Za Drągowskiego miał wskoczyć Grabara, ale złamał palec

redakcja

Autor:redakcja

05 października 2021, 22:02 • 1 min czytania

Reklama
Za Drągowskiego miał wskoczyć Grabara, ale złamał palec

Powołanie dla Radosława Majeckiego, który zagrał w tym sezonie tylko jeden mecz, wzbudziło lekkie kontrowersje. Rzecznik prasowy PZPN, Jakub Kwiatkowski, wyjawił w rozmowie z TVP Sport, że selekcjoner chciał postawić na Kamila Grabarę.

Reklama

Co stanęło na przeszkodzie? Uraz. W ostatnim meczu ligowym bramkarz Kopenhagi złamał palec. – Najpierw był telefon do Kamila Grabary. Niestety, okazało się, że w ostatnim meczu ligowym złamał palec. Pamiętam, że w marcu też chcieliśmy go ściągnąć, gdy koronawirusem zakaził się Łukasz Skorupski. Wówczas się nie zgodził jego klub. Teraz go wykluczył uraz, dlatego pojawił się Radek Majecki – mówi Kwiatkowski w rozmowie z TVP Sport.

I dodaje: – Zapytałem go „czy masz ochotę przyjechać?”. Powiedział, że bardzo by chciał, ale niestety wczoraj złamał palec.

OBSTAWIAJ MECZE ELIMINACYJNE W FUKSIARZ.PL! SPRAWDŹ SZEROKĄ OFERTĘ!

Zarówno Grabara, jak i Majecki, nie mają jeszcze debiutu w reprezentacji Polski. Golkiper AS Monaco dostawał już powołania, zatem Paulo Sousa nie sięga po kota w worku. W przeciwieństwie do bramkarza, który finalnie będzie pełnił rolę zmiennika, Grabara regularnie gra. W tym sezonie ma już na koncie 19 spotkań i tylko 15 puszczonych bramek.

Reklama

Fot. FotoPyK

Najnowsze

Reklama

Suche Info

Reklama
Ekstraklasa

Boniek nawiązał do właściciela Widzewa. „Czasami lepiej milczeć”

Mikołaj Duda
16
Boniek nawiązał do właściciela Widzewa. „Czasami lepiej milczeć”