„Miesiąc opóźnienia w Rumunii to standard. Koledzy nawet nie reagują”

Opublikowane 05.11.2021 10:40 przez

Przemysław Michalak

Adrian Cierpka przez dobrych kilka lat dobijał się do Ekstraklasy – Miedź Legnica i Warta Poznań awansowały już bez niego – aż wreszcie udało mu się to w Górniku Łęczna, do którego przychodził jeszcze w II lidze. Mimo to po rozegraniu trzech meczów w tym sezonie, 26-letni pomocnik postanowił odejść do beniaminka rumuńskiej ekstraklasy CS Mioveni. Dlaczego zdecydował się na ten ruch? W czym piłka rumuńska różni się od polskiej i w jakim aspekcie może się bardziej podobać? Co w tamtejszych klubach jest normą, a u nas pewnie byłoby szeroko komentowane? Z jakiego powodu szef klubu myślał nad wycofaniem go z rozgrywek? Na co Cierpka nie zdecydował się jako nastolatek? Dlaczego tak niewielu brązowych medalistów z reprezentacji U-17 Marcina Dorny, do których się zalicza, zrobiło większe kariery? Zapraszamy. 

Zaczynając ten sezon w Górniku Łęczna, byłeś nastawiony na wyjazd w najbliższym czasie?

W lipcu przedłużyłem kontrakt z Górnikiem. Negocjacje się przedłużały, ale w końcu się dogadaliśmy. Wtedy raczej nie zakładałem, że lada chwila mogę gdzieś odejść, natomiast po pierwszych kolejkach w Ekstraklasie widziałem, że moja pozycja w zespole nie jest zbyt mocna. Ofertę z Rumunii przedstawiono mi nagle, miałem mało czasu, żeby się zdecydować. Chcę tu podkreślić, że to była tylko i wyłącznie moja decyzja, nikt z Łęcznej mnie nie wypychał.

Czyli z jednej strony czułeś, że twoje akcje w Górniku spadają, ale samemu nie planowałeś odejścia?

Można tak powiedzieć. Sygnał o opcji rumuńskiej dostałem po dwudziestym sierpnia. Szybko przeanalizowałem wszystkie „za” i „przeciw”. Na pewno nie było łatwo się zdecydować, dla wielu ten kierunek byłby nieoczywisty. Zawsze jednak chciałem spróbować swoich sił za granicą, więc skoro nadarzyła się taka okazja, postanowiłem z niej skorzystać.

Jakie miałeś największe rozterki przy namyśle?

To nie tak, że nic nie wiedziałem o rumuńskim futbolu. Wiele klubów jest dobrze znanych na naszym rynku, jak CFR Cluj, Rapid Bukareszt, Dinamo Bukareszt czy FSCB, czyli stara Steaua. Już po fakcie mogę powiedzieć, że ta liga jest mocna, ale nieraz słyszało się w środowisku, że kluby stamtąd są niewypłacalne. Rozmawiałem z kilkoma chłopakami, którzy kiedyś grali w Rumunii i też to potwierdzali. Jakieś wątpliwości były, ale uznałem, że to dobry rynek do pokazania się jako piłkarz.

CS Mioveni sprawi niespodzianką z UTA Arad? Kurs 3.70 w Fuksiarz.pl

Nie pojawiało się zawahanie w tym kontekście, że wreszcie dostałeś się do Ekstraklasy, rozegrałeś trzy mecze i od razu miałbyś z niej odchodzić bez gwarancji, że kiedyś będzie do czego wracać?

Tak naprawdę w życiu nic nie jest gwarantowane. Faktem jest, że trochę to trwało, nim dobiłem do Ekstraklasy, długo na to pracowałem. Kiedyś sądziłem, że moje losy potoczą się trochę inaczej. Przy tym wyborze jednak zupełnie nie miałem rozterek typu „zamykam sobie drogę powrotu”. Wszystko zależy ode mnie. Jeśli będę się dobrze prezentował w Mioveni, to wiele furtek pozostanie otwartych lub nawet otworzą się nowe.

Jak duży wpływ na twój wybór miał ten wstydliwy dla Górnika mecz z Wartą Poznań? Przegraliście u siebie 0:4, zaliczyłeś godzinę, a tydzień później nie znalazłeś się nawet na ławce ze Śląskiem Wrocław.

Na pewno nie decydowało tylko to spotkanie i wydarzenia w kolejnych dniach. Podszedłem do tematu całościowo. Patrzyłem realnie, widziałem, jakie klub przeprowadza transfery. Kiedy więc odezwali się Rumuni, uznałem, że pójście do nich to najlepsze rozwiązanie.

Tak szczerze: kalkulowałeś trochę w ten sposób, że Górnik Łęczna i tak ma minimalne szanse na utrzymanie, że jest – jak to określił u nas dyrektor sportowy Veljko Nikitović – pierwszoligowcem w Ekstraklasie?

Mógłbym powiedzieć, że mieliśmy słaby początek sezonu, więc się zawijam, bo nie widzę szansy na poprawę wyników, ale tak nie myślałem. To akurat nie miało wpływu na moją decyzję. Początki faktycznie są ciężkie, wierzę jednak, że przy spokoju i stabilizacji drużyna wkrótce się odbije. Mecz z Rakowem był już jakimś pozytywnym zwiastunem.

Mówiłeś, że inni zawodnicy nie wyprowadzali cię z błędu co do potencjalnych zawirowań z pieniędzmi w Rumunii. No to jak to wygląda w praktyce?

Wiesz co, wiele klubów tutaj boryka się może nie z kłopotami finansowymi, ale właśnie z terminowością wypłat. Tutejsi zawodnicy podchodzą do tego normalnie, mają w tym temacie większy luz. W pewnym sensie traktują to jako codzienność. Jeśli jest miesiąc opóźnienia, powtarzają, że u nich to standard i nie za bardzo jest się czym przejmować. „Adrian, przyzwyczaj się, easy, easy” – powtarzają. Prędzej czy później wszystko zostanie zapłacone, więc na razie zachowuję spokój, zwłaszcza że kwestii finansowych nie stawiam na pierwszym miejscu. Jakieś zabezpieczenie w tym względzie mam. Od kolegów z drużyny wiem, że w innych klubach jest podobnie, a nieraz nawet o wiele gorzej. U nas jest miesiąc zaległości, w takim Dinamie Bukareszt sięgały one kilku miesięcy w zeszłym sezonie.

Michał Pazdan śmiał się w Weszłopolskich, że skoro zarabiał w Turcji trzy razy więcej, to mógł długo czekać na wypłaty. Ty w kwotach na papierze zyskałeś?

Tak jak mówiłem, przy tym transferze najważniejsze były sprawy sportowe, ale nie ukrywam, że zarobki też mam lepsze niż w Górniku. Oczywiście nie są to kwoty trzy razy wyższe.

Skupiasz się przede wszystkim na piłce. W jakich warunkach możesz to robić?

Gdy pierwszy raz wpisałem w wyszukiwarkę frazę „Mioveni”, wyskoczyła mi fabryka Dacii z tego miasta. To jedna z największych samochodowych fabryk w Rumunii. Robi ogromne wrażenie. Widzę ją na co dzień, bo obok niej znajduje się nasza baza treningowa. Warunki do pracy są wystarczające, nie mogę narzekać. Stadion na 10 tys. widzów – skromny, ale schludny i wystarczający. Kilka lat temu przeszedł renowację. Przyjeżdżając z agentem na pierwszy mecz prosto z lotniska, byliśmy bardzo zaskoczeni żywiołowością dopingu. Porównując to z tym, co widziałem u nas, jest różnica. Ludzie są tu niesamowicie ekspresyjni. Trybuny w Rumunii często są bardzo blisko boiska i sędziów bocznych. Nie chciałbym się rozwodzić w tej kwestii, ale tutejsi kibice mają duży wpływ na poczynania arbitrów, którzy często przez to nie panują nad meczami. Jest inaczej niż w Polsce.

Teraz bardziej doceniasz polskich sędziów?

Nie chcę usprawiedliwiać naszej drużyny. Mówię całościowo, bo oglądam też inne mecze. Rzuciło mi się już w oczy, że sędziowie w wielu przypadkach nie panują nad wydarzeniami na boisku. W Polsce są przeciwnicy i zwolennicy VAR-u, ale po wyjeździe widzę, jaką on robi różnicę. Rumuni go nie mają, są plany, żeby wszedł od przyszłego sezonu i na razie arbitrzy często popełniają poważne błędy. Niestety, kilka razy się o tym przekonaliśmy. Z CFR Cluj przegraliśmy po golu z metrowego spalonego. Nam z kolei w którymś ze spotkań nie uznano w stu procentach prawidłowego gola. Z FCSB przy stanie 0:0 gospodarze otrzymali niesłuszny rzut karny. Burmistrz miasta po jednym z meczów był wściekły i zastanawiał się, czy nie wycofać klubu z rozgrywek. Mówił o tym wprost w mediach. Kazał nam później grać w specjalnych opaskach w ramach protestu. Ostatecznie wyszliśmy w nich jedynie na rozgrzewkę.

Tych pomyłek jest naprawdę dużo. To pierwsza rzecz, która mocniej przykuła moją uwagę. Mówię chłopakom, że jak wejdzie VAR, to sędziowanie znacznie się poprawi.

Ludzie z Mioveni cię wyskautowali czy to bardziej efekt pracy twoich agentów?

Mariusz Mowlik i agencja „11 – Football Players” zawsze działają. O wielu bieżących sprawach nie muszą mnie informować. Pojawiały się wcześniej jakieś zapytania, o których nie wiedziałem. Dopiero gdy nadeszła konkretna oferta, wszystko zostało mi przedstawione. Nie wiem, jak to się dokładnie odbywało, ale sądzę, że po prostu agencja wykonała dobrą robotę. Wszystko też się zbiegło. Mioveni nie miało wyników na początku sezonu i potrzebowało świeżej krwi, a jednocześnie moja sytuacja w Górniku Łęczna nie była najlepsza.

Na początku sezonu brakowało wyników? Mioveni po sześciu kolejkach miało na koncie trzy zwycięstwa, za to w ostatnich ośmiu meczach nie wygrało ani razu.

Tak, miałem na myśli dwa pierwsze spotkania, które Mioveni przegrało i zaczęło szukać kolejnych piłkarzy. Wtedy zaczęło się mną interesować, ale dowiedziałem się o tym trochę później. Kiedy tutaj przychodziłem, zespół znajdował się w środku tabeli, teraz jest trzeci od końca. W wielu meczach gramy jak równy z równym, ale nie potrafimy się przełamać. Wierzę, że uda się już w ten weekend.

Do tej pory zawsze wchodziłeś z ławki, ale w miniony weekend wreszcie rozegrałeś pełne 90 minut.

Potrzebowałem czasu, żeby okrzepnąć. Transfer został przeprowadzony bardzo szybko. Przyleciałem na testy medyczne, które trwały trzy dni. Po podpisaniu kontraktu wróciłem do Polski, żeby zamknąć wszystkie sprawy i po paru dniach wróciłem do Rumunii. Dopiero od tego momentu zacząłem rywalizację o skład. Trener wziął mnie na rozmowę i zapowiedział, że będę powoli wprowadzany do gry, bo muszę poznać wszystkie szczegóły taktyczne i tak dalej. Wytłumaczył mi, czego będzie oczekiwał. Przekonałem się, że to kompletnie inne granie i aklimatyzacja musiała chwilę potrwać.

Kompletnie inne granie, czyli?

Bardzo dużą wagę przywiązuje się do taktyki. Trener w trakcie tygodnia ciągle szuka nowych rozwiązań, choć przeważnie gramy systemem 3-4-3 lub 3-5-2. Powtarza jednak, że na wszystkie ewentualności musimy być przygotowani, dlatego próbujemy też innych systemów, przechodząc płynnie do 4-4-2 i 4-3-3. Naprawdę na początku było tego dużo, wiele taktyki na sucho, ze schematami. Ale nie narzekam, to dla mnie rozwijające, umysł otwiera się na nowe rzeczy.

W Polsce nie miałeś do czynienia z takim naciskiem na taktykę?

Nie, kompletnie nie. W żadnym wcześniejszym klubie nie spotkałem się z czymś takim. W Mioveni mamy mnóstwo odpraw przed meczami i po meczach. Niektóre potrafią trwać ponad godzinę. Musiałem się do tego wszystkiego wdrożyć.

Jakie wrażenie zrobiła na tobie rumuńska ekstraklasa? O ligach z tych rejonów często mówi się, że są mniej fizyczne, za to bardziej techniczne.

Moim zdaniem pierwszych 6-8 zespołów jest naprawdę mocnych. Widać, że ta liga się rozwija, również infrastrukturalnie i organizacyjnie. Co do samego poziomu, to faktycznie – zawodnicy mają tutaj więcej luzu w grze ofensywnej. Mniejsze jest przywiązanie do pozycji, częściej podejmuje się ryzyko, jest więcej akcji 1 na 1, wielu piłkarzy jest dobrze wyszkolonych. Nawet moja dziewczyna to dostrzega i mówi: – Kurczę, Adi, tu się naprawdę dużo dzieje, gra jest szybka, nie jest nudno, lubię tę ligę oglądać. W pewnym sensie mogę tu wyjść poza swoje dotychczasowe ramy, to dla mnie wyzwanie. My, jako beniaminek, też staramy się grać od tyłu, ale w późniejszych fazach meczu. Na początku w założeniu oddajemy inicjatywę przeciwnikowi i raczej dostosowujemy się do niego.

W ostatniej kolejce przegraliście 2:5 z Universitateą Craiova. Obejrzałem skrót, mocniej zamieszany byłeś tylko w pierwszego gola, gdy nie zdążyłeś doskoczyć do zawodnika podającego.

Analizując ten mecz, trener pretensje za ustawienie miał przede wszystkim do naszego skrzydłowego, choć oczywiście ja też mogłem być bliżej przeciwnika. Wcale nie musieliśmy przegrać tego spotkania. Szybko wyciągnęliśmy z 0:2 na 2:2, ale dostaliśmy karnego do szatni. W drugiej połowie stwarzaliśmy sytuacje. Zabrakło skuteczności, którą mieli gospodarze. Universitatea to klasowa drużyna, obecny wicelider. To mimo wszystko nie było słabe spotkanie w naszym wykonaniu.

Krótko mówiąc, teraz powinieneś grać więcej?

Mam taką nadzieję. Lepiej poznałem zespół, również pozaboiskowo. Na początku musiałem się zmierzyć z innym językiem, inną kulturą. Mówię po angielsku, ale w szatni nie wszyscy się w nim dobrze porozumiewają i komunikacja była utrudniona. Po dwóch miesiącach czuję się zdecydowanie pewniej.

Jak funkcjonujesz w rumuńskiej szatni? Łącznie z tobą, obcokrajowców w niej jest raptem czterech.

Ludzie w Rumunii są pomocni i otwarci, da się to odczuć na każdym kroku. Mimo że byłem nowy, chłopaki bardzo dobrze mnie przyjęli i początkowa bariera szybko topniała. Chcę też dać coś od siebie. To ja jestem gościem i muszę się dostosować. Uczę się rumuńskiego i dziś już dużo rozumiem, a jeśli chodzi o sprawy boiskowe, to praktycznie wszystko. Docelowo chcę komunikatywnie rozmawiać w tym języku.

Osiem meczów bez zwycięstwa i mimo to klub z Rumunii nie zmienia trenera. Cierpliwość działaczy musi być spora.

Reakcje na gorąco są tutaj bardzo ekspresyjne, szczególnie po porażkach. Na chłodno jednak widać, że w większości meczów nie byliśmy chłopcami do bicia, nie przegrywaliśmy w fatalnym stylu. Chwilami brakuje doświadczenia w decydujących momentach, kropki nad „i”. Dwa tygodnie temu do doliczonego czasu prowadziliśmy z Botosani i straciliśmy gola po prostym dośrodkowaniu. To mogło być nasze przełamanie, którego wyczekujemy.

Jak się żyje w Rumunii?

Z dziewczyną nie mieszkamy w Mioveni, które liczy raptem 40 tys. mieszkańców, tylko w Pitesti. To już blisko 160-tysięczne miasto. Jest położone blisko gór i naprawdę dobrze nam się tutaj żyje. Większych różnic w porównaniu z Polską nie ma. Jak mówiłem, Rumunia dynamicznie się rozwija i to widać. A do tego doświadczamy tutejszego luzu, braku pośpiechu. Temperament mieszkańców jest bardziej włoski. Ludzie piją kawkę w ogródkach, nie siedzą w domach, celebrują życie, jedzą późne kolacje. Inna mentalność.

Przesiąknąłeś nią?

Chyba tak. Z Karoliną poznajemy miasto i okolice. Jeżeli mam dzień wolny, sporo podróżujemy. Chcemy poznać Rumunię, jej kulturę. Byliśmy już w Bukareszcie, jest piękny. Na każdym kroku rzuca się też w oczy to, jaką popularnością cieszy się piłka. To zdecydowanie sport numer jeden i potem długo, długo nic. W Bukareszcie w każdej knajpie ogląda się tylko i wyłącznie mecze. Piłkarze mają tutaj wysoki status, są bardzo dobrze traktowani. Digi Sport ma cztery kanały, na których od rana do wieczora są mecze, skróty, analizy i różne materiały. Rumuni żyją futbolem 24 godziny na dobę.

Jedyny istotny minus to sytuacja z koronawirusem. Praktycznie wszędzie jest wymagany paszport civodowy. Rodzina chciała niedawno przyjechać i nie mogła, bo część osób nie była zaszczepiona i miałaby trudności na miejscu. Rumuńskie władze restrykcyjnie do tego podchodzą. Stadiony znów są pozamykane, gramy przy pustych trybunach. Może przynajmniej sędziowanie będzie lepsze (śmiech).

Piłkarze z ligi rumuńskiej regularnie trafiają do Włoch. Brałeś to pod uwagę przy podejmowaniu decyzji?

Nie patrzyłem na to. Wychodzę z założenia, że najpierw muszę się pokazać w obecnym klubie i zapracować sobie na coś więcej. W przyszłość nie wybiegam. No i wcale nie jest powiedziane, że będę chciał jak najszybciej odchodzić z Rumunii. Jak wspominałem, kluby z czołówki są mocne w każdym aspekcie i może z czasem nadarzy się okazja, żeby wewnątrz tej ligi zaliczyć awans sportowy. Nie zamykam się na żadne kierunki.

Grałeś kilka lat w Miedzi Legnica, która awansowała po twoim odejściu. Byłeś w Warcie Poznań, zacząłeś z nią sezon, który zakończył się sensacyjnym wejściem do Ekstraklasy. Miałeś poczucie, że ciągle coś przechodzi ci koło nosa w karierze?

Nie myślałem w ten sposób, naprawdę. I w Miedzi, i w Warcie odchodziłem w dobrych relacjach, wiele znajomości przetrwało do dziś. Każdy, kto mnie zna, wie, że może czasami brakuje umiejętności, ale nigdy pracowitości i wiary w siebie. Zawsze byłem przekonany, że w końcu dobiję do Ekstraklasy i udało się w Górniku Łęczna.

Byłeś ważną postacią reprezentacji U-17 Marcina Dorny, która w 2012 roku doszła do półfinału mistrzostw Europy w tej kategorii wiekowej. Jesteś w miarę usatysfakcjonowany, porównując swoją karierę z kolegami z tych czasów? Karol Linetty czy Mariusz Stępiński osiągnęli znacznie więcej, ale sporo zawodników kopie gdzieś po niższych ligach albo już nawet nie gra.

To, gdzie jestem, wynika też z działań, które podejmowałem. Najwidoczniej na ten moment na tyle mnie stać. Wiadomo, że po tamtym EURO każdy miał wyobrażenia, że będzie grał na najwyższym poziomie. Dziś jest na nim tylko kilku z nas. Człowiek jest tak skonstruowany, że zawsze chce więcej, ale nie czuję frustracji patrząc na swoje dotychczasowe losy. Może nie byłem aż tak dobry? Wierzę, że najlepsze dopiero przede mną.

W młodzieżówkach często grałeś na „dziesiątce”, dopiero z czasem się wycofywałeś w drugiej linii.

Byłem defensywną dyszką (śmiech). Bardzo miło wspominam kadrę Marcina Dorny, bardzo tego trenera szanuję. Wielu postrzegało nas przez pryzmat wyniku. Z dzisiejszej perspektywy dochodzę do wniosku, że ta drużyna wyniki osiągała w oparciu o dobry kolektyw i dobre przygotowanie taktyczne, natomiast rywale wielokrotnie przewyższali nas wyszkoleniem i umiejętnościami. Nadrabialiśmy to fizycznością i aspektami, o których mówiłem. Być może to też jedna z odpowiedzi, dlaczego indywidualnie niewielu z nas zrobiło duże kariery.

Mówiłeś o działaniach, które podejmowałeś. Masz również na myśli kroki niepodjęte? Przed pójściem do Miedzi Legnica miałeś ofertę z Anglii.

Zbiegła się ona z propozycją Miedzi. Musiałem wybierać, chcieli mnie w QPR. Po czasie myślę, że mogłem zdecydować inaczej. Może zabrakło trochę odwagi, do tego projekt w Legnicy został mi ciekawie przedstawiony. Wiadomo, jaki był plan: miał być szybki awans i perspektywa gry w Ekstraklasie. Ewentualne pretensje, że nie spróbowałem, mogę zgłaszać wyłącznie do siebie. Tym bardziej teraz przy ofercie Rumunów stwierdziłem, że drugi raz nie chciałbym czegoś żałować.

rozmawiał PRZEMYSŁAW MICHALAK


CZYTAJ TAKŻE:

Fot. FotoPyK/Newspix

Ligue 1
22.01.2022

Milik na ławce, jego rywal w debiucie strzela gola. Polak może się pakować?

Jeszcze niedawno ostrzylibyśmy sobie zęby na mecz RC Lens z Olympique Marsylia, bo po jednej stronie byłby rozpędzony Przemysław Frankowski, a po drugiej mające świetne wejście do Ligue 1 Arkadiusz Milik. Dziś jednak polski akcent był daleko, daleko w tle. Frankowski już mocno wyhamował, z kolei pozycja Milika osłabła do tego stopnia, że nawet nie […]
22.01.2022
Weszło
22.01.2022

Manchester City cisnął, cisnął, ale wycisnął tylko remis ze Świętymi

Gdyby w tym meczu nie trzeba było liczyć goli, to spotkanie Southampton – Manchester City wyglądałoby jak… typowy mecz Manchesteru City. Ot, banda Guardioli ciśnie przeciwnika, pozostawia mu niewiele przestrzeni, zamyka rywala w jego własnym polu karnym i patrzy, jak zaczyna brakować mu powietrza. Problem „The Citizens” polegał jednak na tym, że futbol to taki […]
22.01.2022
Skoki
22.01.2022

Człowiek-bumerang. Jak Ahonen odchodził i wracał do skoków

Janne Ahonen skoczkiem był wybitnym. Dwie Kryształowe Kule, pięć wygranych Turniejów Czterech Skoczni, dziesięć medali mistrzostw świata – to wszystko mówi samo za siebie. Zdaniem wielu nie wiedział tylko jednego – kiedy powiedzieć sobie dość. Karierę kończył trzy razy. W każdym z tych przypadków na skocznię i tak wracał. Nawet teraz – jako 44-latek dopiero […]
22.01.2022
Weszło
22.01.2022

Duch Fergie Time wciąż unosi się nad Old Trafford

Od czasu do czasu realizator transmisji wyszukiwał Sir Alexa Fergusona w gąszczu innych widzów tego wątpliwej jakości spotkania na Old Trafford. Legendarny trener Manchesteru United nie wyglądał na specjalnie rozanielonego. I trudno mu się dziwić, bo Czerwone Diabły okrutnie męczyły bułę, a na domiar złego West Ham wcale nie podkręcał tempa. Zanosiło się na nudny […]
22.01.2022
Weszło
22.01.2022

Blisko 300 kilogramów w oktagonie UFC. Kto najlepszym ciężkim na świecie?

Po miesięcznej przerwie wracają gale numerowane UFC. Dana White i spółka przygotowali na otwarcie 2022 roku prawdziwe perełki – unifikację pasów w wadze ciężkiej i zwieńczenie trylogii o pas wagi muszej w pojedynku Moreno-Figueiredo na UFC 270. Wszystkie oczy zwrócone są jednak na main event. Najsilniej bijący człowiek w MMA jest w stanie odeprzeć ataki […]
22.01.2022
Weszło
22.01.2022

Polacy wychowani w lepszych ligach. Jak sobie radzą w Ekstraklasie?

Potomkowie polskich rodzin żyjących na emigracji, czy po prostu Polacy wychowujący się w innych krajach, to temat, który będzie przewijał się coraz częściej nie tylko w kontekście reprezentacji, ale i transferów do Ekstraklasy. Przez ostatnie 2,5 sezonu naszą ligę zasiliło aż 20 piłkarzy polskiego pochodzenia, którzy albo wychowywali się w zagranicznych klubach albo bardzo wcześnie […]
22.01.2022
Fuksiarz Zakłady bukmacherskie
10.01.2022

Siła Early Payout – właśnie dlatego warto grać w Fuksiarzu

Za nami bardzo fajny weekend w europejskiej piłce. Tak fajny, że nawet tęsknota za ekstraklasową kopaninką aż tak mocno nam nie doskwierała. A już szczególnie udane były to dni dla wielu graczy, którzy korzystają z oferty naszych kumpli z Fuksiarza. Z jednej strony przeżyli sportowe emocje, a z drugiej dzięki promocji Early Payout zazieleniły im […]
10.01.2022
Weszło
01.01.2022

Emocje Premier League z ograniczonym ryzykiem. Wystrzałowa promocja Fuksiarza!

W ostatnich dniach żyjemy serialem, w którym główną rolę odgrywa Paulo Sousa, ale czasami odrywamy się od niego po to, by zobaczyć trochę prawdziwej piłki. W obecnym okresie tradycyjnie zapewniają ją drużyny Premier League, a Fuksiarz postanowił jeszcze mocniej podkręcić temperaturę, która towarzyszy poczynaniom graczy na angielskich boiskach. Nasi kumple przygotowali wyjątkową promocję, dzięki której […]
01.01.2022
Fuksiarz Zakłady bukmacherskie
08.12.2021

Dublet Lewandowskiego i wygrana Atalanty? Prawie pięć stów ze 100 złotych

Dziś poznamy ostatnie rozstrzygnięcia w fazie grupowej Champions League. W niektórych grupach wiele rzeczy jest już jasnych, ale w niektórych los poszczególnych drużyn zostanie przyklepany dopiero wieczorem. A takie mecze to nie tylko okazja, by trochę się rozerwać, obserwując piłkarskie zmagania, ale też szansa, by coś zarobić. Dziś mamy dla was propozycję, dzięki której w […]
08.12.2021
Fuksiarz Zakłady bukmacherskie
07.12.2021

Liga Mistrzów w Fuksiarzu. Czy ze 100 zrobimy blisko 500?

Ostatnie łowy były naprawdę udane. Sugerowany przez nas kupon był w pełni trafiony i jeśli ktoś nas posłuchał, to pomnożył stówę i zgarnął 356 złotych. Wtedy wszedł nam Raków, Legia i Liverpool, które wygenerowały łączny kurs 4,05. Dziś – jak się przekonacie – idziemy o krok dalej. Wchodzimy bowiem w ostatnią kolejkę Ligi Mistrzów, a […]
07.12.2021
Fuksiarz Zakłady bukmacherskie
03.12.2021

Sprawdźmy, postawmy: Lens powalczy z PSG, Haaland zmierzy się z „Lewym”

Jak co piątek zapraszamy was na kolejny odcinek cyklu „Sprawdźmy, postawmy”. Przejrzeliśmy weekendową ofertę naszych kumpli z Fuksiarza i zmontowaliśmy z myślą o was przykładowy kupon. Jest kilka obiecujących okazji. Tradycyjnie unikamy typowania na nos – szukamy raczej pewnych tendencji, serii, prawidłowości i właśnie w nich upatrujemy szans na zarobek. RC LENS – PARIS SAINT-GERMAIN: […]
03.12.2021
Fuksiarz Zakłady bukmacherskie
01.12.2021

Postaw stówkę na Raków, Legię i Liverpool i zgarnij ponad 350 złotych

Mecze w środku tygodnia – zwyczajowo, Liga Mistrzów. Dzisiaj jest jednak inaczej. Dzisiaj gra kilka europejskich lig, dzisiaj mamy Puchar Polski. A to zawsze jest dobra okazja do tego, by ograć bukmachera. My postaramy się wam w tym pomóc – przygotowaliśmy trzy zdarzenia, które wyglądają naprawdę sensownie. Skupiamy się na naszym polskim poletku – Fuksiarz […]
01.12.2021
Ligue 1
22.01.2022

Milik na ławce, jego rywal w debiucie strzela gola. Polak może się pakować?

Jeszcze niedawno ostrzylibyśmy sobie zęby na mecz RC Lens z Olympique Marsylia, bo po jednej stronie byłby rozpędzony Przemysław Frankowski, a po drugiej mające świetne wejście do Ligue 1 Arkadiusz Milik. Dziś jednak polski akcent był daleko, daleko w tle. Frankowski już mocno wyhamował, z kolei pozycja Milika osłabła do tego stopnia, że nawet nie […]
22.01.2022
Weszło
22.01.2022

Manchester City cisnął, cisnął, ale wycisnął tylko remis ze Świętymi

Gdyby w tym meczu nie trzeba było liczyć goli, to spotkanie Southampton – Manchester City wyglądałoby jak… typowy mecz Manchesteru City. Ot, banda Guardioli ciśnie przeciwnika, pozostawia mu niewiele przestrzeni, zamyka rywala w jego własnym polu karnym i patrzy, jak zaczyna brakować mu powietrza. Problem „The Citizens” polegał jednak na tym, że futbol to taki […]
22.01.2022
Skoki
22.01.2022

Człowiek-bumerang. Jak Ahonen odchodził i wracał do skoków

Janne Ahonen skoczkiem był wybitnym. Dwie Kryształowe Kule, pięć wygranych Turniejów Czterech Skoczni, dziesięć medali mistrzostw świata – to wszystko mówi samo za siebie. Zdaniem wielu nie wiedział tylko jednego – kiedy powiedzieć sobie dość. Karierę kończył trzy razy. W każdym z tych przypadków na skocznię i tak wracał. Nawet teraz – jako 44-latek dopiero […]
22.01.2022
Weszło
22.01.2022

Duch Fergie Time wciąż unosi się nad Old Trafford

Od czasu do czasu realizator transmisji wyszukiwał Sir Alexa Fergusona w gąszczu innych widzów tego wątpliwej jakości spotkania na Old Trafford. Legendarny trener Manchesteru United nie wyglądał na specjalnie rozanielonego. I trudno mu się dziwić, bo Czerwone Diabły okrutnie męczyły bułę, a na domiar złego West Ham wcale nie podkręcał tempa. Zanosiło się na nudny […]
22.01.2022
Weszło
22.01.2022

Blisko 300 kilogramów w oktagonie UFC. Kto najlepszym ciężkim na świecie?

Po miesięcznej przerwie wracają gale numerowane UFC. Dana White i spółka przygotowali na otwarcie 2022 roku prawdziwe perełki – unifikację pasów w wadze ciężkiej i zwieńczenie trylogii o pas wagi muszej w pojedynku Moreno-Figueiredo na UFC 270. Wszystkie oczy zwrócone są jednak na main event. Najsilniej bijący człowiek w MMA jest w stanie odeprzeć ataki […]
22.01.2022
Weszło
22.01.2022

Polacy wychowani w lepszych ligach. Jak sobie radzą w Ekstraklasie?

Potomkowie polskich rodzin żyjących na emigracji, czy po prostu Polacy wychowujący się w innych krajach, to temat, który będzie przewijał się coraz częściej nie tylko w kontekście reprezentacji, ale i transferów do Ekstraklasy. Przez ostatnie 2,5 sezonu naszą ligę zasiliło aż 20 piłkarzy polskiego pochodzenia, którzy albo wychowywali się w zagranicznych klubach albo bardzo wcześnie […]
22.01.2022
Ligue 1
22.01.2022

Milik na ławce, jego rywal w debiucie strzela gola. Polak może się pakować?

Jeszcze niedawno ostrzylibyśmy sobie zęby na mecz RC Lens z Olympique Marsylia, bo po jednej stronie byłby rozpędzony Przemysław Frankowski, a po drugiej mające świetne wejście do Ligue 1 Arkadiusz Milik. Dziś jednak polski akcent był daleko, daleko w tle. Frankowski już mocno wyhamował, z kolei pozycja Milika osłabła do tego stopnia, że nawet nie […]
22.01.2022
Serie A
17.01.2022

Fiorentina masakruje Genoę, ale z Polaków zagrał tylko Buksa

Mocno rozczarowani kończyliśmy mecz Fiorentiny z Genoą. Nie chodzi o to, że postawiliśmy na gości, a ci zebrali tęgie baty, nic z tych rzeczy. Włączyliśmy to spotkanie w jednym konkretnym celu: aby zobaczyć ligowy debiut Krzysztofa Piątka w barwach Violi. No i nie doczekaliśmy się, mimo że już na początku drugiej połowy było absolutnie pewne, […]
17.01.2022
Ligue 1
17.01.2022

Od idola do najsłabszego ogniwa Marsylii. Francuski kryzys Milika

Już się wydawało, że wszystko, co najgorsze za Arkadiuszem Milikiem i w Marsylii znalazł swoje miejsce na ziemi – przynajmniej na jakiś czas. Tymczasem ten sezon jak na razie jest dla niego pasmem rozczarowań i tak samo odbierają to kibice. Po niedzielnym meczu z Lille (1:1) polski napastnik stał się zdecydowanie najbardziej krytykowanym piłkarzem Olympique. […]
17.01.2022
Weszło
13.01.2022

Benedyczak zaskoczeniem, Peda odkryciem, pechowiec Łabojko. Jesień Polaków w Serie B

Serie B jest drugą najliczniej reprezentowaną przez Polaków ligą zagraniczną w Europie. Wyprzedza ją tylko… Serie A, w której jesienią znajdowało się aż szesnastu naszych rodaków. Szczebel niżej mieliśmy ich dziesięciu, a od paru dni jest już jedenastu, gdyż zamykająca tabelę Vicenza zatrudniła Łukasza Teodorczyka. Jak Polacy radzili sobie w pierwszej części tego sezonu zaplecza […]
13.01.2022
Ekstraklasa
11.01.2022

Martin Doleżal – rozwiązanie problemów w ataku Zagłębia Lubin?

Odkąd Bartosz Białek latem 2020 przeniósł się do Wolfsburga, Zagłębie Lubin nie umie znaleźć godnego następcy. Kolejnym zawodnikiem, który będzie próbował wejść w te buty jest Martin Doleżal. Są przesłanki ku temu, by sądzić, że jemu może się udać, choć po drodze znajdziemy też kilka istotnych haczyków. Martin Doleżal – sylwetka napastnika Zagłębia Lubin Białek […]
11.01.2022
Weszło
10.01.2022

To dla niego Pogoń pobiła rekord transferowy. Kim jest Wahan Biczachczjan?

Pogoń Szczecin dopiero co zdecydowanie pobiła swój rekord sprzedażowy (i przy okazji całej Ekstraklasy), wysyłając Kacpra Kozłowskiego do Brighton z postojem w Belgii, a teraz ustanowiła swój rekord zakupowy, pozyskując Wahana Biczachczjana z MSK Żylina. Na papierze wszystko prezentuje się tu znakomicie, jednak drobna nuta niepewności pozostaje. Wahan Biczachczjan – sylwetka nowego piłkarza Pogoni Szczecin […]
10.01.2022
Liczba komentarzy: 6
Subscribe
Powiadom o
guest
6 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Patryk
Patryk
2 miesięcy temu

Ciekawa rozmowa, sam Cierpka wydaje się być ogarniętym gościem

Sentino
Sentino
2 miesięcy temu

Rumunia to dzicz, cyganie i złodziejstwo. Ale dziewczyny tanie, bo tam bieda. Za 10-15 dolarów masz dymanko przez całą noc, a jak chcesz cyganki to za 15 dolarów masz dwie naraz, duecik ci obrabia gałę. Przynajmniej z tego chłopak skorzysta, bo reszta to porażka.

trykacz
trykacz
2 miesięcy temu
Reply to  Sentino

I syfa w kolekcji, przynajmniej teraz wiadomo dlaczego piszesz takie idiotyzmy. Moze niedługo doczekasz się kolejnych powikłań i przestaniesz wkurwiac w komentarzach.

Tadeusz Turkawka
Tadeusz Turkawka
2 miesięcy temu

Chcę też dać coś od siebie. To ja jestem gościem i muszę się dostosować. Uczę się rumuńskiego i dziś już dużo rozumiem, a jeśli chodzi o sprawy boiskowe, to praktycznie wszystko. Docelowo chcę komunikatywnie rozmawiać w tym języku.” Szacunek za podejście. Rumuński dla Polaków nie jest najłatwiejszy do nauki, ale Cierpka wie, że to nie jest wytłumaczenie, jeśli oczekuje się szacunku od innych. Pod tym względem to wzór dla Polaków grających za granicą i obcokrajowców grających czy trenujących w Polsce. Szkoda, że u nas toleruje się takich ignorantów jak Lettieri, który po dwóch latach trenowania Korony nie umiał powiedzieć poprawnie „nie” (mówił „niet”).

Kacpiuchna
Kacpiuchna
2 miesięcy temu

Doskonale pamiętam jak rocznik 1995 (U17) pod wodzą Dorny zdobył brąz na Euro 2012. Chwilę po tym sukcesie Cierpka został oddany z Lecha i wylało się wiadro pomyj na władze za ten ruch.
Widać, że się nie pomylili 😉

tanya33
tanya33(@tanya33)
2 miesięcy temu

 ★ Makes $ 300 to $ 350 per day online work and I received $ 16894 in one month online acting from home. I am a daily student and work simply one to a pair of hours in my spare time. Everybody will do that job and online ask extra cash by simply open this link HERE══════►►►  bit.ly/3uKWrlb 

Suche Info
22.01.2022

Aston Villa chce kolejnego transferu. Piłkarz Juventusu na celowniku

Aston Villa w bieżącym okienku transferowym dokonała już trzech ruchów. Na tym jednak nie koniec, bowiem ekipa z Birmingham przymierza się do kolejnego transferu. Na ten moment włodarze z Villa Park sprowadzili już Coutinho z Barcelony oraz Lucasa Digne’a z Evertonu. Udało się również zakontraktować Robina Olsena z AS Romy. „Daily Mail” podaje jednak, że […]
22.01.2022
Ligue 1
22.01.2022

Milik na ławce, jego rywal w debiucie strzela gola. Polak może się pakować?

Jeszcze niedawno ostrzylibyśmy sobie zęby na mecz RC Lens z Olympique Marsylia, bo po jednej stronie byłby rozpędzony Przemysław Frankowski, a po drugiej mające świetne wejście do Ligue 1 Arkadiusz Milik. Dziś jednak polski akcent był daleko, daleko w tle. Frankowski już mocno wyhamował, z kolei pozycja Milika osłabła do tego stopnia, że nawet nie […]
22.01.2022
Suche Info
22.01.2022

PZPN rozbije bank na Szewczenkę?!

Nowego selekcjonera reprezentacji Polski poznamy 31 stycznia. Jak donosi „Sport.pl”, Cezary Kulesza może zrobić wiele, by za sterami kadry stanął Andrij Szewczenko.  Jednym z powodów, dla których kandydatura Ukraińca była początkowo eliminowana, są jego zarobki. Teraz okazuje się, że PZPN może zrobić ukłon w stronę szkoleniowca i zaproponować mu naprawdę gigantyczny kontrakt. Szewczenko chce dostawać […]
22.01.2022
Suche Info
22.01.2022

Legia Warszawa w poszukiwaniu bramkarza. Złożyli kolejną ofertę

Legia Warszawa nie ustaje w poszukiwaniach nowego bramkarza. Mistrzom Polski zależy, by tę pozycję wzmocnić jeszcze w styczniowym okienku transferowym. Złożyli kolejną ofertę. Legia Warszawa chce, by przed końcem tego sezonu między słupkami stanął nowy bramkarz. Wojskowi uważają, że mimo obsady w postaci Cezarego Miszty, Kacpra Tobiasza oraz Artura Boruca, pozycję tę należy wzmocnić. W […]
22.01.2022
Suche Info
22.01.2022

Piotr Starzyński przedłużył kontrakt z Wisłą Kraków

Wisła Kraków poinformowała, iż Piotr Starzyński przedłużył kontrakt, który wiązał go z „Białą Gwiazdą”.  Lewoskrzydłowy związany jest z krakowskim klubem od 2020 roku. Początkowo trafił do akademii, lecz już kilka miesięcy później otrzymał szansę debiutu w pierwszym zespole. Od tamtej pory uzbierał 32 występy, w których zdobył jedną bramkę. Trafił do siatki w meczu z […]
22.01.2022
Weszło
22.01.2022

Manchester City cisnął, cisnął, ale wycisnął tylko remis ze Świętymi

Gdyby w tym meczu nie trzeba było liczyć goli, to spotkanie Southampton – Manchester City wyglądałoby jak… typowy mecz Manchesteru City. Ot, banda Guardioli ciśnie przeciwnika, pozostawia mu niewiele przestrzeni, zamyka rywala w jego własnym polu karnym i patrzy, jak zaczyna brakować mu powietrza. Problem „The Citizens” polegał jednak na tym, że futbol to taki […]
22.01.2022
Suche Info
22.01.2022

PZPN decyduje się pomóc byłemu reprezentantowi Polski

Polski Związek Piłki Nożnej podjął decyzję o udzieleniu pomocy Krzysztofowi Baranowi. Były reprezentant Polski znajduje się w bardzo trudnej sytuacji materialnej. O sprawie informował portal „WP Sportowe Fakty”, który poruszył temat Barana w swoim reportażu. 61-latek przyznał, że znajduje się w bardzo trudnej sytuacji materialnej, jego rodzinie grozi nawet eksmisja. – Utrzymujemy się z pomocy […]
22.01.2022
Suche Info
22.01.2022

Sardar Azmun w końcu na zachodzie Europy. Napastnik trafi do Bundesligi

Sardar Azmun w końcu wyruszy na podbój zachodniej części Europy. Po latach spędzonych w Zenicie, napastnik przeniesie się do Bundesligi.  Sardar Azmun wzmocni Bayer Leverkusen na zasadzie wolnego transferu. Kontrakt napastnika wygasa w czerwcu tego roku i umowa nie zostanie przedłużona. W związku z tym piłkarz mógł rozmawiać z nowym pracodawcą i zdecydował się na […]
22.01.2022
Skoki
22.01.2022

Człowiek-bumerang. Jak Ahonen odchodził i wracał do skoków

Janne Ahonen skoczkiem był wybitnym. Dwie Kryształowe Kule, pięć wygranych Turniejów Czterech Skoczni, dziesięć medali mistrzostw świata – to wszystko mówi samo za siebie. Zdaniem wielu nie wiedział tylko jednego – kiedy powiedzieć sobie dość. Karierę kończył trzy razy. W każdym z tych przypadków na skocznię i tak wracał. Nawet teraz – jako 44-latek dopiero […]
22.01.2022
Suche Info
22.01.2022

Mierzejewski: – Nawałka mógłby robić baraże za free

Wybór nowego selekcjonera reprezentacji Polski się przedłuża. Cezary Kulesza poinformował, że nazwisko poznamy dopiero 31 stycznia. Faworytem wielu pozostaje Adam Nawałka.  Od czasu zwolnienia Paulo Sousy nasza reprezentacja pozostaje bez sternika. Początkowo wydawało się, że Cezary Kulesza wybierze opcję zagraniczną, dużo mówiono o Fabio Cannavaro, wspominano też o Szewczence. Później najbardziej prawdopodobny stał się Adam […]
22.01.2022
Weszło
22.01.2022

Duch Fergie Time wciąż unosi się nad Old Trafford

Od czasu do czasu realizator transmisji wyszukiwał Sir Alexa Fergusona w gąszczu innych widzów tego wątpliwej jakości spotkania na Old Trafford. Legendarny trener Manchesteru United nie wyglądał na specjalnie rozanielonego. I trudno mu się dziwić, bo Czerwone Diabły okrutnie męczyły bułę, a na domiar złego West Ham wcale nie podkręcał tempa. Zanosiło się na nudny […]
22.01.2022
Suche Info
22.01.2022

Piękny gol Joao Moutinho. Technika na najwyższym poziomie! [WIDEO]

W sobotę Wolverhampton zmierzyło się z Brentford. Piłkarze Wilków ostatecznie wygrali z beniaminkiem 2:1 (0:0). Wynik spotkania otworzył Joao Moutinho. Portugalski pomocnik popisał się pięknym uderzeniem zewniakiem, dając swojemu klubowi prowadzenie. Joao Moutinho puts Wolves ahead against Brentford pic.twitter.com/LzPLs6cVmY — Back Again W/Troopz Podcast (@backagain) January 22, 2022 Już w 70. minucie wyrównał jednak Ivan […]
22.01.2022
Weszło
22.01.2022

Blisko 300 kilogramów w oktagonie UFC. Kto najlepszym ciężkim na świecie?

Po miesięcznej przerwie wracają gale numerowane UFC. Dana White i spółka przygotowali na otwarcie 2022 roku prawdziwe perełki – unifikację pasów w wadze ciężkiej i zwieńczenie trylogii o pas wagi muszej w pojedynku Moreno-Figueiredo na UFC 270. Wszystkie oczy zwrócone są jednak na main event. Najsilniej bijący człowiek w MMA jest w stanie odeprzeć ataki […]
22.01.2022
Suche Info
22.01.2022

Gikiewicz i Gumny wrócili do domu po piątej

Augsburg przegrał z Bayerem Leverkusen 1:5. W meczu udział brała dwójka Polaków – Robert Gumny i Rafał Gikiewicz.  Prawy obrońca i bramkarz nie zapamiętają tego spotkania jako udane. Bayer Leverkusen wrzucił ich na karuzelę już w 9. minucie i nie pozwolił zejść aż do końca meczu. Wynik otworzył Karim Bellarabi, a kwadrans później podwyższył Moussa […]
22.01.2022
Suche Info
22.01.2022

Kacper Przybyłko zmienił klub. Pozostał w MLS

Spekulacje okazały się prawdziwe. Kacper Przybyłko zmienił klub i przeniósł się do Chicago Fire. Kacper Przybyłko znalazł nowy klub. Polski napastnik stał się bohaterem wewnętrznej wymiany w MLS i opuścił Philadelphię Union. Nowym pracodawcą snajpera zostało Chicago Fire. Klub będzie musiał zapłacić za Przybyłkę nieco ponad milion dolarów. TRADE: 🇵🇱 Kacper Przybyłko przechodzi do Chicago […]
22.01.2022
Weszło
22.01.2022

Polacy wychowani w lepszych ligach. Jak sobie radzą w Ekstraklasie?

Potomkowie polskich rodzin żyjących na emigracji, czy po prostu Polacy wychowujący się w innych krajach, to temat, który będzie przewijał się coraz częściej nie tylko w kontekście reprezentacji, ale i transferów do Ekstraklasy. Przez ostatnie 2,5 sezonu naszą ligę zasiliło aż 20 piłkarzy polskiego pochodzenia, którzy albo wychowywali się w zagranicznych klubach albo bardzo wcześnie […]
22.01.2022
Suche Info
22.01.2022

Filip Jagiełło z golem w Serie B

Filip Jagiełło zdobył kolejną bramkę w meczu Serie B. Polak trafił do siatki w meczu z Ternaną Calcio.  Filip Jagiełło trzeci raz wpisał się na listę strzelców w bieżącym sezonie zaplecza włoskiej ekstraklasy. Tym razem jego ofiarą była Ternana Calcio. ⚽ 🥅 | GOLLL!!! Al minuto 35° Jagiello segna per il Brescia. Brescia 🆚 Ternana […]
22.01.2022
Suche Info
22.01.2022

Szysz i Poręba odejdą z Zagłębia Lubin? Klub odpowiada

Francuskie media spekulowały głośno o przyszłości Łukasza Poręby. Według ich informacji, pomocnik Zagłębia Lubin miał trafić do Lens za 350 tysięcy euro. Teraz do tych wieści odniósł się obecny klub zawodnika.  Zagłębie Lubin opublikowało oświadczenie, w którym odnosi się do spekulacji transferowych. Zgodnie z ich treścią, klub powinien w niedługim czasie opuścić Łukasz Poręba oraz […]
22.01.2022