Transferowe szaleństwo w teorii już za nami, ale ciągle można się natknąć na w miarę ciekawe ruchy. Takim jest choćby zakończenie europejskiej części kariery przez Rafaela da Silvę, który trafił do brazylijskiego Botafogo.
Prawy obrońca wraca do ojczyzny po ponad 13 latach. W styczniu 2008 roku przeniósł się – wraz z bratem Fabio – z młodzieżowych drużyn Fluminense do Manchesteru United. W barwach Czerwonych Diabłów zadebiutował w sierpniu tego samego roku w ligowym meczu z Newcastle United. Ogółem zagrał w ekipie z Manchesteru w 170 spotkaniach, w których strzelił 5 goli i zaliczył 15 asyst. Trzykrotnie został mistrzem Anglii, do tego zgarnął dwa Puchary Anglii, trzy Superpuchary Anglii i Klubowe Mistrzostwo Świata.
Sonho de criança #RafaelCamisa7 pic.twitter.com/5tLFoiqhMe
— Botafogo F.R. (@Botafogo) September 8, 2021
Jego kolejnymi klubami były Olympique Lyon (2015-20), Basaksehir (2020-21). Do Botafogo 2-krotny reprezentant kraju trafił po tym, jak wygasł jego kontrakt w Turcji. Z czasem powinien dołączył do niego też brat bliźniak, który dziś gra w Nantes, ale tak jak w przypadku Rafaela z klubem z Rio de Janeiro wiążą go kwestie emocjonalne.