Przed startem pucharowej jesieni wybraliśmy dziewięć drużyn-kopciuszków, które sprawiły niespodziankę meldując się w fazie grupowej. Ligi Mistrzów, Ligi Europy czy też Ligi Konferencji – to bez znaczenia, choć większość z nich wylądowała w nowych rozgrywkach. Jak spisały się te zespoły? Kto zaliczył udany debiut, kto napisał historię, a kto zgarnął kasę i tyle go widzieli? Sprawdziliśmy i odpowiadamy.

Sukces Sheriffa, obity mistrz Gibraltaru. Jak wypadli niespodziewani pucharowicze?

Czy nowe rozgrywki pod egidą UEFA mają swój sens? Czy kluby z mniejszych państw, które dzięki nim wpadły na międzynarodowe salony, potrafiły się na nich odnaleźć? Wiele z nich musiało zapłacić europejskie frycowe, ale są i przykłady sukcesów. Wiosną w pucharach nadal będziemy oglądać dwie z dziewięciu wspomnianych przez nas przed startem grupy niespodzianek. Niektóre kluby długo walczyły o to, żeby powiększyć to grono.

Porażki? Owszem, były. Ale raczej takie, których każdy się spodziewał.

SHERIFF, LINCOLN, FLORA I INNI – NAJWIĘKSZE NIESPODZIANKI W PUCHARACH

Jak kluby-niespodzianki wypadły w fazie grupowej europejskich pucharów?

Sheriff Tyraspol – Liga Mistrzów

BILANS W FAZIE GRUPOWEJ

  • Zwycięstwa: 2
  • Remisy: 1
  • Porażki: 3
  • Bilans bramkowy: 7-11
  • Miejsce w grupie: 3.

Największy wygrany spośród kopciuszków w pucharach? Sheriff Tyraspol. Oczywiście słowa „kopciuszek” używamy tu tylko dlatego, że klub z Mołdawii (czy też z Naddniestrza) wylądował aż w Lidze Mistrzów, bo wcześniej grywał już w Lidze Europy i nowicjuszem na salonach nie jest. Niemniej ekipa Jurija Wernyduba to wielka sensacja. Jej sukces mierzyliśmy etapami.

  • najpierw uznawaliśmy za niego sam awans do grupy i możliwość konfrontacji z Realem czy Interem
  • potem za wielką rzecz uznawaliśmy to, że nie skończą tej grupy jako piniata i zgarną punkty
  • następnie uznawaliśmy, że dwa gole na Santiago Bernabeu i pokonanie Realu to piękna wisienka na torcie

A na koniec okazało się, że Sheriff Tyraspol wiosną także będzie grał w pucharach. Ok, nie będzie to już Liga Mistrzów, ale czy to coś zmienia? Nic a nic. Przed Sheriffem pierwszy w historii wiosenny występ w międzynarodowych rozgrywkach. Mołdawianie zgarną kasę, bo prestiż i wieczną chwałę i tak mają już w kieszeni. Postawili się każdemu. Tylko w jednym meczu fazy grupowej nie strzelili bramki. Ba, załadowali więcej goli niż Barcelona, a o trafieniach Jasura Jakszibojewa i Sebastiena Thilla było głośno (tego pierwszego także dlatego, że chwilę wcześniej grał z Bronią Radom w trzeciej lidze).

To historia, o której powstaną dziesiątki artykułów. Może nawet książki. Po latach piłkarze Sheriffa będą słuchali pytań o to, jak się czuli, gdy „El Chiringuito” zastanawiało się, czy są w ogóle profesjonalnymi zawodnikami. Ok, to był chyba najsmutniejszy moment ich europejskiej przygody. Ale w zasadzie co z tego? Na boisku się obronili.

KIM JEST JURIJ WERNYDUB, TRENER SHERIFFA?

Randers FC – Liga Konferencji

BILANS W FAZIE GRUPOWEJ

  • Zwycięstwa: 1
  • Remisy: 4
  • Porażki: 1
  • Bilans bramkowy: 9:9
  • Miejsce w grupie: 2.

Drugim zespołem, który niespodziewanie zameldował się w grupie i wiosną nadal będzie grał w pucharach jest duńskie Randers FC. Randers, czyli klub-fenomen. Nie, nie jest to wielki projekt, nie jest to zespół, który przejechał się po rywalach. Wręcz przeciwnie, Duńczycy ostali się na międzynarodowym ringu mimo że wygrali… jedno z ośmiu spotkań w całym sezonie. Jak to możliwe? To bardzo proste. Jako zwycięzca Pucharu Danii ten klub wpadł z automatu do ostatniej rundy eliminacji Ligi Europy. Tam lepsze było Galatasaray, ale nowe rozgrywki sprawiły, że Randers znalazło swój kąt. I podtrzymało passę z eliminacji. Cała przygoda tego zespołu w pucharach jesienią to:

  • Galatasaray 1:1
  • Galatasaray 1:2
  • AZ Alkmaar 2:2
  • CFR Cluj 1:1
  • FK Jablonec 2:2
  • FK Jablonec 2:2
  • CFR Cluj 2:1
  • AZ Alkmaar 0:1

Dopiero w siódmym spotkaniu udało się coś wygrać. Duńczycy strzelili tyle samo bramek, ile stracili. Miewali szczęście, gdy ratowali remis z FK Jablonec w ostatniej minucie dzięki rzutowi karnemu. Miewali pecha, gdy Jablonec odrabiał straty z 0:2 na 2:2. Ich średnia frekwencja w pucharach to nieco ponad 3900 osób na stadionie. Coś jak Radomiak, tyle że na meczach 1. ligi. Prawdopodobnie jednak ta kwestia poprawi się wiosną, gdy Randers zagra historyczne, pierwsze spotkanie w pucharach na wiosnę.

Warto im jednak przypomnieć, że zasady się zmieniły i gole na wyjeździe nie mają już znaczenia. Tak na wszelki wypadek, gdyby znów chcieli przepchnąć awans bez zwycięstwa.

Anorthosis Famagusta – Liga Konferencji

BILANS W FAZIE GRUPOWEJ

  • Zwycięstwa: 1
  • Remisy: 3
  • Porażki: 2
  • Bilans bramkowy: 6:9
  • Miejsce w grupie: 3.

Kiedy szukaliśmy w Europie klubów, które przechodzą podobny kryzys spowodowany grą na dwóch frontach jak Legia Warszawa, trafialiśmy na Cypr. Problemy przeżywała tam Omonia Nikozja, ale i Anorthosis Famagusta nie był w najlepszej sytuacji. Zresztą: to się nie zmienia. Ten klub jest obecnie ósmą siłą dwunastozespołowej ligi. W 11 meczach zdobył 15 punktów. O ile jednak Legia w pucharach zaczęła dobrze, tak Cypryjczycy dawali ciała i tutaj. Na zwycięstwo czekali do piątej kolejki, a kiedy już przyszło, okazało się, że… można powalczyć o awans. Mało tego: wszystko było w rękach Anorthosis, bo wystarczyło wygrać ostatnie spotkanie z Partizanem Belgrad i byłoby pozamiatane. Niestety dla nich: padł remis.

Z drugiej strony: Anorthosis nie może mieć do nikogo pretensji. Cypryjczycy dwukrotnie mogli zgarnąć komplet punktów w meczach z Florą Tallinn. W obydwu starciach prowadzili już 2:0, obydwa zakończyły się wynikiem 2:2. Ciekawostka dla polskiego kibica? W cypryjskim teamie spotkamy dobrze znanych z polskich boisk Denisa Popovicia (Wisła Kraków) i Nikę Kaczarawę (Lech Poznań). Słoweńsko-gruziński duet błyszczał w meczach z Florą: Popović strzelił dwa gole, Kaczarawa zanotował dwie asysty.

ŁUKASZ SOSIN – WYWIAD Z POLSKIM KRÓLEM CYPRU

HJK Helsinki – Liga Konferencji

BILANS W FAZIE GRUPOWEJ

  • Zwycięstwa: 2
  • Remisy: –
  • Porażki: 4
  • Bilans bramkowy: 5:15
  • Miejsce w grupie: 3.

Gdzie jeszcze znajdziemy polskie akcenty? W Helsinkach. I nie chodzi nam tu o płytę Darii Zawiałow, a o duet Riku Riski (Widzew Łódź) & Santeri Hostikka (Pogoń Szczecin), który zanotował bramkę i asystę dla fińskiej drużyny w pucharach. HJK ma ciekawą historię. Mistrzowie Finlandii trzykrotnie grali w fazie grupowej europejskich pucharów i za każdym razem trafiali na inne rozgrywki. W sezonie 1998/1999 dostali się do Ligi Mistrzów, sezon 2014/2015 to już Liga Europy, a 2021/2022 Liga Konferencji. Kolejnego etapu póki co nie będzie: Maccabi Tel Awiw i LASK Linz okazały się przeszkodą nie do przeskoczenia. Finowie dostali potężny łomot:

  • Maccabi: 0:5 i 0:3
  • LASK Linz: 0:2 i 0:3

Bez choćby gola, kaplica. Ale spokojnie: w tej grupie był jeszcze Alaszkiert Erywań. A tak się składa, że HJK ma świetne wspomnienia z ormiańskimi rywalami. Gdy mistrz Finlandii sensacyjnie awansował do grupy Ligi Mistrzów, jedną z pokonanych po drodze przeszkód był FC Erywań. Wówczas mistrz Armenii nie wbił HJK nawet gola, przegrał obydwa mecze. Teraz Alaszkiert trochę się stawiał, ale i tak oberwał dwa razy w czapę (2:4 i 0:1). Cóż, screena z FlashScore’a z tych meczów w gablocie w Helsinkach nikt nie powiesi. Z drugiej strony: głupio się nie cieszyć, skoro były to zwycięstwa numer cztery i pięć w historii grupowych potyczek tego klubu w Europie.

Flora Tallinn – Liga Konferencji

BILANS W FAZIE GRUPOWEJ

  • Zwycięstwa: 1
  • Remisy: 2
  • Porażki: 3
  • Bilans bramkowy: 5:8
  • Miejsce w grupie: 4.

Czwarte miejsce w grupie? W przypadku Flory Tallinn przekłamaniem byłoby ocenianie jej pucharowej przygody tylko przez pryzmat miejsca w tabeli. Estończycy zaliczyli bolesny start: dwie porażki, potem dwa remisy. Wygrała jednak mecz numer pięć i przez długi czas w ostatnim spotkaniu walczyła o trzy punkty. Flora nie była zależna tylko od siebie, ale gdyby wszystko poszło po jej myśli, mogłaby zaliczyć wiosenną odsłonę pucharów. W każdym razie ekipa z Tallina pokazała się z dobrej strony:

  • dwa razy odrabiała straty z 0:2 na 2:2
  • ograła Partizan Belgrad

KONSTANTIN VASSILJEW O FLORZE TALLINN [WYWIAD]

Ekipa z Estonii to zbieranina z udziałem tamtejszych piłkarzy, którzy nie poradzili sobie w Polsce. Gole i asysty w grupie notowali Henrik Ojamaa czy Serhej Zenjov. Ale nie tylko. Błysnął Rauno Sappinen, bramkostrzelny napastnik, który kiedyś był blisko Zagłębia Lubin. Dziś może wybierać w lepszych klubach, bo potwierdził nosa strzeleckiego na arenie międzynarodowej. Dobrze wypadli 19-letni Kristo Hussar czy 22-letni Markus Poom. Kadra Flory to właśnie taki rozstrzał: od Kosty Vassiljewa do estońskiej młodzieży. Flora podniosła z murawy ponad cztery miliony premii od UEFA za wyniki sportowe. Niewykluczone, że kolejne miliony zarobi dzięki promocji piłkarzy.

Ciekawe dokąd ją to zaprowadzi.

NS Mura – Liga Konferencji

BILANS W FAZIE GRUPOWEJ

  • Zwycięstwa: 1
  • Remisy: –
  • Porażki: 5
  • Bilans bramkowy: 5:14
  • Miejsce w grupie: 4.

Który zespół dotarł do fazy grupowej europejskich pucharów z najniższym współczynnikiem w rankingu klubowym UEFA? Słoweńska NS Mura. Mistrz kraju przepchnął ten awans kolanem, spadając z kolejnych eliminacji prosto do grupy Ligi Konferencji. Po jesieni w pucharach ta ekipa może być jednak zadowolona. Dlaczego, skoro wyżej jak byk stoi, że zebrała oklep i wygrała tylko jedno spotkanie? Bo było to spotkanie z Tottenhamem. Wygrane po golu w ostatniej minucie gry.

https://twitter.com/europacnfleague/status/1468520980867809280

Słowenia oszalała, to był hit. Tottenham prowadzony już przez Antonio Conte miał w tym meczu ogromne problemy. Dopiero na kwadrans przed końcem gry Harry Kane wyrównał wynik spotkania i wydawało się, że kompromitacji uda się uniknąć. No, nie pykło. Wszystko obejrzało z trybun ponad 6000 osób – Mura wyprzedała wszystkie bilety (50% pojemności stadionu). Oczywiście w ostatecznym rozrachunku nie pomogło to słoweńskiej drużynie: w grupie była ostatnia, w innych meczach strzelała maksymalnie po golu. Z drugiej strony: w sezonie 2017/2018 Mura grała w drugiej lidze, a parę lat później strzela bramki w Londynie.

Niezły wyczyn, który ciężko będzie jednak powtórzyć. Mura ma niewielkie szanse na obronę tytułu, więc kolejna ścieżka do pucharów będzie dla niej dużo cięższa.

JAK DŁUGO ANTONIO CONTE WYTRZYMA W TOTTENHAMIE?

Sturm Graz – Liga Europy

BILANS W FAZIE GRUPOWEJ

  • Zwycięstwa: –
  • Remisy: 2
  • Porażki: 4
  • Bilans bramkowy: 3:10
  • Miejsce w grupie: 4.

Jeśli jesteście starszymi fanami futbolu, być może pamiętacie nawet moment, w którym Sturm Graz wygrał grupę Ligi Mistrzów. Było to jednak bardzo dawno temu, potem Austriacy na lata zniknęli z pucharów. Sturm skorzystał z rankingu krajowego, który nastukał Red Bull Salzburg. Dostał się do Ligi Europy wygrywając dwumecz z NS Murą, ale w grupie trafił już na rywali wagi ciężkiej. Przynajmniej patrząc z ich perspektywy. Efekt?

  • trzy porażki z rzędu
  • remisy z Realem Sociedad i AS Monaco

Austriacy nie byli chłopcem do bicia, na pewno nie w każdym meczu. Co ciekawe najłatwiej miał z nimi PSV Eindhoven, bo już Monaco i Real dwa razy wymęczyły 1:0, a dwa razy musiały gonić wynik i wyszarpały remis. Te wyniki pewnie smakowałyby trochę lepiej, gdyby jakkolwiek wpłynęły na tabelę grupy B, ale cóż – PSV nie wykorzystało szansy i dojechało do mety trzecie. Sturm jednak nie narzeka: za awans i remisy zgarnął cztery miliony euro, obecnie znów jest na podium ligi, więc za rok być może znów zagra w pucharach.

Alaszkiert Erywań – Liga Konferencji

BILANS W FAZIE GRUPOWEJ

  • Zwycięstwa: –
  • Remisy: 1
  • Porażki: 5
  • Bilans bramkowy: 4:15
  • Miejsce w grupie: 4.

Czy warto wpaść do fazy grupowej europejskich pucharów tylko po to, żebym zostać obitym z każdej strony przez niezbyt renomowanych rywali? Zależy kogo pytamy. Na przykład w Erywaniu mogą nam odpowiedź: w sumie warto. Ormianie pierwszy raz w historii doczekali się drużyny w grupie międzynarodowych rozgrywek. Większość opisywanych przez nas kopciuszków miała jakieś przetarcie w Europie, choćby historyczne. Alaszkiert pierwszy raz wychylił nos poza Armenię pięć lat temu i dotychczas przechodził co najwyżej reprezentantów Andory czy Macedonii. Wiecie, to coś jak bycie przedskoczkiem w Pucharze Świata w skokach narciarskich. Niby bierzesz udział, ale nie do końca.

Cóż, w tym sezonie Alaszkiert wziął udział tak na serio. I w Armenii raczej nie smucą się tym, że dopiero w ostatniej kolejce udało się zdobyć historyczny punkt. Być może trochę im szkoda, że gol Maccabi tel Awiw w 90. minucie meczu zabrał im wygraną, ale sam remis to już coś. Ormianie co prawda zapłacili za sukces w lidze: pierwszą wygraną tam odnieśli w ósmej kolejce, z pracą pożegnał się trener Aleksandr Grigoryan, którego obwiniono za to, że Alaszkiert był najgorszym pucharowiczem na krajowym podwórku biorąc pod uwagę Ligę Mistrzów, Ligę Europy i Ligę Konferencji.

JOSE EMBALO I AWGAN PAPIKJAN: Z 1. LIGI DO PUCHARÓW

Ale udało się. Nowa miotła zrobiła porządek, a na koniec zapewniła choć delikatne uśmiechy na twarzach kibiców. Te towarzyszą zapewne także Jose Embalo i Awghanowi Papikjanowi. Ekipa, która parę lat temu kopała w niższych ligach w Polsce, regularnie grała w grupie pucharów. Ba, Embalo, który dopiero co spadł z Olimpią Grudziądz do trzeciej ligi, w dwóch pierwszych meczach fazy grupowej zdobył po bramce. – Ich transfery mogą otworzyć ruch w tym kierunku. Armeński futbol idzie do góry, rozwija się w mocnym tempie – mówił nam menedżer Wołodia Papikjan pytany o swoich podopiecznych.

Czy ktoś podąży ich śladem? Zobaczymy, ale dla wielu zawodników perspektywa bramek w Lidze Konferencji może być bardziej kusząca niż zwiedzanie Polski w drugoligowcu.

Lincoln Red Imps – Liga Konferencji

BILANS W FAZIE GRUPOWEJ

  • Zwycięstwa: –
  • Remisy: –
  • Porażki: 6
  • Bilans bramkowy: 2:17
  • Miejsce w grupie: 4.

Najgorszy ze świeżaków w pucharach? Cóż, niespodzianki chyba nie będzie. Awans Lincoln Red Imps do fazy grupowej Ligi Konferencji to idealny przykład na to, że nowe rozgrywki faktycznie otwierają się na kluby z mniejszych państw. Oczywiście mistrz Gibraltaru dostał się tam dlatego, że stopniowo odpadał z gry o Ligę Mistrzów i Ligę Europy, ale przecież trzeba docenić, że w decydującym dwumeczu Red Imps ograli Rigę FC. Niestety dla nich: było to ostatnie zwycięstwo w pucharach, na jakie było ich stać. Lincoln zagrał w grupie ze Slovanem Bratysława, FC Kopenhagą i PAOK-iem Saloniki. Not great, not terrible, ale wiadomo było, że nie ma co liczyć na awans. Największe sukcesy 25-krotnego mistrza Gibraltaru?

  • strzelenie bramki Kamilowi Grabarze
  • bramki, która dała im bramkowy remis z Kopenhagą przez całe 13 minut
  • to, że Roy Chipolina potrafił trafić nie tylko do swojej bramki, ale i do siatki rywala

Lincoln Red Imps kończą grupę z dwoma golami na koncie. Nie zaskoczymy was pewnie mówiąc, że obydwie bramki padły po stałych fragmentach gry. Konkretniej: po rzutach rożnych. I to byłoby na tyle, choć dla klubu z Półwyspu Iberyjskiego największe znaczenie mają z pewnością trzy bańki euro, które udało się wyciągnąć za awans do fazy grupowej Ligi Konferencji. Nie ma co się oszukiwać: dla takiego klubu to kasa, która może dać potężny impuls do rozwoju.

CZYTAJ TAKŻE:

SZYMON JANCZYK

fot. Newspix

Mistrzostwa Świata 2022
05.12.2022

Tanecznym krokiem Brazylia weszła do ćwierćfinału

Fenomenalni, spektakularni, fantastyczni. W 1/8 finału Brazylijczycy pozwolili wielu osobom na nowo zakochać się futbolu, który w ostatnich latach był przesycony komercjalizmem. Uosabiali wszystko to, co najpiękniejsze w tym sporcie: dryblingi, swobodę, luz z piłką i piękne bramki. Koreańczycy walczyli dzielnie do końca, dlatego nie tylko nie zakończyli meczu z dwucyfrówką, ale też strzelili pięknego gola honorowego.  Gdyby przeprowadzić ankietę, jakiej reprezentacji kibicuje się w Polsce po odpadnięciu naszej kadry, często padałoby […]
05.12.2022
Suche Info
05.12.2022

Piechniczek: – Lewandowski nie może zwalniać selekcjonerów

Wrze wokół kadry po mistrzostwach świata. Reprezentacja wróciła już do Polski, ale gorących tematów nie brakuje – dyskusje na temat oceny mundialowego wyniku kadry, kontrowersje wokół rządowych premii i doszukiwanie się szpilek wymierzonych w Czesława Michniewcza w słowach Roberta Lewandowskiego.  Robert Lewandowski po meczu z Francją nie owijał w bawełnę i wypalił na antenie TVP Sport, że gdy taktyka przyjęta przez reprezentację Polski jest zbyt zachowawcza, trudno jest mu czerpać radość z gry. Trzeba […]
05.12.2022
Suche Info
05.12.2022

Keane: – Taniec Brazylijczyków to brak szacunku dla rywali

Brazylijczycy awansowali do ćwierćfinału katarskich mistrzostw świata w iście tanecznym kroku. Po każdej z bramek odstawiali bowiem rytmiczne pląsy, zapraszając do nich nawet swojego trenera Tite. Nie wszystkim podobała się jednak taka postawa Canarinhos.  – Nigdy nie widziałem tak dużo tańca. Nie mogłem uwierzyć, że to się dzieje, jakbym oglądał program taneczny. Nie podoba mi się to. Ludzie mówią, że to ich kultura. Ale myślę, że to naprawdę brak szacunku dla rywala, po prostu, […]
05.12.2022
Mistrzostwa Świata 2022
05.12.2022

Stan Mundialu #16. Łączy nas kasa! Afera premiowa w polskiej piłce

Nie może być spokojnie w temacie reprezentacji. Mundial ledwo co się zakończył dla biało-czerwonych, a już mamy aferę z dzieleniem rządowej kasy. Między innymi o tym od 7:30 pogadają Mateusz Janiak, Jan Mazurek, Szymon Piórek i Maciej Karcz.  
05.12.2022
Suche Info
05.12.2022

Moriyasu: – Japonia się podniesie

Hajime Moriyasu podszedł do kibiców i wykonał charakterystyczny dziękczynny ukłon po porażce w rzutach karnych z Chorwacją. Dla 54-letniego Japończyka sukces odniesiony w fazie grupowej mundialu był osobiste odkupienie za wydarzenia z sprzed dwudziestu dziewięciu lat, które przeszły do historii jako Agonia w Dosze.  – Nie sądzę, żeby moi piłkarze przegrali z presją w serii rzutów karnych. Byli odważni. Walczyli 120 minut. Muszę pochwalić ich za wysiłek. Chcieliśmy wygrać, to jasne […]
05.12.2022
Suche Info
05.12.2022

Dziuba: – Nie mogę znieść Polaków

Rosja po barbarzyńskim ataku na Ukrainę całkowicie zasłużenie znalazła się na marginesie światowego futbolu i straciłam szansę na występ w barażach o udział w katarskim mundialu, na którym jednak raz po raz spotyka się z absurdalnymi głosami wsparcia. Ciepłe uczucia wobec Rosja deklarowali chociażby Serbowie, a Dejan Lovren potrafił powiedzieć, że „przykro mu, że jego rosyjscy przyjaciele nie są na mundialu”. Teraz ozwał się Artiom Dziuba.  Reprezentant Rosji został zapytany o to, z kim chciałby […]
05.12.2022
Mistrzostwa Świata 2022
05.12.2022

Tanecznym krokiem Brazylia weszła do ćwierćfinału

Fenomenalni, spektakularni, fantastyczni. W 1/8 finału Brazylijczycy pozwolili wielu osobom na nowo zakochać się futbolu, który w ostatnich latach był przesycony komercjalizmem. Uosabiali wszystko to, co najpiękniejsze w tym sporcie: dryblingi, swobodę, luz z piłką i piękne bramki. Koreańczycy walczyli dzielnie do końca, dlatego nie tylko nie zakończyli meczu z dwucyfrówką, ale też strzelili pięknego gola honorowego.  Gdyby przeprowadzić ankietę, jakiej reprezentacji kibicuje się w Polsce po odpadnięciu naszej kadry, często padałoby […]
05.12.2022
Mistrzostwa Świata 2022
05.12.2022

Stan Mundialu #16. Łączy nas kasa! Afera premiowa w polskiej piłce

Nie może być spokojnie w temacie reprezentacji. Mundial ledwo co się zakończył dla biało-czerwonych, a już mamy aferę z dzieleniem rządowej kasy. Między innymi o tym od 7:30 pogadają Mateusz Janiak, Jan Mazurek, Szymon Piórek i Maciej Karcz.  
05.12.2022
WeszłoTV
05.12.2022

Katarski Turysta #7. Co myślę o konferencjach Michniewicza?

Czesław Michniewicz, konferencje prasowe, szpilki wbijane w dziennikarzy, arogancja, lekceważenie statystyk. O tym jest kolejny vlog z Kataru, tym razem w innej formie – felietonowej, a nie reporterskiej. Q&A o mundialu i Katarze – zadawajcie pytania w komentarzach! 
05.12.2022
Mistrzostwa Świata 2022
05.12.2022

Livaković obronił Chorwację! Koniec pięknej japońskiej przygody

Wojciech Szczęsny może się czuć zagrożony już dzień po odpadnięciu reprezentacji Polski z mundialu w Katarze. Na horyzoncie pojawił się nowy kandydat do miana bramkarza turnieju – Dominik Livaković. Kolejny golkiper podtrzymał chorwacką tradycję wygrywania w fazie pucharowej wielkich turniejów po rzutach karnych, bezlitośnie zatrzymując strzały Japończyków. Japończyków, którzy w zasadzie niewiele zrobili, aby utrudnić mu to zadanie. Czy był to najnudniejszy z dotychczasowych meczów fazy pucharowej? Wszystko na to wskazuje. […]
05.12.2022
Mistrzostwa Świata 2022
05.12.2022

Lewandowski kontra selekcjonerzy – kolejny odcinek długiego serialu

Robert Lewandowski po meczu z Francją nie owijał w bawełnę i wypalił na antenie TVP Sport, że gdy taktyka przyjęta przez reprezentację Polski jest zbyt zachowawcza, trudno jest mu czerpać radość z gry. Trzeba te słowa interpretować jako szpileczkę wbitą selekcjonerowi Czesławowi Michniewiczowi. Tym bardziej że „Lewy” także w przeszłości kąsał trenerów naszej kadry. Przypomnijmy sobie te historie. Lewandowski i Smuda: miażdżąca krytyka W 2012 roku pozycja Roberta Lewandowskiego w światowym futbolu nie była […]
05.12.2022
Tenis
05.12.2022

LOTTO SuperLIGA. Przewodnik przed Final Four: CKT Grodzisk Mazowiecki

W fazie zasadniczej byli zdecydowanie najlepszym zespołem, ale przed Final Four wydaje się, że nie wystąpią w Zielonej Górze w roli głównego faworyta. Są jednak idealnym klubem dla tych, którzy chcą kibicować Polakom, bo w ich składzie na jedenaście osób tylko dwie grają pod inną flagą. Do sporego doświadczenia dokładają nieco młodości. I wierzą, że to im przypadnie wielki triumf, choć nie wiadomo jeszcze, czy ich lider wystąpi w decydujących spotkaniach. CKT Grodzisk Mazowiecki postara się o zwycięstwo […]
05.12.2022
Liczba komentarzy: 4
Subscribe
Powiadom o
guest

4 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Ciapek
Ciapek
11 miesięcy temu

Alaszkert Erywań a nie Alaszkiert Erywań

Jerzy Kukułka
Jerzy Kukułka
11 miesięcy temu
Reply to  Ciapek

po polsku Alaszkiert. czyli dobrze napisali

Keke Rosberg
Keke Rosberg
11 miesięcy temu
Reply to  Ciapek

Po Polsku Cipek, a nie ciapek

ocotutajchodzi
ocotutajchodzi
11 miesięcy temu

W sumie mały protest, Randers FC to nie jest kopciuszek moim zdaniem. Grają w dość silnej lidze Duńskiej. Są po prostu mniej utytułowaną ekipą. Inna sprawa to HJK Helsinki. Mieli całkiem przyjemne pucharowe wojaże w przeszłości. Praktycznie co sezon męczą bułę w eliminacjach, okej może daleko im do tuzów, ale też nie przesadzajmy że kopciuszek z nich jest.