– Nie mówię, że Piotr Stokowiec to słaby szkoleniowiec. Natomiast nie jest w porządku człowiekiem. Wiele razy kłamał. Mówił ci jedno, a za plecami co innego. Szatnia to czuje, rozmawia przecież później o tymRafał Wolski szczerze o kulisach rozstania z Lechią, na którym Lechia wyszła jak Zabłocki na mydle. Otwarcie o swojej relacji z Piotrem Stokowcem, ale też dochodzeniu do zdrowia, determinacji, celach z Wisłą Płock i tym, co było jego największym błędem w karierze. Zapraszamy.

Rafał Wolski: Nie rozumiem ludzi, którzy zarządzali Lechią

***

Jakie to uczucie: wracać na boisko po ciężkiej kontuzji?

Na pewno ogromna przyjemność. Ulga. Proces rehabilitacji jest długi. Miałem takie rozmowy z innymi piłkarzami, mówili mi:

Słuchaj, nie wiem jak ty to robisz. Ale to, co ty przeszedłeś… Nie wytrzymałbym.

Ostatnio siedziałem z młodym piłkarzem, powiedział:

Patrząc na to, że trzy razy miałeś zerwane więzadła i jak ostatnio grałeś… Podziwiam.

Nie mówię tego, żeby gdzieś się pochwalić, tylko takie słowa też dają paliwo. Czujesz to wsparcie. Najbardziej od tych, którzy wiedzą, czym jest taka kontuzja. Ile potrzeba samozaparcia. Bo tak naprawdę nikt cię podczas niej nie kontroluje. Możesz chodzić, odbębnić, pójść do domu. Ale tak się to wszystko nie uda.

Musisz naprawdę chcieć tej rehabilitacji. Mówi się nieraz o meczach – trzeba zagrać na sto dwadzieścia procent. No i tak trzeba podejść do rehabilitacji. Problem jest taki, że to nużące, powtarzalne ćwiczenia, nie mecz. Dlatego każdego dnia musisz znaleźć dla siebie tę dodatkową motywację, coś ponad normę. Jak tego nie zrobisz – życie odda. Zawsze oddaje. Jak nie zrobisz czegoś z pełnym zaangażowaniem, wystawi rachunek.

Jak porównujesz to podejście do piłkarzy, całą technologię badania waszego zdrowia, dziś a na początku swojej kariery – gdzie są największe różnice?

Kiedyś nie było GPS-ów, żadnych badań. Dzisiaj w każdym klubie przykłada się do tego wielką wagę. Monitoring każdego treningu – kiedyś nie do pomyślenia. Widać czarno na miałbym, kto pracuje, kto nie. Kiedyś trenowało się, kto był lepszy, grał. Dziś tych czynników jest coraz więcej i czasem jest też szukanie na siłę pretekstu, żeby pokazać, że ktoś nie biegał, nie zrobił jakiegoś sprintu.

Pijesz do poprzedniego pracodawcy?

Było tak nieraz. Kuriozalny przypadek. Graliśmy w dziadka. Trener pyta, dlaczego ja nie biegam. A chłopaki mu odpowiadają:

Trenerze, nie biega, bo ani razu nie wszedł do środka.

Nie wiedziałem jak się odnieść do takiego zarzutu. Mogłem się tylko zaśmiać w środku, odwrócić i iść dalej. Później rozmawiałem z kolegami z szatni – wszyscy się śmiali z tego.

Czyli w tej ogólnopolskiej dyskusji nie dołączysz do fanklubu Piotra Stokowca.

Na pewno nie. Byłem w klubie 3,5 roku. Weźmy nawet samo rozstanie. Można podejść do zawodnika, w cztery oczy powiedzieć „słuchaj, nie widzę cię w drużynie, nie jesteś mi potrzebny, szukaj sobie klubu”. I OK. Jesteśmy dorośli, takie rzeczy przyjmuje się na klatę. Problemu ze znalezieniem klubu nigdy nie miałem, przynajmniej do tej pory na szczęście. Można wyjść z rozstania z klasą, ale załatwiać sprawy przez osoby trzecie, zrzucać winę… Prezes mówił, że to decyzja trenera, trener, że decyzja prezesa. Takie sytuacje pokazują, jakim człowiekiem jest trener Stokowiec. Nie mówię, że to słaby szkoleniowiec. Natomiast nie jest w porządku człowiekiem. Wiele razy kłamał. Mówił ci jedno, a za plecami co innego. Szatnia to czuje, rozmawia przecież później o tym.

Grudzień, przed ostatnim meczem. Nie grałem, bo złapałem kartkę, miałem też drobny uraz. Pytał jak zdrowie, jak noga, bo na USG wyszło, że był jakiś odłamek kostny po uderzeniu. Powiedziałem, że nic poważnego, będę mógł normalnie wykonać rozpiskę świąteczną, będę mógł przeprowadzić okres przygotowawczy. „Dobrze, dobrze, w takim układzie cieszę się”. I tyle, a po przerwie zimowej przyjeżdżam do klubu i dostaję informację, że muszę stawić się u prezesa. Dostaję jeszcze tydzień wolnego, a potem mogę szukać sobie klubu.

Jednak miał dobre wyniki.

Miał wyniki, trzeba przyznać. Ale z zespołu, który zdobył Puchar Polski, można było wycisnąć dużo więcej. Trzecie miejsce? Bardziej przegrane mistrzostwo niż trzecie miejsce.

Wracając. Do momentu przerwy zimowej grałem kolejne spotkania od początku, byłem podstawowym zawodnikiem, nagle klub nie ściągnął żadnego zawodnika, mnie wyrzucił.

[ANALIZA] Osąd kadencji Stokowca w Gdańsku. Dobry trener, trudny człowiek?

Jak to interpretujesz?

Nie mam pojęcia. Może miało wpływ to, że klub nie płacił? A ja złożyłem pismo, że chcę – po prostu – swoje wynagrodzenie? Może się wkurzyli? Nie chcieli zawodnika, który ubiega się o swoje pieniądze. A dlaczego miałbym nie ubiegać się o swoje? Tych pytań jest mnóstwo.

Chciałem odejść do innego zespołu Ekstraklasy już w lutym. Wtedy odstawili mnie od drużyny. Zacząłem trenować z rezerwami. W pewnym momencie powiedzieli, że muszę w swoim sprzęcie trenować. Mnie to generalnie już wtedy nie ruszało, bo wiedziałem, że są skłonni do takich zachowań. Poszedłem i powiedziałem, że chcę się dogadać. Rozwiązać kontrakt – a miałem jeszcze ważny przez 1,5 roku. Powiedziałem, że z tego schodzę, chcę tylko zaległości. Ale klub zażądał za mnie duże pieniądze, których nikt nie chciał zapłacić, bo wiadomo jaką miałem przeszłość.

No to ze sporej kwoty chciałeś zrezygnować.

Tylko zaległości. Powiedziałem nawet, że mogą być w ratach. Ale nie zgodzili się na takie rozwiązanie, żeby mnie puścić za darmo. OK. To złożyłem pismo o rozwiązanie kontraktu z ich winy. I stracili na tym ogromne pieniądze, ja zyskałem dużo.

Nie rozumiem zachowania klubu. Nie rozumiem ludzi, którzy tam zarządzali. Najśmieszniejsze, że minęły dwa tygodnie, kiedy mieli zapłacić. Był ten piętnasty dzień zwłoki, powiedziałem prawnikowi – nie zamierzam czekać, leć do klubu o rozwiązanie kontraktu, z godziną, z pieczątką, chcę załatwić tę sprawę. Poszedł, podpisali, złożyli pieczątkę. Po czym po godzinie wysłali mi przelew zaległej pensji.

Nagle znalazły się pieniądze.

Tylko tamto rozwiązanie z winy klubu i tak wchodziło w życie, do dzisiaj nie dostałem tych pieniędzy, cały czas sprawa się toczy, możliwe, że jeszcze potrwa. Natomiast ja tego nie chciałem – ja chciałem grać. Nie zależało mi na pieniądzach, byłem gotowy to wszystko rzucić, byleby grać, bo miałem gdzie. Jak masz problemy z kontuzjami za sobą, to tym bardziej czujesz głód piłki. Wiesz, jak cenna jest każda minuta na boisku.

Swoją drogą, pieniądze inwestujesz czy żyjesz chwilą?

Ani jedno, ani drugie. Ani nie szastam, ani nie chomikuję każdej złotówki. Jestem zabezpieczony finansowo. Zrobiłem inwestycje w nieruchomości, mam też odłożoną kwotę, która na mnie czeka, gdy zakończę grać w piłkę. Do tego wpływają bieżące kwoty i nie ukrywam, nie odkładam wszystkiego do konta oszczędnościowego. Na pewno nie oszczędzam choćby na wakacjach po sezonie, latam w różne miejsca. Miałem ochotę jechać na Hawaje? No to pojechałem. Bali? Zobaczyłem. Wiadomo, że kariera piłkarza jest krótka, w pewnym momencie te pieniądze przestaną się pojawiać – wiem o tym. Ale to jeszcze nie oznacza, że piłkarz wszystkiego musi sobie odmawiać.

Wisła Płock zagra z Pogonią Szczecin. Fuksiarz.pl ewentualną wygraną w obu przypadkach wycenia tak samo – po kursie 2.65

Gdy po przenosinach do Wisły Płock, a więc kiedy uwolniłeś się z Lechii, zdarzyła ci się od razu kontuzja, pomyślałeś wtedy – za przeproszeniem – kurwa, dlaczego znowu ja?

Sama sytuacja wyglądała tak, że trenowałem tydzień, miałem grać już w meczu od początku, ale COVID. Wszystkie rozgrywki zawieszone. Przerwa miesięczna, trenowaliśmy w domach. Bieganie po lesie, treningi w domu, te sprawy. Później stopniowo treningi dwójkami, piątkami, większą grupą. W końcu miał być mecz, ostatni tydzień poprzedzający wznowienie rozgrywek – pech chciał, że w nim nie zagrałem przez COVID. Kolejny już kontuzja. I rzeczywiście myśl: kurwa, dlaczego ja mam takiego wielkiego pecha?

Szczególnie, że to była najgorsza kontuzja. Najdłuższy powrót. Najwięcej zwątpień. Pierwsze dwie poszły w miarę sprawnie – rehabilitacja szybka. A tutaj się dłużyło. Kolano nie reagowało tak samo. Zastanawiałem się: co robię nie tak? Myślałem, czy dam radę wrócić do tak wysokiego poziomu, gry na najwyższym poziomie w Polsce. Ale co mogłem zrobić? Zakasałem rękawy i pracowałem. Ta determinacja, samozaparcie o którym mówiłem… To w tych chwilach jest jego prawdziwy test. Nietrudno pracować na maksa, jak wierzysz. Trudno pracować na maksa, gdy wątpisz. Ale to trzeba zrobić.

Muszę też podkreślić, że od samego początku miałem wsparcie Wisły Płock, bardzo we mnie wierzyli, powtarzali, żebym się nie spieszył, wracał spokojnie. Miałem dowolność rehabilitacji. Dogadaną z klubem kwestię kosztów rehabilitacji na zasadach, które pasowały obu stronom. To jednak też dodaje sił, gdy wiesz, że w klubie na ciebie liczą.

Podpisali z tobą kontrakt w zasadzie bez rozegrania meczu.

Widzieli mnie w treningach, jak sobie radzę. Potem zagrałem kilka spotkań, przedłużenie – cieszę się, chcę spłacić na boisku ten dług zaufania.

Obawiasz się czasem jak to będzie z tymi kontuzjami dalej?

Nie myślę o tym, czy będę miał kontuzję. Czego mam się bać? Kolana miałem zrobione dobrze. Rehabilitację przeszedłem dobrze. Jestem przygotowany dobrze do gry. A na boisku nie myślę, czy zrobić wślizg, czy odpuścić wstawienie nogi. Nie, idę na sto procent.

To fakt, że piłkarze po urazach czasem tracili błysk, bo blokowali się psychicznie. U ciebie widać w tym sezonie, że tej blokady nie ma.

Wykonałem dobrą robotę, jestem gotowy. Chcę z tego korzystać.

Gdy rozmawiałem z Pawłem Fajdkiem, powiedział mi, że jego zdaniem Polacy martwią się na zapas. Jak jest dobrze, to martwią się, co się może zepsuć. Powiedział, że jemu bliższa jest filozofia „jak się zepsuje, to się naprawi”.

Na pewno bym się z Pawłem Fajdkiem zgodził. Jak coś się stanie, to będę się martwić, co zrobić, żeby wrócić do pełnej sprawności. Na pewno determinacji mi nie braknie. To podejście nie oznacza beztroski, to raczej sposób, by odciąć pewne myśli, by cię nie blokowały.

Organizmu się nie oszuka. Wiadomo, że tych spotkań w ostatnich trzech latach nie było dużo. „Lewy” w dwa miesiące gra więcej. Ale z każdym meczem coraz lepiej się czuję, mam coraz większą swobodę, luz. Wierzę, że będzie jeszcze lepiej, nawet jeśli pojawiają się przeciwności po drodze.

Rafał Wolski i Lechia Gdańsk – czy to jest uczciwa rywalizacja?

Powiedziałeś, że jesteś gotowy, aby być liderem.

Po prostu czuję, że mogę pomóc drużynie. Chcę brać odpowiedzialność za to jak wygląda Wisła Płock w ofensywie. Chodziło mi o kontekst boiskowy, poza boiskiem mamy wielu liderów, w szatni jest dobra atmosfera, dobrze się ze sobą czujemy, widać, że każdy chce przychodzić do tego klubu, spędzać ze sobą czas. Są umiejętności w naszej drużynie, jak każdy wróci na swój optymalny poziom, to Wisła może jeszcze wiele namieszać.

Jak wiele?

Nie zdeklaruję konkretnej pozycji w tabeli. Ale ostatnio Wisła biła się o utrzymanie – chcemy, żeby w tym sezonie był spokój dużo, dużo wcześniej. A wtedy będziemy mogli pomyśleć o czymś więcej.

Jaki kontakt złapałeś z Maciejem Bartoszkiem?

A bardzo dobry, w zasadzie od pierwszego treningu. Na pewno wie, w jakiej jestem sytuacji, jaką ma przeszłość. Często rozmawiamy, że na tym etapie warto odpuścić dziesięć minut treningu, żeby nie przedobrzyć, nie kusić losu. Na pewno czuję duże wsparcie.

Kiedyś powiedziałeś, że brakło ci w karierze, w decyzjach, cierpliwości. Może te kontuzje to taka jej nauka, tyle z tego chociaż dobrego pozostanie.

Tak, kontuzje to nic przyjemnego, nikomu nie życzę, ale na pewno uczą pokory, cierpliwości, samozaparcia. Dążenia do postawionego sobie celu, przy realizacji którego jesteś skazany tylko na siebie.

To co dokładnie sobie wyrzucasz jeśli chodzi o cierpliwość za granicą? Ten moment u Montelli, kiedy faktycznie sporo grałeś?

Był taki moment. Po trudnym okresie początkowym zacząłem grać. Najpierw przeskok był ogromny, jakość drużyny wprost niesamowita. Ciężko z czymkolwiek porównać, Fiorentina wtedy do ostatniej kolejki walczyła o Ligę Mistrzów. Ale zacząłem łapać minuty. I był kiedyś taki wywiad na koniec roku, w którym Montella został zapytany o to, kto z zawodników zrobił największy progres. Odpowiedział, że Wolski. To też pokazywało, że mnie widzi. Jaką pracę wykonuję, jak się rozwijam.

To czemu to się nie rozkręciło?

Zabrakło mi wtedy właśnie cierpliwości. Wypożyczenie do Serie B było najgorszą decyzją w karierze. Drużyna, w której nie pasowałem do taktyki, piłka tylko latała mi nad głową. I uciekały minuty, skład. A jak wróciłem do Fiorentiny… nie widzieli mnie ileś miesięcy w treningu. Nie osiągnąłem nic w Serie B, więc trudno, żebym dostał szansę. To był koniec we Fiorentinie.

Ciekawe jest to, że jeszcze za Jerzego Brzęczka, a więc stosunkowo niedawno, było zainteresowanie tobą ze strony reprezentacji Polski. Jerzy Brzęczek sondował twój temat.

Pamiętam, pamiętam. I pamiętam też, że Piotr Stokowiec powiedział Jerzemu Brzęczkowi, żeby darował sobie moją kandydaturę.

No to nie pójdziecie na kawę chyba faktycznie.

Nie, ale ja nie mam złości czy czegoś. Po prostu ta osoba stała  się dla mnie obojętna. A co do kadry, to wiadomo, nie czas i miejsce na deklaracje. Ale gwarantuję ci, że każdy marzy. I jakbym powiedział wprost, że to rozdział zamknięty, to jakbym się poddał. A nie poddaję się.

Ta łatka jednego z największych talentów ostatnich lat, ale też zmarnowanego – uwiera cię?

Nie rusza mnie to. Wiem, w jakim jestem momencie. Wiem, co osiągnąłem w swoim życiu. Znam swoją wartość. Jestem skupiony na tym, żeby grać jak najlepiej dla Wisły Płock. Jest też druga strona – jakbym był słaby, jakbym nie potrafił grać w piłkę, to by moje nazwisko tak się nie przewijało, prawda? A ja jestem, żyję, gram. I walczę.

rozmawiał Leszek Milewski

PS. Jak dowiedzieliśmy się w klubie, uraz, który sprawił, ze Rafał musiał zejść z boiska podczas meczu z Jagą, nie jest poważny, a na pewno nie ma związku z wcześniejszymi urazami.

Fot. FotoPyK

Suche Info
27.09.2022

Zalewski rozmawia z Romą o nowym kontrakcie

Nicolo Schira informuje, że Nicola Zalewski ma przedłużył umowę z AS Romą. Rozmowy na temat kontraktu Polaka są w trakcie, mimo że obecna umowa wciąż obowiązuje jeszcze długo – do 2025 roku. Roma chce się jednak maksymalnie zabezpieczyć, ponadto po prostu docenić zawonika, który rozwija się w naprawdę zadowalającym tempie. Nowy kontrakt ma obowiązywać do 2027 roku i zapewnić Zalewskiemu pensję na poziomie półtora miliona rocznie (to trzykrotna podwyżka). Zalewski w tym sezonie […]
27.09.2022
Weszło
27.09.2022

Młodzieżówka Michała Probierza zremisowała z Łotwą. Szkoda strzępić…

Debiut kadry Michała Probierza z Grecją nie należał do udanych, ale futbol ma to do siebie, że szybko przynosi kolejne szanse. Dziś jego podopieczni mieli okazję zmazać plamę meczem z Łotwą, ale… dodali kolejną, zamiast sprać zdecydowanie słabszych rywali. Biało-czerwoni w Suwałkach tylko zremisowali z Łotwą 1:1. Czy Polacy byli lepsi w tym meczu? Tak, oczywiście, ale co z tego? I można mówić, że zespół jest w budowie, że trener dopiero poznaje zawodników, że ci dopiero poznają selekcjonera […]
27.09.2022
Suche Info
27.09.2022

Skóraś o debiucie w reprezentacji

Michał Skóraś na ostatnim zgrupowaniu reprezentacji Polski miał okazję zadebiutować w kadrze. Na Instagramie podzielił się swoimi wrażeniami. Jak napisał: – Spełnione marzenia nie mają ceny, a tam gdzie warto dotrzeć, nie ma drogi na skróty! O grze w koszulce z orzełkiem na piersi marzy każde dziecko rozpoczynające grę w piłkę. Nie inaczej było też ze mną. Teraz z dumą na twarzy patrzę już w przyszłość i stawiam przed sobą kolejne cele. To one mobilizują mnie […]
27.09.2022
Suche Info
27.09.2022

Douglas: – Mecze Lecha z Legią są najgorętszymi spotkaniami, w jakich grałem

Barry Douglas zabrał głos przed zbliżającym się meczem Lecha z Legią (sobota, 17:30). Szkot powiedział: – To taki rodzaj atmosfery, w której kochasz grać, będąc piłkarzem. Uwielbiam, gdy mecze wiążą się z dużym napięciem i presją. W tygodniu przed meczem w całym mieście czuło się, jak napięcie rośnie. Wydaje mi się, że tuż po pierwszym gwizdku kibice odliczyli od dziesięciu, wyrzucili na boisko serpentyny i później wszystko było sprzątane dobre kilka minut. […]
27.09.2022
Inne sporty
27.09.2022

Mówili, że wymyślił sobie chorobę. „Utarłem im nosa”

Kiedy w wieku dwunastu lat poznał diagnozę, zdał sobie sprawę, że będzie musiał zrezygnować z ulubionych słodkości. Nie wiedział też, czy w ogóle dane mu będzie zostać sportowcem. Z czasem zrozumiał jednak, że cukrzyca nie jest żadną przeszkodą. Nie robiły na nim wrażenia złośliwości rówieśników i w końcu zaczął zdobywać medale MŚ i ME. Poznajcie historię Mateusza Rudyka z Grupy Sportowej ORLEN, czołowego polskiego kolarza torowego. Od początku wiedziałeś, że z cukrzycą możesz odnosić […]
27.09.2022
Suche Info
27.09.2022

Koszmarne pudło Włodarczyka z Łotwą [VIDEO]

Reprezentacja Polski U-21 mierzy się z Łotwą w meczu towarzyskim i od siódmej minuty powinna prowadzić. Tak się jednak nie stało ze względu na Szymona Włodarczyka. Co zrobił napastnik Górnika? Trudno wytłumaczyć. To trzeba zobaczyć: Włodarczyk 😭😭😭 Z linii nie trafil/wybil pilke xd pic.twitter.com/ItTXDENwzy — Michał (nowe konto) (@majkeI1999) September 27, 2022 Snajper instynktownie dostawił nogę do piłki na linii i… wybił ją z bramki. Pewny gol został zamieniony na kiks, jakiego […]
27.09.2022
Weszło
27.09.2022

Młodzieżówka Michała Probierza zremisowała z Łotwą. Szkoda strzępić…

Debiut kadry Michała Probierza z Grecją nie należał do udanych, ale futbol ma to do siebie, że szybko przynosi kolejne szanse. Dziś jego podopieczni mieli okazję zmazać plamę meczem z Łotwą, ale… dodali kolejną, zamiast sprać zdecydowanie słabszych rywali. Biało-czerwoni w Suwałkach tylko zremisowali z Łotwą 1:1. Czy Polacy byli lepsi w tym meczu? Tak, oczywiście, ale co z tego? I można mówić, że zespół jest w budowie, że trener dopiero poznaje zawodników, że ci dopiero poznają selekcjonera […]
27.09.2022
Inne sporty
27.09.2022

Mówili, że wymyślił sobie chorobę. „Utarłem im nosa”

Kiedy w wieku dwunastu lat poznał diagnozę, zdał sobie sprawę, że będzie musiał zrezygnować z ulubionych słodkości. Nie wiedział też, czy w ogóle dane mu będzie zostać sportowcem. Z czasem zrozumiał jednak, że cukrzyca nie jest żadną przeszkodą. Nie robiły na nim wrażenia złośliwości rówieśników i w końcu zaczął zdobywać medale MŚ i ME. Poznajcie historię Mateusza Rudyka z Grupy Sportowej ORLEN, czołowego polskiego kolarza torowego. Od początku wiedziałeś, że z cukrzycą możesz odnosić […]
27.09.2022
Weszło
27.09.2022

10 szerszych wniosków po zgrupowaniu reprezentacji Polski

Nie znamy odpowiedzi na wszystkie pytania. Ale kilka kwestii nam się rozjaśniło. Jesteśmy w stanie mniej więcej przewidzieć skład na Meksyk. Znamy największy problem biało-czerwonych. Wiemy, dlaczego ustawienie z trójką z tyłu to najlepsza opcja i którzy zawodnicy niespodziewanie mogą nie znaleźć się w 26-osobowej kadrze na mundial. Oto 10 szerszych wniosków po ostatnim zgrupowaniu reprezentacji Polski. 1. Nasz atut z Euro 2020 jest dziś naszym największym problemem Z nutką lekkiego […]
27.09.2022
Weszło
27.09.2022

Bezduszność sępa. O beznadziejności bojkotowania mundialu w Katarze

Janne Andersson zostanie w domu podczas katarskich mistrzostw świata. Selekcjoner reprezentacji Szwecji wzniósł się na wyżyny dyplomatycznej subtelności i stwierdził, że tego rodzaju gest należy postrzegać jako klarowne określenie się wobec kontrowersji dookoła mundialu. „Zobaczymy, kto jeszcze zdecyduje się na taki krok”, rzucił zaczepnie, choć jeszcze w marcu złorzeczył na format baraży, w których Trzy Korony pożegnały się z marzeniami o występie na najważniejszej imprezie piłkarskiego czterolecia.  […]
27.09.2022
Na zapleczu
27.09.2022

Świnia w szaliku, skrojona oprawa, jednoczesny awans i spadek. Jak wyglądają derby w 1. lidze?

W najbliższej kolejce pierwszej ligi czeka nas pierwszy derbowy mecz w sezonie. Naprzeciw siebie staną Stal Rzeszów oraz Resovia, które nie tak dawno walczyły między sobą w finale drugoligowych baraży. Wtedy było gorąco, gorąco będzie pewnie i teraz, bo podkarpacka rywalizacja ma tradycję sięgającą blisko 90 bezpośrednich spotkań. Z tej okazji warto przypomnieć pamiętne starcia odwiecznych rywali na zapleczu Ekstraklasy w XXI wieku. O tym, że walka o dominację w Rzeszowie będzie […]
27.09.2022
Weszło
27.09.2022

Typy bukmacherskie na Ligę Narodów! Mocne AKO z kursem 3.5

Ostatni dzień Ligi Narodów, ostatnia szansa na typowanie. 25 złotych freebeta, trzy typy z AKO z kursem 3,5 i konkurs z 50 złotych dla trzech najlepszych typerów. Więcej szczegółów w filmie.  
27.09.2022
Liczba komentarzy: 45
Subscribe
Powiadom o
guest
45 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Zdzichu co nie jest robotem
Zdzichu co nie jest robotem
1 rok temu

Milewski Top a Wolskiemu życzę zdrowia i zeby załapał sie do klubu z europejskimi pucharami

Wrrr
Wrrr
1 rok temu

Mieszane uczucia po przeczytaniu tego wywiadu. Z jednej strony rozumiem frustrację i to że Stokowiec to taki sobie człowiek, ale z drugiej poświęcenie połowy wywiadu jego osobie słabo wygląda XD. A co do P. Rafała: pechowiec na pewno, ale też same złe decyzje w karierze. Oprócz wspomnianego wypożyczenia odszedł przecież do Florencji z tego co pamiętam będąc kontuzjowanym. Potem dziwne wypożyczenie do Belgii. Kiedy zaczął naprawdę dobrze grać w Wiśle (wtedy biednej, ale ustawionej pod niego) to od razu poszedł do Lechii (za piniondzem, ale Wisły też chyba nie było stać na wykup z Fiorentiny, więc nie jego wina), gdzie niby grał dobrze, ale już nie było aż tak dużo liczb i fajerwerków. A sam klub był już wtedy patologicznie zarządzany (KMWTW). Powodzenia w Płocku.

Fajfus
Fajfus
1 rok temu

Kurde gdyby nie te kontuzje to Wolski na prawde mógłby pokopać gdzies w Europie. Szkoda tych kontuzji. Pamietam go jak grał sezon w Wiśle nie wierzylem ze może aż taka różnice zrobić a robil

jołki połki
jołki połki
1 rok temu
Reply to  Fajfus

W Legii 2011 i 2012 robił świetne wrażenie. Akcje, kiwki przeciw PSV w LE, z Mertensem, Strootmanem, Boumą czy Wijnaldumem w składzie, palce lizać. Wielki luz wtedy. Szkoda typa.

Ziemson hujev
Ziemson hujev
1 rok temu
Reply to  Fajfus

ja jako kibic wisły mega się cieszyłem jak do nas przyszedł, szklany jest ale to kawał świetnego piłkarza

Sentino
Sentino
1 rok temu

Stokowiec jako człowiek to…. każdy sobie wpisze co chce, ja nie mam wątpliwości, że jest taki jak jego kolor włosów. Zbyt dużo opinii w środowisku żeby to był przypadek.

Wislak
Wislak
1 rok temu

Powodzenia Rafał! W tym sezonie możesz spokojnie zrobić ponad 10 bramek/asyst.

Rafał Wolski
Rafał Wolski
1 rok temu
Reply to  Wislak

Spoko, myślę że zrobię minimum 20 pkt w klasyfikacji kanadyjskiej. Jestem twardy gość i jak tylko nie trenuję to siedzę w necie szukając takich wpisów pod artykułami skierowanych do mnie, żeby na każdy odpowiedzieć. To dużo roboty i ogromna odpowiedzialność bo jak komuś nie odpowiem to się obrazi i ja nie będę mógł zasnąć z tego powodu

Kibol
Kibol
1 rok temu

Wolski niech lepiej zajmie się komentowaniem meczów w Viaplay, a nie się bawi w wywiady.

Zbyszek
Zbyszek
1 rok temu
Reply to  Kibol

Panie Piotrze, już by się pan nie wygłupiał.

Rafał Wolski
Rafał Wolski
1 rok temu
Reply to  Zbyszek

Dzięki że zdemaskowałeś fałszywca. Tak poza tym to zrobiłeś mi dzień

Twoja stara
Twoja stara
1 rok temu

Rudzielec i wszystko w temacie.

Jacek
Jacek
1 rok temu
Reply to  Twoja stara

Odezwał się chłopak na poziomie 3-latków w piaskownicy.

Estragon
Estragon
1 rok temu

ale czego nie rozumiesz? to pralnia jest.

Mon
Mon
1 rok temu

Mam pewne zastrzeżenia co do Stokowca oraz duże do mandziary, ale Wolski nie mówi o jednym. Kto przedłużył z nim kontrakt, kiedy ten był kontuzjowany?

PIO
PIO
1 rok temu

Kolejny piłkarz mówi, że Stokowiec jest beznadziejny w relacjach międzyludzkich? To chyba nie przypadek, bo o innych trenerach takich rzeczy się nie słyszy.

Ernest
Ernest
1 rok temu
Reply to  PIO

Stokowiec to człowiek bez moralności, typ który będąc piłkarzem potrafił protestować bo jednej pensji nie dostał. A gdy był trenerem to krytykował pilkarzy którzy protestowali bo kasy od kilku miesięcy nie widzieli.

Paprykarz
Paprykarz
1 rok temu

Stokowiec, Ty urwo, przestań mi piłkarzy przesladować.
A nie czekaj….
straciłeś pracę

Hanna Gronkiewicz Waltz
Hanna Gronkiewicz Waltz
1 rok temu

Jestem ostatni do obrony zarzadu Lechii, pierwszy bym kamieniami rzucał w tego chuja Adasia..
ale….Wolski miał piekny kontrakt, w tym czasie doznał poważnej kontuzji, mimo to w czasie kontuzji zaproponowali mu przedlużenie. Dlugie. Podpisal.
On akurat ma słabe prawo umoralniania

aaa
aaa
1 rok temu

pytanie do ekspertow, ile dobrych meczy zagral wolski przez 3,5 roku, 10-20?

Imę
Imę
1 rok temu
Reply to  aaa

jeden, z Górnikiem

LUKAS
LUKAS
1 rok temu

https://www.youtube.com/watch?v=ZqUcLZ_BrBY&t=1s

ile unia zarobiła na naszym wejsciu

Adaśko
Adaśko
1 rok temu
Reply to  LUKAS

Lukas Spierdalaj pisi czopku ćwoku

LUKAS
LUKAS
1 rok temu

sorry ,ale z wywiadu wychodzi typ zawodnika już po drugiej stronie rzeki .Najwięcej o kontuzjach , zli ludzie i ferie a gdzie ambicja cele mistrzostwo lub np. najwięcej asyst w sezonie czy chciałbym grac w klubie top 3 ?

LUKAS
LUKAS
1 rok temu

jasne rozumiem ma żal do Stokowca ,ale co zdanie to stokowiec zły .
Zycie jest trudne albo dajesz rade albo nie po co sie zalić o cos co było 3 lata temu ?

co rude, to fałszywe
co rude, to fałszywe
1 rok temu

Nie mówię, że Piotr Stokowiec to słaby szkoleniowiec. Natomiast nie jest w porządku człowiekiem. Wiele razy kłamał. Mówił ci jedno, a za plecami co innego. 

Czyli typowy rudzielec. To nie jest zabobon. Tacy są właśnie rudzi. Niby mili, włażą ci w tyłek gdy z nimi jesteś, a po cichu robią ci koło pióra.

Syl
Syl
1 rok temu

Czyli tak jak mój rudy kot! Kawał drania… Milutki i słodziutki, a potem za plecami kocie party i szczanie po kątach!

co rude, to fałszywe
co rude, to fałszywe
1 rok temu
Reply to  Syl

Jak kot szczy po kątach, to może być coś nie tak ze żwirkiem. Albo kładziesz laskę i nie czyścisz po każdym szczochu, albo żwir do dupy i się nie zbryla; taka żwirowa szczochowa gnojowica. Kot, a szczególnie kocice to czyściochy. Trochę smrodku i szczy tam gdzie nie capi, czyli właśnie po kątach. Dobry i niedrogi żwir kupisz w Lidlu. Stosuję od lat. Fenomenalnie się zbryla.
comment image

Bartos
Bartos
1 rok temu

Sromowiec jest niesamowity XD Do tego Lechia jako ten potężny klub XD Oni chcieli się równać do kogokolwiek z topu xD

wolska
wolska
11 miesięcy temu
Reply to  Bartos

no i są wiceliderem a płock gdzie?

Kebab
Kebab
1 rok temu

Tylko te zarzuty wobec Stokowca są takie niejasne trochę, a piłkarze to też konkret ściemniacze. Niemniej Wolskiego widziałbym jako rezerwowego w Legii, bo czemu nie?

Imę
Imę
1 rok temu

o kulisach rozstania z Lechią, na którym Lechia wyszła jak Zabłocki na mydle” – Lechia akurat na odejściu Wolskiego zrobiła świetny interes: i tak by nie grał, bo jak zawsze się leczył, a tak przynajmniej część jego kontraktu pokrywała Wisła

wolfy
wolfy
1 rok temu
Reply to  Imę

Nie zrobili żadnego interesu. Ponieważ rozwiązał umowę z winy klubu muszą mu wypłacić cały kontrakt. To co mu płaci WP to bonus. Dlatego nikt nie rozumie ich zachowania.

Imę
Imę
1 rok temu
Reply to  wolfy

Nie masz racji: Uchwała nr III/54 z dnia 27 marca 2015 roku Zarządu Polskiego Związku Piłki Nożnej – Minimalne Wymagania dla standardowych kontraktów zawodników w sektorze zawodowej piłki nożnej Art. 10 pkt 5. „Klub jest zobowiązany także do zapłaty Zawodnikowi odszkodowania w wysokości utraconego przez niego wynagrodzenia należnego za okres, na który został zawarty Kontrakt, pomniejszonego o dochody uzyskane z uprawiania piłki nożnej w innym Klubie”. A nawet jeżeli by tak nie było, to Lechia z trzymania niedoleczonego Wolskiego w klubie i tak nie miała żadnych korzyści, za to musiała na niego łożyć pozapłacowe koszty.

15-lecie Przeszczepu z Wronek
15-lecie Przeszczepu z Wronek
1 rok temu

Pamiętam Wolskiego jeszcze z Legii. Grał bardzo dobrze do momentu kontuzji, potem to już nie było to i każdy się cieszył że Fiorentina go kupiła. I tak już leci z łatką wiecznego talentu 10 lat

Z Jacek M jestem z tobo
Z Jacek M jestem z tobo
1 rok temu

Niestety zarząd Lechii działa na niekorzyść spółki. Frekwencja jest niska na meczach i będzie jeszcze słabsza. Wielu kibiców bojkotuje Mandziare i ich noga tam nie postanie do czasu aż zniknie.

Imę
Imę
1 rok temu

Wielu kibiców Lechii bojkotuje innych kibiców

ZKS
ZKS
1 rok temu

Powodzenia Rafał. Strzelaj i asystuj jak najwięcej dla Wisły!

Rafał Wolski
Rafał Wolski
1 rok temu
Reply to  ZKS

Dzięki.

Rafał Wolski
Rafał Wolski
1 rok temu
Reply to  ZKS

To duża odpowiedzialność, ale jestem twardy i dam radę. Jeszcze raz dziękuję za życzenia-dobrze, że dzisiaj dłużej posiedziałem przy kompie bo prawie przeoczyłem twój wpis. Gdybym nie przeczytał to nie darowałbym sobie do końca życia a nawet dłużej

Lokis
Lokis
1 rok temu

Już wolak zapomniał ze mimo tego ze miał kontuzje roczną to Lechia z nim przedłużyła kontrakt. Plus płaciła później Wiśle Płock cześć jego wynagrodzenia – taki mały szczegół – zawsze był nie wdzięczny. I oburzony, kumplowal się z Augustynem oboje byli wkurwiajacy, wiedzący wszystko najlepiej.

mechanikabg
mechanikabg
1 rok temu

Leszek TOP.

Ale czy w temacie Wolskiego mógłby się wypowiedzieć Marek Śliwowski – były piłkarz Legii?

Krzysztof
Krzysztof
1 rok temu

Pan Bóg stworzył rudego, ażeby uważać na niego.

Stefan
Stefan
1 rok temu

Mam wrażenie graniczace z pewnością że Wolski generalnie pracusiem nie jest,aza to egoistą ,a I iloraz inteligencji nie za wysoki.Klub mu w czasie kontuzji pomógł a on się na klub wypiął.

YebacSrokowca&Polonie
YebacSrokowca&Polonie
1 rok temu

Stokowiec? Ruda kurwa z konfidenckiego klubu. Zero zdziwienia