas została podana oficjalna informacja o planowym dołączeniu Lotki do rezerw BVB po sezonie. W kolejnych tygodniach sprawa się jednak nieco zagmatwała… Lotka z rezerw do pierwszego zespołu Herthy awansował wraz z początkiem tego roku. Pierwotnie nie był on głównym wyborem ówczesnego trenera, ale […]
24.05.2022
Suche Info
24.05.2022

Media: Piotr Zieliński to największe rozczarowanie Napoli

Sezon 2020/2021 był dla Piotra Zielińskiego bardzo udany. Kolejny natomiast – już nieszczególnie. Po niezłej jesieni, Polak nie prezentował się w wiosennych spotkaniach już tak dobrze, co nie umknęło uwadze włoskich ekspertów. „To miał być ważny rok dla Piotra. Liczyliśmy, że potwierdzi swój wielki poziom, ale tak się nie stało. To największe rozczarowanie tego sezonu.” […]
24.05.2022
Inne sporty
24.05.2022

Klątwa pierwszej rundy przezwyciężona! Hurkacz wygrał w French Open

Cztery lata musiał czekać Hubert Hurkacz, żeby awansować do drugiej rundy Roland Garros. Ale cytując klasyka: lepiej późno, niż wcale. Polski tenisista raz jeszcze pokazał w tym sezonie, że gra na kortach ceglanych nie stanowi dla niego problemu. Pokonał dzisiaj Włocha Giulio Zeppieriego w trzech setach, przełamując serię nieudanych wielkoszlemowych występów w Paryżu. Pierwsza runda, […]
24.05.2022
Tenis
24.05.2022

Szukamy czarnego konia kobiecego French Open. Kto może zaskoczyć Świątek i spółkę?

Już kilka pierwszych dni Roland Garros przyniosło nam niespodzianki. W starciu z Magdą Linette odpadła jedna z największych faworytek turnieju, Ons Jabeur. Z Paryżem pożegnały się też Garbine Muguruza i broniąca tytułu Barbora Krejcikova. French Open w ostatnich latach lubi zresztą zaskakiwać, do dalekich faz – a nawet zwycięstw – często dopuszczając zawodniczki, po których […]
24.05.2022