post

Opublikowane 14.09.2021 16:40 przez

Kamil Warzocha

Sposobem bycia przypomina największe gwiazdy NBA, ale za drogimi samochodami i biżuterią kryje się człowiek o wielkim sercu z blizną na psychice. W Holandii uważają go za dziwaka, acz on sam może nazywać się wielkim szczęściarzem. Był dręczony, żył w biedzie. Potem dał się wchłonąć przez mroczną stronę życia i sam zadawał ból, łamał prawo. Gdyby nie futbol, dzisiaj Memphis Depay może już by nie żył zaszlachtowany gdzieś na przedmieściach holenderskiego Moordrecht. Przeszedł jednak drogę przez mękę z powodzeniem, wyszedł na ludzi. Teraz jest piłkarzem wyjątkowym, spełnił marzenie i nosi koszulkę Barcelony. Ale zanim do tego doszło, wiele rzeczy musiało się wydarzyć. Depay, jego historia.

Cierpienia młodego Depaya

Dzieciństwo Holendra nie było usłane różami. Ba, mowa o prawdziwym piekle, które zapoczątkował ojciec piłkarza. Kiedy Memphis Depay miał trzy lata, nie był jeszcze do końca świadomy tego, co się wokół niego dzieje. Ale pewnego dnia poczuł, że wydarzyło się coś złego. W domu brakowało taty, mamę zobaczył zapłakaną. Dopiero w przyszłości zrozumiał, że człowiek, na którym spoczywała odpowiedzialność za rodzinę, po prostu ją porzucił. Najgorsze jednak miało dopiero nadejść. Z biegiem lat okazało się, że matka nie może służyć za autorytet. Zakochała się w sąsiedzie, związała się z nim. Memphis miał wówczas dziewięć lat i musiał przeprowadzić się do miejsca, w którym oprócz niego żyło piętnaścioro rodzeństwa. Dla nich był ciałem obcym, był spychany na margines. Z nikim się tym nie dzielił, w szkole płakał schowany pod biurkiem na samą myśl o powrocie do domu.

Na co dzień musiał borykać się z patologią, aż w końcu nią przesiąkł. Był bity, dręczony i wyzywany bez żadnych ogródek. – Nazywali mnie małpą, rakiem, gównem. Kilka razy grozili mi nożem. Raz jeden z chłopców przyłożył mi do ucha kombinerki i mocno ścisnął – napisał w swojej biografii Depay. – Zawsze miałem wrażenie, że dorastałem w dżungli. Lew to dla mnie król dżungli, a ja zawsze trzymałem się na nogach, choć było ciężko.

Dzisiaj ów lew symbolizuje jego życiową drogę i charakter, Depay nosi go na plecach. W przeciwieństwie do nazwiska, którego nie zobaczymy na jego koszulce. 27-latek nie chce być kojarzony z ojcem nawet mimo faktu, że kilka lat się z nim pogodził.

Memphis Depay. Kim jest piłkarz Barcelony?

Kiedy Memphis dorastał, w życiu rodzinnym nie było mowy o stabilizacji. Cierpiały finanse, nie mówiąc o trudnych przeżyciach emocjonalnych. Na domiar złego przybrany ojciec Depaya zniknął, kiedy wygrał pieniądze na loterii. Po tym wydarzeniu matka, Cora Schensema, wylądowała w szpitalu dla ludzi z problemami psychicznymi. Memphis musiał przenieść się do domu dziadków od strony matki, którzy później odegrali ważną rolę przy próbie wyprowadzenia wnuczka na prostą. Szczególnie miejsce w jego sercu zajął dziadek, którego Holender upamiętnił na swoim ciele specjalnym tatuażem. Zanim jednak w smutnej codzienności Memphisa nastąpił przełom, jeszcze jako młody nastolatek poznał ciemną stronę życia, po której wielu zostaje na zawsze.

W wieku 12 lat zaczął pić alkohol, do tego handlował narkotykami, wpadł w szemrane towarzystwo. Przemawiał przez niego ból, dlatego chciał sprawiać go innym. Memphisowi zależało, żeby słabsi od niego cierpieli tak jak on. Był zepsutym dzieckiem, wówczas sprawiającym wrażenie nie do uratowania. – Memphis dorastał z poczuciem, że nie ma nikogo, z kim mógłby porozmawiać. Nigdy nie było mu łatwo. Moordrecht, w którym się urodził, jest typowym średniej wielkości holenderskim miastem, w którym pojawiły się konflikty rasowe, częste w tamtym okresie – opowiadał Sjoerd Mossou, holenderski dziennikarz, który doskonale zna historię Depaya. – W szkole też było mu trudno. Był szczególnym dzieckiem i szybko dostał etykietę złego chłopca. Rodzice nie chcieli, żeby ich dzieci bawiły się z Memphisem. Nigdy nie zaprosili go na imprezę urodzinową – mówiła w jednym z wywiadów matka.

Depay w wyniku przeżyć w dzieciństwie stał się twardy, ale też nieufny, narcystyczny i buntowniczy. Z jednej strony to nie pomagało mu w socjalizacji, bo był notorycznie wyrzucany z kolejnych szkół, a z drugiej właśnie dzięki temu był zdolny do rywalizacji ze starszymi chłopcami. Holenderscy skauci i trenerzy przyznawali, że to życiowa samotność z piłką przy nodze skierowała go na drogę zawodowego piłkarza. – Oczywiście, że martwiłem się jego zachowaniem, jednak sportowa mentalność Memphisa była wspaniała – powiedział swego czasu szef skautów PSV Eindhoven, Rini de Groot.

Śmierć dziadka momentem zwrotnym

Mówiąc dosłownie, Depaya z piekła wyciągnął futbol. Kiedy Holender trafił do szkółki PSV, nadal był nieokrzesanym chłopcem, wciąż łamał prawo. Ale miał w życiu jakąś rutynę, pole do rywalizacji, które choć na kilka godzin wyganiało z głowy myśli o narkotykach czy alkoholu. Memphis wykazywał ogromny potencjał, piął się po młodzieżowych szczeblach, aż w końcu zadebiutował w seniorskiej drużynie. Efekty? 124 spotkania, 50 bramek, 29 asyst. Status pierwszoplanowej gwiazdy Eredivisie, wyrobiona marka w Europie, apetyt na więcej. Nie każdy trener miał z nim raj na ziemi, ale to było do przewidzenia. Depay potrzebował specjalnego traktowania, zdarzało mu się ubierać szaty łobuza.

„Z Memphisem znamy się od momentu, w którym awansował do pierwszego zespołu PSV Eindhoven w sezonie 2011/2012. Grałem tam i wiedziałem, że Memphis ma bardzo silny charakter. Raz bardzo ostro sfaulowałem go na treningu i chciał się ze mną bić!”

Marcelo, były zawodnik Wisły Kraków i PSV, teraz Lyonu

Jeszcze zanim doszło do takiego rozkwitu kariery, Memphis po raz ostatni zrobił coś, co łączyło go z mroczną stroną. W 2010 roku, kiedy Holandia rozgrywała fantastyczny mundial w RPA, 16-letni Holender wraz z kolegami włamał się do czyjegoś mieszkania. Jeden z nich kazał szukać kokainy, to była zawodowa i przemyślana akcja. – Ci faceci wiedzieli, co należy robić. Wiedzieli, gdzie są narkotyki oraz inne niebezpieczne rzeczy. A ja? Chwilę po tym wydarzeniu oglądałem piłkarzy, którzy grali w finale mistrzostw świata. Byli na scenie, o jakiej marzyłem. W tym samym momencie trafiłem do odległego świata, spędzając czas z ludźmi, którzy odpoczywali z kilogramem koksu na stole – opowiadał w swojej biografii Depay.

Koniec takich występków miał miejsce dopiero w momencie, gdy zmarł dziadek Depaya. To był punkt przełomowy oddzielający życie na marginesie społecznym od myślenia jak zawodowy piłkarz. Wówczas Memphis zdał sobie sprawę, co naprawdę chciałby osiągnąć. Po kilku świetnych sezonach w PSV o jego nazwisku mówiło pół Europy, aż w końcu nastąpiła kolejna poważna zmiana w jego przygodzie. Transfer do Manchesteru United, do którego namówił go Louis van Gaal, wcześniej selekcjoner reprezentacji Holandii.

Jako że Depay miał – i wciąż zresztą ma – bardzo wąskie grono osób, którym może zaufać (według hiszpańskich mediów to zaledwie 10 osób), ten kierunek wydawał się naturalny. Piłkarz poszedł za swoim trenerem z kadry narodowej, co, jak wiemy, w przyszłości wydarzyło się po raz kolejny.

Memphis Depay w Manchesterze United – nieszczęśliwy przystanek

Mówiąc wprost, przygoda Depaya na Wyspach to porażka. 53 występy, 7 goli i 6 asyst. Do tego jeden wstydliwy mecz w rezerwach przeciwko Norwich. Wtedy Manchester United U-23 wygrał 7:0, jedyny raz tak wysoko w sezonie 2015/2016. Depay zaliczył trzy asysty, ale nie wyczynem na boisku zapisał się tamtego dnia najbardziej. – Memphis wyszedł na Stoke na wyjeździe i nawalił przy ich golu, trener ściągnął go po 45 minutach. Van Gaal powiedział mu, że pojedzie na spotkanie rezerw następnego dnia. Po meczu mówię mu: „Słuchaj, to będzie dla ciebie trochę trudne. Nie bierz swoich bajeranckich rzeczy”. Co zrobił Memphis? Pojawił się na meczu ze swoim Rolls Roycem, ubrany w czerwoną skórzaną kurtkę i czapkę kowbojską. Pomyślałem wtedy „jaki jest w tym sens?” – opowiadał później Wayne Rooney na łamach „Daily Mail”.

Kiedy w klubie Louisa van Gaala zastąpił Jose Mourinho, Depay przeżył pierwszy taki okres w karierze. Został całkowicie zepchnięty na margines. W rundzie jesiennej rozegrał 134 minuty, Portugalczyk najzwyczajniej w świecie pokazał mu drzwi. To było pewne, że wraz z nowym rokiem (2017) obecność Holendra w Manchesterze kompletnie mijała się z celem. Tym samym piłkarz, za którego wydano 34 mln euro, trafił do Olympique’u Lyon za 16. Nie tyle przegrał z realiami Premier League, co bardziej po prostu przegrał z samym sobą.

TRANSFER Z LAPTOPA. JAK KOMPUTER WYLICZYŁ SUKCES DEPAYA

Konkretny fragment z biografii 27-latka wiele wyjaśnia, dlaczego stało się tak a nie inaczej:

„Będąc w Manchesterze, pogubiłem się. Zajęło mi pięć lat, aby do tego dojść. Wtedy obwiniałem każdego: Van Gaala, Mourinho. Czułem się, jakby świat stanął przeciwko mnie. Nie winiłem samego siebie. To było frustrujące, że nie potrafiłem osiągnąć mojego optymalnego poziomu. Adaptacja zajęła więcej czasu, niż przypuszczałem. Miałem też problemy z grą w defensywie. Moja boiskowa swoboda została ograniczona, ograniczyło to moje walory. W PSV pozwalano mi szukać wolnych przestrzeni i podążać za instynktem. W United musiałem wykonywać taktyczne rozkazy Louisa van Gaala, bo inaczej straciłbym miejsce w drużynie. Van Gaal nie lubi zawodników, którzy nie stosują się do jego poleceń. 

Zatraciłem się. Po treningu wracałem do domu i nie chciałem nikogo widzieć. Mentalnie był to bardzo zły okres. Pogarszało się to każdego dnia. Patrząc z innej perspektywy, miałem dobre życie: bycie częścią jednego z największych klubów na świecie, mieszkanie w pięknym domu z basenem, razem z moją dziewczyną Gigi, jeżdżenie Rolls Roycem. Czułem się jednak nieszczęśliwy. Po raz pierwszy straciłem ochotę do gry w piłkę. Najpiękniejsza rzecz w całym moim życiu – futbol – przyprawiała mi wielkiego smutku. Frustracja rosła z każdym dniem i nie miałem pojęcia, jak to zmienić. Teraz zrozumiałem, że problem nie leżał tylko we mnie. Zwątpiłem również w Boga. To był prawdziwy powód mojego poczucia samotności. Nie uda ci się, jeśli sam będziesz musiał radzić sobie z własnymi problemami.”

Lyon idealnym miejscem na ziemi

Po niespełna półtora roku w Premier League przyszedł czas na podbój Ligue 1. Ligi mniej cenionej, więc był to krok w tył, ale jakże ważny w karierze Depaya. 178 meczów, 76 goli i 55 asyst, gol lub asysta średnio co 101 minut. Opaska kapitana, najważniejsza postać zespołu, jeden z najlepszych piłkarzy Ligue 1. No i wisienka na torcie, czyli imponujący sezon 2020/2021, w którym Memphis brylował w bardziej szczegółowych statystykach. Sam przyznał, że na francuskich boiskach przeobraził się w piłkarza kompletnego.

  • Najwięcej kluczowych podań z gry (94), więcej niż Neymar
  • Najwięcej akcji indywidualnych tworzących sytuację bramkową (29), więcej niż Mbappe
  • Trzecie miejsce pod względem udanych dryblingów ex-aequo z Mbappe (88)

– Miałem zaledwie 23 lata, gdy przyjechałem do Lyonu. Zmieniłem się, dojrzałem. Tutaj stałem się mężczyzną. Gdy patrzę w przeszłość, myślę, że to wspaniała rzecz. Zbudowałem wspomnienia, które pozostaną w mojej głowie na długi czas. Tutaj był mój dom, grałem w Champions League, stałem się kapitanem. W tym sporcie nie jest łatwo żyć w zgodzie z samym sobą. Jeśli nie jesteś silny, skłaniasz się ku zmianie swojego charakteru tak, żeby inni cię zrozumieli. Wtedy stajesz się kimś, kim nie jesteś. Jestem dumny z tego, że żyję w zgodzie z samym sobą, ale też zmieniłem się na lepsze. Mam w sobie więcej spokoju i odpowiedzialności. Bardziej myślę o tym, żeby pomyśleć dwa razy przed reakcją. Kiedy byłem młodszy, bardziej skupiałem się na sobie. Teraz mam inne podejście – opowiadał Depay w wywiadzie dla „L’Equipe” przed transferem do Barcelony.

Rozwoju Depaya nie zahamowało nawet zerwanie więzadła krzyżowego w sezonie 2019/2020, kiedy 27-latek musiał opuścić aż 30 spotkań. Liczby mówiły jasno: Holender zjadł tę ligę i kwestią czasu był awans sportowy. Jako że jego kontrakt wygasał w czerwcu 2021 roku, a Ronald Koeman świetnie znał Memphisa z reprezentacji i został trenerem Barcelony, dalszy kierunek w przygodzie z piłką mógł być tylko jeden.

 

Memphis Depay. Showman, którego potrzebowała Barcelona

Przed transferem część hiszpańskich kibiców miało obawy, żyło w przeświadczeniu, że tak jak Depay nie poradził sobie w Manchesterze United, tak też problem z adaptacją może pojawić się w klubie stojącym wyżej w swej elitarności. Ci sami ludzie zapominali jednak, że Holender przeszedł wyraźną przemianę wewnętrzną. Sześć lat temu to był zupełnie inny piłkarz na gruncie mentalnym, 21-latek, który się zagubił i cierpiał na niesprzyjające okoliczności. Ale kiedy po raz pierwszy wkroczył na Camp Nou z piłką przy nodze, wszelkie wątpliwości rozmyły się w mig. Widownia zobaczyła człowieka, który sprawiał wrażenie, jakby każdy tysiąc na trybunach więcej dawał mu dodatkowej mocy.

Depay nie wygląda jak cichy i skromny uczeń barcelońskiej szkółki – on ma dość krzykliwy styl bycia, którego trudno na ulicy nie zauważyć. Obecnie nie ma w Barcelonie innego piłkarza, który w tak dużym stopniu skupiałby na sobie uwagę. W tym kontekście też można było się zastanawiać, czy fakt inności nie przeszkodzi mu w sprzedaniu najlepszego „ja”. Zlatan Ibrahimović coś o tym wie, bo niegdyś chował swoją prawdziwą naturę z myślą, żeby zadowolić Pepa Guardiolę. To podejście zabrało jednak Szwedowi przyjemność z gry w piłkę, ot, mimo przeogromnej klasy piłkarskiej dało się odczuć, że akurat ten zawodnik dusi się w tamtejszej Barcelonie. On również był kolorowym ptakiem, postacią jaskrawą.

Choć to dopiero początek przygody Depaya w stolicy Katalonii, na razie trzeba powiedzieć, że w tak specyficznym środowisku jak Barcelona 27-latek odnajduje się znakomicie. Bije po oczach przede wszystkim jego pewność siebie na boisku i poza nim, ale nie arogancja. Ogromny luz, ale nie lekceważące podejście względem obowiązków. Mentalność lidera i showmana zarazem. No i jakość, z której wynikają bramki, asysty, dryblingi, po prostu rzeczy ponadprzeciętne. W tej smutnej rzeczywistości, w jakiej znalazła się „Duma Katalonii” po odejściu Messiego, Depay wydaje się być idealnym lekiem na kaca. Daje radość, przyjemnie ogląda się go w akcji. Co ważne – to nie jest tanie widowisko podszyte nonszalancją czy upokarzaniem rywala. To nie Neymar.

Bezcenny game-changer dla klubu i reprezentacji

Kiedy wchodzisz do Barcelony bez kompleksów jak Depay, automatycznie stajesz się ulubieńcem tłumu. Warto podjąć ten wątek, bo to wcale nie jest takie oczywiste. Bywali bowiem naprawdę świetni piłkarze – najświeższym przykładem Philippe Coutinho – którzy osiągnęli w swojej karierze trochę więcej, mieli fajne CV i byli już ukształtowanymi zawodnikami, ale po wejściu do szatni Barcy tracili swój blask. To żadne novum. Ciężar tej koszulki, mimo że Katalończycy przeżywają najgorszy okres jako instytucja klubowa od dawna, ma tutaj fundamentalne znaczenie. Presja środowiska jest ogromna, a nie można zapomnieć o czynniku obecności Messiego. Nie należy traktować go za kluczowy, lecz niektóre postacie wcześniej wiodące w swoich klubach musiały oddać batutę Argentyńczykowi. Jak wiadomo, nie każdemu to wychodziło na dobre. Jako że legendy Barcy na Camp Nou już nie ma, droga do bycia numerem 1 jest szeroko otwarta.

Statystyki Depaya w Olympique Lyon:

  • 2020/2021: 40 meczów, 22 gole i 12 asyst
  • 2019/2020: 22 mecze, 15 bramek i 3 asysty
  • 2018/2019: 47 meczów, 12 bramek, 16 asyst
  • 2017/2018: 51 meczów, 22 gole, 17 asyst
  • 2016/2017: 17 meczów, 5 goli i 8 asyst (tylko runda wiosenna)

Depay jest obecnie najważniejszym ogniwem w ofensywie Barcelony. W trzech meczach La Liga zdążył strzelić dwa gole, dorzucił asystę i asystę drugiego stopnia. Jest nie tylko efektowny, ale również efektywny. Przejął schedę po Messim w rzutach wolnych, ma wolną rękę pod bramką przeciwnika. Szczerze mówiąc, lepszego układu dla Holendra być chyba nie mogło. Jeszcze w barwach Lyonu dobitnie pokazał, że jako gość grający pierwsze skrzypce w zespole czuje się najlepiej. Dodając fakt, że gra w koszulce Barcy jest dla niego spełnieniem marzeń z dzieciństwa, życiową szansą od Boga – o czym Depay chętnie mówi w wywiadach i pokazuje w mediach społecznościowych – mamy do czynienia z potencjalnie topowym transferem w skali całej Europy. Oczywiście to ocenimy dopiero po sezonie, ale pamiętajmy, że od kilku lat nie tylko w realiach klubowych „synek Koemana” potrafi zachwycać.

Po okresie spędzonym w Anglii Depay musiał pracować na odzyskanie dobrej renomy, lecz w reprezentacji od dawna był liderem. Od debiutu w 2013 roku rozegrał 71 meczów, w których zanotował 33 gole i 25 asyst. Nie mówimy o napastniku, więc to wynik naprawdę godny pochwały. Początki miał trudne, trochę niemrawe, acz odkąd zaczął grać w barwach Lyonu (początek 2017 roku), a teraz jest w Barcelonie, dla kadry jest absolutnie bezcenny. W tym okresie: 44 mecze: 28 goli, 21 asyst. Ostatnio hattrick z Turcją, dublet z Czarnogórą. W poprzednich eliminacjach udział aż przy czterech golach z Niemcami, skalpy na Belgii, Francji czy Portugalii. Nie będzie herezją stwierdzenie, że Depay w pomarańczowych barwach wprost pożera swoich rywali. Kiedy zakłada koszulkę z herbem „Oranje”, wciela się w jednego z najlepszych zawodników na świecie.

Człowiek o wielu twarzach

Memphis Depay to jednak nie tylko wyczyny boiskowe. To marka, która o ile w Holandii nie cieszy się taj dużą aprobatą, o tyle na świecie wykracza znacznie ponad to, co niedzielny widz wie o tym piłkarzu. Skrzydłowy Barcelony dał się poznać po tym, że mimo swej ekstrawagancji jest też człowiekiem-filantropem. Pomaga dzieciom skrzywdzonym przez los, to ważny element jego osobowości. Kilka lat temu Depay założył fundację, która pomaga głuchoniemym i niewidomym dzieciom w Ghanie. Stamtąd pochodzi jego ojciec, tam też Depay lubi wpadać w odwiedziny.

Z zewnątrz czasem wygląda jak zawodnik NBA: drogie samochody, wielkie domy, biżuteria, itd. Podoba mu się ten styl. W Holandii mamy takie powiedzenie „zachowuj się normalnie i już będziesz wystarczająco szalony”. Tutejsi ludzie wolą standardowe zachowania, które nie wykraczają poza wyznaczone granice. Wyobraźcie sobie zatem, jak wielu Holendrów postrzega Depaya. Widzą w nim dziwaka. W przypadku Frenkiego de Jonga jest wręcz przeciwnie – zauważa Sjoerd Mossou.

Memphis nagrywa utwory muzyczne, interesuje się modą, prowadzi własną markę odzieżową (MDC, Memphis Depay Clothing), której symbolem jest sposób, w jaki celebruje strzelone bramki. O swojej cieszynce powiedział kiedyś: – Ona wiele dla mnie znaczy. Ludzie zawsze będą mieli swoją opinię, a ja zawsze jestem otwarty na krytykę. Ale ostatecznie to ja podejmuję decyzje w swoim życiu. Głuchy i ślepy na świat. Religię uważa za kluczową część życia, jest człowiekiem mocno wierzącym. I, co chyba najważniejsze w przypadku tak wyjątkowej postaci, zachęca do bycia sobą. Prosty przekaz, ale jakże ważny i inspirujący na wielu płaszczyznach.

Fot. Newspix

Fuksiarz.pl - Zakłady bukmacherskie
17.09.2021

Obstawiaj Premier League w Fuksiarz.pl i zgarnij freebet!

Siemanko premierligowe świry. Przed nami piąta kolejka ligi angielskiej, więc siadamy w fotelach i wiadomo co dalej. A skoro już ligowa piłka na Wyspach Brytyjskich wraca do gry, warto rzucić okiem na promocję Fuksiarz.pl. Ten legalny polski bukmacher w najbliższy weekend rozdaje freebety za obstawianie meczów Premier League. Sprawa jest prosta – Fuksiarz.pl – da […]
17.09.2021
Uncategorized
20.08.2021

Taśma miesiąca – trzynaście zdarzeń i 2,5 tysiąca w kieszeni

Dzisiaj w „Weszło Fuksem” polecamy wam spektakularne tasiemki. Trafić pięć zdarzeń na kuponie – cóż, to już jest satysfakcja. O jakichś mocnych treblach nawet nie mówimy, bo to klasyka weekendu. Ale trafić TRZYNAŚCIE (!) zdarzeń na kuponie… Ukłony po sam pas. Jak co tydzień zapraszamy was na przegląd najciekawszych trafionych kuponów w Fuksiarzu z zeszłego […]
20.08.2021
#WeszłoFuksem
11.08.2021

Osiem tysięcy w kieszeni na połączeniu portugalsko-francusko-polskim

Coraz częściej przy robieniu cyklu „Weszło Fuksem” wychodzi z nas klasyczny janusz. Czujemy wręcz, jak rośnie nam nos, czerwienieją poliki i z jakąś taką większą estymą zerkamy na białe podkoszulki… Trudno nie zazdrościć ludziom, którzy trafiają takie kupony. A co dzisiaj mamy w „Weszło Fuksem”? Ostatnie niedobitki z Igrzysk w Tokio, sporo trafionych meczów tenisowych, […]
11.08.2021
#WeszłoFuksem
30.07.2021

Tona szczęścia w ESA, ekspert z Tokio i badminton na wagę trzech stówek

Łączny kurs 18.88 na treblu z Ekstraklasy. 7/7 z Igrzysk Olimpijskich w Tokio. Zwycięstwo Legii zagrane za tysiaka. Trebel na live z igrzysk. Taki sympatyczny zestaw kuponów mamy dla was w naszym cyklu #WeszłoFuksem. Co tydzień wybieramy najciekawsze kupony z Fuksiarza, żeby uplastycznić i unaocznić wam, że komuś naprawdę wchodzą te szalone kupony! Różnie układał […]
30.07.2021
Weszło
21.07.2021

Podolski zostanie królem strzelców albo zaliczy bramkę sezonu?

Lukas Podolski trafił do Górnika Zabrze i jest to oczywiście piękna historia, tak wyczekiwany powrót do domu, natomiast dalej też musi być coś dopisane. Już na boisku. Nie wystarczy, że Podolski się uśmiechnie i sprzeda parę ładnych zdań. Potrzebne są też bramki, asysty, wpływ na zespół. Wszyscy się zastanawiamy – jak to z Podolskim w […]
21.07.2021
#WeszłoFuksem
14.07.2021

Euro, Copa America, tenis i UFC – czyli jak obłowić się w Fuksiarzu

Euro za pasem, zatem codzienne typowanko też za nami. No chyba, że ktoś lubi typować hokeja w poniedziałek, we wtorek i środę Ligę Mistrzów, w czwartek Ligę Europy, a w weekend Ekstraklasę i między to wplata siatkówkę. Tak czy siak – czas podsumować wasze najlepsze kupony w cyklu „Weszło Fuksem”. Co mamy dzisiaj? UFC, Euro, […]
14.07.2021
Weszło
21.09.2021

Podpuścić i skasować, który to już odcinek?

Klasyczny Inter Mediolan. Chciałoby się nawet może napisać: klasyczny Antonio Conte, gdyby nie fakt, że Conte już z San Siro się rozstał. Podczas dzisiejszego spotkania z Fiorentiną Inter zaprezentował całą gamę swoich dobrze znanych sztuczek. Handanović wyczyniający cuda w bramce. Pozorny bałagan w pierwszym okresie gry. Przetrzymanie wzmożonego pressingu rywala. I wreszcie ten kluczowy moment: […]
21.09.2021
Weszło
21.09.2021

Hej, Pogoń. Nie startuj już w Pucharze Polski. Nigdy

Drodzy „Portowcy”, jesteście fajnym klubem, dokonujecie sensownych ruchów, macie na siebie pomysł, macie w mieście klimat do piłki, dobrze szkolicie młodzież, budujecie okazały stadion. Jako że trudno nie pałać do was w ostatnich latach sympatią, chcemy podsunąć wam pewien pomysł. Z czystej życzliwości. Gorąco prosimy o przemyślenie go na najbliższym spotkaniu pionu sportowego. Nasz pomysł […]
21.09.2021
Weszło
21.09.2021

Jaga w defensywie? Kabaret. I to taki marnej jakości

Sezon ledwie się na dobre zaczął, a Jagiellonia ma już na koncie trzy spotkania, w których przyjęła od rywali trzy bramki. Udało się to Górnikowi Zabrze jeszcze w sierpniu. A na przestrzeni tygodnia białostoczanie przyjęli trójkę od Wisły Płock i Lechii Gdańsk. Dzisiaj Jaga gładko dostała w trąbę u siebie i pożegnała się z Pucharem […]
21.09.2021
Weszło
21.09.2021

Gdzie Szymański? Czemu Płacheta? – powołania Sousy | Smykałka #19

21.09.2021
Weszło
21.09.2021

Kamil Grosicki i stolica. Związek, który nie mógł przetrwać

W pierwszej części historii Kamila Grosickiego zajrzeliśmy do Szczecina, który był domem dla dwóch zespołów Pogoni. Gdy Dariusz Adamczuk z kumplami i kibicami budowali od zera projekt „Pogoń Nowa”, jeden z najzdolniejszych wychowanków w historii Portowców debiutował pośród brazylijskiej kolonii Antoniego Ptaka. Dziś opisujemy kolejny etap jego wędrówki. Z rodzinnego Szczecina Grosicki wyjechał do Legii […]
21.09.2021
Ekstraklasa
21.09.2021

Stadion Radomiaka z trzema, a nie dwiema trybunami? Jest taki plan

Co jakiś czas zaglądamy do Radomia, a konkretniej – na budowę nowego stadionu w tym mieście. Inwestycja, która może posłużyć za scenariusz do sequelu „Niekończącej się opowieści” powoli idzie do przodu. W ostatnich tygodniach można usłyszeć optymistyczne prognozy, a z naszych ustaleń wynika, że miasto chciałoby, żeby w pierwszym etapie budowy powstał obiekt z trzema, […]
21.09.2021
Weszło
20.09.2021

Panie Koeman, Johan Cruyff przewracał się dzisiaj w grobie

Dzisiaj każdy wieloletni kibic Barcelony mógł srogo zapłakać z dwóch powodów. Pierwszy to rozpacz, że ten zespół ewidentnie cofnął się w rozwoju. Drugi to fakt, że oglądanie tego „widowiska” po prostu bolało. Tak więc jeśli ktoś zdecydował się na kupno biletu i pojechanie na Camp Nou z okazji meczu przeciwko Granadzie, gorzej trafić nie mógł. […]
20.09.2021
Weszło
19.09.2021

Duet Vinicius-Benzema uciszył Mestalla!

Ktoś mógłby powiedzieć, że Real nie zasłużył na komplet punktów. Ale to teza, której raczej nie dałoby się obronić. Valencia wyglądała dobrze, momentami nawet bardzo. Miała swoje okazje, potrafiła prowadzić grę i również dobrze bronić. Przecież do 86. minuty Real właściwie nie miał stuprocentowej sytuacji, defensywa Nietoperzy funkcjonowała jak należy. Ale na samym końcu zadecydowała […]
19.09.2021
Weszło
14.09.2021

Memphis Depay. Chłopak, którego z piekła wyciągnął futbol

Sposobem bycia przypomina największe gwiazdy NBA, ale za drogimi samochodami i biżuterią kryje się człowiek o wielkim sercu z blizną na psychice. W Holandii uważają go za dziwaka, acz on sam może nazywać się wielkim szczęściarzem. Był dręczony, żył w biedzie. Potem dał się wchłonąć przez mroczną stronę życia i sam zadawał ból, łamał prawo. […]
14.09.2021
Weszło
01.09.2021

Griezmann. Ciało obce, które było skazane na niepowodzenie

Kiedy spoglądało się na mecze Barcelony w ostatnich dwóch sezonach, śmiało można było zagrać w pewną grę i to nie raz. „Znajdź niepasujący element”. Poziom trudności nie był specjalnie wysoki, bo rzucał się w oczy szczególnie jeden piłkarz. Niektórym trudno to przyznać, ale przez większość czasu piłkarz po prostu bezużyteczny. Nie dlatego, że z natury […]
01.09.2021
Weszło
29.08.2021

Trochę paździerzu, trochę trudnych bojów. Ale Barcelona wygrywa

Barcelona po niełatwej przeprawie dała radę zebrać trzy punkty. Getafe wcale nie było dalekie od remisu i potrafi stworzyć zagrożenie, a do tego postawiło mocne szyki obronne. Mówi się, że grasz tak, jak przeciwnik pozwala. No i coś takiego widzieliśmy, choć można było odnieść wrażenie, że podopieczni Koemana nie wskoczyli na swój optymalny poziom. Pełno […]
29.08.2021
Weszło
15.08.2021

Nie ma Messiego? Jest Braithwaite!

Barcelona mogła robić dzisiaj wrażenie pod względem organizacji gry. Przez większość spotkania grała dojrzale i skutecznie, brak Messiego na tle dobrego rywala nie zdawał się tak odczuwalny. Dobry debiut zaliczyli Depay i Garcia, Braithwaite wyglądał momentami jak napastnik za 100 mln euro, a Griezmann pokazywał to, co potrafi w ofensywie i defensywie. Real Sociedad został […]
15.08.2021
Weszło
15.09.2021

Tak brzmi heavy-metal

Panie kucharzu, jaki jest przepis na pasjonujący, szalony mecz? Panie, prosty, odpalasz Ligę Mistrzów, bierzesz Liverpool, bierzesz Milan, wrzucasz to wszystko na Anfield Road i czekasz do skutku, a efekt przyjdzie sam, uwierz mi. To był heavy-metalowy koncert z prawdziwego zdarzenia. Duszny, ciasny, przewrotny, klimatyczny z hałasem sięgającym stu czterdziestu decybeli. Ale też taki, który […]
15.09.2021
Weszło
15.09.2021

Przepchane, ale jednak zwycięstwo. Real podbił Mediolan

Czy Real zasługiwał na zwycięstwo? Kwestia dyskusyjna. Patrząc na całokształt, najbardziej sprawiedliwym wynikiem byłby remis. Ale to „Królewscy” potrafili wykorzystać jeden moment nieuwagi obrońców Interu, pakując decydującą bramkę w końcówce. Z Mediolanu podopieczni Ancelottiego nie mogą jednak wyjechać z przekonaniem, że zrobili świetną robotę. Bo gdyby na miejscu Interu pojawił się bardziej klasowy zespół, który […]
15.09.2021
Suche Info
15.09.2021

Komplet wyników 1. kolejki Ligi Mistrzów – tabele grup, najlepsi strzelcy

Za nami wszystkie spotkania 1. kolejki Ligi Mistrzów w sezonie 2021/2022. Jak wyglądały wyniki poszczególnych spotkań? Jak prezentują się tabele każdej z grup po pierwszej serii gier? Sprawdźcie podsumowanie meczów, które zainaugurowały rozgrywki fazy grupowej. Liga Mistrzów 2021/2022 – wyniki 1. kolejki fazy grupowej Grupa A Ligi Mistrzów – wyniki, tabela Manchester City – RB […]
15.09.2021
Weszło
15.09.2021

Cieszmy się erą Lewandowskiego, dopóki możemy

Kiedy w 2013 roku Robert Lewandowski strzelał cztery gole Realowi Madryt, mówił o tym cały świat. Jako Polacy byliśmy zachwyceni, naszego rodaka wynosiliśmy pod niebiosa. Nazwisko „Lewego” było na okładce każdej gazety, rozpierała nas wielka duma. Emocje związane z tym wydarzeniem były ogromne i oczywiście zupełnie naturalne, bo to był pierwszy taki wyczyn polskiego napastnika […]
15.09.2021
Liga Mistrzów
14.09.2021

Przepaść między Bayernem a Barceloną? Wielka dziura!

To była brutalna prawda, namacalny znak czasów, epokowe signum temporis. Zbliżała się godzina gry, Bayern prowadził 2:0, a Ronald Koeman poddawał mecz. Na boisku pojawiły się kolejne anonimowe dla szerszej publiczności nazwiska. 17-letni Gavi, od 59. minuty – do tej pory 16 minut w pierwszej drużynie Barcelony. 18-letni Yusuf Demir, od 59. minuty – 28 […]
14.09.2021
Weszło
14.09.2021

Dzisiaj zapunktowali: Chelsea, Lukaku i sędzia Frankowski

Chelsea miała łatwe zadanie na starcie nowego sezonu Ligi Mistrzów. Zenit u siebie – nic, tylko strzelić ze trzy bramki i sprawić radość kibicom. Tak się jednak nie stało, bo goście z Rosji postawili trudne warunki. Ba, sprawiali wrażenie, jakby czytali każde zagranie ekipy trenera Tuchela. Postawili się, ewidentnie grali na remis, ale ostatecznie o […]
14.09.2021
Weszło
21.09.2021

Kiedyś na boiskach się paliło. Teraz to towarzystwo jest za miękkie

Jeśli ktoś śledzi Ekstraklasę od początku XXI wieku, postać Ryszarda Wieczorka nie powinna być mu obca. Jego przygoda trenerska na najwyższym szczeblu jest niejednoznaczna, bo pamiętamy zarówno sukcesy, jak i niepowodzenia. Nieudane misje ratunkowe, ale też świetne wyniki z Koroną Kielce, Odrą Wodzisław i obecnie KKS-em Kalisz, z którym nasz rozmówca otarł się o awans […]
21.09.2021
Weszło
20.09.2021

Panie Koeman, Johan Cruyff przewracał się dzisiaj w grobie

Dzisiaj każdy wieloletni kibic Barcelony mógł srogo zapłakać z dwóch powodów. Pierwszy to rozpacz, że ten zespół ewidentnie cofnął się w rozwoju. Drugi to fakt, że oglądanie tego „widowiska” po prostu bolało. Tak więc jeśli ktoś zdecydował się na kupno biletu i pojechanie na Camp Nou z okazji meczu przeciwko Granadzie, gorzej trafić nie mógł. […]
20.09.2021
Weszło
20.09.2021

„Jesteśmy trzecią siłą w Europie. Cieszmy się z tego!”

– Jakbyśmy mieli sobie założyć, że jedziemy na mistrzostwa tylko po to, żeby wyjść z grupy, to w mojej ocenie powinienem zająć się innym zawodem. Generalnie w Polsce mamy coś takiego, że zawsze narzekamy. Być może moglibyśmy zagrać przeciwko Turcji w finale, kto wie, ale ten mecz się nie odbył, więc cieszmy się z tego, […]
20.09.2021
Weszło
19.09.2021

Duet Vinicius-Benzema uciszył Mestalla!

Ktoś mógłby powiedzieć, że Real nie zasłużył na komplet punktów. Ale to teza, której raczej nie dałoby się obronić. Valencia wyglądała dobrze, momentami nawet bardzo. Miała swoje okazje, potrafiła prowadzić grę i również dobrze bronić. Przecież do 86. minuty Real właściwie nie miał stuprocentowej sytuacji, defensywa Nietoperzy funkcjonowała jak należy. Ale na samym końcu zadecydowała […]
19.09.2021
Weszło
16.09.2021

Legia liderem w grupie, gol Juranovicia, fatalny Strakosha. 1. kolejka fazy grupowej Ligi Europy

Za nami 15 meczów Ligi Europy. Masa bramek, nieoczywiste rozstrzygnięcia i wbrew pozorom naprawdę fajne emocje. Jeśli ktoś postanowił dzisiaj co nieco poobstawiać i uwierzyć w moc faworytów, przy niektórych spotkaniach mógł się trochę zawieść. Jeśli zaś chciał po prostu poszukać wartościowego wieczoru z piłką europejską, mógł znaleźć coś dla siebie. Zrobiliśmy małe podsumowanie najważniejszych […]
16.09.2021
Weszło
16.09.2021

Co ciekawego wydarzy się w czwartkowy wieczór z pucharami?

Po dwóch dniach z Ligą Mistrzów czas na start rozgrywek trzeciego rzędu, a więc Ligę Konferencji. Nie będziemy ukrywać, że generalnie nie ma czym się zachwycać, co oczywiście nie oznacza, że ciekawych meczów brakuje. Pełną parą rusza również Liga Europy, gdzie znajdziemy spotkania o randze, która nadaje się nawet na środowe wieczory. Jednym z nich […]
16.09.2021
Liczba komentarzy: 9
Subscribe
Powiadom o
guest
9 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
curka glazurka
curka glazurka
7 dni temu



Trina W. Paylor
Trina W. Paylor
6 dni temu
Reply to  curka glazurka

Zacznij zarabiać od 120 do 200 USD za godzinę pracy online z domu przez kilka godzin każdego dnia … Otrzymuj regularne płatności co tydzień … Wszystko, czego potrzebujesz, to komputer, połączenie internetowe i trochę wolnego czasu … Więcej tutaj
…………………..>>>> https://Www.Jobcash1.com

Potężny rezerwowy
Potężny rezerwowy
7 dni temu

Powiedzieć że nie jestem fanem tekstów warzochy, to jak nic nie powiedzieć, ale ten wyszedł nieźle. Oby więcej takich.

jajajakberety
jajajakberety
6 dni temu

Jaki jest cel takich tekstów? 99% dzieciaków którzy popełniają takie błędy młodości kończy zle bądź bardzo zle. Tym tekstem oklamujecie większość z nich, ze mogą skończyć w Barcelonie a prawdopodobieństwo tego jest w zasadzie zerowe. Zacznijcie promować tradycyjna rodzine, robienie dzieci po ślubie itd.

Jarek
Jarek
6 dni temu
Reply to  jajajakberety

ale ten tekst nie jest o 99% dzieciakow ale o tym jednym ktoremu sie udalo.

mwbbmw
mwbbmw
6 dni temu

Wszystko spoko, ale lwy nie żyją w dżungli..

Adam Pawel
Adam Pawel
6 dni temu
Reply to  Kamil Warzocha

To ja też poproszę numer do Depaya 🙂

Suche Info
22.09.2021

EFL Cup: Klich i Bednarek przechodzą dalej, Everton odpada

We wtorkowy wieczór rozegrało się kilka meczów EFL Cup. Grała połowa Premier League, a więc streścimy wam pokrótce, co działo się na angielskich boiskach. Liverpool gładko opędzlował Norwich 3:0. Czy zagrał Przemysław Płacheta? No cóż, bez zaskoczenia – nie było go w kadrze meczowej. Juergen Klopp dość lajtowo podszedł do tematu, nie zagrał nikt z […]
22.09.2021
Weszło
21.09.2021

Podpuścić i skasować, który to już odcinek?

Klasyczny Inter Mediolan. Chciałoby się nawet może napisać: klasyczny Antonio Conte, gdyby nie fakt, że Conte już z San Siro się rozstał. Podczas dzisiejszego spotkania z Fiorentiną Inter zaprezentował całą gamę swoich dobrze znanych sztuczek. Handanović wyczyniający cuda w bramce. Pozorny bałagan w pierwszym okresie gry. Przetrzymanie wzmożonego pressingu rywala. I wreszcie ten kluczowy moment: […]
21.09.2021
Suche Info
21.09.2021

Bez niespodzianki: Zagłębie opędzlowało rezerwy Śląska

We wtorkowych meczach Pucharu Polski doszło tylko do jednej niespodzianki. Co chcemy przez to powiedzieć? Ano to, że Zagłębie Lubin zgodnie z oczekiwaniami spokojnie poradziło sobie z rezerwami Śląska Wrocław. Był to mecz dla Zagłębia… co najmniej niewygodny. Gdyby lubinianom zdarzyła się wpadka z rezerwami lokalnego rywala – a „Miedziowi” wielokrotnie udowadniali, czy to z […]
21.09.2021
Suche Info
21.09.2021

Ryszard Wieczorek: – Mam nadzieję, że będzie to nawóz pod rozwój klubu

Zakurzony Ryszard Wieczorek góruje dziś nad renomowanym Kostą Runjaiciem. Co miał do powiedzenia po meczu? Cytujemy za oficjalną stroną Pogoni: – Źle zaczęliśmy mecz, myślę, że zjadła nas trochę trema. Zbyt łatwo dopuszczaliśmy Pogoń pod bramkę i straciliśmy gola. To nas odblokowało. Zaczęliśmy grać swoją piłkę. Mieliśmy dwa stałe fragmenty gry, wyrównaliśmy i uwierzyliśmy w […]
21.09.2021
Suche Info
21.09.2021

Runjaic: – Puchary rządzą się swoimi prawami

Tak! Mamy to! Czuliśmy, że to słynne hasło padnie już w pierwszej rundzie. I padło. Kosta Runjaic stwierdził na pomeczowej konferencji prasowej, że „puchary rządzą się swoimi prawami”. Brawo! To są wypowiedzi, o które nic nie robiliśmy! Natomiast nie chcemy tylko szydzić, bo Runjaic wziął na siebie pełną odpowiedzialność za ten mecz. Na spotkaniu z dziennikarzami […]
21.09.2021
Weszło
21.09.2021

Hej, Pogoń. Nie startuj już w Pucharze Polski. Nigdy

Drodzy „Portowcy”, jesteście fajnym klubem, dokonujecie sensownych ruchów, macie na siebie pomysł, macie w mieście klimat do piłki, dobrze szkolicie młodzież, budujecie okazały stadion. Jako że trudno nie pałać do was w ostatnich latach sympatią, chcemy podsunąć wam pewien pomysł. Z czystej życzliwości. Gorąco prosimy o przemyślenie go na najbliższym spotkaniu pionu sportowego. Nasz pomysł […]
21.09.2021
Weszło
21.09.2021

Jaga w defensywie? Kabaret. I to taki marnej jakości

Sezon ledwie się na dobre zaczął, a Jagiellonia ma już na koncie trzy spotkania, w których przyjęła od rywali trzy bramki. Udało się to Górnikowi Zabrze jeszcze w sierpniu. A na przestrzeni tygodnia białostoczanie przyjęli trójkę od Wisły Płock i Lechii Gdańsk. Dzisiaj Jaga gładko dostała w trąbę u siebie i pożegnała się z Pucharem […]
21.09.2021
Suche Info
21.09.2021

Węgry bez kibiców. Kara za mecz z Anglią

Mecz z reprezentacją Anglii i rasistowskie oskarżenia w tle? Brzmi znajomo. Ale tak, jak podczas meczu Polaków do żadnych incydentów nie doszło, a burza wokół Kamila Glika okazała się wyolbrzymioną do granic historią, tak węgierska federacja poniesie konkretne konsekwencje. Za co? Ano za to, że z trybun padały obraźliwe hasła względem angielskich piłkarzy, zwłaszcza w […]
21.09.2021
Suche Info
21.09.2021

Kontuzja Baszkirowa. Kilka tygodni przerwy

Złe wieści dla Zagłębia Lubin. Jewgienij Baszkirow doznał urazu. Klub komunikuje, że czeka go kilka tygodni przerwy. Jeszcze nie są znane szczegóły urazu Rosjanina, który dopiero przejdzie detaliczne badania. Wiadomo, że kontuzja dotyczy kolana. Baszkirow wystąpił w ostatnim meczu lubinian z Bruk-Betem, ale został zmieniony w przerwie. W tym sezonie czterokrotnie znalazł się w wyjściowym składzie. […]
21.09.2021
Weszło
21.09.2021

Gdzie Szymański? Czemu Płacheta? – powołania Sousy | Smykałka #19

21.09.2021
Suche Info
21.09.2021

Klopp napisał wzruszający list do chorego na raka kibica

Juergen Klopp to świetny człowiek. Niewiele jest w wielkiej piłce postaci, które wzbudzałyby tak dużą sympatię. Kiedy dowiedział się, że jeden z kibiców Liverpoolu walczy z rakiem, napisał do niego list, by go wesprzeć. Niestety, historia nie zakończyła się happy endem. Chory na nowotwór Chris zmarł. Jego brat wrzucił na Twittera list, jaki wysłał szkoleniowiec […]
21.09.2021
Weszło
21.09.2021

Kamil Grosicki i stolica. Związek, który nie mógł przetrwać

W pierwszej części historii Kamila Grosickiego zajrzeliśmy do Szczecina, który był domem dla dwóch zespołów Pogoni. Gdy Dariusz Adamczuk z kumplami i kibicami budowali od zera projekt „Pogoń Nowa”, jeden z najzdolniejszych wychowanków w historii Portowców debiutował pośród brazylijskiej kolonii Antoniego Ptaka. Dziś opisujemy kolejny etap jego wędrówki. Z rodzinnego Szczecina Grosicki wyjechał do Legii […]
21.09.2021
Suche Info
21.09.2021

Patologia. Piłkarz celowo złamał rywalowi nos

Niższe ligi mają swój kapitalny urok, ale niestety przynoszą też mroczne historie – czasem wręcz rodem z kryminałów. Taka właśnie wydarzyła się na austriackich boiskach, gdzie rosyjski zawodnik, niejaki Raschid Arsanukajew, dopuścił się niewiarygodnego chamstwa. Historia wydarzyła się na boiskach dziewiątej ligi w Austrii, konkretnie w meczu Göfis Satteins 1b i FC Viktoria 62 Bregenz. Arsanukajew […]
21.09.2021
Suche Info
21.09.2021

Robert Lewandowski odebrał Złotego Buta

Usiądźcie wygodnie i cieszcie się tą chwilą. Robert Lewandowski został właśnie pierwszym Polakiem w historii futbolu, który sięgnął po Złotego Buta. W teorii już to wiedzieliśmy, ale to dziś RL9 odebrał tę prestiżową nagrodę, więc formalności zostały dopięte. 41 bramek okazało się wyczynem, którego nie przebił nikt. Podczas oficjalnej gali gratulacje Polakowi składali Herbert Heiner, […]
21.09.2021
Suche Info
21.09.2021

Kolejna kontuzja Thiago Alcantary

Są tacy piłkarze, którzy mają w sobie cząstkę geniuszu, ale kontuzje zabijają ją kawałek po kawałku. Najlepszym przykładem jest rzecz jasna Marco Reus, ale nie tylko. Thiago Alcantara także jest często trapiony przez urazy albo poważne problemy zdrowotne. Okazuje się, że pomocnik Liverpoolu znów z tego powodu znajdzie się poza grą. Jak informuje angielskie „Sky […]
21.09.2021
Suche Info
21.09.2021

Kto stracił najwięcej na pandemii? Barcelona i Juventus

Włoska „La Gazzetta dello Sport” wraca do tematu strat, jakie największe kluby piłkarskie świata poniosły z powodu pandemii. Składają się na nie zamknięte trybuny, sklepy klubowe i wiele innych spraw, które powiększały dziurę w budżecie. Które kluby straciły na tym najwięcej? Straty, o których mówią włoskie media, idą w setki milionów euro. Na szczycie listy […]
21.09.2021
Ekstraklasa
21.09.2021

Stadion Radomiaka z trzema, a nie dwiema trybunami? Jest taki plan

Co jakiś czas zaglądamy do Radomia, a konkretniej – na budowę nowego stadionu w tym mieście. Inwestycja, która może posłużyć za scenariusz do sequelu „Niekończącej się opowieści” powoli idzie do przodu. W ostatnich tygodniach można usłyszeć optymistyczne prognozy, a z naszych ustaleń wynika, że miasto chciałoby, żeby w pierwszym etapie budowy powstał obiekt z trzema, […]
21.09.2021
Skoki
21.09.2021

Gregor Schlierenzauer zakończył karierę!

Jego dorobkiem medalowym można by obdzielić kilku zawodników. Gdy wchodził do Pucharu Świata, był fenomenem, z miejsca gotowym rywalizować o najwyższe cele. I choć kilku ostatecznie nie zrealizował, to i tak przeszedł do historii jako legenda skoków narciarskich. Legenda, którą w pewnym momencie wyhamowały kontuzje i wypalenie. Od dobrych kilku lat Gregor Schlierenzauer był już […]
21.09.2021